Prezes WB Group dla Defence24.pl: Oferujemy unikalne rozwiązania

11 września 2015, 14:26
Piotr Wojciechowski
Fot. Defence24.pl

Bezzałogowy system Manta został opracowany w celu wyjścia naprzeciw oczekiwaniom użytkowników, aby mógł startować i lądować na dowolnym obszarze. System dysponuje unikalnym napędem hybrydowym i został opracowany w całości w Polsce – podkreśla w rozmowie z Defence24.pl Piotr Wojciechowski, prezes WB Electronics.

Celem opracowania systemu Manta pionowego startu było umożliwienie startowania i lądowania bezzałogowców w każdym terenie. Jest jedynym na świecie bezzałogowcem, który może wykonywać start i lądowanie zarówno w pionie, jak i w poziomie – podkreśla w rozmowie z Defence24.pl Piotr Wojciechowski, prezes WB Electronics. Manta działa na zasadzie pionowzlotu, a więc startuje i ląduje pionowo, po czym przechodzi do lotu poziomego.

Bezzałogowiec dysponuje unikalnym napędem hybrydowym - paliwo jest energią do zasilania prądnicy elektrycznej. Dzięki temu jego kształt mógł zostać zoptymalizowany w celu wykonywania pionowego startu i przechodzenia w lot poziomy.

Manta została w całości zbudowana w Polsce. Dotyczy to zarówno płatowca, jak i systemów obserwacyjnych (w tym głowic optoelektronicznych), a także awioniki i oprogramowania. Bezzałogowiec jest zdolny zarówno do nawigacji z wykorzystaniem GPS, jak i bez użycia tego systemu.

WB Electronics podpisała umowę w celu oferowania system bezzałogowego opartego na bazie rozwiązań WK450 Watchkeeper w ramach programu Gryf. Thales jest jedynym w Europie producentem bezzałogowców tej klasy. Grupa WB może zostać włączona w łańcuch dostaw elementów systemu, który jest już używany w Wielkiej Brytanii i prawdopodobnie trafi także do Francji.

Bezzałogowiec Watchkeeper został wspólnie zbudowany przez Thales UK i Elbit. Grupa WB zamierza na bazie technologii opracowanych w ramach programu Watchkeeper stworzyć własny system bezzałogowy, który będzie w całości kontrolowany przez krajowy przemysł i będzie mógł być rozwijany. Polska będzie mogła oferować bezzałogowce oferowane w ramach programu Gryf na eksport. Ich produkcja miałaby się odbywać we współpracy ze spółkami PGZ, w tym MESKO.

WB Electronics skupia się na opracowywaniu rozwiązań innowacyjnych i konkurencyjnych na rynkach światowych. Przykładem jest system bezzałogowy FlyEye, który w sposób bezgłośny może zbliżać się do pozycji nieprzyjaciela – zwraca uwagę w rozmowie z Defence24.pl prezes Piotr Wojciechowski. FlyEye są obecnie używane w co najmniej dwóch krajach na świecie, są również oferowane kolejnym użytkownikom zagranicznym.

Systemy bezzałogowe mogą być wykorzystywane nie tylko jako środki obserwacyjne, ale również obserwacyjno-uderzeniowe. WB Electronics oferuje system Warmate, który może zostać wyposażony w wymienne głowice obserwacyjne. System Warmate może być również wykorzystywany do zadań uderzeniowych. 

Piotr Wojciechowski podkreśla, że bezzałogowce mają znacznie więcej zastosowań w sektorze cywilnym, niż uzbrojone systemy (używane w armii). Powinno to zostać odzwierciedlone w publicznej debacie dotyczącej wykorzystania BSL. WB Electronics opracowuje produkty z zamiarem wykorzystania na rynkach eksportowych. 

WB Electronics dysponuje również doświadczeniem w zakresie systemów łączności szczebla batalionu. Spółka uczestniczy w konsorcjum “Polski BMS”, które powstało w celu złożenia oferty na system zarządzania polem walki dla batalionów zmotoryzowanych Rosomak BMS.

 

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
fun_januszy
piątek, 11 września 2015, 15:06

Kolejna firma wydmuszka - powołana do tego aby wyciągać kasę od Państwa na badania. Ich wszystkie szumnie nazwane drony to po prostu trochę bardziej zaawansowane zabawki modelarskie jakie można spotkać na każdym lotnisku dla modelarzy. Żadnego większego czy innowacyjnego drona nie stworzy firma krzak, bez doświadczenia w produkcji samolotów, awionice, aerodynamice, systemach komunikacji, czy silnikach lotniczych. Pozostałe to po prostu większe lub mniejsze zabawki o udźwigu 15 kg - kamerki internetowej - można je spotkać nawet w parkach. Wszystko co jest większe i bardziej skomplikowane to science -fiction dla tej firmy - wyrzucanie kasy w błoto - a skutkiem będzie opracowanie małej zabawki z kamerą - za mln zł polskiego podatnika. Na świecie już testują małe drony napędzane wodorowym ogniwem paliwowym. Ale co tam można polansować się w mediach na wystawach i wyciągnąć kasę na badania od Państwa lub UE - co z tego wynika - widać po "polskiej grupie zbrojeniowej" - wszystko to licencje i wyroby składane z licencjonowanych lub całkowicie zagranicznych części w całość. Może tak skupić się na jednej rzeczy - w której ma się jakiekolwiek doświadczenie i włożyć w nią kasę na rozwój. A tak jak będziemy rozwijać wszystko to nie rozwiniemy nic a kasa przepadnie.

Fanuel
sobota, 19 sierpnia 2017, 22:50

Aa to dlatego, że WBE produkuje "zabawki"jest większym eksporterem niż cała PGZ...

Władysław
sobota, 19 września 2015, 21:32

Ma Pan dużo racji. Tyle można powiedzieć. Firma baraszkująca w modelarstwie lotniczym a nie w dronach, które są poza jej zasiegiem. Na te drony jak się spojrzy i zna się na rzeczy widać - bliżej modelarstwa niż dronów, o wojskowych nie wspomnieć. Niewiele mająca do powiedzenia poza podwórkiem Warszawy. PR, PR, PR i jeszcze raz, kolejny raz

świadomyPL
sobota, 12 września 2015, 08:25

Konkurencję (?) bardzo boli sukces polskiej firmy, która ma realną (bez wsparcia politycznego!) sprzedaż za granicę. Bajeczki o kamerkach internetowych możesz powtarzać wśród ignorantów, ale nie tutaj. Żałosne.

iq
piątek, 11 września 2015, 21:48

przyszłość nie jest w wielkich dronach. nie każdemu chcesz posłać mavericka. za to warto dużo wiedzieć i ew. coś zadziałać. nawet na mniejszą skalę ale w dużej ilości. a małe tanie drony to potrafią. będą naszymi 'długimi rękoma' taka jest przyszłość i inwestowanie w takie konstrukcje jest sensowne. tego akurat boją się najbardziej na wschodzie. oni nie potrafią tego robić z taką innowacyjnością. nigdy nie potrafili i nigdy potrafić nie będą. taki lajf

adanbart
piątek, 11 września 2015, 21:28

Określenie "firma-wydmuszka" często pojawia się w różnych komentarzach internautów. Jak "znak wodny" identyfikuje tych, którzy niewiele wiedzą, ale nie potrafią zapanować nad potrzebą zaistnienia. Nie mam dla nich dobrej wiadomości. Zapalczywość, niewiedza i gorąca głowa nie przynoszą sukcesu. Weźcie się do pracy a może za 15 lat ... ktoś o was będzie pisał "wydmuszka". Pozdrawiam

racjus
piątek, 11 września 2015, 18:45

Czy ty w ogóle wiesz co piszesz? Czy tylko takie pierdoły wstawiasz dla samego faktu stukania w klawiaturę. Widziałeś chociaż wynik finansowe WB? Pewnie nie bo łatwiej klepać bezrefleksyjnie w klawiaturę. To może teraz chociaż zobaczysz ile WB eksportuje do innych krajów. Pewnie wszyscy są głupi i zasilepieni kupując polskie produkty zamiast własnych. Wszystkie te "zabawki" opracowują za własną kasę więc na razie to dostają hajs za gotowy produkt a nie projekt. Z innej paki widziałeś ile w tej chwili firm na świecie produkuje bezzałogowce. Sporo (nowe firmy w Chinach, Turcji nawet USA) a ile z nich ma doświadczenie w produkcji samolotów. Grubo poniżej połowy (tak naprawdę to z pamięci mogę wymienić tylko Northrop Gruman). Po prostu poczytaj za nim coś napiszesz.

masuo_1
czwartek, 17 września 2015, 13:27

Z innej beczki czy najważniejsze osoby w kluczowych firmach polskich produkujących uzbrojenie i technologię wojskową są odpowiednio zabezpieczane, czy idziemy na tzw. żywioł?

peter
poniedziałek, 14 września 2015, 23:37

Panie fun_januszy nie ma pan zielonego pojęcia o czym pan pisze i nie wiem skąd pan bierze informacje, ale zakładam że nie jest to prasa fachowa. Może proszę zainwestować i kupić bilet na przyszłe targi MSPO 2016 i porozmawiać z Panami z WB Electronics, zobaczyć na własne oczy sprzęt, urządzenia...dotknąć, rzucić o ziemię, kopnąć, zanurzyć - Oni chętnie rozwieją pańskie wątpliwości- jeżeli ma pan odwagę.

geniu
wtorek, 18 lipca 2017, 18:36

TAK ale bezzalogowiec niema oceny i mozliwosci pilota

Tomek72
wtorek, 15 września 2015, 22:02

Trzymam kciuki - wierzę, że sukces jest możliwy. Choć droga kręta i daleka. ... Polska ma kupować, nie exportować (to nie jest moje zdanie)

becks`a
poniedziałek, 14 września 2015, 21:35

Takiego Warmate nikt niedługo nie zatrzyma. Jeżeli będą latać w roju w dużych ilościach nie widzę możliwości obrony. Doskonała broń przyszłości

ZSMW
czwartek, 17 września 2015, 11:06

fun_januszy ma sporo racji co za drony produkuje WB? Malutkie puszczane z ręki latawce z wojskowymi dronami klasy predatora a tym bardziej taranisa czy X47b mają tyle wspólnego co resoraki z prawdziwymi samochodami! Popierajmy polski przemysł ale najpierw zainwestujmy np. w Mesko min. 500 mln zł na nowe hale, licencje, inżynierów itd. bo inaczej te manufaktury upadną a przy okazji uszczuplą nasz budżet i jedynie kilku cwaniaków zarobi.

kuba
sobota, 19 września 2015, 12:39

No to pokaż mi resoraka, który pojedzie do sąsiedniego miasta 30 km i na bieżąco przekaże Ci zdjęcia z podejrzanego domu, podając jego lokalizację dla artylerii z dokładnością 10 m. :-))) Po drugie - jak myślisz, co może zrobić dron klasy predatora jeśli przeciwnik ma prawdziwą obronę przeciwlotniczą, nawet nie jakąś świetną, po prostu prawdziwą ? Ano może zrobić jedno - spaść w płomieniach, bo OPL przeciwnika poradzi sobie z nim z takiej odległości, że predator nawet nie będzie miał cienia szansy użyć swoich małych rakietek. Predator to wielki dron na małych pastuszków z prostymi kałachami. Na prawdziwego przeciwnika potrzeba czegoś innego.

Wyborca
poniedziałek, 14 września 2015, 20:49

Co tak wszędzie ciągnięcie tego prezesa za uszy. Jakaś kampania czy jak? C

captcha
poniedziałek, 21 sierpnia 2017, 22:21

Nic z tego nie będzie, w prywatnej firmie nie da rady zatrudnić kolejnych 10 pociotków królika więc władza nic od was nie kupi.

jasiu
sobota, 12 września 2015, 12:50

Tak. Cały świat kupuje produkty WB panie Wojciechowski.

Bunio
wtorek, 6 czerwca 2017, 10:17

Cały? Bez przesady. Niemniej, WB ma większy eksport niż cała PGZ. Troszke żenujące, jeśli sie weźmie pod uwagę wielkość obu.

KUKUŁKA
piątek, 11 września 2015, 17:11

"DRONY to PRZYSZŁOŚĆ " ..mimo że "ułomne" nazwijmy to kolokwialnie na europejskim teatrze działań ( bo inny poziom techniki wojskowej tu funkcjonuje niż na dzisiejszych obszarach działań wojennych )ale to jest stan na dzisiaj ... one są rozwijane i coraz większe mają możliwości a to lotu ..a to udźwigu różnego rodzaju komponentów ...i nasz kraj Polska powinna brać jak największy udział we współpracy w budowaniu, kreowaniu ,konstruowaniu i zakupie .czemu bo znów coś przeoczymy w budowaniu czegoś co będzie normą w przyszłości i będzie tak jak z projektami które w przeszłości zaniechano ... CI wszyscy co mówią że jego ułomnością łatwe zestrzelenie ,mały udźwig ...proszę powiedzieć jaki pilot wytrzyma lot bojowy wynoszący 12 a nawet 20 godzin ..że mały udźwig nośników broni zgadza sie ale jest do nich inteligentna "amunicja krążąca" ( kto powiedział że od razu trzeba niszczyć kolumny pancerne wystarczy że zniszczy sie stanowiska dowodzenia czy systemy łączności by wprowadzić chaos w takim np ugrupowaniu pancernym itp )..aparat taki nie musi lecieć na pułapie łatwym do omiotania przez radary i opl ale nawet 20 metrów a w przyszłości pewnie będą potrafić mykać na wysokościach do 25 km ( amerykanie juz coś takiego testują)...apropo parametrów charakterystyki taki dronów podczas lotu sięgają przeciążeniom rzędu 20 g ..pilot w dzisiejszej maszynie to wytrzyma nie ...trzeba pilnować i wchodzić w kooperacje z firmami oferującymi taki sprzęt i pielęgnować naszych konstruktorów i wykonawców by w przyszłości mieć produkty na światowym poziomie .i mówię tu nie tylko o latających dronach ale nawet pływających pod czy nad wodą ....które robiły by całe spektrum działań nie tylko li tylko wojskowych ( patrolowanie, poszukiwanie ,hydrografia ,niszczenie itp) ale czysto strikte cywilnych ..to przyszłość i powtarzam NALEŻY wchodzić w kooperacje z oferentami reprezentującymi wysokiej jakości produkty na zasadzie zakupu- kooperacji ......bo grzech zaniechania ..pokazał nam ułomność naszej "siły zbrojnej" i nie tylko

kk
niedziela, 13 września 2015, 19:06

jasne, w parkach i na placach zabaw.

staszek
wtorek, 15 września 2015, 08:48

czy to prowokacja czy tak ogromna ignorancja? ... nieważne,,, WAŻNE JEST TO ZE WB ELEKTRONICS TO FIRMA WZÓR DLA INNYCH BO TO JEDNA Z NAJBARDZIEJ INNOWACYJNYCH I NOWOCZESNYCH FIRM W POLSKIEJ TZW ZBROJENIÓWCE...... Wiedza o tym nie tyko odbiorcy produktów tej firmy z całego świata ale i obecni tu forumowicze, A post kogos takiego jak fun_janusz nic tu nie zmieni. EOT

Nr 23
wtorek, 15 września 2015, 07:58

Jest parę programów w toku także PR działa. Polecam obejrzenie filmu reklamowego najmniejszego pionowzloty WB E. Zwróćcie uwagę na kamerę :) oraz na sposób wykorzystania. Latanie w hali w tumanach kurzu to kiepski pomysł. Obecnie tej klasy pionowzloty mają kamery optyczne z x30 zoomem a nie go pro :). Badanka, badanka, badanka. To jest biznes

Extern
poniedziałek, 14 września 2015, 16:19

Ta Manta startująca pionowo, super, aż serce rośnie widząc że i nasi potrafią. Mam nadzieję że skarbówka nie postanowi wykonać serii kontroli w tej firmie, w końcu w niszczeniu dobrze się zapowiadających polskich firm też mamy niemałe osiągnięcia.

Tweets Defence24