Reklama

Pożegnanie „Sokoła”. Orka przecięta na pół?

8 czerwca 2018, 18:06
DSC_0009
Fot. M.Dura

W Porcie Wojennym w Gdyni odbyło się uroczyste opuszczenie bandery na kolejnym okręcie podwodnym typu Kobben – ORP „Sokół”. Obecny na uroczystości Inspektor Marynarki Wojennej kontradmirał Mirosław Mordel wskazał, że z powodu zahamowania programu Orka proces pozyskiwania nowego okrętu podwodnego ma zostać oddzielony od równoległych negocjacji w sprawie wypożyczenia używanych jednostek. Nie wiadomo jednak, jakie decyzje zapadną w resorcie obrony narodowej, a program jest na etapie analiz.

Uroczystość opuszczenia bandery na ORP „Sokół” odbyła się w piątek, 8 czerwca, w Porcie Wojennym w Gdyni. Zgodnie z decyzją Ministra Obrony Narodowej wycofana jednostka zostanie przekazana do Muzeum Marynarki Wojennej i „będzie wyeksponowana i przeznaczona do zwiedzania dla przyszłych pokoleń w reprezentacyjnym miejscu Gdyni”. Była to bardzo smutna uroczystość, ponieważ z roku na rok polskie siły morskie mają coraz mniejsze możliwości i nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała się zmienić. Można to było wyczuć w gorzkich słowach, jakie w swoim wystąpieniu przekazał Inspektor Marynarki Wojennej kontradmirał Mirosław Mordel.

image
Fot. M.Dura

Kto decyduje o Marynarce Wojennej?

Inspektor MW przyznał w prostych, żołnierskich słowach, że jest to nie tylko smutny dzień z powodu opuszczenia bandery na ORP „Sokół”, ale przede wszystkim dlatego, że „oddala się perspektywa pozyskania okrętu podwodnego nowego typu”. Z jego wypowiedzi wynika, że najważniejsze decyzje dotyczące programu Orka zapadały poza nim, gdzieś w resorcie obrony narodowej. Kontradmirał wskazał, że zahamowanie procesu pozyskiwania nowych okrętów podwodnych nie było spowodowane jedynie ich ceną.

Cena jest tutaj bardzo ważna, ale nie jest to jedyny aspekt przedłużającego się procesu pozyskiwania nowych okrętów podwodnych

Inspektor MW Kontradmirał Mirosław Mordel

Dodatkowo widać, że Inspektor Marynarki Wojennej nie ma większego wpływu na nową wersję planu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP, jaka powstaje w Sztabie Generalnym i może mieć tylko nadzieję, że w nowych priorytetach znajdą się również okręty podwodne.

Według kontradmirała może w tym pomóc fakt, że w „przeprowadzonym w 2016 r. Strategicznym Przeglądzie Obronnym oraz Strategicznej Koncepcji Bezpieczeństwa Morskiego opracowanej przez środowisko związane z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego jednoznacznie wskazuje się na potrzebę posiadania okrętów podwodnych nowego typu przez Marynarkę Wojenną RP”.

„…oddala się perspektywa pozyskania okrętu podwodnego nowego typu. Jeszcze pół roku temu w czasie poprzedniej uroczystości wydawało się, że to kwestia: jeśli nie tygodni to miesięcy, gdy zapadnie decyzja i zostanie wybrany dostawca nowych okrętów dla Marynarki Wojennej RP. Niestety wszystko wskazuje na to, że nasze marynarskie nadzieje zostały po raz kolejny zawiedzione. Dzisiaj Sztab Generalny pracuje nad nową wersją modernizacji technicznej dopasowując potrzeby do środków finansowych, definiując nowe priorytety. Czy wśród tych priorytetów znajdzie się miejsce dla okrętów podwodnych. Ja jestem przekonany, że tak, mam taka nadzieję”.

Inspektor Marynarki Wojennej kontradmirał Mirosław Mordel.

 Zamiast nowego okrętu podwodnego – wypożyczenie starego

Z wypowiedzi kontradmirała Mordela wynika również, że w projekcie nowego planu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP pozyskanie zdolności zastępczej (wypożyczenie okrętu podwodnego), zostało rozdzielone od kontraktu na nowy okręt podwodny. Oznacza to, że pomimo zahamowania procesu wyboru docelowego okrętu podwodnego (gdzie są trzy oferty: z Francji, Niemiec i Szwecji), mogą trwać negocjacje w sprawie wypożyczenia okrętu podwodnego. Inspektor MW stwierdził, że w tym przypadku brane są pod uwagę tylko dwie oferty: niemiecka i szwedzka. Ta wypowiedź kontradmirała kontrastowała jednak z wcześniejszą deklaracją, że priorytety są dopiero wypracowywane i nie wiadomo na pewno czy znajdą się wśród nich okręty podwodne. To dowód, że marynarka w procesie decyzyjnym jest na bocznym torze.

„Jest jedna optymistyczna wiadomość, że w projekcie nowego planu pozyskanie zdolności zastępczej … wypożyczenie okrętu podwodnego, zostało rozdzielone z kontraktem na nowy okręt podwodny. Oznacza to po prostu tyle, że proces decyzyjny będzie trwał. Jeśli środków finansowych nie starczy na pierwszy okręt podwodny to negocjacje z oferentami dotyczące wypożyczania okrętu podwodnego mogą być prowadzone. A więc oferty i strony niemieckiej i strony szwedzkiej są aktualne. Miejmy nadzieję. Czekamy na decyzję.”

Inspektor Marynarki Wojennej kontradmirał Mirosław Mordel.
image
Fot. M. Dura

Teoretycznie może więc dojść do sytuacji, gdy o wyborze dostawcy przyszłego okrętu podwodnego (a więc o kontrakcie, który według Inspektoratu Marynarki Wojennej ma wartość około 10 miliardów złotych) zadecydują warunki wyleasingowania starego okrętu podwodnego, a nie porównanie ofert na nowe jednostki, które będą służyć kilkadziesiąt lat i w założeniach miały być nie tylko ważnym orężem floty, ale i elementem systemu odstraszania. Kontradmirał nie odniósł się do francuskiej propozycji rozwiązania pomostowego, zakładającej modernizację „ORP” Orzeł w czasie, gdy dwa pozostałe Kobbeny będą jeszcze w służbie.

„Już kilka lat temu i strona szwedzka i strona niemiecka złożyła ofertę wypożyczenia dla Marynarki Wojennej użytkowanych przez siebie okrętów. Wydaje się w tej chwili, kiedy perspektywa pozyskania nowego okrętu podwodnego się oddala, że jest to jedyna forma utrzymania ludzi, utrzymania zdolności, utrzymania doświadczenia. Obawiamy się tego, że jeśli w tym momencie zdecydujemy się na rezygnację z okrętów podwodnych ludzie rozejdą się na różne stanowiska, a za 8-10 lat przyjdzie nam do odtwarzania Dywizjonu Okrętów Podwodnych. Będzie to proces niezwykle kosztowny i bardzo długi”.

Inspektor Marynarki Wojennej kontradmirał Mirosław Mordel.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, kontradmirał Mordel nie chciał jednak powiedzieć, jaki nowy okręt podwodny byłby najlepszy dla MW. Stwierdził jedynie, że powinna to być jednostka: „dobra, której specyfikacja będzie zgodna z naszymi wymaganiami, a szczerze mówiąc każda z trzech ofert: i szwedzka, i niemiecka, i francuska, ma swoje plusy i ma swoje minusy. Należy zważyć te wszystkie parametry operacyjne, ale także całość oferty: czyli i koszt i pakiet logistyczny i to co może uzyskać polski przemysł”.

Nie wiadomo, czy i w jakim stopniu deklaracje kontradmirała Mordela pokrywają się z decyzjami resortu obrony. Jeszcze w połowie maja MON informował Defence24.pl: "Program ORKA w dalszym ciągu znajduje się w fazie analityczno-koncepcyjnej. Do czasu jej zakończenia nie można określić ani trybu pozyskania okrętów, ani perspektywy czasowej w jakiej może dojść do podpisania ewentualnej umowy dostawy, a tym samym wysokości jej finansowania i terminów płatności."

ORP „Sokół” – z Marynarki Wojennej prosto do muzeum

ORP „Sokół” to drugi okręt podwodny jaki został wycofany z polskiej Marynarki Wojennej. Podczas 16 lat służby pod biało-czerwoną banderą przepłynął on prawie 26000 mil morskich, wykonując 174 zanurzenia. W specjalnym komunikacie Marynarka Wojenna przypomniała., że jednostka ta „uczestniczyła w wielu międzynarodowych ćwiczeniach m. in. Crown Eagle, Playex, Danex, Passex, Steadfast Jazz oraz w manewrach Sił Odpowiedzi NATO. Pięciokrotnie brał udział w ćwiczeniu Baltops. W okresie od 27 grudnia 2006 do 30 marca 2007 roku, w ramach PKW Bielik, część załogi ORP Sokół brała udział w natowskiej operacji antyterrorystycznej Active Endeavour na Morzu Śródziemnym. W 2003 roku ORP Sokół wygrał rywalizację w konkursie na „Przodujący okręt 3. Flotylli Okrętów” w grupie okrętów bojowych oraz o miano „Najlepszego okrętu w Marynarce Wojennej RP”.

Trzeba przy tym pamiętać, że okręt podwodny „ORP Sokół” został początkowo zbudowany w Niemczech dla Norweskiej Marynarki Wojennej, gdzie i po podniesieniu bandery 2 września 1966 roku służył pod nazwą HNoMS Stord. Biało-czerwona bandera została podniesiona w Porcie Wojennym w Gdyni dopiero 4 czerwca 2002 roku, a matką chrzestną jednostki została Grażyna Zemke.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 286
Reklama
Patcolo
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 11:38

Szanowni Państwo właśnie zapisałem się do WOT aby zweryfikować te wszystkie komentarze negatywne i pozytywne o WOT i Siłach zbrojnych. Narazie jestem po WKU wygląd budynku jak za głębokiej komuny komputery wskazują że nastały lata 90 te. Pracownik cywilny profesjonalny, ale źle opłacany jakieś 2 tysiące z nagrodami na rękę i widać żal u niego czemu się nie dziwię. Grotów prawdopodobnie nie dostaniemy będą beryle. W tym tygodniu jadę na zapoznanie z jednostką. Potem badania psychotesty i komisja lekarska Cdn.

dropik
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 11:24

Już widać że Wisła rozkłada budżet mon na łopatki. może jednak ten program jest zbyt ambitny skoro nawet Szwedzi go nie zamówili. no ale skoro dodatkowo budżet MON jest trwoniony na WOT , samoloty VIP , strzelnice w kazdym powiecie to już nie jest dziwne , że brakuje na inne projekty. I nie mowice że to są grosze w porównaniu z całym budzetem MON. to do 2022 roku ponad 10mld zł to tyle co homar i orka (w pewnym przybliżeniu)

As
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 13:26

Nie róbmy z nas dziadów: dalej chciałbyś zeby najwazniejsze osoby w Państwie latały Tupolewami, kolejnej tragedii chcemy? Kupili pierwszy raz od dekad kilka samolotów, które bedą służyły lata, a ty piszesz, że to trwonienie pieniędzy. Jestem bardzo krytyczny, do tego co wszystkie rządy po 89 zrobiły z WP, ale bądzmy poważni.

deMONter
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:32

Przepraszam, ale dziadami już nie jesteśmy - Macierewicz zakupił samolociki dla VIPów. 2,5 miliarda w ekspresowym trybie udało mu się wydać!

kpina
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 15:33

Tupolew był sprawny do końca, to nie przyczyna techniczna była przyczyną katastrofy. Samoloty dla VIP? OK. Ale dlaczego aż tyle i dlaczego z pieniędzy przeznaczonych na MODERNIZACJĘ WOJSKA?

Miroo
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 01:34

No cóż.. Izraelem nie jesteśmy i nie mamy atomu, a nasze morze płytkie jest i małe... dodatkowo skłóciliśmy się z państwami, które produkują takie okręty o jakie nam chodzi (USA nie produkuje więc nie mamy szansy im przepłacić aby być nadal \"ważnym sojusznikiem\")... dlatego faktycznie dyskusyjne jest czy potrzebne nam są okręty podwodne.. i ja bym na to nie naciskał.. gdy nie będziemy mieli wcale po wojnie się nie okaże, że gdybyśmy mieli to byśmy ją wygrali np..

Extern
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 15:52

Z kim się pokłóciliśmy i nie chce nam sprzedać okrętów podwodnych?

Trzeźwy
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 01:08

Wracając do racjonalnego wydawania pieniędzy z ograniczonego budżetu: lekkie działo pancerne tks-d - 68 000 zł, względnie nkm 20 mm do zamontowania na TKS-ach wraz z przebudową - trudno ocenić, ale pewnie nie więcej niż 20 tys zł. Natomiast: - dwa niszczyciele typu Grom - 27,5 miliona zł - dwa op typu Orzeł - ponad 20 milionów zł - stawiacz min Gryf - 13,5 miliona zł. Razem circa: 60 milionów złotych. To jakieś 882 wspominane lekkie działa pancerne tks-d, albo 2620 działek 37 mm Boforsa. co znacząco zwiększyłoby siłę odporną Wojska Polskiego we Wrześniu. Flota zostałaby w składzie: dwóch niszczycieli w średnim wieku, trzech takich że okrętów podwodnych, 6 trałowców i baterii helskiej. Wnioski? Aha - flota jest nam potrzebna do osłony gazoportu - jakieś żarty panowie?

Erta
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 12:30

A co mają jakieś kolejne bajania o 1939 i tamtych czasach?. Co nas obchodzi cena wzorów uzbrojenia sprzed xx lat? To napisz jeszcze ile szabel i lanc można było kupić w cenie okrętów a ile koni w cenie czołgów. Kolejny historyk z Polski oderwany od realiów. Co te twoje tankietki boforsy i nkmy były warte pokazał dobitnie wrzesień. Dostaliśmy łomot. Uzbrojenie było fatalne. Oddziały były zle dowodzone. Taktyka zła. Szkoda tylko że zatrzymales się w tamtych latach. Powinieneś wyciągnąć jeszcze dalej idące wnioski. Skoro nasze pseudo dywizje uzbrojone w pseudo czołgi i pseudo samoloty dostały taki łomot to tym bardziej dzisiaj są nam zbędne. Przykład partyzantki która swoimi nie odpowiedzialnymi działaniami doprowadziła do strat wśród ludności cywilnej i zniszczenia stolicy pokazuje beznadzieje lekkiej piechoty amatorskiej WOT. Wniosek jest jeden żadna armia nas nie obroni. Jest nam zbędna. Proponuję przyłączyć się do Rosji. Niemcom oddać Śląsk i pomorze. Będzie taniej i jaki ładny powrót do tradycji.

Zirytowany
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 11:39

Nie portów a dostaw do nich,myślisz że inny kraj będzie dbał o nasze interesy?

marcin
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 00:58

Pan kontradmirał Mordel ma w jednym całkowitą rację: likwidując OP teraz - odtworzenie tego będzie bardzo trudne i kosztowne. Wystarczy poczytać o Finlandii, gdzie przez parę dekad nie mogli tych okrętów posiadać, a później gdy sytuacja się zmieniła decyzję o kupnie kilku OP uwalono (mimo taniej oferty sprzedaży ze strony Szwedów) ze wględu nie tyle koszt samych okrętów, ale całej reszty.

Boczek
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 12:31

Lepszym przykładem jest zamożna Dania, która w przypływie pokojowych emocji zlikwidowała swoje OP, a jak Putin zaczął \"kręcić śrubką\" to stwierdzili, że jednak by je chcieli, ale o ile utrzymanie takiej zdolnosci jest finansowo możliwe, to jej odtworzenie już nie za bardzo.

Karol
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 00:32

A nie prościej po prostu zlikwidować marynarkę wojenną ?

Boczek
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 12:33

Np. w pierwszym kroku, a potem lotnictwo etc., a na końcu ...całe państwo.

Ciekawski
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 00:19

Skoro modernizujemy antyczne śmigłowce MI-2 to czemu nie OP ?

MiP
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 12:10

Ty chcesz modernizować te pływające wraki typu Koben ??? hehe A poza tym nasze stocznie już wzięły się za remont Orła i go spalili że teraz biedaczek zanurzać się nie może

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
niedziela, 10 czerwca 2018, 22:30

Dziękuję Panom ekspertom za liczny udział w dyskusji w przedmiotowej sprawie. Wierzę, że Panów opinie, uwagi (często krytyczne) oraz podpowiedzi, wynikają - w prostej linii - z dogłębnej znajomości i profesjonalizmu w sprawach dot. organizacji i struktury sił zbrojnych, współczesnej techniki wojskowej, budownictwa okrętowego oraz operacyjnego wykorzystania flot na morskich teatrach działań wojennych. Raz jeszcze dziękuję Panom ekspertom i szczerze zachęcam do kontynuowania tej dyskusji. W myśl zasady: dobrych rad nigdy nie jest za wiele! ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Przeczytałem wszystkie komentarze, Panów ekspertów, w tym również odpowiedzi na mój komentarz - kierowane bezpośrednio do mnie. Ale zatrzymam się na chwilę, jedynie przy kilku, a mianowicie: Pan deMONter słusznie zauważył, że w omawianej sprawie - <chodzi o całościową, spójną i długotrwałą politykę obronną państwa, w skład której wchodzi Marynarka Wojenna>. Zgadzam się. I dalej, niejednokrotnie o tym pisałem, ale dobrze, że Pan Zirytowany przypomniał (bo należy o tym przypominać!), iż we wrześniu 1939 roku, i tak byliśmy na straconej pozycji. I nie ważne, ile Polska by przeznaczyła funduszy na Wojska Lądowe i Lotnictwo. Ponieważ <kopanie się z koniem - do niczego dobrego nie prowadzi>. Przyznaję, słuszna uwaga. Ze swej strony, jedynie powtórzę to, o czym pisałem wcześniej: oczywiście, że w starciu z hitlerowską III Rzeszą oraz ze stalinowskim ZSRR, nie mieliśmy żadnych szans na zwycięstwo podczas Wojny Obronnej we wrześniu 1939 roku. Przewaga militarna obu agresorów była zbyt wielka i obowiązek obrony Polski - był dla ówczesnego Wojska Polskiego - obowiązkiem niewykonalnym! Pomimo tego, moim zdaniem, można było lepiej wykorzystać posiadany sprzęt i broń. Zwycięstwa byśmy nie odnieśli, ale TAMTEN wrzesień, mógł przebiegać nieco inaczej. Ale to już jest dyskusja na inną okazję. Mam jedynie wątpliwości, czy ma rację bytu teza Pana eksperta, który twierdzi, że < ... dzisiaj, jedynie co jest w stanie przetrwać NA DŁUŻSZĄ METĘ (podkreśl. moje), to okręty, bo tylko one mogą przetrwać pierwszą nawałnicę ... >. Hmm, pozostawię powyższą tezę do rozważań Panów ekspertów. Zgadzam się również z częścią uwag Pana gato. Z kolei Pan ekspert lol, zadał mi ważne pytanie: czy popieram opinię, że Bałtyk jest za płytki na OP i nie potrzebujemy Marynarki Wojennej, bo na małym Bałtyku szybko ją stracimy? Na forum D24 wypowiadałem się w tej sprawie już kilkakrotnie. Pomimo tego przypomnę: oczywiście, że Bałtyk, to nie Atlantyk bądź Pacyfik i nie ma potrzeby dokonywać jakichkolwiek porównań. Niezależnie od tego, nigdy nie twierdziłem, że nie powinniśmy posiadać Marynarki Wojennej, jako odrębnego rodzaju sił zbrojnych. Wręcz przeciwnie: jestem za utrzymaniem MW w strukturach naszych sił zbrojnych. Mając określoną długość linii brzegowej - MW jest nam potrzebna. Natomiast, jak liczna ma być nasza flota wojenna, co powinna koniecznie posiadać, a z czego można lub należy zrezygnować oraz w jakim kierunku ma przebiegać jej modernizacja - to już zostawiam specjalistom, ekspertom i decydentom. Nie jestem właściwą osobą, aby profesjonalnie komukolwiek podpowiadać w tym zakresie. Nie taka jest moja rola na forum D24. I na koniec, zatrzymam się na moment przy odpowiedzi skierowanej do mnie - autorstwa Pana eksperta Opla. Panie ekspert - przede wszystkim - zalecam Panu spokój na forum oraz radzę odpowiadać na jakiekolwiek komentarze, bez zupełnie niepotrzebnej, piany na ustach. Ponadto, musi Pan, Panie ekspert, zdecydowanie bardziej przebierać w używanych przez siebie określeniach. Nawet, jeżeli Pan uważa, że jest rzeczywistym ekspertem, rzeczoznawcą oraz profesjonalistą w sprawach dot. szeroko rozumianej problematyki morskiej i wojenno-morskiej. Nawet wówczas! A jeżeli Pan nie chce lub nie potrafi tego robić, to proszę zająć się czymś innym. Możliwości jest bez liku. Panie ekspert, treścią dzisiejszej odpowiedzi, Pan zdecydowanie przekroczył granicę zwykłej przyzwoitości na forum. Nawet, jak na standardy, anonimowego portalu internetowego. O właściwych manierach na forum, nawet nie wspominam. Ja wiem, że to jest trudne, ale musi Pan trzymać przysłowiowe nerwy na wodzy. Innej rady nie mam dla Pana, Panie ekspert. I na koniec - a propos historii: Pan myli się okrutnie, Panie ekspert, kiedy z takim obrzydzeniem wypowiada się na temat historii i twierdzi, że: <należy już skończyć z tą historią> oraz wykrzykuje, iż <należy myśleć przyszłościowo>. Otóż nic bardziej mylnego, Panie ekspert! Odnoszę wrażenie, że to nie ja, lecz Pan ma klapki na oczach. Aby faktycznie myśleć o przyszłości, w jakiejkolwiek dziedzinie - to wręcz należy - znać fakty z przeszłości. Tak podpowiada nam doświadczenie życiowe. Proponuję, aby Pan chwilę zastanowił się nad tymi słowami, Panie ekspert.

Opel
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 12:42

Człowieku. Czy do ciebie naprawdę nie dociera że świat się zmienia? Nie możesz zrozumieć ze nie można w prosty sposób przekładać tego co się działo w 1939 na obecną sytuację? . Mamy inne problemy. Inne mamy możliwości a technika wojskowa jest zupełnie na innym poziomie. Należy myśleć w kategoriach przyszłościowych a nie ciągle siedzieć w historii i rozkoszować się problemami dawno zapomnianych bitew czy dowódców. Szkoda ze nie cofasz się jeszcze dalej np. Do XVII wieku. Właściwie to dlaczego nie?. Tak naprawdę to w Polsce mamy wielki problem z podobnymi do ciebie historyka mi. Ludźmi nizdolnymi do myślenia w szerokim zakresie z wizją. Na każdym kroku sami historycy i grupy rekonstrukcyjne. Świat idzie do przodu. Ucieka nam a przez was tracimy czas na ciągłe grzebanie w historii. Czas tez wreszcie pojąć że na to co się dzieje wokoło nie można patrzeć zero jedynkowo. Oczywiście że należy znać historię. Nikt tego nie neguje. Nie można tylko w tej historii zostać bo ona też ogranicza. Potrafisz to wogole pojąć Panie Ekspercie Historyku? .

Zirytowany
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 11:58

Z perspektywy lat to oczywiste,że można było lepiej wykorzystać siły i środki,tylko po co walczyć poświęcając miliony cywili,ich majątek jak i cała infrastrukturę?Co nam dała ta walka,wyniszczenie intelektualne i gospodarcze,okupację kraju prze dekady.Moim zdaniem największym błędem było związanie się sojuszami z Francją,która dopiero co wydała ogromne środki na linię Maginota i nie miała zamiaru wychylać z za niej nosa oraz z WB która na lądzie nie miała praktycznie nic do powiedzenia.Trzeba było dogadać się z Niemcami albo Ruskimi bo to była jedyna opcja by nie przegrać z kretesem.Przy założeniach naszego rządu,wtedy jak i dziś o bronieniu się na granicy nic innego nie ma szans na przetrwanie przy konflikcie pełnoskalowym.

Patcolo
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 10:43

Panie podpułkownika często się z Panem na tym forum niezgadzałem ale klasę to ma Pan zawsze. Pozdrawiam

JÓZEK mówi co boli....
niedziela, 10 czerwca 2018, 20:51

JEDYNE co trzeba zrobić to wzorem wojsk lądowych ..poprosić sojuszników a przede wszystkim USA o stałą dyslokację zespołów okrętów wojennych w wydzielonych portach wojennych ..coby mogli zabezpieczyć interesy Polski w obrębie basenu Morza Bałtyckiego ..natomiast kabaret zwany Marynarką Wojenną RP zezłomować ..zostawić parę sztuk jednostek pływających jako szkoleniowe ...natomiast wakujących marynarzy skierować na okręty sojuszników ..( wszak sojusznicy odczuwają braki kadrowe i chętnych do uprawniania rzemiosła)z pozostałych marynarzy stworzyć bataliony obrony wybrzeża i budować marynarkę od podstaw ...no może marynarka to zbyt duże słowo na początek niech skonfigurują kaszkiet morski ...bo inaczej iluzja i byle jakość zwana MWRP będzie trwać dekadami ...a marynarzami będziemy nazywać urzędników ubranych w mundury marynarki wojennej udających marynarzy ...co to marynarkę wojenną sprowadzili do mniemanologi stosowanej ubranej w papierową farsę- jałowiznę..... i co widać jak szybko ona postępuję degradując resztówki zwane pływającymi siłami operacyjnymi Marynarki Wojennej....

Er
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 12:44

To jak to jest drogi Ekspercie? Nam wciskasz kit ze MW jest zbędna bo Bałtyk to jezioro a sam postulujesz aby inni przysłali do nas swoje okręty? Czujesz absurd?

Zirytowany
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 11:36

Brzmi jak kondominium... to zrezygnujmy z prezydenta i rządu,po co wydawać na nich jakiekolwiek środki a wybory też swoje kosztują.Niech USA dba o nasze interesy...

Gojan
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:44

Kontradm. M.Mordel litościwie pominął temat: \"Kto i w jaki sposób decydował o Marynarce Wojennej w ciągu ostatnich 19 lat\" - a tu leży odpowiedź na pytanie: \"Dlaczego TERAZ jest tak źle?\". Pieniądze na modernizację floty, choć skromne, były. Trzeba było planować wydatki rozsądnie: kolejno i na miarę możliwości polskiego budżetu. Ale kolejni Wodzowie (Premierzy, Ministrowie Obrony, Admirałowie), zwłaszcza od 1997 r., kierowali się romantyczną zasadą: \"mierz siły na zamiary, nie zamiar według sił\". Zgadzam się z @ppłk. Waredą i innymi, którzy tak sądzą. Kolejne kierownictwa MON i MW powinny były przyjąć realistyczne założenia i później je konsekwentnie wykonywać. Niestety, może także pod wpływem różnego lobbingu, zaczęto podejmować kłócące się ze sobą decyzje. Najpierw nabyto \"za symbolicznego dolara\", jako rozwiązanie przejściowe, 2 fregaty OHP, które należały do najstarszych w swoim typie (zbudowane w latach 1979 i 1980), z archaicznym już wówczas uzbrojeniem (min. J.Onyszkiewicz - ok. 1999r.). Potem, z wolnej ręki, kupiono za 60,8 mln zł licencję na niemieckie MEKO A-100 o wyporności ok. 2000 ton (min. B.Komorowski z MW - 2001r.). Potem zaczęto próbować \"bezkosztowej budowy\" MEKO-Gawrona, polegającej na próbie przerzucenia finansowania jego budowy na Stocznię Marynarki Wojennej (min. B.Klich -2009r.) oraz ogłoszono upadłość Stoczni MW (za rządów PO-PSL - grudzień 2009r.). Potem zarzucono budowę Gawrona (premier D.Tusk i min. T.Siemoniak - luty 2012r.). Potem w planie modernizacji technicznej SZ RP na lata 2013-2022 umieszczono pozyskanie trzech okrętów obrony wybrzeża kryptonim Miecznik o wyporności 1900 ton i trzech okrętów patrolowych z funkcją zwalczania min Czapla o wyporności 1600 ton - czyli okrętów o wielkości zbliżonej do Gawrona (T.Siemoniak - marzec 2012r.). Potem zaniechano złomowania kadłuba Gawrona i postanowiono dokończyć go, jako patrolowiec Ślązak (min. T.Siemoniak - 2012r.). Jednocześnie podjęto decyzję o kontynuacji remontu OHP (T.Siemoniak - 2013 r. ). Niedługo potem Amerykanie zaczęli wycofywać się z podtrzymywania eksploatacji niektórych starszych systemów uzbrojenia, będących na wyposażeniu polskich fregat OHP, pozyskanych przecież, jako „tymczasowe”. Itd, itd.... ===== Podsumowując, przerzucanie się z rozgrzebanego projektu Gawron, na projekty porównywalnych z nim okrętów Miecznik i Czapla, przy jednoczesnym podtrzymywaniu reanimacji \"przejściowych\" zabytków typu OHP, powoduje, że MW nie ma żadnych pełnosprawnych okrętów. Zgodnie z zasadą, że jak się chce mieć wszystko, to się nie ma nic. W tym kontekście opowieści min. T.Siemoniaka, że kupiłby Orkę, Miecznika, Czaplę (gdyby tylko nie ten wredny PiS), zakrawają na kpinę. Nigdy nie było pieniędzy ani na Orkę, ani na Czaplę, ani na Miecznika, skoro przez 8 lat nie potrafiono dokończyć Gawrona!!! Ale pieniążki nadal są topione w nieperspektywicznych OHP. Nikt, ani PO-PSL, ani PiS, nie chce głośno powiedzieć, że na tak rozdmuchane projekty MW, pieniędzy w budżecie NIE BYŁO, NIE MA I NIE BĘDZIE!!! Odpowiedzialnych za ten stan brak. Admirałowie ronią łzy. Farsa trwa.

deMONter
niedziela, 10 czerwca 2018, 20:07

Typowa polska martyrologia...temat zaszłości znany jak Bałtyk - morze szerokie i głębokie! Można się zgodzić, że po 1989r. na stołkach MON zasiadali dyletanci! Ale teraz za czasów PiS miało być kompletnie inaczej! Z ostatnich 3 lat obecnej władzy dla mnie wniosek jest taki, że politycy będącym w amoku i owczym pędzie po władzę, będący totalnie niekompetentnymi powinni ponieść bezwzględną odpowiedzialność 1. polityczną (z dożywotnim wyłączeniem z życia publicznego) oraz 2. odpowiedzialność karną! Eksperymentowanie, przez dziesięciolecia, w obrębie obronności kończy się katastrofą jaką obecnie mamy w MW.

Gojan
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 21:53

Mówiąc przystępnie, uzbrojenie pozyskuje się w cyklach wieloletnich (10-15. lat) i nie da się nadrobić zaległości z lat 2008-2015., w 3 lata, bo wydatki się kumulują. Jeszcze prościej mówiąc, gdyby latach 2008-2005 systematycznie wykonywano kolejne etapy budowy Gawrona, to w 2015 mógłby być gotów, a MW mogłaby się teraz spokojnie zajmować Orką. Ale chyba nie chodziło o to, żeby króliczka złapać, tylko, żeby go gonić :-)

mi6
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:27

Czyli wypożyczymy okręt od Niemców albo Szwedow i od nich kupimy potem nowe okręty a następnie przez 10,15,20 lat będziemy do nich pozyskiwać amerykańskie rakiety z „offsetem”...

dropik
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 10:50

rakietki to można kupić w Decathlonie . A na okręty podwodne nie są potrzebna bo są ułudą że coś nam realnie zapewnią. To nie rakiety z atomem tylko nisko latające samolociki z 450 kg głowicą czyli 1000 funtową małą bombą

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:32

...albo norweskie, albo francuskie, albo koreańskie, albo jeszcze inne. Patrz co było na rynku 10 lat temu, a co jest dziś i pomyśl co będzie za 10 lat - abstrahując od tego że, w odniesienie do głównych zadań naszych OP jest to pierwszy priorytet zaraz po tym, kiedy załogi uzbroją OP w zdjęcia żon, dzieci, rodziny...

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 17:04

Od Niemców czy Szwedów nie pozyskasz żadnych Tomahawków. Musisz zdobyc je w USA.

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
niedziela, 10 czerwca 2018, 13:05

Po raz kolejny, artykuł na temat przyszłości naszej Marynarki Wojennej, wywołał spore zainteresowanie. I bardzo dobrze. Ostatecznie, to forum portalu militarnego i dyskusja o powyższym, jest wręcz pożądana. Wskazanym byłoby, aby chociaż część opinii forumowiczów, dotarła do przedstawicieli ośrodków decyzyjnych i odpowiedzialnych za funkcjonowanie polskich sił zbrojnych. Osobiście, oczekuję tego. Czytając poszczególne komentarze, zwróciłem również uwagę i na to, że niektóre osoby, nie wiadomo dlaczego, używają określenia: <trolle> - wobec tych, którzy mają odmienne zdanie na temat przyszłości naszej MW. A tym bardziej, nie przyłączają się do tej grupy hurraoptymistów, którzy uważają, że Polska - niczym mocarstwo morskie - powinna posiadać wręcz flotę oceaniczną, z okrętami podwodnymi o napędzie jądrowym, uzbrojonymi w międzykontynentalne rakiety balistyczne - włącznie. REALIA, PANOWIE, REALIA! Polska nie leży pomiędzy oceanami (jak np. USA) i nigdy nie będzie mocarstwem morskim! Daj Boże, abyśmy w ogóle posiadali w przyszłości Marynarkę Wojenną, jako jeden z rodzajów sił zbrojnych. Daj Boże! ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ A propos rzeczywistej przydatności i dalszej, ewentualnej rozbudowy naszej MW: jestem daleki od tego, aby sobie cokolwiek przypisywać. Nic z tych rzeczy. Dlatego postanowiłem przywołać z mroków pamięci osobę, którą dzisiaj już niewielu pamięta, a mianowicie - generała Jerzego Kirchmayera (1895-1959), historyka wojskowości, pisarza, publicystę, po wojnie m.in. Szefa Oddziału Historycznego Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Jerzy Kirchmayer - był żołnierzem zawodowym oraz oficerem dyplomowanym i w okresie międzywojennym pełnił służbę m.in. w Sztabie Inspektoratu Armii w Toruniu. Podczas Wojny Obronnej we wrześniu 1939 roku, Jerzy Kirchmayer - był zastępcą szefa oddziału III (Operacyjnego) Sztabu Armii <Pomorze>. W trakcie walk został ciężko ranny w Puszczy Kampinoskiej. Podczas okupacji walczył w szeregach Armii Krajowej. Był szefem Sztabu Okręgu Warszawa-Województwo i oficerem Oddziału III Komendy Głównej AK. A także współautorem planu akcji zbrojnej AK <Burza>. W okresie stalinowskim, Jerzy Kirchmayer był represjonowany. W 1948 roku został wydalony z wojska, a w 1950 roku aresztowany pod fałszywymi zarzutami i rok później skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. W 1955 roku został zwolniony z więzienia, a w 1956 roku zrehabilitowany. Ktoś z forumowiczów może słusznie zapytać: dlaczego przywołałem na forum D24 żołnierza zawodowego, który nie służył w Marynarce Wojennej lecz w Wojskach Lądowych? Przywołałem chociażby dlatego, że Jerzy Kirchmayer - służąc, jak wspomniałem, jako oficer dyplomowany i sztabowy, m.in. w Sztabie Inspektoratu Armii w Toruniu, znał dokładnie opinie oficerów Inspektoratu Armii i nie tylko, na temat Marynarki Wojennej II RP. A były one jednoznaczne, bez niedomówień. W swych <Pamiętnikach>, wydanych po zakończeniu II wojny światowej, Jerzy Kirchmayer wspomina, że zdaniem - w zasadzie całego Inspektoratu Armii w Toruniu - wydawanie ogromnych kwot na Marynarkę Wojenną jest bezcelowe i niczym nieuzasadnione marnowanie pieniędzy z budżetu armii. A był to wówczas, raczej budżet skromny - na tle wydatków wojskowych, chociażby hitlerowskiej III Rzeszy i stalinowskiego ZSRR. Oficerowie Inspektoratu Armii w Toruniu uważali wręcz, że posiadane wówczas przez naszą Marynarkę Wojenną, niszczyciele (d. kontrtorpedowce) oraz okręty podwodne - są zupełnie bezużyteczne. A posiadane środki finansowe, należy przede wszystkim, przeznaczyć na unowocześnienie Wojsk Lądowych oraz rozbudowę Lotnictwa Wojskowego. Oficerowie Inspektoratu Armii wychodzili z założenia, że najbliższa wojna i nieuchronny konflikt z III Rzeszą lub z ZSRR, będzie toczył się głównie na lądzie i w powietrzu. Przebieg walk we wrześniu 1939 roku, potwierdził ich wcześniejsze opinie. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ I na zakończenie: dla odmiany tego, co powyżej - co pewien czas, bądź co bądź, na portalu militarnym - czytam dziwaczne opinie części forumowiczów dot. Marynarki Wojennej II RP. Otóż twierdzą, tylko nie wiadomo na jakiej podstawie, że rozbudowa naszej przedwojennej floty była uzasadniona, ponieważ miała ona - w przypadku wojny z ZSRR - zneutralizować ówczesną Flotę Bałtycką MW ZSRR! No cóż, pomijając już wszystko, ale chciałbym zobaczyć minę ówczesnego Szefa Kierownictwa MW, kadm. Jerzego Świrskiego oraz wyraz twarzy Dowódcy Floty i Morskiej Obrony Wybrzeża, kadm Józefa Unruga, gdyby im zakomunikowano, że w przypadku wojny z ZSRR, mają - siłami Polskiej Marynarki Wojennej - zneutralizować Flotę Bałtycką MW ZSRR? A teraz kilka danych liczbowych, a mianowicie: wszyscy pamiętamy stan posiadania naszej Marynarki Wojennej w dniu 1 września 1939 roku. W tym samym czasie, Flota Bałtycka MW ZSRR posiadała m.in: 2 pancerniki, 2 krążowniki, 21 niszczycieli, 65 okrętów podwodnych, 48 kutrów torpedowych oraz 659 samolotów. W tej sytuacji, każdy samodzielnie powinien odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: czy rzeczywiście, w przypadku konfliktu zbrojnego, mieliśmy szanse na jakiekolwiek zneutralizowanie sił ówczesnej Floty Bałtyckiej MW ZSRR? Raz jeszcze apeluję do wszystkich optymistów, marzycieli i hurraoptymistów: REALIA, PANOWIE, REALIA!

Patcolo
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 10:52

Szanowny Panie podpułkowniku lotnictwo rozbite w dwa tygodnie, wojska lądowe rozbite w miesiąc, marynarka wojenna po 45 powróciła do macierzystych portów tyle w temacie. Tak na marginesie jestem wielbicielem lotnictwa

Marcinie
niedziela, 10 czerwca 2018, 23:14

Ok, tylko z całym szacunkiem ale czasy się zmieniły: mamy teraz ponad 400 km linii brzegowej, gazoport, wkrótce będziemy mieli Baltic Pipe, jest Nord Stream itd.

Dropik
niedziela, 10 czerwca 2018, 21:29

Jakie tam pancerniki, stare gruchoty to byly :p

Szczery
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 02:38

Jak większość brytyjskich, francuskich, włoskich ...

deMONter
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:50

Oczywiście warto czerpać z wiedzy, doświadczeń \"starych\" żołnierzy czy wielowątkowej militarnej wiedzy historycznej. Jednak mamy XXI wiek i w wielu kwestiach przepaść cywilizacyjną/techniczną między II RP, a czasami współczesnymi - oczywiście Bałtyk jako akwen jest na swoim miejscu, potencjalny agresor na wschodzie też na swoich pozycjach. Niestety lub stety mamy 440km wybrzeża i to \"trochę\" więcej niż w czasach II RP, a to oznacza, że trzeba panować nad północną granicą w dużo większym zakresie niż w czasach II RP na miarę współczesnych zagrożeń - i to są realia panowie! Nie chodzi o lotniskowce, atomowe okręty podwodne! Chodzi o całościową spójną długotrwałą politykę obronną państwa w skład, której wchodzi MW. Aktualnie MW jest na etapie rozbrojenia/unicestwiania i nie ma alternatywy dającej nawet wizję czym ma być MW w przyszłości! Przy mizerii finansowej MON aktualny, wątpliwej jakości kolektyw intelektualny MON prędzej wpadnie na pomysł, by MW zastąpić US Navy, bo to jest prostsze oraz bardziej trendy dla szarej masy wyborczej! To są REALIA!

Zirytowany
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:28

W takim razie napisz jaki rodzaj sił zbrojnych walczył po 39r dając politykom realny wpływ na naszych sojuszników,by ci przyjęli nasze cofające się niedobitki,czy przypadkiem nie była to MW?Nie ma znaczenia ile by poszło funduszy na wojska lądowe i lotnicze do 39r i tak staliśmy na straconej pozycji,bo kopanie się z koniem nigdy dobrze się nie kończy.Tak samo dzisiaj,nie mamy najmniejszych szans dorównać potencjałowi naszego wschodniego sąsiada i jedyne co jest w stanie przetrwać na dłuższą metę do okręty,bo tylko one mogą przetrwać pierwszą nawałnicę i uchronić armię przed całkowitą kapitulacją albo możemy przyjąć postawę Czechosłowacji i nie walczyć... W takim razie po co nam gazoport i porty,jeżeli nawet w czasie pokoju nie będziemy mogli zabezpieczyć do nich dostaw i wystarczy że jakikolwiek kraj na trasie gazowców/kontenerowców itp będzie miał z nami konflikt interesów,nawet nie mamy/ będziemy mieli argumentu by nie ulec i z góry nie stać na straconej pozycji.MW to nie tylko siła w czasie konfliktu zbrojnego ale i silny argument w bieżącej polityce gospodarczej,równie ważny w czasie pokoju jak i wojny gospodarczej,asymetrycznej i pełnoskalowej.Czasami wystarczy jeden op/korweta by nie dać się \"dymać\" i mieć lepsze warunki.

pyton
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 12:54

Te \"cofające się niedobitki\" broniły później Francji, Wielkiej Brytanii, złóż ropy w Iranie, zdobywały Monte Cassino, wyzwalały Holandię! Co dostaliśmy w zamian za naszą krew i lojalność? Jałtańską zdradę!

Zirytowany
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 15:40

Tak,niedobitki,odziały na zachodzie były tworzone z niedobitków i Polonii,o jakiej zdradzie mówisz?Od zarania dziejów każdy kraj dba tylko o swoje interesy,pomaga tym na których może więcej zarobić,tylko jakoś polska prawica do dzisiaj tego nie może pojąć i myśli,że inny kraj za cenę krwi swoich obywateli będzie bronił naszych interesów.Owszem,będzie ale tylko do puki zyski będą większe od strat.

mi6
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:25

Słuszna uwaga, tu nie chodzi o siłę uderzeniową MW ale o zabezpieczenie interesów gospodarczych szczególnie ze dywersyfikujemy dostawy gazu/ropy i chcemy być hubem gazowym. Co do 1939 mała uwaga- kopaliśmy się z dwoma koniami...

Opel
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:04

Rety człowieku. Już tych bzdur czytać się nie da. Ile razy można walkowac 1939? Wiesz od IIWS możliwości broni wszelakiej i okrętów dość mocno się zmieniły. Ja wiem ze w Polsce to sami historycy z trauma po 1939 ale ile można? . Myśl przyszlodciowo. Tamten czas ma się nijak do obecnych czasów. Masz klapki na oczach. Poczytaj o możliwościach nowoczesnych prawdziwych okretach bojowych a potem zabieraj głos. Wszyscy dookoła inwestują w okręty. Silnie uzbrojone zdolne do osłony całych zespołów floty portów i miast. Wiesz. Obecnie okręt to nie tylko działa i ckmy. Poczytaj trochę i skończ z tą historią. Dno dna.

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:57

Punkt widzenia zależy od ...linii brzegowej (słusznie przytoczony przykład USA). I porównując wczoraj z dzisiaj, widzimy różnicę - wczoraj 40 km, dziś 400 km. Tym samym rozważania generała Jerzego Kirchmayera stały się obsolet. ### Owa potężna flota rosyjska była trzymana w szachu przez 5 fińskich OP - choć nie \"siedziała\" ani jedna torpeda - i uniemożliwiała wzięcie w dwa ognie. Pomimo przegranej wojny skończyło się masakrą Rosjan i z tą traumą żyją oni do dziś. Efektem było \"ukaranie\" Finów (oczywiście za wojnę kontynuacyjną) - \"sojuszników\" Niemiec, olbrzymimi reparacjami (w relacji największymi) i ... m.in zakazem posiadania OP. ### I dlatego tu przyklasnę: \"REALIA, PANOWIE, REALIA!\", bo wszystko płynie jak powiedział \"Pan Tarhei\" ;)

gato
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:41

Jak realia, to realia. MW przed wojną, w takiej formie, jaką mu nadali politycy i wojskowi, to rzeczywiście był tylko zbyteczny wydatek. O przyczynach i skutkach podejmowanych decyzji w sprawie ówczesnej MW dokładnie napisał A. Drzewiecki w \"Polska Marynarka Wojenna\". I raczej należy się z tym zgodzić. Podstawowym argumentem na \"nie\" ówczesnej rozbudowy MW była nasza sytuacja strategiczna i geopolityczna, związana z Gdańskiem i wąskim dostępem do morza, który w żadnej konfiguracji strategicznej nie był możliwy do obrony. I o ile istniały jakieś nasze doktryny obronne związane z wojną przeciw Niemcom i ZSRR, o tyle rola w nich MW nie była traktowana poważnie, bo po prostu nie mogła - wiadomo było, że \"korytarz gdański\" zostanie szybko przecięty. Jednak ta sytuacja teraz jest inna i sporo lepsza. Problem w tym, że dla odmiany, współczesny MON nie ma żadnej doktryny strategicznej. A skoro takiej nie ma, i nie wiadomo, co w ogóle MW mogłaby na morzu robić, stąd propozycje akcentowania raz komponentu minowego, innym razem eskortowego, przeciwlotniczego, czy podwodnego są równie bezzasadne i tylko wkurzają ludzi, jak my, którzy chcieliby byc po prostu z naszej MW dumni, wiedząc, że wydane na nią pieniądze nie zostały zmarnowane. Jako obywatel chciałbym, żeby ktoś wkrótce pociągnął do odpowiedzialności to nieodpowiedzialne gremium obecnych decydentów. Mam tylko nadzieję, że będziemy mieli szansę tego doczekać, mimo coraz gorszej sytuacji międzynarodowej.

lol
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:38

W sumie przytacza Pan wypowiedzi innych żołnierzy na przestrzeni lat, ale nie widzę żeby Pan powiedział coś za siebie. Jakie jest Pańskie zdanie na temat MW? Popiera Pan opinię ludzi twierdzących, że Bałtyk jest \"za płytki\" na OP i nie potrzebujemy MW bo na \"małym\" Bałtyku można ją szybko zatopić?

iks
niedziela, 10 czerwca 2018, 12:22

przy wstawaniu z kolan przewróciliśmy się na plecy dobra zmiana :))))

Cty
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 00:29

Genialne! Iks! Brawo!

NAVY
niedziela, 10 czerwca 2018, 11:29

....i zostaną nam symulatory!

Polak z Polski
niedziela, 10 czerwca 2018, 10:35

Wszelkie analizy powinny być już dawno temu przeprowadzone. Teraz trzeba podejmować decyzje i szybko działać! \"Larum grają! Nieprzyjaciel w granicach!...\" A PiS \"uwalił\" polskie wojsko! Co robią z miliardami przeznaczonymi na obronę? Marnotrawią na węgiel i harcerzyków! Co robią z miliardami budżetu? Marnotrawią na przekupywanie wyborców! Gdzie modernizacja? Większość programów zatrzymana! Mydlą oczy, że coś robią. Chcą płacić USA 2 miliardy dolarów za przysłanie i utrzymanie dywizji amerykańskiego wojska do Polski. Czy za te pieniądze nie można wystawić i utrzymać własnej dywizji? Czyich interesów bronić będzie amerykańskie wojsko w Polsce za nasze pieniądze?

Gajowy
niedziela, 10 czerwca 2018, 09:43

A ZEMKE I SIEMONIAKA NIE ZAPROSILI IDEALNA OKAZJA NA WYPROMOWANIE SIE PRZED WYBORAMI!!!

Opel
niedziela, 10 czerwca 2018, 02:49

Rety. Ile razy można walkowac te tematy. Wisła zżera całkowicie budżet MON na zakupy na wiele lat. W MON brakuje mundurów helmow. Wszystkie programy zakupowe nowego sprzętu zostały wstrzymane. MW juz dawno nie istnieje. Skończyć tą farse a ludzi odesłać do cywila. Mogą pracować w marketach na kasie. Są tak samo zbedni jak piloci śmigłowców. W 1939 tylko uciekać do Anglii potrafili. Co lepszych można przyjąć do WOT. Ale za najniższe stawki i daleko od morza aby wybić im marzenia o okretach z głowy. Zostawić tylko 10 Admiralow i kampanię reprezentacyjną. MW to dno dna i wstyd dla całej armii.

Patcolo
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 10:59

Kolego Szanowny nie MW to dno dna ale Ci którzy doprowadzili ja do tego stanu to dno dna i kilometr mułu. Kto tyle mówił o modernizacji MW. Proszę Gawron to SLD i Wielki Lesiu. Orka, Miecznik, Czapla to Wspaniałe PO i co i nic. Obecny rząd dostał te programy bez środków po poprzednikach i je zwija a z nimi całą MW

ZZZ
niedziela, 10 czerwca 2018, 00:24

VIPów PiS nie było? Macierewicza, Dudy, Błaszczaka? Szkoda. To taka podniosła uroczystość była.

artur
sobota, 9 czerwca 2018, 22:02

takiego dziadostwa jak obecnie jeszcze w PMW nie było

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 21:29

No więc obiecałem Victorowi (piątek, 8 czerwca 2018, 20:58) \"lupę\" - co powiedział Mordel### 1. \"Dzisiaj Sztab Generalny pracuje nad nową wersją modernizacji technicznej dopasowując potrzeby do środków finansowych, definiując nowe priorytety.\" - znając też inne wypowiedzi i fakty, dotarliśmy zatem tam, gdzie dotarł Siemoniak 3 lata temu i używając słów komandora Dury, ORKA będzie przecięta nie na pół, a na 3 części: 1. leasing, 2. OP i 3. CM. ### Dalej dla potwierdzenia kontradmirał Mordel - \"Jest jedna optymistyczna wiadomość, że w projekcie nowego planu pozyskanie zdolności zastępczej … wypożyczenie okrętu podwodnego, zostało rozdzielone z kontraktem na nowy okręt podwodny. [...] Jeśli środków finansowych nie starczy na pierwszy okręt podwodny to negocjacje z oferentami dotyczące wypożyczania okrętu podwodnego mogą być prowadzone. A więc oferty i strony niemieckiej i strony szwedzkiej są aktualne....\" i \"Już kilka lat temu i strona szwedzka i strona niemiecka złożyła ofertę wypożyczenia dla Marynarki Wojennej użytkowanych przez siebie okrętów. Wydaje się w tej chwili, kiedy perspektywa pozyskania nowego okrętu podwodnego się oddala, że jest to jedyna forma utrzymania ludzi, utrzymania zdolności, utrzymania doświadczenia. [...] a za 8-10 lat przyjdzie nam do odtwarzania Dywizjonu Okrętów Podwodnych. Będzie to proces niezwykle kosztowny i bardzo długi”. Co nam to mówi o szansach Scorpène? ### I dalej - \"Należy zważyć te wszystkie parametry operacyjne, ale także całość oferty: czyli i koszt i pakiet logistyczny i to co może uzyskać polski przemysł\". - I jakie mogą być koszty logistyki w projekcie tri-nations (możne 4 z Holendrami) w porównaniu z rozwiązaniem solo - Scorpène, czy 4-6 OP ze Szwedami? ### 2. Nie oszukujmy się z jakąś modernizacja ORP Orzeł do standardu Scorpène. Ten OP ma 32 lata a jego design 40+. To o poziom przy przejęciu Kobbenów i kategoria modernizacyjna, która się w normalnym przypadku odbywa na plażach w Indiach. Kto za to zapłaci? Kto sfinansuje skrzyżowanie technologi cyfrowej z analogową? Tu komandor Dura słusznie pisze STARY. ### 3. Nie inaczej się ma sprawa z 30 letnimi A17 - które już raz były gruntownie zmodernizowane. Jak już raz pisałem; 80-latki nie za się wytrymować na 18-latkę, to tylko podobnie brzmi. Tu też komandor Dura słusznie pisze - \"wyleasingowania STAREGO okrętu podwodnego\" ### 4. Natomiast zupełnie inaczej się ma sprawa z leasingiem 212A. Ten OP (U 31 i U 32 ) wszedł do służby w październiku 2005, jest brand new - \"dopiero co się rozgrzał\" i jest aktualnie najnowocześniejszym dostępnym OP klasycznym świata i tak też zostanie nawet po wejściu do służby wszystkich Scorpène i A26, to inny wymiar i inna filozofia OP.################# No i jeszcze jedno. Przygotowanie OP do leasingu to min 1,5 roku. Szkolenie i zmiany w samym OP. Tu udział naszego przemysłu, czego oferta francuska nie zawiera aż w tak daleko idącym zakresie. Tak to wygląda w przypadku 212A. W przypadku A17 to 1,-1,5 letnia modernizacja + przystosowanie OP i szkolenie. Co się stanie, jeżeli w tym czasie co najmniej jeden OP ulegnie awarii nieusuwalnej, lub wymagającej do usunięcia długiego czasu? Czasu nie ma dużo na przeję cie OP w leasing zostało 1,5 roku, aby mieć ca. 0,5 roku rezerwy bezpieczeństwa. I pamiętajmy o jednym - wszystko idzie w kierunku takim, że 212CD stanie się tym tzw. standardowym OP NATO (analogia do poszukiwanego rozwiązania z czołgami, co jest aktualnie realizowane przez D i F).

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 17:21

Panie Boczek 212A to połozenie stepki w roku 1998, rok przed Scorpene, do słuzby weszły w tym samym roku a co do tej nowoczesności to prosiłem juz raz o dowody i jakoś ich pan nie przedstawił. Holendrzy to niekoniecznie 212A równie dobrze moga wybrać A26. Co do leasingu to istotnie najlepiej wychodzimy na 212A . 212CD to jak na razie jedynie Niemcy i Norwegia i twierdzenie że stanie się podstawowym OP w NATO???? A niby jakim cudem jak wybierze go może dodatkowo Polska i Holandia.

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 19:48

Stępka tak - no i co z tego? Jest różnica w rozwoju pod własną navy, a na eksport.### Dowody? A proszę: ### 1. Rozwój kadłuba antymagnetycznego, wraz z realizacją na wielu typach jednostek (kilka generacji) - (start w \'60). Całkowity brak u konkurencji, tym samym 2 sygnatury więcej; magnetyczna i galwaniczna i niższa sprawność systemu energetycznego OP (degaussing) - szczególnie ważne dla AIP. Dystans do konkurencji 20-30 lat. ### 2. Rozwój wysoko efektywnego niskotemperaturowego PEM FC SINAVY, wraz z realizacją na wielu typach jednostek, bez elementów ruchomych i bez wydechu, ze stałą buoyancy (brak konieczności trymu - pompy i odzysk wody poreakcyjnej dla celów np, technicznych lub sanitarnych). Całkowity brak u konkurencji, tym samym 4 sygnatury więcej - termiczna, akustyczna, chemiczna i galwaniczna oraz niższa sprawność systemu energetycznego OP szczególnie ważne dla AIP (zużycie tlenu + dla 212A odzysk nadmiaru tlenu z wody poreakcyjnej do celów oddychania). Rozwiązanie ze Stirlingiem 4 razy większe + utylizacja spalin (pompy, kompresory). Dystans do konkurencji 20-30 lat. ### 3. Rozwój AIP jako systemu, wraz z realizacją na wielu typach jednostek. Tylko Szwecja z systemem mechanicznym, ale o dużo niższej sprawności i dodatkowymi sygnaturami - termiczna, akustyczna, chemiczna i galwaniczna. Dystans do konkurencji 20-30 lat. ### 4. Silnik główny Permasyn SINAVY pracujący w większości zakresów bez chłodzenia, wraz z realizacją na wielu typach jednostek. Tylko Francja - MAGTRONIC firmy JEUMONT ELECTRIC, ale o dużo niższej sprawności (wymiarach i masie), tym samym niższa sprawność energetyczna systemu elektrycznego okrętu i wyższa sygnatura cieplna. Ważne dla AIP - większe zużycie tlenu. Aktualny dystans do konkurencji = położeniu stępki pod 212A + rozwój - min. 20 lat. A26 stosuje MAGTRONIC. ### 5. MTU diesel, wraz z realizacją na wielu typach jednostek (kilka generacji). Całkowity brak u konkurencji silników tej klasy i o tym stopniu rozwoju. Na 212CD wchodzi nowa generacja z podwojonymi interwałami serwisowymi i remontowymi. Szacowany dystans 15-20 lat. A26 otrzymuje stary typ. ### 6. IDAS zintegrowany z wieloma typami jednostek, certyfikowany gotowy do wejścia do służby. Całkowity brak u konkurencji. Dystans rozwojowy ~ 10-20 lat. ### 7. Sonary. To ATLAS wodził za nos USA i innych sprzymierzonych - Karaiby, Norweskie, Afryka Pd. Pacyfik - tu Korea Pd. A26 otrzymuje poprzednią generacje. Realizacja na wielu typach jednostek. ### 8. SSM. Francja i Niemcy tak - realizacja na wielu typach jednostek. Szwecja nigdy - dystans 15-20 lat. ### -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- \" Holendrzy to niekoniecznie 212A równie dobrze moga wybrać A26.\" - mogą. #### \"212CD to jak na razie jedynie Niemcy i Norwegia i twierdzenie że stanie się podstawowym OP w NATO???? A niby jakim cudem jak wybierze go może dodatkowo Polska i Holandia.\" ### Tak dokładnie, to wtedy Holendrzy i my zostaniemy poza tym kręgiem. ### Ale po kolei. ### Zatem dokładnie to Niemcy, Norwegia i Włochy. Nie 212CD a Typ i/czy derywaty. Tak, inne możliwości są nieprawdopodobne, bo A26 jak i inne Szwedzkie to produkty OP niszowe i używane jedynie przez Szwecję, która nie jest państwem NATO, podobnie jest ze Scorpène, a nawet gorzej, bo użytkownikami są państwa spoza kręgu NATO i europejskiego i ewidentny brak doświadczenia i optymalizacji na brown/green water, podczas kiedy z rodziny 214/212 korzysta 5 państw NATO + Norwegia z 212CD i OP (212A) dzięki wkładowi Włoch (i Norwegii w przypadku CD) to też blue water.############################################################################### Prawda, że ładnie to zestawiłem? ;)

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 11:11

Panie Boczek, jakos BAE uważą włąsnie produkty Thalesa za najnowoczesniejsze, a porównywanie wyrobów Atlasa z tymi z Virginii czy Seawolfów... Nie bez powodu te OP sa uznawane za najlepsze i najnowocześniejsze na świecie No ale systemy z USA nie były tematem chyba ze wybierzemy S-80. IDAS zintegrowany jest z 212A wiec jakie wiele typów. AIP podobnie jak manewrujące to system pomocniczy i na obecnych OP bez problemu mozna je zastosować(Niemcy wbudowuja na stałe, reszta preferuje oddzielną sekcje o zerowej pływalności, którą mozna bez problemu zainstalować na OP) Co do pola magnetycznego: Niemcy stosuja systemy pasywne, Szwecja aktywne, który jest lepszy to nie wiadomo , trzeba by porównać obie te jednostki. 212CD to jedynie Norwegia i Niemcy, Włochy uzywaja 212A a to nie będzie ten sam okręt Stirlinga uzywaja nie tylko Szwedzi ale np Japonia i jakoś nie chcieli PEM SINAWY ale jak pisałem AIP to system pomocniczy i wiele flot go nawet nie chce Jak juz wcześniej pisałem też uważam za najlepsze dla nas połaczenie 212A jako leasing i 212CD jako Orka, no chyba ze pójdzie o CM, wtedy jedynie Scorpene zostaje.

Boczek
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 16:08

Witamy w kolejnym dniu świstaka - we begin at the beginning... ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 1. I bardzo dobrze, że tak uważają, i cieszmy się z tego, że oni się cieszą i cieszmy się z tego, że te sonary zostaną zamontowane na A26 ...a nie, tam będą niemieckie i na Scorpène, ...a nie to inne. I czekamy na sukcesy w wirtualnym zatapianiu nuklearnych OP i innych lotniskowców przy pomocy tych sonarów, tak jak to miało miejsce w kilku przypadkach produktu ATLAS\'a. ### Mam pytanie. \"Thalesa za najnowoczesniejsze, a porównywanie wyrobów Atlasa z tymi z Virginii czy Seawolfów... \" - z czego wynika ta lepszość, oprócz z powtarzania przez Daviena w kółko to samo. Ty prosiłeś o nieudowodnienie - èt voila, wyżej w 8 punktach. Your turn!### 2. \"IDAS zintegrowany jest z 212A wiec jakie wiele typów.\" - a, co sądzisz o Ula class? A, co sądzisz o 214 class? ### 3. AIP podobnie jak manewrujące to system pomocniczy i na obecnych OP bez problemu mozna je zastosować(Niemcy wbudowuja na stałe, reszta preferuje oddzielną sekcje o zerowej pływalności, którą można bez problemu zainstalować na OP) \" - Twoja ucieczka od problemu mi wystarczy. Ale w niemieckim systemie nie można tego zrobić tak łatwo jako jedną sekcję bo: a) są za małe -1/2 sekcji byłyby pusta. b) Nikt o tym nie myśli bo era bez AIP się skończyła - to tak jak by zaproponować komuś OP bez diesli. c) O wielkości systemu decydują zbiorniki tlenu ### 4. \"Niemcy stosują systemy pasywne, Szwecja aktywne, który jest lepszy to nie wiadomo trzeba by porównać obie te jednostki.\" - Davien, jak się na jakiś temat nic nie wie, to się po prostu nie zabiera głosu. Również na amagnetycznym kadłubie stosuje się degaussing system - na 212A DEG COMP MOD2. Ale żadnych jednostek nie trzeba porównywać, bo chodzi o to, że na amagnetycznym zużycie energii jest niższe, bo mniej trzeba kompensować - w przypadku AIP w efekcie końcowym tlenu. ### 5. \"212CD to jedynie Norwegia i Niemcy, Włochy używają 212A a to nie będzie ten sam okręt\" - nie to nie będzie ten sam okręt, ale ta sama rodzina. Czy Ty sądzisz, że aby przejść z 212A do 212CD, to oni po prostu wszystko, ale to kompletnie wszystko wyrzucą przez okno i zaczną do nowa - tzn. najpierw 6-latki poślą do szkoły podstawowej? Nie interesuje mnie, czy Japończycy używają Stirlinga czy nie a już na pewno z tego powodu powodu, że maja zamiar ten rewelacyjny produkt zastąpić ogniwem paliwowym - ciekawe dlaczego? A jeszcze bardziej ciekawe, dlaczego chcą to zrobić przy pomocy systemu o wątpliwej filozofii, jakim jest reformer na bazie diesla. Czy chcieli czy nie chcieli PEM SINAVY to nie wiem, może po prostu, chcieli swoją własną technologie, może po prostu peem SINAVY jest chroniony patentem, Możne po prostu niemiecki reformer współpracujący z PEM jest chroniony patentem. Nie wiem, a Twoje insynuacje stwierdzenie \"jakoś nie chcieli\" niczego oprócz dziecinady nie dowodzi. To tak samo jak ja bym pisał - \"Niemcy (i inni) jakoś nie chcieli tych rewelacyjnych sonarów Thalesa\", albo - \"inni jakoś nie chcieli tych AIP Francuzów\". Można w tym miejscu zapytać ile Ty masz lat? Podobnie jak \"i wiele flot go nawet nie chce\" - ale chce go, z dyskwalifikującym dystansem, najwięcej na świecie. 7 MW i to first class, 35 OP, 135 modułów - to tylko te, tak budowane od nowa, bez modernizacji.

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:10

Panie boczek to po kolei: Okrety podwodne typu irginia Seawolf Astute i Barracuda uważane sa za najnowoczesniejsze OP na świecie w opinii wielu specjalistów i jakos systemów Atlasa na nich nie instalowano, choc dla USA kupic licencję jakby były takie dobre to zaden problem. Pan nie przedstawił zadnych dowodów nigdy na to ze Atlas jest najlepszy, tylko twierdzi że tak bo tak wiec znowu odwracanie kota ogonem? IDAS jest zintegrowany z ULA czy 214?? To cos nowego. Co do AIP to zadna ucieczka, jest to napęd pomocniczy wydłuzajacy czas przebywania w zanurzeniu ale bez niego OP jak najbardziej może sie obyć, co udowadnia całkiem sporo OP i państw nie uzywających AIP i nawet go nie zamawiających. Co do problemu magnetyzmu, mówiłem o systemie GHOST z A26 albo o systemach z Gotlandów złozonyc z elektromagnesów wbudowanych w okret . Co będzie potrafił GHOST nie wiadomo na razie wiec panie BOczek... Panie Boczek co do japońskich OP to jakby chcieli system PEM to by go sobie kupili tak samo jak wybrali Stirlinga, no chyba ze Niemcy nie sprzedaja go nikomu. Obecnie ida w dwa kierunki reformer i baterie litowo Ionowe o duzej pojemności wiec stac ich. Panie Boczek z tych 7 flot tylko jedna zdaje się produkuje OP z niemieckim AIP czyli Niemcy , pozostali albo kupuja od nich gotowe albo licencję co do tych 35 OP to obecnie zdaje sie ich łacznie 212A i 214 25 sztuk i kilkanaście w planach a co do mojego wieku to mam dosyc by pamietac pierwsze 209-ki PS Skad te 135 modułów sie wzieło ,ciekawe?

Boczek
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:18

1. Do tej pory ŻADEN Specjalista na świecie się tak nie wypowiedział. ŻADEN! Inaczej byś już dawno coś przytoczył, a nie teksty z flayerka reklamowego. Znany jest tylko i wyłącznie przypadek kiedy OP z ATLASem - w tym Gotland, na pokładzie wodziły inne za nos. ### 2. Tak, pierwsze odpalenie IDAS miało miejsce z ULA. Wyniku filozofii rodziny 214/212 wszystko co jest możliwe na 212 jest możliwe na 214 i na odwrót. Proszę zapoznać się z tą rodziną OP. Co do AIP to AIP na 212A nie jest systemem pomocniczym a podstawowym systemem taktycznym w rejonie operacyjnym. Po 3 tygodniach pod wodą, kończą się i tak zapasy żywności, a ludzie dostają świra. ### 3. GHOST nie będzie nic nowego potrafił bo to nic nowego oprócz nazwy i jest od lat w przypadku degaussing (to są \"elektromagnesy\" wbudowane w okręty) stosowane na nawodnych od czasu od kiedy istnieją miny magnetyczne. Po prostu nie śledziłeś jak się SAAB z rewolucji wycofał i przeszedł do ewolucji. ### 4. Niech sobie Japończycy robią co chcą. Jedno jest pewne rozwijają jakiś AIP z ogniwami i reformerem. Wynika z tego, że Stirlning jest niewystarczający. Natomiast rozwiązanie SINAVY PO PROSTU ISTNIEJE. Jeszcze raz ISTNIEJE!!! i zostało przez dziesięciolecia rozwinięte i jest SPRAWDZONE!!! ### 8. Żadna flota nie produkuje OP, a jedynie używa. 8 MW ich używa. SAABa używa tylko Szwecja i Japonia samego Stirlinga (z którego rezygnuje) i archaiczny MESMA z II WŚ na Agosta. ### W świecie zachodnim mamy poza tym jedno WIELKIE ZERO!!! Zarówno na poziomie użytkowników jak i oferty. ### Wracając do 7 flot: ### - Niemcy 212A, 6 ### - Włochy 212A, 4 ### - Grecja 214 4 i 2 zmodernizowany 209 (Poseidon class Okeanos S-118) ### - Korea pd. 214, 9 ### - Portugal 214, 2 ### - Izrael Dolphin II 3 + 3 dalsze zamówione ### - Turcja 214, 6 w budowie ### - Singapur 218, 4 w budowie ### Daje to: 8 MW i to nie \"Tylny Zanzibar\", a top navies i 40 OP. Co do 135 modułów i skąd - zdzwoń do Siemensa i zapytaj. Ale to były i tak dane z 2015. ------------------------------------------------------------------------------------------------ P.S. Dla OP dużych może być opłacalne stosowanie reformera, ale nie na bazie diesla. Dlatego TKMS ma w ofercie sprawdzony i zarówno przez ich MW, jak i Siemensa w 2009 roku certyfikowany reformer - na bazie metanolu i z FC PME (to samo niskotemperaturowe ogniwo).

gorzki
sobota, 9 czerwca 2018, 21:29

bez względu na to, kto \"rządzi\", Polska pozostaje bezbronna.

Aa
sobota, 9 czerwca 2018, 20:28

To co się dzieje z programami modernizacji armi to jedden wielki skandal.Odpowiedzialni za te lata opóźnień decydenci powinni być pociagnięci do jak najsurowszej odpowiedzialności za obniżanie bezpieczeństwa kraju i pomniejszanie możliwości obronnych.

deMONter
sobota, 9 czerwca 2018, 20:02

Czy ta ceremonia została uświetniona obecnością byłego czy obecnego najwyższego celebryty z MON? Czyżby nie było chętnych z \"dobrej zmiany\" do świętowania postępującej ruiny MW!

JSM
sobota, 9 czerwca 2018, 19:05

Marynarka Wojenna w naszych realiach Jeziora Bałtyckiego jest reliktem agresywnej polityki komunistów. W dobie rakiet jest kompletnie nieprzydatna. Na tym bajorku nie ma gdzie uciec ani gdzie się schować a obronić przed zmasowanym atakiem się nie da. Zrozumieli to nawet sanacyjni generałowie a wy macie problem.

sdf
niedziela, 10 czerwca 2018, 12:05

Tak Sasza masz rację. Dlatego wciąż czekamy aż zezłomujecie swoje OP stacjonujące w Kaliningradzie. Po co wam one, skoro ta kałuża jest taka płytka? A może Bałtyk jest tylko za płytki dla OP NATO, ale dla waszych to już nie?? Bałtyk synku jest świetnym akwenem dla OP, bo wpływa do niego wiele rzek powodujących nierównomierne zasolenie, prądy morskie itd. przy których sonary głupieją. W Bałtyku masz tyle kabli i rurociągów, że OP jest świetnym pojazdem do prowadzenia działań wywiadowczych i dywersyjnych. Mówisz, że każdy OP można szybko wykryć w tej \"kałuży\"? Zapomniałeś chyba jak szwedzka marynarka polowała na wasz OP który wdarł się na ich wody terytorialne? I gdzie ten okręt? Złapali go? Ślady na dnie znaleziono, ale okrętu już nie. Więc skończ bredzić Sasza te wasze bajeczki o płytkim Bałtyku, bo nie z nami takie numery.

Patcolo
niedziela, 10 czerwca 2018, 09:43

Powiedz to Rosjanom i Szwedom pewnie potraktują Twoje filozofie i wynurzenia jak dogmat i rozwiążą swoje marynarki wojenne. Mi by wystarczyło jakby doprowadzili je do takiego stanu jak naszą doprowadzili nasi politycy. Skończcie wpuszczać takie oszołomskie myśli na ten portal.

Lord Godar
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:29

Tym wspomnianym sanacyjnym generałom/admirałom to się marzyły krążowniki i pancerniki w naszej przedwojennej flocie. Tylko realia były inne i na niszczyciele starczyło , ale za to były to jedne z najlepszych w swej klasie okręty nie tylko na Bałtyku. Teraz za to pływamy na tym co nam zostało po PRL-u lub na tym na czym nie chcą już pływać w armiach \"normalnych\"państw . Pisanie o tym , że MW jest niepotrzebna to sabotaż ...

Marek1
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:06

JSM - bez urazy, ale jesteś kompletnym dyletantem w kwestiach Mar. Woj. Zapewne mieszkasz na płd-wsch. krańcach Polski, a morze widujesz jedynie w TV.

Andrzej polskiego brzegu
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:48

A nowoczesny wyliczenia jak skorygujesz nowych fregat z Norwegii 3 za 5 Lat czy 2/3 lata haha. Zapytaj sieMONiaka I malarza kominowego. O bieda gawrona przed 500 +

2zddk
niedziela, 10 czerwca 2018, 00:57

Bzdura...

marian64
sobota, 9 czerwca 2018, 23:09

zanim to pan pisał było sie spytać znawców bałtyku. posiada on kilka warstw i okręt podwodny może sie dobrze ukryc, komuniści nie maja nic do bałtyku!!!

Look
sobota, 9 czerwca 2018, 22:33

Ale głupoty opowiadasz. Poczytaj najpierw jakie cele i zadania ma marynarka wojenna w czasie P i W, potem sprawdź jakie zdolności bojowe mają współczesne okręty wojenne, a na końcu otwórz atlas i zobacz jak wygląda granica obwodu kaliningradzkiego.

Stg44
sobota, 9 czerwca 2018, 14:57

Moim zdaniem budowa 2 niszczycieli min to była najzwyczajniej w świecie głupota i wywalanie pieniędzy w błoto bez nowoczesnych OP

Lord Godar
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:30

Tak ... budowa 2 niszczycieli min to głupota . Potrzebujemy 5-6 nowoczesnych okrętów tej klasy

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 21:29

Nie sprowadzaj poziomu do dyskusji \"karabin czy amunicja\". ### I miej pretensje do tego, kto przewrócił w miarę spójny PMT - Mieczniki byłyby właśnie budowane, w przypadku 212CD podparlibyśmy się leasingiem, pierwsze patrioty stałyby już w podwórku i pierwsze heli byłyby na niebie. Zwrotnice były ustawione - mniej lub lepiej, ale w jednym kierunku. Potem przyszedł taki pan i wszystko poprzestawiał - aż go sami swoi wyrzucili.

Piotr P.
niedziela, 10 czerwca 2018, 22:03

Obawiam się, że Mieczniki i Czaple nie miały być nigdy wybudowane. Miały tylko fajnie wyglądać w PMT. Niestety od 1990 roku mamy (i myślę, że długo jeszcze będziemy mieć) problem z \"krótką kołdrą\". Po prostu są w budżecie inne wydatki, które zdaniem polityków są ważniejsze niż wydatki na \"wojsko\". Ile rocznie wynoszą dopłaty z budżetu do funduszu ZUS? ile kosztowała budowa autostrad i dróg w ostatnich latach? Ile kosztowały inne inwestycje publiczne? Nie mieliśmy i dalej nie mamy zrównoważonego budżetu państwa. Zawsze inne wydatki były (i będą) ważniejsze od wydatków na siły zbrojne. Dlatego faktycznie nie inwestowano w rozwój polskich sił zbrojnych, w nowy sprzęt, o badaniach rozwojowych już nie mówię. Po prostu 9 milionów emerytów, miliony kierowców i inne grupy społeczne mają większy wpływ na efekt wyborów niż 100 tysięcy wojskowych. Ponadto Polska nie ma i nigdy nie miała kompetencji w budowie pełnowartościowych okrętów bojowych typu okręt podwodny, fregata/niszczyciel czy korweta. Nie mieliśmy i nie mamy kompetencji w projektowaniu i rozwoju systemów uzbrojenia i obserwacji tego typu okrętów. Szczytem naszych możliwości była budowa w miarę nieskomplikowanych okrętów desantowych (wyposażonych w uzbrojenie proweniencji radzieckiej) czy prostych trałowców. Nawet w przypadku niszczycieli min prawie całe wyposażenie pochodzi z zagranicy - faktycznie to sami zbudowaliśmy kadłub Kormorana. Uważam, że nie ma co się bawić w próby przeniesienia budowy takich okrętów do Polski. trzeba je zwyczajnie zamówić za granicą i zapewnić sobie ewentualnie zdolności remontowe. Na pewno wyjdzie to taniej. W lotnictwie szczytem naszych krajowych kompetencji była budowa samolotów szkolnych. W budowie pozostały rodzajów statków lotniczych nasze kompetencje ograniczały się do budowy samolotów i śmigłowców zaprojektowanych w Rosji Sowieckiej i do ewentualnego ich rozwoju. To samo było w przypadku broni pancernej. Ale nawet te kompetencje utraciliśmy. Sami nie byliśmy w stanie zaprojektować nawet porządnych silników do samochodów ciężarowych - Gierek musiał w latach 70 zakupić na to licencje (jak na wiele innych technologii). Oczywiście nie była to nasza wina, lecz efekt uzależnienia od Wielkiego Brata i jego wpływu na wszelkie aspekty życia gospodarczego w PRLu. W tym aspekcie dalej pozostajemy w tym cieniu. Co najwyżej przesuwamy się teraz w cień drugiego Wielkiego Brata.

Andrzej polskiego brzegu
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:23

To dlaczego Nie robili tego miecznika przez 8 Lat. Tylko patrz ten bieda gawrona zwodowaniu 2014. Przed AM I programami socjalnymi

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:00

Bo przez 8 lat lepiej lub gorzej przygotowali, realizowali i zrealizowali 30-50 innych projektów! (tu: Boczek - sobota, 9 czerwca 2018, 21:55. To mało?). Umowa na Miecznika miała być podpisana w 2016 i dziś trwałaby budowa i wodowanie prawdopodobnie w 2019. PROJEKT ZERWAŁ MACIEREWICZ!!!- bez jakiegokolwiek zastępstwa!!! ORKA miała iść z Norwegami - pierwsze 3-4 lata związane są z niewielkimi wydatkami. -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------OOdwracając. To dlaczego zerwał tego Miecznika, skoro wszystko było gotowe? ### \"Tylko patrz ten bieda gawrona\" - tu nic nie można pochwalić, ale zapytaj co zrobili w tej sprawie Kaczyński i Macierewicz w 2005-2006 - w czasie boomu gospodarczego!!! I co? Mieli np. zrezygnować z super okazji jak np. 100 Leo2 A5 za grosze, z podwozi do Krabów? Potrafisz sobie wyobrazić AM czy Błaszczaka w takiej sytuacji? Do dzisiaj by masowali pęknięcia w wannach, bo to nasze polskie - niestety tylko głosy wyborcze, byłyby takie polskie! Wyobrażasz sobie PiS, obchodzący Bumary \"srumary\", idący na konfrontację ze zawiązkami zawodowymi - za pięć dwunasta przed wyborami i kupujący podwozia w Korei, licząc się z utratą tysięcy głosów? -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Nie porównuj naiwnie sytuacji pomiędzy 2007 i 2015 gdzie mieliśmy 2 ciężkie światowe kryzysy 2007-2008 - najcięższy kryzys gospodarczy od 100-150 lat (prawdopodobnie cięższy niż wieki kryzys, czy wielka depresja) i gładkie przejście w następny aż do ~2012 - kryzys Euro, gdzie niejedno państwo albo stało na krawędzi bankructwa, albo jak Grecja de facto zbankrutowało. Od 2014-2015 mamy wzrost gospodarczy i od 2015-2016 boom gospodarczy - też niespotkanie duży (wszystkie państwa na świecie zaczęły na raz notować wzrost gospodarczy - to się w historii jeszcze chyba nie zdarzyło). ### W ostatnim kwartale 2015 mieliśmy już 5% wzrostu. ----------Gdzie są te pieniądze!? I want my mony back! - powiedziała pewna pani, która powiedziała również, że \"z socjalistami to jest tak, że problemy się zaczynają, kiedy im się zaczynają kończyć cudze pieniądze\" - èt voila. ### Gdzie jest tych 100 mld PLN więcej, które stoją dziś w wyniku boomu do dyspozycji rządowi w porównaniu z okresem sprzed 10 lat?! #### I rozdawnictwo idzie dalej w takim tempie że stracili orientację i Morawiecki się w tym roku VAT nie może doliczyć - VAT po prostu zniknął. Gospodarka rośnie a wpływu z podatku nie przybywa. ### To co przygotowywano za poprzedniej kadencji idzie Kormoran, Kraby, Raki, MSBS i koniec. Pieniądze utopiono w WOT i nieefektywnym pozyskaniu Wisły. Reszta się rozpłynęła - nie wiadomo gdzie. Jazda bez \"trzymanki2 a następny kryzys stoi u drzwi.

W3 - pl
niedziela, 10 czerwca 2018, 20:04

To przez 8 Lat lepiej przyygotowali patrolowiec czy gorzej bo nie kupili baterii plot. Dialogowali I ile baterii rakiet plot kupili. Mastera nie mieszaj

Boczek
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 02:29

Nie ośmieszaj się. Zrobili by Mieczniki to jęczał byś ze nie zrobili Krabów - jakie to polskie.

mati
sobota, 9 czerwca 2018, 18:17

kormorany budujemy bo takie mamy zobowiązania wobec NATO.

inż.
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:46

Turcji też?

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:02

Huuuu... Synku, synku chodź tu, popatrz jak dziś niewiele się wymaga aby zostać inżynierem.

Marcin
sobota, 9 czerwca 2018, 14:44

Była kilka lat temu oferta 214 zbudowanego dla Grecji, potępiono ja w czambuł to jest jak jest. Orzeł spalony a archaiczne Kobbeny na złom. Czyli pozostanie zakup starego 209 z Brazylii na przykład i będzie kolejne cudo pływało dekadę. Bo 214 był niedobry ..

Lord Godar
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:32

To było tylko i wyłącznie zagranie mające przycisnąć Greków i wymusić na nich odbiór okrętu i rozliczenie umowy ...

BUBA
sobota, 9 czerwca 2018, 17:45

Spokojnie Marynarka Wojenna zakupiła flotylę gumowych pontonów do tego był przetarg na bandery i flagi. MAMY NOWĄ FLOTĘ na która Polska zasługuje ;)

Antydebil
sobota, 9 czerwca 2018, 13:20

Dlaczego smutna uroczystość? ??! Przecież wojsko pozbyło się kosztownego szrotu a jakieś muzeum zacznie na tym zarabiać. I zmaleje ryzyko zatoniecia

Lord Godar
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:36

Smutne , bo może oznaczać pozbycie się zespołu ludzi ( załogi) z doświadczeniem , których ponowne wyszkolenie i zgranie będzie kosztowało masę kasy i czasu ...

Krzysztof
sobota, 9 czerwca 2018, 13:11

Tak się zastanawiam: w artykule sprzed 4 lat Autor pisze o \"grupie oficerów MW\": http://www.defence24.pl/jak-probowano-kupic-okrety-podwodne-w-polsce Warto by poznać nazwiska tych ludzi. To po pierwsze. A po drugie - w kontekście doniesień o przypadkach korumpowania partnerów w podobnych programach prowadzonych w innych krajach: http://www.defence24.pl/izraelskie-media-korupcja-przy-zakupie-dolphinow-opoznienie-podpisania-umowy http://www.defence24.pl/media-problemy-koncernu-tkms może warto, aby i u nas odpowiednie służby przyjrzały się działalności lobbystów, tych oficjalnych i tych \"honoris causa\", pozornie niezależnych? Takoż i działaniom, a także braku działań niektórych instytucji. Sądzę, że taki przegląd pozwoliłby popatrzeć na przebieg programów modernizacyjnych w innym świetle.

Gts
sobota, 9 czerwca 2018, 17:02

Korumpuja praktycznie wszyscy na swiecie, roznia sie tylko tym ze jednie robia to przy cygarach, inni przy wodce, whiskey albo szampanie... afery korupcyjne dosiegaly praktycznie wszystkich producentow czegokolwiek. Tak to funkcjonuje w spoleczenstwach od zarania dziejow.

Gras
sobota, 9 czerwca 2018, 12:39

Marynarka jak każda z rodzajów sij zbrojnych powinna mieć swój udział procentowy w rocznym budrzecie. I tak było by sprawiedliwie. A co do Wisły to drugi etap powinien być finansowany z po za budrzetu Mon. I to pozwoliło by na dalsza modernizacje.

I. T.
sobota, 9 czerwca 2018, 12:07

Może od Niemiec kupimy stare U-booty. Pewnie coś im tam z wojny pozostało

Kris
sobota, 9 czerwca 2018, 12:02

czyli leasing dlugo terminowy.

BUBA
sobota, 9 czerwca 2018, 11:33

Nie rozumiem o co wszystkim chodzi. Jest przeprowadzana modernizacja Marynarki Wojennej. Modernizacja wygląda podobnie jak w Siłach Powietrznych. W lotnictwie zlikwidowano jedną eskadrę Su-22 i nazwano to modernizacją, w Marynarce Wojennej likwiduje się okręty podwodne i uziemia śmigłowce na OHP. Czyli przeprowadza się typową polską modernizację. Wszystko jest OK. Robią to porządnie opłacani fachowcy.

Lord Godar
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:38

Robią to politycy , bo fachowcy by na to nie pozwolili ...

Gts
sobota, 9 czerwca 2018, 17:03

To sie nazywa inwestycja bezkosztowa.

Lord Godar
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:40

Czy to się nazywa \"inwestycja bezkosztowa\" czy \"dobra zmiana\" , to jeden wielki h.. , bo nie prowadzi do niczego innego jak do niszczenia naszej armii.

MiP
sobota, 9 czerwca 2018, 09:46

W Wiadomościach TVP mówili że za 4 lata Polska będzie miała nowoczesne okręty podwodne,no skoro w wiadomościach to mówią to trzeba chyba im wierzyć heh :)

MayeuszS
sobota, 9 czerwca 2018, 23:38

Budowa okrętu podwodnego trwa z 5 lat. Optymistycznie. Jeszcze zasadniczo nie ma terminu składania ofert.. A postępowanie przetargowe z rok.. Już ulepiłem 6.5 roku .. A tvp kłamie. Można powiedzieć \'okręty będą za 6 lat \'i tłumaczyć pół roku ubsuwy .. Ale nie można mówić \' 4 lata \' i palić głupa że to pomyłka tylko o 75%...

Rafff
niedziela, 10 czerwca 2018, 22:45

A kiedy będzie gawron?

Gts
sobota, 9 czerwca 2018, 17:04

Tak koniecznie, obi tam mowia to samo co pisza w GP, a przypomina to dowcipy z Radia Erewan o rozdawaniu samochodow na placu czerwonym...

Jhgderggcc
sobota, 9 czerwca 2018, 09:06

Problem jest w braku odpowiedzialności karnej posłów/ministrów/urzędników ministerstw za swoje działania, za brak realizacji programów rozwoju, i w ogóle za brak takich programów ze zdefiniowanymi problemami i sposobami ich realizacji

T55
sobota, 9 czerwca 2018, 08:45

A po co nam marynarka wojenna jak mamy tylko krypy

[sic!]
sobota, 9 czerwca 2018, 06:17

Spójrzmy optymistycznie, dziękować Bogu, że się nie potopili w technice wojskowej z 1966 roku (Tow. Gomułka był wtedy I sekretarzem).

SZACH-MAT
sobota, 9 czerwca 2018, 02:21

Marynarka Wojenna jak brzęczą kuluary ma zostać zlikwidowana . .a jej zasoby około 50 % mają być zezłomowane,przekazane ośrodkowi szkoleniowemu, lub sprzedane zainteresowanym , 10 % scedowane do ,Straży Granicznej .z resztek Marynarki Wojennej ok 25% ma być zorganizowana morska samodzielna grupa operacyjna będąca odpowiednikiem brygady w strukturach wojsk lądowych ...jej zadania opierać się będą o tzw dyżury bojowe ...z których wydzielony dyżurny zespół będzie realizować zadania po ogłoszeniu alarmu w strefie odpowiedzialności wydzielonego Morskiego Zespołu Operacyjnego ..szkolenie opierać się będzie o rozbudowany ośrodek szkoleniowy w Ustce ..gdzie będzie się szkolić na okrętach szkoleniowych ( które apropo wcześniej były bojowym) różnorodnych specjalistów ....Morskie zespoły operacyjne mają realizować dyżury bojowe w wybranych czterech morskich ośrodków..będącymi wcześniej portami wojennymi ....prawdopodobnie ma nastąpić reaktywacja portu wojennego na Helu i aktywacja w tym miejscu jednego z elementów Nadbrzeżnego Dywizjonu obrony wybrzeża oraz lokacja jednego z morskich zespołów operacyjnych .Gdynia natomiast ma być swoistą bazą/fortem morskim z której będzie się odbywać rotacja zespołów grup operacyjnych na wydzielone 4 placówki ...idea oparta o Straż Graniczną gdzie na wydzielone placówki /strażnice są rotowane zespoły oraz szeroko pojęta logistyka ..W ramach zapełnienia pustki po Marynarce Wojennej ...ma być dodatkowo reaktywowany trzeci dywizjon obrony wybrzeża

Gts
sobota, 9 czerwca 2018, 17:05

A dzialania beda przeprowqdzac na symulatorach czy na tratwach zbudowanych z powalonych drzew z puszczy?

Serta
niedziela, 10 czerwca 2018, 02:57

W tym celu zostanie powołany 4 dywizjonu NDR. A tak naprawdę toczą się już zaawansowane rozmowy o zwrocie całego Pomorza wraz z Gdańskiem Niemcom. Tamtejsza ludność w referendum juz wyraziła zgodę. Polska ma się skupić na Przrsmyku Suwalskim. Nam morze nie jest potrzebne a nasze gospodarowanie nim to farsa i kabaret. Dobrze ze Niemcy się zgodziły. Problem z głowy.

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:03

Touchè.

Rts
sobota, 9 czerwca 2018, 01:46

wycofana jednostka zostanie przekazana do Muzeum Marynarki Wojennej i „będzie wyeksponowana i przeznaczona do zwiedzania dla przyszłych pokoleń w reprezentacyjnym miejscu Gdyni. Pamiętacie scene z misia, gdy ojciec mówi do syna-,, patrz synu tak wygląda baleron...\" to teraz będzie nowa wersja-,,patrz synu tak wygląda łódź podwodna, kiedyś takie pływały u nas...\"

Realista
sobota, 9 czerwca 2018, 01:46

w sumie MW jest na desant w Danii wg planu z 70 tych ... oczywistym jest ze nic się nie zmieniło

Wojtek
sobota, 9 czerwca 2018, 18:44

Skąd taki niedorzeczny pomysł?

Trzeźwy
sobota, 9 czerwca 2018, 00:53

Prowadzi to wszystko do redukcji MW w najbliższych paru latach do poziomu: 2 korwety i cztery trałowce + jakieś motorówki. Może to zresztą nie jest takie głupie: nasz jedyny realny nieprzyjaciel (Rosja) nie dokona inwazji na Polskę desantem przez Bałtyk, lecz po prostu z Królewca i przez Białoruś (99% sił). Tam powinniśmy się bronić. Powinniśmy zacząć od wyposażenia wojsk lądowych w efektywne środki obrony przeciwpancernej (dużo pocisków typu spike) i przeciwlotniczej (Wisła). Oraz zapewnieniu żołnierzom podstawowego wyposażenia i środków transportu. To wstyd, że wojsko jeździ starymi honkerami i starami. To wstyd, że nie ma mundurów.

Patcolo
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 11:22

Hurrrra brońmy przesmyku wszystkie siły na przesmyk i granicę z Białorusią aż tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy desant gdzieś tam na północnej 400 kilometrowej granicy. Po co Rosjanie mają iść i tracić wojska przez Kalingrad czy Białoruś jak plażami morskimi wejdą jak w masło. BA po co mają wchodzić wystarczy że pomorscy powstańcy zajmą naftoport gazoport i baltic pipe biorąc zakładników i leżymy.

Lazy Lazer
sobota, 9 czerwca 2018, 14:57

Orka juz byla ! Teraz czas sie juz szykowac na zniwa. MON w pola.

Polityczniepoprawny
sobota, 9 czerwca 2018, 20:31

Dobre

olo
sobota, 9 czerwca 2018, 13:40

To wstyd, że przywraca się stare metalowe hełmy, to wstyd, że do chwili obecnej nie wyłoniono następcy rozpoznawczego transportera (LOTR) o kryptonimie \"Kleszcz\" , to wstyd, że amfibia która miała być wprowadzana w bieżącym roku nie doczekała się nawet jeżdżącego prototypu, lista wstydu i hańby jest doprawdy imponująca i gdyby ktoś oceniał za lata zaniedbań i niekompetencji to I nagroda murowana.

Wojtek
sobota, 9 czerwca 2018, 18:46

Zgadza się. Całe 29 lat zaniedbań.

Redsa
niedziela, 10 czerwca 2018, 03:08

No cóż. Jesteśmy jedynym krajem na świecie który tak naprawdę ma głęboko gdzieś swoją obronnosc i bezpieczeństwo. Najlepiej nam wychodzi likwidacja i degradacja możliwości armii w blasku fleszy i w polewie patriotycznego bełkotu dla mas. Zdegenerowani politycy oczekują patriotycznego nastawienia ciemnych wyborczych mas w zamian oferując karabin na sznurku i chwalebna śmierć za ich ideały. Jesteśmy jedynym państwem które zamiast inwestować w swoją armię wysyła swoich przedstawicieli po całym świecie z blaganiem o obronę i przysłanie obcych wojsk. Ba. Zamiast przeznaczać pieniądze na zakupy dla naszej armii my sami z siebie oplacamy nimi armie obce. To po to ginęli nasi bracia ojcowie? Abyśmy zapraszali inne armie do nas i im płacili? To co się dzieje pokazuje całkowitą degrengolade klasy rządzącej i rozkład państwa. To po prostu domek z kart. Fikcja. Przyszło nam żyć w jakieś budzie ze sklejki i papieru. Całkowity brak odpowiedzialności i honoru. Nasi dziadowie ze wstydu się w grobach przywracają. Wstyd wstyd wstyd!

dobra_zmiana
sobota, 9 czerwca 2018, 22:12

No … i ostatnie 2 lata demobilizacji … brawo dobra zmiana …

fsg
sobota, 9 czerwca 2018, 11:47

a jaki Rosja będzie miała interes żeby najechać Polskę? po co podsycanie nienawiści?

Polityczniepoprawny
sobota, 9 czerwca 2018, 20:33

Taki jak po 45 roku.Tyle tylko mądry człowiek to rozumie

anda
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:16

oj to z rozumem coś u ciebie nietęgo albo się na lekcjach historii nie uważało. Jakby ich nie było w 45 to dzisiaj nie mógłbyś głupot pisać a w każdym razie nie po polsku

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:15

...a co by było, gdyby ich nie było w 1939? Mam na myśli z Niemcami ...na rozmokłych rzadko bitych drogach Podlasia...

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 17:23

Jakby nie ZSRS to nie byłoby II wojny i nie musielibysmy z nikim walczyc.

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 20:00

Prawdopodobnie. Bo Hitler nie bał się niczego innego bardziej niż wojny pozycyjnej. Poza tym każdą nową rozpoczynał, kiedy Niemcy stały na krawędzi bankructwa i musiał to być blitzkrieg inaczej nie działałyby sperfekcjonalizowana zasada Wallensteina - wojna wyżywi się sama.

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 11:14

Bez ZSRS a dokładniej bez zagrania Stalina w wyborach do Reichstagu nie byłoby nawet Hitlera u włądzy. No ale ten dążył do wojny jak Hitler był jeszcze agentem bawarskiej SD

Boczek
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 20:16

Czyli mówisz - witamy w przeszłości? Revival antysemityzmu, faszyzmu, nacjonalizmu - u nas nawet z zabarwieniem socjalistycznym, Le Pen i FN, NL i Wilders, PiS u nas.... Myślisz, że nasi \"prawdziwi Polacy-Patrioci\" nabiorą odwagi do czynów jak w tamtych czasach? Jak się przyjrzeć...? - moralność, zasady, przyzwoitość - otrzymały pejoratywne zabarwienie jako poprawność polityczna. Zatoczyliśmy koło ...?

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:15

Mógłbys mi może wyjasnic panei Boczek co ma wspólnego pański post z tym ze Stalin doprowadził do wygrania przez NSDAP wyborów w Niemczech, no chyba ze chodzi ci o obecne mieszanie sie Rosji w wybory w USA czy Europie, bo to jedna wspólna rzecz. Putin nie chce wojny z Europą a Stalinowi zależało na tym by III rzesza ją rozpetała. Inne tez były metody. Stalin mógł wydac rozkaz komunistom, Putin takiej mocy niema.

Gts
sobota, 9 czerwca 2018, 10:24

Stary ale wsryd to juz jest w kazdej formacji. Piszesz o jakivhs priorytetach a ja zapewniam cie ze wszystki juz jest priorytetem bo rdza toczy nasz poradziecki sprzet w takim tempie ze niedlugo widelcoe i nozy nie bedzie... PIS nie robi absolutnie nic, zakup takiej wydmuszki jak autosan i inne blagi to tylko i wylacznie pic pod publiczke. Wszystko lezy i mysle ze oni sa juz tego swiadomi ze z wojska to nic nie bedzie, za chwile nic nie bedzie z pojazdow elektrycznych, rozjada sie ich inne inwestycje i znow po 2 kadencjach prawica skonczy z 3% glosow jak po AWS. Niestety slaboscia polskiej prawicy jest to ze do jej kierownictwa dostaja sie glownie styropianowe deyletanty bez komepetencji. Maja szczytne cele pt budowa narodowego przemyslu, ale nie po to zeby cos produkowac ale po to zeby znow upvhac swoich w licznych zwiazkach, zarzadach i czerpac z tego zyski, nie wazne czy cos sie produkuje czy nie. Nasze wojso to ich tak naprawde obchodzi tyle co zeszloroczny snieg.

Trzeżwy
sobota, 9 czerwca 2018, 19:50

Zgoda, w Wojsku Polskim mamy obecnie do czynienia prawie z opcją zerową. Więc żeby od czegoś zacząć, trzeba od nowa wyposażyć żołnierzy w zupełnie podstawowy i w miarę efektywny sprzęt.

Kuba
sobota, 9 czerwca 2018, 17:24

Jeśli PiS nic nie robi, to co wg. Ciebie robiło PO ?

Mr B
niedziela, 10 czerwca 2018, 02:12

A co pis zrobił???? Oprócz dokończenia niektórych programów Po??

Pablo
sobota, 9 czerwca 2018, 23:12

Wbrew pozorom, po zmarnowanej kadencji pewnego psychiatry, ekipie Siemoniaka udało się całkiem sporo zrobić- przywrócenie programów artyleryjskich- Krab i Rak, Pozyskanie kolejnych Leopardów + program ich modernizacji, kupno samolotów szkoleniowych, Kupno kolejnego NDRu, rozpoczęcie programu budowy niszczycieli min, sfinansowanie prac nad MANPADS Piorun + Poprad, zakup JASSM, zakup radarów artyleryjskich Liwiec, umowy na kilkaset kolejnych Rosomaków i Jelczów... Szkoda że wszystko został przerwane przez \"dobrą zmianę\".

Rafff
niedziela, 10 czerwca 2018, 22:55

PIS stworzy ł WOT. To nie jest mic. W Donbasie i w Syrii przymitywnie uzbrojone formacje się sprawdzają. Zgodzę się, że Siemionniak był Ok, ale Klich tragiczny. AM kupił GrOmy, starał sie dokończyć i wdrożyćGROTA, no i artylerię kontynu ował. No i siły USA są w Powidzu. To nie jest nic. Powiedzmy sobie szczerze. Kary dla wojska jest po prostu zbyt mało: tulezy sporo problemów. Inne amnie też mają problemy (Niemcy), USA trochę sie też roz bro i ł o.

Tutejszy
sobota, 9 czerwca 2018, 00:44

Budżet Polski (wykonanie): 2008 - 253 mld, 2010 - 250 mld (kryzys finansowy), 2018 - 350 mld. Jak widać wobec obecnej niebywałej koniunktury gospodarczej rząd ma obecnie w ręku o 100 miliardów złotych więcej. Jeśli wcześniej robiono cięcia i z braku pieniędzy zakupy sprzętu były minimalne, to dlaczego teraz nic się nie dzieje? Tego to już nie rozumiem.

Ministar A
sobota, 9 czerwca 2018, 14:54

Bo musisz sprawdzic gdzie ta kasa idzie ?!

:))
sobota, 9 czerwca 2018, 10:58

Proszę policzyć ile kosztuje Wisła, Wot, amunicja i remonty sprzętu... Kontrakt na okręty to coś więcej niż zakup samolotu... to powiązanie przemysłu stoczniowego z strategicznym partnerem więc trzeba przemyśleć dwa raz a nawet trzy zanim sięgnie się do naszej skarbonki...

zby79
sobota, 9 czerwca 2018, 10:34

Bo do kupienia jest wszystko. PO nie zrealizowało nic z PMT to mamy kumulację. Na razie zakupiono Kraby, Spike, Grom, Piorun, Rak i Warmate. Po zakupie Wisły raczej nie będzie kasy na nic więcej a przecież trzeba kupić Borsuki, Narew, dokupienie Liwców (ma ich być 11), czołg nowego typu, drony różnego typu, dokupienie Krabów (do 500) plus myśliwce.

Lord Godar
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:54

I Ty wierzysz , że to wszystko kupią ? A tak właściwie to dużo z wymienionym programów powstało w czasach PO i dzięki ich konsekwencji pozostały ukończone , a PIS tylko spiło śmietankę podpisując kontrakty . Pomyśl zanim coś napiszesz ... Niemniej PO udupiło wiele ciekawych czy potrzebnych programów , których realizacja teraz by zaowocowała tym , że mniej trzeba by było na raz wydać teraz tak jak piszesz. Niestety po 2000 roku mało który rząd traktował poważnie obronność i potrzebę finansowania tego zagadnienia. Wejście do NATO większości z decydentów odebrało zdolność logicznego myślenia i spowodowało zanik \"instynktu\" przetrwania ... Armia została co raz bardziej sprowadzana do celów pokazowo-reprezentacyjnych ...

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 21:40

\"PO nie zrealizowało nic z PMT to mamy kumulację\" - wszystko co aktualnie się dzieje to PO!!! ### Macierewicz nie uruchomił ANI JEDNEGO poważnego oprócz VIP, no i ów - bez modernizacji i nowoczesnej armii - kompletnie bezsensowny WOT, który do 2022 zżera dokładnie 4 uzbrojone po zęby lekkie fregaty Miecznik lub prawie 2 OP z najwyższej półki

Gts
sobota, 9 czerwca 2018, 10:25

Bo nie chodzi o to aby cos kupic a o to zeby dotowac kolegow w zwiazkach zawdowocyh i w zarzadach firm panstwowych.

Lord Godar
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:55

Nie zapominaj o lobbystach ...

Hunter
sobota, 9 czerwca 2018, 10:07

Tutejszy co ty porównujesz, 10 lat temu za 250 mld kupisz tyle samo lub mniej co dziś za te 350mld, ceny wszystkiego rosną zwłaszcza wynagrodzenia ludzi więc czego tu nie rozumieć

Sternik
sobota, 9 czerwca 2018, 03:12

Nie kupować żadnych okrętów. Ani nie budować. Poza tymi koniecznymi do obsługi portów i zabezpieczenia podstawowych operacji morskich. No chyba, że ktoś \"za darmo\" daje. Bałtyk to małe morze, które bez problemu można kontrolować z brzegu np. przy pomocy MJR. Potrzebne jest tylko dobre rozpoznanie. Polska jest krajem lądowym. Wszystkie działania militarne jakie miały istotny wpływ na losy Polski wydarzyły się na lądzie a nie na Bałtyku. W latach 30-tych wydaliśmy gigantyczny majątek na Marynarkę w tym OP co skutkowało brakiem myśliwców, czołgów, broni automatycznej, broni p-panc, transportu dla wojska. Choćby rowerów których używali Niemcy. Kpt. Raginis do obrony Wizny dostał 2 Ury i 20 szt. amunicji. A naprzeciw miał Guderiana z 350 czołgami. Ale za to jakie mieliśmy piękne okręty podwodne! A jakie były \"dokonania\" tych 5 okrętów podwodnych? 1 zatopiony na minie kuter rybacki zarekwirowany przez Kriegsmarine. Mówicie że rakiety manewrujące. Fajnie, rakiety są ekstra ale Rosja nie przestraszy się kilkudziesięciu pocisków konwencjonalnych a jądrowych nikt nam nie sprzeda. Polacy to chyba jedyny naród na świecie, który nie wyciąga wniosków z historii.

Lew
niedziela, 10 czerwca 2018, 03:35

Jestem ciekaw co zrobisz kiedy gazowiec płynący do Gazoportu nagle będzie miał \"kontrolę\" przez niezidentyfikowany okręt wojenny, który można kupić w każdym sklepie z okrętami wojennymi gdzieś na Atlantyku. Do zabezpieczania podstawowych operacji morskich potrzeba korwet i patrolowców a posiadanie okrętów podwodnych w akwenie takim jak Bałtyk daje ogromną przewagę i wiąże siły przeciwnika. Likwidowanie Marynarki Wojennej jest najbardziej krótkowzroczną strategią jaką słyszałem do tej pory.

Look
sobota, 9 czerwca 2018, 22:45

To się zdecyduj czy mamy nie kupować czy jednak kupować. Bo to co posiada nasza marynarka wojenna nie wystarczy nawet do zabezpieczenia terminala w Świnoujściu.

Victor
sobota, 9 czerwca 2018, 22:04

Powołując się na historię nie dostrzegasz zmian jakie są w stosunku do 1939r. Wymienię tylko dużo dłuższą linię brzegową, planowane uzależnienie Polski od dostaw morzem surowców energetycznych (gazociągi, gazoporty, naftoporty) oraz przewóz wojsk sojuszniczych drogą morską. Dodaj do tego, że wojna nie zawsze jest gorąca. Coraz modniejsze staje się prowadzenie działań hybrydowych. To może być zaminowanie dojść do portów przez stateczki udające kutry rybackie, uszkodzenie gazociągu na dnie morskim i dużo innych działań, które pewnie trudno jest Ci sobie wyobrazić. Tego nie załatwi się rakietami z brzegu.

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 21:41

...i jak kontroluje MJR operowanie wrogich OP na naszych wodach?

mietek
sobota, 9 czerwca 2018, 15:57

Jedyna sensowna opinia na tym forum.

Eda
niedziela, 10 czerwca 2018, 03:15

Same brednie. Ile razy można wracać do 1939? Prxytaczanie jakiś polprawd o Urach i 20 sztukach amunicji ma się tak do dzisiejszych czasów jak wspominane o bitwie pod Oliwą. Człowiek który wypisuje takie brednie zatrzymał się mentalnie i umysłowo w czasie. Sorry ale to się nadaje do leczenia a nie dyskusji. Nie dziwne ze polska tak wygląda jak sami w niej niespelnieni historycy.

niki
sobota, 9 czerwca 2018, 01:38

Wszystko idzie teraz na Patrioty i tak będzie przez 5-6 lat.

Napoleon
sobota, 9 czerwca 2018, 00:36

Boczek, chyle czoła jak to się potwierdzi zostaniesz okrzyknięty prorokiem ;).

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 01:02

Jesus Christ1 A co ja takiego zrobiłem?

Napoleon
sobota, 9 czerwca 2018, 17:22

Mieliśmy krótką dyskusje ostatnio o budżecie i OP z leasingu. Jeśli wezmą wszystkie w leasingu, będziesz może i miał swoje Mieczniki, ale te jakieś 7mld jakie zostały do 2030 może okazać się za mało jeśli będą chcieli pozyskać np. ze dwa OPNT.

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 21:52

Można skasować/zamrozić WOT i zrewidować 500+. ### Bo jak weźmiesz do ręki więcej pieniędzy, to też nieproporcjonalnie więcej dostaniesz - patrz Caracale, nikt nie dostał ich tak tak śmiesznie małe pieniądze jak oferowano je nam.

W3 -pl
niedziela, 10 czerwca 2018, 20:16

I tak Nikt nato caraczana nie Chce!?!!! France tylko

Napoleon
niedziela, 10 czerwca 2018, 17:39

Może nawet i skasować ten socjal i WOT trzeba, ale realnie planując nie można tego zakładać (chyba już nawet PO nie chce tego szamba tykać). Jeśli by się nawet większe fundusze pojawiły to mogę iść o zakład, że prędzej wydane zostałyby na przyśpieszenie programu Harpia niż na coś co defacto niezbyt wiemy jakby mogło pomóc w realnej wojnie. Realnie jest tylko jedna droga albo pozbywamy się podwodniaków, albo idziemy po całości w używki, ale może się okazać, że i wtedy zostaje jednak tylko na coś w stylu Baynunah class (o zgrozo jest na tym czymś nawet jakiś hangar dla heli). Chociaż osobiście jestem za pomysłem nowszej wersji Kaszuba wyłącznie na Bałtyk, takiego połączenia ASW+MCM szacowany koszt do 800mln PLN razy 3 jednostki. Do tego zamiast Ślązaka, Gawron. Remont Orkanów już chyba klepnięty. Do tego dochodziłby logistyk dla wsparcia działań MCM, a nawet i do SNMG by się nadał, który przyszłościowo mógłby przejąć brakującą funkcje AAW dla naszej floty. Tylko tą drogą dostaniemy wszystko co nam potrzeba, a w innym układzie zasadniczo mamy powtórkę z rozrywki pt. Gawron 2. Jeśli SMW jest w stanie wykonać 3000t Miecznika w kwocie do 1.2 mld PLN to gra warta świeczki, ale według mnie (i chyba nie tylko) to taka wersja podchodzi jednak pod 2mld PLN, czyli łącznie z helikopterami i podniesieniem rangi Ślązaka zamyka całkowicie budżet do 2030-32. A co najlepsze to trzeba wysupłać jeszcze kasy to na hydrografa, okręt WRE/rozpoznania i kilku pomniejszych pomocników, które jeszcze nie wystartowały. Jak to się mówi... \"good luck\".

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 20:50

Napoleonie skasować tych programów się nie da i nie należy. Je trzeba zreformować. ### 500+ chybiło cel i już od tego roku nie ma więcej dzieci. Doświadczenia Francji i Niemiec (i trochę GB) mówią, że tylko zagwarantowanie tworzenia rodziny poprzez dobre kondycje dla rodzin rodziców pracujących coś dają - czy to przez korzystny system podatkowy, czy to gwarancje miejsc w żłobkach i przedszkolach. Èt voila dziewczyny we Francji, Niemczech powariowały i chcą 2+. ### Dalej. Słabo zarabiający rodzice 300-500+, lub dopłaty do czynszu lub darmowe przedszkola, posiłki w szkołach etc. Ale nie może być gratyfikowane siedzenia w domu - oczywiście nie w znanym kontekście, ale \"arbeit macht frei\", nawet ta słabo płatna, do której dokłada państwo - np. w formie dopłat do czynszu. ### Patrz, 500+ to 27 mld to 7 gazoportów rocznie!!! INWESTYCJE! WĘDKA, A NIE RYBA!!! ### Dalej. Jeżeli brakuje kasy, to po prostu programy muszą być zorganizowane elastycznie. Nasze zapotrzebowanie na (jako przykład) Mieczniki to docelowe minimum ~ 10 szt. Program otwiera się z 4-5, z opcją na X dodatkowych i po 6 latach realizacji weryfikacja, albo dalej, albo modernizacja na desce, albo rozciągniecie do fregaty, albi skurczenie na mniejsze typu K130 i też dalej. ### Podobnie mogły być zrobione H225M - nie 6-7 lat, a 10. I tak wszystko co musimy zrobić to z dzisiejszego punktu widzenia to ~20-25 lat. ### Najważniejszym jest, aby programy rozpocząć, bo tworzysz bazę i schodzisz z linii strzału wszelkim dyskusjom typu \"...może lepiej...\". Sprzęt będący już w służbie, może być bez jakichkolwiek dyskusji zamówiony ponownie - jeżeli istnieje taka potrzeba, bo baza, fundament od którego chcesz się odbić już istnieje. Naszemu rozgdakanemu społeczeństwo, jak żaden inny naród, nie wolno pozostawiać ani skrawka przestrzeni do dyskusji. ### Przykład. Z dzisiejszego punktu widzenie Siemoniak & Co powinni byli podpisać H225M na rympał. Szkody z niedoskonałego offsetu (a nie był zły) byłyby mniejsze niż to co mamy. Z nami Polakami musimy sami postępować metodą faktów dokonanych. Tak postąpił AM z WOT. WOT jest dobry - może inaczej byłby lepszy, np. z elementem taki, który mają Niemcy THW - czyli techniczne zabezpieczenie zaplecza + element zbrojny (czy odwrotne ważenie), ale WOT przed silną i skuteczną i już daleko zmodernizowaną armią jest niczym, bo jest bezbronny i hamuje niejako tworzenie swojego własnego ubezpieczenia na życie. ### Godzinami tak można. ### \"Jeśli SMW jest w stanie wykonać 3000t Miecznika w kwocie do 1.2 mld PLN to gra warta świeczki,\" ### Miecznik o podobnych możliwościach jak Sa\'ar to ca. 400 mln € (złotówki mało dają, bo najdroższe rzeczy i tak musimy w pierwszym etapie pozyskać na zachodzie - w drugim kroku kilka odejdzie, np CMS) to 500 mln PLN więcej i mniej nie będzie. Ale wszystko co zrobimy sami to 20-40% mniej niż kupione na zachodzie. Z tym że są to procesy (nauka i dochodzenie do pewnego stopnia rozwoju) rozłożone ma ~30-35 lat (tyle zabrało to w nawodnych Turcji). Ciągłe gdakanie jednak nie zbliża nas tam nawet o krok.

Napoleon
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 20:54

Oj kolego Boczku lubie twój optymizm, ale tak się składa, że i z pustego Salomon nie naleje. Ja naprawde ci nie wróg jestem i twoim ideałom, ale nie akceptuje banialuk typu, że coś tam u nas w kraju można mądrzej zorganizować bo tak się składa, że już od kilku dobrych wieków nie można. Jedyne co nam się udało i udaje to tylko wtedy jak do sprawy podchodzimy z pokorą i bez zbędnego gierojowania. Przykład pozytywny: program holownik (może i nie wspaniałe ale idą), karabinki MSBS, grom/piorun (dla piechoty klasa sprzęt), chluba MW Kormoran (dla mnie piękny projekt i nawet terminowy). Przykład negatywny: Gawron (oby chociaż Ślązak był), Miecznik/Czapla (w obecnej formie szuflada), Orka (nie ma możliwości na nowe okręty). Ja tu nie chce burzyć czyjegoś idealnego świata, gdzie wszystko da się zrobić, ale chciałbym byśmy mieli MW i tak jak piszesz może z czasem taką z prawdziwego zdarzenia. Wielkie rzeczy ludzie zawsze tworzyli zaczynając od podstaw, a to powstawało szybko jak ta napoleońska Francja, nie wytrzymywało próby czasu. Najgorsza w naszym narodzie jest niecierpliwość i to, że ten niezmiernie przez nas podziwiany zachodni poziom byśmy już chcieli tu i teraz. Ale ja ci mówie to nie będzie działało, społeczeństwa też muszą dojrzeć do pewnego poziomu, zresztą tak samo jak i przemysł. Patrz co się działo z prywatyzacją jak tylko zaczeliśmy po wyzwoleniu... A chciałbym ci przypomnieć, że od \'89 Polską rządzą niezmiennie te same elity i nie próbuj mi tu wmawiać, że jedni czy drudzy czymś się różnią. Polecałbym zainteresować co wszyscy poprzednicy z wyższego szczebla mówili o MW, a i praktyczne przełożenie na pewne decyzje było (a przodował temu właśnie człowiek znad morza). Co do twojego pomysłu z wrzuceniem wszystkich projektów na hurra zanim się ktoś połapie to niestety przypomina mi to nasza historie Gawrona vel Ślązaka. Obecnie chcemy pójść tą samą ścieżką, ale pytam po co? Co do 50 Caracali to uważam je za równie potrzebne w obecnym momencie jak te nasze 16 CASA C-295 lub może bardziej adekwatnie do tematu jak OPNT lub ONNT. Są to rzeczy niezmiernie super i naprawdę bez zarzutu, ale jeśli postanowiliśmy sobie tak śmiało o naszej obronności pisać to wiedz, że na równi z wybujałą MW niczego nie zmienią, bo przecież wiemy gdzie jest nasz główny teatr. Dopóki wojska lądowe w osłonie sił powietrznych nie będą stanowić wartościowego i kompletnego monolitu, gadki o MW, WOT, czy też o programach kosmicznych wsadzam między bajki. I to nie chodzi o to, że WOT nie potrzebujemy (ale czy aż tyle?), że MW nie potrzebujemy (ale czy aż tak kosztownej) itd... Idąc dalej to i o patrioty byśmy się mogli spierać, ale już klepnięte stety/niestety. Jeśli piszemy o dużym mieczniku to cene szacuje na 2mld PLN, a razy 3 to już po budżecie. Zwiększyć można, ale przyciąg mi tu za uszy polityka, który to obieca (tylko sławny Antoni w służbie Boga i Narodu - chociaż nie fajnie jak on z buta coś przepychał bo to powinien robić Sciemoniak). Wszyscy oni są jednego warci, a ty jako inteligentny człowiek nie powinieneś się nimi podpierać!

Boczek
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:27

Ależ ja napisałem w perspektywie 30-35 lat. Myślisz, że to zbyt duże wymaganie, jeżeli Niemcy myślą i planują swoje państwo w kategoriach 50-100? Przykład OZE - czyli ich energiewende. Rozpoczęli w \'80 ubiegłego wieku i stan satysfakcjonujący planują osiągnąć okolu 2050. U nas dokładnie to samo jak w przypadku modernizacji armii.

Napoleon
środa, 13 czerwca 2018, 20:25

30 lat to się zgodzę (okres życia okrętu). Ale w tym wszystkim chodzi o priorytety. Z tymi OPNT zrobiło się takie bagno, że prawdopodobnie jednostek nawodnych w perspektywie 15 lat nie dostaniemy. Nie bez kozery planują wydłużanie życia Orkanów do 2035 czyli momentu kiedy teoretycznie będą mogły wejść do służby pierwsze Mieczniki. Naszym jedynym wartościowszym okrętem będzie Ślązak w perspektywie lat 2025-2035. Zamiast puścić Czaple w nowym wydaniu z dodatkowymi zdolnościami ZOP i mielibyśmy 3 nietypy OPV i Korwete. Dopiero wtedy myśleć o OP czy lekkich fregatach. A tak jak zwykle forsujemy najdroższe i najryzykowniejsze programy, myśląc że ZOP będziemy realizować samymi helikopterami. Argument jest taki, że zaszachujemy ich flote, ale o desancie morskim na Polske pierwszy raz w życiu słysze. A blokade morską lepiej nam zrobić razem z sojusznikami na cieśninach duńskich. Chyba, że ktoś zakłada, że będziemy walczyć w drugą strone, ale wtedy też nie rozumię co miałyby te nasze OP robić (raz już chyba to przerabialiśmy).

Boczek
czwartek, 14 czerwca 2018, 12:50

Napoleonie, my nie możemy tu planować detali za tych, którzy biorą za to pieniądze. Ale w punktach: ### 1. OP spraw jest prosta - leasing jako kroplówka, aby nie utracić zdolnosci i potem dalsze warianty. Nowe? 1Nowy? ### Przejęcie 212A? Przejęcie 212A i nowy(e)? 2. Tak G/S trochę by sytuację odprężył, ale i tak tylko na poziomie utrzymania zdolnosci a nie jakiegokolwiek zwiększenie siły bojowej. ### 3. Czapla jest w nowym wydaniu i ma potencjał przemiany w Miecznika - np. FFBNW. ### 4. \"ale o desancie morskim na Polskę pierwszy raz w życiu słyszę.\" - to po co intensywnie i regularnie ćwiczą? Jeżeli zostawisz taką możliwość, to zostanie z całą pewnością wykorzystana. ### 5. Wariant walki w druga stronę eliminuje się dziś na poziomie powiązań gospodarczych. To najtańsza metoda bo przynosi zyski. W naszym niewykształconym ekonomicznie i politycznie społeczeństwie trudna jednak argumentacyjne.

Gieniu111
piątek, 8 czerwca 2018, 23:51

Jakby w ofercie byl okręt amerykański to pieniądze by sie znalazły a tak wydamy caly budżet na obronę przeciwrakietowa. Efekt bedzie taki ze rosjanie praktycznie nie niepokojeni przyplyna na okretach lub przyjadą w czolgach. Te 200 rakiet pac3 mse wystrzelamy na cele typu toczka lub scud a pozniej to juz pojdzie latwo.Bez okrętów podwodnych ktore moglyby stwarzac jako takie zagrożenie na bsltyku i licznej obrony przeciwlotniczej rosjanie nas rozjada.

Mietek
sobota, 9 czerwca 2018, 11:40

W dobie rakietowej okręty podwodne mogą nam się przydać jedynie jako taksówki dla Gromu , Formozy i szpiegów. Tylko w czasie pokoju.

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 21:53

No, ale może można je tak przerobić, że będą zatapiały nosiciele rakiet - czy nie?

JSM
sobota, 9 czerwca 2018, 03:16

Okręty podwodne nie stanowią ŻADNEGO zagrożenia ani dla Rosji ani dla wojsk FR. Gdyby były wyposażone w głowice jądrowe to co innego ale takich na pewno nie będzie.

Janusz
piątek, 8 czerwca 2018, 23:48

Nasze okręty podwodne są coraz bardziej nawodne, a okręty nawodne, coraz bardziej podwodne...

Olo
sobota, 9 czerwca 2018, 08:19

Genialne :) !

gg
piątek, 8 czerwca 2018, 23:44

Jak się budowało Gawrona za mld to brakuje na inne, skąd to zdziwienie?

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 01:07

1 mld? To jeszcze mamy zapas, bo okręt tej klasy, zahaczający o lekką fregatę, jest co najmniej warty 1,5-1,6 mld.

JSM
sobota, 9 czerwca 2018, 18:54

Niestety 60% to uzbrojenie, którego na Ślązaku nie ma.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 17:26

Panie JSM, pociski pokr RBS-15 mk 2 mamy w magazynach wiec zostaje OPL i ZOP a to nie trudno zdobyc.

Feluś
sobota, 9 czerwca 2018, 22:24

Nie ma, bo jesteśmy narodem nastawionym pokojowo i dlatego zamiast korwet zdecydowaliśmy się wykorzystywac w MW nieuzbrojone krypy. Jest to nowatorskie rozwiązanie, które stawia naszą MW w szeregu najbardziej perspektywicznych marynarek świata! Nasz dzielny Gawron w razie napotkania na patrolu wroga będzie w pełni przygotowany do wystosowania oficjalnej noty protestacyjnej. Gdy to nie powstrzyma wroga, będziemy wpełni gotowi do użycia nieuzbrojonych OHP!

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 21:54

A czego mu brakuje za ile?

Reda
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:47

Brakuje mu wszelakich rakiet prawda?

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:21

Jeszce raz powtórzę pytanie - ile i za ile!? ### Ogólniki proszę sobie powiesić na gwoździu w toalecie, bo celem pytania było ustalenie; ile wydano i ile jeszcze należy wydać, aby go uzbroić tak (lub podobnie) jak było to planowane i czy zmieścimy się w cenie takiego okretu - który leży na poziomie 380-400 mln € - czy ten poziom przekroczymy. ### Zrzędzeniem, które jest celem w samym sobie nie jestem zainteresowany! - bo jest bzdurą i szczytem niewiedzy, że brakujące uzbrojenie to 60% pozostałych jeszcze kosztów. Tylko w taki sposób można wyeliminować z dyskusji jałowy bełkot, który rozpoczął ten thread.

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 11:15

Niektóre pociski jak np RBS-y 15 Mk2nawet zdaje się mamy w magazynach:)

Boczek
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 16:19

Tego nie wiem, ale jeżeli dobrze pamiętam to była awantura\" o CMS - dlaczego taki drogi, a taki wypadał bo przecież zakupiony został \"full size\". No ale jak nastał Antek to wszystko utajniono, aby nie było czuć smrodu lenistwa.

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 02:18

Dostalismy przeciez pociski RBS-15Mk II w pierszej fazie jako uzbrojenie tymczasowe dla Orkanów. Jak przyszły Mk III to starsze wyladowały w magazynach, Szwecji nikt ich nie oddawał. Slazak dostał chyba systemy radarowe i optroniczne zdolne do naprowadzania rakiet pokr, ale tego nie jestem pewien.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 17:27

RBS-15Mk 2 w magazynach po zastapieniu ich na Orkanach Mk3 . OPL mozna kupic bez problemu, systemy ZOP tez są dostepne.

Andrzej polskiego brzegu
sobota, 9 czerwca 2018, 00:02

Optymistycznie wyceniony na 497 mln. Miller co biega po TV I magister K

TOM
piątek, 8 czerwca 2018, 23:32

reanimujmy monitory rzeczne - mamy trochę rzek, trochę jezior - a zawsze to modna obecnie hybryda :) - trochę okręt podwodny a trochę nawodny

Zajac
sobota, 9 czerwca 2018, 13:49

W Polsce nie ma rzek coby monitor mogl plywac ! Po zwodowaniu zostanie w miejscu wodowania, jako natychmiastowe Muzeum Monitoringu :^)))

Myśliciel
piątek, 8 czerwca 2018, 23:26

A syn za jakiś czas chciał iść do Akademii Marynarki Wojennej. Teraz muszę mu to wybić z głowy. Może lepiej niech idzie na lotnika, bo lepsze są perspektywy.

Gul
niedziela, 10 czerwca 2018, 03:18

Niech wyjeżdża z kraju jak kumaty. A jak nie to zgnije na kasie w markecie. Najlepsza opcja w kraju to seminarium. Człowiek ustawiony. Jest władza fun i można robić wszystko. Najlepsza jest możliwość kierowania ciemnym bezmyslnym tłumem. To jest dopiero czad!

PoWol
sobota, 9 czerwca 2018, 15:55

Myśliciel ,na drzwiach od stodoły daleko syn nie zaleci mając nawet na palcu różaniec bojowy pilota.Pogadaj z synem o seminarium to mu da skrzydła

Lazy Lazer
sobota, 9 czerwca 2018, 13:51

Najblizsza dzialajaca Akedemia Marynarki Wojennej - w Krolewcu.

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
niedziela, 10 czerwca 2018, 09:42

Już tyle razy zwracałem uwagę na forum D24, aby używać obecnych nazw własnych miejscowości. W Rosji, w Polsce, w Niemczech oraz we wszystkich innych krajach. Przypominam Panu, że miasto, które Pan przywołał w swojej wypowiedzi ma nazwę: KALININGRAD. I nie ważne, czy nam się to podoba, czy nie podoba. Można ewentualnie napisać: Kaliningrad (d. Tuwangste, Królewiec, Konigsberg). Niemiecka nazwa - Konigsberg - obowiązywała do 4 lipca 1946 roku, kiedy została zamieniona na Kaliningrad. Myślę, że my Polacy, czulibyśmy się nieswojo, gdyby w Niemczech lub w innych krajach, używano niemieckich nazw własnych - w odniesieniu do polskich miejscowości. Dlatego też, nie bez kozery, przypomnę stare polskie przysłowie: nie wywołuj wilka z lasu! Tak więc - używajmy obecnych nazw własnych wszystkich miejscowości! To nic nie kosztuje.

Res
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:05

Luzuj człowieku. Wracaj do swoich historycznych książek o 1939. Coś ty? Jakiś internetowy autorytet? Profesor Miodek?

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:11

Przede wszystkim, Panie Res, proszę o zachowanie spokoju i apeluję do Pana o właściwe zachowanie oraz używanie odpowiedniego słownictwo na forum internetowym. Pana słowna napastliwość w stosunku do mnie, jest zupełnie zbędna i nieuzasadniona. Na powyższy, moim zdaniem ważny temat, można rozmawiać naprawdę spokojnie. Oczywiście nie jestem autorytetem internetowym i nigdy się za takiego nie uważałem. Natomiast nie ukrywam, że bardzo cenię wypowiedzi oraz uwagi dot. języka polskiego, profesora Jana Miodka. Najlepszym tego dowodem jest fakt, że już od ponad 30 lat, oglądam chętnie i regularnie programy telewizyjne z jego udziałem. A zaczęło się od 1987 roku, kiedy po raz pierwszy TVP 2, wyemitowała z jego udziałem program <Ojczyzna polszczyzna>.

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:40

\"...czulibyśmy się nieswojo, gdyby w Niemczech lub w innych krajach, używano niemieckich nazw własnych - w odniesieniu do polskich miejscowości\" ### Zawodzi mnie pan Panie Pułkowniku. Warszawa to po Niemiecku (i Holendersku) Warschau (a po Angielsku Warsaw i wiele innych w innych językach - Varsovie, Varsavia etc...), tak jak Luebeck to po polsku Lubeka, Koeln to Kolonia, Mainz-Moguncja czy Aachen-Akwizgran etc. i nie przychodzi Panu do głowy nazywać tych miast inaczej niż po polsku - prawda? ### To samo dotyczy polskiej historycznej nazwy Królewiec i Rosjanie mogą sobie to miasto jeszcze 100 razy przemianować - np. na Zuzia, Natasza, Swołocz, czy po prostu Bla-Bla, w języku polskim pozostanie to nadal Królewiec! Pikantne przy tym, że podpis zbrodniarza wojennego Kalinina widnieje pod rozkazami egzekucji Polaków w Katyniu.

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:47

Panie Boczek, zapewniam Pana, że jestem bardzo daleki od tego, aby Pana w czymkolwiek zawieść! Ale mówiąc zupełnie poważnie: pomimo Pańskich uwag - wobec mojego poprzedniego komentarza - jestem pewien, że Pan właściwie odczytał intencję mojej wypowiedzi. Oczywiście, że Rosjanie w przyszłości, mogą jeszcze wielokrotnie zmieniać nazwę własną Kaliningradu. I nic na to nie poradzimy. Ale jednak zachęcam do tego, aby używać nazw własnych, które aktualnie obowiązują w danym kraju. Ponadto, zgadzam się również z Panem, że jest rzeczą szokującą, iż nazwisko zbrodniarza wojennego, tj. M. Kalinina, wykorzystano do tego, aby w dniu 4 lipca 1946 roku, nadać nazwę własną miastu Konigsberg (d. Królewiec). Zgadzam się, to wielu Polaków wręcz szokuje! I słusznie. I na koniec: bez urazy, ale bardziej cenię Pańskie wypowiedzi dot. przemysłu okrętowego, jednostek pływających oraz gospodarki morskiej - niż te, które dotyczą problemów w zakresie językoznawstwa. Podkreślam: bez urazy!

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 22:27

Daleki jestem od obrażania się pułkowniku, bo - i proszę też bez urazy - nie ma takiego woła, który zaciągnie mnie do Kaliningradu - w odróżnieniu od wysiłku, który byłby konieczny, abym znalazł się w Królewcu, ale ciągle nurtuje mnie pytanie, czy mówi Pan: Luebeck czy Lubeka, Mainz czy Moguncja, Koeln czy Kolonia, czy też Haag - lub w pełnej obowiązującej lokalnie formie Den Haag czy Haga, albo London czy Londyn? ### Z poważaniem i zainteresowaniem...

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 01:18

Odpowiem Panu wprost, bez fałszywej skromności, oczywiście podczas rozmów prywatnych, mówię: Lubeka, Moguncja, Kolonia, Haga i Londyn. Na takiej samej zasadzie mówię ponadto, np.: Tarnopol a nie Ternopil. I nie dlatego, że w 1927 roku, w Tarnopolu urodziła się moja teściowa, a wcześniej jej matka i brat. A także Lwów a nie Lwiw, ani Lemberg; Stanisławów a nie Iwano Frankiwsk; Wilno a nie Vilnius; Grodno a nie Hrodna czy Gardinas; Lida a nie Lyda; Równe a nie Riwne; Łuck a nie Łućk czy Luck itd.

Antydebil
sobota, 9 czerwca 2018, 13:22

Niech się zapisze do pis. W dwa lata generałem zostanie.

Victor
sobota, 9 czerwca 2018, 09:50

Jakie perspektywy? Kupią nowe samoloty? Jak masz jakieś informacje to napisz.

Trollini
sobota, 9 czerwca 2018, 03:15

cywilnego. To zróbcie.

ryszard56
piątek, 8 czerwca 2018, 23:26

nie ma co już komentować wszystko zostało juz powiedziane ,koniec MW i koniec Armii

Zajac
sobota, 9 czerwca 2018, 13:52

Nastepny krok, koniec Polski. Taki nasz lokalny PolEksit ...

Feluś
sobota, 9 czerwca 2018, 22:26

A ostatni gasi światło

Ulo
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:06

Spuszcza wodę

Goral
piątek, 8 czerwca 2018, 22:57

I gdzie sa wszystkie pisowskie trolle i co powiedzą na to........

Andrzej polskiego brzegu
piątek, 8 czerwca 2018, 23:57

A co robili stoczniowcy na Orle od 2014 znawco

Ewa
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:08

Pili piwo. Zabawiali się za publiczne pieniądze z panienkami. Na koniec rozpalili grilla i spalili okręt. Wystarczy specu z netu?

W3 - pl
niedziela, 10 czerwca 2018, 20:27

Czyli nie wiesz? Nie oceniaj innych wg siebie. Wystarzy

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 01:13

...a co ma Orzeł wspólnego z nieudolnością ministerstwa i niezdolnością do podjęcia decyzji - tym samym nieudolnością samej partii, na odpowiednich stanowiskach posadzić odpowiednich ludzi? Co robi Błaszczak od 1/2 roku? Pamiętasz Siemoniaka? Gość w ciągu jednej kadencji zrobił więcej niż AM zdążył pomyśleć i naopowiadać w czasie całej swojej kariery politycznej.

Aa
sobota, 9 czerwca 2018, 21:21

Słusznie

JSM
sobota, 9 czerwca 2018, 18:56

Siemoniak? Nie kojarzę żadnych osiągnięć.

Uli
niedziela, 10 czerwca 2018, 03:20

Bo nawaliles się wódą. Wogule coś kojarzysz?

Marek1
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:17

JSA - w ogóle b. mało kojarzysz. Zresztą jak każdy przedstawiciel jedynie słusznej partii.

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 21:55

....MSBS, modernizacje pod produkcję Kraba i nowa fabryka pod MSBS, zakup Rosomaków i 100 Leo2 A5, Masterów i spłaty ostatnich rat za F16 - tu cała lista: ### - 300 Rosomaków ### - 100 Leo + pojazdów### - modernizacja Leo (jaki cud?! - nie zerwane przez AM) ### - JASSM ### - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu ### - Krab (Przecięty węzeł gordyjski podwozia. Jaki cud?! - nie zerwane przez AM, ale dzięki groźbie strajku.) ### - Kryl - rozwój ### - Rak ### - Poprad ### - Pillica ### - Tryton ### - ZSSU-30 ### - Kormoran II ### - Piorun ### - Soła ### - C-295M ### - Bryzy ### - Mastery ### - H225M - zerwany przez AM. Brak zastępstwa! ### - Liwiec ### - CKPEiRT ### - M+C gotowe do rozpoczęcia projektu ### - ORKA wejście w procedure wspólnego pozyskania z Norwegią ### - wybór dostawcy na Wisłę. Skrytykowany i podważony jako bezsensowny przez AM po to, żeby po roku wybrać to samo, ### - śmigłowce VIP ### - radar P18PL- realizacja prac rozwojowych ### - system radiolokacji pasywnej - realizacja prac rozwojowych ### - BSP Orlik - unieważnione przez AM ### - BSP Wizjer - unieważnione przez AM ### - BWP Borsuk - umowa na PR 24.10.2014 (czyli jednak nie uwalano wszystkiego) ### - WPT Rosomak realizacja PR ### - WRT Rosomak realizacja PR ### - Nowy Kołowy Transporter Opancerzony - umowa na prace rozwojowe 23.12.2013 ### - LOTR Kleszcz umowa na PR 23.12.2013 ### - Tytan - realizacja projektu ### - drugi NDR - rozpoczęcie realizacji projektu ### - MMSD szczebla operacyjnego - projekt zakończony ### - MMSD szczebla oddział/pododział - rozpoczęcie projektu, przetarg unieważniony przez AM ### - Rosomak BMS - ogłoszono przetarg, unieważniony przez AM ### - modernizacja PZL 130 Orlik - zakończono ### - zakup symulatorów (Śnieżnik, Puszczyk, MIG 29, CASA, Rosomak, LST dla Wojsk Specjalnych). Dostarczone lub w trakcie realizacji. - UKM 2000P - zamówiono 378 sztuk w 2015 ### - granatniki rewolwerowe ### - mosty towarzyszące Daglezja. ### - nowa fabryka dla MSBS ### ######## A teraz? A widzi Pan....

MiP
sobota, 9 czerwca 2018, 00:42

Gdzie są wybrane nowe okręty podwodne zapowiadane przez Macierewicza i jak wszyscy widzimy Orła dojna zmiana nie może przywrócić do służby

Ministar A
sobota, 9 czerwca 2018, 13:53

A gdzie jest rzeczony Macierewicz ??

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 21:57

Macierewicz? Macierewicz jeździ ministerialną limuzyną, ma ochronę jak minister i na przysięgach mówi jak minister. Kuriozum - PiS ma dwóch ministrów ON.

W3 - pl
sobota, 9 czerwca 2018, 08:44

Jakie wybrali przez 8 Lat. Am tylko poDpisuje dopieszczone gawrona, master itp

Sylwester
piątek, 8 czerwca 2018, 22:28

Podziekujcie Milerowi, Kwasniewskiemu, Pawlakowi, Tuskowi, Komorowskiemu i Siemoniakowi. To dzieki nim marynarka lezy od lat!

Ministrant Maciora
sobota, 9 czerwca 2018, 13:55

Oj cos ta lista mocno za krotka panie dojny :^))

Zenek
sobota, 9 czerwca 2018, 12:07

Ostatnia ekipa przynajmniej coś zamówiła i 1 okręt jest już w linii. Obecna wszystko ucięła.

Wojciech
sobota, 9 czerwca 2018, 18:58

Wszystko? W ciągu ostatnich 3 lat podpisano umowy na: modernizację czołgów Leopard 2A4, zakup 64 samobieżnych moździerzy Rak z wozami dowodzenia, zakup 96 armatohaubic Krab z wozami dowodzenia i amunicyjnymi, zakup 6 zestawów obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Pilica, zakup przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun, 430 wyrzutni i 1300 rakiet, zakup 79 zestawów przeciwlotniczych bardzo krótkiego zasięgu Poprad, zakup licencji na produkcję dronów Dragonfly dla WZL2 zakup 1000 szt dronów Warmate z osprzętem, Zakup dronów Fly Eye I RQ-21A BlackJack zakup 58 tys szt. karabinków Beryl i mini Beryl zakup 53 tys szt karabinków MSBS Grot, zakup 2.5 tys szt. karabinów maszynowych UKM-2000P, zakup rakiet dla F16 (JASSM-ER, AMRAAM, Sidewinder), zakup rakiet R-27R1 dla MiG-29 zakup 2 małych samolotów dla VIP - Gulfstream G550, zakup 3 średnich samolotów dla VIP - Boeing 737, zakup 2 okrętów niszczycieli min Kormoran, zakup okrętu Ratownik, zakup sześciu holowników dla Polskiej Marynarki Wojennej, utworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej, umowa na zakup dodatkowych 4 samolotów M-346 Master (Bielik) z opcją na 4 kolejne, modernizacja myśliwców MiG-29 (IFF) zakup systemu obrony przeciwrakietowej Patriot...

Zirytowany
sobota, 9 czerwca 2018, 21:09

\"...W ciągu ostatnich 3 lat podpisano umowy na: modernizację czołgów Leopard 2A4, zakup 64 samobieżnych moździerzy Rak z wozami dowodzenia, zakup 96 armatohaubic Krab z wozami dowodzenia i amunicyjnymi, zakup 6 zestawów obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Pilica, zakup przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun, 430 wyrzutni i 1300 rakiet, zakup 79 zestawów przeciwlotniczych bardzo krótkiego zasięgu Poprad...\" To wszystko to zasługa poprzedniej ekipy,jedyną zasługą tej jest to że tego nie uwalili!!Kto krzyczał:\"...nie podpisujcie żadnych kontraktów,bo przejmujemy władzę i to my zdecydujemy które zostaną podpisane w pierwszej kolejności..\" Wozidła dla ViP miały być finansowane spoza MON i jaki mają wpływ na jakość armii? Z karabinkami są jeszcze większe jaja,bo kto zainwestował w FB by byli w stanie zrealizować większe zamówienie?Ilość beryli jest porównywalna z zakupami poprzedników,tylko że poprzednicy co roku brali mniejszą partię ze względu na moce produkcyjne.O MSBS nawet nie ma co pisać,kontrakt podpisany przed zakończeniem badań,coś do dzisiaj nie słychać by je zaliczył.Zakup JASSM-ER nie byłby możliwy bez wcześniejszej umowy na JASSM i dostosowanie do nich F-16.Umowa na kormorany leżała na stole,czekali z nią aż prototyp przejdzie pomyślnie testy,reszta to drobnica lub kontynuacja programów rozpoczętych przez poprzedników,więc przypisywanie za nie zasługi tylko jednej ekipie graniczy z szaleństwem lub z wybiórczą pamięcią.

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:49

Umowa na Kormoran II była tak skonstruowana, że była od razu na 3 jednostki, pod warunkiem, że pierwsza - prototyp - spełni oczekiwania. Czyli niejako B+R i zamówienie w jednym.

Gts
sobota, 9 czerwca 2018, 10:28

A kto jest u wladzy, i kto obiecywal zmiany... wystarczy nie krasc tak? Hipokryzja pisu jest wieksza niz zlodzjestwo PO. Tamci kradli ale przynajmniej nie obeicywali, co obiecuja a defraduja na Misie typu lawki, pomniki, festiwale... a potem stanowisko wystawowe PGZ kosztuje podatnika 3 mln zl zamiast 30 tys.

Perun
sobota, 9 czerwca 2018, 10:28

Ja dziękuję Macierewiczowi za dwa śmigłowce do końca 2016 r i wybór Orki do końca 2017. Przecież by nie kłamał!

Victor
sobota, 9 czerwca 2018, 09:52

Dzikuję ministrowi AM który jeszcze w ub r zapowiadał jak to MW musi przygotować się na przyjęcie nowych okrętów.

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 01:24

M+C leżały gotowe do rozpoczęcia projektu. Umowa była planowana na 2016. ORKA by już szła od 1,5 roku z N+D jako tri-nations-program. Bez niektórych tych panów nie byłoby Kormorana. Holowniki nie byłyby 3 razy za włosy* przeciągane - bezskutecznie - do państwowych stoczni. Pieniądze nie zostałyby roztrwonione na nie wiadomo co - Tutejszy, sobota, 9 czerwca 2018, 00:44. Wystarczyłoby nie kraść.

Luk
sobota, 9 czerwca 2018, 01:01

Za to za Macierewicza i Błaszczaka jest w pełnym rozkwicie! Niektórym osobom polityczne sympatie naprawdę przysłaniają prawidłowe spojrzenie na beznadzieję w jakiej znalazła się obecnie Marynarka Wojenne.

MiP
sobota, 9 czerwca 2018, 00:44

Tamci zaczeli a Macierewicz i spółka dobiją Marynarkę Wojenna ale na 100 grających ławek kasa jest

Bob
sobota, 9 czerwca 2018, 00:27

Zapomniałeś jednego pacjenta z psychiatryka który też nic nie zrobił a teraźniejszy także nie zamierza. Więc można to podsumować że nie jest to przypadek tylko celowe działanie polityków. Nie chcą wydać kasy na okręty które w dzień niepodległości nie przelecą nad Warszawa wprawiając w dumę obywateli, an morzu ich za bardzo nie widać....

W3 - pl
sobota, 9 czerwca 2018, 08:45

Sikor?

igo
piątek, 8 czerwca 2018, 22:16

Priorytetem są i powinny być wojska lądowe, z racji że na wszystko nie ma kasy, a nowe okręty kosztują fortunę, marynarze powinni pływać na jakimś używanym sprzęcie w dobrym stanie technicznym.

Ministrant Maciora
sobota, 9 czerwca 2018, 13:56

Taki byl plan, bojowe kajaki Macierewicza.

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 01:25

\"Priorytetem są i powinny być wojska lądowe\". To jest rozważanie na poziomie - \"karabin czy amunicja\".

Wojtek
sobota, 9 czerwca 2018, 19:03

Boczek, poucz się trochę o polskiej wojskowości. Marynarka w naszych realiach Jeziora Bałtyckiego jest reliktem agresywnej polityki komunistów. W dobie rakiet jest kompletnie nieprzydatna. Na tym bajorku nie ma gdzie uciec ani gdzie się schować. Zrozumieli to nawet sanacyjni generałowie a ty masz problem.

Smutny
niedziela, 10 czerwca 2018, 11:59

Niestety całkowicie się mylisz. Mamy długą linię wybrzeża, której trzeba jakoś bronić. Rozumieją to doskonale Skandynawowie (Finlandia, mająca najdłuższą, lądową granicę powinna olać MW, bo przecież \"bajoro\"... a inwestuje i nie bez przyczyny), ale widzę że niektórzy mają z tym spory problem. Oczywiście rozwój floty powinien być skorelowany z możliwościami finansowymi państwa i nadrzędną obroną naszych granic (a nie flota dalekiego zasięgu, fregaty... to jest megalomania i tu zgoda, że to kompletnie niepotrzebne). Nie chodzi tu o tradycje, a o interes państwa, a to musi mieć zdolności na morzu, znacznie bardziej musi niż w czasach IIRP (argumenty, że wtedy inwestowaliśmy we flotę i po co są tak durne, wystarczy rzut oka na ówczesne granice i dzisiejsze granice, że nie ma sensu nawet tego tłumaczyć plus krytyczna infrastruktura), trzeba sił zdolnych do współdziałania z sojusznikami z północy (przede wszystkim) oraz zachodu (zaplecze szkoleniowe i na czas konfliktu). Rozwój MW powinien być skorelowany z jasną wizją roli tego rodzaju wojsk we wspólnym wysiłku obronnym. Teraz tego nie ma, dyskusje są jałowe, nikt nie potrafi przyjąć jakiejkolwiek strategii. To jest dramat. I właśnie to obciąża najmocniej obecnych u władzy. Kompletnie nie zdali egzaminu z odpowiedzialności. To jest totalna porażka. A mieli 3 lata na to. To naprawdę sporo czasu by przyjąć odpowiednie dokumenty. Nie zrobiono tego. Mundurowi, oczywiście, nie pomogli, ale ich wina jest tu mniejszego kalibru, bo to politycy wcześniej i dzisiaj doprowadzili do tej zapaści, to oni nie potrafili przyjąć i REALIZOWAĆ planu rewitalizacji MW, co więcej mamili że już zaraz będzie, że kupią, że uruchomią... to obciąża w 100% polityków, nie wojskowych. Obecna ekipa zastopowała wszystko (nie, gorzej, nawet nie zastopowała, bardziej zamknęła temat, przy czym niekonsekwentnie, i pomocnicze się np. buduje, co jest już zwykłym marnotrawstwem środków.... bo albo marynarka jest, albo jej nie ma, a nie \"trochę\" jest). Teraz będzie tak, jak już na paru forach wspominałem. Wezmą Ule (to najbardziej prawdopodobne), ewentualnie dogadają się z Niemcami (tam problemy budżetu obronnego mogą mieć decydujące znaczenie dla scedowania na sojuszników pewnych tematów) i tyle. Niczego innego nie będzie. I módlmy się, żeby chociaż tyle było, bo jak nie, to Polska pozostanie całkowicie bezbronna na północnej granicy państwa. Tak, taka taka granica istnieje Panie Wojtek i weź sobie mapkę, zastanów się czy wariant Czeski, bez MW to jest dobry pomysł, zastanów się, czy można wykonać zadania obrony wybrzeża mając parę ciężarówek z rakietami i - obecnie - praktycznie zerowe możliwości oddziaływania z powietrza (ASuW, ASW). Czy bezkarne blokowanie Zatoki, wielu kluczowych elementów infrastruktury (paliwa, energetyka) to jest coś, co możemy sobie \"odpuścić\"... a do tego siły FR są w pełni przygotowane, przy czym nie są to siły, które mogłyby swobodnie prowadzić swoje działania, gdyby Polska miała odpowiednie zdolności i wespół z sojusznikami skutecznie niwelowała potencjał FR na Bałtyku. Postulujesz wywieszenie białej flagi. Można i tak. Z tymi sanacyjnymi generałami, raz jeszcze, to tak bzdurny, głupi argument. III RP musi być zdolna do obrony wybrzeża i żadne zaklęcia tutaj nie pomogą. To nie jest od ściany do ściany (zbyteczna rozbudowa potencjału na morzu w IIRP vs. opcja zero w IIIRP). Zrozum - my potrzebujemy MW, nikt o zdrowych zmysłach, nie rezygnuje (szczególnie jako państwo frontowe) z posiadania takiego elementu sił zbrojnych mając 450km linii brzegowej i liczne elementy krytycznej infrastruktury nad morzem. Nikt.

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
niedziela, 10 czerwca 2018, 09:02

<Marynarka ... jest reliktem agresywnej polityki komunistów>. ------------------------------------------------------------------------------------ Hmm! Panie Wojtek, czy rzeczywiście w okresie PRL-u, a tym bardziej w czasach Zimnej Wojny, jedynie komuniści prowadzili agresywną politykę na arenie międzynarodowej? Czy w tamtym okresie - państwa tzw. Zachodu - jedynie odgrywały rolę potulnych baranków i aniołków? Myślę, że warto nad tym się zastanowić.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 17:33

No cóz panie Wareda ale duże konflikty z czasów zimnej wojny to kto zaczynał? Korea to komunisci, Wietnam tu akurat wina chyba po obu stronach, Afganistan to ZSRS, kryzys berliński też robota ZSRS, kryzys kubański.

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
niedziela, 10 czerwca 2018, 19:22

Tak, Panie Davien. Wiele konfliktów zbrojnych, do których doszło po zakończeniu II wojny światowej, a szczególnie w czasach tzw. Zimnej Wojny - zostało zainicjowanych przez komunistów, często za bezpośrednią namową i podszeptem, najpierw Stalina, a później innych przywódców ZSRR. To nie ulega wątpliwości! I tutaj podał Pan właściwe przykłady: Korei, kryzysu kubańskiego oraz Afganistanu. Jednocześnie chciałbym zauważyć, że długie lata napięć w stosunkach międzynarodowych pomiędzy Wschodem a Zachodem, wynikały nie tylko z powodu Korei, Wietnamu, kryzysu kubańskiego czy Afganistanu. Rozumiem, że traktujemy je jedynie w kategoriach przykładu! Było wiele innych powodów, które zadecydowały, że stosunki Wschód- Zachód były tak bardzo napięte i chwilami (w dosłownym tego słowa znaczeniu) groziły wybuchem Gorącej Wojny, czyli konfliktu zbrojnego z użyciem broni jądrowej. Jedna i druga strona - nie były bez winy. Przykłady moglibyśmy wspólnie mnożyć.

Urlop
niedziela, 10 czerwca 2018, 03:23

Możliwości okrętów są inne niż tych w 1939. Doucz się kolego. Te twoje wojska lądowe to nie zatrzymają nawet dzików i syren w przypadku wojny. Tym bardziej WOT panienki z karabinami na sznurku.

Marek1
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:22

Wojtek - \"nie ma gdzie UCIEC, ani SCHOWAĆ\" - tekst faktycznie godny \"znawcy wojskowości\" i wyznawcy jedynie słusznej partii.

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 21:59

To znaczy wszyscy nad Bałtykiem zwariowali? Przypomnę, że ostatnim razem brak MW kosztował nas niepodległość. No i na Bałtyku świat się kończy?

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 17:34

Ostatnim razem na nic więcej nas nie było stać, obecnie powinno byc ale jak ktoś w rządzie tego nie rozumie to ....

Boczek
niedziela, 10 czerwca 2018, 22:39

Ja miałem na myśli blokadę Gdańska, która wykrwawiała gospodarkę I RP, wzbogacając jednocześnie Szwedów, po czym w wyniku owego osłabienia, z kolejnymi konfliktami padały kolejne kości domina.

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 11:19

No cóz tu się nie zrozumieliśmy bo ja miałem na mysli Ii rzeczpospolita, ale ma pan rację.

TomaszBak
sobota, 9 czerwca 2018, 21:49

? Hmm to czemu szwedzi utrzymują nowoczesnych okrętów podwodnych?

Lord Godar
piątek, 8 czerwca 2018, 21:47

Powoli dowódcy rozkładają ręce w swej bezradności , bo są świadomi , że degradacja armii postępuje. Żołnierze zostają bez sprzętu lub męczą się ze starym do końca jego dni . Najbardziej widać to właśnie w MW , bo pozyskiwanie nowych okrętów praktycznie umarło ... MW traktowana jest po macoszemu , nie ma na nią pomysłu , nie ma na nią pieniędzy , a buńczuczne zapowiedzi , że odtworzymy MW siłami naszych stoczni powoli staje się co raz bardziej nierealne . Po prostu katastrofa ... Płatna ochrona , która zapewniają nam USA i mega kosztowne zakupy u nich sprzętu wydrenują nasz budżet MON do granic możliwości .

Zajac
sobota, 9 czerwca 2018, 13:57

Juz wydrenowaly do poziomu -20 !!! Raczej mysl o nastepnych krokach w dol tych schodow ...

MiP
piątek, 8 czerwca 2018, 21:46

Zaraz na forum pojawią się trolle które będą pisać brednie że okręty podwodne nam nie są potrzebne,śmigłowce transportowe i szturmowe też nam nie są potrzebne,nowe samochody dla wojska też nie...... okazuje się że nm nic nie jest potrzebne.3 lata rządów i z najważniejszych rzeczy jakie są do kupienia udało się kupić 2 baterie Wisły....Obecny rząd całkowicie uwalił modernizację Wojska Polskiego.Skoro rządzącym nie zależy na uzbrajaniu WP tylko płaceniu amerykanom miliardów za jedną bazę to i dla mnie w razie W też nie będzie zależało na obronie tego kraju tylko się spakuje i wyjadę,niech politycy bronią Polski tylko oni na przedzie uciekną nowiutkimi samolotami na które kasa w MON była....

Lazy Lazer
sobota, 9 czerwca 2018, 14:00

2 baterie Wisly sa do obrony Brydady Sojuszniczej !!!! Na te do Wisly Naszej to przyjdzie poczekac tak +- do 2051 ...

Victor
sobota, 9 czerwca 2018, 09:54

WOT Cię obroni w razie W...

Wojciech
sobota, 9 czerwca 2018, 03:25

W ciągu ostatnich 3 lat podpisano umowy na: modernizację czołgów Leopard 2A4, zakup 64 samobieżnych moździerzy Rak z wozami dowodzenia, zakup 96 armatohaubic Krab z wozami dowodzenia i amunicyjnymi, zakup 6 zestawów obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Pilica, zakup przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun, 430 wyrzutni i 1300 rakiet, zakup 79 zestawów przeciwlotniczych bardzo krótkiego zasięgu Poprad, zakup licencji na produkcję dronów Dragonfly dla WZL2 zakup 1000 szt dronów Warmate z osprzętem, Zakup dronów Fly Eye I RQ-21A BlackJack zakup 58 tys szt. karabinków Beryl i mini Beryl zakup 53 tys szt karabinków MSBS Grot, zakup 2.5 tys szt. karabinów maszynowych UKM-2000P, zakup rakiet dla F16 (JASSM-ER, AMRAAM, Sidewinder), zakup rakiet R-27R1 dla MiG-29 zakup 2 małych samolotów dla VIP - Gulfstream G550, zakup 3 średnich samolotów dla VIP - Boeing 737, zakup 2 okrętów niszczycieli min Kormoran, zakup okrętu Ratownik, zakup sześciu holowników dla Polskiej Marynarki Wojennej, utworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej, umowa na zakup dodatkowych 4 samolotów M-346 Master (Bielik) z opcją na 4 kolejne, modernizacja myśliwców MiG-29 (IFF) zakup systemu obrony przeciwrakietowej Patriot...

Smutny
niedziela, 10 czerwca 2018, 12:11

Po co ta propaganda? Po co? PRzecież to nie są rzeczy, które zmieniają cokolwiek, bo fundamentalne dla obrony prace nad strategicznymi dokumentami (od tego chyba zaczynasz, prawda?) leżą i kwiczą, są opóźnione, niespójne, częściowe (reforma dowodzenia - konflikt pałac-MON... przypominam tylko, obciąża to dzisiejszą władzę w 100%), PMT właściwie nie istnieje, bo to co przyjmują to plan bez treści, na treść dają sobie czas do początku 2019 roku!!!). Większość wymienionych zadań była ujęta w poprzednim planowaniu. To nie jest żadna, powtarzam, nie jest żadna zasługa i chwała dla obecnych włodarzy. Gdyby tego nie kontynuowali, to byłoby to jawne działanie na szkodę państwa. Nie ma tu, poza VIP, Grotem i Warmate i wykorzystaniem opcji na Bieliki, co można by \"zaliczyć\" pisowskiemu MONowi. Wisła to też - przypominam - kontynuacja, opóźniona względem planów, niekonsekwentna i prawdopodobnie rujnująca budżet (dlaczego płatności są tak rozłożone, że do 2022 właściwie niczego nie da się poza tym kupić, dlaczego nie ma specustawy i wzorem F16, wciągnięcia tego na listę krytycznych dla funkcjonowania państwa tematów... można by mnożyć pytania, a efekt jest jw. wiadomy.) Sumując, to wszystko pokazuje indolencję, brak umiejętności (dokumenty!!!!!), chaos i zerowe kwalifikacje decydentów. To jest źródło bolączek. Taka lista, jak ta powyżej, mają zapewne \"usprawiedliwić\" czy \"przykryć\" to co napisałem powyżej. Niestety, to czego nie zrobiono, oznacza, że najważniejsze, kluczowe sprawy leżą i jest to wina MONu od 2015 do dzisiaj. Odpowiedzialnymi za to są: Antoni Macierewicz oraz Mariusz Błaszczak. Osobiście.

Marek1
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:25

Wojtek - jedyne co opanowałeś do perfekcji to kopiowanie i wklejanie bzdur. Tutaj WSZYSCY wiedzą jakie są \"zasługi\" 2 ost. ministrów dla WP

MiP
sobota, 9 czerwca 2018, 21:03

Człowieku ile ci zapłacili na nowogrodzkiej że wklejasz ciągle jeden i ten sam tekst??? Były priorytety modernizacji WP to jest Wisła,Narew,Homar i Orka - to co jest nam potrzebne na wczoraj i ile zrealizowała z tego dojna zmiana?? w 3 lata zdołali kupic 2 baterie Patriota i nic więcej...... Pamiętam jak Macierewicz mówił że okręty podwodne z rakietami manewrującymi to będą polskie kły i taka broń odstraszania a dzisiaj gdy okazuje się że kasy niema to dostaliście przekaz żeby pisać że OP nie są nam wcale potrzebne,nam w ogóle wojsko nie jest potrzebne,obroni nas według was Ameryka jak jej baze za 2 miliardy postawimy

Gts
sobota, 9 czerwca 2018, 00:43

Bardzo trafnie napisane. Popieram.

Eda
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:16

Następny myślący inaczej otumaniony propagandą lub opłacony troll. Ile płacą? 5pln? Bezmyslna malpka.

marcin
piątek, 8 czerwca 2018, 21:39

Co tu dużo pisać, płakać się chce czytając to wszystko. Wchodząc na defence24.pl każdego dnia tylko się człowiekowi depresja powiększa. A tak na marginesie. Czy my musimy robić wszystko sami? Nawet Izrael kupuje gotowe OP (poprawcie mnie jeśli się mylę). Przecież my nigdy OP nie budowaliśmy i nigdy (na 99,99%) ich eksporterem nie będziemy. Skupmy się na w pierwszej kolejności na kilku programach: rakiety, radary, okręty nawodne (skoro ratujemy już stocznie),BWP, drony, satelity - bo kupujemy np. JASSMy a nie mamy swojego systemu obserwacji, naprowadzania), a rzeczy typu czołgi, myśliwce czy okręty podwodne bierzmy z półki. Wtedy: a) zbijamy maksymalnie z ceny b) dostajemy sprzęt szybciej, minimalizujemy ryzyko opóźnień, a czas ma w naszej sytuacji ogromne znaczenie.

Zajac
sobota, 9 czerwca 2018, 14:02

My, jako my - nie robimy absolutnie nic sami ! Wszystko to sa cudze montownie cudzego sprzetu. Do tego 0 (zero) sprzetu w tematach wojskowych.

Roni
sobota, 9 czerwca 2018, 13:24

Znasz jakiś sklep, gdzie czołgi albo OP stoją na półkach? !

Davien
sobota, 9 czerwca 2018, 18:18

W Donbasie i na Krymie wg słów Putina;)

Sternik
sobota, 9 czerwca 2018, 03:27

Izrael dostał OP od Niemiec ZA DARMO czyli w rewanżu za kilka milionów zagazowanych żydów.

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 19:41

Niemcy dopłacają Izraelowi od 30 do 50%. Za darmo to może było w bardzo dalekiej przeszłości - jeżeli w ogóle. O stoi jak wól w internecie - Dolphin 1 i 2 - 100%, 3 - 50%, 4 i 5 - 33%.

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 19:41

Niemcy dopłacają Izraelowi od 30 do 50%. Za darmo to może było w bardzo dalekiej przeszłości - jeżeli w ogóle. O stoi jak wól w internecie - Dolphin 1 i 2 - 100%, 3 - 50%, 4 i 5 - 33%.

gegroza
piątek, 8 czerwca 2018, 21:31

Ten stan trzeba już jednoznacznie zrzucić na Dobrą zmianę. To katastrofa

rozbawiony
piątek, 8 czerwca 2018, 21:13

No to mamy ,,dobrą zmianę \'\' na stanowisku ministra ON . Zamiast nowych śmigłowców i okrętów podwodnych będziemy mieli reanimację szrotu i wypożyczenie używanych OP . Bezsensowne decyzje . A uzależnianie wyboru dostawcy od warunków wypożyczenia okrętów to już paranoja .

skipper
sobota, 9 czerwca 2018, 09:07

a czego spodziewaliście się po Błaszczaku.Jest tylko ciszej ale i śmieszniej

To Jo
piątek, 8 czerwca 2018, 21:08

Wyremontować i przywrócić do służby ORP \"Orzeł\"

Victor
sobota, 9 czerwca 2018, 09:55

Nie potrafią.

Lucjan 3
piątek, 8 czerwca 2018, 21:05

Jak się wymyśla jakieś kły, to teraz jesteśmy bezzębni.

Ministar A
sobota, 9 czerwca 2018, 14:03

A proteza utonela w klozecie ...

Victor
piątek, 8 czerwca 2018, 20:58

Bardzo smutne wydarzenie. A jeszcze bardziej smutne przemówienie kontradmirała Morela. Koniec polskiej MW zbliża się nieubłaganie.

Zajac
sobota, 9 czerwca 2018, 14:05

Moze w koncu czas rozgonic ta cala pusta admiralicje ??? Na 4 wiatry i 7 Morz.

JSM
sobota, 9 czerwca 2018, 03:28

I bardzo dobrze.

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 01:30

O Victorze przemówienie jest bardzo mądre, tylko trzeba umieć je czytać. Jutro, bo teraz nie chce mi się go rozbierać na atomy.

bropata
piątek, 8 czerwca 2018, 20:46

Słyszałem dziś w TVN 24 wypowiedź M. Dury. W kwestii okrętów podwodnych powiedział mniej więcej to samo, co napisał. Natomiast zaszokowała mnie jego wypowiedź, że z uwagi na przewagę Rosji na Bałtyku, żaden polski okręt nawodny nie ma racji bytu. Nie zgadzam się z taka tezą. Uważam, że M. Dura zupełnie odpłynął w swoich ocenach. Same okręty podwodne z pewnością nie wystarczą. Natomiast okręty nawodne na Bałtyku bez wątpienia mają rację na Bałtyku pod warunkiem, że otrzymają odpowiednią osłonę i wsparcie z powietrza i lądu oraz będą miały bezpieczne bazy. Tu potrzebna jest przede wszystkim realistyczna strategia morska z pierwszorzędnym traktowaniem polskich interesów na Bałtyku, które są tu zbieżne z NATO-wskimi. Zamiast snuć wyssane z palca plany o budowie floty oceanicznej o prawie globalnym zasięgu, trzeba budować okręty specjalnie przemyślane do warunków bałtyckich, trzeba budować silną obronę powietrzną i silne lotnictwo morskie, etc. Natomiast na teraz, jeżeli istniej rzeczywiście szansa na wypożyczenie wartościowych, używanych okrętów podwodnych, to trzeba z niej niezwłocznie skorzystać. Inaczej straci się bezpowrotnie doświadczone kadry podwodniaków.

Resa
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:25

Prawdziwe nowoczesne okręty nawodne są silnie uzbrojone i nie potrzebują osłony. Sama ich obrona przeciwlotnicza jest tak silna ze osłania porty miasta i zgrupowania okrętów. Jak się słucha tych naszych pożal się Boże specjalistów z MON to ręce opadają. Najlepiej to ciągle żyć w cieniu 1939 roku i kupować tylko tralowce. Faktycznie tralowce są bezbronne. Dura? Żałosny człowieczek o marnej wiedzy. Hamulcowy programów modernizacyjnych. Za swą postawę brak wiedzy i działanie na szkodę państwa powinien zostać zdegradowany i pozbawiony emerytury. To ma być oficer? Bez honoru z opuszczonymi gaciami czeka już na wroga. To zdrajca. W Polsce nic się nie opłaca. Rosja ma przewagę we wszystkim. Wywiesic biała flagę i zakup się w dyby. Co się stało z tymi ludźmi z MON? Sami zdrajcy bez jaj.

Zajac
sobota, 9 czerwca 2018, 14:09

Dokladnie tak zamo jest z Armia i Lotnictwem. Juz przegraly. Wiec po co w nie inwestowac ? Inwestujemy wiec w MON. I to ma sens. Kraj potrzebuje wiecej wegla i wiecej orkiestr. W koncu na Titanicu kilka gralo do samego konca ...

Czu
sobota, 9 czerwca 2018, 12:37

Okręty nawodne tak jak śmigłowce ..łatwy cel. Pieniądze w błoto. Op na kałuże pt.Bałtyk także.

Rico
sobota, 9 czerwca 2018, 19:43

Widziałeś choć morze?.

Dsa
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:28

Widział w sedesie. Nic się nie utrzyma na powierzchni. Żaden okręt. Wszystko wciąga gigantyczny wir. Z siłą wodospadu.

JSM
sobota, 9 czerwca 2018, 03:34

Żeby okręty otrzymały odpowiednią osłonę i wsparcie z powietrza i lądu oraz żeby miały bezpieczne bazy musimy mieć szczelną osłonę przeciwrakietową i przeciwlotniczą, wyposażone wojska lądowe w tym pancerne i obronę p-panc a do tego rozbydowane lotnictwo. Dopiero mając te siły można myśleć o Marynarce. Inaczej będzie znowu to co w 1939 r. czyli ucieczka do UK i portów neutralnych.

Vzu
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 14:36

A że nie ma tego wszystkiego o czym wspomniales, wiec szkoda forsy. Ten narod ma tylko ambicje (od setek lat) a to za mało żeby coś kupić lub zrobić. Gdyby była chociaż ciągłość. Ale nie..uwalono caracale..nie ma nic..uwalono patriota, żeby zacząć \"ogarniać\" od nowa marnując dwa lata itd.

dcdcdsc
piątek, 8 czerwca 2018, 20:40

Jak chce PIS używany to tylko od USA będzie atomowy tomahawki , atomówki pociski

-CB-
piątek, 8 czerwca 2018, 20:27

I niby rozdzielenie kupna od wypożyczenia jest OPTYMISTYCZNE? Przecież to tragedia. Po pierwsze oznacza, że kupna nie będzie jeszcze bardzo długo, a po drugie koszty tego wszystkiego rosną masakrycznie. bo zamiast mieć \"wypożyczenie\" w cenie zakupu (w zamian za wybranie danego oferenta), to będziemy oddzielnie bulić za dzierżawę...

Zajac
sobota, 9 czerwca 2018, 14:14

I wlasnie o to chodzi. Wieksze dzialy maja za przeplyw panstwowych pieniedzy niz za produkcje czy zakupy.

Boczek
sobota, 9 czerwca 2018, 01:46

1. Jeżeli dobrze pamiętam, to pani vdL powiedziała \"bezpłatny\". ### 2. Leasing to z automatu dalsze szkolenie po podstawowym w Niemczech. ### 3. Ponieważ nasze wejście w projekt to automatyczne \"stanie się\" 212CD i derywatów standardowym klasycznym OP NATO (ten sam rozwój co z czołgami) i na pewno otrzymamy z Niemiec wsparcie na \"synchronizacje\" z tą technologią ### 4. Dalej - logistyka (i serwis) rozłożona na 3 - a możne 4 nacje (zobaczymy co zrobią Holendrzy) 5. Jako pionierzy projektu mamy największe szanse odciąć większy kawałek tego tortu ( podobnie do F-35) #### Należy jedynie przeskoczyć własny cień.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama