Powstaną polskie pociski termobaryczne?

30 października 2018, 12:11
BLU-82_Daisy_Cutter_Fireball
Wybuch bomby termobarycznej BLU-82 / Fot. afrc.af.mil
Reklama

Naukowcy z WAT opracowali sposób wytwarzania termobarycznego materiału wybuchowego. Materiał może posłużyć do produkcji nowoczesnego uzbrojenia, w tym granatów ręcznych i granatnikowych. Obecnie w Polsce tego typu amunicja nie jest produkowana.

Naukowcy z Wydziału Nowych Technologii i Chemii WAT pod kierunkiem dziekana tego wydziału prof. Stanisława Cudziły opracowali technologię produkcji termobarycznego materiału wybuchowego. "To zaniedbany obszar w naszej armii. Rosjanie opracowali taki materiał wybuchowy i głowice bojowe z tym materiałem już w latach 80-tych ubiegłego wieku - opowiada prof. Cudziło.

"Chodzi o materiał wybuchowy, który jest mieszaniną klasycznych materiałów wybuchowych - trotylu, heksogenu lub oktogenu - z proszkami metali. Te ostatnie spełniają rolę dodatkowego składnika palnego" - wyjaśnia prof. Cudziło.

Jak tłumaczy, podczas wybuchu ładunku termobarycznego proszek metalowy spala się w obłoku powybuchowym, wykorzystując tlen z powietrza. Dzięki temu uwalnianie energii trwa dłużej, a ciśnienie i temperatura w otoczeniu epicentrum wybuchu spadają wolniej, niż w przypadku wybuchu samego trotylu.

Oznacza to większą skuteczność w rażeniu siły żywego przeciwnika, ale też umocnień czy pojazdów. Przewaga materiału termobarycznego nad klasycznym wynika też z faktu, że tlen potrzebny do spalenia składników palnych podbierany jest z atmosfery otaczającej miejsce wybuchu, a to oznacza pozbawienie przeciwnika możliwości oddychania. Te cechy znacząco poprawiają efektywność broni, dlatego np. w nowoczesnych głowicach bojowych o działaniu odłamkowo-burzącym lub kumulacyjnym wykorzystuje się właśnie materiały termobaryczne.

Materiały termobaryczne na dużą skalę stosują Rosjanie i Amerykanie, choć i inne nowoczesne armie mają uzbrojenie oparte na takich ładunkach. W oparciu o wybuchowe materiały termobaryczne konstruowane są m.in. olbrzymie bomby lotnicze. Amerykanie stworzyli bombę, która przenosi dziewięć ton takiego ładunku. Nazwali ją "Mother of All Bombs" (ang. matką wszystkich bomb). Jest ona uznawana za największą bombę konwencjonalną na świecie. Bomba GBU-43 MOAB została po raz pierwszy użyta bojowo przez Amerykanów w Afganistanie w 2017 r.

Podobną bombą dysponują Rosjanie. Według nich ma być ona silniejsza od amerykańskiej, choć zawiera tylko 7 ton ładunku. Rosjanie do jej produkcji użyli termobarycznej mieszanki wybuchowej wyprodukowanej w oparciu o nanotechnologię. Skutki wybuchu tak dużych bomb termobarycznych porównuje się z siłą małych ładunków jądrowych, choć de facto są one dużo mniejsze.

Polskie wojsko nie planuje takiego wykorzystania ładunków termobarycznych, ale w prowadzonym obecnie programie Zaawansowanego Indywidualnego Systemu Walki Tytan zaplanowane jest wyposażenie polskich żołnierzy w granaty termobaryczne. Na obecnym, wstępnym etapie rozwoju tej broni, materiał termobaryczny użyty do ich konstrukcji jest pochodzenia zagranicznego.

"Taki granat wrzucony do pomieszczenia, w którym są ludzie, nie daje szansy na obronę przy pomocy klasycznych środków biernej ochrony życia, jak kamizelki kuloodporne lub inne zasłony fizyczne, które potrafią uchronić przed normalnym granatem odłamkowym. W przypadku granatu termobarycznego ciśnienie w pomieszczeniu będzie tak duże, że przeciwnik będzie ginął od ciśnienia, a nie od odłamków" - mówi prof. Cudziło.

Materiał wybuchowy opracowany przez naukowców WAT nadaje się na małe ładunki - w tym granaty ręczne i granatnikowe. "Trudno jest zrobić mały ładunek termobaryczny. Duży łatwiej, bo parametry obłoku są utrzymywane dłużej. W małym obłoku temperatura gwałtownie spada, a zapalone cząstki metalicznego paliwa szybko gasną" - wyjaśnia.

Cudziło nie podaje składu materiału, ale przyznaje: "Znaleźliśmy bardzo dobry dodatek palny; ma on tę zaletę, że w ekspandującym obłoku powybuchowym reaguje najpierw z dwutlenkiem węgla i wodą. Dzięki temu lecące cząstki są wystarczająco gorące, aby ich spalanie mogło być kontynuowane, kiedy w obłoku pojawi się tlen atmosferyczny".

Dodaje, że w skład jego materiału wchodzi ok. 70 proc. klasycznego materiału wybuchowego i 30 proc. metalicznego dodatku opartego na magnezie, który zapewnia efekt termobaryczny. "Nasz dodatek termobaryczny +cierpliwie czeka+ po wybuchu, aż w obłoku pojawi się tlen z atmosfery i dopiero wtedy się dopala. Zaletą jest też to, że do produkcji materiału można użyć dostępnych komercyjnie składników, nie będzie to więc drogi w produkcji materiał" - podkreśla naukowiec.

Typowy kilogramowy ładunek termobaryczny ma równoważnik trotylowy ok. 1,6. To oznacza, że jest o 60 proc. skuteczniejszy niż sam trotyl. "Mamy niepodważalne dowody, że nam udało się uzyskać w jeszcze mniejszym, bo 200-gramowym ładunku, równoważnik co najmniej 2,0. Czyli gdyby nasz materiał był użyty do budowy granatu, jego promień rażenia byłby dwukrotnie większy, niż granatu wypełnionego trotylem. Lub też granat byłby dwa razy lżejszy, czyli łatwiejszy do przenoszenia i użycia” – zapewnia ekspert.

Badania materiału termobarycznego prof. Cudziło przeprowadził w czerwcu tego roku na poligonie w Nowej Dębie. Zmierzono promień rozrzutu skrzyń amunicyjnych wypełnionych piaskiem po zdetonowaniu tego materiału - był on dwukrotnie większy, niż w przypadku ładunku trotylowego o takiej samej masie. "Jest zapotrzebowanie na termobaryczny rodzaj amunicji, jak granaty ręczne, granaty do granatników ręcznych, ale też do dział gładkolufowych w polskich wozach bojowych" - ocenia naukowiec. 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 44
Reklama
Indiana
piątek, 10 kwietnia 2020, 23:55

Znajdą się tacy (naukowcy) którzy będą myśleli,jak tu obronić się przed takim pociskiem termo barycznym

bob 77
piątek, 2 listopada 2018, 20:30

baq masz racje jestem ciekaw ile sztuk wyprudokowano zreszta potencjal ich przenoszenia zmalal do 18 szt su 22

baq
piątek, 2 listopada 2018, 14:01

@marian bomby termobaryczne LBPP-100 dla Su-22 to nie jest żadna tajemnica państwowa. Można o nich poczytać w necie.

marian
czwartek, 1 listopada 2018, 00:19

@bob 77 - Jeżeli służyłeś i miałeś dostęp do informacji niejawnych, to zachowanie tajemnicy obowiązuje Ciebie do końca życia, a nie do końca służby. Masz pewność, że te informacje nie są już niejawne?

Okręcik
środa, 31 października 2018, 20:01

Bardzo dobrze że w końcu coś wymyślili, choć jak wynika z tekstu 30 lat za mu... ruskimi. Popracowałbym teraz na tego typu amunicja dla czołgów - Leo.

bob 77
środa, 31 października 2018, 18:22

Witam w latach 90 służyłem w 40 PLMB w owym czasie na wyposażenie SU 22 wchodziły bomby termobaryczne TEJSY. Wszystko było owiane tajemnicą z resztą do teraz bardzo nie wiele o nich wiadomo

lemal2
piątek, 24 kwietnia 2020, 18:49

Tak bylo i to teraz nie jest tajemne!!!!

w.
środa, 31 października 2018, 17:31

czy już przekazano dokumentację patentową do USA? bo naszym narodowym interesem jest kupowanie broni w USA za duże pieniądze.

Przemo
środa, 31 października 2018, 16:36

Mając taki materiał wybuchowy, trzeba pomyśleć o miniaturowej amunicji do dronów, coś w stylu "Hatchet" i "Hammer" firmy ATK Orbital. Żeby stosunkowy mały dron mógł przenosić przynajmniej kilkanaście bombek.

asf
środa, 31 października 2018, 14:44

Dobre wieści. Teraz ów termobaryczny materiał wybuchowy powinien być wprowadzany do wszelkich możliwych systemów uzbrojenia, zaczynając na głowicach do WARMATE'a, a na amunicji do Krabów i Raków kończąc...

zły
środa, 31 października 2018, 13:53

Przede wszystkim głowice termobaryczne powinien mieć Homar ale o tym trzeba by pomyśleć już dzisiaj a nie obudzić się z pomysłem za pięć lat.

Wojtek
środa, 31 października 2018, 10:55

Droga Redakcjo ! W tytule artykułu jest mowa o "pociskach", a przecież wyraźnie tekst artykułu mówi jedynie o grantach ręcznych i ewentualnie małych, wręcz zabawkowych, granatach do wystrzeliwania z ręcznych granatników na nieznaczne odległości.

On
środa, 31 października 2018, 09:47

Może zaczęli by robić najpierw dobrą i tania zwykła amunicję bo 9/19 mm kupuję czeską a 5,56 rosyjskiego Barnuala

Mashka
środa, 31 października 2018, 09:32

No a ta biedna ludność cywilna ?

ppp
środa, 31 października 2018, 08:39

Czy autor słyszał kiedyś o polskiej bombie termobarycznej LBPP-100? Jeśli tak to proszę o jakieś informacje w tej kwestii, bo dostępne informacje w temacie tej bomby są szczątkowe.

ktos
środa, 31 października 2018, 08:28

@Korektor - to nie prawda ze zrozumiales artykul. Wyraznie napisano ze uzbrojenie istnieje tylko z ladunkiem sprowadzanym z zagranicy. Teraz bedziemy sami go produkowac.

kj1981
środa, 31 października 2018, 06:10

@Korektor: Opracowanie głowicy nie jest równoznaczne z wynalezieniem i wdrożeniem do produkcji samego materiału wybuchowego, który przecież może być importowany.

Lou Cypher
wtorek, 30 października 2018, 23:50

Ciekawe jak się mają bomby "Tejsy"?

gebeth
niedziela, 29 grudnia 2019, 15:36

a jaka jest ich użyteczność ? zapewne taka .. jak szansa dostarczenia ich nad cel!... SU 22 ? .. żarty ;-)

LukPal
wtorek, 30 października 2018, 23:02

super ...ale może by tak najpierw w Pionkach uruchomić produkcje zwykłego prochu wielobazowego !? ...bo planów i obietnic słyszymy tyle że na najbliższe 30 lat wystarczy !

gebeth
wtorek, 30 października 2018, 22:26

brawo..tak trzymać !

Pirat
wtorek, 30 października 2018, 21:47

Bomby, pociski artyleryjskie, granaty... wszystko termobaryczne jest potrzebne.

Ygrek
wtorek, 30 października 2018, 21:32

Korektor. Co innego robić głowice z materiałów sprowadzanych z zagranicy co innego wytworzyć materiał wybuchowy, który może być użyty do wytworzenia takich głowic.

Kacper
wtorek, 30 października 2018, 21:14

do moździerzy takie zrobić

Ernst Junger
wtorek, 30 października 2018, 21:13

Jakiś czas temu prezentowano i testowano u nas czeski RPG-75 z głowicą termobaryczna i kumulacyjno-termobaryczna. Także bułgarska VMZ ma w swojej ofercie granaty i granatniki termobaryczne (łudząco podobne do rosyjskich RPG-26). Może licencja i temat mamy załatwiony.

-CB-
wtorek, 30 października 2018, 21:08

Bomba paliwowo-powietrzna to również bomba termobaryczna, a przecież posiadamy LBPP-100 dla Su-22.

Mariusz
wtorek, 30 października 2018, 19:46

Tylko czy z tego skorzystamy?

Kiks
wtorek, 30 października 2018, 19:41

Polskie wojsko nigdy nie planuje. Bo nie musi.

Perun
wtorek, 30 października 2018, 19:33

Już teraz powinny trwać pracę nad amunicją termobaryczną do Kaba. O pociskach do Langusty nie wspominając.

tertio
wtorek, 30 października 2018, 19:27

Czekam na informację, że ten materiał został implementowany do amunicji 120mm - RAK.

Harry 2
wtorek, 30 października 2018, 19:23

"Podobną bombą dysponują Rosjanie...." i "Polskie wojsko nie planuje takiego wykorzystania ładunków termobarycznych, " I to wyjaśnia wszystko. Nie mamy czym odstraszyć potencjalnego przeciwnika dlatego idziemy w kosztowną "przyjaźń z Amerykanami" Na początek tej "przyjaźni" droga WISŁA, HOMAR i 2 miliardy na bazę dla Jankesów w Polsce. Później będzie drożej. Czas brać przykłąd z Izraela który dąży do wyposażenia swojej armii we wszystko co najlepsze, najskuteczniejsze.

dsa
wtorek, 30 października 2018, 18:51

Czekam na własnej konstrukcji rakiety balistyczne (to żaden problem je skonstruować), w liczbie >3k wycelowane na wschód i zachód, z głowicami termobarycznymi, biologicznymi, chemicznymi. Na to nas stać i to powinniśmy zrobić celem zapewnienia sobie podmiotowości.

Dghh
wtorek, 30 października 2018, 18:50

Jeszcze tylko wszystko upublicznią i Polacy będą za to płacić bo patenty będą zagranicznych inwestorów.

Jami
wtorek, 30 października 2018, 18:20

W tyk kraju nadaje się odznaczenia państwowe za banały typu wydanie książki czy przygotowanie imprezy powitalnej dla repatryjantów a zapomina się o SOLI PAŃSTWA jakim są INŻYNIEROWIE. Doceńcie tych wspaniałych ludzi politolodzy i inni amatematyczni decydenci.

Infernoav
wtorek, 30 października 2018, 18:07

A może by tak do Kraba i Langusty? Podniosłoby to ogromnie siłę rażenia artylerii.

db+
wtorek, 30 października 2018, 17:54

@Korektor. Co więcej, łódzki "Prexer" produkował lotniczą bombę termobaryczną LBPP-100 (Tejsy) do samolotów Su-22.

gbtyhn
wtorek, 30 października 2018, 17:50

Użyć tego typu materiał w amunicji kasetowej do wyrzutni rakietowych np. Homar, czy w już istniejących systemach... efekt murowany.

AMW 2001
wtorek, 30 października 2018, 17:39

Brawo WAT

sdsdsd
wtorek, 30 października 2018, 17:11

W Amerykanskim a nawet Rosyjskim prawie ich armie mają obowiązek chronić narodowych interesów, Polska jako jedyna ma obowiązek chronić tylko swoich granic, dlatego od wieków zbroi się zawsze z opóźnieniem od świata. Dzis minie 30 lat gdy Polska może miec granat termobaryczny za kolejne 30 lat w Polsce opracują własną bron przeciwpancerną, bo nawet taką podstawę przemysłu obronnego eksportujemy, nie mając własnego, to juz pożałowanie tego czym jest Wojsko Polskie.

Korektor
wtorek, 30 października 2018, 16:53

To nieprawda że ładunki termobaryczne nie są używane ani znane w naszym kraju. W WITU opracowano już dwie rodziny głowic GX-1 i GX-2 do BBSP w skład których jednym z typów są głowice termobaryczne

wtorek, 30 października 2018, 16:52

Robić nie gadać najlepiej o różnych mocach.

Buba
wtorek, 30 października 2018, 16:48

No i to news . Tak trzymać.

jurgen
wtorek, 30 października 2018, 16:45

robić ... również do moździerzy

Szymon
wtorek, 30 października 2018, 16:41

Dobra wiadomość

Tweets Defence24