Premier w Nadbrzeżnym Dywizjonie Rakietowym na 15-lecie Polski w NATO

10 marca 2014, 13:34
Fot. Kancelaria Premiera RP

Podczas wizyty w Nadbrzeżnym Dywizjonie Rakietowym premier Donald Tusk oświadczył, że nie przyjechał do Siemirowic żeby "prężyć muskuły". Mimo to choć wizyta ma oficjalnie związek z 15. rocznicą przystąpienia Polski do Sojuszu, potwierdzono podczas niej, że na prośbę strony polskiej wzmocnione zostaną siły amerykańskie w Łasku. 

Amerykańskie samoloty F-16 przylecą do Polski na naszą prośbę i chcę to wyraźnie podkreślić.

Powiedział minister Tomasz Siemoniak.

W najbliższych dniach w bazie lotniczej w Łasku ma wylądować 12 amerykańskich myśliwców F-16 Falcon, samoloty transportowe C-130 Hercules i co najmniej trzystuosobowa grupa amerykańskich żołnierzy. Wezmą oni udział w ćwiczeniach sił powietrznych krajów NATO. 

Ale w zakresie bezpieczeństwa, jak podkreślił premier Donald Tusk, Polska nie liczy wyłącznie na sojuszników. Nasz kraj inwestuje w wyposażenie oraz wyszkolenie sił zbrojnych więcej niż inni członkowie sojuszu.

Te pieniądze służą zwiększaniu bezpieczeństwa Polski. (...) Zastanawialiśmy się, w jaki sposób połączyć te dwa cele - inwestycje w polski przemysł i poprawę bezpieczeństwa. I to się udało. Nawet wtedy, gdy decydujemy się na duży zakup sprzętu to staramy się to zawsze łączyć.

Oświadczył Donald Tusk.

Silne i nowoczesne siły zbrojne i odpowiednie wyszkolenie żołnierzy to zdaniem premiera istotne czynniki bezpieczeństwa kraju. Trzecim filarem ma być pozycja polityczna Polski w Europie i jej udział w NATO. 

Dlatego tak mocno możemy stawiać kwestę naszego bezpieczeństwa. (...) Dziś możemy oczekiwać od naszych sojuszników działania i bezpośredniego wsparcia. Sojusz Północnoatlantycki to najbezpieczniejszy sojusz, w jakim Polska kiedykolwiek uczestniczyła.

Interesujące jest miejsce, które wybrał szef rządu na tego typu deklaracje. Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy nie stanowi elementu odstraszania Polskich Sił Zbrojnych. Nie chroni przestrzeni powietrznej, ani też nie może atakować kluczowych celów lądowych.  Jednostka jest uzbrojona w pociski NSM (Naval Strike Missile) dedykowane zwalczaniu jednostek nawodnych i tym samym stanowiących element systemu obrony wybrzeża.

Nie jest to kierunek szczególnie dla bezpieczeństwa kraju kluczowy. Trudno więc zrozumieć dlaczego właśnie NSM został symbolicznie przedstawiony jako element naszej siły w ramach NATO i możliwości obronnych, które mają zapewnić naszym sojusznikom czas na pomoc w ewentualnej obronie naszego bezpieczeństwa. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
Adam
poniedziałek, 10 marca 2014, 14:23

Nie trudno jest wyobrazić sobie rosyjski desant z obwodu Kaliningradzkiego.

xyz
poniedziałek, 10 marca 2014, 16:03

Wbrew pozorom trudno. Bo niby co, a przede wszystkim czym mieliby desantować? Za to o wiele łatwiej wyobrazić sobie w przyszłości ruską blokadę naszego gazoportu w Szczecinie.

A_S
wtorek, 11 marca 2014, 09:11

Dobrze, że zaznaczył, że nie przyjechał prężyć muskuły, bo jeszcze kilkanaście lat brakuje, żeby było co prężyć, a tu sytuacja zmienia się z godziny na godzinę.

ja
poniedziałek, 10 marca 2014, 23:34

Dywizjon jest osłaniany z powietrza działkami 2x23mm i rakietami GROM. Żenada! Na świecie każda szanująca się armia osłania tego typu sprzęt co najmniej działkami szybkostrzelnymi 35mm i często pociskami programowalnym dającymi 100% skuteczności zniszczenia celu. Do osłony dywizjonu nadawałaby się LOARA którą posiadamy w ilości... 1 sztuki.

max
poniedziałek, 10 marca 2014, 21:48

rece opadaja jak sie czyta takie idiotyzmy,,,,,,,,,,,,,,,,,,,to wszystko to kropla w morzu potrzeb Polskiej armii....w dzisiejszych czasach byle hobbysta ma mozliwosci porownawcze armi na swiecie,,i nie da sie omamic propagandzie

Andrew
poniedziałek, 10 marca 2014, 18:30

24 rakiety na wyrzutniach + 24 zapasu to cały dywizion . Trochę mało . No i brak osłony z PLOT.

jan
poniedziałek, 17 marca 2014, 22:54

Teraz jest chyba 12 rakiet

sorbi
poniedziałek, 10 marca 2014, 23:00

Piszesz o pełnym dywizjonie - to będzie miało miejsce dopiero w 2015r - natomiast pełną gotowość bojową dywizjon ma uzyskać - o ile się nie mylę - dopiero 2017r.

nowy
poniedziałek, 10 marca 2014, 18:14

Doucz się redaktorze i potem zacznij pisać

sorbi
poniedziałek, 10 marca 2014, 16:31

7 lat rządów i dzięki systematycznej kanibalizacji budżetu MON -12 rakiet NSM -to wszystko czym może się premier pochwalić!

Andrzej
poniedziałek, 10 marca 2014, 16:15

Podobno ma być dodatkowo 6 wyrzutni

Lord_Jim
poniedziałek, 10 marca 2014, 16:10

Raczej obrona Trójmiasta jest kluczowym kierunkiem obrony... a z takim systemem jak NSM można kontrolować czy też mieć na muszce okręty wychodzące z Bałtijska przez cieśninę Piławską.

chcacy wiedziec
poniedziałek, 10 marca 2014, 23:05

A coz tam jest takiego kluczowego?

Tomek
poniedziałek, 10 marca 2014, 15:54

Posiadane przez nas NSM mają możliwość atakowania celów naziemnych. Po przebazowaniu w okolice Helu mogą stanowić realne zagrożenie dla rosyjskiej Floty Bałtyckiej. Ciekawi mnie, czy możliwy byłby przy ich użyciu bezpośredni ostrzał kotwicowisk Floty Bałtyckiej?

łysy40
poniedziałek, 10 marca 2014, 15:51

Jak trudno zrozumieć-ano dlatego,że rakiety NSM to jedyne mające jakąś wartość bojową w naszej pożal się Boże armii.Tak tak - politycy i wojskowi z nadania politycznego (czyt.niekompetentni)doprowadzili do rozkładu armii i jej potencjału obronnego.Niech jeszcze awansują więcej generałów i innych bęcwałów -zamawiających dla wojska sprzęt nie mający żadnego zastosowania bojowego-żadnego.Przykładów głupoty i wręcz sabotażu w MONie a jeszcze lepiej w Inspektoracie Uzbrojenia są setki(nie wspomnę Marynarki Wojennej)

Darek S.
poniedziałek, 10 marca 2014, 17:30

I tutaj niestety muszę sie zgodzić. Że ten nasz poczciwy Tusk nawet nie ma przed czym się pouśmiechać do kamery. Może by go do Siemianowic wysłać, żeby wsiadł na Rosomaka ?

MP
poniedziałek, 10 marca 2014, 14:59

zwłaszcza że NSM nie ma żadnej osłony przed atakiem z powietrza...dyw. plot MW z kilkoma wiekowymi działami S-60 kal. 57 mm takiej osłony nie zapewnia - droga zabawka a łatwy cel dla Su-30SM z obwodu kaliingradzkiego

Wojtekus
poniedziałek, 10 marca 2014, 17:43

MP, ciekaw jestem czy na dzien dzisiejszy w razie pogorszenia sie sytuacji, Polska mogla by poprosic USA i Niemcy o Patrioty tak jak zrobila to Turcja?

sorbi
poniedziałek, 10 marca 2014, 14:45

Tusk znowu się "fotografuje" na tle nowości - w tym przypadku NDR - uzbrojonego jak na razie chyba w 12 rakiet NSM. Dlaczego?? Ano dlatego, że przez siedem lat kanibalizacji budżetu MON, to jedyne nowe uzbrojenie, jakim może się jako tako pochwalić. Teraz chce pokazać jak bardzo dba o bezpieczeństwo Polski, a dopiero co zarzucał opozycji, że chce doprowadzić do wojny z Rosją i podpalić POlskę! A sam co teraz robi? Musieli dostać niezłego neewsa od wywiadu ,skoro tak zmienili poglądy i zaczeli trząść portkami! A możę dowiedział się, że jest kolejny na liście seryjnego samobójcy?! Kogo się tak przestraszył?? Swojego mocodawcy i serdeczengo przyjaciela -Putina? Przecież 2015r. ma być rokiem "przyjaźni polsko-"radzieckiej" - jak ustalił Sikorski bez żadnych konsultacji z opozycją. I co teraz zrobią z tym fantem?

Ron
poniedziałek, 10 marca 2014, 19:21

" Swojego mocodawcy i serdeczengo przyjaciela -Putina?" "POlskę" Ulżyło?

insanity
poniedziałek, 10 marca 2014, 14:45

NSM ma zdolnośc zwalczanie celów lądowych, a że jest pocisk precyzyjny jest on tym bardziej dedykowany zwalczaniu celów kluczowych, autor artykułu nie wie o czym pisze

Zirytowany
poniedziałek, 10 marca 2014, 14:42

"Nie jest to kierunek szczególnie dla bezpieczeństwa kraju kluczowy. Trudno więc zrozumieć dlaczego właśnie NSM został symbolicznie przedstawiony jako element naszej siły w ramach NATO i możliwości obronnych, które mają zapewnić naszym sojusznikom czas na pomoc w ewentualnej obronie naszego bezpieczeństwa." Może dlatego, że ani beton w moro, ani tym bardziej Nasza klasa parapolityczna nie mają pojęcia o tworzeniu i funkcjonowaniu elementów tworzących system bezpieczeństwa państwa? A że nie tak dawno pewien popularny kanał informacyjny, przy współudziale rzeczonego betonu w moro, reklamował NSM jako pociski manewrujące, co to cały Kaliningrad trzymają w szachu i nie pozwalają Putinowi spokojnie spać... Gdy propaganda staje się tak doskonała, że zaczyna wprowadzać w błąd samą siebie wszystko może się zdarzyć. Premier ukoronował "dzieło" demolowania polskiego przemysłu lotniczego zaczęte przez SLD-AWS, a następnie kontynuowane przez PIS, sprzedając Świdnik. Dzisiaj krzyczy, że polski przemysł zbrojeniowy trzeba odbudować, a zwycięzca mitycznego przetargu na Blackhaw... ekhm... 70 śmigłowców MUSI produkować maszyny w Polsce... Polityczne zaćmienie umysłu. No cóż - jaki naród, taka klasa polityczna.

Tweets Defence24