Reklama

Prezydenci Polski i Francji o zbrojeniowej współpracy. Jakie możliwości? [4 PUNKTY]

2 sierpnia 2017, 21:08
Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP

Podczas prawie godzinnej rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem omawiano między innymi stan przetargów na modernizację polskiej armii, którymi zainteresowane są francuskie firmy - podała Kancelaria Prezydenta. Podmioty z Francji uczestniczą bądź mogą brać udział w licznych postępowaniach, znajdujących się na różnych etapach.

Prezydenci omówili także obecny stan przetargów na modernizację polskiej armii i francuskie oferty prezentowane w nowych przetargach. Rozmówcy uznali, że wartościowe byłyby w tej sprawie stałe konsultacje obu państw, aby uniknąć napięć związanych z brakiem odpowiedniej komunikacji.

Kancelaria Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej

Wśród programów, którymi zainteresowane są francuskie firmy znajdują się między innymi:

  • System obrony powietrznej krótkiego zasięgu o kryptonimie "Narew". W lutym Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała z koncernem MBDA porozumienie ws. współpracy w obszarze technologii rakietowych. Głównym obszarem jest kooperacja w programie "Narew", ale zakres porozumienia obejmuje też inne systemy uzbrojenia. Rozwiązania dla programu "Narew" oferuje również firma Thales. Zainteresowanie udziałem w programie "Narew" wstępnie deklarowały zarówno francuska spółka MBDA, jak i MBDA UK.
    Czytaj więcej:
    Rakietowe porozumienie PGZ i MBDA. "Narew, uzbrojenie śmigłowców, pojazdów, okrętów..." [Defence24.pl TV]

  • Modernizacja Marynarki Wojennej. Francuska Naval Group (dawniej DCNS) oferuje okręty w polskich programach modernizacji Marynarki Wojennej, w tym w projekcie okrętu podwodnego Orka czy jednostki obrony wybrzeża Miecznik. Te pierwsze jednostki są proponowane wraz z pociskami manewrującymi NCM, produkowanymi przez koncern MBDA. W przyszłości Francuzi mogą być zainteresowani innymi programami dla MW.
    Czytaj więcej:
    DCNS: Orka może zostać zbudowana w Polsce [Defence24.pl TV]

  • Śmigłowce dla Wojsk Specjalnych i Marynarki Wojennej. Konsorcjum w składzie Airbus Helicopters oraz Heli Invest Sp. z o.o. Services S.K.A. ubiega się także o zamówienia w postępowania na zakup śmigłowców ZOP z możliwością prowadzenia działań ratowniczych dla Marynarki Wojennej oraz maszyn C-SAR dla Wojsk Specjalnych. Prawdopodobnie oferowane są maszyny H225M Caracal, ale ta informacja nie została potwierdzona.
    Czytaj więcej: Śmigłowce dla Wojsk Specjalnych. Ruszają negocjacje z trzema oferentami

  • Śmigłowce szturmowe. Śmigłowiec Airbus Helicopters Tiger może także zostać zaoferowany w programie maszyn uderzeniowych "Kruk".
    Czytaj więcej: MON: Kruk i inwestycje w Inowrocławiu

Ponadto, przedsiębiorstwa z Francji, w tym koncern Thales, wykazywały zainteresowanie udziałem w polskim programie budowy systemu rozpoznania satelitarnego. Wreszcie, francuska zbrojeniówka może przedstawiać ofertę w innych postępowaniach. Przykładowo, do dialogu technicznego na pociski przeciwpancerne Karabela zgłosił się koncern MBDA, proponując system pocisków przeciwpancernych MMP. Francuski przemysł mógłby też zaoferować szeroko rozumiane systemy rozpoznania, obserwacji czy łączności.

Czytaj więcej: Przeciwpancerna Karabela dla armii. Siedmiu chętnych na wyrzutnie i pociski

 

Wreszcie, nie można wykluczyć że Paryż złoży ofertę nowoczesnej amunicji do czołgów Leopard 2 (np. przeciwpancernej), czy do haubic 155 mm. Ponadto, program czołgu nowej generacji, roboczo określany jako Leopard 3, ma być realizowany we współpracy przemysłu Niemiec i Francji, a polski MON wstępnie deklarował, że może być zainteresowany dołączeniem do tego projektu.

Czytaj więcej: Weimarski Trójkąt Pancerny? Projekt Leopard 3 szansą dla polskiego przemysłu zbrojeniowego [ANALIZA]

Rafał Lesiecki, Jakub Palowski

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 73
Reklama
bury
czwartek, 3 sierpnia 2017, 09:48

Ta rozmowa była chyba w porozumieniu z MON ?.chyba że była to rozmowa tylko kurtuazyjna -taka wymiana grzeczności .,bo brać od Francuzów nic nie będziemy-ani uzbrojenia ani żadnej myśli technicznej.....

Mirek
czwartek, 3 sierpnia 2017, 12:18

Zabojad wyczuł małe zachwianie prezydenta, chciał wyczuć sytuacje na ile da się przekonać, bo Macronowi zależy tylko na tym aby zarobić na Polsce i wycyckac

Gość
czwartek, 3 sierpnia 2017, 09:38

Tutaj Polska powinna mieć jasno sprecyzowane stanowisko, wartość bojowa ,oraz pozyskanie nowych technologi.

GOFER
czwartek, 3 sierpnia 2017, 13:24

Technologią Francja nie podzieli się na pewno o czym mieliśmy okazję przekonać się przy śmigłowcach przez nich proponowanych, więc nie liczyłbym na zmianę decyzji z ich strony

Wiedzon
czwartek, 3 sierpnia 2017, 09:35

Powstanie Warszawskie a zdrada Churchilla https://youtu.be/lu5VllgbcCM

Czczcz
czwartek, 3 sierpnia 2017, 16:06

Churchill był premiera Francji?

CB
czwartek, 3 sierpnia 2017, 09:30

Prezydent może sobie rozmawiać, ale AM ma i tak swoich Bereczyńskich. Chyba nikt nie ma wątpliwości, kto jest rzeczywistym "zwierzchnikiem sił zbrojnych"...

historyk
czwartek, 3 sierpnia 2017, 15:21

Francuzi, jak to Francuzi... chcą zrobić w Polsce interes, dobry dla siebie... nie powinniśmy kupować uzbrojenia we Francji, szczególnie zaawansowanego informatycznie, bo okaże się że Rosjanie mają do niego dostęp...

Kos
czwartek, 3 sierpnia 2017, 08:49

Nie ma się co obrażać na potencjalnego sprzedawcę, ale od Francji kupować tylko sprzęt i technologię, którą potem można wykorzystać samodzielnie w kraju. Z góry trzeba założyć, że w przypadku potencjalnej eskalacji żadnej pomocy w postaci części zamiennych, doradztwa, leasingu lub innych form zaangażowania, z tego kraju nie otrzymamy.

walkmar
czwartek, 3 sierpnia 2017, 23:16

Bardzo proszę wszystkich komentatorów o uszanowanie jednego z nielicznych portali, na którym większość komentatorów prowadzi spór merytoryczny, unikając sporu politycznego. Komentarze odnoszące się do bieżących wydarzeń na polskiej scenie politycznej zaśmiecają forum i niczego nie wnoszą. A już na pewno nie poszerzają naszej wiedzy na temat obronności. Czy chcecie kolejnego portalu, z którego dowiecie się, że jesteście: "Pisiorami" lub "POjebami", itd., a merytoryczne komentarze wyławiać z szamba?

ern
piątek, 4 sierpnia 2017, 19:44

Apel może i słuszny ale ton dyskusji nadaje treść artykułu która jest raczej daleka od treści merytorycznych i lakoniczna do granic. Zatem skoro możemy sobie pogdybać o hipotetycznej ofercie to możemy sobie pogdybać o możliwościach decyzyjnych jakie ma z rozmówca z polskiej strony i dlaczego. Choć unikam jak to określasz "szamba" to rozumiem potrzebę ekspresji u dyskutantów. Zwłaszcza gdy stawiane tezy są dalekie od faktów.

Clarke quay
piątek, 4 sierpnia 2017, 12:19

Słuszna uwaga. Popieram i pozdrawiam.

jurgen
piątek, 4 sierpnia 2017, 02:54

słuszna uwaga

Maciej
czwartek, 3 sierpnia 2017, 14:41

Dużo tu w komentarzach rosyjskich i niemieckich trolli

Obywatel PL
czwartek, 3 sierpnia 2017, 02:30

Wojna to polityka prowadzona innymi metodami. W takim razie tak wojsko jak i jego uzbrojenie, to także polityka. I można się krzywić, ale bądźmy poważni. Nie ma co obrażać się na rzeczywistość. Wbrew pozorom pozycja wyjściowa do negocjacji z Francuzami może być całkiem niezła. Wiadomo, że Polska orientuje się na pogłębianie relacji strategicznych z wiarygodnym partnerem - USA, a więc Francuzi będą musieli stanąć na palcach aby ją przebić. Co więcej, można było przeczytać, że francuska oferta na śmigłowce była de facto w standardzie neokolonialnym. Żadna francuska firma, nie popełni już tego błędu, bo wiedzą dobrze, że dziś na dzień dobry są na gorszej pozycji negocjacyjnej i próba grania w ten sposób będzie tylko pretekstem aby ich odrzucić. A skoro tak, to można się spodziewać, że francuskie propozycje mogą być całkiem interesujące. Jeśliby biznesowo wynegocjować z nimi korzystne warunki, a potem uzależnić transakcję od od jakiegoś interesu politycznego... Na przykład wsparcia politycznego Francji, udzielonego Polsce w obronie korzystnych dla nas zapisów o emisji CO2. W ten sposób sporo byśmy ugrali. A wiadomo, że nasza otwartość na Francję może pomóc nam w dołączeniu do projektów takich jak Leo3 albo nowy europejski myśliwiec 5-tej generacji. Więc może nie warto ich od razu skreślać. A myśleć o nich i tak możemy swoje.

jannk
czwartek, 3 sierpnia 2017, 01:59

Drodzy Państwo... w negocjacjach trzeba rozmawiać z każdym, nawet jeśli spisze sie kogoś na strate. Ponieważ: jeżeli bedziemy rozmawiali tylko z jednym potencjalnym dostawca broni, nic nie ugramy. Kupimy to co " on nam sprzeda" . trzeba rozmawiać z wielomo fimami w celu ZBICIE CENY i UGRANIA MAXIMUM KOZYSCI.

Mar_Wegi
czwartek, 3 sierpnia 2017, 12:25

Pełna zgoda, rozmawiać z dostawcami, a nie z prezydentem Państwa, z którego firma pochodzi. Trochę nie w tym kierunku :) Macron tylko się ośmiesza.

Gmyz
czwartek, 3 sierpnia 2017, 14:06

Czy Francuzi kiedykolwiek przeprosili za złom lotniczy, który wcisnęli Polsce przed II WŚ?

bbb
czwartek, 3 sierpnia 2017, 15:13

Niestety ale francuski złom, który Polska kupiła nie zdążył dotrzeć do Polski. A te 160 francuskich mysliwców Morane 406 w kampanii wrześniowej to był by duzy problem dla Luftwaffe. Rok później polscy piloci na tych samolotach walczyli we Francji gdzie zestrzelili 38 niemieckich samolotów tracąc 5 własnych. Stosunek prawie 8:1. Gdyby we wrześniu 1939 był taki stosunek to aby zniszczyć sto polskich samolotów Niemcy musieliby stracić 800. Czyli ponad połowę posiadanych samolotów.

vvv
czwartek, 3 sierpnia 2017, 14:42

a czy Austra i Wegry przeprosily nas za rozbiory? czy Szwedzi przeprosili nas za potop?!!! PISowskie lemingi 500+

BalcerP
czwartek, 3 sierpnia 2017, 01:02

Macron liczy na sprzedaż politycznych awansów w obliczu zmian traktatowych w UE w zamian za zakupy francuskiego uzbrojenia. Niestety na Francji możemy polegać jak na Chiracu, Hollandzie itp. Do tego Macron jest zapatrzony w Merkel i pisanie o politycznej przeciwwadze wobec Niemiec jest tutaj mocnym nadużyciem zwłaszcza że Francja i Niemcy mają wspólne interesy w UE. My mamy przeciwstawne. Słowem jakakolwiek polityczna obietnica jest bez pokrycia. Gwarantem bezpieczeństwa Polski jest silna polska armia uzbrojona w polską broń i posiadająca moce wytwórcze + suwerenność eksploatacyjną oraz NATO pod przewodnictwem USA. Francja znowu liczy na akwizycje w polskim przemyśle nie zmieniając swojej postawy od tej z lat 90 bo jak można traktować próbę wciśnięcia nam radarów do Narwi w sytuacji w której mamy rozbudowany własny przemysł radiolokacyjny ? Kupowanie gotowych rozwiązań zabije nasz przemysł i pozbawi możliwości projektowych oraz uzależni od podzespołów i części zamiennych. Francuzi będą mydlić oczy inwestycjami w polski przemysł stoczniowy jednocześnie licząc że będzie nam zależeć na zatarciu złego wrażenia po sprawie Caracali. Jeśli jednak nadal je oferują to bardzo zły prognostyk. Z prasowych przecieków oraz blogerskich przypuszczeń na podstawie wypowiedzi polityków wynika że MON wybierze ofertę DCMS dla Orki. Jest to niewiele mniej pewne niż wybór HIMARS i Patriota !

Taki jeden z wioski
czwartek, 3 sierpnia 2017, 02:50

BalcerP poczytaj sobie oficjalne informacje, które jakiś czas temu wygenerował MON w odpowiedzi na interpelacje poselskie. Ten przemysł radarowy, o którym piszesz nie daje rady wywiązać się z powziętych zobowiązań i notuje poślizgi na wielu polach. A w niektórych obszarach wygląda jakby w ogóle był bezradny. Powiedzmy to więc jasno. Bez wsparcia podmiotów zagranicznych, nie zbudujemy Narwi. A kontrakt z Francuzami wcale nie musiałby polegać na kupowaniu gotowych rozwiązań. Wystarczy, że kupilibyśmy "usługę doradczą". To po pierwsze. Po drugie, jak może wiesz, strona polska chce aby nasze Patrioty dysponowały radarem 360 stopni. Amerykanie takim nie dysponują. Może więc warto byłoby pomyśleć o radarze 360 stopni z systemu MEADS? Skoro dla Patriotów z drugiej transzy nie został wybrany jeszcze radar, a z drugiej strony i tak będą one integrowane z nowymi rakietami i nowym radarem, to czemu niby nie mógłby być to radar MEADS? I nie jest tak, że Polska koniecznie musi zatrzeć złe wrażenie. Jest w sumie na odwrót. Macron pluł na Polskę, francuska oferta na śmigłowce była ponoć napisana w standardzie neokolonialnym (czy tak było naprawdę nie mnie to oceniać). Więc sam widzisz, Francuzi też muszą się postarać. W końcu to my mamy pieniądze do wydania, a oni chcą sprzedać. Więc kto powinien zacierać złe wrażenie, my czy oni?

proste
czwartek, 3 sierpnia 2017, 00:46

od MBDA to tylko CAMM ER z offsetem dla Narwi (bez radiolokacji od Thalesa - mamy własną; ew. technologia tranzystorów na GaN i wsparcie w budowie Sajny), dla Leoparda 2 offset technologii produkcji prochu i pocisków (sabot), francuskie śmigłowce (znowu Caracal ?!!) i Orka z DCMS odpadają.

mux
czwartek, 3 sierpnia 2017, 00:21

O, prezydentowi znowu zamarzyła się rola ministra obrony narodowej. Niedługo utworzy swoje własne ministerstwo.

man42
czwartek, 3 sierpnia 2017, 11:36

Robienie czegos dla polski gnido to w twojej logice moze sie zmiescic

Arizona
czwartek, 3 sierpnia 2017, 01:15

Zamarzyła się rola kogoś normalnego, kto nie kupuje Mistrali za dolara, czy dwa. Poza tym to jest zwierzchnik SZ, czyli Antka Rozpylacza.

Pilot
czwartek, 3 sierpnia 2017, 00:04

Nie bardzo rozumiem - po co wydawać forsę we Francji, skoro Francja nie stanowi dla Polski dosłownie żadnej gwarancji bezpieczeństwa. USA mają tu swoją dywizję, a co ma Francja? Francuskie supermarkety, które wyprowadzają zyski do siebie? - hehe. Jesteśmy dla nich tylko dojną krową - i to tyle:(

Król Śmiały
czwartek, 3 sierpnia 2017, 16:12

A ile są warte amerykańskie gwarancję to zapytaj w Wietnamie Płd. Francja realnie wzmacnia nasze bezpieczeństwo poprzez UE. USA mają tylko slowa

Boczek
czwartek, 3 sierpnia 2017, 10:03

"USA mają tu swoją dywizję,..." - i gdzie ona jest ta 500 osobowa dywizja?

werte
czwartek, 3 sierpnia 2017, 09:06

Nie o biznes chodzi. Myślę że po prostu żabojady poczuły po podwójnym wecie krew i sondują możliwości intelektualne Dudy (w końcu nie mają wglądu do jego teczki z WSI). Bo możliwości faktyczne prezydenta RP znają z pewnością od dawna. Bóg jeden wie co mu tam naobiecywał makaronek i zobaczymy ile powietrza w niego napompował. Jak się Duda będzie nadymał to znaczy że dał się zrobić Francji jak przed podwójnym wetem Niemcom. I wróży to tylko pogorszeniem sytuacji w Polsce. To zdaje się jest główny cel takich dialogów. Najpierw z Angelą a teraz Macronem. Kolejne wybory w RP, a nie ten czy tamten okręt. Po zmianie rządu będzie można wcisnąć dowolny sprzęt za dowolną cenę. Zatem najpierw zmiana władzy...

Tadeusz
czwartek, 3 sierpnia 2017, 00:58

Minister Obrony Francji bardzo narzekał, że wysłanie 100 żołnierzy do Polski to bardzo duże koszty.

alojzy
czwartek, 3 sierpnia 2017, 00:42

tak jak i dla Niemiec.

KrzysiekS
czwartek, 3 sierpnia 2017, 00:40

KrzysiekS->Pilot Nie do końca masz racje (chociaż do tej pory wszyscy nas traktowali jak dojną krowę nawet USA- pytanie czy coś się zmieniło ja nie mam takiej pewności) dla Francji jesteśmy elementem równoważącym silniejsze Niemcy (przynajmniej na tą chwilę, takie wygodne narzędzie które można zostawić w każdej chwili)

werte
środa, 2 sierpnia 2017, 23:46

Jak widać niczego się żabojady nie nauczyli. Z Polską robi się interesy w prosty sposób. Wysyła się prezydenta, ten gada na cały świat jak wspaniali są Polacy aż łzy wzruszenia płyną chodnikami, a potem podpisujemy umowę na dowolny sprzęt. A ten makaronek gada godzinę prze telefon z osobą kompletnie poza możliwościami decyzyjnymi a ostatnio z osobami tymi jawnie skonfliktowaną i myśli że coś ugra. A jego sekretariat nie wyprowadza go z błędu. Dyplomacja nad Sekwaną przechodzi kryzys czy to jakieś załamanie nerwowe po konflikcie z własnym generałem o kasę dla armii francuskiej?

WANDALIN
środa, 2 sierpnia 2017, 23:55

Tresowanym Chihuahua jest żabojad, ktoś napisał tutaj "parcie od poparcia" i nad tym trzeba się zastanowić, bo faktycznie w wyborach bardzo uczestniczył właśnie jeden z oferentów smiglowcow dla Polskiej armii

edi
środa, 2 sierpnia 2017, 23:54

Konflikt to ty masz z Misem Jogo :) Akurat Duda jest zwierzchnikiem armii po drugie pochodzi z PIS i ma pewien wpływ na to co możemy kupić. Kwestia tylko taka że nic za darmo. USA dają nam pewną gwarancję bezpieczeństwa a Francja sama siebie nie potrafi obronić.

środa, 2 sierpnia 2017, 23:43

Czyżby ta rozmowa byka końcem współpracy z Francją, co prezydent ma do zakupów zbrojeniowych? Oboje mogą sobie luźno pogadać i tyle z tej rozmowy, chyba, że FR ma parcie od poparcia :-)

KrzysiekS
środa, 2 sierpnia 2017, 23:38

Francja dogaduje się z Włochami w przemyśle stoczniowym i chyba nie tylko gdyby dołączyli do tego Polskę mogą konkurować z Niemcami. Nie ma pustki w naturze zawsze coś ją wypełnia. Ciekawa alternatywa zresztą. Osobiście z uwagi na opóźnienie WISŁY proponował bym CAMM-ER dla NARWI i dla MW oczywiście przy pełnej technologi. Leonardo ma program nowego śmigła uderzeniowego (Leonardo ma technologie produkcji GaN a chyba nam też o to chodzi) jest wiele tematów do analizy.

seba
czwartek, 3 sierpnia 2017, 12:40

Jeszcze się nie dogadała z Włochami i nie wiadomo czy się dogada...

M_R
środa, 2 sierpnia 2017, 23:28

A oropos caracali, gdyby wtedy zostały zakupione, to pierwsze w Polsce miały pojawić się w 2017 r. z wymaganą wersją do zwalczania okrętów podwodnych, a prawda jest taka, że dobrej pory brak tej wersji drogi Panie (Literówka)

wow
czwartek, 3 sierpnia 2017, 12:48

cały postępowy świat uczy sie tylko języka angielskiego . Wszystkie instrukcje wojskowe są po angielsku. Kto więc przeczyta instrukcje pisane w nieznanym języku francuskim ?

El piocho
piątek, 4 sierpnia 2017, 02:59

Oj to błąd. USA są już praktycznie krajem dwu jezycznym i docelowo przejdą na hiszpański albo Kalifornia Arizona itd wrócą do macierzy

seba
czwartek, 3 sierpnia 2017, 12:55

Cały postępowy świat zakuwa chiński...

Eryk
środa, 2 sierpnia 2017, 23:12

Podstawowe pytanie czy Francja jest WIARYGODNYM partnerem ?! Czy w przypadku konfliktu z Rosją nie odetną nam dostawy części zamiennych by nie drażnić Rosji ? Można mieć super , extra sprzęt ale beż części jest kupą żelastwa i niczym więcej !

JR
czwartek, 3 sierpnia 2017, 08:55

Najlepiej to odciac sie od wszystkich i zaczac produkowac cepy i maczugi.

ern
środa, 2 sierpnia 2017, 23:50

Jasne że nie. Wystarczyła sugestia Waszyngtonu i Mistrale nie dotarły do zamawiającego. Pytanie czy wystarczy sugestia z Moskwy czy Berlina aby potraktować umowy z Polską w podobny sposób. Chyba jednak nas nie stać na sprawdzanie.

mar
środa, 2 sierpnia 2017, 23:38

Podstawowe pytanie czy POLSKA jest wiarygodnym partnerem handlowym kiedy airbus rozpoczął montaż 10 T śmigłowce a POLSKA nie dotrzymał warunków umowy po wygranym przetargu przez firmę europejską dając zlecenie firmie amerykańskiej bez przetargu na montaż 8T śmigłowców bez wyposażenia

bubu
środa, 2 sierpnia 2017, 23:11

"kupić" te caracale ,ze 3 orki ,narew itp. i niech niemcy je spłacają z reparacji wojennych

M_R
środa, 2 sierpnia 2017, 23:05

A oropos caracali, gdyby wtedy zostały zakupione, to pierwsze w Polsce miały pojawić się w 2917 r. z wymaganą wersją do zwalczania okrętów podwodnych, a prawda jest taka, że dobrej pory brak tej wersji drogi Panie

alojzy
czwartek, 3 sierpnia 2017, 00:48

No i pewnie pojawiły by się w 2917 r. tak jak piszesz. ;-))

Basia Kasia
czwartek, 3 sierpnia 2017, 12:26

Co sobie pogadali to ich, ale i tak u nas wszystkim trzęsie Minister Wojny :p, zakupów we Francji raczej nie będzie.

papuga
środa, 2 sierpnia 2017, 22:32

Rozmowa chyba nie była udana, bo wygląda na to, że w najbliższym okresie nie będzie spotkania w ramach trójkąta weimarskiego. Jeżeli chcą coś sprzedać, to powinni być mili dla nas, a chyba tak jak zawsze są aroganccy.

Miecz Chrobrego
piątek, 4 sierpnia 2017, 03:09

A pamiętasz jaki arogancki był prezydent Chirac i co czas pokazał że miał rację. Czasem naprawdę lepiej siedzieć cicho

JR
czwartek, 3 sierpnia 2017, 09:02

Za to nasz rzad jest super mily dla wszystkich wokol. Juz powoli zaczynaja opluwac nawet USA. Niedlugo zaden kraj nie bedzie chcial miec nic wspolnego z Polska. Sa pierwsze objawy tego - liczba firm miedzynarodowy startujacych w przetargach. Pozostanie nam produkcja cepow bojowych przez przemysl krajowy.

Saracen
czwartek, 3 sierpnia 2017, 00:51

Rządzący Polską zrobili z naszego kraju pośmiewisko, jaki jest sens spotykać się z takimi "politykami"?

Victor
czwartek, 3 sierpnia 2017, 00:02

Po czym sądzisz że są aroganccy? Chyba nie po tym że uczyliśmy ich jeść widelcami?

Mar_Wegi
czwartek, 3 sierpnia 2017, 12:21

To już AH tak ciężko przędzie, że prosi prezydenta w wstawienie się, przy zakupach śmigłowców? Francuziki, nie ośmieszajcie się :)

Zaorane
czwartek, 3 sierpnia 2017, 13:13

To się nazywa dbanie o własny interes i własną kasę, w przeciwieństwie do naszych włodarzy którzy dbają o kasę Lockheed- Mielec

Mario
środa, 2 sierpnia 2017, 21:45

Francaise chyba nie wiedzą kto rozdziela tu kontrakty, konsekwencją upublicznienia dzisiejszej wiadomości jest z pewnością ostateczne zakończenie udziału firm francuskich w przetargach zbrojeniowych w Polsce, czyli strzał w stopę

KrzysiekS
środa, 2 sierpnia 2017, 22:40

KrzysiekS->Mario Zadziwia mnie fakt że wszyscy uważają że jest wojna w PiS a nie bierzecie pod uwagę że Pan Prezes postanowił zmienić model Państwa na Prezydencki i to wszystko jest ukartowane. Może są różne wersje wydarzeń?

Saracen
środa, 2 sierpnia 2017, 21:38

Sfrajerzyła się Polska zrywając rozmowy z Francuzami w sprawie Caracali. Wiadomo że na lepszych warunkach śmigłowców wielozadaniowych nie kupimy, więc MON żeby nie wyjść na głupka zmienił priorytety i teraz będzie napinka na śmigłowce szturmowe.

M_R
środa, 2 sierpnia 2017, 22:54

Najpierw straszył Polskę, sankcjami, a teraz rozmawia o interesach jak gdyby nigdy nic.. jego sponsorem w kampanii wyborczej był właśnie ten francuski producent śmuhlowców, o czymś to świadczy

sojer
środa, 2 sierpnia 2017, 22:23

Nie ważne co kupią i tak na coś zabraknie pieniędzy. Ktoś już ładnie podsumował, że życzenia MON i armii potrzeba pięć razy większy budżet lub rozłożyć te wydatki na 25 lat.

vvv
środa, 2 sierpnia 2017, 21:31

przeciez nie beda nas uczyc jesc widelcem :D

KrzysiekS
środa, 2 sierpnia 2017, 22:44

KrzysiekS->vvv W dużych interesach zbrojeniowych nikt się nie obraża za duże pieniądze w dodatku powiązane z władzą.

Arek
czwartek, 3 sierpnia 2017, 11:02

A po pan Prezydent angażuje sie w takie sprawy? Lepiej , aby spełniał wyborcze obietnice złożone podczas wyborów np. frankowiczom.

man42
czwartek, 3 sierpnia 2017, 11:33

A dlaczego co z tego bedzie mial budzet panstwa swiete krowy to ma sie oplacac moze mi ktos powiedziec najpierw NBP be a teraz pomuzcje

Osa
piątek, 4 sierpnia 2017, 01:18

Apolityczny generał, teraz oczekuje od def24 poinformowania czytelników o personie która chciała reprezentować polską armię! Ps mam nadzieję że nie ocenzurujecie tego http://m.niezalezna.pl/200170-z-plazy-w-bloto-platforma-przeniosla-sie-na-woodstock-czego-nie-zrobicie-dla-fejmu

Siedem
piątek, 4 sierpnia 2017, 11:16

Jak można linkowac do strony która służy tylko i wylacznie zarabianiu pieniędzy na tragedii smoleńskiej.

sos
czwartek, 3 sierpnia 2017, 10:46

Ze względów na korzyści polityczne Polska powinna się zainteresować dwoma programami . Nowym czołgiem francusko niemieckim i francuskimi okrętami podwodnymi. W tych tematach z USA chyba nie będziemy kooperować. Jeżeli chodzi o OP to nawet nie chyba ,tylko na pewno.

TowariszczJacho
czwartek, 3 sierpnia 2017, 10:46

Pozyskanie niekoniecznie nowych technologii za cenę "wpuszczenia" do możliwości "przypatrywania" się nowym kierunkom rozwoju polskiej myśli nie tylko technicznej, gratulacje - kiedy w końcu przestaniemy myśleć kategoriami "oni mają technologię ... której my nie możemy ...", Polska już przestała być młodą Panną na wydaniu, teraz w dyskusji liczą się argumenty i to nie koniecznie technologiczne, czasami lub nawet często ważniejszy jest "pomysł" na ... tylko trzeba zamiast "przyjmować do rad nadzorczych PGZ" prawników po prostu Ludzi mających wyobraźnię koncepcyjno-technologiczną bez takich ludzi na stanowiskach "zarządczych i decyzyjnych oraz koncepcyjnych" nigdy nie uzyskamy przewagi - dlaczego, ponieważ, prawnicy są potrzebni "post-factum" dlatego powinniśmy w moim przekonaniu być o dwa kroki przed innymi i o jeden przed prawnikami, wówczas jesteśmy "spokojni" i "nieuchwytni" - czy to jest, aż tak trudne do zrozumienia, Film z Lindą ... czyli "redukcja długu" po akcji z przechwyceniem i przekazaniem "agentów" oparta była na "wypracowanej strategii" czy nazwę to "finezji, inteligencji i odwadze połączonej z bardzo ograniczonymi możliwościami" - jeśli będziemy forsować i brnąć w "prawników w zarządach" czyli środowiska ... w mojej opinii bez wyobraźni to o finezji i nowych technologiach napędzających rozwój możemy już dziś zapomnieć

uy
sobota, 5 sierpnia 2017, 02:09

W punkt, to że u władzy w większości przeważnie są humaniści historycy i prawnicy a nie ludzie z wykształceniem technicznym, przedsiębiorcy czy nawet byli wojskowi jest jedną z największych słabości Polski.

chehłacz
czwartek, 3 sierpnia 2017, 11:44

"przypatrywania" się nowym kierunkom rozwoju polskiej myśli - żałujesz im podpatrzenia nowego wzoru palet?????

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama