Reklama
Reklama

Premier: Dowództwo Marynarki Wojennej wróci do Gdyni od 2019 r.

20 maja 2018, 17:16
1280px-Gdynia_-_Dowództwo_Marynarki_Wojennej
Fot. Przemysław Jahr / Wikimedia Commons / Domena Publiczna

Od początku przyszłego roku dowództwo Marynarki Wojennej wróci do Gdyni - zapowiedział w niedzielę premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Gdańska.

"To, co zrobili nasi poprzednicy - przeniesienie dowództwa Marynarki Wojennej z Gdyni do Warszawy - to odwrócimy. Od początku przyszłego roku dowództwo Marynarki Wojennej wróci do Gdyni" - powiedział Morawiecki.

W czasie spotkania premier RP dodał też, że kierowany przez niego rząd chce, by przemysł stoczniowy rozwijał się we "wszystkich sektorach". "Dlatego nasz rząd wprowadził nowe lepsze zasady podatkowe, zwolnienie z VAT", "zasady obowiązujące podobne jak w stoczniach zagranicznych". "Wyrównaliśmy pole gry dla wszystkich stoczni, małych, większych, największych po to żeby pomóc całemu wybrzeżu" - podkreślił.

Przeniesienie Dowództwa Marynarki Wojennej z Warszawy z powrotem do Gdyni zapowiadał wcześniej były szef resortu narodowej Antoni Macierewicz, który mówił o tym w trakcie uroczystościnadania Bibliotece Głównej Akademii Marynarki Wojennej imienia Lecha Kaczyńskiego w marcu 2018 r.

Defence24.pl/PAP

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 49
Reklama
Pyra
środa, 30 maja 2018, 01:07

Bardzo dobra decyzja.

geseres
wtorek, 22 maja 2018, 16:29

zasadnicze pytanie - po co nam MW? wywalanie kasy w błoto / morze , cieple etety dla admiralow i nic poza tym! prosze przeanalizowac np nasza MW w czasie II wojny swiatowej i jaką Polska miala korzyc w 1939 z tej marynarki gdzie wiekszosc okretow uciekla lub zostala internowana w zaden sposob nie wplywajac na losy kampanii wrzesniowej za to obciazajac budzet armii niemilosiernie! dzis w dobie rakiet przeciwokretowych odpalanych z ladu , morza i powietrza ta nasza MW i jej okrety nie przetrwalaby na Baltyku (i nie tylko) nawet 5 minut! a koszta utrzymania jej sa ogromne!!!

Stord
piątek, 25 maja 2018, 17:33

Pięknie napisałeś, \"...odpalanych z morza...\", ciekawe jak odpalisz z morza bez okrętu. Tak, tak na pewno z drona!

Antex
piątek, 8 czerwca 2018, 04:13

Dobrze napisał !!! Tylko nie chodziło mu o nasza MW. To nasi potencjalni przeciwnicy mają okręty z których mogą odpalić rakiety p-okr. (w naszym kierunku - dla wyjaśnienia)..

Hanys
wtorek, 22 maja 2018, 15:07

W ruchach pozorowanych obecna ekipa jest mistrzem świata.

deMONter
wtorek, 22 maja 2018, 13:20

Zwyczajna zasłona dymna \"dobrej zmiany\". Za chwilę MW przestanie pływać/istnieć, modernizacja jest wirtualna, programy zbrojeniowe wstrzymane, nowych jednostek nie będzie (kiedyś pewnie tak). Natomiast z morza na ląd zejdzie ogromna ilość kadry, którą trzeba zagospodarować, poza tym ciągle kształcone są nowe kadry w szkołach. Głupio byłoby gdyby po Warszawie chodzili stadami marynarze MW! Dlatego pod pozorem przeniesienia dowództwa powstanie \"Dowództwo Lądowej Marynarki Wojennej\" w Gdyni. Ta ściema może jest dobra ale tylko dla ciemnoty wyborczej rządzących!

krakus
wtorek, 22 maja 2018, 11:20

Nigdy nie byłem, nie jestem i nie będę zwolennikiem PiS ale tą decyzję popieram całym sercem. Przeniesienie dowództwa MW z Gdyni było totalną głupotą PO. Szkoda tylko, że pod rządami PiS z całej polskiej marynarki wojennej zostało praktycznie tylko dowództwo.

ZZZ
wtorek, 22 maja 2018, 13:34

Tak w dwa lata nagle się stało?

zxxc
wtorek, 22 maja 2018, 10:47

Dowództwo do Gdyni a flotę i marynarzy do Warszawy. Ustawić te Kobeny pod Muzeum Wojska Polskiego. Marynarze na Noc Muzeów czy inne dni otwarte za piątaka pokażą to i owo w środku.

Iray
wtorek, 22 maja 2018, 01:02

Marynarka Wojenna praktycznie zatopiona przez rząd PiS. Ale za to dowództwo tej floty na dnie wróci do Gdyni. Wielka sprawa, naprawdę...

Antex
piątek, 8 czerwca 2018, 04:15

Raczej z problemami \"Gawrona\" to PiS miał niewiele wspólnego ... więc nie pisz głupot.

ZZZ
wtorek, 22 maja 2018, 13:34

I w dwa lata dali radę zniszczyć sprawnie działającą flotę?

Iray
wtorek, 22 maja 2018, 15:05

Tak, tyle im wystarczyło.

Olender
poniedziałek, 21 maja 2018, 19:08

Jedna z niewielu rzeczy którą ten rząd dobrze zrobił będzie przeniesienie dowództwa floty do Gdyni tam gdzie jej miejsce... Idiotyzmem było przenoszenie dowództwa do W-wy... A jak ktoś nie widzi różnicy między W-wą a Gdynią to chyba dlatego, że nie ma pojęcia o morzu...

-CB-
wtorek, 22 maja 2018, 09:48

Widocznie Amerykanie ze swoim Pentagonem takiego pojęcia nie mają... Naprawdę wydaje ci się, że sygnaliści z wieży będą przekazywać rozkazy na okręty, dlatego dowództwo musi być w zasięgu wzroku? Może jednak lepiej, gdy dowódcy wszystkich rodzajów sił zbrojnych są blisko siebie i wszystkich ośrodków decyzyjnych (czytaj prezydenta i polityków)?

kibic wyścigów okrętów podwodnych
wtorek, 22 maja 2018, 15:30

11 września to zły przykład prosto z USA? Dobrze, że się nie znam, bo pomyślałbym że trąci coś tu zakamuflowanym Tupolewizmem... cieszę się że choć ktoś hołduje powiedzeniu: \"Polak mądry przed szkodą\".

madafaka
poniedziałek, 21 maja 2018, 18:08

Dowództwo jest. A gdzie marynarka?

say69mat
wtorek, 22 maja 2018, 12:38

... ??? Albo na krześle, albo na wieszaku, albo na wieszaku w szafie. Percepcja polityków zredukowana jest z reguły do poziomu naoczności. Z kolei rzeczona naoczność determinowana jest kwestią zaspakajania potrzeb ... podstawowych. Na ten przykład potrzebą powieszenia rzeczonej marynarki, tak aby się przypadkiem nie zniszczyła. Stąd potrzeby floty MW nie leżą w gestii zainteresowania ... polityków. Sprawujących, z nadania społecznego, w wymiarze politycznym Cywilną Kontrolę nad Armią.

magazynier
poniedziałek, 21 maja 2018, 15:50

A co to za różnica czy gra się w okręty w W-wie, czy w Gdyni?

mix
poniedziałek, 21 maja 2018, 13:58

A Dowództwo SP do Poznania !

-CB-
poniedziałek, 21 maja 2018, 13:18

Właściwie to nie ma żadnego znaczenia, bo przecież tam były tylko \"ośrodki\" decyzyjne, a \"wykonawcze\" zostały na wybrzeżu. Może nawet lepiej, żeby byli bliżej sztabu generalnego itp. dla lepszej współpracy? Pentagon też nie leży nad morzem i to Amerykanom zbyt nie przeszkadza. Przy dzisiejszych środkach łączności takie dowództwo może być gdziekolwiek, bo przecież alfabetem semaforowym rozkazów na okręty przekazywać nie będą... Inna sprawa, że realne \"dowództwo\", czyli politycy i tak zostają w Warszawie, więc kompletnie nic się nie zmieni...

Niko
poniedziałek, 21 maja 2018, 12:34

Przedwyborcze ble, ble, ble. Obiecać można wszystko, gorzej z realizacją. Ta obietnica to kolejny symboliczny (i tylko) gest Pana Premiera. Jak nie ma kasy to niestety sprawa lokalizacji dowództwa jest rzeczą wtórna! Ponadto proszę o uważna lekturę zamieszczona przez Podpułkownika (Ret.) Janusza Wareda.

Marek1
poniedziałek, 21 maja 2018, 11:07

NIC tak nie podniesie potencjału bojowego resztek MW jak świeża dostawa admirałów/komandorów z W-wy do Gdyni. Chociaż może w końcu któryś z nich wpadnie na pomysł, by włączyć nadbrzeżne pkt radiolokacyjno-obserwacyjne MW i SG do sieci sensorów NDR-ów i zacząć tworzyć bazę danych termicznych okrętów Floty Bałtyckiej. Obecne, warszawskie d-ctwo MW nie może wpaść na ten \"rewolucyjny\" pomysł od 5 lat. Tak samo jak nie potrafi zapewnić dla NDR-ów jakiejkolwiek platformy powietrznej dla radaru wskazującego cele pozahoryzontalne. Może nasze admirały NIE wiedzą, że rakiety NSM mogą latać 6 razy dalej niż do tej pory ?

stary człowiek i morze
poniedziałek, 21 maja 2018, 13:11

Drogi kolego Marku, skoro my wiemy o tych możliwościach NDR-ów, to tym bardziej panowie oficerowie mają taką wiedzę. Chyba:)

dropik
poniedziałek, 21 maja 2018, 10:54

Wydatki na WOT są większe niż na M.W. I to jest skala wydatków na WOT.

Eter
poniedziałek, 21 maja 2018, 13:40

Myśląc w ten sposób to wydatki na WOT są większe niż wydatki na program kosmiczny.

dropik
poniedziałek, 21 maja 2018, 10:48

wincej etatów będzie. Może nawet ze 2 razy ;)

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
poniedziałek, 21 maja 2018, 04:49

Jedynie słowo na temat planowanego powrotu dowództwa Marynarki Wojennej z Warszawy do Gdyni. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ No cóż, przestrzegam wszystkich, ewentualnych hurraoptymistów, że powrót dowództwa Marynarki Wojennej z Warszawy do Gdyni - niczego nie zmieni. Ponowne umiejscowienie dowództwa Marynarki Wojennej w Gdyni, być może dla niektórych ma określone znaczenie? Ale jeśli nawet, to czy jest ono - aż na tyle istotne, aby się tą informacją podniecać? Być może jestem w błędzie, ale rozwiązania - przynajmniej podstawowych problemów - dot. funkcjonowania naszej Marynarki Wojennej, należy zdecydowanie szukać gdzie indziej. Z pewnością posłużę się banałem, ale powiem: potrzebne jest przede wszystkim przyzwolenie społeczne, wola polityczna rządzących, określona determinacja w działaniu oraz pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze! Tylko czy podatnicy będą skłonni do takich wyrzeczeń na rzecz dalszego unowocześniania Wojska Polskiego, w tym Marynarki Wojennej? A propos umiejscowienia dowództwa, krótki rys historyczny: w okresie II RP, w Warszawie znajdowała się siedziba Kierownictwa Marynarki Wojennej - z jej szefem, kadm. Jerzym Świrskim oraz szefem Służb i zastępcą szefa KMW, kadm. Xawerym Czernickim, a także sztab KMW. Natomiast w Gdyni znajdowało się Dowództwo Floty i Obszaru Nadmorskiego - z jej dowódcą, kadm. Józefem Unrugiem oraz sztab Dowództwa Floty. Bezpośrednio przed wojną, tj. w dniu 21 sierpnia 1939 roku, kadm. Unrug przeniósł Dowództwo Floty na Hel. Od dnia 24 sierpnia 1939 roku, Dowódca Floty dowodził także Morską Obroną Wybrzeża. Przy okazji przypomnę, że dowódcą Lądowej Obrony Wybrzeża podczas Wojny Obronnej w 1939 roku był płk Stanisław Dąbek. Tyle informacji podstawowych. Któryś z forumowiczów może słusznie zapytać wprost, a mianowicie: czy taka struktura dowodzenia Marynarką Wojenną II RP oraz morską i lądową obroną Wybrzeża we wrześniu 1939 roku, była najbardziej trafna i właściwa? Niestety nie, nie była ani trafna, ani właściwa! Powodowała jedynie chaos i rozgardiasz organizacyjny, kompetencyjny i decyzyjny. Pokazał to dobitnie wrzesień 1939 roku. Co prawda, w starciu z dwoma agresorami, tj. z hitlerowskimi Niemcami oraz ze stalinowskim ZSRR, nie mieliśmy żadnych szans na zwycięstwo, ponieważ dysproporcje w uzbrojeniu były zbyt wielkie. Ale można było, moim zdaniem, podczas obrony Polski w 1939 roku - lepiej wykorzystać posiadane środki i siły Wojska Polskiego, w tym Marynarki Wojennej.

Eter
poniedziałek, 21 maja 2018, 13:43

Naturalnie ale te dywagacje nijak maja się do zmiany siedziby.

Antex
piątek, 8 czerwca 2018, 04:18

mają .... Hel skapitulował kilka dni później niż Warszawa.

SZACH-MAT
poniedziałek, 21 maja 2018, 02:28

??!!!!.....dwór jest królestwa nie ma.....na biednym dworze błaznem jest sam król....

Witek
poniedziałek, 21 maja 2018, 00:26

O ile zdąży

Qwe
niedziela, 20 maja 2018, 23:57

Nie mamy okrętów wojennych, tylko pseudonimy, kryptonimy, nazwy nieudanych i niesfinalizoeanych zakupów, w takiej sytuacji to nie ma naprawdę żadnego znaczenia, czy dowództwo jest w Warszawie, Gdyni, czy Radomiu.

szyper
niedziela, 20 maja 2018, 22:33

w sumie racja: po co dwoma holownikami zarządzać aż z Warszawy?

Szept
niedziela, 20 maja 2018, 20:17

Marynarki praktycznie już nie ma ale za to dowództwo będzie z widokiem na morze :) każdy przyzna że to \"dobra zmiana\".

skipper
wtorek, 22 maja 2018, 13:21

uratują się jak widać nieliczni....

Marek
poniedziałek, 21 maja 2018, 09:02

Ta podobno lepsza miała osiem lat rządzenia. W tym czasie, zdążyła zastopować budowę korwety. Później chciała ją całkiem zatopić. Na końcu zaś postanowiła zrobić z niej patrolowiec, który najlepiej sprawdza się w podwożeniu nachodźców.

Boczek
wtorek, 22 maja 2018, 01:57

Jeżeli dobrze pamiętam, to latem 2017 miał być start palenia blach pod Mieczniki. Co się stało z tym programem?

Antex
piątek, 8 czerwca 2018, 04:20

może jednak lepiej że nie zaczęli palić blach pod ten \"pierwotny\' projekt .. bo miejmy nadzieje ze w międzyczasie \"Miecznik\' troche urośnie.

skipper
wtorek, 22 maja 2018, 13:23

zostało palenie ale papierosa

Zirytowany
poniedziałek, 21 maja 2018, 12:49

Tak...w 2005-2007 to budowa szła aż się iskrzyło..Przypominam,że jak pojawił się pomysł odsprzedaży/zezłomowania kadłuba to PiS nie miał nic przeciwko.Za to teraz tyle okrętów zakupili, że jesteśmy trzecia armią w europie,jak to ostatnio stwierdził najlepszy minister ON od czasów Mieszka I...

Extern
niedziela, 20 maja 2018, 23:27

Komu jak myślisz bardziej będzie zależało na dbaniu o marynarkę, komuś znad morza czy komuś z interioru?

Nikt
poniedziałek, 21 maja 2018, 14:29

Nikomu.

junger
poniedziałek, 21 maja 2018, 09:28

Myślę, że Państwu Polskiemu powinno na tym zależeć.

JP2GMD
niedziela, 20 maja 2018, 20:02

Głupota, w razie wojny miejscowości nadmorskie (Gdańsk, Gdynia, Trójmiasto) jako pierwsze zostaną potraktowane bronią A. Warszawa pewnie będzie w stanie bronić się dłużej i to tam powinny być dowództwa wszelkich SZ RP.

Ok bajdur
niedziela, 20 maja 2018, 19:56

A okręty skąd przeniosą? Z Radomia? Pieniądze muszą być wydawane na realne zakupy a nie na czarną dziurę socjalną.

Bob
niedziela, 20 maja 2018, 19:54

Czyli jednak idea flotylli wiślanej upadła... Zaskoczenie z tym Gdańskiem, ale może po prostu wraca normalne i logiczne a nie polityczne.

Marek1
czwartek, 24 maja 2018, 11:20

Bob - kolejny \"spec\" od PMW nie odróżniający Gdańska od Gdyni ??

Kobben z cokołu
niedziela, 20 maja 2018, 22:47

Jakie \"zaskoczenie\" ?, przecież to ciag dalszy polityki symbolicznej. \"Pomniki, przywracanie, odzyskiwanie itp\" mało kosztuje, a wielu się cieszy. Zakładam, że stan naszej MW jest Ci znany.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama