Reklama
Reklama

„Przeciwpancerne” BMP-2M trafiły do służby [KOMENTARZ]

27 czerwca 2018, 11:53
BMP-2M Biereżok
BMP-2M z wieżą "Biereżok" i 4 pociskami przeciwpancernymi 9M133 Kornet. Fot. Vitaly V. Kuzmin/CC BY-SA 4.0

Pierwsze zmodernizowane wozy bojowe piechoty BMP-2M, uzbrojone w cztery przeciwpancerne pociski kierowane 9M133 Kornet-E, weszły na uzbrojenie 74. Gwardyjskiej Samodzielnej Brygady Piechoty Zmotoryzowanej Centralnego Okręgu Wojskowego. Są to pierwsze spośród 540 maszyn bojowych, których modyfikacja ma zostać zrealizowana w latach 2018-2025 w celu istotnego zwiększenia ich zdolności do zwalczania pojazdów opancerzonych.

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o dostarczeniu ośmiu pojazdów do 74. Samodzielnej Gwardyjskiej Brygady Zmechanizowanej Centralnego Okręgu Wojskowego stacjonującej w obwodzie kemerowskim. Jest to jedna z rosyjskich formacji, doświadczonych m. in. działaniami bojowymi w Czeczenii. W 1995 roku oddziały należące do tej brygady brały udział w ataku na Grozny. W 2005 roku została uzawodowiona. Do brygady trafiają często nowe lub zmodernizowane typy uzbrojenia. Jednostka należy do formacji o najwyższym poziomie gotowości bojowej, nie powinno więc dziwić, ze właśnie tam trafiły pierwsze BMP-2M.

Podstawowa zmianą, jaką wprowadzono w pojazdach tego typu jest moduł wieżowy B05Ja01 "Bereżok" (ros. Б05Я01 "Бережок"), wyróżniający się na pierwszy rzut oka dwiema podwójnymi wyrzutniami nowoczesnych ppk typu 9M133 Kornet-E. Oprócz nich uzbrojenie stanowi standardowa 30 mm armata automatyczna 2A42, sprzężony z nią 7.62 mm karabin maszynowy oraz 30 mm granatnik automatyczny AGS-30M.

BMP-2M nie tylko zyskał silne uzbrojenie przeciwpancerne, znacznie nowocześniejsze i czterokrotnie liczniejsze niż pojedynczy pocisk kierowany 9M111 Fagot lub 9M113 Konkurs stosowany na standardowych BMP-2. Według dostępnych informacji Biereżok może prowadzić ogień pociskami przeciwpancernymi w ruchu, co pozwala na znaczne zwiększenie potencjału pojazdów bojowych. Wieża wyposażona jest również w nowocześniejsze dzienno-nocne przyrządy celownicze i stabilizację, co podnosi ogólne możliwości ogniowe.

Zgodnie z zawartą we wrześniu 2017 roku umową system wieżowy B05Ja01 "Bereżok" ma otrzymać 540 pojazdów BMP-2 i BMD-2. Należy spodziewać się, iż zmodernizowane pojazdy trafią do wybranych pododdziałów w najbardziej doświadczonych formacjach rosyjskich wojsk lądowych i powietrznodesantowych, należących do sił szybkiego reagowania. W 74. Samodzielnej Gwardyjskiej Brygadzie Piechoty Zmotoryzowanej nowy sprzęt zasilił najprawdopodobniej 204. Gwardyjski Pułk Piechoty Zmotoryzowanej, który jako jedyny w brygadzie uzbrojony jest w pojazdy BMP-2. 

Czytaj też: Rosja: Testy BMP-1 z działkiem 30 mm

Pod względem precyzji prowadzonego ostrzału, szczególnie w ruchu, Biereżok nie dorównuje podobnym systemom stosowanym w pojazdach NATO. Dzieje się tak ze względu na niższą jakość systemów optycznych, wynikającą m. in. z embarga jakim obłożono Rosję i odcięcia w ten sposób np. od francuskich komponentów. Mimo to, pojazd w takiej konfiguracji pod względem siły ognia przewyższa większość eksploatowanych obecnie jak również mających wejść w najbliższej przyszłości wozów opancerzonych NATO. Rosja prowadzi obecnie modernizację sprzętu znajdującego się w jednostkach, w głównej mierze poprzez podnoszenie siły i skuteczności uzbrojenia. Dotyczy to zarówno czołgów T-72B3 jak też bojowych wozów piechoty (BMP-2M) i transporterów opancerzonych (BTR-82A).

Procesem tym objęto nawet przestarzałe i nieliczne pozostające w linii wozy BMP-1, który otrzymają wieże transportera BTR-82A uzbrojone w działko 30 mm. Jest to tanie i skuteczne rozwiązanie, dający skokowy wzrost siły ognia wobec armaty 73 mm. 

Można odnieść wrażenie, że w Polsce nie wyciąga się doświadczeń z tego typu działań, jak też z decyzji innych krajów dysponujących wozami BMP-1, takich jak Słowacja czy Rumunia, które w pozostających w służbie wozach stawiają w pierwszej kolejności na podniesienie skuteczności i siły ognia. Polskie BWP-1 służą w XXI wieku w niemal identycznej konfiguracji do tej, w jakiej prawie pół wieku temu wychodziły z fabryk. Biorąc pod uwagę czas potrzebny na wprowadzenie nowych BWP Borsuk do jednostek zmechanizowanych (łącznie kilkanaście batalionów) należy poważnie przemyśleć dozbrojenie polskich BWP-1 w automatyczną armatę i pociski kierowane na miarę drugiej dekady XXI wieku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Reklama
rozczochrany
wtorek, 3 lipca 2018, 20:00

Masciek, wiesz co to współczynnik koszt-efekt? Ile starych BMP-2 można zmodernizować za cenę jednego nowego BWP Kurganiec ? Jakie straty zada przeciwnikowi ten pojedynczy BWP zanim zostanie zniszczony a jakie straty zada np. 8 tak zmodernizowanych BMP-2 za podobna cenę, zanim wszystkie zostaną zniszczone?

yweets
niedziela, 1 lipca 2018, 17:59

t72, pt91, leo2 bez skutecznej amunicji przeciwpancernej, bwp1 bez skutecznych ppk, rosomaki w ogóle bez ppk - osądzić i skazać na śmierć wszystkich winnych tej sytuacji. Od prezydentów, po przez premierów, wicepremierów, ministrów obrony, ministrów finansów, szefów sztabu itd

yweers
niedziela, 1 lipca 2018, 17:44

t72, pt91, leo2 bez skutecznej amunicji przeciwpancernej, bwp1 bez skutecznych ppk, rosomaki w ogóle bez ppk - osądzić i skazać na śmierć wszystkich winnych tej sytuacji. Od prezydentów, po przez premierów, wicepremierów, ministrów obrony, ministrów finansów, szefów sztabu itd

widocznie jednak nie mają
sobota, 30 czerwca 2018, 21:00

\"Maciek\", mają nowe, dobre konstrukcje? To wylicz może i skąd wiesz że one są dobre, a nie tylko od biedy pokonują Plac Czerwony?

Maciek
piątek, 29 czerwca 2018, 23:41

Nie za bardzo rozumiem po co ruscy się w to pchają. Mają nowe, dobre konstrukcje i to w nie powinni wkładać kasę Annie w jeżdżące trumny. Nie muszą przecież dozbrajać się w tempie wojennym bo nikt nie zamierza ich atakować. Mogą spokojnie inwestować i rozwijać uzbrojenie najwyższej jakości a nie lakierować trupa.

a może inteligentniej
piątek, 29 czerwca 2018, 18:29

Z polskiego punktu widzenia, ja bym raczej mocno dofinansował amunicję krążącą (zwiększenie prędkości, autonomicznego rozpoznania i punktowego ataku w słabe miejsca, działania w roju, odporności elektromagnetycznej), która z takimi pudełkami powinna sobie doskonale radzić.

Bardzo Jasnowłosa
czwartek, 28 czerwca 2018, 22:01

Może zmiana taktyki i kolegów? kupować taki prosty sprzęt od ruskich (nowy rynek ich chyba życzliwie uśmiechnie?) - trzy razy gorszy od jankeskiego i z 10 razy tańszy. Ale za mniej kasy będziemy mieli dużo młotków przeciw ewentualnym licznym młotkom a nie trochę komputerów przeciw wrogim licznym młotkom

Twój_nick
czwartek, 28 czerwca 2018, 15:08

Biedne Czechy, Słowacja modernizują BWP-1/2. Tam ludzi mnogo Biedna Rosja modernizuje Biedny Izrael modernizuje (przebudowuje czołgi na BWP Achzarit) Ale bogata Polska wyśle BWP-1 i T-72 do hut i kupi nówki sztuki, a co kto bogatemu zabroni, stać nas ;-) Na życiu żołnierzy to mogą oszczędzać Czesi/Słowacy a my kupimy Misia (pardon Borsuka) po pełnej stawce.

dyndas
czwartek, 28 czerwca 2018, 10:06

Ja bym na to spojrzał inaczej - kilka tysięcy Kornetów na mobilnych pływających platformach zdolnych do szybkich manewrów z osłoną balistyczną wystarczającą na lekkie środki przeciwdziałania. Życzę powodzenia w zwalczaniu takiej szarańczy. W większości przypadków widać będzie samą tylko wieżę - a to nie wystarczy aby zneutralizować załogę.

rzeszow
czwartek, 28 czerwca 2018, 04:36

9M133 Kornet (AT-14 Kornet) Wprowadzony do uzbrojenia armii rosyjskiej w 1994 roku. Posiada system sterowania SACLOS, może być wyposażony w tandemową głowicę kumulacyjną lub termobaryczną – niezwykle skuteczną przeciwko sile żywej i lżej opancerzonym pojazdom. Kornet mógł zostać użyty podczas amerykańskiej inwazji na Irak w 2003 roku. Niektóre źródła podają, że prawdopodobnie co najmniej dwa czołgi M1A1 Abrams i transportery M2 Bradley mogły zostać uszkodzone w wyniku trafienia głowicą Korneta. Broń ta sprawdziła się później podczas wojny w Libanie w 2006 roku, przyczyniając się do unieszkodliwienia i prawdopodobnie nawet zniszczenia kilku potężnych czołgów Merkawa. Rosyjski AT-14 Kornet Rosyjski AT-14 Kornet [u]Dane taktyczno-techniczne:[/u] masa pocisku: 27 kilogramów masa głowicy: 7 kilogramów HEAT, 10 kilogramów termobaryczna zasięg: 100–5000 metrów prędkość pocisku: —— sterowanie: SACLOS przebijalność: do 1200 milimetrów RHA (pancerz właściwy+ ERA) BGM-71 TOW Tube-launched Optically tracked, Wire-guided – wystrzeliwany z tuby (wyrzutni rurowej), naprowadzany optycznie, kierowany przewodowo. Pocisk produkcji amerykańskiej, używany od początku lat siedemdziesiątych. Jest bardzo rozpowszechniony i używany przez wiele armii na świecie. Po raz pierwszy użyto go bojowo podczas wojny w Wietnamie – w 1972 roku zniszczył północnowietnamski T-54 z odległości około 900 metrów. TOW był wielokrotnie ulepszany, powstało bardzo wiele wersji tego pocisku. Jest on wystrzeliwany z wielu różnych platform, nawet ze specjalnie przystosowanego pojazdu M966 Hummer. [u]Dane taktyczno-techniczne:[/u] masa pocisku: 22,6 kilogramów masa głowicy: 5,9 kilograma zasięg: 65–3750 metrów prędkość pocisku: 278 metrów /sekundę sterowanie: SACLOS przebijalność: do 1000 milimetrów (pancerz właściwy+ERA) AGM-114 HELLFIRE Jeden z najbardziej znanych zabójczych amerykańskich ppk, przenoszony przez śmigłowce bojowe. W wersji AGM-114 L jest to już prawdziwy pocisk typu „namierz, wystrzel i zapomnij”. Można odpalić jednocześnie osiem pocisków Hellfire, z których każdy będzie śledził i zaatakuje inny cel z prędkością ponaddźwiękową. Hellfire’y zebrał straszne żniwo podczas operacji „Pustynna Burza”. Ocenia się, że wystrzelono wtedy od 2900 do 4000 tych rakiet z 90% dokładnością trafień. AGM-114 pozostaje jednym z najgroźniejszych i najskuteczniejszych używanych obecnie pocisków przeciwpancernych. [u]Dane taktyczno-techniczne:[/u] masa pocisku: 49 kilogramów masa głowicy: 9 kilogramów zasięg: 500– 8000 prędkość pocisku: 425 metrów /sekundę sterowanie: AFF (aim, fire and forget – dla wersji AGM-114 L) przebijalność: ponad 1000 milimetrów RHA MILAN Przeciwpancerny pocisk kierowany MILAN o krótkim zasięgu operacyjnym wyprodukowany został przez niemiecko-francuskie konsorcjum Euromissile. Broń tę wykorzystywano w wielu konfliktach zbrojnych między innymi w Czadzie, Iraku, Iranie i Falklandach. Obecnie stopniowo zastępują go pociski Trigat i Spike. Wyrzutnia PPK Milan Wyrzutnia PPK Milan [u]Dane taktyczno-techniczne:[/u] masa pocisku: 7,1 kilogramów masa głowicy: 1,8 kilograma (Milan-2) zasięg: 400–2000 metrów prędkość pocisku: 200 metrów /sekundę sterowanie: SACLOS przebijalność: 1060 milimetrów RHA (Milan-2) SPIKE Nowoczesny kierowany pocisk przeciwpancerny produkcji izraelskiej. W 2003 roku produkująca go firma Rafael wygrała przetarg na dostarczenie Wojsku Polskiemu w ciągu dziewięciu lat 264 przenośnych wyrzutni i 2675 pocisków. Produkcję Spike’a ulokowano w Polsce, w zakładach MESKO S.A. Istnieją cztery wersje pocisku Spike: Spike SR – krótki zasięg, do 1000 metrów Spike MR – średni zasięg, do 2500 metrów Spike LR – długi zasięg, do 4000 metrów Spike R – wydłużony zasięg, do 8000 metrów, zdolny pracować w specjalnym trybie „odpal, obserwuj, koryguj” [u]Dane taktyczno-techniczne:[/u] masa pocisku: 33 kilogramów (Spike ER) masa głowicy: —- zasięg: 400 – 8000 metrów prędkość pocisku: —– sterowanie: AFF (aim, fire and forget) przebijalność: ponad 1000 milimetrów RHA Przeciwpancerne pociski kierowane są bardzo groźną bronią, zdolną poważnie zagrozić każdej pancernej maszynie na polu walki. Jednak nie ma broni doskonałej – ppk także nie są wolne od wad. Koszt wytworzenia i cena nowoczesnego pocisku są często zaporą nie do przełamania dla wielu armii, których zwyczajnie nie stać na tak kosztowne „zabawki”. Niewiele państw jest w stanie wyposażyć swoje armie w ilość nowoczesnych ppk wystarczającą na tyle, by w wypadku konfliktu, gdzie ATGM są niezbędne, ilość posiadanych pocisków okazała się wystarczająca do prowadzenia dłuższej wojny. Do tego broń typu ATGW jest dość skomplikowana w obsłudze, wymaga wielu godzin szkoleń i wykwalifikowanych operatorów. Same zestawy posiadają dość małą szybkostrzelność, od trzech do czterech pocisków na minutę, co w warunkach bojowych może okazać się niewystarczające. Ponadto ppk są praktycznie bezbronne (zwłaszcza te przenośne, obsługiwane przez dwu-, trzyosobowe zespoły), jeśli zostaną wykryte przez piechotę towarzyszącą czołgom. Podzespoły pocisków kierowanych są wrażliwe na ostrzał i odłamki artyleryjskie oraz bardzo podatne na wszelkie formy walki elektronicznej. Wady te nie wpływają jednakże na skuteczność pocisków, stanowiących prawdziwe zagrożenie dla współczesnych czołgów. Przeciwpancerne pociski kierowane znajdują się wciąż w fazie rozwoju, powstają coraz potężniejsze i bardziej precyzyjne głowice, zdolne uderzać z góry w cienki pancerz (top attack), termobaryczne itp. Ponadto mogą pełnić funkcję nie tylko przeciwpancerną, ich głowice nadają się też do rozbijania bunkrów, niszczenia stanowisk artylerii czy dowodzenia, niszczenia siły żywej. Jednak ich głównym i najważniejszym zadaniem jest i będzie unieszkodliwianie i niszczenie broni pancernej. Ta jednak podlega wciąż ciągłemu rozwojowi, modyfikacjom i ulepszeniom.

Dusus
czwartek, 28 czerwca 2018, 01:37

Na cokolach gdzie nigdzie stoi jeszcze parę T34. Należy je zdjąć i zmodernizować. Będzie na co wydać pieniadze

BRZDĄC
czwartek, 28 czerwca 2018, 01:32

BWPy mimo upływu czasu są nadal ponad czasowe idea sylwetki jest nadal nowoczesna a możliwości jego modernizacji i dopasowywania do rzeczywistości są realne i możliwe do realizacji by był nadal nowoczesny jak 40 lat temu ..kwestia inwencji ,pomysłów kasy ...dzisiejsze technologie pancerzy oparte o kompozyty z materiałów organicznych i nieorganiczny ..mogą stoworzyć \"novum\" z zachowaniem sylwetki i być nowoczesnym systemem na współczesnym polu walki ...Amerykanie,Izrael opierając się o idee rosyjskiego BWPa a przede wszystkim jego sylwetce...tworzą projekty lądowych ślizgaczy bojowych ..gdzie w przypadku projektów USA zewnętrznie sylwetka została obniżona od góry pojazdu (nie od wieży ) dodatkowo o 30 cm czyli z 180 cm do 150 cm a kompozytowe gąsienice powiększone są prawie dwukrotnie to jeśli chodzi o powierzchowność ..pancerz został uzupełniony warstwowymi strukturami kompozytowymi zmieniony silnik z 300 konnego zamieniono 550 konny z automatem masa bojowa pojazdu spadła z 13 ton do niecałych 10 ton ..BWP ma na stanie zamontowane koncepcyjnie podnoszone/opuszczane na kolumnowym podnośniku hydrauliczno/mechanicznym (niczym persyskop łodzi podwodnej) zdejmowalny automatyczny granatnik 40mm z zamontowanym na stałe 6 lufowym Karabinem maszynowym M134 Minigun.... załoga liczy 2 osoby natomiast desant 4/6 osób , prędkośc pojazdu w terenie oscyluje w granicach 100km ..ma zachowane zdolności pływalności w granicach 15 km

Gracz
czwartek, 28 czerwca 2018, 00:55

Lepszy pomysł na modernizację tych jeżdżących trumien to wypchanie ich materiałami wybuchowymi (może amunicja do moździerzy 120mm?) i wysłanie kierowcy z misją samobójczą - przynajmniej zginie tylko jeden i może coś osiągnie... A, faktycznie - już ISIS w Syrii odkryło, że BWP-1 nadają się tylko do tego, bo boczny i tylny pancerz można przestrzelić z kałacha z amunicją ppanc...

Xd
środa, 27 czerwca 2018, 22:27

Zapytam autora gdzie i kiedy brał udział w strzelaniu z tych pojazdów lub na jakich wiarygodnych danych opiera tezę że te systemy są mniej celne od stosowanych w natowskich pojazdach

komandoch
środa, 27 czerwca 2018, 22:14

BMP2 i tyle cokolwiek by tam nie założyli pancerz mizerny byle co go podziurawi systemy ochrony żadne załoga i desant ma w takim przerąbane nie dość że sub amunicja kasetowa zrobi dziury to i żadnej ochrony przed działkami innych BWP KTO jedyny plus że pływa czego nie robią zachodnie ciężkie BWP

b72
środa, 27 czerwca 2018, 19:37

Bo w Polsce mamy Roski w Rumunii czy na Slowacji brak nowoczesnych KTO i role ta pelnia bmp1 z izraelska i slowacka wieza. Nasze bwpy tez powinny pelnic role TO po dopancerzeniu cerwa i zmianie wiezy bezzalogowy modul z 12.7 mm

Pragmatyk
środa, 27 czerwca 2018, 18:58

Do komentarza Dalej patrzącego - Dodał bym jeszcze, że należy BWP-1 przerobić nie tylko na lekkie pojazdy ppanc ale również wzorem Ukrainy na transportery piechoty. Wszelki ten sprzęt po sukcesywnym wycofywaniu i zastępowaniu go przez ciężkie BWP typu Borsuk lub Anders należy przeznaczyć dla WOT jako lekkich brygad zmotoryzowanych a nie jak obecnie lekkich brygad piechot. I tym samym mielibyśmy zawodowe ciężkie brygady zmechanizowane i częściowo zawodowe lekkie brygady zmotoryzowane WOT wyposażone w samobieżny sprzęt ppanc, opl, moździerze kal. 93 mmm ect., zdolne wspierać wojska operacyjne ale i też skutecznie flankować wroga, ochraniać ludność cywilną, szybko organizować obronę kombinowaną, kąsać z zasadzki, ochraniać infrastrukturę krytyczną (mosty, ujęcia wody itp.)ect.

do \'\'ty\'\'
środa, 27 czerwca 2018, 17:27

Chyba nie

Patcolo
środa, 27 czerwca 2018, 16:50

Do ty precyzja a siła ostrzału to dwie różne sprawy.

Davien
środa, 27 czerwca 2018, 16:09

Panei Ty warto rozróznic precyzje ostrzału od siły ognia, bo to dwie rózne rzeczy. Rzadkoktóry pojazd NATO ma naraz działko 30mm i cztery ppk, ale rosyjski pojazd jeszcze musi trafić w cel.

Lucjan 3
środa, 27 czerwca 2018, 15:55

E tam, tylko 1000 szt. BWP do wymiany lub modernizacji w WP -> pikuś.

Extern
środa, 27 czerwca 2018, 15:54

Naprawdę byłoby szkoda gdyby u nas po prostu zezłomowano BWP 1. To są fajne, małe, lekkie, mobilne podwozia, idealny nosiciel dla rakiet z programu karabela.

Dalej patrzący
środa, 27 czerwca 2018, 15:51

Albo tylko transporter piechoty - z podwyższeniem jak ukraińska Praktika i fotelami przeciwwybuchowymi, albo niszczyciel czołgów środkami pozahoryzontalnymi [kppanc, amunicja krążąca] pozycjonowanymi sieciocentrycznie z dronów albo mobilne osłonięte stanowisko ręcznego taniego moździerza 98-120 mm, też najlepiej z opracowaniem/zakupem APR ppanc pozycjonowaną z dronów. Albo wóz rozpoznawczy, wtedy pewnie zamiast Groma 73 mm lekkie działko 23 mm plus sprzęgnięty wkm 14,5 mm plus ewentualnie granatnik automatyczny 40 mm, jakieś maskowanie z Lubawy i pancerz siatkowy na RPG. Ewentualnie nawet ciężki granatnik automatyczny, zbudowany od podstaw, z kalibrem np. 98 mm - także dla innych nośników rzecz jasna, a nawet dla dronów lądowych, ale cięższych, rzędu Themisa, bo dron lądowy dla lekkiego granatnika 40 mm już jest w demonstratorze. Osobna rzecz to policzenie opłacalności koszt-efekt modernizacji takich spraw jak silnik, elastomery, gąsienice z nakładkami, system świadomości sytuacyjnej dookólnej i optoelektroniki obserwacji na dłuższy dystans. I tak czy inaczej wpięcie sieciocentryczne.

yaro
środa, 27 czerwca 2018, 15:17

do @ty ------------- dokładnie, nie mozna dobrze napisać od uzbrojeniu Rosji a potem wychodzą takie \"kwiatki\"

qwe
środa, 27 czerwca 2018, 15:14

Polska ma na wyposażeniu ok. 1000 sztuk BWP-1. Borsuki wg. szacunków, zaczną wchodzić do służby w liczbie 50 sztuk rocznie od 2022. Podsumowując w roku 2032 wciąż będziemy mieli w służbie ok. 500 BWP-1. Wojsko polskie powinno szybko przeprowadzić modernizację owych 500 sztuk (chociaż należało to zrobić już z naście lat temu!).

troll i to wredny
środa, 27 czerwca 2018, 15:07

Taki Bradley na miarę naszych możliwości..

MAZU
środa, 27 czerwca 2018, 14:56

Jak oceniacie stracie 500 BMP2M i 500 T90 z naszą \"pancerną pięścią\"? Jakieś sugestie?

ty
środa, 27 czerwca 2018, 14:32

\"Pod względem precyzji prowadzonego ostrzału, szczególnie w ruchu, Biereżok nie dorównuje podobnym systemom stosowanym w pojazdach NATO. Dzieje się tak ze względu na niższą jakość systemów optycznych, wynikającą m. in. z embarga jakim obłożono Rosję i odcięcia w ten sposób np. od francuskich komponentów. Mimo to, pojazd w takiej konfiguracji pod względem siły ognia przewyższa większość eksploatowanych obecnie jak również mających wejść w najbliższej przyszłości wozów opancerzonych NATO.\" - autor chyba sam sobie zaprzecza

Gość
środa, 27 czerwca 2018, 14:32

To jest całkiem dobru pomysł. Gdy taki wóz wykorzystamy jako nośnik rakiet ppanc ,uzbrojony w nowoczesną armatkę i na dodatek z możliwością pływania , to jest konkretny pojazd wsparcia pola walki.

KornelPL
środa, 27 czerwca 2018, 14:21

Bierezok nie dorownuje konstrukcjom zachodnim - dziwne, w polskiej prasie \'fachowej\' pisano co innego. A tak czy inaczej fajnie jest porownywac 1 i 2 sprzet w ogole go nie uzywajac i nie widzac na zywo w dzialaniu.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama