Produkcja Su-57 ruszy w przyszłym roku?

20 grudnia 2017, 12:18
Prototyp T-50-2 w locie z silnikiem izdielielije 30 fot. mil.ru
Zbliżenie na silniki T-50-2, w lewej gondoli widoczny jest nowy silnik o nieco krótszej dyszy, fot. mil.ru

Według rosyjskiej agencji TASS na początku 2018 roku należy oczekiwać zamówienia na produkcję przedseryjnej partii 12 samolotów Su-57 (znanych szerzej pod prototypowym oznaczeniem T-50). Sama produkcja ma rozpocząć się tym samym roku.

Rosyjskie zakłady KnAAPO (rus. Комсомольское-на-Амуре авиационное производственное объединение, Komsomolskie Zjednoczenie Przemysłu Lotniczego) odpowiedzialne za dostawy prototypów T-50 przygotowują się do podjęcia produkcji przedseryjnej opartego na nich samolotu Su-57.

Pilotażowa partia 12 maszyn ma będzie bliska docelowej konfiguracji, jednak będą występować różnice. Jedną z bardziej istotnych jest fakt, iż pierwsze serie samolotu mają być napędzane „przejściowym” silnikiem AL-41F1S (izdielielije 117S) o maksymalnym ciągu z dopalaniem 14500 kg, używanym w myśliwcach Su-35S. Zapotrzebowanie Rosyjskich Sił Powietrznych jest szacowane na 220 samolotów Su-57.

Niedawno miał miejsce pierwszy, testowy lot prototypu T-50-2 (nb. 52) z docelowym silnikiem izdielielije 30, zainstalowanym w jednej z gondol myśliwca. Jednak przed konstrukcją jeszcze długa droga zanim stanie się na tyle niezawodna by napędzać seryjnie produkowane samoloty. Docelowo planuje się ze ciąg silnika z dopalaniem ma osiągnąć wartość 19000 kg.

Pierwszy prototyp samolotu T-50 został ujawniony w 2010 roku jako rosyjski samolot V generacji, odpowiedź na amerykańskie F-22A Raptor. Pierwszy lot maszyny miał miejsce 29 stycznia 2010. Samolot określany był jako PAK FA (ros. Pierspiektiwnyj Awiacyonnyj Kompleks Frontowoj Awiacyi – perspektywiczny system lotniczy dla lotnictwa taktycznego).

Czytaj także: Pierwszy lot Su-57 z nowym silnikiem

Su-57 Rosja
Nowy silnik "Produkt 30" (po lewej stronie) ma inny kształt dyszy niż jego starszy brat zamontowany po prawej stronie maszyny. Fot. mil.ru

Historycznie zakłady KnAAPO z Komsomolska nad Amurem zajmowały się produkcją samolotów takich jak MiG-15, MiG-17, Su-7 i Su-17. W 1976 przystąpiono do produkcji w zakładzie prototypów T-10 nieprzyjętego później na uzbrojenie samolotu Su-27. Jednak po poprawkach przedsiębiorstwo stało się głównym zakładem produkcyjnym seryjnych wersji Su-27S (dla Sił Powietrznych ZSRR) i Su-27P (dla wojsk OPK ZSRR). Produkcja dwumiejscowej wersji szkolno-bojowej Su-27UB została umieszczona w zakładach IAPO w Irkucku.

Po rozpadzie Związku Radzieckiego zakład prowadził modernizację samolotów dla Rosji (Su-27SM, Su-27SM2), a także produkcję samolotów na eksport (Su-27SK, Su-27SMK). Po sukcesie produkowanych przez zakład w Irkucku wielozadaniowych wersji dwumiejscowych Su-27 oznaczonych Su-30, dokonano podziału rynku a przedsiębiorstwu w Komsomolsku przypadło m.in. lukratywne zamówienie na samoloty Su-30MKK i Su-30MKK2 z Chin. W ostatnich latach wraz z biurem konstrukcyjnym Suchoj zakład opracował i wdrożył do produkcji znacznie udoskonalone wcielenie „Flankera” znane, jako Su-35S (brak związku z postzimnowjennymi prototypami pokazywanymi pod oznaczeniem Su-35).

Ważniejsze zamówienia na nowe maszyny zrealizowane przez KnAAPO dla Sił Powietrznych Rosji w ostatnich latach to 16 Su-30M2 i 12 Su-27SM3 (oparte na nieodebranych przez odbiorców eksportowych płatowcach Su-30MK2 i Su-27SMK) oraz 50 Su-35S. Obecnie firma zajęta jest realizacją zamówienia na kolejne 48 egzemplarzy Su-35S dla Rosji oraz 24 maszyny na eksport dla Chin.

Czytaj także: Rosyjskie myśliwce Su-35 dla Chin. "Podpisano kontrakt"

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 41
Reklama
yaro
środa, 20 grudnia 2017, 19:56

Niedawne spotkanie Su-35S i F-22 na niebie nad Syrią pokazało, że amerykański samolot znacznie ustępuje rosyjskiemu, pisze Business Insider. Głównym celem najbardziej zaawansowanego myśliwca Sił Powietrznych USA jest walka w powietrzu, gdy samoloty znajdują się w znacznej odległości od siebie. Jednocześnie jego główną zaletą jest słaba widoczność na radarach przeciwnika. To pozwala F-22 rozpocząć zdystansowaną bitwę na korzystnych dla amerykańskiego samolotu warunkach, czytamy w artykule. Pentagon ujawnił szczegóły incydentu między F-22 i Su-25 Jednak gdyby doszło do incydentu na niebie nad Syrią, F-22 nie miałby żadnej przewagi w hipotetycznej bitwie powietrznej, ponieważ pilot Su-35S widział go doskonale. Co więcej, rosyjski myśliwiec pod względem zwrotności przewyższa amerykańskiego konkurenta, zaznacza autor. -------------------- Czy Amerykańskie portale kłamią by spowodować zamieszanie, czy (co jest przerażające) piszą prawdę ?

Courre de Moll
czwartek, 21 grudnia 2017, 14:42

Wymyśl dowolną tezę, a z pewnością znajdziesz w śmietniku pt. Internet, i to nawet zawężonym tylko do "amerykańskich portali", kogoś kto się z tobą zgodzi. To jest właśnie confirmation bias. Nawiasem mówiąc akurat w Ameryce rozrzut opinii na dowolny temat jest skrajny - na przykład, niezwykle popularne są strony dotyczące teorii spiskowych dowolnego sortu.

Marek
czwartek, 21 grudnia 2017, 11:30

"Czy Amerykańskie portale kłamią by spowodować zamieszanie, czy (co jest przerażające) piszą prawdę ? " Amerykańskich portali jest dużo. I są takie same jak każde inne portale. Są takie, na których można znaleźć rzetelne informacje. Ale takie, które niczym tabloidy publikują bzdury. Business Insider zaś, to raczej nie jest portal militarny. Pozwól, że zapytam więc, czy dla ciebie Onet to wiarygodne źródło wiedzy na temat obronności?

Davien
czwartek, 21 grudnia 2017, 09:38

Yaro. przeczytaj samemu ten artykuł bo z tego co tam napisano to sa praktycznie tylko opinie autora nie majace wiele wspólnego z rzeczywistością. PS Jak Su w czasie pokoju podleciał do F-22 na pół kilometra to i pilot go widział czy widziały go systemy pokładowe, to juz inna sprawa.

polak mały
środa, 20 grudnia 2017, 13:39

To tylko propaganda. Samolot nie ma własności stealth, więc jego wartość bojowa będzie zbliżona do Su30/35 przy znacznie wyższej cenie. Rosja kontynuuje ten projekt ze względów prestiżowych. Docelowo będą zmuszeni do dalszego zamawiania wersji rozwojowych Su27, co nie jest takim złym pomysłem. Na każdego przeciwnika w Europie + Chiny, to wystarczy, a chyba nikt normalny nie liczy na nawiązanie rzeczywistej konkurencji z USA, które technologię stealth rozwijają od 50ciu lat.

Polanski
środa, 20 grudnia 2017, 16:17

Właśnie. Prace nad "niewidzialnością" Amerykanie prowadzili od lat 60-tych w Strefie 51. Wyniki do dzisiaj są tajne.

Albert Koł.
środa, 20 grudnia 2017, 13:14

Miało być 200 sztuk w służbie operacyjnej w 2020, będzie 12. Serii testowej. W wojskach lądowych sztandarowa "rewolucyjna" T-14 Armata też odstawiona na "lepsze czasy" czyli nigdy. Bo nagle okazało się, że modyfikacje posowieckich konstrukcji są "równie dobre". To po co był cały kosztowny program Armaty? PAK-TA anulowany na etapie projektu, PAK-DA też na "lepsze czasy", oficjalnie "po 2025", teraz zastąpiony ersatzem TU-160M2, czyli dwie generacje do tyłu względem USA i wkrótce Chin. Bieda i realia ekonomiczno-technologiczne cisną Rosję. Z pustego i Salomon nie naleje. Sic transit gloria mundi. Nie ta liga dla Rosji dla podołaniu wyścigowi zbrojeń prawdziwych supermocarstw.

traktor
czwartek, 21 grudnia 2017, 09:47

Obecnie T14 jest więcej niz najnowszej odmiany Abramsa SEP3

halny
środa, 20 grudnia 2017, 13:11

Nie należy oczekiwać, a trzeba czytać to co mówią Rosjanie, że w 2018 pierwsza partia Su-57 wchodzi do produkcji, powiedzieli to w kwietniu tego roku więc o co chodzi z tym należy oczekiwać? Wchodzi prototyp z silnikami które są modyfikacją tych z Su35s czyli praktycznie odpowiedniki silników z F22. System zarządzania samolotem a tym samym i awionika oparta o procesory Elbrus 8s (o czym fan boyje nie mogą przeczytać w vivki), z oficjalnych wiadomości jest ich 4 co tworzy pole do wymiany informacji w czasie rzeczywistym z systemami OPL i ma wystarczającą moc by zapewnić pilotowi obraz sytuacji bojowej. Krótko mówiąc Rosjanie rzucili rękawicę Ameryce a ta chyba nie za bardzo ma ją czym podjąć.

bender
czwartek, 21 grudnia 2017, 11:27

Z tym rzucaniem rękawicy Amerykanom to solidnie poniósł Cię rosyjski entuzjazm. Na początek muszą zbudować sobie jakikolwiek automatyczny system wymiany informacji o sytuacji powietrznej, bo na razie posługują się "telefonogramami" ze stacji dalekiego rozpoznania do baterii OPL. O smutnej rosyjskiej rzeczywistości w OPL napisano tu, polecam: http://www.defence24.pl/553755,rosja-brakuje-awacs-ow-wezmiemy-bombowce

revvvv
środa, 20 grudnia 2017, 20:50

"awionika oparta o procesory Elbrus 8s (o czym fan boyje nie mogą przeczytać w vivki), z oficjalnych wiadomości jest ich 4 co tworzy pole do wymiany informacji w czasie rzeczywistym" Elbrusów tam nie ma bo to procki serwerowe.... Nawet gdyby były to skąd masz info że jest ich 4 i to tworzy możliwość czegoś co nazywasz "wymianą informacji w czasie rzeczywistym"? A to nie można nawet na zwykłym 8-bitowcu ciągle wymieniać informacji? Dopiero teraz ruscy opracowali system czasu rzeczywistego ? Nie wiem co to za brednie, pewnie kolejnego znawcy. A teraz przejdźmy do samego elbrusa. Ruscy nie miłosiernie się z nim długo męczyli, pomimo tego że to vliw. Co to oznacza? Ano że użyli vliw czyli uproszczonej architektury bo nic bardziej skomplikowanego sklepać nie mogli, w vliw optymalizację itd. przerzuca się na kompilatory i soft dzięki czemu procesor może być prostszy. Chwalisz się prostszym prockiem jak zachodnie bo nie mają sił nic lepszego zbudować, a sam procek to nie jest hightech.

wizz
środa, 20 grudnia 2017, 17:48

Bo w 2012 bodajże mówili ze pierwsza partia ma być dostarczana w latach 2016-2020. W 2016 mieli wprowadzić do służby pierwsze 8 maszyn. a do 2020 mieli mieć 50 gotowych samolotów. Jak widać to co mówią nie do końca pokrywa się z rzeczywistością.

nahalny
środa, 20 grudnia 2017, 15:10

@ halny, chyba cię nieźle zawiało, na samym początku zaznaczę, że nie jestem żadnym us-fanem ani rusofobem. Ale do rzeczy, technologicznie to najnowsze konstrukcje amerykanskie są conajmniej 30 lat przed ruskimi i ty nie ma co dyskutować o jakości wykonania juz nie dyskutując - tym co mają watpliwości proponuję sciągnąć DOBREJ (HD) jakości filmy z yt (ze zbliżeniami detali) konstrukcji usa i ruskich, na oko widać precyzję i starannność wykonania amerykańskich a ruskie to jak klepane w garażu na worku z piaskiem.....daj waść spokój

SG
środa, 20 grudnia 2017, 13:11

Many many many taka zabawa kosztuje a gazurble oddalaja się coraz bardziej roporuble zresztą też. Czasy gdy dało się cały kraj zagrodzie żeby zbudować samolot też odeszły. Ruscy nie mają gospodarki na takie zabawy nawet amerykanie nie budują nowej generacji czołgów bo nie stać ich na to a różnice między tymi gospodwrkami są ogromne.

Davien
środa, 20 grudnia 2017, 13:06

Ciekawe, tylko co z radarem N036, biorąc pod uwage że właśnie w 2018r od nowa ruszają jego testy? Co ze specjalnym uzbrojeniem dla Su-57 No i stare silniki. Ruszają testy nowego kadłuba na T-50-11 wiec co włąściwie będą produkowac w 2018r?

yaro
czwartek, 21 grudnia 2017, 16:44

to dobrze, że piszesz, że ciekawe co z radarem bo ani Ty ani ja nie mamy bladego pojęcia o jego parametrach, zaawansowaniu i czy jest już gotowy czy nie bo akurat to wszystko jest utajnione a w viki to sobie możesz poczytać jak np. stara trybunę ludu co to pisała różne dyrdymały na temat zachodniego imperializmu ...

gregorx
środa, 20 grudnia 2017, 16:10

Przecież wiadomo: samoloty w ramach partii wstępnej, dla prób operacyjnych i szkolenia pilotów. Radar na podobnym etapie: testów wczesnych egzemplarzy produkcyjnych. Samolot w konfiguracji docelowej nie wcześniej niż w 2022.

Karol1987
środa, 20 grudnia 2017, 13:06

Na starych silnikach czyli taki Su-35 w nowej skorupce? Jestem pod wrażeniem.

Stirlitz
czwartek, 21 grudnia 2017, 09:37

Kolejne zapowiedzi. Ile to ich było już? Ja już straciłem rachubę i o to chyba chodzi rosjanom, żeby po prostu produkować dezinformację zamiast samolotów. A w sprawie Su-35 i F-22 to wystarczy przypomnieć tylko, że ten Su-35 szukał eFa przez dwadzieścia minut i niewiele pomogło mu to, że F-22 usilnie starał mu sie pomóc wystrzeliwując flary, żeby wreszcie IRST Su załapał jakiś ślad ;)

Wajda
czwartek, 21 grudnia 2017, 14:39

Znając pozycję pary Su-25 i przyklejonego do nich F-22, Flanker szukał go 20 minut? Nie za wcześnie na wieczorynkę?

yaro
czwartek, 21 grudnia 2017, 11:47

Flary to on wystrzeliwał żeby przeszkodzić parze Su25 a Tobie się pomyliło z Su35 ...

ccc
środa, 20 grudnia 2017, 13:05

No jasne ! A cały Świat jeździ Ładami i używa komórek i komputerów marki Elektronika !

rozczochrany
środa, 20 grudnia 2017, 16:08

Zdziwił byś się ilu ludzi w Polsce używa rosyjskich telefonów komórkowych i smartfonów. Nawet nie wiedzą, że to rosyjska marka bo nazwa brzmi "zachodnio". A samochody terenowe z Rosji są cenione do dziś. Szkoda, że Polska nie ma już swoich marek znanych na całym świecie. Kiedyś takie mieliśmy.

Fred
środa, 20 grudnia 2017, 12:54

a Indie wezmą chociaż parę sztuk czy odpuściły zupełnie?

tadek
środa, 20 grudnia 2017, 12:40

Amerykanie już przestali produkować swego F22 bo maja już nowsze konstrukcje w zanadrzu ,a Rosjanie nawet jeszcze nie wprowadzili do eksploatacji jego odpowiednika u siebie po tylu latach...ale ogłaszają olbrzymi swój sukces

taki jeden
środa, 20 grudnia 2017, 16:57

realnie......to obydwie strony maja w zanadrzu z pewnością dużo lepsze projekty....

Polanski
środa, 20 grudnia 2017, 16:21

Jak masz wątpliwości co do sukcesu naszych rosyjskich braci to przeczytaj post halnego. Zaraz Ci przejdzie.

koko
środa, 20 grudnia 2017, 15:42

Jakie są te nowsze ?

kapitan_kloss
środa, 20 grudnia 2017, 22:39

Niedawne spotkanie Su-35S i F-22 na niebie nad Syrią pokazało, że amerykański samolot znacznie ustępuje rosyjskiemu, pisze Business Insider. Głównym celem najbardziej zaawansowanego myśliwca Sił Powietrznych USA jest walka w powietrzu, gdy samoloty znajdują się w znacznej odległości od siebie. Jednocześnie jego główną zaletą jest słaba widoczność na radarach przeciwnika. To pozwala F-22 rozpocząć zdystansowaną bitwę na korzystnych dla amerykańskiego samolotu warunkach, czytamy w artykule. Pentagon ujawnił szczegóły incydentu między F-22 i Su-25 Jednak gdyby doszło do incydentu na niebie nad Syrią, F-22 nie miałby żadnej przewagi w hipotetycznej bitwie powietrznej, ponieważ pilot Su-35S widział go doskonale. Co więcej, rosyjski myśliwiec pod względem zwrotności przewyższa amerykańskiego konkurenta, zaznacza autor.

Jaca
czwartek, 21 grudnia 2017, 09:40

Problem z tym artykułem jest taki, że F-22 dysponuje ciut lepszą manewrowością niż Su-35.

Polanski
czwartek, 21 grudnia 2017, 08:57

Business Insider to jakiś militarny portal? Nie kojarzę.

Stirlitz
środa, 20 grudnia 2017, 16:46

Przyrdzewiałe silniki od Su-35 mają być odpowiednikami silników F-22? Chyba halny ci wywiał resztkę rozsądku. Prototypy maja być wyzwaniem dla Ameryki? Z czym do ludzi? 12 nowych prototypów do 2025, potem kolejnych 12 do 2050. Zieeeew.....

Marek1
środa, 20 grudnia 2017, 21:05

I tak powoli, z trudnościami, ale i z żelazną konsekwencją Moskwa idzie naprzód w kwestii b. głębokiej modernizacji starszego sprzętu oraz dostaw najnowszych modeli uzbrojenia. Zazdrość tylko i złość bierze jak się porówna to z naszym polskim bałaganem, brakiem konsekwencji, wewnętrznie sprzecznymi decyzjami/procedurami i MARNOTRAWSTWEM tak skromnych środków finansowych.

Extern
środa, 20 grudnia 2017, 16:33

Przedseryjna partia 12 samolotów bliska docelowej konfiguracji, jednak będą występować różnice :) To o co tyle hałasu ?!? Dajecie znać Rosjanie jak już skonstruujecie coś porównywalnego z F22 :D

xd
czwartek, 21 grudnia 2017, 07:33

jak zwykle cała masa "zafcuf" i " ekspertuf" pochwalcie się osiagnieciami rodzimego przemysłu lotniczego a następnie krytykujcie innych. a co do tych cudeniek czterdziestej generacji to zajeło amerykanom wiele lat jak zaczęli wciskać innym to potwornie drogie cudo a i tak okazało się że cudem nie jest a to problemy z izolacją przewodów a to go pterodaktyl uszkodził a to coś mu odpadło a to powietrza brakuje tak więc może uporają się z tymi problemami do czasu jak rosjanie dopracują tego t50

bender
czwartek, 21 grudnia 2017, 11:56

A kolega to z grupy znafcuf czy ekspertuf? Bo komentarz kolegi o F-35 jest tak daleko od profesjonalnej opinii jak sonda Luna-1 od księżyca. Co do w zamyśle dyscyplinującego nas komentarza o stanie polskiego przemysłu lotniczego, pozwolę sobie odbić piłeczkę, że we takim browarnictwie mamy zdecydowaną przewagę jakościową i nad Rosja i nad USA :-D

Naiwny
czwartek, 21 grudnia 2017, 21:47

Może warto zwrócić uwagę tym co się nabijają z rosji, że kraj ten wyda w 2017r jakieś 50-60 mld $. Za to tylko sprzetu latającego (nowego) otrzyma ok 180 szt. My wydamy ok. 10 mld $ - to tak 5-6 razy mniej. Dla równego rachunku przyjmijmy, że jest to 6x mniej. Czy analogicznie sprawimy sobie 6x mniej samolotów? Otóż nie - kupimy sobie 0 samolotów - bo tych dla VIP-ów do lotnictwa wojskowego nie zaliczam. Może Su-57 jest o klase gorszy od F22 czy F35 ale jeśli porównać wydatki na te samoloty to jest to fantastyczny samolot i o niebo lepszy od tego co My mamy. Ciekawe co USA by wyprodukowało z takim budźetem jaki Rosja przeznaczyła na Su-57.

Nicky
wtorek, 13 lutego 2018, 14:16

Czemu porównujesz Polskę do Rosji? Ludzie tu porównują podobne kraje. Może porównaj Polskę do Litwy, wtedy będzie to taki sam stosunek jak Polski do Rosji.

Kristo
środa, 20 grudnia 2017, 20:19

V generacja w rosyjskim wydaniu...z RCS większym od naszych F-16.Dużo wody w Wołdze upłynie, zanim zbudują coś zbliżonego do prawdziwej V generacji.

Rain
środa, 20 grudnia 2017, 15:06

Nowe silniki już w 2028.

Kowalskiadam154
środa, 20 grudnia 2017, 14:59

Stawiam dolary przeciwko łorzechom że do seryjnych Su57 też będą wkładać silniki z Su35! Przynajmniej do czasu aż uda sie coś zrobić z nowym silnikiem (notoryczne problemy) czyli ukraść technologie na Zach

Tweets Defence24