Reklama

Pożar na najbardziej aktywnej fregacie Floty Bałtyckiej

18 lutego 2018, 08:56
PICT0201
Fot. Defence24.pl

Na pokładzie fregaty rakietowej "Nieustraszymyj", remontowanej w kaliningradzkiej stoczni Jantar, wybuchł pożar. Ogień ugaszono po dwóch godzinach, w akcji gaśniczej uczestniczyło 15 pojazdów i 54 ratowników, nikt nie ucierpiał. Ogień pojawił się w jednym ze zbiorników jednostki, ze wstępnych ustaleń wynika, że powodem jego zaprószenia było nieprzestrzeganie procedur bezpieczeństwa podczas prac spawalniczych.

Pożary na remontowanych rosyjskich okrętach nie należą do rzadkości i mają czasami dużo poważniejsze skutki. Zdarzają się także na jednostkach o napędzie atomowym, co musi budzić zrozumiały niepokój. Najczęściej do tego typu zdarzeń dochodzi w wyniku niefrasobliwości personelu stoczniowego i nieprzestrzegania elementarnych zasad bezpieczeństwa.

„Nieustraszymyj” - prototypowa fregata projektu 11540, zbudowana w latach 1986-1993 przez stocznię Jantar w Kaliningradzie, był jeszcze do niedawna najbardziej aktywnym dużym okrętem Floty Bałtyckiej. Sześciokrotnie brał udział w manewrach Baltops (1994, 2002, 2004, 2006, 2007, 2008), zawijając również do Polski. Trzykrotnie uczestniczył w kilkumiesięcznych misjach zwalczania piratów na wodach Rogu Afryki (2008-2009, 2009-2010, 2013). Łódź somalijskich piratów zatrzymanych podczas jednej z takich misji eksponowana jest w Muzeum Floty Bałtyckiej w Bałtyjsku.

Po powrocie z wód afrykańskich okręt skierowano na remont do macierzystej stoczni, gdzie m.in. do stanu używalności miano doprowadzić wyeksploatowaną podczas dalekich rejsów siłownię. Prace miały zakończyć się do końca 2016 r., jednak ze względu na zakres większy od początkowo planowanego, dość szybko zmieniono ten termin na listopad 2017 r.  

Zapewne wpływ miał na to fakt, że jednostka napędzana jest przez turbiny gazowe wyprodukowane na Ukrainie, zaś po zajęciu Krymu zerwaniu uległy więzy kooperacyjne i przemysł rosyjski musi w tym zakresie radzić sobie sam. Obecnie za remont siłowni odpowiada firma Mietałlist-Samara. Końca prac na razie nie widać, bo jeszcze przed pożarem poinformowano, że remont przeciągnie się do początku 2019 r.

(AN)

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
Stirlitz
poniedziałek, 19 lutego 2018, 09:33

Tam pożary są na porządku dziennym - ostatnio płonął w stoczni we Władywostoku \"Szaposznikow\". Widocznie tak sobie radzą z problemami z siłowniami - podpalają a potem mówią, że pożar wydłuża remont a nie to, że nie potrafią wyprodukować ani wyremontować silnika.

Pan Ferdek
poniedziałek, 19 lutego 2018, 11:41

Kiedyś wyremontują bo rozpoczynają produkcje wszelkiego rodzaju turbin i siłowni w Rosji. A jak tam USS \"Miami\" - już go pocięli \"na żyletki\" po tym jak go \"podpalili\"?

Stirlitz
poniedziałek, 19 lutego 2018, 16:04

Zadziwiające, że brak argumentów rosjanie nadrabiają metodą: a u was biją murzynów. Czy nie dociera do nich, że to zmieni faktu, że dwa okręty w ciągu tygodnia mieli w formie pochodni na dwóch krańcach swojego kraju, a więc problem z turbinami rozwiązują systemowo ;)

Pan Ferdek
środa, 21 lutego 2018, 20:41

Ty widziałeś kiedyś \"pochodnie\"? Raczej nie bo nie pisałbyś takich bzdur. A co do argumentów-bo jakoś ich u ciebie nie widzę - poza rusofobicznymi uprzedzeniami bijącymi z każdego postu: Poszukaj sobie informacji ile pożarów wybuchło podczas remontów okrętów amerykańskich i \"zachodnich\" jeżeli stać cie na choc trochę obiektywizmu.

wqq
poniedziałek, 19 lutego 2018, 20:55

Opatentowali taki sposób ( pożar turbiny) aby nie płacić kar umownych ,Wiadomo że tego sami nie są w stanie zrobić więc zyskują na czasie aż kontrabanda z Ukrainy albo Niemiec dotrze do stoczni .Taki stan wymuszonych pożarów potrwa aż nie opanują technologii produkcji turbin .

Davien
poniedziałek, 19 lutego 2018, 12:44

Tak rozpoczynają produkcje turbin do fregat że sprzedaja gotowe okrety do Indii bo nie moga jakos tych turbin zrobic;) A co do pożaru na USS Miami to wydarzył sie on 6 lat temu i nie był to wypadek ale podpalenie wiec trafiłes jak kula wpłot:) Do tego był to jeden z kilkudziesieciu 688 posiadanych przez USA i mogli sobie pozwolic na stratę ponad 20-sto letniego OP a rosja pozwolisobie na strate jednej z nielicznych działających fregat?

dgs
niedziela, 18 lutego 2018, 22:40

Ma zamiar zostać podwodną fregatą..., \"wyjątkową w swojej klasie...\"

Marcin
niedziela, 18 lutego 2018, 18:25

a jak wyjaśnienia w sprawie pożaru i spalenia okrętu podwodnego ORP Orzeł? coś cicho ... jak zwykle gdy mowa o naszym podwórku

rtv
poniedziałek, 19 lutego 2018, 10:11

Ten artykuł to wyjaśnia.

ktos
poniedziałek, 19 lutego 2018, 10:09

Wszystko zostalo juz opisane... wystarczy poczytac ... polecam google.

-CB-
poniedziałek, 19 lutego 2018, 15:08

No nie tak całkiem, bo oficjalnych wyników śledztwa (o ile się już w ogóle zakończyło) nie podano, a winnych też nie wskazano. Nawet jeśli przyczyny są \"tajemnicą poliszynela\", to do wskazania winnych, uzyskania ubezpieczenia czy obciążenia kogoś kosztami to nie wystarcza.

Sąsiad
niedziela, 18 lutego 2018, 13:41

Nie miałbym nic przeciwko cichemu spuszczeniu bandery jeszcze na stoczni...

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 13:02

I to by było na tyle jezeli chodzi o rosyjskie zdolności w zakresie turbin okretowych. jak nawet remontu nie moga zrobic to co mówic o produkcji od podstaw pasujących turbin.

-CB-
niedziela, 18 lutego 2018, 19:54

Problemem jest raczej brak kasy niż brak umiejętności. Przecież to nie jest tak, że na Ukrainie są jacyś genialni inżynierowie, a w Rosji same nieuki. W czasach ZSRR i tak wszystkimi zakładami kierowali ludzie z Moskwy. Rosji najzwyczajniej nie stać na odbudowanie od razu wszystkich zdolności fabryk, jakie im odpadły po rozpadzie.

Davien
poniedziałek, 19 lutego 2018, 12:46

Brak kasy a takze doswiadczenia. Do tej pory turbiny były włąśnie budowane na Ukrainie -głównie do jednostek klasy fregata/korweta. Wieksze pewnie moga budować-patrz SSN-y ale to zupełnie inne potrzey.

Wanislaw
niedziela, 18 lutego 2018, 12:47

Niech się pali cała ich flota z najnowocześniejszym lotniskowcem. On już w sumie wygląda jak po serii pożarów. Cały w dymie.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama