Reklama
Reklama

Premiera „Kindżała” na Paradzie Zwycięstwa

3 maja 2018, 21:57
mig-31k550
Fot. mil.ru

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało w specjalnym komunikacie, że podczas tegorocznej Parady Zwycięstwa w Moskwie zostanie po raz pierwszy zaprezentowany lotniczy kompleks rakietowy „Kindżał” zintegrowany ze zmodernizowanym samolotem MiG-31.

Już po raz drugi rosyjski resort obrony poinformował oficjalnie o premierze systemu rakietowego „Kindżał” w czasie Parady Zwycięstwa w Moskwie 9 maja 2018 r. Po raz pierwszy potwierdził to osobiście minister obrony generał Siergiej Szojgu w czasie konferencji z kierownictwem Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej 3 maja 2018 r.

Przypomniał on wtedy o przygotowaniach do Dnia Zwycięstwa zaznaczając przy okazji, że tradycyjnie zostaną zaprezentowane „perspektywiczne wzorce uzbrojenia i techniki wojskowej”. Przy czym w przypadku części naziemnej Szojgu wyliczył: „systemy rakiet przeciwlotniczych „TOR-M2”, bojowe maszyny piechoty „Terminator”, roboty naziemne „Uran-6” i „Uran-9”, nowoczesne drony, wojskowe quady i skutery śnieżne”.

Natomiast w paradzie lotniczej mają zostać zaprezentowane: „samoloty myśliwskie nowej generacji Su-57, myśliwce Su-30SM i MiG-29SMT oraz zmodernizowane MiG-31K, wyposażony w najnowszy hipersoniczny kompleks rakietowy „Kindżał””.

Informację o pokazie „Kindżała” powtórzono kilka godzin później w specjalnym komunikacie ministerstwa obrony Rosji. Ujawniono m.in., że w pokazie wezmą udział dwa samoloty MiG-31K Sił Powietrzno-Kosmicznych. Mają one zamknąć paradę lotniczą lecąc na wysokości 300 m z prędkością 600 km/h.

Przy okazji Rosjanie poinformowali, że system „Kindżał” może atakować cele naziemne i nawodne, a przez swoją prędkość ponaddźwiękową, małą skuteczną powierzchnię odbicia i wysoką manewrowość nie ma „analogów na świecie”.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 250
Reklama
ambrozy
środa, 9 maja 2018, 10:35

A nie wpadliście na to, że zasięg Kindzała podawany jest wraz z zasięgiem nosiciela ? :)

Davien
czwartek, 10 maja 2018, 01:06

No, mniej wiecej by pasowało, na poddżwiękowej ma 1450km zasiegu bojowego wiec te 550 do 2000 Kinżał by nadrobił

ze_swiata
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:54

Torpeda fotonowa

Ddjdjdjdjdh
niedziela, 6 maja 2018, 22:38

Niedługo podczepią pod Tu-160 kilka torped SET i będą krzyczeć że to pociski o prędkości światła

Andrzej
niedziela, 6 maja 2018, 00:47

Jak to mawiają znawcy rosyjskiej techniki rakietowej KINDŻAŁ to taka rakieta której boją się wszyscy a szczególnie piloci samolotów nosiciela tych rakiet .I to w zasadzie tyle można powiedzieć na temat tej i kilku podobnych konstrukcji rosyjskich .

AM
poniedziałek, 7 maja 2018, 12:05

A ty się do tych \"znawców\" zaliczasz?

Jurek
niedziela, 6 maja 2018, 22:39

tacy sami znafcy byli w 1939 i Niemcy mieli mieć czołgi z drewna i takich \"Andrzejów\" było pełno tylko tem nie mogli się pozbierać z wrażenia, że tak się dali nabrać.

Davien
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:08

Czołgi z drewna panie jurek to akurat propaganda PRL-u więc jak widać z historia cos nie tak:0 Akurat Polacy mieli doskonałę wiadomosci o niemieckich czołgach.

adrakon
sobota, 5 maja 2018, 22:40

Przed chwilą przeczytałem, że wg zastępcy ministra obrony 10 migów z kindżałami jest w eksploatacji próbnej.

pytajnik
niedziela, 6 maja 2018, 22:37

to dobrze czy to źle ?

obalaczmitow
sobota, 5 maja 2018, 16:54

No dobra mają pocisk manewrujący poruszający się z prędkością naddźwiękową o masie głowicy bojowej od 500 do 700 kg - i w zasadzie z uwagi na nośnik o ogromnym zasięgu i co wg was go zatrzyma? jakiż to system obrony przeciwrakietowej? Patriot - hahaha - na stare niemanewrujace i spadające jak kamienie Toczki AS zużywa po 5 pocisków z różnym skutkiem? jeżeli jest oparty na Iskanderze to wg waszej ukochanej wikipedii : Targets can be located not only by satellite and aircraft but also by a conventional intelligence center, by an artillery observer, or from aerial photos scanned into a computer. The missiles can be re-targeted during flight in the case of engaging mobile targets.Another unique feature of Iskander-M is the optically guided warhead, which can also be controlled by encrypted radio transmission, including such as those from AWACS or UAV. The electro-optical guidance system provides a self-homing capability. The missile\'s on-board computer receives images of the target, then locks onto the target with its sight and descends towards it at supersonic speed. - a Davien i cała spółka w kółko opowiadacie jak to Rosjanie są w tyle z elektroniką i że nie mają sieciocentryczności - a to co jest ? jeżeli pocisk może otrzymać nowe koordynaty celu już w trakcie lotu albo otrzymać obraz celu na który samodzielnie się nakieruje - no to co to jest? - chorągiewkami mu wysyłają czy co te pozycje? Skoro hindusko-rosyjska spółka produkuje Brahmosa - to co Rosjanie wymyślili sobie aby stworzyć pocisk o gorszych parametrach od Brahmosa, którego mają pod postacią jeszcze lepszego Onyksa - naprawdę to takie trudne do zrozumienia? A teraz jeżeli to prawda że skonstruowali mniaturowy silnik rakietowy o napędzie atomowym co daje nieograniczony zasięg - to teraz warto pomyśleć co może być dalej? a taki dron napędzany takim silnikiem czy ciężki UAV który może krążyć bez przerwy, o samolotach nie wspominając - to jest przełom w technologii a nie latające cegły które nie dają rady F15 i maja magiczne sensor fusion czyli po prostu komputer próbuje zebrać dane z sensorów - to wszystko już było - nie ma ani magicznych nowych sensorów, ani nic nowatorskiego - silnik odrzutowy taki jak był o dawna, radar AESA znany od dziesięcioleci - i to jest ta rewolucja - rewolucja dokonała się gdzie indziej - ale to niepoprawnie taki pisać. Takie straszne sankcje a tutaj rozwijają coś co całkowicie może zmienić układ sił, przyszłość rakiet itp.

Davien
niedziela, 6 maja 2018, 20:28

No to obalmy mity pana mitomana:) Patriot z pociskami balistycznymi nie ma zadnych próblemów, nawet stare, nie przystosowane do celów antybalistycznych PAC-2 radzą sobie be większych kłopotów z Toczkami i H-2 Co do iskandera-M to jest nie tylko wolniejszy od celi HERA ale nie moze wykonywac takich manewrów jak one a i z typ Patrioty dają sobie radę BrahMos dziecko jest pociskiem lepszym od Oniksa pod każdym praktycznie wzgledem poza zasiegiem ai tak ustepuje pod wzgledem szybkości, pułapu lotu i manewrowości celom Coyote wiec powodzenia:) Co do tego\"miniaturowego \" silnika jadrowego to istotnie, moze do czegos rozmiarów Hindenburga sie nada:) Reszty zmysleń nawet komentowac nie ma sensu:)

Nojatotamnwm
poniedziałek, 7 maja 2018, 02:25

HERA to stary pocisk-cel, który leci zwykłym torem balistycznym. Nie ma żadnych możliwości manewrowych. A Patrioty muszą wystrzelić prawie 2 wyrzutnie, żeby zestrzelić pocisk typu Scud. Cele typu Coyote to przerobione SM-2. Słaba konstrukcja z przewidywalnymi manewrami. Gdyby były takie wspaniałe, to dawno służyłyby w USN. Jakoś wolą stare harpoony.

Davien
poniedziałek, 7 maja 2018, 15:25

Hera panie Nojatotamnwn to pocisk cel bazujacy na Minutemanie II wyposażonym w głowice Pershinga 2 wiec znowu kosmiczna wtopa z niewiedzy:) Coyote dziecko wykorzystuje jedynie booster od SM-2 by go rozpedzić reszta jest nowa, to nie rosyjski złom udający cele latające;) Patrioty jakos nie miały problemów z hurtowym zestrzeliwaniem balistycznych a te dwie wyrzutnie to całe 8 przestarzałych pocisków PAC-2 które poradziły sobie z Burkanem H-2 czyli pociskiem szybszym i wyzej lecącym niz wasze Iskandery- Wiem że nie rozrózniasz celu latającego od realnego pocisku pokr ale tak pokazywac to wszystkim. No ale czego sie spodziewać:)

Nojatotamnwm
poniedziałek, 7 maja 2018, 22:47

I co, że jest taką składanką z kilku pocisków? Dalej zachowuje się jak zwykły pocisk balistyczny z zasięgiem 1100 km. 8 GEM-T, które obok PAC-3 są standardową rakietą u użytkowników tego systemu, to całkiem mierny wynik. 3 Scudy i Patriot na kolanach. Burkan H-2 to przestarzały pocisk pochodzący od Scuda. Brak manewrowości, stara konstrukcja, CEP kilkaset metrów. Co jeszcze wymyślisz?

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 04:58

Po pierwsze to ta HERA jak sam piszesz ma lepsze osiagi od Iskandera-M, po drugie głowica pershinga Ii nie dość że jest w stanie manewrować w pełnym zakresie a nie jak Iskander-M w ograniczonym, to jest znacznie mniejszym celem wiec totalna wpadka jak zwykle u ciebie;) Patrioty zestzreliły w Jemeni4e i AS ponad 120 rakiet balistycznych, a USA PAC-2 juz nie uzywa, jako antyrakiet, maja dedykowane PAC-3/3MSE i jakoś na jedna wyrzutnie M903 nawet 8 balistycznych nie wystarczy wiec zmyslaj dalej, posmiejemy sie:)

Nojatotamnwm
wtorek, 8 maja 2018, 16:23

Głowica z Pershinga II nie jest manewrowa. Jedyny manewr Pershinga II zaczynał się na ok 40 km i polegał tylko na niewielkiej zmianie trajektorii (głowica wcześniej leciała dla zmylenia w nieco oddalone miejsce, dopiero manewr naprowadzał ją na dokładne) Głowica w HERA nie ma nawet stateczników, więc nawet tego 1 manewru nie wykona. I co to znaczy manewrowanie ograniczone i w pełnym zakresie? To w jednym przypadku manewruje normalnie, a w drugim robi piruety? 120 rakiet zestrzelonych, podczas kiedy wystrzelono z 70 :D:D i do tego z ponad 20 nie zestrzelono :D:D:D

Obalaczmitow
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:50

No bajarzy maje te cojoty jako cele które biją wszystko na głowę na okrętach używają zabytkowe harpoony? To jak to jest. To może do tych cojotow doczepilby głowice bojowe i mieliby w końcu jakieś sensowne pociski a nie złomowisko. Ale tego wiki nie napisze. A to ciekawe ze pocisk oparty na onyksie jest od niego lepszy. O możliwościach iskandera pojęcia nie masz bo skąd z Wikipedii? I forum? Ile rakiet zaprojektowałes? Panie geograf? Szkoda pisać. Równanie logarytmiczne to zagadka a wypowiadasz się o najbardziej zaawansowanych rakietach?

realista
sobota, 5 maja 2018, 14:56

Kindżał jest robiony z myślą o GBI kierunek Alaska lub Europie ... Kauczukowa Kula z Myślą o Chinach zadajmy sobie pytanie dlaczego ruscy nie chwalą się kauczukową kulą ???

Hanys
sobota, 5 maja 2018, 22:32

Bo nie istnieje?

Davien
sobota, 5 maja 2018, 20:19

realista, GBI słuzy do zwalczania balistycznych na odległosciach tysięcy kilometrów. Kinżał nie jest nawet hipersoniczny, no chyba że ma mniejszą prędkość niż 5,4Ma i czas lotu poniżej 210sek:)

Nojatotamnwm
niedziela, 6 maja 2018, 18:48

Prędkość hipersoniczna jest od 1700 m/s, jeśli Kinżał ma minimum prędkość Iskandera, to lata powyżej 2000 m/s. A GBI nie będzie w stanie obronić się przed Kinżałem, a zniszczony nie będzie stanowił żadnego zagrożenia dla czegokolwiek.

Davien
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:15

Czyli wg ciebie wszystkie państwa z balistycznymi mają pociski hipersoniczne??? Moze naucz sie rozrózniac klasy uzbrojenia bo kiepsko z tym u ciebie. A do Kinżała GBI nie będzie stzrelać bo i po co . wystarcza SM3/6 z okrętów lub na lądzie THAAD.:) PS GBI zwalcza cele lecące 3x szybciej od Iskandera wiec powodzenia:))

Nojatotamnwm
poniedziałek, 7 maja 2018, 18:48

To w takim razie czym jest Kinżał? Pociskiem supersonicznym, czy czym :D GBI ma 4 dziesiątki rakiet. Celem jego jest zwalczanie pocisków ICBM. I znajduje się na Alasce tak, że ze spokojem z nad Rosji można wysłać Ch-101 lub Kindżały do unieszkodliwienia tej bazy. A ty chcesz to Kindżałów z GBI strzelać :D SM-3 nie radzą sobie ze zwykłymi rakietami celami na poligonie, a SM-6 mają za niski pułap.

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 05:05

Kinżał jezeli juz jest czyms realnym a nie kolejna makieta to pocisk balistyczny odpalany z samolotu o zasięgu 500-600km. Nigdzie nie pisałem że GBI mają zwalczać Kinżały, wręcz przeciwnie, wieć kolejna twoja kosmiczna wtopa:) . SM-3 radzą sobie z celami doskonale, znowu mylisz z SM-3 Block IIA czyli zupełnie nowym pociskiem o znacznie większym zasięgu nz SM-3 ale to u ciebie norma;) Do zwalczania Ch-101 to spokojnie wystarczą choćby Patrioty albo lotnictwo z Alaski, bo w ukryciu to przy Cobra Dane sobie ich nie wystzrelisz;) Rozumiem że Kinżał nadlatuje nad cel hamuje do zera i spada pionowo, bo tylko wtedy pułap mu w czymś pomoże:)) Widziałeś chociaz wykresy jego przypuszczalnego profilu ataku na rosyjskich CGI czy nie? Chyba nie :) A i to wszystko przy załozeniu ze jak wychwyca te mIg-i na OTH to nie wyslą F-22 i nie zestzrela tych krów zanim sie zbliża by odpalic pociski:)

Nojatotamnwm
wtorek, 8 maja 2018, 16:33

Tym OTH to co najwyżej wykryjesz, że coś z 2 tys. km dalej wystrzelono i tyle. Później pozostaje poszukiwanie nadlatujących rakiet, bo OTH na nie naprowadzi. SM-3 nie jest przystosowany do zwalczania hipersonicznych, manewrujących celów. A F-22 to się chyba przeteleportują za pomocą jakiejś czarnej dziury, by cokolwiek zestrzeliły :) Jeśli same nie zostałyby zestrzelone.

Davien
środa, 9 maja 2018, 01:21

Po pierwsze to OHT wykryje nadlatujące cele, dokładnie je określi i gdzie leca bo do tego Cobra Dane słuzy:) Po drugie to z 2000km to mozesz sobie stzrelać, będzie troche rozbryzgów w morzu bo do celu nei dolecą na pewno. SM-3 jest w stanie zwalczać balistyczne a tym maks jest ten nieszczęsny Kinżał wiec znowu wtopa. Co do F-22,a niby co ma je zestzrelić?? Te Mig-i które nie są w stanie ich wykryć czy przestarzałe radary S-300 i S-400?? Jak zwykle zero wiedzy pokazałeś panie nie wiem:)

Nojatotamnwm
środa, 9 maja 2018, 15:03

Żaden OTH nie naprowadza precyzyjnie. Ch-101 jest ze 100 razy mniejszy od B-52, do tego leci na niskim pułapie. Gdyby OTH było precyzyjne, to nigdy by nie wprowadzono mniejszy radarów, bo i po co? SM-3 nigdy nie strzelał do pocisku manewrującego, a ze zwykłymi pociskami balistycznymi na poligonach. Super zdolności SM-3 to śmiech na sali. F-22, który zgodnie z prawami fizyki (co ładnie widać po zmniejszeniu ilości ostrych krawędzi) ma gorszy stealth od zestrzelonego F-117. A nawet taki S-300 ma z 10 razy lepszy radar naprowadzania niż stara Newa.

Davien
czwartek, 10 maja 2018, 01:12

Cobra Dane jest radarem OTH przeznaczonym do wykrywania głowic pocisków balistycznych wiec wykryje takiego Kinżała czy innego iskandera bez problemu. Kinżał to pocisk balistyczny wiec kiepski jego los w starciu z SM-3 a co do Ch-101 to ciekawe jak naprawde jest z tym ich \"stealth\" bo ktoś z waszej strony twierdził ze trudniej zrobic mały obiekt stealth niz duzy, zresztą wg tego co własnie napisałes o F-22 to ten Ch-101 ma RCS na poziomie MiG-a 31:) Radar z S-300 pracuje na krótszych falach niz ten z Newy, a RCS Raptora wynosi 0,0001m2 wiec pomarzyc dobra rzecz ale znowu sie osmieszyłeś swoja niewiedzą.

Nojatotamnwm
czwartek, 10 maja 2018, 17:45

Głowice pocisków balistycznych latają w kosmosie na tle pustki kosmicznej. Nie nad lasami i górami. druga część lotu Kinżała nie jest balistyczna. Ja żadnych twierdzeń o tym że mały steath jest trudny nie rzucałem. Radar Newy pracował w paśmie X, czyli standardowym w obecnych systemach. F-22 musiałby zaprzeczać prawom fizyki, aby miał ten 0,00001 RCS. Po prostu nadajesz mu jakieś śmieszne czarodziejskie zdolności.

Piotr
wtorek, 8 maja 2018, 01:32

ja ci powiem czym jest kindzał - mega ściemą , odgrzanym kotletem, złomem :P

POLAK
piątek, 4 maja 2018, 23:19

jesuuu... jak się tak patrzy na ten ich cud techniki , to brzuch od śmiechu boli :) to tak jakby wystawić starą ładę i porównywać do np nowego porsche :)

BUBA
sobota, 5 maja 2018, 00:47

Wyobraź sobie Polaka budującego taki samolot, efekt: nie lata, za to ile się Polacy nagadali, jakie piękne analizy tworzyli ozdobione bogatymi wykresami, a nawet poświęcili by makietę z kartonu i drewna...Wszyscy wiedzą ze w Polsce są najlepsi inżynierowie, spawacze, automatycy, programiści piloci itp. tylko musi nad nimi stać Nieniec z batem by był ordnung i potrafili dobrze złożyć coś na taśmie...na razie przeciętny Polak nie osiągnął technologiczne poziomu starej łady bo Chińczycy muszą mu nawet telefon wyprodukować. Sam nie potrafi...

Rejtan
sobota, 5 maja 2018, 11:52

Niemiec też sam nie produkuje telefonu, ani Anglik czy Francuz. Polacy potrafią produkować samochody ( nawet najnowsze VW czy Ople, Fiaty i silniki Toyoty ) , ale taki Polak jak ty zamiast wspierać polskiego inżyniera czy technika głosi \"teorię Balcerowicza \" : tylko zachodnie, \"ucywilizowane\" korporacje wiedzą jak cos produkować. Sprzedał lub zamknął co mógł, nic w zamian nie tworząc. Dziś dopiero podnosimy się z tej \"wyprzedaży po pożarze .

BUBA
niedziela, 6 maja 2018, 11:20

Zdziwił byś się jak długo jeździłem z przyjemnością Polonezem mimo ze mam zachodni samochód. Nigdzie się nie podnosisz bo jeszcze niczego nie odbudowano. FSO nie ma, FSM nie ma, Świdnika, PZL Wola, Mielca, cementownie w większości to Lafarge a infrastrukturę trzeba budować, Unitry nie ma, i dziesiątków innych zakładów bo np o komputerach MERA pewnie nawet nie słyszałeś. Były polskie sterowniki przemysłowe, polskie komputery, polska robotyka, polska elektronika. I gdzie się podnosimy?

yaro
niedziela, 6 maja 2018, 09:52

Zapomniałeś tylko dopisać, niemiec i francuz potrafią to zaprojektować.

obalaczmitow
sobota, 5 maja 2018, 22:38

Takie same samochody jak Polacy produkują Rosjanie i to w wiekszej ilości - bo u siebie produkuja i Hyunady,e i Kia i Skody, Fordy , Mazdy i to wszystko w takiej samej technologii jak i u nas - wiec to żaden wyczyn produkować coś co przywiezie w pudełkach właściciel, postawi fabrykę i linię produkcyjną i przyuczy ludzi - więc naprawdę nie ma się czym zachwycać. Różnica jest taka że oni to zrozumieli już dawno że montownią nie zdobędzie się technologii i nie zapewni rozwoju - więc co zrobili - a dali kasę do ich firm na badania i tak np powstały nowe Gazy dostawcze / zobacz sobie nowego Gaz Next i Gaz-on Next , zobacz nowego Urala - to ta sama fabryka , zbudowali nowy silnik w technologi common rail - YMZ 530, do Łady Vesty ich inżynierowie opracowali płytę podłogową - najdroższą technologicznie cześć samochodu, a od 2012 r rozwijają projekt Korteż - czyli modularną płytę podłogową dla limuzyn wraz z silnikiem - skonstruowanym do spółki z Porsche i nową zbudowaną przez nich automatyczną skrzynią biegów . Do tego Kamaz zbudował własny silnik R6 Euro 5 i 6 do spółki z Austriakami - całą linię produkcyjną zbudowali u siebie w ich firmie - gdzie będą kształcić i zapewniać pracę ichniejszym inżynierom a kasa będzie płynąc do Kamaza a nie za granicę - to ta drobna różnica. A skupili się na tym co jest istotne w przyszłości - elektryczne samochody będą potrzebować olbrzymiej ilości energii - i to Rosjanie obecnie mają najbardziej zaawansowane na świecie technologie atomowe - nowe reaktory na szybkie neutrony i projekt ITTER i projekt PRORYV - w którym opracowują reaktor atomowy w obwodzie zamkniętym w którym paliwem są odpady z dotychczasowych reaktorów w końcowy odpad nie jest radioaktywny - i to jest dopiero technologia przyszłości. O atomowych silnikach napędzajacych rakiety też pewnie słyszałeś, czy o atomowych reaktorze do misji kosmicznych - oni nad tym pracują a nie nad kolejnym składakiem z chińskich części. Wiec zanim napiszecie kolejne głupoty o tym jak to nie mogą auta wyprodukować radzę to przemyśleć - co jest trudniej zaprojektować i wybudować - samochód czy elektrownię atomową nowej generacji. O nowych silnikach odrzutowych PD14, turbośmigłowych , czy turbinach okrętowych lepiej nie wspominać. Pod Moskwą w Dubnej budują cyklotron o podobnej wielości co w CERN-ie - ciekawe po co tym zacofanym \"ruskim\" cyklotron - pewnie nie będą umieli go obsłużyć. To co rzeczywiście robią to jest przepaść technologiczna do Nas - za chwilę odjadą Europie, która zostanie z tymi samochodami i pralkami. Wystarczy poczytać jaki postęp zrobili w elektronice Elbrus 8S i 16S /VILW - w technologii 28 nm/ - już w produkcji a do tego wypuścili R-2000 i Bajkał-y, procesory do satelitów z ekranowaniem - to już inna liga. Za chwilę w zasadzie to będzie kraj, który po 20 latach od bankructwa rzuca wielkiej Ameryce rękawicę mając 10000x mniej kasy. Bo amerykańska technologia atomowa leży w powijakach. Oni rozwijali telefony zapominając o tym skąd uzyskać prąd. O kapsule załogowej zbudowanej z kompozytów też lepiej nie wspominać. Europa zbiera siły na zbudowanie wspólnie czołgu czy samolotu - i nie mówi się jak na razie o konkretnych datach ani technologii - tylko założenia. Nowy silnik w Su-57 który został oblatany ma mieć o 30% mniej ruchomych części - i to jest nowa technologia a nie żyłowanie obecnych. EF, F22,F35 nie mają żadnych przełomowych technologii - NIC co nie było znane 10 czy 20 lat temu. Silniki to modyfikacja silnika z F16 z lat 70 jak z MIG-a 29 , radary AESA ważą 500 kg / czyli to co Rosjanie mieli już w latach 2000 - tylko były za ciężkie i nie wsadzali ich bo to zaburzyłoby manewrowość ich samolotów/ , nowy AESA do Miga-35 wazy ponoć 150 kg - i to jest różnica. I można tak długo i długo wymieniać - 140 mln kraj 20 lat po upadku, z piekielnie trudną przyrodą do okiełznania, różnokulturowy /Kaukaz/ dał radę powstać i odrodzić się jako światowy gracz - gdzie przy tym Francja, Niemcy czy Wielka Brytania - technologicznie? bez bankructw? z gigantycznym długiem? - jaki rozwój dokonały te kraje? - regresja a nie rozwój.

Polanski
niedziela, 6 maja 2018, 15:05

Atomowe silniki napędzające rakiety. A jednak \"Startrek\".

Nojatotamnwm
niedziela, 6 maja 2018, 23:52

Tak to jest jak się nie zna faktów historycznych, tylko filmy :) Polecam przeczytać o programie Pluton z lat 60...

bender
wtorek, 8 maja 2018, 12:15

Ciągle polecasz innym czytanie, ale samemu od kilku miesięcy nie wykonałeś pracy domowej i nie zapoznałeś się z tematem. Nieładnie.

Nojatotamnwm
wtorek, 8 maja 2018, 16:34

Zapoznałem się z tematem i silnik jak najbardziej istnieje. Nie wiem jaki masz problem z tym historycznym faktem.

Davien
środa, 9 maja 2018, 01:22

Taki może że rozmiary tego silnika nie pozwalaja na uzycie go nawet w B-52 a tobie sie marzy pocisk manewrujący:) No jak będzie rozmiaró Hindenburga to moę wcisniesz tam ten silniczek.

Nojatotamnwm
środa, 9 maja 2018, 14:56

Pocisk z tym amerykańskim silnikiem byłby rozmiarów BOMARC. Z dzisiejszą technologią ten silnik byłby znacznie mniejszy. Wystarczy sporzeć na Scuda i Iskander. Pierwszy 11 m długości i 300 km zasięgu, drugi odpowiednio 7 m i 500 km.

Davien
czwartek, 10 maja 2018, 01:14

Doprawdy, widziałes ty kiedys w ogóle BOMARC-a?? Raczej nie, a co do róznicy w Scudzie i Iskanderze to taka mała różnica którą oczywiście zignorowałeś-rodzaj paliwa:) Pociski na paliwo stałę są znacznie mniejsze niz na paliwo ciekłe, wiec niezła wpadka na kiepskiej manipulacji:)

Nojatotamnwm
czwartek, 10 maja 2018, 17:57

Skoro Scud tobie nie pasuje, to możemy spojrzeć się na Toczkę. 0,5m krótsza. 4 razy mniejszy zasięg. Oba pociski na paliwo stałe. Te 0,5 nie da mu nawet 50 km nie mówiąc o 360 km :) Wystarczy porównać BOMARC z silnikiem z projektu. Przy każdym stali ludzie i widać, że silnik miał jedynie większą co nieco średnicę.

Olgierd
sobota, 5 maja 2018, 22:38

To co napisałeś nie ma nic wspólnego z teorią Balcerowicza. Wręcz przeciwnie, to dzięki jego planowi na początku lat 90-ych powstało 2-3 miliony polskich prywatnych przedsiębiorstw. I to nie kto inny jak Balcerowicz stawiał na nogi polską gospodarkę po latach księżycowego socjalizmu opartego na pożyczkach zaciąganych przez Gierka za granicą. Dzisiaj prowadzimy działalność jeszcze głupszą niż za Gierka. Jeśli się wsłuchasz w wypowiedzi polityków PiS to znajdziesz w nich 100 tys pomysłów na wydawanie pieniędzy. Ale ani jednego na ich zarabianie.

Polanski
niedziela, 6 maja 2018, 15:06

Powiedział by że za PO też ani jednego pomysłu na zarabianie. Co nie zmienia faktu że PIS to kontynuuje.

Obalaczmitow
niedziela, 6 maja 2018, 12:56

I co te firmy produkują 90% to hurtownie, sklepiki, firmy budowlane, fryzjerstwo itp- prymitywne firmy które przejęły tylko to co wcześniej robiło państwo - żadnego rozwoju, żadnej technologii nic - pustynia technologiczna. 30 lat i nie dorobiliśmy się jednego wysokotechnologicznego produktu. PESA wózki jezdne i silniki do pociągów sprowadza gotowe z Niemiec a solarisie to nie wiem co poza robocizna jest polskie - bo nawet szyby są produkowane przez zagraniczny koncern o silnikach, skrzyni biegów itp nie wspominając. I teraz dobrze przyjrzeć się np rok 1975 i odjąć 30 lat i mamy 1945 i teraz tutaj 30 lat rozwoju za okropnej komuny i 30 lat wolnej polski /+120 mld euro z UE/ tego nawet nie ma co porównywać , w 30 lat z niczego powstało silne gospodarczo państwo które było w stanie zaprojektować i wyprodukować samodzielnie samochody ciężarowe, silniki do nich, samoloty odrzutowe na których do dziś szkola się piloci, samoloty śmigłowce które latają do dziś w Afryce , stary, jelcze, nysy, Lubliny, żuki, lokomotywy, tramwaje, ciągniki, kombajny, wszystkie do dziś czynne elektrownie , kopalnie, szkoły , szpitale - a obecne 30 lat i morze kasy i co? Krasnale, okna, meble. Szkoda dalej pisac

Ja
sobota, 5 maja 2018, 20:11

Jakieś przykłady naszego dopiero dzisiejszego podnoszenia?

Falkon60
piątek, 4 maja 2018, 22:08

Czyli jak za ZSRR Rosyjska bron nie ma analogow na swiecie Czasem nie ma poniewaz nikt nie ma takiej propagandy jak ruscy no i po cholere komu taki zlom

kołalsky
piątek, 4 maja 2018, 21:47

Kraj który nie jest w stanie wyprodukować dobrej amunicji nie powinien gardzić osiągnięciami potencjalnego agresora. Silni w gębie - słabi w działaniu. Lepiej siedzieć cicho niż pyszczyć bez sensu ...

pyt
sobota, 5 maja 2018, 18:09

A co z tą amunicją nie tak?

Piotr
sobota, 5 maja 2018, 12:38

a kraj który nie jest w stanie wyprodukować samochodu na miarę fiata 500 nigdy nie będzie technologicznym mocarstwem :P

Paweł
sobota, 5 maja 2018, 21:05

A Anglicy np. produkują jakiekolwiek samochody pod własną marką?

2zddk
środa, 16 maja 2018, 16:12

Rolls Royce i Mini to BMW, Bentley to VW a Jaguar to Tata. To by było tyle na temat angielskiej motoryzacji...

gg
niedziela, 6 maja 2018, 15:22

Bentley, Rolls Royce, Jaguar i cała rodzina Land Rover, może właściciel i kapitał obcy ale reszta ich

Polanski
niedziela, 6 maja 2018, 15:08

Ale produkowali. Teraz istnieją marki jednoznacznie kojarzące się z Anglią. A że nie są w brytyjskich rękach to inna sprawa.

Karol
niedziela, 6 maja 2018, 13:49

No nie wiem: Jaguar, Land Rover, Aston Martin, Bentley, Ariel, Morgan, Mini z tych większych. Do tego dziesiątki mniejszych i tysiące pod dostawców.

rmarcin555
niedziela, 6 maja 2018, 23:21

@Karol Nie są właścicielami żadnej z tych marek.

w.
piątek, 4 maja 2018, 20:15

a tak serio mówiąc teraz rozumiem dlaczego parę lat temu chcieli modernizować Migi-25 z lat 70 ubiegłego wieku. Miały słuzyc za nosicieli tego Kindżała.

BUBA
piątek, 4 maja 2018, 23:51

Zacznijmy od tego że to jest zmodernizowany MiG-25 tylko w wersji spowolnionej, patrolowej. W przeciwieństwie do bardzo szybkiego MiGa-25P/R i jego odmian a konkretnie rozwinięcie prototypu E-266 do E-155MP czyli MiGa-25MP, z kabina dwuosobową. Dawno temu opracowywano system oparty na MiGu-31, samolotu wynoszącego pocisk antysatelitarny. Kindżał to po prostu inny rodzaj pocisku w starym projekcie. Czyli nowa odsłona strego pomysłu.

Davien
sobota, 5 maja 2018, 09:36

Po pierwsze, nie jest to MiG-25P tylko zupełnie nowa maszyna oparta luzno na MiG-25. E-155MP był wczesnym prototypem MiG-31 natomiast E-266 to oznaczenie wersji rekordowej MiG-25. Wersja antysatelitarna MiG-31D powstała w dwsóch egzemplarzach i miała sporo przeróbek w stosunku do zwykłej. R ównie dobrze może to byc kontynuacja MiG-31I . W każdym razie o tym że Kinżał jest hipersoniczny możemy zapomnieć.

ac/dc
sobota, 5 maja 2018, 22:42

Kindżał nie ma silnika strumieniowego z naddźwiękowa komorą spalania to fakt, ale faktem jest też to, że nie porusza się po torze balistycznym i leci z prędkością ponad 10Ma na dużej wysokości w atmosferze. Będzie bardzo wymagającym celem dla każdej obrony antyrakietowej. Jeżeli zostanie użyty z głowicą termojądrową to zneutralizuje praktycznie każdy punkt obrony antyrakietowej. Dlatego jest to broń strategiczna której użycie rozpocznie III wojnę światową i dlatego nie stanowi zagrożenia dla Polski. Przy okazji ruskie znowu wspaniale wymanewrowali układ INF (zasięg 2000 km, a nie łamie INF). Ciekawe jaki prawdziwy zasięg mają najnowsze pociski Iskandera-M? Czyżby około 2000 km??

Davien
niedziela, 6 maja 2018, 20:35

Po pierwsze panie ac/dc nawet Rosjanie twierdzą że żaden pojazd/pocisk hiperdzwiękowy nie dorównał w osiągach X-51 Waverider wiec Kinżał może miec maks poniżej 5,4Ma szybkości i leci krócej niz 210 sek.. Zasieg 2000km to chyba jak dodasz zasięg MiG-a 31 bo sam pocisk na cos takiego jest za mały Jeżeli jest to Iskander-M to ma maks z 500km zasiegu, nie zapominaj że jest krótszy i napewno zabiera mniej paliwa od Iskandera-M Żeby było zabawniej był juz taki pocisk kiedyś i dla zasięgu 1600km był ponad 2x większyi cięższy od tego Kinżała.

Nojatotamnwm
niedziela, 6 maja 2018, 23:50

Podaj te twierdzenia Rosjan,że Waverider jest najszybszy :) AMRAAM z ziemi ma 20 km. Z powietrza 75 km (a to i tak nie przy maks prędkości i wysokości). Czyli jeśli Iskander ma 500 km z ziemi, to z wysokiego pułapu i prędkości MiGa-31 spokojnie może osiągnąć 1500-2000 km.

Polanski
niedziela, 6 maja 2018, 15:15

Pozostaje likwidacja nosiciela zaraz jak się wzniesie. Musi się też poruszać na dużych wysokościach gdzie jest łatwy do wykrycia. Tam zapewne nie manewruje chyba że ma dodatkowe silniki. Na niskiej wysokości w gęstych warstwach atmosfery rozgrzewa się do kilku tysięcy stopni i manewrowanie jest też utrudnione. Powierzchnie sterów aerodynamicznych też maja swoją wytrzymałość. Może i wytrzymują wysokie temperatury, ale już nie potężne siły wynikłe z manewrowania. Nie ma materiałów mających takie właściwości. Albo albo. Poza tym naprowadzanie na cel za pomocą obrazu termicznego przy wytwarzaniu się wokół głowicy kuli plazmy, też nie wchodzi w grę.

Obalaczmitow
niedziela, 6 maja 2018, 13:14

A skąd wesz ze nie ma scramjeta? Bo ? Nie przyszło do głowy ze może mieć odrzucane osłony po osiągnięciu założonej prędkości i wtedy uruchamia się silnik strumieniowego. Brahmos który oparty jest na onyksie ma taki silnik wiec taka technologie Rosjanie mieli od lat i co siedzieli sobie z założonymi rękami i nic nie robili? Poczytaj o tym jaki silnik miał mig1.44 - zmiennoprzeplywowy, o którym w tamtych czasach nikt jeszcze nie myślał poważnie- to aby pokazać waszemu gronu fantastów jakie projekty i technologie mieli Rosjanie już 30 lat temu, wtedy nie mieli kasy na ich dokończenie- teraz kasa jest i to od ok 10 lat, i co i nie dokończą lub ulepsza tego co już wcześniej było przełomem. Tego co jelcyn sprzedał USA nie wiemy ale sprzedał duuuuzo planów za grosze. Nie jest istotne to co Rosjanie pokazali a to CZEGO NIE UJAWNILI. 10 kindżałow trzyma 10 lotniskowców USA w szachu i są bezbronne jak na strzelnicy. Bo to ze żaden system nie jest w stanie je prze tym ochronić to wiedza wszyscy poza misczem Wikipedii davienem i spółka. Gdyby to było takie proste to już dawno USA miałoby taki pocisk w swoim arsenale a jak dotąd ma stare harpoony bo nic na poziomie już starego onyksa nie jest na i u uzbrojeniu

Davien
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:21

Moze dlatego że : rosja nie dysponuje działającym silnikiem scramjet, BrahMos także go nie ma, ma go miec dopiero BrahMos II i Indie opracowały do niego taki silnik:) Oniks/BrahMos sa napedzane silnikiem strumieniowym wiec totalna wtopa panie mitoman. Te Kinżał w starciu z SM-3/6 ma takie same szanse jak Mig-15 z F-15 w starciu:) USA nigdy nie potzrebowało pocisków takich jak Oniks bo i po co im, jak flota ich pzreciwnikó to ułąmek siły US Navy, a jak było potrzeba to sobie zrobili SM-6ERAM o osiągach lepszych niz Oniks i celniejszy:) Więc panie mitoman...

Nojatotamnwm
wtorek, 8 maja 2018, 01:16

SM-6 jako pocisk przeciwokrętowy- głowica odłamkowa do zwalczania samolotów, brak manewrowości, lot na wysokim pułapie. Już raz zastosowano SM-2 na irański kuter. 6-7 pocisków, a kuter stał. W tym czasie do zatopienia wystarczy 1 Onyks lub nawet Harpoon. No i nie po to LRASM powstał.

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 12:04

To po kolei:) SM-6 ERAM jest pociskiem zastepczym jako pzreciwokretowy włąsnie do wejscia LRASM,( który juz kończy pomyslnie próby) i nie miał na celu jak np Ch-22 zatapiać maśa ale precyzyjnymi trafieniami wyeliminować pzreciwnika. Trafienie w wyrzutnie rakiet równie skutecznie eliminuj okręt jak półtonowa głowica.. Brak manewrowosci w pocisku z datalinkiem i pzreznaczonym do zwalczania tez samolotów i MRBM-ów?? Niezła bajka:) Oniks na niskim pułapie to 120km maks czyli zanom go odpalisz dawno jesteś w strefie rażenia przeciwnika, no powodzienai:) A co do Joshana, to owszem nie zatonał ale do niczego sie nie nadawał bo to co miął na pokładzie został całkowicie rozwalone . Głowice tych SM-2 były starszego typu przystosowane do zwalczania samolotów(prętowe)

Nojatotamnwm
środa, 9 maja 2018, 00:54

Manewrowość może mieć, ale wykorzystywana jest do zwalczania manewrowych latających celów, a nie do robienia uników.

Davien
czwartek, 10 maja 2018, 01:19

Sorry, a czym ty chcesz z rosyjskiej strony stzrelac do lecącego ponad 3Ma pocisku. To zanalizujmy: Fort nie może, Dla TOR-a i BUK-a w wersji morskiej za szybki, zostaje jedynie 9M96 na kilku okrętach. Powodzenia w zwalczaniu:)

Nojatotamnwm
czwartek, 10 maja 2018, 18:00

Każdy z tych systemów ma po co najmniej 40 lat (poza paroma wyjątkami) bez modernizacji. Choć Fort i BUK jak najbardziej mają takie możliwości. Skoro Ch-22 mogły, to czemu nie wolniejszy SM-6?

Wania
niedziela, 6 maja 2018, 23:35

Rozumiem, że to ty będziesz naprowadzał te rakietę na lotniskowiec? Bo żadnego układu nie ma. To zwykły Iskander jako propaganda.

Wania
niedziela, 6 maja 2018, 23:32

Piszesz niedorzecznie. Ma schowany silnik... Odrzuca lotki? Widzisz, że to ściema i piszesz jak nadworny piewca Putina. 10 rakietek moze trzymać tylko twoją wyobraźnię.

Voodoo
sobota, 5 maja 2018, 17:58

Davien.....ile mogą Tobie mądrzy mówić?... Wiki to nie wykładnia wiedzy tylko portal informacyjny( reszty musisz się sam doszukać) E155 to wersja E152 nie mająca nic wspólnego z E266 ....źle gdzieś coś przeczytałeś....w muzeum w Zukowsky możesz obejrzeć wszystkie wersje.....E266M jest wersja rekordową...natomiast rekordy z ładunkiem użytecznym jak i prędkości po obwodzie...robily wersje produkcyjne Mig-a 25....wystarczy spojrzeć do księgi rekordów powtarzasz tylko to co było mówione oficjalnie w Polsce w latach 70/80....nawet w jednej z książek o współczesnych samolotach świata z 1984r (gdzieś jeszcze ją mam) jest określenie E266 a nie Mig25....druga kwestia do forumowicza BUBA.....MIG31 nie jest żadną spowolnioną wersją Mig-a 25....na norweskich portalach ciągle mowa o samolotach latających w zakresie 2,7-3,4 Ma....nad M.Barentsa i Arktyką....to który z znanych samolotów to robi no chyba nie F22 który po 200km musi zwolnić bo mu się powłoki zdzierają....poza tym latanie nad rosyjską strefą wpływów było by nieco ryzykowne

BUBA
niedziela, 6 maja 2018, 15:29

Masz zmagazynowane i zakonserwowane MiGi-25 R/RB i inne klony. Możliwe że odkonserwowano któryś by prowadzić badania nad MiGiem-41 i te pomiary wskazują na spore zaawansowanie prac na latającym laboratorium MiGu-25. W RSK też stoją MiGi-25. Silniki Turmańskiego maja jeszcze sporą rezerwę mocy ale usterzenie pionowe wpadało w takie drgania (Rodzaj flatteru) że groziło rozerwaniem maszyny przy dużych prędkościach. Pewnie prowadzone są jakieś badania konstrukcji i zjawiska o ile to prawda. Dlatego ograniczono prędkość samolotu MiG-25.

Nojatotamnwm
sobota, 5 maja 2018, 15:49

Kinżał znacznie przekracza prędkość 5 mach więc jak najbardziej jest pociskiem hipersonicznym.

Davien
niedziela, 6 maja 2018, 20:42

Panie Nojatotamnwn. oficjalny rekord to 5.4Ma i długość lotu 210sek wiec Kinżał nie ma nawet takich osiągów co przyznają sami Rosjanie twierdząc ze do tej pory nie powstało nic co wyrównałoby choćby te wyniki. Tak wiec jak widać znowu wpadłeś:)

Nojatotamnwm
niedziela, 6 maja 2018, 23:47

To pokaż oficjalne przyznanie się Rosjan :)

Piotr
wtorek, 8 maja 2018, 01:40

a ty pokaż prawdziwą ruską rakietę hipersoniczną :P

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 12:05

Wg pana Nojatotamnwn maja ich przynajmniej 300 bo wszystkie ICBM-y. SLBM-y, nawet iskandery-M są dla niego pociskami hipersonicznymi:)

Nojatotamnwm
środa, 9 maja 2018, 23:21

Jeśli przekraczają prędkość 1700 m/s, to jak najbardziej są pociskami hipersonicznymi. Problem w tym, że myślisz że jest coś takiego jak KLASA \"pocisk hipersoniczny\". A czegoś takiego nie ma.

ZZZZ
niedziela, 6 maja 2018, 07:15

Ale to nie jest jego prędkość tylko nosiciela.

WWWW
niedziela, 6 maja 2018, 22:42

czyli po odczepieniu od nosiciela stacje tak ? wg twojej pokręconej retoryki ?

kombajn
sobota, 5 maja 2018, 21:38

Przecież wystarczy jeden rzut oka żeby sobie uświadomić że Kindżał to nie żaden supernowoczesny pocisk tylko przerobiony pocisk balistyczny rodziny Iskander odpalany z powietrza a nie z ziemi wiec pozbawiony pierwszego stopnia nośnego. Także innowacyjny jak diabli. Wszystkie pociski balistyczne są hipersoniczne więc akurat tutaj nie kłamią. Zresztą niedawno był o tym artykuł: http://www.defence24.pl/rakieta-hipersoniczna-kindzal-rosyjska-mistyfikacja-komentarz

Nojatotamnwm
niedziela, 6 maja 2018, 14:44

Nawet jeśli nie jest \"supernowoczesny\" to posiada znacząco wydłużony zasięg z lotem na wysokim pułapie. A to powoduje, że tylko garstka rakiet typu SM-3 jest w stanie go ostrzelać. A prędkość hipersoniczna i manewrowość zapewniają mu proste przełamywanie obrony przeciwrakietowej (która swoją drogą ma problemy z rakietami typu Scud).

Davien
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:25

Jak na razie to OPL nie ma problemu z rakietami znacznie lepszymi, to nie rosyjskie pseudo antyrakietowe S-300W:). Cele HERA mają znacznie lepsze osiagi niż Iskandery wiec powodzenia:) SM-3 to overkill na Kinżała, spokojnie poradzą sobie zapewne SM-6 a co do zasiegu to sorry ale pocisk jest krótszy, zabiera mniej paliwa wiec jak ma te 500km z Iskandera-M to i tak dobrze. Zobacz sobie jakie wymiary miał podobnie odpalany pocisk o zasiegu 1600km tylko sie nie załam:)

Nojatotamnwm
poniedziałek, 7 maja 2018, 18:38

SM-3 obecnie nieradzą sobie ze zwykłymi pociskami balistycznymi na poligonie, więc manewrujący jest poza ich możliwościami. SM-6 nie lata na takich pułapach. O HERA i o tym jak najprostsze prawa fizyki pozwalają pociskowi osiągać większe odległości przy pomocy większego pułapu i nosiciela pisałem wyżej, nie będę się tu rozpisywać o tym samym.

Davien
czwartek, 10 maja 2018, 01:22

SM-3 nie mają problemów z balistycznymi znowu ci sie pomerdało z block IIA czyli norma:) Co do SM-6: jak widze nawet CGI ze schematem ataku kinżałem nie widziałeś:) Co do HERA i reszty to nawet nie ma sensu tych bredni komentować, wiec...

Davien
sobota, 5 maja 2018, 20:21

Nie , nie jest, nawet wg samych Rosjan nic nie wyrównało nawet rekordu X-51 Waveridera. Pociski balistyczne i ICBM-y tez nie są kwalifikowane jako hipersoniczne mimoz eprzekraczaja 20Ma. Jeżeli jest to przeróbka iskandera to jest to pocisk balistyczny osiągający jakies 2,1km/s ale nie hipersoniczny. Nie myl definicji.

fan_club_Daviena
niedziela, 6 maja 2018, 22:44

No to w takim razie nie jest to przeróbka Iskandera tylko pocisk który przekracza 10Ma I jak wytłumaczysz swoje wcześniejsze dywagacje o Iskanderze ?

Davien
poniedziałek, 7 maja 2018, 15:39

A niby jakim cudem??? Bo ty tak powiedziałeś? To moze udowodnij to bo nic w konstrukcji tego potworka nie wskazuje by mógł sie rozpędzic chociaz do 5Ma;)

Nojatotamnwm
niedziela, 6 maja 2018, 14:47

Skoro w locie osiąga powyżej 1700 m/s, to jak najbardziej jest hipersoniczny, zgodnie z definicją prędkości hipersonicznej. Na tak wysokim pułapie nietrudno osiągnąć takie prędkości.

Davien
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:27

Rozumiem wiec że ISkander -M to tez pocisk hipersoniczny, a nie balistyczny?? Podobnie jak Minuteman, Trident czy inna Buława?? Moze zobacz sobie definicję pocisku hipersonicznego co zawiera i jak leci , a potem kit wciskaj:) PS Pociski z dział czołgowych to tez pociski hipersoniczne bo pzrekraczają te 1700m/s????:)

BUBA
sobota, 5 maja 2018, 11:32

Przecież masz w posicie napisane Davenie: rozwinięcie prototypu E-266 do E-155MP czyli MiGa-25MP. Nikt nie mówi że to był konkretnie przebudowany E-266.

Davien
sobota, 5 maja 2018, 20:31

E-266 to nazwa dla trzech prototypów rekordowych: E-155 R-1, E-155 R-3 i E-155 P-1. E-155MP to nazwa prototypu z którego zaczęto rozwijąć przyszłego MiG-31 E-266 był zupełnie inna maszyną , okrojoną ze wszystkiego co było zbędne do bicia rekordów, natomiast E-266M to po prostu MiG-25M uzyty tez do podobnego celu. Natomiast E-155MP wywodził sie z E-155P następnie rozwijanego w programie S-155M i poprzez E-155MF doszli do E-155MP a następnie do MiG-31 Koncepcja E-155MP powstałą w 1968r.

ejmen
poniedziałek, 7 maja 2018, 01:29

... po czym gospodarka ZSRR definitywnie padła.

BUBA
niedziela, 6 maja 2018, 14:51

Co latało pierwsze?

Davien
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:32

Pierwszy był E-158 Interceptor w 1965r, z którego rozwinieto E-155P, a koncept E-155MP był gotowy w 1968r. W 1971r zamknięto ostatecznie koncepcję maszyny. Oierwszy lot E-266 miał miejsce w 1965r czyli w tym samym czasie jak istniał juz E-158 wiec jak widac...

Iron
piątek, 4 maja 2018, 19:14

Ruski zlom

ryszard56
niedziela, 6 maja 2018, 01:21

chciałbym żeby Polska miala taki zlom

Piotr
wtorek, 8 maja 2018, 01:43

a ja bym nie chciał :P złom to złom :P

AK-47
piątek, 4 maja 2018, 23:14

Skończcie już powtarzać te brednie o ruskim \"złomie\" bo robi się to już nudne

POLAK
wtorek, 8 maja 2018, 01:45

złom, złom , złom :P jak coś jest złomem , to jest i twoje chcieć, czy nie, tego nie zmieni :P

Men
piątek, 4 maja 2018, 20:52

który swoimi parametrami bije na głowę amerykański złom

pytanie
sobota, 5 maja 2018, 10:19

Jakimi parametrami?

Ahmed
piątek, 4 maja 2018, 19:01

Te MIGi 31K i Kindżały to ściągnęli specjalnie ze swojej bazy doświadczalnej na Uranie, gdzie zbudowali też laser do niszczenia planet oraz nano-falowy zestaw Wasyl-5 do odczytywania myśli nieprzyjaciela z odległości 170 tys. km

Fun funów USA
piątek, 4 maja 2018, 17:50

Czytając większość n/w wynurzeń nie sposób zacytować przysłowia: \"psy szczekają a karawana jedzie dalej\".

Falkon60
piątek, 4 maja 2018, 22:09

Widzisz jakas karawane? Nie pij tyle

John
piątek, 4 maja 2018, 21:18

Moze i jedzie ale w kółko !

prawieanonim
piątek, 4 maja 2018, 21:12

Odnośnie twojego kraju to raczej jest karawan.

yaro
piątek, 4 maja 2018, 20:54

dokładnie tak, nawet przeczytałem ostatnio jak nasz największy forumowy myśliciel i fantasta napisał, że OP Kursk został rozjechany przez krążownik Piotr Wielki na ćwiczeniach

Davien
sobota, 5 maja 2018, 09:38

Panie Yaro, pisałęm że prawdopodobnie, na co wskazuje układ zniszczeń na kiosku i kadłubie powstałych od uderzenia z zewnątrz z duzą siłą wiec jak się nie znasz to czemu głos zabierasz:)

szatan
niedziela, 6 maja 2018, 01:04

Kiosk był cały ale pewnie widziałeś na żywca

Davien
niedziela, 6 maja 2018, 20:44

Na tych zdjęciach sprzed katastrofy to tak, ale pózniej nie, Nawet sami Rosjanie w tym dowódca ich marynarki mówili o uszkodzeniach:)

Rain Harper
piątek, 4 maja 2018, 17:40

A gdzie bomba akademika Gumowa?

Marek
sobota, 5 maja 2018, 09:13

One od dawna już przygotowywane w tajemnicy na chińską inwazję czekają w ruskich magazynach.

bryxx
piątek, 4 maja 2018, 16:55

Wiadomo że jak wyśmiejemy potencjalnego przeciwnika to potem pozostaje tylko kwestia jak go dobić. Dać mu do posłuchania bajki pana M o potędze naszej armii czy też przemówienie drugiego pana M jak to bogaci się nasze społeczeństwo z przewaga emerytów. Nie ma co siać paniki ale prawda jest taka że wszyscy w koło się zbroją. Bracia Czesi bracia Słowacy Bałtowie, bo każdy co ma oczy widzi co się dzieje tylko my za chwilę postawimy dywizje reprezentacyjna wspomaganą ze 3 batalionami orkiestr polowych. A przy granicy zbroi się nam może nie koniecznie Rosja, ale raczej wątpię czy na pewno przeciwko Rosji pewien sąsiad. My pułk reprezentacyjny oni 50 śmigłowców. My przysięgę specjalsów WOT oni rakiety przeciwpancerne. My kolejny apel smoleński oni wyremontowane parę myśliwców i kilkanaście śmigłowców. Nasze mi-24 racami odebranymi kibolm będą do czołgów strzelać. Śmiejmy się zatem z kindżałów bo na tyle jak widać nas stać. Bo ani guzika, kolejny raz.

druh
sobota, 5 maja 2018, 10:33

Wieniawa Długoszowski wspominał na wiosnę 39, że z Niemcami to sobie bez problemu sami poradzimy.

Hanys
piątek, 4 maja 2018, 14:08

Oczywiście mało kto z polskich ekspertów od wszystkiego wierzy że Rosjanie mają taką broń (jak twierdzą masowo już produkowaną) Ale to jest sądzę tylko do czasu, aż zostanie użyta na np. syryjskim poligonie, naprawdę chcecie zmusić Rosjan żeby tego użyła? I to nie koniecznie przeciwko terrorystom, wiadomo że atak na rosyjskie bazy skończyłby się kontratakiem na amerykańskie bazy na bliskim wschodzie a Kindżał to nie jest R-17 oparty na V-2, który jakby nie było wciąż stanowi pewne wyzwanie dla amerykańskiej opl :)

Falkon60
piątek, 4 maja 2018, 22:16

Opanuj sie ze swoja fantazja Jak narazie to Amerykanie i Izrael wala w Syrje jak chca pod bokiem s300 a ruscy nie potrafia nawet wykryc i namierzyc tych rakiet A ten caly kindzal to niezly bajer i propaganda kremla Pocisk z iskandera podwieszony pod samolot Odpowiednio przerobiony

Logik
piątek, 4 maja 2018, 21:19

Ale przecież to nie jest żadna nowa broń? Ot Iskander podpięty pod Miga i tak wartość bojowa tego jest prawie zerowa bo raz, ze Iskanderów do tej pory Rosja dała radę wyprodukowac moze ze 100 sztuk a dwa, że nie ma systemu wskazywania celów dla tego więc w zasadzie jedyne co moga robić to niszczyć tym jakieś umocnienia stacjonarne z trochę większej odległości niż zwykłą bombą szybującą. Ot i cała \"kosmiczna technologia\" Rosji. To już zwykłe Kalibry są bardziej praktyczne i skuteczniejsze ale ich tez Rosjanie mają ilości takie, że jak kiedyś odpalili 16 sztuk z okrętów to pozbyli się większości swoich zapasów z czego i tak tylko połowa w ogóle doleciała do celu a reszta samoistnie spadła po drodze. Taka to wasza \"potęga\" :).

Hanys
sobota, 5 maja 2018, 14:24

Iskander podpięty pod miga?

Davien
sobota, 5 maja 2018, 20:31

Bardziej przypomina Okę:)

De Retour
piątek, 4 maja 2018, 20:20

Atak na bazy ? Weź mapę morza Śródziemnego. Zaznacz sobie bazy i siły NATO i Rosji. Pytanie jest jedno. Czy przy konflikcie ucieczka Rosjan na morze Czarne pozwoli im przetrwać ? Odpowiedź jest NIE. Ile dzisiaj Rosja ma ludności? 148 mln ? NATO was czapkami nakryje. Z prototypem Kindzala, czy bez.

inż.
piątek, 4 maja 2018, 22:36

Większość Słowian w Europie traktuje NATO jak okupanta. Niemcy również niechętnie będą walczyć z Rosją. No może te inżyniery z Afryki.

ZZZ
poniedziałek, 7 maja 2018, 10:40

Polska, Czechy, Słowacja, Słowenia, Bułgaria, Chorwacja i Albania to członkowie NATO. 70% Ukraińców chciałoby wstąpienia Ukrainy do NATO. Poważnie, Rosjanie i Serbowie to nie żadna \"większość Słowian\".

De Retour
sobota, 5 maja 2018, 07:35

Słowian w europejskiej części Rosji. Ale oni są na wymarciu i już jest ich mało.

Hanys
piątek, 4 maja 2018, 22:24

Ludność nie wiele ma znaczenie jeżeli chodzi o broń typu A, np. jeden wojewoda i nie ma Francji. JUż pomijam fakt, że ludność NATO nie nadaje się do wojny w ogóle :)

Davien
sobota, 5 maja 2018, 09:42

A jedna salwa z SSBN Francji i nie ma Rosji, ot \"opłacalna\" dla Putina wymiana. A jeszcze sie przyłaczą Tridenty z WB . Ciekawe tez czy ten R-36M2 w ogóle wystartuje jak nie są nawet serwisowane:)

Hanys
sobota, 5 maja 2018, 20:30

Spoko spoko, wystartuje :) Nawet za Jelcyna dbano o arsenał jądrowy (jedyne o co wtedy chyba dbano) O tak ważne rzeczy jak ICBM się dba wszędzie, tylko czy 50-letni minuteman mimo dbania o niego poleci?

Davien
niedziela, 6 maja 2018, 20:46

Ża Jelcyna byli ukraińscy specjalisci konserwujący te pociski. Jak to obecnie wyglada w rosji to popatrz na Buławę, nawet 50% sprawności nie moga uzyskać:) A co do Minutemanów to włąsnie jeden poleciał i punktowo trafił w cel wiec... Do tego ani Francja ani WB nie uzywa Minutemanów .

Voodoo
sobota, 5 maja 2018, 18:11

Tridenty latają wszędzie ale nie tam gdzie potrzeba...to technika wczesnego SCUD-A.....jankesi nie mają obrony na \'36 ...bo SAM-y nie mogą trafić w cel HARPA o własności głowicy RS36 tylko starej Tochki aaa tu już Sarmat na Syberii się pojawia

Davien
wtorek, 8 maja 2018, 05:10

No , skoro do tej pory Rosjanie nie są w stanie nawet zbliżyc sie do osiagów Tridentów to ich ICBM-y to chyba technika rakiet prochowych z XVII wieku:))

De Retour
sobota, 5 maja 2018, 07:32

Straszyć atomem NATO ? Smieszne !

Piotr
sobota, 5 maja 2018, 02:13

Bo ma od tego silną armię i technologię :P

yaro
piątek, 4 maja 2018, 20:55

taaa masz rację, będą to czapki bo w Niemczech piloci wojskowi tracą licencją na latanie z powodu braku maszyn

De Retour
sobota, 5 maja 2018, 07:41

Gdyby NATO sprowadzalo się do Niemiec... W Rosji, gdyby szanowali życie pilotów i te kilka sztuk względnie przyzwoitych maszyn które mają, to też by zabierali. Niestety kałmucka mentalność przeszkadza.

qwerty
piątek, 4 maja 2018, 20:00

w Sputniku takie historie sobie opowiadacie czy powiedzieli ci przez RT ?

Gniotsja nie łamiotsja
piątek, 4 maja 2018, 19:05

Nie bój się! Przy ruskiej precyzji Kindżał trafia w cel z dokładnością do 1000 kilometrów, a zapewne 2 na 3 wystrzelone rakiety stukną swoich. Takaja tiechnika

MWK
piątek, 4 maja 2018, 17:52

Po pierwsze jak zakładam żaden z forumowiczów nie jest ekspertem, co najwyżej niektórzy posiadają większą wiedzę na temat dostępnych publicznie informacji. Po drugie żaden z forumowiczów nie ma absolutnie żadnej możliwości aby \"zmusić\" Rosję do czegokolwiek. Po trzecie zmień nick (właściwy byłby np. Grisza) bo taki z ciebie Hanys jak z koziej .... pejzaż.

Kula
piątek, 4 maja 2018, 17:22

Rozumiem, że wirtualny świat, szczególnie ten pisany cyrylicą, pociąga, ale weź już, człowieku, zejdź na ziemię. Nasi ulubieni, miłujący pokój sąsiedzi już tyle rzeczy prezentowali na tych swoich defiladach, a potem słuch po nich ginął, że po prostu aż szkoda czasu komentować. Ale zrobiłem wyjątek.

anda
piątek, 4 maja 2018, 22:35

A odpowiedz o czy słuch zaginął?

Walenty
piątek, 4 maja 2018, 13:43

A my mamy szable i koniki i stare badziewie z dobili natowskiego

prawieanonim
piątek, 4 maja 2018, 16:21

Stare badziewie z czego????

inż.
piątek, 4 maja 2018, 22:38

z demobilu

Maciek
piątek, 4 maja 2018, 13:36

Ruska technika nie ma analogów od przeszło 100 lat. To już nawet nie jest śmieszne.

Logik
piątek, 4 maja 2018, 21:20

No akurat na analogach to ona działa do tej pory, bo wg Rosjan lampy są bardziej niezawodne niż mikroprocesory ;).

Arek102
niedziela, 6 maja 2018, 04:59

No niestety lampy są bardziej niezawodne niż procesory, oczywiście wykonane w technologii wojskowej nie cywilnej. W USA w bombowcach B52 jeszcze w latach 80 ubiegłego wieku używali lamp. Poza tym lamp (tetrod) używa się obecnie np w radarach I i II gen. jako nadajniki. Procesory do tego się nie nadają. Poza tym jak można porównywać lampy używane w układach analogowych z procesorami czyli z układami cyfrowymi. I tutaj niestety, z punktu widzenia o komplikacji układu w tym wypadku elektronicznego, to nawet prawo Marfiego mówi, im coś jest bardziej skomplikowane, zawiera więcej elementów, to jest większa szansa iż szybciej się zepsuje niż urządzenie, które zawiera mniej elementów. Poza tym każde urządzenie mikroprocesorowe musi mieć kondensatory elektrolityczne Low ESR (o niskiej szeregowej rezystancji) lub Super Low ESR, które z racji swojej budowy mają znacznie krótszą żywotność niż zwykłe kondensatory. Parametr, który to określa nazywa się MTBF. Można sobie ściągnąć pliki .pdf producentów elektrolitów: Samsunga, Sanyo, Panasonic, itd i porównać. Żywotność ich wynosi od 1000h do 5000h pracy w zależności od użytego typu i to tylko dla temp 105st.C. Dla technologii wojskowej muszą być to kondensatory, które wytrzymujące 120st. C podczas pracy co jeszcze bardziej zmn. parametr MTBF. Analogowe układy czyli układy lampowe, tranzystorowe lub z analogowymi ukł. scalonymi nie potrzebują kondensatorów Low ESR dlatego ich żywotność jest dłuższa niż urządzeń cyfrowych- procesorowych. I jeszcze jedno, układy cyfrowe/procesorowe są bardzo wrażliwe na przepięcia (przypadkowe skoki napięcia spowodowane ładunkami elektrostatycznymi np. burzą czy skokami w sieci zasilającej spowodowanymi przez urządzenia indukcyjne- silniki komutatorowe, spawarki, włączanie i wył. dużych obciążeń). O ile je nie zepsują to mogą bardzo zakłócić ich pracę.

Dobra rada
piątek, 4 maja 2018, 18:21

A USA ma takie analogi: np. naddźwiękowe rakiety przeciwokrętowe jak Rosjanie? Albo torpedy kawitacyjne? Albo systemy WRE jak Krasucha? Mobilne opl o parametrach Osy, bo już litościwie nie wspomnę o Pancyrze, Buku czy S-400? Z siebie się pośmiej a nie z Rosjan.

z czym?
poniedziałek, 7 maja 2018, 01:40

Kolego, torpedy kawitacyjne to akurat już testowali Niemcy w Zatoce Gdańskiej, a wg niektórych źródeł zostały one nawet użyte bojowo w II wś. Później propaganda rozpuszczała wieść że to cudowny wynalazek ZSRR. Niestety kawitacja praktycznie wyklucza kontakt torpedy z otoczeniem a więc samonaprowadzanie. Reszta twoich przykładów to jakieś tam systemy których rzeczywista wartość bojowa jest bardzo mało udowodniona a nawet wątpliwa.

Piotr
piątek, 4 maja 2018, 22:35

buahahaha ! więcej tych złomów nie mogłeś wymienić... jeszcze super-lotniskowiec co z holownikami pływa, t -14 armata , su 57 i całą masę innego badziewia lub ściemy :P

Marek
sobota, 5 maja 2018, 09:32

Czemu się czepiasz największej rosyjskiej \"Sungaszy\"? To prawda, że bez asysty holowników ani rusz, ale ma za to \"gustowne\" obicia foteli i tuby głosowe, jakby łączność padła.

suawek
piątek, 4 maja 2018, 22:31

A Rosja ma torpedy kawitacyjne? To pytanie o amerykańskie WRE to tak na poważnie? S-400 niedawno \"pokazał\" w Syrii co (nie) potrafi. Masz jakiś interes w powstrzymywaniu innych od śmiania się z Rosji?

Falkon60
piątek, 4 maja 2018, 22:21

Bo taki zlom jest im zbedny A w elektronice jestescie 100 lat za murzynami Wiec o co kaman?

Arek102
niedziela, 6 maja 2018, 07:12

No niestety Rosja nie jest w całym segmencie elektroniki 100 lat za murzynami. Jak padnie ci HDD, pen USB czy karta pamięci z cennymi danymi to masz 80% szans iż jak będziesz chciał odzyskać te dane to trafisz do firmy która korzysta z rosyjskich systemów odzyskiwania danych. Są jeszcze Chińczycy, którzy skopiowali rosyjskie rozwiązania. Rozwiązań z USA i zach. Europy nie ma!!! To samo tyczy się torped Szkwał, której technologie amerykanie od dawna chcą pozyskać. WRE nie tak dawno na terenie Iranu Amerykańskiego drona przejęło. NATO i USA nie ma także systemów OPL typu Buk M3, Pancyr czy Tunguska. Dopiero opracowują wersję Pancyra lite. Wcześniej próbowali razem ze Szwajcarami ale im nie wyszło. To samo tyczy się broni jądrowej- nowoczesnych pocisków balistycznych. Opracowania amerykańskie to lata 80 ubiegłego wieku za prez. Regana. Nawet Tramp nie dawno mówił o nowych opracowaniach rosyjskich pocisków balistycznych, że to groźna broń. Jedynie Rosjanie ustępują w lotnictwie i ilościowo w broni lądowej nie zawsze nowocześniejszej i jak na razie tylko rosjanie posiadają czołg IV gen., obecnie już produkowany. Niemcy i Francuzi będą opracowywali i dają sobie czas do 2030r.. Amerykanie jeszcze nie zaczęli nic robić w tym temacie. A my robimy modernizację ponad 30 letniego Leo-2A4 w wersji lite. Amerykanie system Patriota zaczęli unowocześniać dopiero kilka lat temu. Obecnie korzystają z opracowań z 95r. Patriot-3 z zawodnym systemem zarządzania PBD wer.8. i dopiero co opracowanym pociskiem PAC-3 MSE (2005-2016r.). Wersja Patriot NG z nowym radarem i systemem ICBS ma być wdrażana US Army dopiero po 2021-2022r. oczywiście jak wszystko pójdzie dobrze i ma potrwać 8 lat. A jak chodzi o elektronikę w segmencie części to nie tylko Rosja ale większość świata może prócz Chin, Korei, Japonii, Francji, RFN czy Holandii jest 100 lat za USA zwłaszcza wśród bardzo szybkich procesorów czy układów FPGA, SoC, ASIC, itp. gdzie nie ma firm innych niż amerykańskie. A jeśli chodzi o polski przemysł produkcji elementów elektronicznych to jesteśmy nawet za Czechami. Oni mają swoja Teslę, a nasze NCPC Cemi, Elwa padły na początku lat 90. Więc nie ma się czym podniecać. Co prawda mamy pojedyncze opracowania światowe w tym segmencie ale to niewiele zmienia. Odbudowa polskiego przemysłu elektronicznego potrwa najmniej 10 lat oczywiście jak w między czasie nic się nie zmieni. PS. Kolego\"suawek\" znane jest ci pojęcie głupota, bo mam wrażenie, że nie bardzo... Szydzenie z propagandy rosyjskiej to jedno, a śmianie się ze sprawdzonego w boju uzbrojenia to właśnie głupota. Poza tym Rosja nigdy nie była tak słaba jak można było by przypuszczać i należy o tym pamiętać (Hitler myślał podobnie i jak skończył?). Polska jest państwem frontowym jak na razie ze słabą armią, która w obecnym tempie będzie się jeszcze przez następne 25 lat modernizować. W tym czasie w NATO czy USA mogą dziać się różne cuda i nie ma pewności, że jak się coś wydarzy to nam pomogą. Jak nie wierzysz to odśwież sobie historię z zakresu szkoły podstawowej. Jak na razie to z USA i UE idą ataki na Polskę (G. Sorosh, Kongres USA, nawet jakiś burmistrz z New Jersey). Ci pierwsi chcą nienależnej kasy za pożydowskie niespadkowe majątki (szacowana kwota to 60 do 300 mld US$), a drudzy mieszają się w wew. ustawodawstwo, zniszczyli polski przemysł i eksploatują gospodarczo (nie płacą podatków- tzw, klub Luxemburski). Więc z sojuszami trzeba ostrożnie, a nasza siła militarna w porównani do Rosji jest zerowa. Siła polityczna nie wiele większa. Nawet rury NS II nie jesteśmy w stanie zablokować, bo jakoś tak dziwnie Niemcy nie chcą się z nami zgodzić i bliżej im do Rosji. To samo tyczy się Francji, Włoch i Austrii.

ZZZ
poniedziałek, 7 maja 2018, 10:47

>\"Jak padnie ci HDD, pen USB czy karta pamięci z cennymi danymi to masz 80% szans iż jak będziesz chciał odzyskać te dane to trafisz do firmy która korzysta z rosyjskich systemów odzyskiwania danych. Są jeszcze Chińczycy, którzy skopiowali rosyjskie rozwiązania. Rozwiązań z USA i zach. Europy nie ma!!! \" Bzdura. Liderami rynku jest brytyjski Piriform, indyjski Puran i amerykański CleverFiles.

Arek102
środa, 16 maja 2018, 04:19

Chłopie chyba na papierze, bo na rynku polskim ich nie ma!!! W necie też ich nie widziałem, a wiem coś na ten temat bo zajmowałem się odzyskiwaniem danych bezpośrednio z nośników - pamięci FLASH i znam ludzi, którzy odczytują dane bezpośrednio z talerzy dysku twardego. Robią to na codzień korzystając ze \"złego\" rosyjskiego sprzętu, płacąc rocznie ponad 1000 Euro za support systemów do HDD, 1000Euro do systemów Pendrajw/kart pamięci (pamięci NAND FLASH) i dysków SSD (Pamięci NAND Flash). Ja mówię o praktyce, a nie o gazetowych rankingach, które jak się posypią to lądują w takiej firmie jak ta w której pracowałem. Dla WP, też odzyskiwali ważne dane i to nie raz, a nie np w szeroko reklamowanym i pokazywanym w TV Ontrack Kroll, który za samą diagnozę liczy prawie 1500zł bez odzyskiwania danych, ale ta firma jest na rynku polskim i w necie też.

Polanski
niedziela, 6 maja 2018, 15:27

A jakie uzbrojenie Rosji sprawdziło się w boju?

Arek102
poniedziałek, 7 maja 2018, 01:17

Poczytaj o zniszczonych amerykańskich i Izraelskich samolotach zestrzeliwanych przez poprzedników Buka M3 w różnych konfliktach po II WŚ, czy o systemie Tunguska z wojny na Bałkanach czy o torpedach szkwał, które pojawiają się w tragedii Kurska jako oferta sprzedaży dla Chińczyków. Ciężko uszkodzonym okręcie klasy Los Angeles, który \"doczołgał\" się do bazy w pn. Norwegii tuż po tragedii Kurska w sierpniu 2000r. (był artykuł ze zdjęciami uszkodzonego amerykańskiego okrętu w zach prasie). Przypominam także, że w czasach zimnej wojny kilka okrętów rosyjskich i amerykańskich zatonęło (oficjalnie przyczyn poza amerykańskim Trescherem i rosyjskim okrętem z początku lat 80, pozostałych zatonięć nie ustalono). Czy ostatnie użyci systemów Buk M2 na terenie wsch. Ukrainy. Przechwycenie amerykańskiego drona klasy stelth nad Iranem kilka lat temu (bez użycia systemu WRE tego nie da się zrobić zwłaszcza jak dron sam ląduje). Itd, itd. PS. Panie Polanski jak chcesz się dowiedzieć gdzie był to sobie poszukaj np w NTW, wielu opracowaniach historycznych czy nawet w necie na Wikipedii opisującej różne rosyjskie systemy opl czy na tym portalu. Mam nadzieje, że korona z głowy ci nie spadnie. :-))

paweł
poniedziałek, 7 maja 2018, 15:46

nie muszę czytać , znam ten ZŁOM doskonale :P - boki zrywać...

Arek102
środa, 16 maja 2018, 03:59

Panie \"paweł\" w PRLu i obecnie w III RP nie było wszystkich systemów produkowanych przez sowietów, a te które wykorzystywano np w Wietnamie czy w konfliktach Izraelskich sporo Amerykańskiego i Izraelskiego lotnictwa natłukły, własnie systemy opl, anie Migi 17 czy 21 więc nie jest to taki złom za jaki Pan mówisz, że jest. Statystyki/liczby mówią co innego. PS. lekceważenie Rosji na zasadzie, że \"sowiecki złom\" dzisiaj się do niczego nie nadaje to tak jak by porwnywać starego Moskwicza do najnowszej produkcji motoryzacji amerykańskiej. Takie podejście to zwykła głupota i pozostaje mi tylko wspułczuć...

erni
piątek, 4 maja 2018, 13:04

No i zatkało kakao

WMM
piątek, 4 maja 2018, 13:00

Kolejny humbug najpierw rozpędza się miga 31 do prędkości zatarcia silników, potem odpala Iskandera M, jako pocisk supersoniczny i w sumie prędkość zestawu uzyskuje się w granicach 9900 km/h, genialna nowa broń w arsenale p. Putina. Teraz czekamy na przeróbkę T-72, dodajemy wieżę armaty i prezentujemy jako T-15, nowy genialny czołg rosyjski wielokrotnego użytku, podczepiamy z tyłu na sztywnym holu wóz strażacki z Kuziecowa i mamy już kompletny czołg z autonomicznym systemem gaśniczym, naprawdę ta propaganda jest trudna do zniesienia.

Falkon60
piątek, 4 maja 2018, 22:22

Dobre Popieram

akh
piątek, 4 maja 2018, 21:09

Akurat przerabiając T-72 i dodając nową wieżę ostatnio to nie Rosjanie a Polacy pokazali (w Kielcach na MSPO) I nie jako T-15 (bo to oznaczenie nie czołgu a ciężkiego bwp) a PT-17. Mi wstyd i za te PT-17 i za Ciebie.

Davien
sobota, 5 maja 2018, 09:50

A co niby rosjanie zrobili tworząc T-90?? Pzreciez to T-72B z dodana nową wieżą, jakbys nie wiedział. Nawet oznaczenie było eksportowe, oryginalne to T-72BU

Mirek
piątek, 4 maja 2018, 21:02

Chciało ci się pisać takie bzdety ?

thc
piątek, 4 maja 2018, 20:37

Wiesz, jest takie inżynierskie powiedzenie: Jak coś jest głupie, ale działa, to znaczy, że wcale nie jest takie głupie.

Piotr
piątek, 4 maja 2018, 22:45

Wiesz, ale jak coś nie działa i jest tylko na papierze lub w marzeniach malutkich , to już jest to \" głupie \"

thc
sobota, 5 maja 2018, 12:26

Coś jak Polska Marynarka Wojenna?

Piotr
niedziela, 6 maja 2018, 08:59

raczej jak ruska technika wojskowa :P

Polanski
piątek, 4 maja 2018, 10:36

Jak zrzuci tego Kindżała na Plac Czerwony to OK.

Hanys
piątek, 4 maja 2018, 14:04

Nic sie nie stanie, przecież to z tektury podobno :)

Piotr
piątek, 4 maja 2018, 22:46

ewentualnie metalowa stara pomalowana rura :P

Marek
sobota, 5 maja 2018, 09:40

A rura mogłaby narobić szkód trafiając w trybunę honorową.

arona
piątek, 4 maja 2018, 10:13

Tia, i znowu analogów w mire niet. Ile razy już słyszeliśmy tą zdartą płytę ? No ale ciemny lud to kupuje ;)

Kaszlak
piątek, 4 maja 2018, 15:36

Bo w całym świecie analogów niet. Ciężko to zrozumieć?!?! Cały świat już jest digital...

Arek102
niedziela, 6 maja 2018, 07:18

A o winylach czy wzmacniaczach lampowych słyszałeś? Wszystko ma swoje zastosowanie i nie wszędzie digital jest lepszy od analoga.

Piotr
niedziela, 6 maja 2018, 21:38

nawet w hi-endzie jest tranzystor lepszy od lamy ( oczywiście są wyjątki, ale to również amerykańskie firmy ) :P

Arek102
poniedziałek, 7 maja 2018, 01:40

Czy tranzystory są lepsze odsłuchowo to bym mocno oponował. Także wielu by się z tobą nie zgodziło. Owszem jeżeli już to MOSFETy (unipolarne), które też nie wszędzie we wzmacniaczu są używane. Bipolarne są słabe w odsłuch z racji na rodzaj powstających zniekształceń nieliniowych, a stanowią one główne elementy toru przedwzmacniaczy tranzystorowych. We wzmacniaczach lampowych cały wzmacniacz z torem przedwzmacniacza jest lampowy dlatego właśnie wzmacniacze lampowe są uważne za lepsze- mają lepsze brzmienie co dobrze widać także po ich wysokiej cenie. A co do producentów lamp to na polskim rynku są amerykańskie oraz rosyjskie i niewielkie ilości polskich ze starych zapasów. Amerykańskie lampy jeżeli już są to kosztują krocie.

ccc
piątek, 4 maja 2018, 10:02

Podobno tez Gwiazdę Śmierci maja zaprezentować. Na razie trzymają ją za Księżycem aby amerykanie nie podglądali postępów w budowie ...

tadek
piątek, 4 maja 2018, 08:15

to to samo co było z Armata , dzisiaj już nikt tego nie pamięta , ten sam styl

anda
piątek, 4 maja 2018, 19:07

Tak a jeździ już ich ze 100 szt albo i lepiej a do 2020 będą mieli 200 szt. czyli ile to jest dwie dywizje pancerne? na NATO aż za dużo.

Nikt
piątek, 4 maja 2018, 23:50

Skończą tak samo jak pierwsze tygrysy i pantery ,większość sama się popsuje zanim zacznie walkę .

Falkon60
piątek, 4 maja 2018, 22:24

Zanim cos powiesz to pomysl ok

prawdziwy bolag
piątek, 4 maja 2018, 22:08

ile rubli wziąłeś za ten komentarz, co ?

LEL
piątek, 4 maja 2018, 02:49

Nie ma odpowiedników na świecie bo nikt nie jest tak głupi ani zdesperowany żeby odgrzewać tego kotleta wydumanego (i zarzuconego) w latach 60, do tego w tak prowizorycznej formie. Super broń normalnie. To tak jak ja bym wmontował w podeszwy gumowców kuchenne noże i nazwał powstały śmieć łyżwami nowej generacji.

Anty rossijja
piątek, 4 maja 2018, 02:36

Normalnie trudno uwieżyć w taki cis techniki jak „kindżał” w wykonaniu Rosji .

Legionista
piątek, 4 maja 2018, 01:51

Ruskie chcą się pochwalić czy ośmieszyć? Su-31to konstrukcja z lat70. Moim zdaniem mogli zrobić zupełnie nową konstrukcje, jeżeli chcą rywalizować z USA. A może Ruskich nie stać? Jak rosjan nie stać to na pewno ogromną ich część budżetu pochłoną projekt T-14, który jak się okazało był zbędny.

St
piątek, 4 maja 2018, 14:18

Mig nie Su

Mariusz
piątek, 4 maja 2018, 01:45

Nie no, propagandę zawsze mieli ok.

mixereck
piątek, 4 maja 2018, 01:37

Trochę z innej beczki ale temat ciekawy dla portalu i forumowiczów. Kiedyś D24 pisał o rozszerzeniu zasięgu Tornado-G do 120 km. Nikt tego nie \"kupił\" bo ciężko z rury 122mm z silnikiem na paliwo stałe wyciągnąć taki zasięg. Na rosyjskich forach znalazłem jednak ciekawy wątek. Okazuje się że efektory Tornado-G mają montowany dodatkowy 5 kilogramowy mikrosilnik strumieniowy, obok 18 kg silnika na paliwo stałe. Zasięg Smiercha (Tornado-S) rozszerzany o 300 km dzięki 50 kilogramowemu silnikowi strumieniowemu (4 wysuwane dysze w sekcji między głowicą bojową a sekcją z rozkładanymi statecznikami).

Davien
piątek, 4 maja 2018, 14:31

To w końcu 5 czy 50kg waży ten silnik? I co go napędza? Rozumiem ze to wszystko przy standardowej długości pocisku. No i mamy kolejny analoga niet czyli pierwszy pocisk artylerii ralietowej bez głowicy bojowej bo miejsca zabrakło:)

Rafal
piątek, 4 maja 2018, 17:31

Davien problemy z czytaniem i rozumieniem tekstu? 5kg w Tornado G, 50kg w Tornado S

Davien
sobota, 5 maja 2018, 09:58

Az sobie sprawdziłem pociski do Grada i nic takiego niema:) Czyli albo sie pomylił i oba silniczki sa do Tornado-S albo kłąmie on i ty. jaki wariant wybierasz:)

mixereck
sobota, 5 maja 2018, 21:23

nie kłamię są 4 silniczki dla TornadoS. Proponuję poszukać PWRD po rosyjsku

Davien
niedziela, 6 maja 2018, 20:57

No widzisz , sprawdziłęm i nie ma nic o silniczkach strumieniowych ani w Tornado-G ani w S , zasieg to maks 120km dla Tornado-S a w przyszłości chcą go zwiększyc do 200km Co do mitycznych silniczków strumieniowych to proste pytanie: gdzie mają zapas paliwa i wloty powietrza na pociskach, bo chyba wiesz jak działaja takie silniki:)

Nojatotamnwm
wtorek, 8 maja 2018, 01:31

Tornado-S posiada silniki strumieniowe. Wystarczy puścić filmik z ostrzału i spowolnić materiał do 0.25. Np. w 4:08. Więc żadne to mity, no ale na Wiki nie napisano :)

Davien
czwartek, 10 maja 2018, 01:25

Doprawdy? To gdzie ma wlot powietrza do silnika strumieniowego, gdzie ma zapasy paliwa do tego silnika?? Czyli jak pisałem pierwszy w swiecie pocisk do artylerii rakietowej bez możliwości pzrenoszenia głowicy:)) I analoga neit:)

Piotr
piątek, 4 maja 2018, 12:45

Witam Forumowiczów. Seryjna produkcja silnikow strumieniowych do gradow jest równie prawdopodobna jak publikacje rosyjskiej \"Prawdy\"

Polanski
piątek, 4 maja 2018, 12:45

Ciekawa informacja. Dodatkowy napęd to dodatkowe kilogramy. To się sumuje?

Wawiak
niedziela, 6 maja 2018, 05:29

Nie. Nie ma analogów, to i masy mieć nie musi...

Anni
piątek, 4 maja 2018, 00:55

Jest tak samo realny i masowo produkowany jak PAK FA i Armata T-14(plus jej klony)

anda
piątek, 4 maja 2018, 19:08

No to wejdź na rosyjskie strony zakładów produkujących T-14 i Su-57a potem pisz głupoty

Davien
sobota, 5 maja 2018, 09:59

No to po kolei: Suchoj zrobił 12 niekompletnych prototypów a zakłądy produkujące Armaty zaliczaja kolejne opóznienie i wg TASS nie wiadomo nawet czy zrobia te 80-100 T-14 do 2020r.

Piotr
piątek, 4 maja 2018, 22:52

a Ty wejdź sobie na drzewo, ten sam efekt co na ruskich stronach :P

Falkon60
piątek, 4 maja 2018, 22:33

To to samo jak czytac Sputnika Same sukcesy ha ha Ostatnio Indie wam dokopaly bo sie wycofaly z dalszego finansowania Su57 A przy okazji ujawnili powod Poniewaz su57 nie spelnia wymogow 5 generacji (silniki awionika i kiepska niewykrywalnosc) i nie doruwnuje F35 To slowa hindusow!! Kiepska ta wasza technika

halny
piątek, 4 maja 2018, 00:43

I powiedzieli, że szybkość to Mach10 co jakoś skrzętnie jest pomijane w naszej prasie. A tak wo-gule to @Davien musi sprostować tę jawna propagandę i napisać, że żadneko \"Kindżała\" nie ma a pod samolotami to atrapy.

Davien
piątek, 4 maja 2018, 14:33

Oj Halny. Rekord lotu hipersonicznegoto 5,4Ma pzrez 210sek i NIKT do tej pory go nawet nie wyrównał. Należy do USA i tyle w temacie twoich fantazji.

halny
piątek, 4 maja 2018, 19:34

no co Ty pleciesz ostatnio pisałeś, że to 12480 km/h nie pamiętasz kłamczuszku jeden ... Ciebie to już nawet szkoda czytać po tym jak napisałeś w innym wątku, że OP Kursk został rozjechany przez krążownik Piotr Wielki na ćwiczeniach ...

Piotr
piątek, 4 maja 2018, 22:57

halny - w porównaniu do Daviena, jesteś wiargodny jak stary odkurzacz :P

halny
sobota, 5 maja 2018, 01:09

Dokładnie te pracowały latami a nowoczesne padają po max kilku: P

Piotr
wtorek, 8 maja 2018, 01:54

tylko ze one nie odkurzały , tylko zakurzały i zżerały olbrzymie ilości energii :P cud techniki :P

Piotr
piątek, 4 maja 2018, 12:53

Rosjanie mogli też podać szybkość Mach 20 a nawet 25. Kwestia wyobraźni i naiwności drugiej strony. Część tzw. zachodniej prasy kupilaby to aby dowodzic że Polsce i Krajom bałtyckim nie da się pomóc i lepiej nie drażnić potężnego niedźwiedzia.

Polanski
piątek, 4 maja 2018, 12:47

No i co z tego? Leci ku ziemi z 10 Mach. Głowice balistyczne z kosmosu lecą dużo szybciej. No i co z tego?

Koralgol
piątek, 4 maja 2018, 20:19

No raczej mało jest głowic, które osiągają Mach=10 a co dopiero więcej.

Polanski
piątek, 4 maja 2018, 21:55

A 22 Mach to dużo czy mało? Jaką prędkość ma głowica IBCM-a wchodząc w atmosferę?

suawek
piątek, 4 maja 2018, 12:16

No, powiedzieli. I co z tego?

yaro
piątek, 4 maja 2018, 00:40

No właśnie d24 jakimś dziwnym trafem pominął, że rosyjskie siły zbrojne posiadają obecnie około 30 uderzeniowych bsp Korsar, maszyny przeszły chrzest bojowy w Syrii. Bsp widoczny na zdjęciu (nie da rady zamieścić) wykonał 8 lotów bojowych i zniszczył dwa cele naziemne.

Falkon60
piątek, 4 maja 2018, 22:36

Rosja buduje jedynie male drony bez uzbrojenia Macie zajeb....e problemy z budowa dronow

Davien
piątek, 4 maja 2018, 14:39

HAHAHA no panie Yaro ale pojechałes. Korsar jest w fazie konstrukcyjnej i dopiero na paradzie go pokażą oficjalnie ale nie lata bojowo wiec takiej wpadki dawno nie miałęś:)

Dyżurny
piątek, 4 maja 2018, 16:54

@Davien przestań już proszę z tymi \"wpadkami\". On po prostu kłamie.

yaro
piątek, 4 maja 2018, 16:46

No tak kłamczuszku w VIKI Ci nie napisali , no zaraz sie znów uśmieje tak samo jak przeczytałem, ze krążownik Piotr Wielki zderzył sie z OP Kursk. To jest Twoja wiedza .... śmiech ...

suawek
piątek, 4 maja 2018, 22:34

coto jest VIKI? nowa wersj VKONTAKTE? Z kurskiem racja - zatopiła go własna torpeda.

Davien
sobota, 5 maja 2018, 13:32

Suawek, wybuch torpedy dokończył dzieła ale nie mógł spowodowac uszkodzeń kiosku i kadłuba w górnej częśći ktore powstały z zewnatrz. Zderzenie z Piotrem Wielkim to jedna z mocniejszych hipotez, to był jedyny okręt na tyle duzy by dokonac takich uszkodzeń.

bender
piątek, 4 maja 2018, 12:56

Hehe, Sputnik donosił o rozpoczęciu masowej produkcji tychże od 2017 i mają już 30 sztuk? :-D Rozmiarami jak BSL Łoś z WB, dane o osiągach niepewne (wg. niektórych źródeł zasięg i długotrwałość lotu Łoś ma większą), powtarza się za to informacja o masie 200 kg (nie wiem własnej, czy startowej), czyli sporo więcej niż Łoś. Jeśli ktoś wie coś bardziej konkretnego to z chęcią przeczytam. Za to ciekawie wyglądają te rosyjskie bezzałogowe śmigłowce z podwójnym wirnikiem jak w maszynach Kamowa. Rozmiar na oko porównywalny z Schiebel Camcopter S-100. Na paradzie podobnie jak BSL Korsar są prezentowane na platformach w otoczeniu pocisków Ataka, chociaż moim skromnym zdaniem wątpliwe, żeby ten śmigłowiec coś takiego przenosił (nie widać podwieszeń). Na Korsarze zresztą też nie widać gdzie Ataka miałaby być podwieszona, ale nie będę się upierał, jeśli ktoś rozsądnymi argumentami przekona mnie, że to nie propagandowa wydmuszka. Wstępnie jednak wygląda na wydmuszkę.

łowca_stupików
piątek, 4 maja 2018, 16:21

Panie bender Łoś czy Korsar czytasz chociaż kto co pisze ?

bender
piątek, 4 maja 2018, 18:26

Ale o co chodzi, bo pytanie choć krótkie i semantyka słów niby znana, to znaczenie całości kompletnie mi umyka... :-(

Polanski
piątek, 4 maja 2018, 00:28

To już nawet nie jest śmieszne.

Polanski II
piątek, 4 maja 2018, 12:21

A co nie jest śmieszne, możesz rozwinąć temat ? Bo można głupotę napisać ale wypadało by chociaż rozwinąć temat.

Polanski
piątek, 4 maja 2018, 20:20

Mądremu dość po słowie. Z oryginalnego nick\'a wynika, że nadziei nie ma.

Fred
piątek, 4 maja 2018, 00:27

Ruskie zadęcie też nie ma analogów na świecie.

Derf
piątek, 4 maja 2018, 12:23

No widzisz, Ty tu o zadęciach a Jarmuk w Syrii juz przedzielony wojskami rządowymi i niedługo terrorystów tam nie będzie. I tez Ci napiszą, że to zadęcie.

Rytm
piątek, 4 maja 2018, 00:26

Ruska propaganda nie ma analogow na świecie

thc
piątek, 4 maja 2018, 20:39

A oglądałeś kiedyś tvp info?

Rafal
piątek, 4 maja 2018, 12:24

Raczej bym powiedzial amerykanska propaganda nie ma analogow na swiecie np Irak i bron chemiczna, wszyscy wiedza, ze jej nie bylo, ale za to wojna byla.

suawek
piątek, 4 maja 2018, 15:58

\"Wszyscy\" wiedzą że jej nie było? a czym kuzyn Hussaina \"chemiczny Ali\" gazował kurdów w Halabdży? Czyżby te 5000 ofiar to też \"propaganda\"?

anda
piątek, 4 maja 2018, 19:09

Tak a oficerowie amerykańscy stali zanim i obserwowali co się dzieje - poczytaj trochę więcej a potem pisz głupoty.

suawek
piątek, 4 maja 2018, 22:44

Z racji na bzdury które wypisujesz w praktycznie każdym temacie, nie udzielaj mi rad na temat czytania.

anda
poniedziałek, 7 maja 2018, 10:14

Człowieku to poczytaj sobie o roli Amerykanów w wojnie Iracko - Irańskiej oraz o użyciu broni chemicznej przeciw Kurdom - pamiętaj o jednym, że Irak był wtedy wielkim przyjacielem USA

Rafal
piątek, 4 maja 2018, 17:33

suwalek a co Amrykanie znalezli w 2003 w Iraku? Nic. A taki byl powod wojny, bron chemiczna na terenie Iraku.

Piotr
piątek, 4 maja 2018, 23:09

NIC , to wy towarzyszu macie i tylko NIC wam zostało - jesteście technologicznie ZACOFANI , i jakbyście się tu nie wili i jęczeli, to moskwicza nie wystawicie w F1 ( chociaż baaaaardzo bym chciał ) :P

suawek
piątek, 4 maja 2018, 22:49

No nie znaleźli do czego się przyznali. Ale powód Hussain im dał sam. To że wojna została wywołana na podstawie nie sprawdzonych informacji wyciągnęły amerykańskie media. Podobnie sprawa tortutr na więźniach w Abu Ghraib . Gdzie tu propaganda? i to jeszcze gorsza od rosyjskiej?

prawieanonim
piątek, 4 maja 2018, 15:35

To tak samo jak w Donbasie. Rosjanie twierdzą że ich wojsk tam nie ma. To tylko zespół genialnych górników z lokalnych kopalń obsługuje rosyjskie zestawy przeciwlotnicze.

Piotr
piątek, 4 maja 2018, 23:11

USA już tych górników przetrzepało w Syrii :) i to strasznie :)

Marek
sobota, 5 maja 2018, 10:12

Na dodatek przy pomocy latającego autobusu z zamontowanymi działkami :)

bubu
piątek, 4 maja 2018, 14:19

podobno ruscy w królewcu mają broń chemiczną, trzeba dać znać usa żeby to sprawdzili

Tomi
piątek, 4 maja 2018, 23:59

Mieć a użyć to jest istotna różnica.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama