Reklama
Reklama
Reklama

Programy Miecznik i Czapla opóźnione, Orka – „wkrótce”

12 czerwca 2015, 14:22
MON odkłada decyzję dotyczącą następcy fregaty typu Oliver Hazard Perry - fot. M.Dura
Czy MON odkłada również decyzję w sprawie następców okrętów podwodnych typu Kobben? - fot. M.Dura

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Ministerstwo Obrony Narodowej podczas "Tweetupu", w przypadku programu Orka nadal nie są gotowe wymagania, natomiast w programach Miecznik i Czapla jest „lekkie opóźnienie”.

Obie informacje przekazane przez resort obrony jeszcze raz pokazują, że MON nie jest nadal gotowy do przeprowadzenia trzech najważniejszych postępowań okrętowych. Ministerstwo przekazało również informację o planowanym terminie podpisania umowy na okręty Miecznik i Czapla w II kwartale 2016 r., choć jeszcze pod koniec ubiegłego roku planowano sygnowanie kontraktu w 2015 r.

Orka: są pieniądze, nie ma decyzji i dokumentacji

O tym, że trzeba będzie: „…przeprowadzić dodatkowe analizy i uzgodnienia oraz uzupełnienia dokumentacji stanowiącej podstawę do uruchomienia postępowania” w przypadku programu zakupu nowego okrętu podwodnego Orka wiadomo było bowiem od marca br. z odpowiedzi resortu obrony na interpelację poselską nr 30891 złożoną przez posła Artura Górskiego. Po trzech miesiącach okazało się, że tego „uzupełnienia” jednak nie zrobiono.

Czy MON odkłada również decyzję w sprawie następców okrętów podwodnych typu Kobben? - fot. M.Dura

Tymczasem sprawa jest pilna, ponieważ zgodnie z wcześniejszą informacją MON w „Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP” są środki zarezerwowane w budżecie Ministerstwa Obrony Narodowej na zakup okrętów podwodnych w 2015 r. Jeżeli więc decyzja nie zostanie podjęta, pieniądze te mogą wrócić do budżetu jako niewykorzystane.

Jak oświadczył 10 czerwca, podczas #tweetupMON, wiceminister Czesław Mroczek - „kończymy fazę przygotowawczą wymagańWkrótce kolejny etap – przekażemy nasze wymagania producentom i poprosimy o składanie ofert. Zapewne będzie to postępowanie ograniczone ale konkurencyjne - ograniczone do kilku konkurentów biorących udział w  dialogu technicznym”. - Nie są jeszcze znane dokładne terminy, nie wiadomo kiedy będzie gotowa dokumentacja, ani czy Amerykanie odpowiedzieli na zapytanie o Tomahawki. Nie wiadomo również co wstrzymuje rozpoczęcie postępowania.

Miecznik i Czapla – co się dzieje?

W przypadku programu Miecznik i Czapla wystąpiły „lekkie opóźnienia”, które oficjalnie są związane również z koniecznością wprowadzenia zmian w dokumentacji. W tym przypadku, jak przyznał wiceminister Czesław Mroczek, chodzi o poprawki dotyczące zdolności przemysłu krajowego do udziału w tych programach, ponieważ MON uznał iż "akceptowalne jest ryzyko powierzenia tych zadań polskim stoczniom". Dla zrealizowania prac nad tymi jednostkami w Polsce, z pominięciem pełnej konkurencyjności, zgodnie z prawem UE niezbędne były poprawki umożliwiające wykorzystanie wyłączeń "ze względu na występowanie podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa". Rzecznik MON płk Jacek Sońta poinformował Defence24.pl: "Obecnie w MON wypracowywana jest decyzja dotycząca sposobu pozyskania okrętów. Przewidywany termin podpisania umowy to II kwartał 2016 r.".

MON odkłada decyzję dotyczącą następcy fregaty typu Oliver Hazard Perry - fot. M.Dura

Przypomnijmy, o czym Ministerstwo Obrony Narodowej informowało w październiku 2014 r.:

  • zakończono dialogi techniczne dotyczące obu typu okrętów, które miały m.in. rozpoznać „zdolności przemysłu krajowego do udziału w tych programach”;
  • w lipcu 2014 r. dokonano oceny występowania podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa na podstawie Decyzji MON nr 92 z dnia 21 marca 2014 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania w zakresie kwalifikowania zamówień i oceny występowania podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa;
  • w sierpniu 2014 r. ostatecznie zakończono fazę analityczno-koncepcyjną programów: Miecznik, Czapla;
  • na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 26 czerwca 2014 r. o niektórych umowach zawieranych w związku z realizacją zamówień o podstawowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa (zwana dalej ustawą offsetową), wystąpiono o założenia offsetowe dla programów pk. Miecznik, Czapla;
  • po uzyskaniu założeń offsetowych miało nastąpić uruchomienie procedury pozyskania zgodnie z Decyzją MON nr 118 z dnia 25 kwietnia 2013 r. w sprawie zasad i trybu udzielania w resorcie obrony narodowej zamówień w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa państwa (zwana dalej Decyzją 118). Przewidywano, że miało to być w IV kwartale 2014 r.;
  • podpisanie umowy z wykonawcą przewidziano na 2015 r.

Mówienie w rok po zakończeniu dialogów technicznych o konieczności prowadzenia dodatkowych analiz i uzupełnienia dokumentacji w przypadku trzech najważniejszych programów okrętowych może oznaczać, że ich realizacja zacznie się dopiero po wyborach parlamentarnych. Tylko, czy obecne ustalenia będą wtedy jeszcze aktualne?

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 44
Waldek
niedziela, 14 czerwca 2015, 07:07

"Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację. " Rozumiem że Pan Cenzor, udał się na spoczynek. Komuna kwitnie......

n@t
poniedziałek, 15 czerwca 2015, 01:22

Analizy, fazy,offsety jedno wielkie ''ale jaja ale jaja"

Paweł
sobota, 13 czerwca 2015, 12:42

Idą wybory,a tzw.Partia Obywatelska tonie.Trzeba kasy, by sondaże nie sięgnęły dna.Najlepiej ciąć armię,a w jej ramach Marynarkę Wojenną RP.Ona ,przecież, jak Polska ,istnieje tylko teoretycznie...

paweł
piątek, 12 czerwca 2015, 20:07

Z Mieczników czy Czapli to bym zrezygnował, a zamiast tego zwiększył liczbę okrętów podwodnych do pięciu. Tylko okręty podwodne stanowią realną ochronę, nawodne można bardzo szybko zatopić i szkoda w nie ładować pieniędzy.

olo
piątek, 12 czerwca 2015, 20:00

to jakiś kabaret?

robol
niedziela, 14 czerwca 2015, 01:05

To wszystko ściema. Oba programy dawno mogłyby ruszyć. Z Czaplą i Miecznikiem MON czeka aż wyklaruje się sytuacja ze Ślązakiem (jak wieść niesie są duże problemy z realizacją). Jak postawi się wydmuszkę (Ślązaka) i ją podmaluje to Wierchuszka się zachwyci i wtedy zaakceptuje Czaplę i Miecznika i da zlecenie SMW w upadłości likwidacyjnej na realizację projektu. Z zaliczek na nowe okręty dokończy się wydmuszkę i MON, SMW oraz grupa oficerów odetchnie bo inaczej to inwentaryzacja - a to już kłopoty dla wielu osób. Ci ludzie na górze nie mają pojęcia o stanie realizacji wydmuszki. Z zewnątrz pięknie ale wewnątrz systemy nie mają prawa współdziałać zgodnie z pierwotnymi założeniami.

ja
niedziela, 14 czerwca 2015, 00:24

Ważne że sortymundurowe, nagrody, gaże dla kadry oficerskiej wypłacone a opóźnienia to pikuś! I tak armia ma małą siłę uderzeniową.

Alterego
sobota, 13 czerwca 2015, 23:44

czemu mnie to nie dziwi

Qba
sobota, 13 czerwca 2015, 10:52

Amerykanie już odmówili sprzedaży Tomahawków, tłumacząc się traktatem o nierozprzestrzenianiu broni dalekiego zasięgu.

Tyberios
sobota, 13 czerwca 2015, 13:31

Szczególnie że Tomahawki są bronią średniego zasięgu a traktat tyczy się głowic nuklearnych... naćpałeś się czegoś?

sokole oko
sobota, 13 czerwca 2015, 08:37

Jest to normalna sytuacja, wcale się nie dziwię. Przecież idą wybory do sejmu i trzeba kasy. Aby nam się żyło lepiej.

rolnik
niedziela, 14 czerwca 2015, 21:29

Oj co to była za modernizacja, amatorzy, pyskacze i ciolki przekonywali nas że nie są nieudacznikami , a życie pokazało co to za fachowcy, wystarczy spojrzeć na goculka albo posluchac mroczka i wiadomo że te autorytety to wszystko z przypadku i nie ma prawa działać. MON tak jak nie bedzie żadnej Polskiej Marynarki Wojennej

NAVY
sobota, 13 czerwca 2015, 03:20

Już nawet się nie chce komentować ,bo brak słów na ten chory kraj - powiem tylko "a nie mówiłem" !

Kurzciel
sobota, 13 czerwca 2015, 13:47

Skoro chory kraj wg. Ciebie, to żegnamy ;)

Anty Rusek
sobota, 13 czerwca 2015, 02:08

No i zaczyna się ! Czy nie może być raz a porządnie coś zrobione? Aby przetarg, produkcja, wdrożenie było wykonane według planu ?

Naleczxxx
sobota, 13 czerwca 2015, 01:13

Co do tej piątej kolumny "pasha" Przecież nasz wywiad do niedawna tak zapamiętale ścigał wrogów systemu ,że dopiero po publikacji dziennikarza śledczego Sumlińskiego ,który działając sam znalazł piętnastu Rosyjskich szpiegów.Wtedy dopiero ich wydalono ale od tego czasu znowu cisza.

pasha
piątek, 12 czerwca 2015, 16:57

OP i Homar powinny być już na wyposażeniu a ci dalej sobie zwlekają. Może czas by kontrwywiad prześwietlił pracowników MON bo wygląda to jakby V kolumna już się tam zainstalowała na dobre!

PK71
sobota, 13 czerwca 2015, 04:32

A co zrobily w kwestii modernizacji armii poprzednie rzady? Moze masz jeszcze niewiele latek i do gory sikasz, ale prawda jest taska, ze to jest pierwszy rzad od 1989 roku, ktory powaznie wzial sie za modernizacje, smarkaczu.

nie ma szpiegow nie ma obaw tylko te dziwne zachowania - cyrk !
piątek, 12 czerwca 2015, 19:53

Moim zdaniem zdecydowanie za mało było aresztowań ! No ale z drugiej strony mozna sie pochwalic wysokim "stanem" zabezpieczenia !

Gość
piątek, 12 czerwca 2015, 16:57

Jak się tak obserwuję tzw. modernizację naszej armii, to nie wiadomo czy ma to być śmieszne, czy godne pożałowania. Koalicja PO-PSL rządzi już wiele lat i prawie wszędzie gdzie się nie obejrzymy są opóźnienia. Program Kraba to przykład nieudolności sięgający grubo poza czas rządów obecnej koalicji, stał się jakby wyznacznikiem modernizacji naszej armii. Obiecywano nam przed wyborami profesjonalne podejście do tej modernizacji w mojej ocenie to tylko obietnice. Ten problem staje się szczególnie ważny w kontekście pogarszania się bezpieczeństwa na świecie. I gdyby teraz Polska stanęła w obliczy agresji z zewnątrz ,kto by za to miał odpowiadać. Jak zwykle winnych by nie było, ale ktoś odpowiada w Polsce za to co się wyprawia z tą tzw. modernizacją. Jeżeli chcemy być wolnym narodem musimy zdawać sobie sprawę ,że nawet jak kupimy kilkadziesiąt rakiet cz samolotów, to w obliczy zagrożenia nam to nie pomoże. Nie liczyłbym na pomoc z zewnątrz ,ale na własne możliwości, pomoc przyjdzie wówczas jak zobaczą że sobie dajemy radę. NSR czy odmiana tego organizowana przez gen. Packa, to kropla w morzy potrzeb. Trzeba podjąć rzeczowa dyskusję na ilością sprzętu który powinien być po to, by zabezpieczyć wyposażenie pospolitego ruszenia. Czasy idą niespokojne i tak jak dobry gospodarz chroni swoje domostwo przez odpowiednie zamki do drzwi ,czy systemy antywłamaniowe. Tak i my jako naród musimy chronić nasz wspólny dom, by go nie rozkradli i nie spalili a nam krzywdy nie zrobili.

Sky
piątek, 12 czerwca 2015, 18:18

"i prawie wszędzie gdzie się nie obejrzymy są opóźnienia" - ale przynajmniej coś się robi, w przeciwieństwie to poprzednich rządów.

AnonimGall
niedziela, 14 czerwca 2015, 18:04

Może to nie jest jakiś rewelacyjny pomysł i pewnie zostanę za to skrytykowany, ale co tam. Otóż Rumunia posiada okręt klasy Kilo, który stoi w porcie bezczynnie i właściciele zastanawiają się czy go nie sprzedać. Może więc kupmy go dla naszej MW, wyremontujmy w polskiej stocznie, przy okazji można by to i owo zmodernizować. No i zanim Orki wpłyną na Oksywie, to będziemy mieć 2 całkiem przyzwoite okręty podwodne, a przy okazji można by zezłomować na części 2-3 będące w najgorszym stanie Kobbeny.

mzal
piątek, 12 czerwca 2015, 16:54

"'Lekkie" tzn kilkuletnie ?? bo u nas w kraju to standard...

123
piątek, 12 czerwca 2015, 16:31

Jak zwykle nic z tego nie będzie! Pozostaje tylko jedno pytanie. Gdzie zginęła forsa!

Sky
piątek, 12 czerwca 2015, 18:20

Zginęła jakaś forsa?

zdzich
piątek, 12 czerwca 2015, 16:14

A ja uważam że to bardzo dobrze.Powstają nowe okręty i projekty.im więcej konkurentów tym lepiej.Jeśli chodzi o orkę to trzeba uwzględnić (poczekać) na A26.Saaba.A jeśli chodzi o Miecznika i Czaplę to extra projekty tworzy teraz holenderski Damen.Nie kupujemy tych okrętów na 5 lat tylko na 30.Lepsze 2 lata spóźnienia niż potem narzekania ze strony panów redaktorów "że można było przemyśleć,przewidzieć itd".Zawsze jest wtedy powód do pisania.Oczywiście nie uważam ze MON działa sprawnie bo tak nie jest ale w tych przedstawionych przypadkach radziłbym raczej przemyślane działania niż pośpiech.

Qba
sobota, 13 czerwca 2015, 10:53

Ale po co czekać, kiedy nie spełnia wymagań w zakresie rakiet manewrujących.

Li
piątek, 12 czerwca 2015, 17:04

Skąd wiesz, że grozi nam pospiech? Przyczyny opóźnień mogą być różne. Czy dowiemy jak to wygląda "od środka'? Nie wiem. Może będzie jakiś "wyciek". Osobiście mam wrażenie, że MON realizuje jednocześnie zbyt dużo planów na raz a za mało "rzetelnych rąk" do ich realizacji. Oczywiście to tylko "wróżenie z fusów", ale takie wrażenie odnoszę obserwując na bieżąco zmiany w polskiej armii.

zuza
piątek, 12 czerwca 2015, 16:43

tak masz rację, poczekajmy na A26 i tak tyle czekamy to 10 lat dodatkowego czekania niewiele już zmieni i tak załogi trzeba będzie kompletować od 0 i na nowo zgrywać. W między czasie tak za 9 lat, okaże się że A26 to nie jest do końca to co chcemy bo pojawi się jakiś inny mityczny A29...POCZEKAMY KOLEJNE 10 lat...hehe.. zaklęte koło CZEKANIA na nie wiadomo co.

admiral
sobota, 13 czerwca 2015, 00:15

skąd pochodzą te info ? na stronie Mon-u ani słowa

Hammer
sobota, 13 czerwca 2015, 00:12

Żenada................i tyle.....................OP nie będzie i Samolotów wielozadaniowych nie będzie.......... i co?............ i to może wina komunistów?

jjj
piątek, 12 czerwca 2015, 15:20

czyli nic nowego. Srodki przesuną na inne programy tj smiglowce kruk, również homar kryl i krab ma być zamawiany. Srodki nie będą zmarnowane

Obywatel
sobota, 13 czerwca 2015, 01:31

tak kasę na Kruka trzeba wybraę który z proponowanych nam śmigłowców jest najstarszy i najdroższy za razem?

Kris
piątek, 12 czerwca 2015, 15:11

Niestety marynarka wojenna nie jest traktowana poważnie w związku z czym to od niej zawsze będą się zaczynały cięcia w związku z realizacją zadań w innych rodzajach wojsk. Zapowiadało się jednak dobrze.

jjj
piątek, 12 czerwca 2015, 15:27

i na zapowiedziach się konczy przypone 7 gawronow dla MW. 1 op już w 2017 roku przyjęty na uzbrojenie. A w zamian mamy kolejny dywizjon NDR...

KrzysztofO
piątek, 12 czerwca 2015, 15:01

Skasowac wszystkie praogramy nawodne(Oprucz statkow minowania ) i zainwestowac w wiecej malych lodzi podwodnych, ewentualnie male lodzie rakietowe jak orkan. Po co nam cokolwiek wiekszego jak Rosja w Kalingradzie ma osiem malych kutrow kazdy uzbrojony w 4- 8 Moskity, plus wieksze jednostki. W naszym rejonie Baltyku musieli bysmy miec system AEGIS zeby cokolwiek obronic a w najlepszym wypadku znajac naszych decydentow - bedzie wrobel 2. Jak beda chcieli znalezc nasze op niedaleko naszych granic to przynajmniej sie beda musieli postarac i uzyc duza liczbe swoich jednostek narazajac je na ogien z ziemi..NSM i ASW helikoptery

Mariusz
piątek, 12 czerwca 2015, 14:52

pewnie trzeba gdzieś zaoszczędzić na Patrioty i Caracale

Piotr Kraczkowski
piątek, 12 czerwca 2015, 15:14

Jeśli chcemy unikać broni termobarycznej i taktycznej broni atomowej, to musimy działać z prędkościami powyżej 250 km/godz., a więc oprzeć nasze wojska lądowe o helikoptery. Potrzebujemy więc więcej H225-Caracali i ponad 200, a nie tylko 30 helikopterów przeciwczołgowych "Tiger UHT". Do tego co najmniej 40 transportowców A400M zdolnych do lądowania na łąkach i dowiezienia bwp Puma. ____Nie wierzę, aby Polska ostatecznie zdecydowała się na katastrofę kupna Patriotów.

Rafał
piątek, 12 czerwca 2015, 15:02

Oczywiście. Marynarka nie jest nam na gwałt potrzebna (poza okrętami podwodnymi), można to traktować jako coś drugoplanowego. Natomiast bez porządnego transportu powietrznego, a tym bardziej bez współczesnej obrony przeciwlotniczej to leżymy i kwiczymy, bo OPL to praktycznie nie mamy.

Lancet
poniedziałek, 15 czerwca 2015, 11:04

Zapewne za chwilę zostanę "ruskim trollem" albo "komuchem" lecz czy ktoś może mi wytłumaczyć jak to było możliwe że w tym "strasznym systemie" o okresie niepełnej 10-latki z E. Gierka w Polsce wybudowano 650 nowych zakładów pracy, tysiące kilometrów dróg, setki tysięcy mieszkań dla Obywateli, miliony miejsc pracy a wszystko przy takim samym bajzlu na szczeblach polityki jednak za relatywnie dużo mniejsze pieniądze z kredytów. Według GLOBALNYCH statystyk Polska była w zakresie gospodarki, nauki i edukacji w czołówce państw światowych mimo swoich niewielkich rozmiarów, trudnego położenia i wschodnich wpływów które czasem ograniczały nasze możliwości. I jeśli spojrzeć na fakty to byliśmy prawnie Państwem niepodległym i suwerennym za to teraz bacząc na proces ratyfikacji traktatu europejskiego, zawartą w nim deklarację pierwszeństwa oraz skorzystanie przy ratyfikacji z art,. 90 Konstytucji właściwie o suwerenności w sensie prawnym możemy zapomnieć a ograniczenia mamy fizyczne w postaci narzucanego nam prawa UE na którego proces tworzenia mamy wpływ praktycznie żaden co pokazują dobitnie wydarzenia z rzekomych negocjacji w sprawach ważnych. Nie odbiegając o tematu, skoro PRL mimo sytuacji można było być w czołówce to dlaczego w ciągu ostatnich 10 lat różnych "opcji politycznych" nie można było dokonać takiego skoku? W świetle faktów to co się wyrabia w kontekście budowy okrętów to nawet nie farsa ale tragedia. Totalna katastrofa.

ziom
piątek, 3 lipca 2015, 23:18

PRL to był system, w którym wszystko było na opak, wbrew rozsądkowi i rachunkowi ekonomicznemu. Produkcja i praca były na odgórny przydział - dlatego brak bezrobocia był sztuczny. Cała "gospodarka" była sztuczna. A Gierek budował na kredyt z Ameryki - i już masz odpowiedź. Ale kredyty to trzeba spłacać. Gierek tak inwestował w te liczne, jak powiadasz, zakłady pracy, kombinaty i zjednoczenia, że nie było jak na tym zarobić. Dewizy to były głównie z surowców, czyli węgla. Schodził też inny asrotyment - żywność, traktory, wyroby samochodopodobne (na zachodniej licencji). Ale tylko do czasu, Zachód szybko nas zostawiał w tyle. Wspaniale, że tamten patologiczny system upadł :) Obecny kryzys nauki i szkolnictwa to głównie skutek ideologicznych pseudoreform. Ale wskutek bezrobocia wszyscy prawie idą na studia, jest lepiej. Wojsko ma najgorzej. Było zostawione odłogiem na jakieś 15-20 lat, nawet mimo wstąpienia do NATO. Zaś PRL to był kraj biedny, ale uzbrojony po zęby, jak cały ZSRR. Gospodarka pracowała na utrzymanie 400tys LWP, bo taki był priorytet z Moskwy. Dziś 2% to rozsądny poziom, reszta miliardów idzie w autostrady, urzędy, szkolnictwo, socjal i dług. W same autostrady ładujemy ponad 90 miliardów złotówek w przeciągu nast. 7 lat. PRL żadnych dobrych dróg nie budował, policz sobie, ile z tego byłoby dziś okrętów. Wyszedłby nawet lotniskowiec ;) Ale Marynarka to nie jest priorytet, jest nim obrona rakietowa, wojska lądowe i lotnictwo.

jjj = TweetupMON, czyli niewirtualne rozmowy o modernizacji
sobota, 13 czerwca 2015, 14:11

Kolejne dwa pytania dotyczyły programu modernizacji Marynarki Wojennej. W pierwszym z nich skierowana została prośba o informacje na temat stanu realizacji programu pozyskania nowych okrętów podwodnych kryptonim Orka. Wiceminister Mroczek potwierdził, że w ostatnich miesiącach zmieniono wymagania operacyjne dla tego zadania, zgodnie z którymi okręty podwodne pozyskane zostaną z pociskami manewrującymi. Obecnie kończone są definicje tych wymagań i prowadzona jest faza przygotowawcza do uruchomienia postępowania. Planuje się, że będzie ono prowadzone w trybie konkurencyjnym, ale z ograniczeniem do kilku oferentów którzy brali udział w dialogu technicznym. Niestety, nie padły żadne deklaracje dotyczące terminu rozpozczęcia przetargu. Drugi pytanie o program morski dotyczyło programu pozyskania okrętów obrony wybrzeża kryptonim Miecznik i okrętów patrolowych z funkcją zwalczania min Czapla. Wiceminister Mroczek przyznał, że program ten jest „lekko” opóźniony, ponieważ podjęto decyzję o zleceniu budowy tych okrętów podmiotom krajowym, co wymagało ponownej oceny występowania podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa. Obecnie ocena ta jest już zakończona i „w najbliższych dniach” planowane jest skierowanie do polskich stoczni zaproszenia do negocjacji. Mają one potrwać „kilka miesięcy”, co daje szansę na podpisanie umowy jeszcze w tym roku.

jjj
sobota, 13 czerwca 2015, 14:01

Czy to na pewno chodzi o orke Czy o modernizacje orkanow????. Wedlug innych serwisow. MON prowadzi postepowanie techniczne o modernizację rakietowych Orkanów..."Drugi dialog techniczny prowadzony będzie pod tematem "Modernizacja okrętów typ 151 (Wymiana układu napędowego i Zespołów Prądotwórczych wraz z automatyką, montaż Electronic Support Measures [ESM] i montaż Okrętowego Zestawu Zakłóceń Pasywnych". Dialog planuje się przeprowadzić także w dwóch etapach. Pierwszy do 18 grudnia 2015, drugi do 31 marca 2016 roku. Zgłoszenia podmiotów zainteresowanych udziałem przyjmowane są, podobnie jak w przypadku Ratownika, do 14 sierpnia br. Warto zwrócić uwagę, że w ogłoszeniu posłużono się numerem projektu używanego w Niemieckiej Republice Demokratycznej (projekt 151), w naszym kraju odkupione kadłuby i cały projekt otrzymał numer 660. Mowa o niczym innym tylko dobrze znanych małych okrętach rakietowych ORP Orkan, ORP Piorun oraz ORP Grom."

bytn
niedziela, 14 czerwca 2015, 09:08

Już tu kiedyś pisałem. Zawirowania powstały po pomyśle o dokonczeniu ślązaka jako miecznika. Z patrolowca, 3 mieczników i 3 okrętów stawiaczy min, czyli razem 7,zrobi sie nagle 3 mieczniki, ślązak + 2. Licencja jeszcze nie wygasła na meko od turków niemieckich. Dołożą 4 miecznika i na tym skonczy się cały programZapomnijmy o okrętach z możliwością niszczenia i stawiania min. Dla mnie to dobrze pod tym względem że ze względu na pustawą kieszeń, MW poszła po rozum do łba i już nie bedzie bronić etatów w pracy kur..

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama