Przeciwlotniczy Stryker, czyli lekcje z wschodniej flanki [KOMENTARZ]

16 października 2019, 08:01
GDLS Stryker
Fot. GDLS/Twitter.
Reklama

Koncern General Dynamics prezentuje podczas wystawy AUSA 2019 mobilny system obrony przeciwlotniczej IM-SHORAD. To połączenie transportera Stryker, dwóch systemów rakietowych, broni lufowej oraz sensorów i środków walki elektronicznej, służące do obrony mobilnych wojsk lądowych. Podobne rozwiązanie mogłoby powstać w polskim przemyśle, ale najpierw muszą zostać podjęte stosowne decyzje.

Zestaw przeciwlotniczy prezentowany podczas AUSA 2019 jest uzbrojony w dwa pociski rakietowe Longbow Hellfire, działko 30 mm, oraz poczwórną wyrzutnię rakiet Stinger. Oprócz tego dysponuje środkami niekinetycznymi przeznaczonymi do zwalczania dronów. Oczywiście ma też środki wykrywania i śledzenia celów: cztery radary MHR firmy RADA zapewniające łącznie dookólną obserwację, a także systemy optoelektroniczne. Jest dostosowany do współdziałania z systemem dowodzenia obroną powietrzną FAAD C2.

Podkreśla się, że system IM-SHORAD jest rozwiązaniem wielozadaniowym, i może być używany do zwalczania różnych celów. Zastosowanie rakiet Hellfire daje możliwość zwalczania obiektów lądowych, ale też wolno lecących celów powietrznych na dystansie do ok. 8 km (to nieco więcej, niż wynosi oficjalny zasięg pocisków Stinger). Z kolei działko i systemy elektroniczne pozwalają razić niektóre cele powietrzne, w szczególności bezzałogowce, bez wykorzystania kierowanych rakiet ziemia-powietrze, dzięki czemu te mogą zostać zachowane do zwalczania bardziej wymagających celów.

„Przeciwlotniczy” transporter Stryker A1 IM-SHORAD został opracowany w odpowiedzi na pilne zapotrzebowanie armii USA na system obrony przeciwlotniczej bardzo krótkiego zasięgu. Do niedawna Amerykanie niemal w ogóle nie rozwijali zdolności osłony manewrowych jednostek wojsk lądowych, bo uznawano, że lotnictwo wojskowe zapewni panowanie w powietrzu, i taka mobilna OPL po prostu nie będzie potrzebna. W tej roli mogły być wykorzystane w zasadzie wyłącznie zestawy Avenger na podwoziu Humvee, które nie są przystosowane do wsparcia jednostek pancernych czy zmechanizowanych, a ich możliwości pozostawiają wiele do życzenia.

Władze wojskowe USA zmieniły jednak swoją ocenę zagrożeń po agresji Rosji na Ukrainę. Uznano, iż w konflikcie symetrycznym jednostki lądowe muszą mieć „parasol” przed atakiem z powietrza, bo mogą im zagrażać wrogie drony, śmigłowce i samoloty. Nieprzyjaciel może przecież wywalczyć lokalną przewagę w powietrzu, lub „odciąć” własne wojska lądowe za pomocą naziemnych systemów obrony powietrznej. Nie mówiąc już o tym, że środki napadu powietrznego, szczególnie bezzałogowce i śmigłowce, nie zawsze mogą być przechwytywane przez samoloty myśliwskie, które mają określone charakterystyki i pozostają nad polem walki przez określony czas.

Amerykanie sformułowali dokumenty o pilnej potrzebie operacyjnej w zakresie mobilnej obrony dla wojsk lądowych już w roku 2017. Przeprowadzono procedury z udziałem kilku konkurentów, w wyniku których wykonawcami programu IM-SHORAD zostały koncerny General Dynamics Land Systems oraz Leonardo DRS, stosowne zamówienie złożono w 2018 roku. Prezentowany na wystawie AUSA 2019 pojazd jest efektem ich prac.

image
Fot. GDLS.

IM-SHORAD powstał w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, łącząc istniejące elementy: efektory (wyrzutnie rakiet, działko), ale też radary RADA, system dowodzenia i platformę KTO Stryker. Dzięki temu prototyp powstał w ciągu 11 miesięcy od otrzymania zamówienia, a za kilka lat do U.S. Army trafią łącznie 144 takie transportery. Przewiduje się, że system przeznaczony do obrony manewrowych wojsk lądowych będzie dalej rozwijany, m.in. poprzez włączenie do pododdziałów laserowych systemów rażenia, czy integrację konwencjonalnych środków o wyższych parametrach. Tak szybkie zbudowanie prezentowanego na AUSA pojazdu IM-SHORAD było jednak możliwe dzięki połączeniu kilku czynników. Po pierwsze, dzięki wykorzystaniu istniejących elementów do integracji platformy. Nie bez znaczenia było też duże zaangażowanie przemysłu, w odpowiedzi na pilną potrzebę operacyjną. Nie wolno jednak również zapominać o tym, że także zamawiający – armia – prowadziła procedury w taki sposób, by szybka realizacja zamówienia była możliwa i miała swoje podstawy prawne, również w postaci zatwierdzonych wymagań.

Sprawa transportera IM-SHORAD ma jednak także polski kontekst. Również Wojsko Polskie potrzebuje systemu pozwalającego na osłonę formacji pancernych i zmechanizowanych przed atakiem powietrznym. Posiadane zestawy Biała, choć zmodernizowane, coraz bardziej odstają od wymogów współczesnego pola walki. A zagrożenie ze strony rosyjskich dronów i śmigłowców wciąż się zwiększa. W MON podjęto prace nad programem SONA, dotyczącym systemu służącego do bezpośredniej osłony Wojsk Pancernych, ale na razie – według dostępnych informacji – są one na bardzo wczesnym etapie.

Polski przemysł jest w stanie szybko zintegrować i dostarczyć system o co najmniej podobnych możliwościach, tak jak w wypadku Amerykanów wykorzystując istniejące technologie. Bazą dla polskiego zestawu służącego do obrony mobilnych Wojsk Lądowych mogłoby być jedno z podwozi proponowanych przez przemysł: gąsienicowe Krab lub Borsuk ze Stalowej Woli, oferowane przez gliwicki ośrodek pancerny UMPG czy kołowy Rosomak.

Uzbrojeniem takiego systemu mogłyby być armaty 30/40 mm Mk 44S lub 35 mm KDA, w obu wypadkach gotowe do wykorzystania amunicji programowalnej. Broń tego typu może dostarczyć Huta Stalowa Wola. Z kolei rakietowy komponent zestawu mógłby szybko powstać na bazie pocisku przeciwlotniczego Piorun, dostarczanego od zeszłego roku Siłom Zbrojnym RP.

Piorun, opracowany przez Mesko i Telesystem-Mesko, to przenośny zestaw przeciwlotniczy naprowadzany na podczerwień, o zasięgu 6,5 km i bardzo wysokiej odporności na zakłócenia. Rozwiązania z układu naprowadzania zestawu Piorun mogą posłużyć do szybkiego opracowania rakiety o większym zasięgu, około 12 km. Przeznaczonej dla nowego systemu obrony Wojsk Lądowych, ale nie tylko. Taki pocisk, roboczo zwany Piorun 2, mógłby wejść na wyposażenie zestawów Poprad, skokowo zwiększając ich możliwości bojowe bez modyfikowania systemu naprowadzania. Mógłby również wejść na wyposażenie systemu Narew, jako tańszy pocisk uzupełniający, przeznaczony do zwalczania mniej wymagających celów, jak choćby masowo używane rakiety manewrujące i drony.

Polski przemysł może także dostarczyć system dowodzenia i kierowania ogniem, bo ma duże doświadczenia w tym zakresie, choćby z programów Poprad i Pilica. Jeżeli chodzi o środki wykrywania, można wykorzystać gotowe rozwiązania głowic optoelektronicznych, radar Bystra, a stacja kierowania ogniem, jeżeli zostanie ujęta w konfiguracji, mogłaby powstać w ramach pracy B+R lub – jako chyba jedyny z zasadniczych elementów zestawu – zostać zakupiona u partnera zewnętrznego. Jeśli polski system otrzymałby środki walki elektronicznej do obezwładniania dronów, to również one mogłyby zostać dostarczone przez krajową zbrojeniówkę (np. Lanca firmy WZE czy Ctrl+Sky firmy APS).

W efekcie stosunkowo małym nakładem kosztów i przy niskim ryzyku technologicznym można by otrzymać nowoczesny system przeciwlotniczy, odpowiadający zapotrzebowaniu wojska. Jednocześnie mógłby on stanowić atrakcyjną propozycję na eksport, bo podobnie jak Stany Zjednoczone, coraz więcej państw szuka możliwości szybkiego wzmocnienia „tarczy” dla swoich sił lądowych. Aby taki zestaw powstał, potrzebne są jednak szybkie decyzje, dotyczące zatwierdzenia wymagań i finansowania pracy rozwojowej. Dzięki temu za kilka lat Wojsko Polskie mogłoby wprowadzić na wyposażenie system, skutecznie chroniący jednostki pancerne i zmechanizowane przed coraz większym zagrożeniem z powietrza.    

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 144
Reklama
Marzyciel
poniedziałek, 21 października 2019, 10:29

Zazdroszczę im kontenera na Stingery. U nas "króluje" pojedyncza rura. Na świecie królują kontenery i zasobniki na 3, 4 , 6 , 8 rakiet. W razie czego można mieć na jednym wozie i 12 rakiet , a u nas max 4. Wg mnie słabo!! Wielkiego mechanizmu obrotnicy Poprada nie da się prosto przełożyć, ale pod kompaktowy kontener z 4-6 sztukami "w kupie" byłoby na pewno prościej i montować i mechanizowac na innych niż Żubr podwoziach.

Ukulele
niedziela, 20 października 2019, 20:21

A centurion c ram nie lepszy? Po co dublować systemy.

Huciany
niedziela, 20 października 2019, 14:05

Memo z Krabem jako nośnikiem dla 35 kmd ,spike i piorun lezy w MON OD 2017

Gras
niedziela, 20 października 2019, 09:55

Powinna powstać wierza zdolna do zabudowy na nośniku gasiennicowym i kołowym każdy o tym wie tylko Mon stara się tego nie widzieć. Kda 35mm rozwinięcie pioruna do 10km i mamy swój system.

Wiem co piszę
sobota, 19 października 2019, 22:54

Takie lub podobne zestawy powinny być już dawno na wyposażeniu jednostek uzbrojonych w Langusty, Kraby Raki, NSM. Wojsko w zasadzie oprócz BIAŁEJ nie posiada nic podobnego do osłony wojsk w marszu, a ataki na kolumny wojsk będą "dramatyczne" i dokonywane za pomocą dronów, rojów dronów, specjalnych pocisków do niszczenia wozów bojowych.

Loara
sobota, 19 października 2019, 17:48

Japończycy mają Type 87 (ok 50 szt); a my 1 szt Loary ...

Szymon
piątek, 18 października 2019, 21:27

Loarę dokończyć i wprowadzić do produkcji seryjnej -- 35mm działka zintegrowane z rodzimymi PK-6/PIORUN-2 do tego jakieś nowocześniejsze podwozie i mamy nasz Polski autonomiczny system przeciwlotniczy krótkiego zasięgu

Stefan
niedziela, 20 października 2019, 09:31

Loara jest w realizacji, ale w konstrukcji modułowej. Na oddzielnych nośnikach są posadawiane: rakiety, radary, armaty. Kosztem takiego podejścia jest użycie większej ilości pojazdów i liczniejsza obsługa. Zysk jest w postaci zmniejszenia kosztów jednostkowych podwozi, a przede wszystkim w zwiększeniu bezpieczeństwa załóg, poprzez rozproszenie elementów systemu. Jest to podejście rozsądne i podatne na modernizację. Pozwala również na dostosowanie systemu do konkretnych zadań. Tak skonfigurowana Loara ma więcej głowic śledzących, co poprawi świadomość sytuacyjną i zwiększy ilość kanałów celowania. Tworzenie systemu trwa. Już są podwozia z głowicami i rakietami, podwozia z radarami, podwozia dla decydentów. Jest też podwozie dla armaty. Mowa o Popradzie, Bystrej, wozach dowódczych oraz Narwi. Na razie armaty są skuteczne tylko stacjonarnie, ale opracowanie wersji morskiej daje możliwość stworzenia jej odpowiednika lądowego. I to jest właśnie Loara. Do tego, jako jej efektory, mogą być wykorzystane armaty automatyczne małego kalibru i karabiny maszynowe zamontowane na pojazdach, które Loara ma ochraniać. Mówię przede wszystkim o nowym ZSMU30/40, ale też załogowych wieżach już używanych na Rosomakach, oraz o ZMU montowanych dodatkowo na wszelkich innych pojazdach. Aby było to możliwe, konieczne jest zastosowanie SKO pozwalających na transfer danych pomiędzy WD/WG Loary a pojazdami na których są dane efektory zamontowane. Jest to jaj najbardziej wykonalne już teraz, na podstawie rozwiązań zastosowanych w Narwi i Popradzie. Uważam, że polskie rozwiązanie jest skuteczniejsze i bezpieczniejsze od broni w konfiguracji Pancyra, gdzie wszystkie efektory i sensory są zamontowane na jednym pojeździe. Do neutralizacji takiego pojazdu wystarczy namierzenie jednego celu i użycie może nawet jednego pocisku. Zastosowanie aktywnego radaru zwiększa to ryzyko. Na nasze rozwiązania nie należy więc psioczyć, bo są bezpieczniejsze. Można mieć zastrzeżenia, co do intensywności wprowadzania rozwiązań do użytku, ale to zależy od sposobu gospodarowania finansami. Wiadomo wszak, że główną cechą pieniędzy jest ich brak.

MAZU
piątek, 18 października 2019, 15:54

Podwozie od t72 (fabrycznie nowe) z nową wieżą - porządny radar, laser 50 wat, armata 35 mm, 4 gromy i 4 Hellfire, plus 2-3 km na piechotę. M

JanKowalski
piątek, 18 października 2019, 13:24

Szanowni Państwo nie jestem jakimś wielkim specjalistą od broni i może to co napiszę zabrzmi naiwnie ale zadam proste pytanie czy na kadłubach T- 72 , tych przeznaczonych przez pana Błaszczaka do "liftingu"nie dałoby się osadzić zestawu rakietowo- artyleryjskiego ? czołg sam w sobie jest już wiekowy i nie spełnia wymagań pola walki ale jako baza i transporter wsparcia obrony powietrznej mógłby się jeszcze przydać, niech ktoś mądry mnie oświeci w kwestii kosztów przebudowy i zakresu prac a także efektu jaki może mieć miejsce przez "ożenienie" kadłuba T-72 z wieżą przeciwlotniczą. Pozdrawiam pozytywnie myślących

Smuteczek
niedziela, 20 października 2019, 16:57

Taki pomysł w zasadzie juz od samego startu jest drogi. To ze jestesmy w stanie cos wyprodukowac nie znaczy wcale ze to jest dobra opcja. Odpornosc balistyczna takiego zestawu na okrojonym ( i bardzo juz starym) podwoziu czolgowym nie jest tu wcale wymogiem. Do tego T-72 słabo sie na takie kontrukcje nadaje. Kadłub jest wyjatkowo niski jak na MBT, niewiele sie zmiesci.

Tak myślę
sobota, 19 października 2019, 22:33

Na takim podwoziu była LOARA. Podwozie oczywiście zmodyfikowano. Teraz gdyby powstała LOARA 2 z działem 35mm i rakietami np PK6 oraz pociskami p/panc np MOSKIT z WITU to wskazane byłoby posadowienie tego czegoś na podwoziu od KRABa czyli K9. Jeżeli byłby to lżejszy zestaw, działko 30mm, PIORUN, MOSKIT, to można byłoby wykorzystać podwozie ROSOMAKA, BORSUKA czy obecnie produkowane gąsienicowe w HSW, a oferowane dla RAKa.

Prawy Człek
sobota, 19 października 2019, 20:21

Jak chcesz robić coś z podwozi T72 to WZT 3, bo tego brakuje tak dla T/PT jak i Leo

Davien
piątek, 18 października 2019, 14:24

Teoretycznie mozna ale byłoby potrzeba za duzo prac dostosowujacych by to się opłacało. No i samo podwozie nie jest zbyt ekonomiczne do czegos takiego:) O wiele lepiej uzyc lekkich,uniwesalnych podwozi bo w końcu taki zestaw nie musi wytrzymywac trafienia z BT.

ktos
piątek, 18 października 2019, 08:22

Nie wciskajmy kitu. Nasz przemysl nie jest w stanie wykonac podobnego pojazdu bo... od X lat nie jest w stanie zintegorwac Rosomaka z Spike, gdzie oba produkty sa robione w kraju. A teraz jeszcze doszedlby Piorun i dzialko no i pewnie jakis laser by sie przydal... srednio to widze.

Marek
piątek, 18 października 2019, 19:34

To ty nie wciskaj kitu. Włoska wieża z przyoszczędzonymi napędami, ze swoim SKO do zamontowania Spike nadaje się jak wół do karety. Musiałbyś wymienić połowę z niej, dołożyć dodatkowy SKO. Do tego zapłacić za prawo zintegrowania Spike z tą wieżą zarówno Włochom jak i Żydom. Na końcu musiałbyś przerobić każde rośkowe podwozie, na którym zainstalowałbyś taką wieżę, bo po dołożeniu całkiem znacznej wagi szlag trafiłby pływalność. Teraz weź sobie człowieku kalkulator i policz koszty. Wyjdzie ci że mniej zapłacisz za ZSSW-30.

Covax
piątek, 18 października 2019, 11:01

Zapłać za licencję dla Izraela i Włoch, kup nowe termo dla wieży Hitfist nie zapomnij też o nowych serwomotorach i będziesz miał. Temat był wałkowany do pożygu...

w tyle..
piątek, 18 października 2019, 13:19

Czyli: nowa całkowicie polska wieża. W przyszłości przyda się czy to do modernizacji bwp-1, borsuka czy innego dziwactwa, np. posadzić na kadłubie wycofywanych t-72 czy podobnych wiekowo leopardach... Tylko nie ma kto to robić a w zasadzie skonstruować.

Tyle
niedziela, 20 października 2019, 18:01

Opracowałby to OBRUM, ale zrobić tylko na współczesnych podwoziach: albo UMPG jeśli udzwignie, a na pewno da radę na K9PL. Żadnych podwozi T72.

Marek
piątek, 18 października 2019, 19:52

Na BWP-1 próbowano w różnych miejscach pakować nowoczesne wieże różnych producentów. Ładowano tam także, choć nie u nas ERA. Za każdym razem wychodziło, że staruszkowi trzeba przerobić zawieszenie. Poznaniowi też ostatnio tak wyszło, mimo, że wieżyczka była ultralekka. Nasi południowi sąsiedzi dłubali z BWP-1/2. Mimo wymiany 50% podzespołów nigdy nie skończyło się to zadowalającym efektem.

w tyle...
poniedziałek, 21 października 2019, 07:32

@Marek Dziwne a Ruskim, Białorusinom i Ukraińcom wyszła wymiana wieży na bwp1. Zamiast filozofować wymienili...

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 11:43

Taak, tyle ze żadna z rosyjskich modyfikacji nigdy nie weszła do produkcji, Białorus swoja robila przy pomocy Słowacji, jedynie na Ukrainie sami opracowali swoja modernizacje:)

Davien
piątek, 18 października 2019, 14:25

Demonstrator takiej wiezy AMUR był pokazywany lata temu i to z 4-ema ppk i 6-cioma Gromami wiec istnieje ale trzeba go zacząc produkowac...

Na temat
niedziela, 20 października 2019, 18:06

Popieram. Dziwię się za to zawsze, że mając niemal gotowe rozwiązanie MON zawsze chce wymyślać koło od nowa. Tam jacys nawiedzeni chyba siedzą, bo zawsze wybierają rozwiązania najdroższe (gwarantujące ze względu na wysokie koszty najmniejsze ilości sztuk), najbardziej skomplikowane (gwarantujące bardzo długi czas realizacji oraz potem najwyższe możliwe koszty eksploatacji). W MON panuje od lat "globalna paranoja" projektowa!!!

obiektywnie
czwartek, 17 października 2019, 19:51

To żenujące, że niby największe mocarstwo zdolne jest wyprodukować tylko takiego prymitywnego gniota jako mobilne opl krótkiego zasięgu.

xawer
niedziela, 20 października 2019, 08:53

Taki "prymitywny gniot" spełnia swoje zadanie, już jest i jest tani(można wyprodukować więcej) Można zrobić "super sprzęt" ale dopracowanie konstrukcji długo trwa, jest bardzo drogie(wojsko stać na niewielką liczbę szt.) i w rezultacie nie spełnia oczekiwań. "Ilość przechodzi w jakość" i jest to "odpowiedź na pilne zapotrzebowanie armii":-)

subiektywnie
sobota, 19 października 2019, 07:18

Zrobili go w rekordowo krótkim czasie i w odróżnieniu od pancyra działa.

Fanklub Daviena
niedziela, 20 października 2019, 20:12

Rosyjska baza chroniona przez Pancyry w przeciwieństwie do saudyjskiej rafinerii ochranianej przez USA, mimo 117 ataków dronami, nie ponosi strat."The Pantsir-S1 appeared to be extremely capable of striking small-size UAVs and fast-speed shells of factory-produced and improvised multiple launch rocket systems employed by militants. An additional protection against UAV attacks is provided by EW systems like the Krasukha."- Pancyr-S1 wydaje się ekstremalnie zdolny w niszczeniu dronów małych rozmiarów i pocisków dużych prędkości przemysłowo produkowanych oraz improwizowannych wieloprowdnicowych systemów rakietowych stosowanych przez milicje. Dodatkową ochronę przed atakami dronów dostarczają systemy walki elektronicznej jak Krasucha". Twój żałosny Stryker i jego "opl" nawet nie wykryłyby drona. Dlatego nikt nie kupuje tej chały a rosyjskie systemy schodzą jak ciepłe bułeczki i nawet Arabia Saudyjska je chce. Możesz uprawiać swoją żałosną nieprawdziwą propagandę, ale lista klientów chętnych na Pancyry demaskuje twoje kłamstwa. Nawet polskie Gromy są lepsze od tych starych Stingerów.

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 11:50

Funku, rosyjska baza Hmiejmin chroniona przez Pancyry była tak masakrowana przez drony z sklejki i płótna że Rosjanie w trybie alarmowym sciągali z Rosji wyrzutnie TOR-ów. Krasuha przeciwko dronom jest totalnie bezsilna bo nie słuzy do ich zakłócania:) Jak rosyjskie systemy schodza to swiadczy przetarg w Indiach gdzie mimo poteznych nacisków Rosji Pancyr przegrał z hukiem z koreańskim odpowiednikiem Białej czyli K30 BIHO:) A obecnie nikt poa Rosjanami tego"cudownego" Pancyra nie kupuje:) Cos jeszcze?

Ech ty
poniedziałek, 21 października 2019, 10:34

Tradycyjnie propaganda rosyjska zapomina że najwięcej strat od Pancyrów poniosły bociany. Dowodem ich bezsilności po skutecznym ataku papierowo-taśmowych dronów natychmiastowy przerzut do Syrii systemu Tor, bo Pancyry to może widzą B52 i to z bliska. TO wie cały świat.

subiektywnie
poniedziałek, 21 października 2019, 07:26

Filmy nie kłamią i mówią jak z Pancyrem jest. Najpierw jest na nich bardzo malutki, później większy, później bardzo duży. A na końcu niema już nic.

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 11:51

To w ogóle jest "kapitalna" reklama: System OPL nie mogacy sam siebie obronic przed tym co ma zwalczac:)

Billy
czwartek, 17 października 2019, 16:00

A. M zakupił Pilice 23mm za miliard i jeszcze kilkaset milionow za Jelcze żeby mógł ty ten cud holować. Do obsługi pieciu przeciwlotników..

ljkhyuy
czwartek, 17 października 2019, 11:24

Ten artykuł pokazuje jak nasz MON grzebie się z modernizacją armii. My mówimy o polskim Pancyrze od co najmniej kilku, a być może kilkunastu lat, tymczasem oni w 2017 zauważyli potrzebę (nawet nie dialog techniczny, tylko istnienie potrzeby!!!). 2018 mają prototyp i za kilka lat już będą mieli 100+ wozów linii!!! Do tego na pewno będą mieli export!!!! Co więcej my (podobnie jak oni) mamy prawie wszystkie elementy składowe do takiego rozwiązania.

hobbymilitia81
czwartek, 17 października 2019, 10:05

A to własnie z decyzyjnością Polacy mają największe problemy.

Jacek
środa, 16 października 2019, 22:45

Po wyremontowaniu i zmodyfikowaniu naszych T-72 powinniśmy znaleźć dobry zbyt na ten sprzęt poza granicami kraju i sprzedawać go w jak najlepszych cenach zastępując Andersami ze 120 mm szwajcarskim działem produkowanym najlepiej w Polsce na licencji jeden kaliber by był ten sam co w Leopardach które będą służyć w naszej armi przez następne dziesięciolecia po zainwestowaniu w nie kupy kasy polskiego podatnika ---------- Anders rodzima nowoczesna konstrukcja polska logistyka suwerenny produkt a jak wiadomo Polska niezależna to Polska niepodległa produkcja w kraju to Polska silna gospodarczo a co za tym idzie i militarnie -------- Anders jako zwinny szybki pojazd pancerny posiadający dużą siłę ognia ochronę i aktywną ----------- sprzęt jakikolwiek wycofywany z WP lub wymieniany na nowocześniejszy powinien byc sprzedawany w jak najlepszych cenach poza granicę

Covax
czwartek, 17 października 2019, 12:29

Andersa można wprowadzić do SZRP ale trzeba zmienić parę drobiazgów, silnik dać z tyłu, wyrzucić przedział desantu i trzeba żeby troszkę nabrał masy tak do 55-60 ton ;-) w formie pokazywanej do tej pory to "świnka morska"

Davien
czwartek, 17 października 2019, 14:19

Covax czyli chcesz zwyczajnie prerobic Andersa na MBT. Ale wiesz ze to wymaga opracowania całkiem nowego wozu, z Andersem mającego wspólna nazwe?

Marek
piątek, 18 października 2019, 20:07

To przecież oczywiste. Patrząc na ewolucję zawieszenia z Andersa, wyszedłby bardzo przyzwoity BWP gdyby zdecydowano się go rozwijać. Możesz obciążyć je bardziej niż w Borsuku, więc masz większy potencjał modernizacyjny. Warunek jest, że pojazd nie pływa. Robienie z niego MBT, to karkołomna ewolucja.

Davien
niedziela, 20 października 2019, 15:05

Marek, oczywiscie ze można dalej rozwijac UMPG, bo tym jest obecnie Anders ale masz do wyboru albo on albo Borsuk, a co by nie mówic Borsuk jest bardziej obecnie zaawansowany. Nas zwyczajnie nie stac na zabawe z dwoma BWP., Natomiast UMPG byłoby dobre pod np zestawy plot czy niszczyciele czołgów.

Marek
poniedziałek, 21 października 2019, 07:29

Czy ja coś mówię o budowie BWP na bazie UMPG? Decyzja została podjęta. Borsuk jest jak sam napisałeś bardzo zaawansowany. Stwierdzam jedynie fakt, że gdyby wcześniej postawiono na tą platformę, byłby z niej całkiem niezły BWP.

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 11:51

Mógłby byc ale na początku chcieli WWO i ....

Covax
piątek, 18 października 2019, 11:13

Zestawienie słów "parę drobiazgów" z przebudową całego pojazdu ma zabarwienie tak trudno to zrozumieć ;-)

Covax
piątek, 18 października 2019, 13:00

Ironiczne gdzieś zjadło

Szwejk
środa, 16 października 2019, 22:32

Modernizować wszystkie Sokoły i Mi -24 w oparciu o propozycję ukazaną na targach MSPO 2019 -- zrobić to kompleksowo oddając tej modernizacji wszystkie posiadane maszyny dając im pełen wachlarz zdolności uzbrojenia dzięki temu szła by za tym i ilość i jakość --lepiej wszystkie zmodernizować niż kilka kupić nowych bo oprócz jakości liczy się też ilość ---spaiki zastąpić rodzimymi odpowiednikami czyli moskitami (koszty integracji będą inne i nikogo prosić ię nie będzie trzeba o pozwolenie na integrowanie)

Szwejk
środa, 16 października 2019, 22:24

Dokończyć Loarę integrując z nią pioruny-2/PK-6 zmieniając podwozie na nowocześniejsze np Andersa czy Kraba -------- i mamy suwerenny produkt z Polską logistyką a Polska niezależna to Polska niepodległa --- miejsca pracy w kraju to Polska silna gospodarczo i militarnie.

Szwejk
środa, 16 października 2019, 20:21

Moskit jako Polski odpowiednik Izraelskiego Spajka waga średnia przeciwpancernych pocisków kierowanych powinien być odbierany jako broń strategiczna o szczególnym znaczeniu (w naszych warunkach geopolitycznych) nadzorowany i wprowadzany już dawno jako suwerenny rodzimy środek zwalczania sprzetu pancernego ---- podobnie jak ppk pirat startujący w wadze średniej ------------- natomiast w zwalczaniu środków napadu powietrznego w naszych warunkach takimi środkami strategicznymi powinny być gromy/pioruny mały zasięg oraz startujące w zasięgu dwa razy większym pioruny -2/PK-6 suwerenne produkty

Bogusław Maśliński
środa, 16 października 2019, 19:27

Nie jestem zadufany w polskiej myśli technicznej, lecz nad Wisłą mógłby taki sprzęt już dawno zostać przedstawiony. III RP jest rozbrojona, zamknięte możliwości produkcyjne. Targowica to bardzo delikatny zwrot pod adresem polskojęzycznych rządów.

w
środa, 16 października 2019, 19:23

juz wiadomo po co uwalono Loare. Bedziemy KUPOWAC. W USA. I beda wyjazdy. I gifty. I wyjazdy. I....

Marek
sobota, 19 października 2019, 07:29

Mylisz się. Loarę uwalili ci, którzy myślą, że jak Niemcy ich poklepią po plecach, to oni sami staną się Niemcami. O tym zestawie na Strykerze wówczas nikomu nawet się nie śniło. Autor ma rację. Podwozia do takiego zestawu mamy. Działko jest nawet lepsze. Elektronika jest. Brakuje tylko Pioruna na sterydach, który stosunkowo szybko może być. I byłby zestaw lepszy od tego, który jest tu na obrazku.

Gg
środa, 16 października 2019, 18:14

Aż dziw, że stalowa albo Gliwice nie pokazały takiego prototypu na targach.wszystkie klocki są, trzeba poskładać do kupy

Marek
sobota, 19 października 2019, 10:39

Pokazali podobny na MSPO 2012. Bez działka. Z czterema Spajkami i czterema Gromami. Spajki do transportu chowały się, gromy zostawały na zewnątrz w pogotowiu. Docelowo można było zamontować ich nawet sześć. Zestaw miał dwie osobne konsole, więc był zdolny do jednoczesnego strzelania Gromami i Spajkami. Co więcej całość ważyła mniej od włoskiej wieży, więc Rosiek, na którym go zamontowano mógł pływać. Później na MSPO 2013 pokazywano Andersa z tym rozwiązaniem Andersa. Ale on był w wersji wyłącznie przeciwpancernej.

Marek
piątek, 18 października 2019, 20:39

Pokazują. Różne firmy i od dawna. Pisze się także jasno i wyraźnie, że do układanki brakuje Pioruna na sterydach, którego lekkim leszczem możemy sobie zrobić. Tylko, że przemysł się uczy na własnych błędach. Po świństwie z Irydą i Loarą. Kolejnym świństwie z Krabem, który stał w lodówce nie wiadomo po co. Po Andersie i wpuszczeniu w maliny przy okazji serii korwet. Po opracowaniu kilku fajnych głowic kumulacyjnych własnym sumptem i tym podobnych drobnych, bez jasnego określenia się MONu czego sobie właściwie ten MON życzy nikt niczego niczego nie zrobi.

El_Dim
niedziela, 20 października 2019, 18:15

Za wszystkimi problemami stoi MON, jakaś wroga siła, jakiś MORDOR!! Ktoś tam "niezweryfikowany" bardzo skutecznie i od lat torpeduje wszystkie sensowne projekty, opóźnia je, albo np. "redefiniuje" wymagania by cały projekt ruszał od nowa!! Tam w MON ktoś robi to nam celowo, bo nie uwierzę że to przypadek.

Gras
czwartek, 17 października 2019, 14:30

Był model Loary 2 na podwoziu od Kraba z antena bystra. Prezentował to PIT radwar kilka lat temu.

Nikt
środa, 16 października 2019, 22:35

Bo nie ma chęci wojska? Zresztą projekty plot wozów są już dawnmo zrobione

Covax
środa, 16 października 2019, 22:35

OBRUM pokazał to 7 lat temu w 2012

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
środa, 16 października 2019, 17:50

Witam, uwalony program platformy Anders i w tym doskonałe WWO i BWP w wersji ciężkiej do rozwoju - rok 2011. Być może byśmy mieli już inne wojska lądowe. Co z tym MON-em?!!!

leon
środa, 16 października 2019, 21:49

Jakie doskonałe? Przecież to praktycznie makieta była.

Ech ty
czwartek, 17 października 2019, 11:17

Praktycznie to nie masz bladego pojęcia o czym piszesz i mieszasz pojazdy. Bo Anders z OBRUM to nie "makieta"! przeszedl ostre strzelanie na poligonie i sporo błota spod kół wyrzucił w czasie badan. Pomyliłeś fizycznie istniejący i działający, skończony demonstrator WWO "Anders" z PL01, który był raptem zgrabnie obudowanym podwoziem od CV90.

Gras
niedziela, 20 października 2019, 09:52

Sadze ze teraz zamowia na tym podwoziu niszczyciel czołgów także w końcu coś z tego wyjdzie.

nikktobcy
czwartek, 17 października 2019, 18:39

dokladnie masz racje

tagore
środa, 16 października 2019, 16:51

Sabotaż modernizacji armii jest od lat faktem i czy wynika to z działań zakamieniałej biurokracji czy posłusznych sterowanych nie ma to znaczenia dla efektu końcowego.

asf
środa, 16 października 2019, 15:52

Szybkie decyzje to nie w polskim MON

Klakier
środa, 16 października 2019, 15:06

U nas było chyba coś podobnego na podwoziu Rosomaka i nazywało się to bodajże Amur no ale przecież według naszych geniuszy w MON nie było to potrzebne a teraz pewnie kupimy za miliony od amerykanów.Niema to jak robienie dobrze dla wujka z USA.A obecny rząd jest w tym mistrzem

Tomo
czwartek, 17 października 2019, 08:22

Nie nie kupimy, MON realizuje plan rozbrojenia WP. W najbliższym czasie wycofane zostaną bez nastepcy OSY.

Oops
czwartek, 17 października 2019, 08:20

Dokładnie tak!! Żeby obraz tragiczności MON był wyraźniejszy , należy dodać że Amur miał zdolność do osłony w marszu, gdyż poziom Gromów był odsłonięty , gotowy do strzału nawet podczas marszu. Bardzo chytre już wtedy rozwiązanie, a tymczasem dziś MON wkrótce (po upływie resursów rakiet) wycofa bez nastepcy nasze jedyne mobilne systemy wojsk operacyjnych czyli OSY. A niesłychaną głupotą jest głoszenie przez MON ,że OSY zostaną zastąpione Narwią - głupotą , bo Narew NIE będzie mobilna. Zatem w sytuacji wycofania jedynych mobilnych systemów plot, MON świadomie obniża nasze zdolności oplot, NIE planując żadnych systemów mobilnych. Skandal , niefachowosc, sabotaż? A rzecz dzieje się oficjalnie!!

mat
środa, 16 października 2019, 20:20

Nasz Borsuk będzie lepszy.

piątek, 18 października 2019, 20:42

W czym? Borsuk to BWP.

Zapomnij
czwartek, 17 października 2019, 08:24

Nigdy nie będzie lepszy. W PMT aż do 2035 nie ma wzmianki o planach wzmocnienia obrony plot.

kuballo
czwartek, 17 października 2019, 14:18

PMT-2035 to opowieści z mchu i paproci, nic nie wiadomo oprócz kilku ogólników i kwoty wziętej z sufitu ( swoją drogą to na co oni chcą wydać te 524 mld PLN), ot takie teatrum przedwyborcze. Poza tym jak można tworzyć PMT-35 jeśli nowa Strategia Bezpieczeństwa Narodowego będzi (podobno) z początkiem 2020 ?

Zapomnij
czwartek, 17 października 2019, 08:24

Nigdy nie będzie lepszy. W PMT aż do 2035 nie ma wzmianki o planach wzmocnienia obrony plot. tego typu.

KrzysiekS
środa, 16 października 2019, 19:23

KrzysiekS-Klakier MSPO 2012 AMUR Rosomak w wersji przeciwpancerno-przeciwlotniczej.

Klakier
czwartek, 17 października 2019, 08:54

No właśnie o to mi chodziło,więc już mogliśmy mieć coś podobnego ale wtedy nie było potrzebne a dzisiaj nasi geniusze podpatrzą w USA i będą chcieli tego samego tylko nie naszego tylko takiego amerykańskiego

KrzysiekS
czwartek, 17 października 2019, 15:38

KrzysiekS-Klakie W zasadzie widział bym to trochę inaczej oddzielnie Rosomak w wersji przeciwpancernej oddzielnie w wersji przeciwlotniczej dwa pojazdy. Ale tak dawno można było to zrobić.

Sternik
środa, 16 października 2019, 14:57

Prototyp dostarczono w 11 miesięcy!!! U nas fazy analityczno-koncepcyjne trwają po kilka lat. Potem kilka odwołanych przetargów i mamy to co mamy czyli piechotę z MANPADS-ami w plecakach. Nawet modernizacji Szyłek nie dokończono.

Marek
sobota, 19 października 2019, 10:48

Nie pisz bajek. Dostarcza się przecież Poprady. Choć fakt, że przy obecnych Piorunach to jest OPL na pół gwizdka. Szlag trafia mnie jednak jak czytam o tym, że MESKO drepcze w kółko, bo MON licząc na Narew ma Pioruna na sterydach w nosie.

fxx
środa, 16 października 2019, 14:49

I to jest to co my będziemy "musieli" też kupić za 3 lata, jak się "nagle" okaże że potrzebujemy zestawu plot... :(

tak myślę
środa, 16 października 2019, 14:47

Nie! Nie! Nie! To niemożliwe byśmy coś takiego dla naszej armii wyprodukowali! Chociaż wszystko do tego posiadamy lub posiadać będziemy (Grom/Piorun a niebawem Pirat-Mesko/ Moskit-WITU) Nośniki też mamy, kołowe i gąsienicowe.

środa, 16 października 2019, 17:18

Nie zapominaj o 35mm KDA

Stary Grzyb
środa, 16 października 2019, 14:15

No tak. Mobilny system VSHORAD osłony wojsk pancernych i zmechanizowanych, o bardzo dobrych parametrach, moglibyśmy mieć własny (wszystkie komponenty są, krajowe na dodatek, pieniądze na koszty integracji całości też są) - nie robimy nic. System IFF najnowszej generacji (tzw. Mod 5, inaczej Mark XIIA) też moglibyśmy mieć całkowicie krajowy, ale nie mamy, bo decyzji brak, choć o takiej potrzebie wiadomo od ponad 10 lat. 233 czołgi PT-91 Twardy moglibyśmy mieć zmodernizowane do stanu umożliwiającego im skuteczne zwalczanie wszystkich MBT potencjalnego przeciwnika (potrzebna jest nowa armata, od ręki dostępna ukraińska lub słowacka, nowe, bezluzowe łożysko oporowe wieży, też od ręki dostępne na rynku, i nowa stabilizacja, także dostępna od ręki, oraz nowa amunicja ppanc., już zresztą opracowana i wyprodukowana w skali małoseryjnej), ale nie - środki mamy, jednak topimy je w "modernizacji" czołgów T-72, po której to "modernizacji" pozostaną one dalej w standardzie BM-3, czyli Bratnia Mogiła na Trzech. Fregaty "Adelaida", które już w obecnym stanie byłyby najsilniejszymi jednostkami bojowymi na Bałtyku, zdolnymi od razu do zapewnienia obszarowej OPL średniego zasięgu dookoła np. Trójmiasta i Szczecina/Świnoujścia, a po wymianie radarów na trójwspółrzędne zdolne do niszczącego stłamszenia lotnictwa i systemów rakietowych w Okręgu Kaliningradzkim mogliśmy kupić, ale nie kupiliśmy z uwagi na "potrzebę ochrony krajowego potencjału stoczniowego", który nie tylko w tej klasie okrętów nie istnieje i bez przejęcia tego "potencjału" przez poważny podmiot zagraniczny nigdy nie powstanie. Systemu GLSDB zakupić nie zamierzamy, bo po co. I tak dalej, i temu podobnie. To jeszcze zbrodnicza głupota, czy już celowy sabotaż? I co na to gen. Andrzejczak?

Marek1
sobota, 19 października 2019, 08:25

NIE po to największy szkodnik AM wywalił z WP kompetentnych, asertywnych generałów/pułkowników, by teraz nowo mianowani cisi i posłuszni potrafili odpowiedzieć na jakże słuszne i alarmujące pytania. Ignorowanie palących potrzeb WP, totalna impotencja decyzyjna oraz marnotrawienie publicznych mld. to główne "zalety" obecnego MON.

Vbi
środa, 16 października 2019, 13:29

2x Hellfire na,pace na dobry poczatek plus RADA My mamy Bystra

O ironio
środa, 16 października 2019, 13:12

Tymczasem nad Wisłą trwają testy KBKB wz 2020 /krótki bojowy kij bambusowy wz 2020/. Pewnie co prawda MON ich nie kupi ale kasę na testy wyda!

Hans
środa, 16 października 2019, 13:08

Lipa przy naszych 23 mm

Spiker
środa, 16 października 2019, 12:39

Spike i grom i nawet wrobel żeby to wszystko zintegrować potrzeba trochę nakładu PGZ zamiast pchać się BORSUK nie ch pokaże co potrafi

andys
środa, 16 października 2019, 12:14

Myśle, że dobrze byłoby unikać określenia -"wschodnia flanka" NATO, sugeruje on bowiem istnienie jakiegoś frontu militarnego przeciw Rosji - Rosjanie chyba nie używają podobnych określeń, oni i tak oskarzaja nas o jakieś agresywne zamiary .

szemrany smerf
środa, 16 października 2019, 17:01

W czasie układu warszawskiego istniały fronty konkretnie nazwane i nikt tego nie krył, a to że jesteśmy krajem frontowym i przedmurzem Europy wiadomo dod dawna.

andys
czwartek, 17 października 2019, 00:55

UW nie istnieje już 30 lat, a istniał również 30 lat - wszystko sie zmieniło. Czy Rosjanie teraz podzieli swoje siły zbrojne na Fronty?

Marek
sobota, 19 października 2019, 10:52

Na więcej niż dwa. Rozbudowują struktury militarne w Arktyce i na wszelki wypadek utrzymują poważne siły na granicy ze swoimi chińskimi nie wiadomo jak długo jeszcze kolegami.

Fiodor
środa, 16 października 2019, 15:19

Front jak najbardziej istnieje - patrz inwazja rosyjska na Krym i Donbas, co jest złamaniem memorandum budapesztańskiego. Jego sygnatariuszami są m.in. państwa członkowie NATO.

NNN
czwartek, 17 października 2019, 08:07

Złamaniem tylko przez Rosję. Póki co nie zaistniały okoliczności zobowiązujące do reakcji Wielką Brytanię i USA. Polecam zapoznać się z treścią traktatu.

i tyle w temacie...
środa, 16 października 2019, 23:24

@Fiodor memorandum «pismo dyplomatyczne bez adresu, podpisu i pieczęci, przedstawiające najczęściej poglądy rządu na sprawy będące przedmiotem rokowań» . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Samostanowienie narodów (samostanowienie ludów) – prawo do swobodnego określania statusu politycznego, społecznego, gospodarczego oraz kulturowego, a także prawo do utworzenia własnego państwa lub połączenia się z państwem już istniejącym. Prawo międzynarodowe uznaje prawo do samostanowienia narodu wyłącznie, jeżeli jest ono zgodne z obowiązującym prawem lokalnym (np. z konstytucją) uznanego państwa w którym ma się ustanowić. Przykładem jest uznanie za zgodne z prawem międzynarodowym samostanowienie państw będących byłymi republikami Związku Radzieckiego, gdyż zezwalała na to konstytucja ZSRR. Początki prawa do samostanowienia narodów sięgają prądów umysłowych końca I wojny światowej. Samostanowienie narodów jako zasadę polityczną, przyznającą wszystkim narodom prawo do tworzenia i posiadania własnej państwowości sformułował m.in. Włodzimierz Lenin. Przejawiała się ona na przykład w deklaracji prezydenta USA Woodrowa Wilsona, przyznającej m.in. Polakom prawo do posiadania państwa. Samostanowienie narodów jest jedynym prawem człowieka o charakterze zbiorowym, traktowanym jako warunek korzystania z innych praw człowieka tej generacji (3 generacji praw człowieka). Przyjmuje się, że samostanowienie narodów może być realizowane tylko przez ludność zamieszkującą określony obszar i dominującą na nim.

Marek1
sobota, 19 października 2019, 08:30

CO zrobili z czeczeńską republiką Iczkerii w trakcie 3 kolejnych wojen twoi Rosjanie, gdy Czeczenom zachciało się skorzystać z prawa do samostanowienia ? Moskwa zadziwiająco chętnie sięga po to prawo, ale tylko wtedy, kiedy jej to pasuje. Ps. Krymskie "referendum" NIE było zgodne ani z ukraińskim, ani z rosyjskim prawem i Konstytucją.

tut
środa, 16 października 2019, 11:49

Polskie firmy też coś takiego mogą zrobić. Tylko kto by chciał dawać pieniądze na rozwój i wzmocnienie kraju? Przecież USA nas obronią... tak jak Kurdów.

raKO
środa, 16 października 2019, 16:53

Niby dlaczego Amerykanie mieliby wdawać się w wojnę z Turcją, swoim największym sojusznikiem w NATO, ze względu na Kurdów, którzy nawet nie mają swojego kraju i formalnie nie są sojusznikiem USA? Niby jaki mieliby w tym interes Amerykanie? Polityka to gra interesów, a nie gra sentymentów. Niby 1000 Amerykanów miałoby bronić Kurdów przed 700-tysięczną armią Turcji? Lepiej zobacz jakim sojusznikiem są Rosjanie - sprzedali Assadowi systemy plot, a później zakazali im ich używania przeciwko Izraelczykom. Teraz Putin razem z Erdoganym oszwabi Assada. Bez pomocy Rosji Assad już by nie żył, a teraz jest na łasce Putina i rosyjskich najemników. Jak przestanie być potrzebny Putinowi, to dostanie zawału albo zatruje się zupą czy herbatą. Amerykanie zawiązali jedynie taktyczny sojusz z Kursami. Teraz próbuje robią to Assad i Putin, ale gwarantuję Ci, że jak tylko pozostali przeciwnicy Assada zostaną pokonani, to Assad zajmie się kurdyjsskimi separatystami. Obron członków NATO przed atakiem ze strony państw trzecich jest w interesie USA. Brak zdecydowanej odpowiedzi zbrojnej na atak na któregoś z członków Sojuszu oznaczałby rozpad NATO i utratę przez USA wpływów politycznych oraz rynków zbytu na amerykańskie towary w krajach członkowskich. Amerykanie poradzą sobie bez NATO, ale Europa po rozpadzie Sojuszu stałaby się bezbronna wobec Rosji. Francja, Niemcy i Wielka Brytania razem mają mniej sprawnych czołgów niż "separatyści" w Donbasie.

andys
czwartek, 17 października 2019, 11:33

1."Brak zdecydowanej odpowiedzi zbrojnej na atak na któregoś z członków Sojuszu oznaczałby rozpad NATO i utratę przez USA wpływów politycznych oraz rynków zbytu na amerykańskie towary w krajach członkowskich. " Zadziwiajace uzasadnienie eewentualnej agresji. Rozumiem , że jesteś bardzo zatroskany sprawą wpływów politycznych USA na swiecie i czerpanych stąd przez nie korzyści. Jesli jesteś obywatelem USA, można to jakoś zrozumieć, wtedy jednak powinieneś podać osobisty powód twojej troski. Przemyśl jeszcze raz co napisałeś. 2. "Amerykanie poradzą sobie bez NATO, ale Europa po rozpadzie Sojuszu stałaby się bezbronna wobec Rosji. Francja, Niemcy i Wielka Brytania razem mają mniej sprawnych czołgów niż "separatyści" w Donbasie." Zadziwiajace, ilość obywateli UE to 513 mln, Rosji - 0k.150ml (czyli stosunek prawie jak 1:4, i taki jest w przyblizenieu stosunek ilosci potencjalnych zołnierzy) , potencjał gospodarczy - pewnie jeszcze wiekszy.

Marek1
sobota, 19 października 2019, 08:34

Wojny wygrywa się NIE ilością potencjalnego rekruta, ale nowoczesną techniką, wyszkoleniem wojsk oraz nowatorską strategią prowadzenia działań. Niemiecki Blitzkrieg rozwalał bez problemu silniejsze od Wehrmachtu armie(np. francusko-angielska w 1940).

Davien
niedziela, 20 października 2019, 15:09

Marek, Blitzkrieg sprawdzał się jedynie wtedy gdy przeciwnik nie miał umocnień, jak miał.... A ostatni raz chyba iloscia chcieli wygrac Chinczycy w Korei, jak to sie skończyło doskonale wiadomo.

poniedziałek, 21 października 2019, 13:34

Wiesz co to linia Mołotowa?

Marek1
poniedziałek, 21 października 2019, 10:37

Francja w 1940 NIE MIAŁA umocnień ?! Niemiecka generalicja oglądając po kampanii rejony umocnione, bunkry i cytadele linii Maginot zgodnie stwierdzili, ze gdyby NIE głupota władz francuskich wstrzymujących budowę fortyfikacji na granicy z Belgią, Wermacht przez wiele m-cy musiałby mozolnie forsować kolejne rejony umocnione.

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 11:55

Marek, jakbys nie pamietał z historii to Niemcy nie atakowali Linii Maginota ale ja zwyczajnie obeszli przez Ardeny . Jak widac Niemcy sami potwierdzili że Blitzkrieg i fortyfikacje sie wykluczaja. A co do Linii Maginota to była to tzw linia umocnień pionowych czyli od strony przeciwnika zamaskowana i opancerzona jak... ale z lecacego nad nia samolotu doskonale widoczne było całe zaplecze i to niechronione w żaden sposób. Ot budowali ja wg doswiadczeń I wojny swiatowej.

czwartek, 17 października 2019, 10:09

Zwykła moralność, brak patrzenia na interesy, nam gdy byliśmy pod zaborami też nikt nie spieszył się z pomocą. Za Kurdów Amerykanie nie musieliby walczyć, oni walczą sami, potrzeba tylko woli politycznej i parasola ochronnego. A ten 1000 Amerykanów by wystarczył żeby bronić Kurdów nawet przed Turcją i Rosją razem wziętymi. Żadne z tych państw nie zdecydowałoby się na otwarte zabicie amerykańskiego żołnierza. No ale dla niektórych najważniejsze są interesy...

Dalej patrzący
środa, 16 października 2019, 11:25

U nas pewnie by z tego wyszedł Rosomak z Piorunami plus z Brimstone 3 [nadają się na wolniejsze cele latające - Brimstone 2/3 ma 450 m/s]. Plus systemy niekinetyczne zwalczania dronów... Pytanie o przydatność wieży ZSMU-30 [z amunicją programowalną] do celów plot.

vvv
środa, 16 października 2019, 15:52

rosomak nie udzwignie tyle ton na sobie. rosomak-m juz tak.

Marek
sobota, 19 października 2019, 19:53

Przecież AMUR był lżejszy od włoskiej wieży

Olo75
środa, 16 października 2019, 13:31

A tam Brimstone... Moskita dopracować i wprowadzić. Brimstone 3 tylko do Ottokar - Brzozy.

dim
środa, 16 października 2019, 16:09

Nie znam szczegółów technicznych... niemniej polska wieża automatyczna mogłaby być tak opracowana, by wymiana wyrzutni pocisków typu A, na wyrzutnie i pociski typu B czy C nie zajmowała serwisom wiele czasu. W tym stosowny upgrade softu wozu bojowego. Robi się różne rzeczy w sprzętach cywilnych, można i w wojskowych. I jasne, że instalować winniśmy tylko ten sprzęt, do którego soft posiadamy takie prawa ingerowania. Analogia cywilna - nie ważne jaki mam komp, do każdego mam prawo zainstalować Worda czy coś tam innego, czy zmiany w konfiguaracjach systemów sterowanych czy programowanych z tego kompa. I nieraz robię to u klientów.

Covax
środa, 16 października 2019, 11:21

Rok 2012, OBRUM na MSPO przedstawia AMUR-a Spike + Grom w jednej wieży na podwoziu Rośka, o Boże cóż za syf i grantolot. W 2019 rok General Dynamics pokazuje Stinger + Hellfire na wspólnej wieży na podwoziu Strikera. Boże jakie to genialne, powinniśmy to kupić ( komentarz IRONICZNY ) nie ma pieniędzy na B+R od trzech lat MON kasę na B+R zanosi w zębach za Wisłe wykonanie budżetu na B+R w 2018r 20 procent, reszta poszła do LM

LMed
środa, 16 października 2019, 18:22

Efekty pracy OBRUM są uwalane systematycznie niestety.

Jańcio
czwartek, 17 października 2019, 13:16

Na dokończenie samej tylko wieży bezzałogowej do Borsuka/Rośka HSW dostało 80mln. A tymczasem OBRUM równolegle na dokończenie całego swojego 30tonowego WWO Anders dostał dofinansowania ...5 mln , i to podobno na całe 5 lat ma wystarczyc!! Tak "bardzo" MON chce dokończyć Andersa. I co tu mówić o ministrze i całym tym MON?

raKO
środa, 16 października 2019, 17:01

Jakie badania i rozwój? Opracowanie głupiego podwozia do armatohaubicy zajęło nam kilkanaście lat, a na koniec i tak kupiliśmy koreańskie. U nas b+r to z reguły marnowanie czasu i pieniędzy. Zamiast wynajdywać koło na nowo trzeba było kupić licencję na całą armatohaubicę od Koreańczyków, Niemców czy Brytyjczyków. Sens ma finansowanie jedynie innowacyjnych projektów. Po 15 latach mamy garstkę krabów, a powinniśmy ich mieć kilka razy więcej już z 8 lat temu. Zanim wyprodukujemy zalożonę liczbę krabów, to juź będą one przestarzałe.

Covax
czwartek, 17 października 2019, 08:41

WITU za własną kasę opracował ppk Moskit, taki Spike bez elementów ze Spika, rzeczony "platowiec" Moskita odbył około 50 lotów na dystansie od 50 m do 4000 m. Oczywiście teraz WITU musi poskładać to w całość dopracować i certyfikować ( w Polsce to droga przez piekło i 13 komórek w IU ). Zgadnij ile kasy na ten PPK do tej pory dał MON ? Okrągłe zero złotych !! Zgadnij jakie zainteresowanie tym PPK wykazał MON ? Zerowe, czy 50 mln by zablokowało któryś z programów PMT ? Odpowiedz Nie. Czy pozwoliło by na przyspieszenie programu badawczego i wdrożenie Moskita do produkcji ? Odpowiedz TAK, Tak i Tak

Davien
czwartek, 17 października 2019, 10:50

Covax, Moskit to taka słabsza kopia Spike'a ale i tak w porównaniu do Pirata to gigantyczny postep. Niestety Moskit nie ma trybu top attack wiec musi polegac na głowicy a dzis 700mm za ERA.... To tak bardzo przeciętnie. GSN jest b. dobre wiec może cos z tego pocisku wyjdzie.

Covax
czwartek, 17 października 2019, 18:20

V3. Tu Cię boli, niestety Moskit ma atak z przewyższenia. No chyba że w CLU wybierzesz niską trajektorię ;-). Moskit to odtworzony na podstawie analizy circa tysiąca strzelań Spike w Polsce. Przeszkolonego operatora Spike możesz posadzić do Moskita i nie zauważy różnicy. A co Pirata to na dzień dzisiejszy prace idą w kilku równoległych wątkach nazwijmy je umownie , "Pirat 1" na plamkę i tutaj TSM/M równolegle ciągnie Pirata i Pirata E oraz Pirat 2 w wiązce. Wersja Pirat 1 dla SZRP ma głowice bojowa mocniejsza niż 500 mm RHA ;-) i Atak z trajektori wysokiej ( top atak jednak krócej się pisze ;-) ) . A Pirat 2 jest owiany mgła z której wyłania się obraz "taniego" do bólu granatnika wielorazowego którego CLU może nawet nie mieć optyki i za optyke będzie robił "Rubin" czy tam "Szafir" z PCO. O tym że Pirat "przypadkiem" wpisuje się w cały system amunicji precyzyjnego rażenia nie chce mi się pisać, ani o tym że jest w pełni "Interoperacyjny" z każdym Natowskim wskaźnikiem celu lub podświetlaczem celu ( nawet w tym z CLU Spika mimo że starsi bracia nie są w NATO ). A porozmawiajmy dlaczego wojska lądowe i specjalne nie chciały super "Oszczepu" ??

Davien
czwartek, 17 października 2019, 22:37

Panie Covax jak na razie to Moskit jest pokazywany jako makieta na targach. I nie jest to odtworzony Spike bo do wielu kluczowych podzespołów nie mamy dostepu ale jego dośc słaba kopia. Nigdzie nie masz podane że Moskit ma topattack. A teraz co do Pirata: Panie Covax, obecnie masz Pirata z naprowadzaniem na odbity laser z głowica o penetracji 500mm RHA , nie ma tez Top attack bo pocisk naprowadza się na plamke z celownika laserowego , a tego w górne płytu czołgu nie wycelujesz. Pirat z naprowadzaniem w wiazce to zwykły Pirat tyle ze z powrotem dodali w wolne miejsce system naprowadzania usuniety w zwykłej wersji. Spike panie Covax nie ma zadnego podswietlacza celu, ma zwykły dalmierz laserowy nie pracujący w kodowanym pasmie NATO.Ile to mozna tłumaczyc... A co do Javelina to po prostu u nas wygrał Spike, gdie indiej Javelin i jakos tych państw gdie wygrywał javelin jest wiecej niz tych ze Spike'em ale oczywiscie oni się nie znaja:))

Covax
piątek, 18 października 2019, 12:39

Dwa razy po realnym poligonie Javelin wyleciał z Polski, za trzecim razem nie zrobili tego błędu i wystarczyła ulotka reklamowa. A co do Pirata poczytaj papierowa prasę :-) wydanie z października ;-) i sprawdź czym się różni podświetlacz laserowy od wskaźnik laserowego ;-)

Davien
piątek, 18 października 2019, 14:33

Covax,podswietlacz od wskaznika rózni sie chocby uzytym laserem i elektronika pozwalajaca na modulowanie wiazki wiec jak widac to ty chyba nie wiesz. A co do papierowej prasy to może jakies zródło bo wg Mesko to ciagle 500mm RHA:) A co do wylatywania, to Spike wyleciał w wiekszej ilosci państw niz javelin i jakos nikt nie twierdzi że jest dlatego gorszy:) Ale jak chcesz porównanie: Spike-głowica IR/CCD, Javelin głowica IIR, zasięg podobny, tryby ataku podobne, Javelin jest bardziej mobilny od Spike'a a jego CLU może byc uzywane nie tylko do naprowadzania pocisków ale i jako przyrząd obserwacyjny, skutecznośc głowicy bojowej podobna wiec jakos nie widzę tu przewagi Spike'a nad Javelinem:)

Covax
niedziela, 20 października 2019, 09:13

Jest bardziej mobilny ;-) o te 2 kilo Ci się rozchodzi ? Czy o mit że Spika nie można desantować na spadachronie ? ( Powiedz to naszym spadaką ) Spike ma IR rozbawiles mnie tym do łez. I skoro widzisz różnicę między podświetlaczem a wskaźnikiem ( choć błędnie bo laser mają dokładnie ) to przestań używać tych pojęć wymiennie

Davien
poniedziałek, 21 października 2019, 11:59

Nie panie Covax, o to że CLU stanowi oddzielny moduł i moze byc uzywane oddzielnie, sampocisk nie wymaga tr ojnogu do odpalania itp. A nie ja panie Covax myle podswietlacz z dalmierzem ale pan poniewaz Spike nie ma zadnego podswietlacza co pan sugerował ze mógłby naprowadzać Pirata ale własnie dalmierz. Czyli jak zwykle, wszystko muse panu tłumaczyc jak dziecku.

Covax
czwartek, 17 października 2019, 15:09

A co do Pirata to o której wersji mówisz, "Pirat na plamkę" czy "Pirat w wiązce" czy "małpi pirat na plamkę"

Davien
czwartek, 17 października 2019, 22:38

Dowolna z tych trzech ma głowice pojedyńcza o penetracji 500mm RHA. I żadnej nie uzyjesz by trafic w płyte nadsilnikowa lub górę wiezy chyba że stzrelas w miescie z pietra

Covax
piątek, 18 października 2019, 12:40

Powiedzial Ci o tym projektant Pirata tak jak projektant M1 powiedział Ci jakie ma parametry ;-)

Davien
środa, 23 października 2019, 17:26

NO popatzr panei Covax: dane Pirata podpowiedziało mi MESKO, to taka firma co go robi, a dane M1 osoby znające ten czołg od podszewki:)

Jajo
środa, 16 października 2019, 14:32

Covax ale teraz jest inna inszość, inna sytuacja międzynarodowa itd.

Razparuk
środa, 16 października 2019, 12:32

dokładnie.

Szwejk
środa, 16 października 2019, 11:19

Cammy-er powinny być podstawą Narwi produkcja w kraju po pełnym transferze technologi

Szwejk
środa, 16 października 2019, 11:16

Wszystkie śmigłowce sokół i Mi 24 powinny być zmodernizowane do standardu pokazanego na targach MSPO 2019 powinny posiadać pełen wachlarz możliwości uzbrojenia w tym przeciwlotnicze ------ powinny być modernizowanie wszystkie naraz tak jak T-72 baujmy na potecjalach A naszym potencjałem są masZyny stosunkowo liczne już służące w WP

vvv
środa, 16 października 2019, 15:53

ani mi-24 ani tym bardziej w-3 nie udzwigna tego, awioniki oraz nikt nie zaplaci miliarow za koszt integracji i certyfikowania. na dodatek nieopancerzone i ledwo co latajace w-3 nie sa smiglowcami bojowymi ale taxi.

Do vvv
środa, 16 października 2019, 20:25

dlaczego nie udzwigna gdyby było tak jak piszesz nikt poważny nie pokazywał by możliwości tego typu modernizacji na targach ----- koszty integracji spika można zamienić rodzimym moskitem czy piratem ----gromy są nasze rodzime -------------pozatym integracja modernizacja wyjdzie i tak taniej niz kupno nowych

tak myślę
środa, 16 października 2019, 14:50

Słusznawo prawisz! Modernizować wybierając komponenty najlepsze, bez kompromisów. To dałoby się zrobić!

Szwejk
środa, 16 października 2019, 11:12

Polski odpowiednik takiego zestawu równa się Polska logistyka równa się niezależność równa się niepodległość produkcja w kraju równa się miejsca pracy równa się Polska silna gospodarczo i militarnie -------- piorun 2 Plus 35 mm działka zintegrowane na jednym podwoziu

tut
środa, 16 października 2019, 15:32

I dla tego tego nie będzie.

Szwejk
środa, 16 października 2019, 11:09

Piorun -2 / pk-6 plus 35 mm działko działka zintegrowane na jednym podwoziu z własnym radarem (pelna autonomicznosc )wierzą z Loary i mamy suwerenny rodzimy system mobilnej autonomicznej niezaleŻnej obrony przeciwlotniczej

Jajo
środa, 16 października 2019, 14:31

Tak ale działka 35mm na kołowym transporterze nie posadzisz, za duży odrzut...prezentowany transporter ma działko 30mm

Marek
sobota, 19 października 2019, 19:58

Powiedz to Niemcom od RM, którzy zrobili zestaw przeciwlotniczy w postaci 35mm rewolwerówki na KTO.

Covax
środa, 16 października 2019, 17:23

Tia powiedz to Włocha którzy na KTO posadzili wysokociśnieniowa 120 ;-)

Davien
piątek, 18 października 2019, 14:39

Chodzi ci o Centauro-2 z działem 120mmL45 o niskim odrzucie??

Do jajo
środa, 16 października 2019, 16:47

To na podwoziu gasienicowym nie na kołowym

Ciekawski Dyziek
czwartek, 17 października 2019, 13:10

Taaak? To co to jest wg Ciebie Centauro?? Gąsienicówka??

zielony ludzik
środa, 16 października 2019, 10:55

Przecież poprad lepszy Xddd

B72
środa, 16 października 2019, 10:32

Przyznam szczerze, że nie miałem pojęcia o tym, że PGZ ma w swojej ofercie systemy rakietowe klasy, Lb HF.

Covax
środa, 16 października 2019, 13:48

PPO ma do zaproponowania na dziś Spike LR 1,5 z 30-50 procentowa Polonizacja, za rok PPK Pirat za trzy lata Moskita, na naszym TDW nie ma sensu używać z ziemi PPK z LOS o dłuższym zasięgu niż 2 - 2,5 km 95 procent walki będzie na dystansie do 1,5 km.

Tak myślę
czwartek, 17 października 2019, 18:23

"95 procent walki będzie na dystansie do 1,5 km." chodzi o te pozostałe 5% i PPK o zasięgu co najmniej 4km.

dim
środa, 16 października 2019, 10:32

"Amerykanie reagują na doświadczenia ze wschodniej flanki" - Polska jak widać leży gdzieś o tysiące kilometrów, w inną stronę świata.

Tweets Defence24