Powrót do służby śmigłowca W-3

22 lutego 2017, 14:45
Fot. Marian Kluczyński / http://blmw.wp.mil.pl/
Fot. Marian Kluczyński / http://blmw.wp.mil.pl/

Zmodernizowany do wersji W-3WA śmigłowiec 0209 wylądował dzisiaj w 43. Bazie Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach. Powrót pierwszej z pięciu maszyn, które blisko trzy lata temu trafiły do zakładów lotniczych w Świdniku, rozpoczyna etap ich ponownego wdrożenia do służby nad Bałtykiem.

 

Na początku 2014 roku Inspektorat Uzbrojenia podpisał z zakładami lotniczymi PZL – Świdnik umowę na modernizację pięciu śmigłowców Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej typu W-3. Zgodnie z kontraktem unifikacji do jednolitej wersji wyposażenia W-3WA/W-3WARM podlegało dwie maszyny transportowe oraz trzy w wersji ratownictwa morskiego Anakonda. Śmigłowiec numer 0209 to pierwsza z wyżej wymienionych pięciu maszyn, która wraca do służby. Na pozostałych czterech trwają procedury oblotu technicznego i odbioru.

Marynarka Wojenna jako pierwsza w siłach zbrojnych rozpoczęła użytkowanie śmigłowców rodziny W-3. Maszyna 0209 jest jedną z dwóch, które w 1989 roku, w wersji transportowej, weszły na wyposażenie 18. Eskadry Lotnictwa Łącznikowego MW w Gdyni Babich Dołach. Dopiero po zebraniu doświadczeń z ich eksploatacji opracowano wersję dedykowaną do działań ratowniczych nad obszarami morskimi – W-3RM Anakonda. Jej dwa pierwsze egzemplarze rozpoczęły służbę w 1992 roku. Ostatnia maszyna, która trzy lata temu trafiła na modernizację weszła na wyposażenie lotnictwa morskiego w 1993 roku.

Jak poinformowała Marynarka Wojenna RP, jednocześnie pod koniec ubiegłego roku podjęto decyzję o unifikacji kolejnych trzech Anakond, które do Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej trafiły w latach 1998 - 2002. Po jej zakończeniu wszystkie maszyny W-3 lotnictwa morskiego będą miały identyczne wyposażenie co znacznie usprawni proces szkolenia i eksploatacji. Poprawi także bezpieczeństwo realizowanych zadań. Pierwszą z tych trzech maszyn dostarczono do Świdnika jeszcze w grudniu. Kolejne mają tam trafić w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Zakończenie procesu modyfikacji drugiej partii morskich W-3 powinno nastąpić pod koniec 2018 roku.

Anakonda to śmigłowiec przeznaczony do wykonywania zdań poszukiwawczo - ratowniczych nad wodą i lądem, w zróżnicowanych warunkach atmosferycznych w dzień i w nocy. Na pokład może zabrać do ośmiu rozbitków, w pozycji leżącej dwóch. Jest wyposażony w dźwig burtowy z wciągarką elektryczną przeznaczoną do podnoszenia lub opuszczania ludzi i ładunków za pomocą pętli, chusty, dwuosobowego kosza ratowniczego lub noszy. Śmigłowiec ten, z wyjątkiem dwóch najstarszych maszyn przebudowanych z wersji transportowej, posiada również sześć rozmieszczonych wokół kadłuba nadmuchiwanych pływaków. Dzięki nim, po wodowaniu w sytuacji awaryjnej, załoga i pasażerowie mają czas na ewakuację. W skład załogi W-3 wchodzi do pięciu osób: dowódca, drugi pilot, ratownik, technik oraz opcjonalnie lekarz.

Zmodernizowane Anakondy wyposażono między innymi w cyfrowy system sterowania silnikami FADEC - ang. Full Authority Digital Engines Control (w miejsce analogowego), nowe wyposażenie ratownicze oraz nowe kamery termowizyjne sprzężone z reflektorami - tzw. szperaczami. Wszystkie śmigłowce wyposażone będą również w system automatycznej identyfikacji jednostek pływających AIS, który znacznie usprawni prowadzenie ewakuacji poszkodowanych z pokładów statków. Z tego powodu maszyny te muszą przejść tzw. etap wdrożenia do służby, polegający na przeszkoleniu załóg i personelu technicznego w użytkowaniu i obsłudze nowych systemów i wyposażenia.

Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej posiada łącznie osiem śmigłowców W-3, sześć w 43. Bazie Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach, dwa pozostałe przypisane są do Darłowskiej Grupy Lotniczej wchodzącej w skład 44. Bazy Lotnictwa Morskiego.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 46
Reklama
Wp
czwartek, 23 lutego 2017, 11:33

W tym roku kolejna fala odejsc wojskowych sie szykuje. Juz nie ma komu pelnic sluzby.

Jarek
czwartek, 23 lutego 2017, 20:46

Trudno.....Ukraińcy będą ją pełnić....

SAS
czwartek, 23 lutego 2017, 12:10

Gdzie można się zgłosić na ich miejsce?

kbak
środa, 22 lutego 2017, 15:40

Nie rozumiem dlaczego świdnik został sprzedany. Dlaczego nie zrobiono modernizacji Sokoła i doprowadzono do produkcji helikoptera sw-5.

duży_drop
środa, 22 lutego 2017, 20:11

Bo z pustego nie nalejesz, a Świdnik to był bankrut nie mający do zaoferowania nic poza snami o potędze...

vis
środa, 22 lutego 2017, 19:26

a dlaczego sprzedano mielec amerykanom (2007 PiS)a teraz na siłę próbują zakupu s-70 i twierdzą że to wojskowy śmigłowiec

GRAS
środa, 22 lutego 2017, 16:52

Po prostu komuś na tym mocno zależało to sprzedali jak dla mnie też jest to niezrozumiałe. Jeśli się nie mylę to zakłady sprzedano w 2009r.

Thor
środa, 22 lutego 2017, 15:31

Nagle wszystko przyspieszyło -:) czyli wiadomo kto wygra w przetargu dla specjalsów ... ciekawe jaka to będzie wersja ... obstawiam 2 szt do ćwiczeń ( to co teraz składają) a reszta może z USA -:)

Thor
środa, 22 lutego 2017, 15:26

Nagle wszystko przyspieszyło -:) inaczej nie dostaną kontraktu na Black Hawk, znaczy wszystko już wiadomo kto wygra w wyścigu na śmigłowce dla specjalsów -:)

wilke
środa, 22 lutego 2017, 16:11

Człowieku, co mają śmigłowce ze Świdnika wspólnego z Black Hawkami?

box
środa, 22 lutego 2017, 15:44

A co ma Świdnik do blackhawka?

pepe
środa, 22 lutego 2017, 15:17

Zmodernizowano sterowanie silników W 3 zyskał też nowy kolor malowanie z wręcz porażającym malowaniem "kołpaków" ale ciągle brakuje im doposażenia w najważniejszy dla maszyn SAR Ground Speed Mode nie mówiac już o AFCS i radarze pogodowym

Absmak
środa, 22 lutego 2017, 15:17

naprawa trwała 3 lata?

Max Mad
czwartek, 23 lutego 2017, 00:13

Nie, naprawa i remont trwał pewien czas. Potem trzeba było czekać na dostawy elementów od podwykonawców wskazanych przez MON... długo czekać. Potem był odbiór maszyn i wykryto błędy, błędy usunięto oprócz jakiś "nieokreślonych" ale poważnych z którymi zakład sobie nie mógł poradzić i tak stały. Ciekawe czy sobie poradzili czy przyszedł prikaz z góry by komisja odbiorcza brała a nie marudziła że względy bezpieczeństwa czy inne nieistotne dla polityków sprawy.

robertpk
środa, 22 lutego 2017, 15:15

3 lata zajęła im prosta modernizacja i doposażenie śmigłowca ?? cóż za kompetencje, - jestem pod wrażeniem zdolności organizacyjnych i technicznych koncernu Leonardo, jak również priorytetowego traktowania polskiej armii przez "polską" firmę...

heli
środa, 22 lutego 2017, 19:23

Oj, chyba ten smilowiec byl po 3 latach wyciagniety i pomalowany w orange. Przeciez ten smiglowiec W3 wedlug mnie nie jest morskim, chyba tylko z nazwy.

wuja
środa, 22 lutego 2017, 15:58

Z tego co wiem opóźnienie wiązało się ze zmianami jakie w trakcie realizacji zarzyczył sobie MON, także to nie jest tylko wina fabryki.

O'Cooley
środa, 22 lutego 2017, 15:58

A na koniec i tak MON obniżył wymagania tak by sie nadawały do odbioru

M
środa, 22 lutego 2017, 15:05

Czemu nie ma słowa dlaczego siedział w Świdniku 3 lata?

Dudley
środa, 22 lutego 2017, 18:53

Bo nie ma czym się chwalić.Podobno bo oficjalnych doniesień nie ma. Wymieniono łopaty wirnika na kompozytowe, ale pojawił się problem z ich wyważeniem a w następstwie drgania większe niż przed remontem. Nie wiem czy problem rozwiązano, czy też zmuszono marynarkę do odbioru anakondy ze względu na hałas medialny i złą prasę Świdnika przed nowym postępowaniem na śmigłowce.

N
środa, 22 lutego 2017, 17:05

Ponieważ trzeba byłoby podać, że odebrano tylko i wyłącznie z powodu obniżenia wymagań. Inaczej staqłby tam nadal.

roland
czwartek, 23 lutego 2017, 21:43

inwestycja w prymitywne W3 to wyrzucone pieniądze w błoto. MW i MON nic się nie nauczyły przez lata. Tylko zakup śmigłowców nowczesnych, z prawdziwego zdarzenia pozwoli wykonać MW zakładane cele. Te pieniądze właśnie wyrzucone, można było przeznaczyć już na nowe śmigłowce.

dkfififfifif
piątek, 24 lutego 2017, 07:31

I co będziesz robił hipernowoczesnym śmigłowcem nad Bałtykiem? Śledzie śledził

Szyszek
czwartek, 23 lutego 2017, 10:06

Termin realizacji jest dla Swidnika kompromitujący. A zakładając,że trzymamy się terminologii: polski zakład, to 3letni termin to jawny sabotaż.1 sztukę chłopaki zrobili. Więc albo pogonić kierownictwo, albo jeżeli to niemożliwe przyznać wprost,że jest to zagraniczna firma działająca na terenie Polski i nie mamy tam nic do powiedzenia.

W3-pl
czwartek, 23 lutego 2017, 11:57

a Air-Bus klepie dla Brazylisjkiej MW (bo nie swojej Marine hehehe) od 2012? 1-go Bojowego zoNawodnych. Integruje znaczy know-how, potem Certyfikacja. Trudne takie .wyrazy

trw
czwartek, 23 lutego 2017, 11:47

Wykluczyć Leonardo z przetargów - nierzetelna firma.

KrzysiekS
środa, 22 lutego 2017, 20:07

Świdnik a raczej LEONARDO gdyby miał trochę dobrych chęci powinien złożyć ofertę na śmigłowce dla MV + transportowe + VIP razem miało by to sens kosztowy niestety chęci zbyt dużego zysku kosztem innych pogrzebią wszystko.

prekariusz
czwartek, 23 lutego 2017, 09:31

Nieoficjalnie info ale potwierdzane z kilku niezależnych źródeł podaje że Leonardo tym razem w nowym przetargu MONu wystawi AW101

Max Mad
czwartek, 23 lutego 2017, 00:10

Jak ma składać ofertę skoro to MON ustala warunki postępowania i co ma być oferowane?

asdf
środa, 22 lutego 2017, 23:32

Tylko VIP juz kupili poprzednicy.

Marek1
środa, 22 lutego 2017, 19:56

Hmmm - 1 maszyna z 5 zmodernizowana po 3 latach ? Zdaje się, że Świdnik oddelegował do tego zlecenia 1 pracownika pracującego 1 godz. tygodniowo. A i tak chłop chyba sporo chorował ...

dropik
czwartek, 23 lutego 2017, 07:29

Ponoć wojsko przestało mu się tak dokładnie przyglądać bo w przeciwnym wypadku znowu nie odebraliby go i jak w takiej sytuacji mogliby cokolwiek zamówić w Świdniku

captcha
piątek, 24 lutego 2017, 08:38

Moim zdaniem W3 to mały śmigłowiec na miarę naszych małych potrzeb. Musimy zapwenić bezpieczeństwo akcji ratowniczych w naszej strefie Bałtyku ale nie za wszelką cenę. Bałtyk jest kapryśnym morzem ale ruch na nim i częstotliwość katastrof jest raczej mierna. Naszej floty na tą chwilę też nie ma. Lotów naszych samolotów też nie ma. Po co więc przepłacac kupując drogi 'cudowny' sprzęt. Oczywiście wojskowi chcieli by latać na ' rolls-royce'ach ' ale kto za to zapłaci? Kupuje się to na co nas stać aby było w użytku przez 20-30 lat i nie generowało problemów ani zbędnych kosztów. Troszkę z innej beczki. Dlaczego Polacy kupują używane auta ? Każdy wie. Oczywiście ideałem by było gdyby było nas stać na zakup nowego drogiego zaawansowanego sprzętu ale żyjemy tu i teraz za te a nie pieniążki.

dfg
czwartek, 23 lutego 2017, 13:36

Po trzech latach?! To jest żart? Może niech je tam spowrotem odeślą na kolejny przegląd żeby sprawdzili, czy przez te 3 lata coś się nie rozsypało?

Anders
środa, 22 lutego 2017, 18:33

Czym jest s70 z Mielca a Black Hawk z Ameryki?

Qba
środa, 22 lutego 2017, 22:24

Pierwszy jest cywilny, a drugi wojskowy.

Stary dziad
środa, 22 lutego 2017, 22:20

Tym czym była coca-cola i coca-cola za Gierka. Niby tak samo się nazywało, niby robione było przez tą samą firmę ale różnica między tą z polskiej fabryki była olbrzymia.

SikorskY
środa, 22 lutego 2017, 20:42

www.defence24.pl/265388,black-hawk-jest-jeden

deMONter
czwartek, 23 lutego 2017, 07:00

Oby te wyremontowane śmigłowce nie rozpadły się za chwile w powietrzu! Ciekawe, że nagle zostały dopuszczone do służby mimo nowej poremontowej wady dokładnie w czasie gdy ruszył kuriozalny "przetarg" na śmigłowce!

stefan
czwartek, 23 lutego 2017, 06:17

wyprodukowanie F-35 od zera do konca cyklu cztery lata (przez lockheeda)

TT
środa, 22 lutego 2017, 18:17

W tym malowaniu wyglada jak by mial byc sprzedany na odpuscie. Czy naprawde nie mozna zobaczy jak maluje sie smiglowce SAR w innych krajach - USA, Niemcy, W. Brytania, Szwecja? Co za kicz!

Servus
czwartek, 23 lutego 2017, 12:54

Bardzo fajne połączenie szarego z pomarańczowym, USA, GB i inni też takie stosują.

Whiskas
czwartek, 23 lutego 2017, 12:17

Co ci w malowaniu się nie podoba? szary śmigłowiec z odblaskami, ostatecznie jest do sar a nie uderzeniowy i ma być widoczny.

Mw
środa, 22 lutego 2017, 20:27

No właśnie w ten sposób został pomalowany...

sojer
środa, 22 lutego 2017, 23:43

MW będzie miała 7 śmigłowców SAR. Za dwa lata zostanie już tylko sześć W-3WARM i dwa W-3T(WARM), które będą służyć do szkolenia załóg, aby umożliwić utrzymanie w gotowości SAR 1-2 Anakond. Te śmigłowce były przeznaczone do pełnienia dyżurów SAR w zatoce Puckiej, ale teraz muszą zastąpić Mi-14. Jak dobrze pójdzie to w 2018-2019 dostaną pierwsze 2-4 S-70B/AW101/H225M.

zxxc
czwartek, 23 lutego 2017, 12:01

Ocho, czyli aby Leonardo wywiązał se z modernizacji i oddał śmigłowce do wojska trzeba rozpisywać przetargi na nowe śmigłowce. Wtedy zaczynają czuć presje. Mam nadzieję że odbiór śmigłowca był zgodny z oczekiwaniami wojskowych.

Tweets Defence24