Reklama

Powstała Morska Jednostka Rakietowa

3 stycznia 2015, 12:25
NSM
Fot. 3fo.mw.mil.pl

Z pierwszym dniem nowego roku sformowana została Morska Jednostka Rakietowa (MJR) Marynarki Wojennej. Główny potencjał uderzeniowy MJR stanowi dywizjon ogniowy uzbrojona w rakiety NSM (Naval Strike Missile) firmy Kongsberg, powstały z rozwiązanego Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego.

NDR został rozformowany 31 grudnia 2014 roku na podstawie decyzji Ministra Obrony Narodowej z dnia 28 kwietnia tego samego roku. Przyczyną takiej zmiany organizacyjnej była decyzja o zakupie drugiego dywizjonowego systemu rakietowego NSM dla Marynarki Wojennej RP. Umowa w tej kwestii z firmą Kongsberg została podpisana 19 grudnia minionego roku a jej wartość wyniosła około 800 mln zł.

Z dniem 1 stycznia 2015 roku, dzień po rozformowaniu NDR, wszedł on, jako pierwszy z planowanych dywizjonów ogniowych, do składu świeżo sformowanej Morskiej Jednostki Rakietowej, podlegającej dowódcy 3. Flotylli Okrętów. MJR ma odgrywać znaczącą rolę w zapewnieniu swobody działania własnych sił okrętowych w akwenie Morza Bałtyckiego oraz wsparcia działań bojowych Marynarki Wojennej i Wojsk Lądowych w operacjach obronnych.

Morska Jednostka Rakietowa przeznaczona jest do zwalczania (niszczenia, obezwładniania) nawodnych jednostek przeciwnika, osłony głównych Baz Morskich (Punktów Bazowania, Punktów Manewrowego Bazowania) Marynarki Wojennej, rejonów dogodnych do lądowania desantu morskiego oraz ważnych obiektów wojskowych i przemysłowych rozmieszczonych na polskim wybrzeżu. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 77
olo
sobota, 3 stycznia 2015, 18:01

przerzucanie papierków w MON jest nadal modne...

Pytajnik???
sobota, 3 stycznia 2015, 17:26

Jak to się dzieje że rakietami MSN zachwycają się nawet Amerykanie i chcą je u siebie, a trole na forum i tak napiszą że złe, do zniszczenia, za mały zasięg, Rosjanie mają lepsze, za drogie, za małe, za duże, za mało, za dużo, za mały radar, Kaliningrad za blisko, nie obejmują zasięgiem całego Bałtyku, nie obejmują zasięgiem Moskwy, nie robione w Polsce, na jelczach, mobilny a nie kontenerowy, czemu nie przenoszą głowic jądrowych jak iskandery itp. itd.

pp
niedziela, 4 stycznia 2015, 03:07

Czytaj ze zrozumieniem. Rakiety sa doskonale ale nie mozna ich w pelni wykorzystac bowiem brakuje srodkow wykrywania celow. Rosjanie maja niestety Iskandery ktore to moga w kilka minut od zlokalizowania NDRow zamienic je w dymiace wraki. Obawy o ich bezpieczenstwo sa uzasadnione jako, ze bylyby pierwsze w kolejce do zniszczenia a przygotowany przeciwnik moglby je bez wiekszego wysilku umyslowego wczesniej sledzic/zlokalizowac. Reszty twojej wypowiedzi nie skomentuje bo trudno odniesc sie do tego slowotoku.

Kubilaj Han
niedziela, 4 stycznia 2015, 14:30

Dwa dywizjony ogniowe po 2 baterie ogniowe w każdy. Czy nie lepiej zrezygnować ze szczebla dywizjonu i 4 baterie ogniowe podłączyć bezpośrednio pod d-two MJR?

podbipięta
sobota, 3 stycznia 2015, 16:49

Na Królewiec i Pilawe w sam raz. Jak to ruszy w lasy żaden Moskal go nie wykryje . .To dla fanow lotnictwa pływającego,podwodnego,podziemnego.kosmicznego ,dronowatowego. bocianowatych,pliszkowatych i motyli też. Ach / lotnictwo wszak cenię / ,i o moich pszczołach bym zapomniał.Mam tych statków powietrznych miliony.Wiem że to kamikadze,ale celowniki mają swietne.A zapalniki im specjalnie na Mochów poustawiałem

hehe
poniedziałek, 5 stycznia 2015, 10:52

jak to ruszy w las? czy doszly do waszmosci wiesci o ustrojstwie zwanym radarem?

293w
poniedziałek, 5 stycznia 2015, 11:50

czy to prawda że zażądaliśmy od Norwegów że zamontujemy tam własne radary z radwaru... których nie mamy?? Norwegowie dawali radar na 200km a my teraz tam mamy 50km? Jestem za polonizacja produkcji ale to chyba nie na tym ma polegać??

Alex
poniedziałek, 5 stycznia 2015, 09:56

Chyba czegos nierozumiem po co MW dywizjony rakietowe, ktore stoja na ladzie, a korweta ma robic za patrolowiec. Co tu jest grane?

ptaq50
czwartek, 8 stycznia 2015, 00:53

To jest coś co nazywa sie rozsądek. Weź mapę, popatrz na Morze Bałtyckie, jego wielkość, głębokość, ukształtowanie cieśnin duńskich. Następnie dobrze byłoby wrzucić do Google hasło: Pekin - operację wycofania 3 niszczycieli RP w sierpniu 39 z Morza Bałtyckiego do Anglii. Przy okazji zobaczyć gdzie stały przez okres wojny nasze 3 okręty podwodne - 60% sił. To jest realizm po prostu. Dywizjony nadbrzeżne z okładem pokrywają cały akwen, mogąc wykorzystywać przy okazji mobilność. A błedne hasło "Polak potrafi" w przypadku Gawrona przyniosło jedynie koszty, wg mnie powinni sprzedać i kadłub. Marynarka wojenna polska, przy obecnej technologii i metodach prowadzenia działań powinna skupić sie na działaniach minowych. W Morzu Bałtyckim podobno jest zatopionej ponad 50 tys ton chemicznej amunicji hitlerowskiej. To już niedługo zacznie korodować i wypływać na powierzchnię, wojna będzie niepotrzebna. Dla lubiących klasykę mamy przecież 2 fregaty z demobilu amerykańskiego, do salutów przy uroczystościach morskich, wystarczające.

pół żartem ,pół serio ale z prawej flanki
niedziela, 4 stycznia 2015, 08:26

nie będę oryginalny ,ale coraz ciekawiej klaruje się kształt nowej MW - w dość trzeba przyznać ,tyleż oryginalnej co innowacyjnej...dadaistycznej postaci ; marynarka bez dowództwa ,marynarze bez okrętów i z IMW przeniesionym do Warszawy. Zdaje się ,że najlepszym i najskuteczniejszym (oraz najtańszym!) sposobem na neutralizację naszego najbardziej prawdopodobnego przeciwnika ,nie jest wcale zakup kosztownych środków ogniowych - jeno agenturalna akcja przetransplantowania do tamtejszego MONu wybitnych osiągnięć naszej psychiatrii na polu "reformy" sił zbrojnych...

wróg
wtorek, 6 stycznia 2015, 20:13

A kilka miesięcy temu poruszaliśmy kwestię, czy agentura może rozbić polskie siły zbrojne i wsparcie dla sąsiada oraz zrobić dym na okoliczność wyborów :) Jak wiadomo to oczywiście nie agentura, a seria zbiegów z Okoliczności (w Okoliczności jest zapewne psychuszka).

xx
sobota, 3 stycznia 2015, 15:02

kalingrad w pierwszym dniu wojny(powinien byc wymazany z histori rosji .taki przyczolek ruskich to wiecej niz zagrozenie .zajac go wyjebac w powietrze czy cos bo jak nie my ich to putin wystrzeli wszystko co tam ma).marynarki nie mamy.to przynajmniej tych rakietek troche ogarnijcie

76sv
poniedziałek, 5 stycznia 2015, 12:09

nie niszczy się miast zdobycznych niszczy się te do których nie rości się pretensji. gdyby nie daj boże miała wybuchnąć wojna to po jej zakończeniu celem powinno być usunięcie rosjan z tego lotniskowca jakim jest obwód kaliningr. a to oznacza że zniszczenia tam powinny być niewielkie. co zniszczysz będziesz musial odbudować. poza tym uzbrojenie nie jest rozlokowane w miescie tylko w terenie wiec po co marnowac rakiety na miasta? politycznie ofiary po bombradowaniu miast tez sa trudne do ogarniecia i potrafia narobic duzo szkod w propagandie

mojo
sobota, 3 stycznia 2015, 21:00

To jest Królewiec - polskie miasto. Chcesz go wymazać? Czego was dzieci uczą w szkołach?

antyoszołom
sobota, 3 stycznia 2015, 20:14

Wodzu, siadaj na koń, szablę w dłoń i prowadź na Kalingrad! Ja tu zostanę i zajmę się ułożeniem dla ciebie wodzu wspaniałego epitafium! :-)

Wojtekus
sobota, 3 stycznia 2015, 19:38

Jednego dnia kiedy zacznie sie rewolucja w Rosji (bo u nich tylko w taki sposob zmienia sie wladze) Kalingrad sam bedzie sie prosil nas o przylaczenie Polski i UE. Poza duzym odsetkiem wojskowych wraz z rodzinami, duza czesc jego Ruskich mieszkancow chce do Europy. Sankcje temu pomoga!

b3rs
niedziela, 4 stycznia 2015, 02:47

A Gawronowi smutno :-(

Yann 51
sobota, 3 stycznia 2015, 14:49

Ci co tak narzekają. że będą nowe stanowiska niech się sami starają żeby je zając. Mają szansę. Ale myślę, że to są tylko dmuchani faceci. Wieczni malkontenci. To są ci co im się w życiu nic nie udało i prawdopodobnie nic się nie uda. Życiowe ciamajdy. Oni o sobie myślą, że są najmądrzejsi i najlepsi. Ot tacy frustraci!!!.

tuis
sobota, 3 stycznia 2015, 21:28

Yanny51 rozumiem że Ty to z tych co uważają że grunt to dobra państwowa posadka albo rada nadzorcza za publiczne pieniądze? A to czy ta posadka jest potrzebna to nie ważne. Grunt to pełna kicha, micha i kieszeń z publicznych , znaczy się moich pieniędzy.

xyz
sobota, 3 stycznia 2015, 19:11

Mylisz się ciamajdo. Stołki zostały już dawno rozdane między znajomych królika :P

xx
sobota, 3 stycznia 2015, 17:17

jak widac po polityce p o koryto Ciężko zabrac

Lucek
sobota, 3 stycznia 2015, 14:00

Polska jest w NATO jełopy i cele mogą być wskazane przez dziesiatki jak nie setki punktów w dziesiątek krajów. To my jesteśmy Sprite a Rosja pragnienie :) Śmiac mi się chce jak ktoś chce porównywać takiego kolasa jakim jest NATO z biednym i mało licznym krajem jakim jest Rosja. Rosja gospodarczo nie jest w stanie paru miesięcy przetrzymać bo już się sypie jak stare budownictwo a co dopiero otwartego konfliktu z NATO który jest 10 x ludniejszy i 20 x bogatszy o przewadze technologicznej nawet nie ma co pisać. Wiem wiem ma atom ale tym sposobem zniknie wszystko i KRLD też jest POTĘGĄ :) pamietajcie NATO jest systemem obronnym i dokopie Rosji jak ta pierwsza otwarcie zaatakuje kraj paktu. Wiec spijcie spokojnie bo Rosja i Putin to ta osławiona Czarna Wołga co to ludzi porywała ale NIKT jej nie widział na oczy.

otwieracz oczu
niedziela, 4 stycznia 2015, 12:14

A co powiesz "na to", że o tysiącach czołgów Układu Warszawskiego na ulicach Czechosłowacji czy o ubiegłorocznym zajęciu Krymu przez wojska Rosji to wspaniałe NATO dowiedziało się dopiero z porannych gazet? I może w końcu NATO pokazałoby te zdjęcia wyrzutni Buk w rękach separatystów zestrzeliwującej malezyjski samolot, co obiecał Obama i na obietnicach się skończyło? Przemyśl te przykłady "rozpoznania" NATO.

ursus
sobota, 3 stycznia 2015, 22:32

NATO jest fajne tylko na papierze, bo w rzeczywistości nie ma tak "kolorowo" jak mogłoby się wydawać. Z jednej strony "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego", z drugiej partykularne interesy. Jeśli myśli Waść, że wszyscy jednomyślnie przylecą umierać za Polskę, to jesteś większym optymistom ode mnie. Uwzględnijmy jeszcze pozostałe czynniki, np. brak centralizacji dowództwa NATO, rosnące ryzyko wojen domowych na tle religijnym, etc. Teraz wymyślmy przykładowy scenariusz: agentura FR doprowadza do wybuchu zamieszek i ich eskalacji w Hiszpanii, Francji, Grecji, Turcji, Anglii, we Włoszech, a wszędzie tam wojsko wychodzi na ulice, walki trwają. Następnie jakiś przywódca "Noworosji" zostaje zestrzelony nad Ukrainą, a FR wchodzi militarnie z "bratnią odsieczą". Przecież nim kraje NATO na dobre się zorganizują, Rosjanie zaleją Europę po sam Atlantyk. Im nie potrzeba najnowszego sprzętu, bo nadrobią liczbami i wykorzystają "moment" dezorganizacji. Nie zdziwię się, jeśli podobnie uczynią Chińczycy i zaatakują FR w najmniej oczekiwanym momencie. Ponieważ każde mocarstwo będzie chciał coś dla siebie, Niemcy najprawdopodobniej wciągną w konflikt z ruskimi USA (sojusznik Atlantycki), a sami napadną na Polskę, Czechy i Słowację (zakładam, że do władzy ponownie dojdzie skrajna prawica). Nie zdziwiłbym się też. gdyby przyszło nam na pomoc jedno z państw, takich jak: Afganistan, Irak, RPA, Mali. W skrócie: Rosjanie, to nie idioci. Jeśli uderzą, to wtedy, gdy będzie problem zebrać NATO-wską wersję pospolitego ruszenia (np. z uwagi na konflikty wewnętrzne lub brak jedności zachodu). Proszę pamiętać, że potęgi najczęściej giną/gniją od wewnątrz, a cała reszta (tj. mniej lub bardziej szybka egzekucja), to tylko dopełnienie dzieła.

Riddler
sobota, 3 stycznia 2015, 20:07

Przestańcie w końcu prężyć cudze muskuły.

Oleg
sobota, 3 stycznia 2015, 19:42

1) Rosja to państwo - NATO to organizacja międzynarodowa. Decyzje zapadają szybko i nie ma "różnic" opinii i rozbieżnych interesów państw. 2) Żadne państwo zrzeszone w NATO nie ma obowiązku przyłączać się do wojny ani wypowiadać jej innemu państwu, a jedynie art. 5 "udzielić pomocy Stronie lub Stronom napadniętym (...) działania jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej". Słowo klucz - jakie uzna za konieczne. Parodiując - jeśli 70% państw zrzeszonych w NATO uzna, że potrzebne nam są koce, leki i podręczniki do nauki języka rosyjskiego, to też będzie OK ;)

bender
sobota, 3 stycznia 2015, 17:49

Ogolnie sie zgadzam z przedmowca: mozna spac spokojnie, byleby nie za spokojnie. Ze wzgledow faktograficznych dodam, ze 'czarna Wolga' jak najbardziej istniala i uzywal jej zboczeniec Beria do porywania 'towarzyszek' z ulic Moskwy.

Oj
sobota, 3 stycznia 2015, 16:49

Lucek generalnie nie chce mi się odpowiadać na takie idiotyzmy ale jakoś mam dziś dobry humor tak więc powiem ci tak; pada deszczyk i mamusia zabroniła iść do piaskownicy dlatego dorwałeś się synku do kompa a że często z kolegami w tejże piaskownicy bawisz się żołnierzykami to myślisz że tak samo jest na "w". No cóż możesz sobie myśleć co chcesz ale nie pisz bajek od tego są prawdziwi poeci......

Lech Wandalowicz
niedziela, 4 stycznia 2015, 20:22

proponuję schować MJR w masywach gór żeby uchronić ją przed wyprzedzającym uderzeniem z morza

polski człek
sobota, 3 stycznia 2015, 13:42

Szkoda że zostaną wszystkie zniszczone atakiem precyzyjnym z terytorjum kalinińgradu

y
sobota, 3 stycznia 2015, 17:29

A jakiż to super precyzyjny sprzęt posiada Rosja w obwodzie kaliningradzkim? I gdzie go chowa? (Dla tych co mają z trudności z myśleniem i sięgnięciem np do atlasu lub encyklopedii - Obwód Kaliningradzki to obszar płaski, bez większych lasów, wielkości naszego województwa, otoczony państwami NATO, pod nadzorem radiolokacyjnym, z dobrze znanymi obiektami i garnizonami wojskowymi, z ograniczonymi możliwościami przerzutu wzmocnienia, z ograniczoną ludnością, bez większego przemysłu i rolnictwa itd...)

Y
sobota, 3 stycznia 2015, 15:13

Ot marzenie ruskiego ...

olo
sobota, 3 stycznia 2015, 14:01

Gimbusom na forum mówimy stanowcze NIE.

kriss
sobota, 3 stycznia 2015, 14:01

Szkoda że ten obwód kaliningradzki zostanie zlikwidowany w pierwszej kolejnosci :) Ruski trollu :)

wiedzący coś o tym
sobota, 3 stycznia 2015, 13:55

Szkoda, że nie masz pojęcia o zasadach użycia ndR, jego potencjale, możliwościach i zdolnościach do maskowania, bo wtedy nie wypisywałbyś takich głupot...

tomicki1914
sobota, 3 stycznia 2015, 13:32

Następne stołki rozdane za wierną służbę. Kolejny admirał od floty Jelczów. Kolejne sekretarki, kolejne limuzyny, kolejna wazelina. A gdzie system wskazywania celów. Będziemy grać w trafiony zatopiony na karteczce w kratke z zeszytu aby cel MSMowi wskazać a może FORMOZA na pontonach podpłynie i cele oblooka przez lornetkę.

Tromp
sobota, 3 stycznia 2015, 14:23

Jak niżej-zamiast narzekać, można poczytać. To wbrew pozorom nie boli.

trupodzie
sobota, 3 stycznia 2015, 13:05

Jak to brzmi "..podlegającej dowódcy 3. Flotylli Okrętów." Normalnie potęga morska. Mamy 3 flotylle? A jak liczne? Coś mam wrażenie po tej lekturze że schemat struktur naszej armii to odwrócona piramida. Nie żebym był zwolennikiem rozbudowy Marynarki, poprostu irytuje mnie rozrost administracji przeznaczonej do zarządzania kilkoma łupinami. Podobnie jak MIR i flota naszych kutrów rybackich.

Wojmił
sobota, 3 stycznia 2015, 20:43

niestety racja....

y
sobota, 3 stycznia 2015, 17:14

Czytaj ze zrozumieniem (dużo!), potem pomyśl, a dopiero potem pisz. Wiem, że to trudne, ale z czasem może Ci się poprawi. Nie mamy trzech flotylli. Tam jest napisane TRZECIEJ Flotylli,

bsh
sobota, 3 stycznia 2015, 16:06

Ech. Mamy dwie flotylle. 3 i 8. Jest to spadek po układzie warszawskim. W nim, trzy państwa bałtyckie (ZSRR, PRL i NRD) zaobowiązały się do utworzenia po trzy flotylle każda (jedna uderzeniowa, dwie przeciwminowo-desantowe). Polsce przypadły numerki 3,8, i 9. 3 flotylla stacjonuje w Gdynii i ma dodatkowo punkt bazowania na Helu (po rozformowanej 9 flotylli, tzw. "kuźni admirałów"). 8 flotylla stacjonuje w Świnoujściu i dodatkowo posiada punkt bazowania w Kołobrzegu. Nazewnictwo jest jakie jest. Polecam bliższe przyjrzenie się "numerologii nazewniczej" w siłach zbrojnych na całym świecie. Odkryjesz sporo opuszczonych numerków. Np. US Navy posiada 6 flot z numerami 3,4,5,6,7 i 10.

sirTom
sobota, 3 stycznia 2015, 13:01

Najlepszym okrętem na Bałtyk jest i będzie samolot. I tyle

bolo262
niedziela, 4 stycznia 2015, 19:08

No pewnie i pilot zatrzyma się nad okrętem lub statkiem i uprzejmie poprosi o dokumenty do sprawdzenia kontrabandy lub wykona inne czynności które na świecie wykonują MW Po prostu zabawne

sorbi
sobota, 3 stycznia 2015, 18:39

Zwłaszcza kiedy będzie wiało i dmuchało tak, że nic nie wystartuje.

nrp47
sobota, 3 stycznia 2015, 16:12

Dokładnie, samoloty i rakiety.

xx
sobota, 3 stycznia 2015, 15:05

tak wiemy jaką mamy marynarke nie musisz juz trolowac.

miku
sobota, 3 stycznia 2015, 14:15

Jelcze to nie okręty, spokojnie, spokojnie.

jaca
sobota, 3 stycznia 2015, 12:43

jak patrze na nowe jelcze to wydaje mi się, że mają za "delikatne" zawieszenie tylne i pod byle obciążeniem dupsko siada, co wygląda dość komicznie...

tomicki1914
sobota, 3 stycznia 2015, 15:11

Tak jakoś dziwnie wyglądają. Mocno siedzą na tyle. Reflektory pewnie dobrze po oczach dają tym z naprzeciwka. Jedyny plus tył dobrze dociśnięty ale przód to na śniegu będzie latać.

xx
sobota, 3 stycznia 2015, 15:06

jelcz ma potencjał ;s drobne zmiany i jest git .tylko ktos musi to ogarnac a nie deb&&e biorą szmal a postep godny afryki

panoramiczne jaja
sobota, 3 stycznia 2015, 14:33

No. A zobacz na koła, jeszcze gorzej, im bardziej z tyłu tym mniejsze pozakładali...

bulek
sobota, 3 stycznia 2015, 12:39

Czy ktoś wie ile rakiet łącznie mają te dwa dywizjonu? Czy to prawda że radary mają zasięg tylko 20 km?

MATT
sobota, 3 stycznia 2015, 14:37

Rakiet mamy ok.60 ,a radary mają zasięg 50 km. Jeśli chodzi o wskazywanie celów to nie tylko radary ,ale w przyszłości do wskazywania celów mamy także używać bezzałogowców ,a i nasze okręty też powinny wskazywać cele.

k
sobota, 3 stycznia 2015, 12:36

Z czego tu się cieszyc radar o zasięgu 50km a pocisk około 200km gdzie tu jest sens kpina

wrrrr
sobota, 3 stycznia 2015, 20:32

Niestety. Póki co wygląda, że kupiliśmy dalekosiężne karabiny wyborowe dla krótkowidzów. Polskie radary wykrywaja cele morskie na dystansie do 50 km. Powietrzne do 200, ale to juz bez znaczenia jest przy broni ziemia-woda.

y
sobota, 3 stycznia 2015, 15:21

Nie tylko radary służą do wskazywania (wyboru, nominacji itd.) celów. Ale ty wiesz lepiej. I od tych co system zaprojektowali, zbudowali, kupili i od tych co go wykorzystują. Ale co się dziwić główce myślą nie skalaną. Chyba, że ty ruski i to twoja praca. (Albo "pożyteczny idiota" a to jeszcze gorzej...)

K
sobota, 3 stycznia 2015, 13:59

Znajdź Pan proszę innego nicka! Bo nie lubię jak ktoś moim głupie komentarze podpisuje. Ciężko o lepsze pociski a dronów czy AWACS-a może się kiedyś dorobimy.

put-in
sobota, 3 stycznia 2015, 13:46

Radar ma zasięg 200km ale krzywizna ziemi powoduje ze jest on ograniczony do 50km i maja pracować nad rozwiązaniem tego problemu

vigg
sobota, 3 stycznia 2015, 12:33

W jaki sposób planują rażenie celów na granicznym dystansie? Chyba ze jest to tajemnicą MW.

Tromp
sobota, 3 stycznia 2015, 14:22

To nie jest tajemnica-tylko trzeba trochę pomyśleć i poczytać. Po coś mają być kupowane drony rozpoznawcze, po coś staramy się uzyskać możliwości zwiadu satelitarnego itp.

Josko
sobota, 3 stycznia 2015, 12:32

I nowe etaty generalskie, i nowe możliwości kasowe ... jakie Państwo takie i jego siły zbrojne - żałosne to.

y
sobota, 3 stycznia 2015, 15:15

Od kiedy to pułkiem (a tym jest MJR) dowodzi generał? Ale ty chyba wiesz lepiej...

akogoto
niedziela, 4 stycznia 2015, 18:32

Jak sami wpierw przez morski lub lądowy specnaz z obwodu Kaliningradzkiego nie zostaną wyrakietowani.

STRZELEC
niedziela, 4 stycznia 2015, 18:00

Jeszcze tylko 2-3 szwadrony kawalerii konnej i mamy nowy rodzaj sił szuwarowo-bagiennych - a takiej Marynarce nie marzyłem. Nic nie stoi teraz na przeszkodzie aby MJR włączyć w skład Wojsk Lądowych.

pacodegen
niedziela, 4 stycznia 2015, 17:35

A co z maskowaniem? Przecież te drogie zestawy zostaną natychmiast zniszczone, jeśli nie będzie doskonałego maskowania, a jak sądzę z tym nasi dowódcy maja poważne problemy!! To zbyt droga "zabawa" by o podstawowych formach maskowania zapominać, pomyślcie wreszcie!

wurth
poniedziałek, 5 stycznia 2015, 13:52

Najlepiej gdyby zamówili przynajmniej kilka "makiet". Ciężarówki robiące za imitacje nie powinny być zbyt drogie w porównaniu do wartości całego NDRu ?

podbipieta
poniedziałek, 5 stycznia 2015, 10:10

Na zdjęciu,na dachu kabiny zrolowany Berberys,

AS
niedziela, 4 stycznia 2015, 16:35

Ślązaka powinni uzbroić w rakiety NSM.

zorro594
sobota, 3 stycznia 2015, 20:02

Warto teraz zainwestować w samoloty /również okręty/ zdolne do wskazywania celów by w pełni móc wykorzystać ich zasięg. Może też warto pomyśleć o kilku wariantach maskowania w tym wersji udającej pojazd cywilny. Oczywiście wybrzeże potrzebuje jeszcze odpowiedniej obrony przeciwlotniczej i silnej artylerii ale to już jest planowane. Wskazane są jeszcze pociski precyzyjne o znacznie mniejszym zasięgu /20-30 km/ w celu rażenia małych szybkich łodzi i kutrów. Oczywiście są możliwości użycia lotnictwa /samoloty, śmigłowce/ ale jednak wojska lądowe też powinny mieć taką możliwość /może dało by się opracować naprowadzane na podczerwień pociski feniks? no albo coś zupełnie nowego trzeba opracować lub zakupić/. W sumie szkoda, że przy zakupie takiego sprzętu nie wynegocjowano w offsecie właśnie wsparcia w opracowaniu rakiet o zasięgu do 30 km dla baterii brzegowych, śmigłowców i samolotów /no ale to już temat zamknięty/.

b3rs
niedziela, 4 stycznia 2015, 02:44

Lepiej pójść w bezzałogowce.

Pytajnik???
sobota, 3 stycznia 2015, 23:22

Celna uwaga, ale tego typu opcja była by zbyt duża jak na offset lepiej pomyśleć o partnerstwie z Kongsbergiem po opracowaniu takiej rakiety i oni i my mieli byśmy prawa do jej produkcji.

wurth
środa, 7 stycznia 2015, 17:02

Dlaczego nie zakupią bezzałogowca ITWL + Airbusa. Był pokazany na MSPO i opisany na Defence: http://www.defence24.pl/news_mspo-2014-taktyczny-bezzalogowiec-od-itwl-i-airbus-ds Wg danych ze strony zasięg łącza danych 250km +150km . Jak to rozumieć za bardzo nie wiem, ale zasięg chyba wystarczający ?

taki jeden
niedziela, 8 marca 2015, 04:10

Bo to wszystko pozoracja. mająca uspokoić polskiego obywatela że rząd dba o nasze bezpieczeństwo. Prawdziwa wartość bojowa tego wszystkiego stoi pod dużym znakiem zapytania.

Mr Pickwick
sobota, 3 stycznia 2015, 19:01

NSM to swietna bron, co widac po ujadaniu ruskich trolli na forum. Niemniej jednak nie wolno spoczywac na laurach i poprawic slabe punkty dywizjonow o ktorych potencjalny przeciwnik wie. Po pierwsze zmocnic obrone przeciwlotnicza (zapomniec o jakiejkolwiek przydatnosci dzialek 23mm, chocby nie wiem jak chcieli je modernizowac) o system San + Narew. Wzmocnic jednostke ochrony przed dywersantami. Dopracowac radar TRS-15C, bo zasieg wykrycia celow morskich wynaszacy 50km jest niewystarczajacy.

MK
sobota, 3 stycznia 2015, 23:24

Żaden radar naziemny nie wykryje obiektów nawodnych poza horyzontem. Ziemia jest kulista, przynajmniej tak mnie uczono w szkole.

Pytajnik???
sobota, 3 stycznia 2015, 23:17

To maksymalny zasięg tego typu radarów, warunkowany jest przez punkt horyzontu ( krzywiznę ziemi ) żeby go zwiększyć trzeba by zainstalować go na wyższej podstawie (stacjonarny) lub na statku powietrznym AWACS lub specjalnych balonach/sterowcach (coś takiego opracowują ale z systemem optycznym).

A_S
niedziela, 4 stycznia 2015, 14:57

Czy określenie sformowana nowa jednostka to nie jest nadużycie w stosunku do tego co w rzeczywistości ma miejsce?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama