Pozahoryzontalny radar „Kontiejner”. Sukces, czy porażka?

22 kwietnia 2020, 08:05
_MG_1550390390
Fot. mil.ru
Reklama

Rosjanie chwalą się, że ich nowa, pozahoryzontalna staja radiolokacyjna 29B6 „Kontiejner” każdego dnia wykrywa ponad 10 tys. obiektów powietrznych dziennie. Biorąc pod uwagę ogromną strefę wykrywania tego radaru, taka ilość celów wcale nie musi być rekordowa.

Pozahoryzontalny radar 29B6 „Kontiejner” to w sumie nowa stacja radiolokacyjna, która weszła w dyżur bojowy 1 grudnia 2019 r. w składzie rosyjskich sił powietrzno-kosmicznych. Jest to radar pozahoryzontalny, który działając na bardzo długich falach może dodatkowo wykrywać obiekty o bardzo małej skutecznej powierzchni odbicia, w tym rakiety manewrujące oraz samoloty zbudowane w technologii obniżonej wykrywalności stealth.

Zgodnie z komunikatem resortu obrony „Kontiejner” ma każdego dnia wykrywać około 10 tys. obiektów powietrznych, w tym samoloty bojowe i rozpoznawcze różnych krajów. Wbrew pozorom wcale nie musi to być rekordowy wynik. Według Rosjan stacja „Kontiejner” może bowiem wykrywać obiekty powietrzne na odległości „do 2000 km od granicy państwowej Federacji Rosyjskiej nad terytorium Europy Zachodniej, Bliskiego Wschodu, Zatoki Perskiej, nad Morzem Bałtyckim, Morzem Czarnym i Morzem Śródziemnym”.

W teoretycznym zasięgu tego radaru (według wcześniejszych danych stacja ta może wykrywać współrzędne różnych celów powietrznych w odległości ponad 3 tysięcy kilometrów i na wysokości od 0 do 100 km) jest więc bardzo ruchliwy obszar powietrzny, gdzie sam ruch cywilny powinien generować kilkanaście tysięcy celów na dobę. Może to oznaczać, że Rosjanie nie rejestrują wszystkich, działających w tej strefie samolotów i śmigłowców. To potwierdzałoby dotychczasowe opinie o radarach pozahoryzontalnych, że są one dobre do systemu wczesnego ostrzegania, ale nie do tworzenia rozpoznanego obrazu sytuacji powietrznej.

Pomimo tego rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że „w przyszłości planowane jest zbudowanie kilku podobnych radarów wykrywających poza horyzontem do monitorowania sytuacji w powietrzu i na powierzchni w różnych kierunkach”. Na przeszkodzie mogą jednak stanąć ograniczenia budżetowe. Każdy „Kontiejner” może bowiem kosztować nawet równowartość 132 milionów euro.

Ponadto, chodzi o stacjonarną stację radiolokacyjną, której nadawcze i odbiorcze pola antenowe są rozkładane na bardzo dużej powierzchni. Nie oznacza to jednak większej odporności na uszkodzenia, ponieważ wszystkie te pola antenowe łączą się w jednym – również stacjonarnym miejscu – łatwym do lokalizacji i zniszczenia. Rosyjskie dowództwo może więc uważać za bardziej przydatne te radary dalekiego zasięgu, które są w stanie szybko zmienić swoje stanowisko lub których pozycja może być nieznana dla przeciwnika do momentu rozpoczęcia nadawania. W przypadku radarów „Kontiejner” takie „ukrycie” jest niemożliwe, ponieważ można je odszukać nawet wykorzystując ogólnodostępną wyszukiwarkę Google Maps.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 152
Reklama
odrycia
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:46

Chłopcy nie kłóćcie się! Do stwierdzenia obecności samolotów i czołgów trzy tysiące kilometrów stąd nie potrzeba wymyślnych systemów. Wiadomo że tam są. Problem w tym by poznać ich zamiary i kurs, czego żaden radar nie zapewni. Zwłaszcza na falach o długości liczonej w metrach, po wielokrotnym odbiciu od jonosfery.

Kangorek
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:00

Czyżby ruski ukradł ten słynny radar australijski Ale to juz nie tajemnica zasieg do Singapuru Wiązka odbija sie od górnej polsfery HAHAHAHA

Andrettoni
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:10

Jak mam się nie czepiać skoro brakuje podstawowych informacji - z kiedy są te dane? Jak dla mnie w czasie epidemii ruch lotniczy zamarł i pytanie skąd aż tak dużo? Te ponad 10tyś to dane z grudnia, stycznia, lutego, marca? Trochę ciężko dokonywać analizy na niepełnych danych.

czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:26

Przeciętny ruch lotniczy w Europie to 10 tys samolotów.

Zenon
środa, 22 kwietnia 2020, 22:51

Kolejne grono wszystko wiedzących. Popatrzcie tylko gdzie dziś jesteśmy czy to gospodarczo czy militarnie. W czarnej.... Specjalisty jak stąd do Władywostoku

Kapustin
środa, 22 kwietnia 2020, 21:17

Kontener odbija,sie od strato sfery na Syberii Ot i cała ruska tajemnica

Xd
środa, 22 kwietnia 2020, 14:34

Te ekspertyzy można skomentować "jego szczere .... przekonania....pomagały nam przetrwać"

Wania
czwartek, 23 kwietnia 2020, 07:53

Tak. Rosyjski radar na lampach jako szczyt techniki. Może nareszcie zobaczą swoje bombowce latające bez włączonych transponderów wokół Europy.

Xd
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:25

Pan komandor widać ma dla kogo pisać

Andrzej
środa, 22 kwietnia 2020, 14:14

I znów kogoś to boli i wiesza psy bez znajomości technik radiowych.

czwartek, 23 kwietnia 2020, 07:15

A Andrzej zna?

Dudley
środa, 22 kwietnia 2020, 13:41

Po panie Durze spodziewałbym się bardziej merytorycznego podejścia do tematu. Każdy system ma pewną przepustowość Można oczywiście wykrywać i śledzić zamiast 10 tys 10 mln obiektów, tylko co to da? Zapchamy system niepotrzebnymi informacjami spowolnimy pracę i zmniejszymy skuteczność. Te wykryte obiekty trzeba przefiltrować odpowiednimi algorytmami, odrzucić nie spełniające kryteriów zagrożenia i śledzić skutecznie tylko te które stanowią zagrożenie, a ile może ich być, setki, tysiąc? Ale jak to ładnie napisać ruski sprzęt jest do bani bo potrafi śledzić tylko kilkaset celów , a dyletanci będą sikać po majtach z podniecenia że ktoś potwierdził ich zdanie na temat ruskiego chińskiego czy irańskiego sprzętu który nic nie widzi, gdzie samoloty same spadają, a rakiety w nic nie potrafią trafić.

Orthodox
środa, 22 kwietnia 2020, 15:47

Jest napisane, że ,,wykrywa" a nie ,,śledzi". Nie da się więc śledzić tych celów, które pozostały nie wykryte.

Dudley
środa, 22 kwietnia 2020, 21:15

To Olo już napisał, radary ocenia się między innymi na podstawie zdolności śledzenia celów, a nie ilości wykrytych obiektów. To że tekst zawiera takie sformułowanie nie znaczy że jest zasadne.

Olo
środa, 22 kwietnia 2020, 20:18

to co pan Dura wyczytał a to co jest w dokumentacji technicznej to, zapewne, dwie różne rzeczy .....

Fanklub FR
środa, 22 kwietnia 2020, 12:26

Rosja topi pieniądz w takie zabawki, w chwili gdy budżet dostaje po kieszeni bo trzeba dopłacać do każdej wydobytej baryłki ropy, posunięcie mało racjonalne szczególnie gdy perspektywy przychodów do budżetu będą tylko maleć (wspomniane niskie ceny ropy i gazu) ale i utrata rynku polskiego w 2022roku i częściowo Ukraińskiego. Nie wróżę upadku Rosji ale Putin będzie miał poważny problem żeby spiąć budżet , bo w legendarne 10 letnie rezerwy to już nawet Rosjanie nie wierzą.

kołalsky
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:19

Za to my jesteśmy "silni, zwarci, gotowi". Co parę lat inna grupa mitomanów dorywa się do władzy, robi roszady armijno-przemysłowe i znika zostawiając po sobie chaos decyzyjny i b...del organizacyjny. Nie martwmy się więc o Putina...

Olo
środa, 22 kwietnia 2020, 20:19

i niech się tym Putin martwi, my nie musimy...

Ekonom
środa, 22 kwietnia 2020, 13:37

A w USA to jak jest, co z biznesem łupkowym? Do tego te wahania to tylko cześć rynku. Druga duża cześć to kontrakty długoterminowe o stałej cenie i tutaj ropa nie kosztuje 15 dolarow. A co będzie jak Amerykanie zapełnia w 100% magazyny? Może przestaną kupować od Saudów ropę - i dopiero będzie się działo? Myślisz ze Putin tego nie przewidział? No to się zdziwisz. Czemu Rosjanie od 6 miesięcy maja budżet na plusie czyli mniej wydawali niż im wpływało? Od tak dla zabawy?

Etam
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:34

Po pierwsze USA nie jest eksporterem ropy naftowej, z której mieliby 60 czy 70 % budżetu. Gros ropy amerykańskiej jeśli nie całość idzie na rynek wewnętrzny. Czy to samo napiszesz o AS czy Rosji? Wszyscy eksporterzy mają gigantyczne kłopoty z nadmiarem ropy. Niektórzy sprzedawcy chcą dziś dopłacać odbiorcom, byle ci choć trochę wzięli do swoich magazynów. Więc nie chwal Rosji, bo ona żyje że sprzedaży ropy i gazu, bo to podstawowe źródło dochodow budżetowych. Kryzys nadmiaru ropy USA nijak nie zaszkodzi, a Rosji tak.

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 16:49

Taak, a od kiedy to łupki sa w USA jakąs znacząca częścia budzetu?? A Putin nie przwewidział tego co zrobi AS bo by nie było takiej paniki w Moskwie jak nastapiła.

qwert
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:55

To teraz coś o panice w AS, bo tam ropa naftowa to ponad 80% budżetu a rezerwy dość mizerne i koszty wydobycia wysokie (jak by nie patrzeć, sojusznik imperium)

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 21:55

Qwert w AS nie ma zadnej paniki bo to oni zaczeli ta wojne cenowa i ciagle ja prowadzą:)) A rezerwy maja jak widac wystarczajace:)

R
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:47

Davien co ty za bzdury znowu wypisujesz? To Rosji zalezy na obnizeniu cen, nie dociera to do Ciebie, przez to wykoncza sporo konkurencji min. w Twoim wielkim US glupcze.

bps
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:00

Zbytnio to uprościłeś. Plan polegał na czasowym zwiększeniu wydobycia w celu eliminacji nafciarzy z USA i następnie zmniejszeniu wydobycia w celu podniesienia cen. Niestety to nie zadziałało i teraz mamy sytuację, w której ropa z łupków nadal płynie, saudowie mają znacznie niższe koszty wydobycia niż Rosja i w dodatku nie są ograniczeni trasą ropociągów. Tankowiec może płynąć do różnych portów, a ropociągu nie da się przełożyć. Rosja do tego zderzyła się z ogromnym spadkiem zapotrzebowania na ropę w Europie z powodu koronawirusa - a jak wiemy główne ropociągi prowadzą do Europy. W efekcie Rosja nie ma innego wyjścia jak ograniczać wydobycie ze wszystkimi tego konsekwencjami...

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:00

Panie bps, cała sytuacja wygladała zupełnei inaczej: OPEC+ i AS chciały obnizki wydobycia ropy na rynkach ale Rosja postanowiła pokazać jaka to ona nei ejst i zerwała obrady. To się Saudowie wkurzyli i zwiekszyli wydobycie domaksimum a do tego obnizyli ceny do poziomu na jaki Rosje nie stać: 5 usd za baryłke do Azji i 10usd za baryłke na rynek Europejski. Do tej wojenki ASvsRosja niestety dołaczyła sie pandemia i idacy za tym spadek popytu na ropę co najgorzej własnei uderzyło w Rosję bo oberwał i rynek ropy i gazu. A potem było juz z górki

Fanklub FR
środa, 22 kwietnia 2020, 14:22

Kolejny Polak z jakimś błędnym wyobrażeniem że Putin jest nieomylny i cokolwiek by nie zrobił to jest to zaplanowane. A biznes łupkowy cóż stanowi 3 % PKB USA zgadnij jak to wygląda w Rosji ? To skoro w Rosji tak dobrze to czemu "turyści" z Kaliningradu masowo jechali do Polski na zakupy no według nich jest taniej i lepszej jakości (słowa Rosjanina z którym rozmawiałem)

Olo
środa, 22 kwietnia 2020, 20:21

a i Niemcy do Polski jechali na zakupy bo taniej. Hmm, ciekawe czy też lepszej jakości....

HACCP
czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:39

Cały polski nabiał jest lepszy bo mniej przetworzony, podobnie mięso i wędliny. O dużo mniej zatrutych chemią warzywach i owocach Niemcy mogą pomarzyć. Nasze szczęśliwe "zacofanie" w chemizacji żywności okazało się ogromnym plusem jakościowym. I tylko właśnie dotowanymi więcej cenami oraz polityką "kupuj niemieckie" niemiecki rynek może konkurować z polską żywnością.

vfdgfhfghjgf
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:02

Słabej jakości produkty polskie z okresu PRL to już historia. Po kuracji Balcerowicza ci którzy nie potrafili stworzyć dobrych produktów zbankrutowali. Polska ma teraz bardzo dużo produktów dobrej jakości i w dobrej cenie (oczywiście nie wszystkie). Tak więc to że ktoś je kupuje z Niemiec, czy z Rosji, czy z USA to nie jest żadna rewelacja.

qwert
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:08

Po pierwsze, nasze polskie produkty nie były niskiej jakości (przynajmniej te eksportowe). Po drugie Balcerowicz swoimi reformami ukręcił łeb polskiej gospodarce (np specjalne strefy ekonomiczne) i po trzecie przypomnij mi proszę jakiż to mamy przemysł, bo jakoś nic nie przychodzi mi do głowy (pomijam montownie obcych firm)

bender
piątek, 24 kwietnia 2020, 12:09

Przestań proszę bredzić na temat, o którym najwyraźniej nie masz bladego pojęcia. Specjalne strefy ekonomiczne nie ukręciły łba gospodarce, on był już dawno był ukręcony przez centralnie sterowaną gospodarkę. Strefy pozwoliły na ściągnięcie inwestycji i stworzenie miejsc pracy. Eksportowe fiaty i fiaciki nadal były tanim bublem, choć mniej wybrakowanym niż na krajowy rynek (inna jakość "na eksport" i na na rynek wewnętrzny to klasyczna aberracja komuny, tfu, tfu). Produkcja przemysłowa stanowi ponad 40% polskiego PKB a struktura własności w rękach państwa to zły pomysł, który już przećwiczyliśmy (patrz upadek gospodarki PRL).

R
środa, 22 kwietnia 2020, 15:47

" A biznes łupkowy cóż stanowi 3 % PKB" dodaj do tego normalne wydobycie ropy i dziesiatki tysiecy bezrobotnych jak zaczna sie firmy lupkowe zamykac i nie bedzie kolorowo.

Wania
czwartek, 23 kwietnia 2020, 05:39

Łupki już to przeżywały parę lat temu podczas poprzedniego kryzysu. I co? Obliczyli koszty wydobycia. Teraz mają kilkaset odwiertów czekających na zwiększenie ceny ropy. Rosja mająca dokonać największej obniżki wydobycia że wszystkich też zanotuje zwiększenie bezrobocia i utraci bezpowrotnie część złóż i późniejsze możliwości zwiększenia wydobycia.

bender
czwartek, 23 kwietnia 2020, 01:06

Oczywiście, że nie będzie kolorowo. Nadal wpływ na gospodarkę będzie mniejszy niż w krajach przede wszystkim żyjących z wydobycia ropy. Poza tym branża łupkowa nie ma wielkiego problemu z odbudowaniem potencjału po wygaszeniu działalności w okresie dekoniunktury. To już się zdarzało. Tymczasem w prowadzącej wydobycie klasycznymi metodami Rosji prawdopodobnie nie zdecydują się na zamykanie odwiertów, więc prowadzenie nierentownej działalności będzie pożerało inne zasoby. U jednych będzie dużo medialnego krzyku, u drugich zachwyt liderem i kolejne miliardowe wydatki. Tymczasem obecna nadprodukcja ropy jest przedsmakiem tego jak będzie wyglądał rynek ropy za głupie dwadzieścia czy trzydzieści lat.

ekonom
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:20

A na co będzie jeździć te kilkaset milionów samochodów w Chinach czy w Indiach? na prąd? A skąd ten prąd? a ropa to tylko paliwo? Dowiedz się najpierw ile ropy potrzeba np do wyprodukowania 1 tony pszenicy czy 1 hamburgera, o przemyśle chemicznym nie wspomnę, a asfalt, oleje itp to skąd z wody? Jak na razie to ten nieistotny dla USA fragment rynku był dotowany bo to Państwo skupowało nadwyżki ropy i zapełniało nimi zbiorniki rezerwowe - głupi jacyś są czy co? Przecież według waszej wiedzy bez problemu mogli zamknąć wszystkie łupki i przestać kupować z niej ropę bo po co skoro to takie proste - zmnejszyłyby się rezerwy - pstryk i znowu rozpoczęli by wydobycie jak pstryczek elektryczek - aż szkoda tego komentować. Zanim zaczniesz cokolwiek komentować to warto byłoby wiedzieć o czym się pisze -więc oświeć nas jaki procent kontraktów w Rosji na ropę to kontrakty długoterminowe i po jakiej cenie? a jaki którkoterminowe? to tak na początek. Szkoda dalej to wszystko tłumaczyć. Tutaj gra toczy się nie o łupki USA a o Saudów - jak zabraknie kasy to to całę imperium zawali się jak domek z kart i główny sojusznik USA stanie się bankrutem , nie kupi za te mld broni od USA i to się wszystko rozleci. Trzeba widzieć coś więcej i ogarniać trochę szerzej niż tylko cena ropy. A jak w AS będzie ktoś przychylny Rosji i zacznie robić z nią deale i ograniczać wydobycie dla windowania cen ropy? scenariusz niemożliwy - to się okaże.

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 20:53

Na taniej saudyjskiej ropie po 5 usd za baryłke "ekonomie"?

bender
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:25

Możesz zaklinać rzeczywistość jak chcesz, ale świat za 3 dekady będzie zupełnie inny, a popyt na ropę i pochodne znacznie zredukowany. Saudowie od lat wiedzą, że ropa nie będzie zawsze tak droga i tak potrzebna jak współcześnie i szukają innych źródeł dochodu (czy im się uda to inna sprawa). Przy okazji w chińskich miastach elektromobilność bardzo ładnie się rozwija. Za 3 dekady będą tam setki milionów pojazdów elektrycznych.

Obalaczbredni
środa, 22 kwietnia 2020, 11:40

Naprawdę to już żenada - porażka jest system który potrafi wykryć i zlokalizować zagrożenie 2000 km od granicy? I dać czas na przygotowanie obrony ? No to co według autora ma być sukcesem? Bo już się gubię? A jaki system o podobnych cechach ma NATO ? Pan juzio na wieży obserwacyjnej z lornetką ? Czy ciagle latający awacs , non stop ? Zapewniający pokrycie 10% tego co taki radar. Zanim zdążymy się zorientować to Rosjanie Tu-22 na dużej prędkości nadlecą z dowolnego kierunku i zrzuca zwykle bomby na dowolny cel w Polsce , nawet nie będą musieli używać iskanderow bo jak zatrzymamy ich w 10 min od przekroczenia granicy przez samolot? Czarami? Wszystkie przechwycenia NATO to obecnie przechwycenia wolnych samolotów pasażerskich lub transportowych albo tu lecących wolno, ostatnio w okolicach Japonii pokazali co będzie jak tu włączy 2 bieg - i okazało się ze nie są w stanie dogonić go superhiper Ef-u. A o tym radarze i jego możliwościach nikt tutaj na forum łącznie z autorem pojęcia nie ma bo to nie jest tajne to jest hipertajne.

Wania
czwartek, 23 kwietnia 2020, 07:59

Takie radary na lampach Rosja produkowała jeszcze w czasach ZSRR. To kolejny radar oparty na lampach. Ciekawe czy zbudowali kolejny samolot walki elektroniczne w miejsce tego który bratobójczo został zestrzelony w Syrii. Co prawda Izrael miał już nie latać na Syrią bo Rosja obarczyła go winą , ale ciągle latają jak chcą. Rosja wina obarczyła Izrael zamiast zainstalować na swoim samolocie IFF i ostrzec obsługę radaru i rakiet o ładowaniu na lotnisku, które mieli osłaniać. I tak po pół godzinie od odlotu izraelskich samolotów z którym Syria jest w stanie wojny musiała zginąć przez Rosję grupa najlepszych rosyjskich specjalistów.

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 16:53

Obalacz, w porównaniu z takim TPY-2 o zasiegu 4500km i to zdolnym nie tylko do wykrywania ale i precyzyjnego sledzenia celów, do tego systemem przewoznym a nie stacjonarnym to istotnie Kontiejner wyglada na dość prymitywny:)

MW
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:11

Jakie k...a 4500 km. Gora 450 km.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:06

Zasieg AN/TPY-2 to 2800mil czyli 4750km wiec istotnie, zanizyłem o 275km:))

Katon
czwartek, 23 kwietnia 2020, 07:19

A wiesz Davienku w jakim paśmie pracuje ten TPY-2? Wiesz że to radar antybalistyczny a nie pozahoryzontalny? Wykryje samolot pasażerski lub jakikolwiek inny schowany za linią horyzontu? Bo Kontjejner tak. To kolejna twoja bzdurna uwaga i porównanie dwóch rzeczy których nie da się porównać. To tak jakby skwitować zachwyty nad nowym Bugatti Veronem uwagą że to szajs, bo Żuk przewiezie tonę na pace, a Bugatti nie. Zresztą, USA też mają radary pozahoryzontalne. Są przewoźne? Nie wyglądają równie prymitywnie?

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:14

29B6 panie katon to tak samo jak TPY-2 radar antybalistyczny i do kontroli ruchu powietrznego Róznia sie długoscią fal na jakich pracują bo TPY-2 nie pracuje na falach b.długich ale w pasmieX co umozliwia mu nei tylko wykrywanie celów ale i naprowadzanie na nie pocisków. 29B6 to jedynie radar wstepnego wykrywania

niedziela, 26 kwietnia 2020, 07:39

I właśnie dlatego ogranicza go horyzont radiolokacyjny. Jego możliwości w wykrywaniu celów na dalekich dystansach są takie same jak radarów Patriota czy S400. Nie wykryje niczego co schowa się za za horyzontem.

Th
czwartek, 23 kwietnia 2020, 13:36

USA dysponuje siecia radarów pozahoryzontalnych AN/TPS-71 ROTHR.

Fanklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 22:24

I z jakiej odległości wykryje Su-24M na pułapie 30m ten twój cudowny radar? :)

Boczek
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:32

Nieskończenie(!) wiele razy większej niż tu opisany.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:10

Minimum z 50km i od razu naprowadzi na niego pociski czego twój Kontiejnier nei potrafi:)

Fanklub Daviena
niedziela, 26 kwietnia 2020, 15:36

Ale wcześniej, z 2x dalszej odległości, czyli 100km 2 Su-24 odpalą 8 Kh-31 i bezpiecznie odlecą a twój Burek saturacyjnie pokonany nie da rady zwalczyć ósmej Kh-31 i zatonie... :)

obalaczbredni
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:25

Pociski z czego z samolotu czy z Patriota zy do Su będziesz strzelał pocikami antybalistycznymi? A nie z 52 albo 53 km - a skąd te 50 km - znowu z krainy twoich snów i baśni w której codziennie staczasz walki F22 , odpalasz pociski przeciwrakietowe a jak się budzisz to to przelewasz na papier. Choćbyś napisał największą głupotę to musi być po twojemu - tak jak te tankowce opalane oparami benzyny i te 70 km z których pakistańczych zestrzelili MIG-21 - wymysły bez podania źródeł - dyskusja z przedszolakiem - a dlaczego tak? - bo tak i już

wtorek, 28 kwietnia 2020, 11:02

dyskusja? ty monologi wydalasz.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:16

Wow a co za problem posłać tam PAC-3MSE czy nawet starego PAC-2:)) Ale jak widac prawda poteznie obalacza zabolała że takeigo szału dostał:)

Edukator
środa, 22 kwietnia 2020, 21:00

Devi znowu coś w viki przeczytałeś czego nie rozumiesz ale to norma. A może znowu ci się przyśniło tak jak loty f22- daj już spokój. Tak dla uproszczenia rakieta balistyczna leci wysoko, wysoko, wysoko a później spada z wysoka , a samolot czy pocisk manewrujący leci nisko - understand the difference?

wtorek, 28 kwietnia 2020, 11:02

"viki"? to ty Yaro czy Obalacz?

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:38

Edukatorku, tak dla uproszczenia: na falach b.długich nie możesz nic sledzić na falach centymetrowych bez problemu A co do mozliwości AN.TPY-2to sa one znacznei większe ni z własnei Kontiejnera.

edukator
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:26

A jaki jest błąd określenia pozycji na falach długich np na 1000 km? a wiesz że istnieją jeszcze fale decymetrowe ? A o właściwościach jednego z najbardziej tajnych radarów w Rosji wyczytałęś w viki?

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:18

Dziecko, wszystkie rosyjskei radary OTH pracuja na falach b.długich ale jak widac nie masz zielonego pojęcia o temacie:) A ten radar jest tak "tajny" ze jest znana dokładna pozycja każdego z jego elementów bo jakbys nie wiedział to takie cos od 6 lat pracuje juz w Rosji:) ten jest drugi:))

Olo
środa, 22 kwietnia 2020, 20:25

facet, oprzytomnij..... TPY-2 to radar antybalistyczny, a kontiejner łapie samoloty i rakiety. Nie ten poziom pracy.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:42

Olo, funklub zadał pytanie czy NATO ma coś wykrywające obiekty na 2000km to dosta łodpowiedż:)) A AN/TPY-2moze tez wykrywac i śledzic cele powietrzne nie tylko balistyczne i powstał jako radar poprawiający mozliwosci wykrycia i zwalczania celów balistycznych i atmosferycznych. Obecnie uzywany jest jednak jedynie w bateriach ABM bo gdzie indziej nei ma potrzeby. Oprzytomniałes czy dalej snisz??

yaro
środa, 22 kwietnia 2020, 22:44

Kontajner przerósł wyobrażenia Daviena i nie wie co pisze ...

R
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:48

Standart u kolegi z Montany.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:20

No jak ładnei podsumowałeś Yaro:)) Ale pomerdała ci się Montana z Syberia R-ciu skad oboje nadajecie))

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:11

Taak, prosty, łatwy do zniszczenia stacjonarny OTH jakRosja miała juz podobny sprzęt( Dubna. Woroneż) nie jest zadnym zaskoczeniem ale jak widac musisz się popodniecać:)

Gts
środa, 22 kwietnia 2020, 14:06

Ten Radar okrywa cala ziemie, kłamiesz. Wykrywa i namierza wszystkie samoloty naraz i jednocześnie. Wy się sami czytacie czy te brednie wklejacie z rozdzielnika nic z tego nie rozumiejąc?

Kałboj
środa, 22 kwietnia 2020, 13:17

Tworzysz brednie, waćpan, a nie je obalasz...

środa, 22 kwietnia 2020, 12:41

Znając technikę bolszewi to wystarczy wejść na Flightradar i mam więcej obiektów i to bez pola antenowego :))))

A.
środa, 22 kwietnia 2020, 12:41

"porażka jest system który potrafi wykryć i zlokalizować zagrożenie 2000 km od granicy?" Jakbyś zadał sobie trud przeczytania artykułu to dowiedziałbyś się, że nie potrafi wykryć i zlokalizować zagrożenia 2000 km od granicy. Dlatego nie jest sukcesem biorąc pod uwagę koszt/efekt.

olo
środa, 22 kwietnia 2020, 12:34

Ty nie jesteś obalacz bredni ty jesteś abnegat albo co bardziej prawdopodobne troll.

środa, 22 kwietnia 2020, 12:32

Chwalicie sie że wykrywacie 10 tys obiektów a wejść na Flightradar i mam to

Dudley
środa, 22 kwietnia 2020, 13:43

Masz raczej "figę z makiem", więcej to raczej nie ma sensu pisać.

suawek
środa, 22 kwietnia 2020, 15:42

Twoje pisanie z reguły nie ma sensu...

Dudley
środa, 22 kwietnia 2020, 21:19

Masz rację, też często dochodzę do tego wniosku

suawek
środa, 22 kwietnia 2020, 22:02

I jaka będzie konsekwencja tegoż?

środa, 22 kwietnia 2020, 13:32

Tak to ile samolotów wojskowych i myśliwców widzisz na tym flightadarze? Nie ty jeden posiadłeś niewiarygodna sztukę oglądania flightadaru? No to ile nad Rosja widzisz samolotów wojskowych a nad Syria? Czas dorosnąć . Na tłumaczeniem co widzisz na flightradarze szkoda mi czasu. Naprawdę poziom tych komentarzy sięga przedszkola

zdegustowany poziomem
środa, 22 kwietnia 2020, 11:22

Tylko i wyłącznie sukces, Rosjanie przeskoczyli inne kraje o dekadę, a to, że można ten radar wyśledzić z google maps to konia z rzędem temu kto trafi w pojedynczą antenę, na razie nie ma takich rakiet co by dały temu radę ... Autor powinien takich stwierdzeń unikać bo jako wojskowy powinien wiedzieć, że zagrożenie tym antenom jest praktycznie niemożliwe ...

dfdsfsdgdfsgdfgdfhgf
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:08

Niestety nie zgodzę się, a jak zawaliło się Word Trade Center, nie od uderzenia ale na skutek wysokiej temperatury stal straciła swoją wytrzymałość, wniosek wystarczy wytworzyć wysoką temperaturę w pobliżu anten. Pewnie straty mogą zadać także odłamki.

Mlekopan C
środa, 22 kwietnia 2020, 13:24

P. Dura wyraźnie napisał, że nie trzeba walić w antenę, tylko w punkt zbiorczy kontroli i dozoru. I tak, są środki w stanie im zagrozić.

Piotr Dębski
środa, 22 kwietnia 2020, 13:18

Zagrożenie antenom jest niemożliwe? Niemcy niszczyli anteny radarów Stukasami podczas II wojny światowej. Współczesne pociski trafiają w pojedyńcze okno w wybranym budynku, poruszający się mały samochód osobowy, itd., mnóstwo tego typu nagrań jest ogólnodostępnych na YT. Precyzyjne trafienie takiej anteny 50 lat temu nie było już wyzwaniem dla sił zbrojnych żadnego rozwiniętego kraju. Dziś z łatwością każdy pocisk kierowany wykorzystujący algorytmy śledzące i porównujące w matrycy głowicy kierowania trafi w wybrany dźwigar pojedyńczej anteny... Nie mówiąc już o tym, że odłamki eksplodujące nawet w dużej odległości niszczą całkowicie delikatną strukturę dipoli rozmieszczonych na antenach.

Ralf_S
środa, 22 kwietnia 2020, 13:04

Pełno takich rakiet jest. Mają głowice od 1 kt...

bez komentarza
środa, 22 kwietnia 2020, 13:54

Jak zadecydujesz się na 1kt to te radary nie będą już nikomu potrzebne ....

fog
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:18

Wystarczy ładunek termobaryczny...

FAnklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 10:24

"Każdy „Kontiejner” może bowiem kosztować nawet równowartość 132 milionów euro" - to pikuś wobec kosztów nabycia i eksploatacji floty AWACSów (jeden nie może non stop latać całą dobę!). "ponieważ wszystkie te pola antenowe łączą się w jednym – również stacjonarnym miejscu – łatwym do lokalizacji i zniszczenia." - nie, jeśli kable są zabetonowane pod ziemią a centrum obróbcze w podziemnym bunkrze lub przenoszonym kontenerze wpinanym we wcześniej przygotowane przyłącza. Nadto fale niskiej częstotliwości wymagają najtańszych dostępnych kabli antenowych i niewyrafinowanych złączek i elektroniki, naprawialnych polowo wyposażeniem montera anten telewizyjnych, w przeciwieństwie do kosmicznych trudności w przesyłaniu transmisji kilkunastogigahercowych. Ponadto taki radar jest daleko od strefy walk i jest broniony systemami opl. Dużo łatwiej zestrzelić AWACSA, który by miał wgląd w terytorium przeciwnika (daleko mniejszy niż Radar Kontiejner) musi podlecieć blisko jego granic a oprócz zestrzelenia AWACSA w powietrzu do dyspozycji też jest zniszczenie go na ziemi czy zniszczenie lotnisk (ile ich jest w Polsce, zdolnych przyjąć AWACSa?).

no to wiesz
środa, 22 kwietnia 2020, 21:25

A sabotaż na centrum takiej stacji. 5 dyszek na flaszkę i nie porównuj awacs z rzędem rur pospawanych do kupy.

bender
środa, 22 kwietnia 2020, 15:57

Radar pozahoryzontalny i AWACS to inne urządzenia, ale sam niemądrze piszesz, że kilkukilometrowej długości stalowa konstrukcja jest bardziej mobilna i trudniejsza do zneutralizowania niż samolot odrzutowy. A co powiesz o funkcjonalnościach związanych z dokładnością detekcji? Ostatnio spadały syryjskie samoloty trafione przez AMRAAMy naprowadzane przez turecki latający radar. Spróbuj tej sztuczki z 29B6. Powodzenia.

Szkoda słów
środa, 22 kwietnia 2020, 21:05

To teraz amramy naprowadzał awacs? A w jaki sposób ? Tak konkretnie? Laczyl się z rakieta? To po co Turcy musieli zbliżać się do tych antycznych su na 20 km , nie łatwiej było strzelać ze 100 km a rakiety naprowadzi awacs. Myślałem ze jakość komentarzy już osiągnęła dna , ale widzę ze zrobiłeś odwiert. Za chwile to te amramy naprowadzać będą satelity , a później już tylko czary

Strzelec
czwartek, 23 kwietnia 2020, 07:51

Jakbyś czytał artykuły nr. konfliktu Rosja-Turcja to wiedziałbyś że tureckie F16 latały wzdłuż granicy i strzelaly rakietami na maksymalnym zasięgu czyli właśnie ok 100 km

szkoda słów
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:29

A skąd te dane? z głowy - nigdzie nie napisano o tym że strzelali ze 100 km - na Su-24 czekali w odległości 20 km ? na syryjskie Su-22 czekali aż podlecą do granicy - reszta to dywagacje.

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:45

A co za problem dla takiego np E-2D czy E-3 przekazywac datalinkiem pozycję wrogiej maszyny do pocisku?? Ale jak rozumiem wasze antyczne A-50/A-50U tego nei moga skoro jestes tak zaskoczony:)

szkoda słów
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:35

No rzeczywiście nie problem - w twoich snach - data linkiem do pocisku który leci z 3 Ma - a cel od radaru jest odległy o 300 + km - a co z samolotem nosicielem - on też przekazuje pozycję celu do pocisku - to która pozycja celu jest właściwa ta z radaru nosiciela czy z AWACs-a, szkoda nawet tego komentować. A przekazanie celu pociskowi to potrafił już lata temu MIG -31 do drugiego samolotu czego E3 Sentry do dzisiaj nie potrafią. Bo co innego LINK16 pomiędzy samolotami a co innego komunikacja samolotu z pociskiem - ale tego nie rozumiesz więc tłumaczenie jest bez sensu -

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 20:59

A by dobić do końca: MiG-31 niczego do pocisku nei przekazywał bo R-33 były pociskami półaktywnymi wymagającymi podświetlania stałego celu bo inazej ich GSN zwyczajnie gubiła cel i BUM, mamy samozniszczenei:) MiG-31 potrafił przekazac dane do 3 innych MiG-31i to wszystko, nigdzie więcej:)Czyli cos co na Zachodzie potrafią od dekad:)

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:23

Wow to nie uczyli w szkole że fale radiowe poruszają sie z predkościa swiatła?? A dlatwojej wiedzy jak naprowadza AWACS to mysliwiec nawet radaru nie mysi właczac bo i po kiego:)) A e-3 bez najmniejszego problemu może przekazywac dane do innych maszyn, na ziemie czy do okrętów, do tego własnei słuzy protokół Link-16 i kilka innych ale jak widać dla was to ciagle terra incognita:))

bender
środa, 22 kwietnia 2020, 23:47

Witam w XXI wieku kolejnego wybudzeńca z przeszłości. To czego teraz używasz, to Internet. Posiada wyszukiwarki. Użyj popularnej, np. Google i wpisz AIM-120. Używaj Internetu do uzupełnienia informacji jak rozwinęła się technologia gdy spałeś, a gdy uzupełnisz wiedzę, to zrozumiesz, że to co bierzesz za czary jest jak najbardziej możliwe. Co do dystansu z jakiego spadają syryjskie samoloty, to zdaniem pana Gawędy Turcy strzelają z AMRAAMów ze swojego terytorium https://www.defence24.pl/rosyjsko-syryjskie-skrzydla-nad-idlib-analiza . Jest też inny artykuł, że L39 spadł nieopodal miasta Maraat en-Nuuman https://www.defence24.pl/kolejna-ofiara-tureckich-f-16-rosjanie-bezczynni . Żeby zmierzyć dystans od Maraat en-Nuuman do granicy użyj Google Maps i funkcji zmierz odległość . Jestem pewien, że szybko Internet polubisz. Miłego samokształcenia.

szkoda słów
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:42

Zdaniem Pana Gawędy - i na tym w zasadzie można dalej zakończyć - Pan Gawenda nie był w Syrii w chwili ataku, nie sidział za sterami F16 więc zdanie może mieć ale to tylko teoria i jego zdanie i nic więcej. A w wyszukiwarce to znajdziesz nawet dowody na to że ziemia jest płaska, rządzą nami kosmici itp itd. To co przeczytasz w internecie i co dotyczy broni jest po prostu śmieszne. Wszystko co dotyczy broni jest tajne - za prostą instrukcję F16 /w końcu 40 letniego samolotu/ o którym tony napisano w internecie i tony książek - człowiek, który chciał ją sprzedać został aresztowany - po co aresztować kogoś skoro wszystko jest w internecie.

bender
czwartek, 23 kwietnia 2020, 16:05

Widzę, że wciąż jesteś bardzo skonfundowany. Dam dobrą radę: czytaj po angielsku i szukaj informacji w kartach katalogowych lub na stronach producentów uzbrojenia. Nie wszystko i nie wszędzie jest tak tajne jak Ci się wydaje. I nie pisz więcej bzdur jakimi nas poczęstowałeś wcześniej. Bądź przede wszystkim krytyczny wobec siebie. W końcu w XXI wieku jesteś dopiero od wczoraj.

Olo
środa, 22 kwietnia 2020, 20:33

ten radar to tylko 150 masztów czyli niecały kilometr

bender
środa, 22 kwietnia 2020, 22:49

Wejdź na Google maps w tryb zdjęć satelitarnych, znajdź miejscowość Kovylkino, następnie przesuń ekran jakieś 5 km wzdłuż drogi na południe (płd-wsch). Jedyny obiekt w tej okolicy to staja radiolokacyjna 29B6 (na wschód od tej drogi). Ma trzy ściany po jakieś 1300 m. Razem kilka kilometrów. W defence24 już o tym pisali: https://www.defence24.pl/rosja-radary-pozahoryzontalne-sposobem-na-tomahawki

szkoda słów
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:19

No ale nie odpowiedziałeś jak to AWAC-s naprowadzał te tureckie amramy ? czekam. Bo to znaczy że pozostałe wynurzenia są tak samo wiarygodne. No to podaj te współrzędne - tak samo jesteś w stanie zobaczyć każde lotnisko i co to oznacza? Rosjanie nie ukrywają gdzie to się znajduje.

bender
czwartek, 23 kwietnia 2020, 15:40

Odpisałem Ci poniżej, przeczytaj. Za to w powyższym poście wyjaśniłem Olo dlaczego kilometry. Jak Rosjanie mieliby zamaskować 3 km ścian radarów widoczne z kosmosu? Siatką maskującą? :-D

3x razy tak dla FR
środa, 22 kwietnia 2020, 12:33

Dokładnie powinniśmy zerwać z NATO i wstąpić w sojusz z Rosją , która odjechała zgniłemu, zachodowi o lata świetlne, chociażby w genialnym su57 i kosmicznym MiG 41 , jak trafnie Fankluba kiedyś stwierdził że amerykańscy piloci dostaje rozwolnienia na widok rosyjskich samolotów, informacje te pozyskały genialne systemy WRE , które Rosja robi na poziomie niedostępnym dla innych krajów. Problem tylko w bolesnej historii bo jak słusznie stwierdził Putin Polska przyczyniła się do wybuchu II WŚ , która jak wiemy dotknęła w dużej mierze Rosjan, myślę że mimo tak trudnej historii możemy żyć w wiecznym sojuszu, dziękuję Fanklubowi że jako jeden z nielicznych pokazuje prawdziwe oblicze wchodu, bez pryzmatu zakłamania w wydaniu waszych opanowanych przez CIA mediów.

fog
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:22

...pilotom zachodnim naprawdę puszczaja zwieracze...ze śmiechu...jak słyszą o tych eskadrach i pułkach lotniczych wyposażonych w seryjne produkty wschodniej myśli technicznej...

Wania
czwartek, 23 kwietnia 2020, 06:00

Co prawda ławrow wczoraj gdy Rosja zauważyła, że Polska w kwietniu nie będzie miała żadnej dostawy ropy z Rosji natomiast przypłyną tankowce z bliskiego wschodu oświadczył, że ma wielu przyjaciół z Polski i właściwie to Rosja jest naszym przyjacielem o ile będziemy kupować ich ropę. Zapomniane wspomnieć jak zawsze o wraku, rurociągu do Możejek, który Rosja już chyba rozebrała i kontraktach gazowych, które dopiero po orzeczeniu sądu arbitrażowego są renegocjowane. Jest jeszcze parę technologii w których Rosja daleko uciekła Zachodowi - lotniskowce, masowa produkcja nowej generacji silników do su-57, t-14 i siłowni do ich super lotniskowca. O ich precyzyjnych technologiach w nalotach wypowiadali się nawet lekarze bez granic bo z powietrza trafione zostały ich wszystkie szpitale. O technologiach cywilnych nie wspomnę. Samochodów wszak cały Świat zazdrości Rosji. Są najlepsze na świecie. Dobrobytu też im zazdrościmy. Wszak minimalne wynagrodzenie w Rosji to niecałe 900 zł. W Polsce 2600. Po co w Rosji więcej zarabiać jak można mniej. Ludzie skromniej żyją. Kartofli więcej jedzą. Zazdrościmy im też klasy średniej. Dzięki obecnej władzy ilość klasy średniej w Rosji znacząco wzrosła. Od 2015 ilość klasy średniej wzrosła z 4% do 70%. Jakim cudem? Dekretem. Rosja stwierdzila, że to 1.5 płacy minimalnej, więc teraz klasa średnia to równowartość 230 dolarów. Czyli ciut powyżej 1000 zł. Ot Rosja.u nich wszystko jest na papierze najlepsze.

6x razy tak
środa, 22 kwietnia 2020, 13:36

jak 6x za malo to dam 12x, wolne media! sputnik! dziękuje fanklubowi i fanklubowi2

wtorek, 28 kwietnia 2020, 11:06

nie zapominaj o Yaro Obalaczu i ich "viki"...

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 12:09

Funku, znowu... Po pierwsze czym chcesz tego AWACS-a zestrzelić jak jego zasięg radaru jest wiekszy niz jakiejkolwiek rosyjskiej OPL? Po drugie wysyłanie MiG-31 przeciwko eskorcie E-3 to szybkie pozbycie sie MiG-ów A co do radaru OTH to podziemny bunkiej od czasów Desert Storm to tylko kolejny, dość łatwy do zniszczenia cel a w zwykłym kontenerze ci Centrum dowodzenia nie wejdzie. Aha taka "mała" róznica: AWACS może naprowadzać samoloty i pociski a OTH nei. W Polsce jest kilkadziesiąt lotnisk zdolnych do przyjecia dowolnego AWACS-a wiec ...

Twój oddany fun
środa, 22 kwietnia 2020, 21:10

Devi to już awacs naprowadza pociski? A jakie? I w jaki sposób? Nie masz pojęcia o czym piszesz ale to norma, jak cudownie awacs łączy się z pociskiem? A jaki jest błąd radaru awsca na 300 km? 1-2-3% czy jest całkowicie bezbłędny. Za dużo filmów za mało szkoły. Ale teraz można szybko nadrobić - w tvp1 leci fizyka - polecam

Katon
czwartek, 23 kwietnia 2020, 07:25

Jak to jakie? AIM-120 Bundeswechry i to od 72 roku. A jak. To wie tylko Davien, ciekawe czy wytłumaczy?

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:49

A co za problem dla E-2C/D czy E-3?? Bez najmniejszego problemu przekazuje dane datalinkiem dla AMRAAM-ów. Ale jak widze wasze przestarzałe A-50/A-50U tego nie moga bo bys tak zdziwiony nie był:)

bender
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:41

Kolejny jaskiniowiec... Masz dwustronny datalink, masz własny seeker pocisku i radar doplerowski na AWACSie. Czego jeszcze brakuje? Mam nadzieje, że uczą o efekcie Dopplera na fizyce w TVP, chociaż i tak nie polecam tej stacji. Nie zdziwiłbym się gdyby coś pomieszali lub nakłamali nawet na lekcji fizyki.

szkoda słów
czwartek, 23 kwietnia 2020, 12:53

No to podaj prędkość pocisku, podaj współrzędne celu oddalonego o 300 km od radaru, a teraz dla skomplikowania sytuacji - AWACS wysyła falę radarową - na 300 km fala wraca do AWACS-a kolejne 300 km - czyli mamy już 600 km i teraz datalinkiem przesyła informację do pocisku oddalonego o 200 km czyli razem mamy już 800 km samej transmisji fali, do tego dochodzi obróbka sygnału w radarze, no i w końcu w samym pocisku, a i jeszcze ten AWACS musi namierzać pocisk bo musi wiedzieć gdzie wie znajduje w stosunku do celu . A seeker pocisku z jakiej odległości widzi cel i potrafi się na niego sam naprowadzić? z radarze o powierzchni 00 tego co ma nosiciel ? - a cel porusza się 2 Ma - to jak te położenie celu z AWACS-a dotrze data linkiem do rakiety pędzącej 3 MA to gdzie będzie cel ? czy to w USA i jej fizyce dzieje się bez opóźnień ? a komutery przetwarzają wszystko z 0 opóźnieniem. - ale wiem to dla was wszystko jest bardzo proste

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:28

Ok to proste pytanie: Jak wg ciebie pocisk R-37M( rosyjski badz co badz) przy zasiegu radaru w GSN 60km może trafić cel odległy o prawie 390km, czekam trolliku:)

bender
czwartek, 23 kwietnia 2020, 15:35

Prędkość fali elektromagnetycznej to prędkość światła (w próżni 299792458 m/s). Pokonanie 800 km zajmie poniżej 3 milisekund. W tym czasie cel o prędkości 2000 km/h przemieści się o jakieś półtora metra. Radar doplerowski pozwala na pomiar prędkości celu, a prędkość przetwarzania informacji przez komputery to mikrosekundy. Największe opóźnienia mogą powstać w sieci (jakby była to sieć IP to nawet kilkaset milisekund, ale pewnie nie jest to sieć IP). Tak czy siak można wyliczyć dokładną pozycję celu (w końcu jakoś trafiają hit-to-kill Patriotami czy SM w balistyki), a własny radar AIM-120 łapie cel z jakiś 30 km (wersja D ponoć z 45 km). I w ten sposób niewyobrażalne stało się możliwe. Fascynujące, co?

Szkoda słów
piątek, 24 kwietnia 2020, 00:39

Tak tak wyliczyc? Co wyliczyć? Różnica pomiędzy pociskiem balistycznym a celem manewrującym jest jak pomiędzy wejściem na rysy i wejściem na kopiec Kościuszki , wszedzie te milisekundy a tak dokładniej to radar obrabia te dane w milisekundach - ty tak na serio? Próbujesz udawać znafce i piszesz o czymś o czym pojęcia nie masz ale widzę ze tutaj na forum wszyscy wszystko wiedzą z katalogów jak z salonu samochodowego - wy tak na poważnie czy dla jaj bo już się gubię. I oczywiście znacie się na wszystkim od komory spalania w silniku odrzutowym do fizyki kwantowej i budowy radarów. A w tej Rosji to taki radar matoly bez szkoły zaprojektowały i wybudowały i na pewno nie przewidzieli tego co mędrcy z tego forum i pan redaktor - wy tak na poważnie naprawdę ?

bender
piątek, 24 kwietnia 2020, 11:56

W naszej dyskusji nie było ani słowa o rosyjskich inżynierach, nie wiem więc skąd ta dziwna uwaga. No chyba, że chodzi o zasłonę dymną, która ma przykryć rozmiar babola jakiego strzeliłeś. Prędkość światła jest uniwersalna (to zdaje się sprawiało Ci największy problem kognitywny), prędkości współczesnych procesorów, pamięci i szyn danych są znane. Coś tam wiem o integracji systemów (w tym radarowych), ale przede wszystkim używam rozumu i moimi komentarzami staram się zachęcić Cię abyś też go używał, to może następnym razem uchronisz się przed podobnie kolosalnymi wpadkami. Powodzenia.

szkoda słów
piątek, 24 kwietnia 2020, 16:59

No właśnie coś tam wiesz .... ale to coś to trochę mało. Ja znam prędkość światła i rozumiem co oznacza - no to jak są znane to podaj prędkość przetoworzenia sygnału wejścia z radaru do wyjścia - tak konkretnie- w katalogach nie napisali? Dalej już nie piszę bo już nie ma o czym. I uwierz mi coś to naprawdę niewiele.

wtorek, 28 kwietnia 2020, 11:07

no nie bardzo rozumiesz. Ofiaro współczesnego systemu edukacji.

ech
środa, 22 kwietnia 2020, 10:21

jeden JASSM-ER i..."po radarze"....

Jabadabadu
środa, 22 kwietnia 2020, 12:40

Ten jassm nawet nie wystartuje, bo nie będzie lotniska.

Dr. Antoni Jarmuż
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:23

Co więcej, nawet nie wyląduje, gdyż nie będzie lodowiska oraz lądowiska.

Fanklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 22:29

Jaki jest zasięg JASSM a jaki tego radaru, znafco? I lecące 800km/h na 400m JASSM (to nie są Tomahawki czy Kalibry lecące wg rzeźby terenu!) to chyba najprostszy cel dla rosyjskiego opl dowolnego szczebla jaki sobie można wyobrazić! :)

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:14

Funku, Kalibry nie moga lecieć wg rzezby terenu bo nie maja do tego odpowiedniego wyposazeniato po pierwsze, po drugie w Syrii 'cudowne " rosyjskie OPL nawet nei było w stanie WYKRYĆ JASSM odpalanych z ok 200km , podobnie jak odpalających je B-1B:0 Cos jeszcze do dodania:)

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 16:57

Wow a czym chcesz te kilkadziesiat lotnisk w Polsce zniszczyć?? 12-stoma wyrzutniami Iskander-M z OK??

R
czwartek, 23 kwietnia 2020, 09:12

"kilkadziesiat lotnisk w Polsce" wymienisz je?

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:29

Polecam wizyte na mapie Polski, znajdziesz je bez problemu jak ci ktos bedzie z polskiego na rosyjski tlumaczył:))

Fanklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 22:32

3 Iskander-M na przyszłe 2 Patrioty i naszą ostatnią S-200 a resztę sprawy załatwiłyby nawet Su-22M, nie mówiąc o Su-24M, Su-34 i Flankerach... :)

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:17

No to mamy o trzy pociski PAC-3MSE zuzyte na zestzrelenie tych iskanderow-M mniej:) A potem polowanie na kaczki z Su w roli kaczek:))

Edukator
środa, 22 kwietnia 2020, 21:11

Nie kilkoma tu-22 i su-34 - proste?

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:47

Taak, to bedzie ładne polowanie na kaczki z Backfire.ami i Su-34 w roli kaczek:)) Nawet nasze S-200 beda mogły sobie postrzelac w Tupolewy lub Su:)

bender
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:20

Jeśli chodzi o to, że przydałaby się Wisła i Narew to słusznie wznosisz larum. Ale jeśli myślisz, że jesteśmy bezbronni, to zapominasz o całkiem sprawnym systemie Łowcza/Rega i Newach SC. Na kilka Tu-22 i Su-34 wystarczą. Podaje link, żebyś mógł się doedukować Edukatorze: https://www.defence24.pl/lowcza-3-w-nowym-systemie-obrony-powietrznej-i-przeciwlotniczej

Apek
środa, 22 kwietnia 2020, 12:11

Raczej wątpliwe, Na Asada odpaliliście 105 pocisków które zdołały zniszczyć tylko 3 pustostany, to na taki radar pewnie ze 50 jassmów by było trzeba, o ile by sie któryś przedarł rzecz jasna, bo taki radar raczej będzie chroniony przez opl krótkiego zasięgu.

Davien
środa, 22 kwietnia 2020, 16:59

I jakwidać Apku tw 105 Tomahawków rozniosło w pył trzy kompleksy chemiczne Asada a nie pustostany i rosyjska OPL nie była w stanie nawet ich przechwycić a JASSM-ów nawet nei wykryli podobnie jak odpalajacych je B-1B. Kiepsko to wrózy temu radarowi w razie czego:)

janusz
czwartek, 23 kwietnia 2020, 10:35

Davien ty jak zawsze bredzisz w razie czego to bedzie tylko grzyb i popiol z Polski i nie tylko .

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:30

Januszku a z Rosji radioaktywny parking gdzie nawet karaluchy badna od promieniowania.

Edukator
środa, 22 kwietnia 2020, 21:13

Ale kompleksy - te szopy pokazane na zdjęciach to kompleksy? Jak na 3 Trzy szopy wielkości biedry trzeba użyć 100 tomkow to ile tomkow trzeba użyć na 100 biedronek?

wtorek, 28 kwietnia 2020, 11:08

Znalazłeś to w "viki?"

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:49

No to pokazali wam jak widac na tym filmiku propagandowym nie to co potrzeba:)) ale to norma w Rosji:)

R
środa, 22 kwietnia 2020, 12:07

Taaa, zobacz gdzie ten radar sie znajduje, JASSM-ER to za malo.

che
środa, 22 kwietnia 2020, 11:57

JASSM-ER nie trafi w antenę bo jego sensory są za słabe by wykryć i namierzyć ażurową wąską konstrukcję .... dorośnij i nie wypisuj głupot ...

środa, 22 kwietnia 2020, 12:50

Przestańcie kłapać i zajmijcie sie swoim krajem towarzyszu

R
środa, 22 kwietnia 2020, 15:49

Standart, nie ma sie nic do powiedzenia a trolluje.

Davien
sobota, 25 kwietnia 2020, 21:06

R, jaka ładna samokrytyka:))

czytelnik D24
środa, 22 kwietnia 2020, 12:50

Skąd ty wiesz co potrafią sensory tego pocisku? Lepiej sam dorośnij.

Fanklub Daviena
środa, 22 kwietnia 2020, 13:34

Guano potrafią: trafia tylko w stacjonarny cel a i to pod warunkiem, że Rosja nie zakłóca GPS. Zaraz davienowaci zaczną bredzić o INS, nie mając o nim pojęcia, a tymczasem INS ma w najlepszych wykonaniach (raczej niedostępnych na pociskach samosterujących, tylko bombowcach strategicznych) 1-1,5% błędu, co oznacza, że po 300km ma błąd 3km... Wystarczy pilotowi, by zobaczyć lotnisko, ale nie pociskowi, by trafić w cel...

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:56

NO dobra funku to nawet wg ciebie taki JASSM z głowica IIR te maks 9 km błedu bez kłopotu nadrobi, TERCOM /TERPROM w Tomahawkach MdCN/Storm Shadow czy nawet zwykłych NSM niczym nie zakłócisz, podobnie jak DSMAC. Akurat wyłacznie rosyjskie "nowoczesne" pociski korzystają tylko z INS/GPS, a na starych Ch-55 mieli odpowiednik TERCOM. uwstecznienie techniczne czy co?:))

Fak sejk
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:42

Zapomniałeś chyba zaznaczyć, że piszesz cały czas o rosyjskich systemach;))) skąd ty wziąłeś 3km błędu? Dzisiejsze INS to około 40 metrów, dostępne, kolego na rakietach samosterujących jak najbardziej. Aha, zakłócanie GPS musiałoby być ciągłe od startu rakiety by miało sens, a w to chyba nawet ty nie wierzysz, bajarzu.

Bond
środa, 22 kwietnia 2020, 17:21

Błąd 3 km , dobre, nie zapomniałeś może o tym jak Kalibry latały do Syrii, oczywiście 1/3 po drodze zaparkowała w Iranie, piałeś wtedy z zachwytu, bo Rosja ma wreszcie odpowiednik wczesnych wersji BGM 109. Czy może rosyjskie INS, nie mają tradycyjnie analogów i trafiają w punkt, bo o tym wiecznie nie działającym potworku GLONAS nawet nie ma co wspominać?

Katon
czwartek, 23 kwietnia 2020, 07:33

Z użytych Kalibrów 1/3 "zaparkowała" w Iranie, Tomahawki wszystkie trafiły w wyznaczone szopy. Tylko że Putin w Moskwie pokazał jednak trochę szczątków Tomahawków zestrzelonych przez syryjską OPL. Widziałeś gdzieś zdjęcie "zaparkowanego" Kalibra? Nikt nawet nie podał dokładnie miejsca gdzie "zaparkowały", podano tylko że gdzieś w Iranie. Ciekawe, widzieli zaparkowane Kalibry tylko zapomnieli gdzie? Co do GLONAS, są już systemy nawigacji oparte na tym "potworku", prowadzi do celu tak samo precyzyjnie jak GPS.

Bond
czwartek, 23 kwietnia 2020, 18:05

Putin w Moskwie pokazał szczątki, chyba tylko na Sputniku. Natomiast o Kalibrach parkujących w Iranie pisał także ten portal. GLONAS to niech najpierw zacznie działać potem porozmawiamy o dokładności.

01
środa, 22 kwietnia 2020, 21:20

Nie było żadnego parkowania w Iranier, oczywiście prasa bardzo chciała by było i coś tam skrobnęła ale potem nabrała wody w usta bo wszystko okazało się fake news .....

Davien
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:52

No popatzr chyba najsłynniejszy rosyjski filmik mający pokazac jakie to cudowne są Kalibry: odpalono 6 3M14 ale do całkowicie neibronionego celu doleciało 4 z czego jedynie trzy eksplodowały co doskonale widac na flmie z rosyjskiego drona. Efekt: zero filmików po tym zdarzeniu:) A o upadku 3M14 w Iranie pisała Iranska prasa.

R
czwartek, 23 kwietnia 2020, 11:49

A ten dalej swoje bzdury.

Tweets Defence24