Powrót Daglezji

10 stycznia 2020, 16:44
Daglezja
Most towarzyszący MS-20 Daglezja podczas defilady w Warszawie. Fot. J.Sabak

Inspektorat Uzbrojenia opublikował informację o zamówieniu na dostawy parków pontonowych dla Wojsk Lądowych. Chodzi o zastąpienie starych systemów PP-64 Wstęga, jest więc to wznowienie trwającego od grudnia 2018 r. i anulowanego w sierpniu ubiegłego roku programu pontonowej Daglezji mającego doprowadzić do wyboru rozwiązania na podwoziu kołowym.

Zleceniodawca czeka na wstępne oferty do 11 lutego bieżącego roku i zamierza zaprosić do udziału w przetargu do trzech potencjalnych wykonawców – taką samą liczbę jaka zgłosiła się wcześniej w programie Daglezja-P. Jedynym kryterium prowadzonej oceny jest najniższa cena. Poprzednie postępowanie – opiewające na siedem zestawów parków pontonowych, z opcją na do trzech zestawów parków pontonowych i jeden w pełni wyposażony prom przeprawowy – zostało anulowane z powodu o ograniczeniu środków finansowych na realizację przedmiotu zamówienia w sposób, który uniemożliwiał kontynuację postępowania.

Park pontonowy powinien umożliwić budowę mostów oraz promów, pozwalających na pokonanie przeszkód wodnych przez pojazdy gąsienicowe oraz pojazdy kołowe. Nośność nominalna mostu oraz promów powinna być nie mniejsza niż mostu klasy MLC 70 dla pojazdów gąsienicowych, oraz MLC 96 dla pojazdów kołowych (w tym zestawów niskopodwoziowych z czołgiem) przy maksymalnej prędkości nurtu nie mniejszej niż 1,5 m/s i głębokości wody nie większej niż 2,0 m.

Ma umożliwiać urządzanie i utrzymanie przepraw mostowych i promowych na przeszkodach wodnych o głębokości minimalnej nie mniejszej niż 1 m oraz przy prędkości nurtu wynoszącej minimum 1,5 m/s. Pojedynczy komplet parku pontonowego powinien umożliwiać budowę mostu pozwalającego na pokonanie przeszkody o szerokości nie mniejszej niż 100 m lub budowę dwóch promów o nośności MLC 70/96. Są to więc wymagania podobne do tych, jakie stawiano w przetargu na Daglezja-P, co nie dziwi biorąc pod uwagę przyczynę anulowania poprzedniego postępowania.

Obecnie jeden komplet poszukiwanego parku pontonowego ma składać się z: 

- pojazdów umożliwiających transport wszystkich elementów parku oraz niezbędnej obsługi określonej wg wymagań producenta mostu;

- bloków pontonowych;

- ramp najazdowych/bloków brzegowych;

- kutrów/środków napędowych;

- wyposażenia niezbędnego do organizacji przeprawy oraz jej utrzymania;

- narzędzi oraz urządzeń umożliwiających dokonanie niezbędnych obsług, napraw bieżących oraz regulacji;

- wyposażenia niezbędnego do umożliwienia poruszania się po drogach publicznych oraz do transportu kolejowego i morskiego;

- niezbędnej dokumentacji w zakresie eksploatacji, obsługiwania i napraw;

- wyposażenia diagnostycznego umożliwiającego zlokalizowanie miejsca awarii
i określenie zakresu potrzebnej naprawy;

- zestawu obsługowego (ZO).

Dodatkowo poza ukompletowaniem wchodzącym w zakres pojedynczego parku pontonowego dostawa obejmuje zestawy części zamiennych i naprawcze. Wykonawca ma też zapewnić niezbędny pakiet szkoleniowy. Zamawiający wymaga, aby pojazdy przenoszące park pontonowy należały do typów będących na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP, co wynika z potrzeby ujednolicenia parku maszynowego. Uwzględnia się jednocześnie możliwość wprowadzenia w nich niezbędnych zmian. Szczegółowe oferty zostaną dostarczone wykonawcom po zaproszeniu ich do składania wstępnych ofert.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Reklama
Saper z Kazunia
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:15

Nie będzie mostów na DRAGONA Nie ma kasy i chęci ma remonty wstęgi Farby antykorozyjne zamki zabezpieczenia itd Chyba nas rozformuja albo transfer do WOT

men
niedziela, 12 stycznia 2020, 22:05

Program "Daglezja" obejmował : most szturmowy -powstał MG-20 na wydłużonym podwoziu Twardego-póki co nie zamówiony, MS-20 taki jak na zdymotku-w eksploatacji i zamówiony przez Wietnam, most 40 metrowy - podobno na ukończeniu, no i właśnie most pontonowy, rzeczony przetarg wskazuje że na pontoniaku nasi projektanci-zarządzający PGZ/MON polegli. Zresztą temat jest szerszy, brak następcy PTS-M, maszyn inżynieryjnych typu BAT-M - projekt Pinia-bardzo obiecujący zastał skasowany, a przede wszystkim czołgów torujących (protoplasta takowych czyli MID na podwoziu T72 jest w WP w kilku szt)-wszystkie te projekty możemy zrealizować własnymi siłami. Aczkolwiek zgadzam się z tymi forumowiczami którzy zakup środków bojowych (ammo, plot, ppanc) stawiają na 1 miejscu .

Marek1
niedziela, 12 stycznia 2020, 17:41

"wznowienie trwającego od grudnia 2018 r. i anulowanego w sierpniu ubiegłego roku programu pontonowej Daglezja" - ogromna jest konsekwencja w byciu niekonsekwentnym kolejnego MON-u. I tak trwa to groteskowe "bicie piany" za mld. już 5 rok ...

dfwedf
niedziela, 12 stycznia 2020, 17:18

jaka rzeka ma 2m głębokości?

coddybancks20
niedziela, 12 stycznia 2020, 12:07

Te most są potrzebne jak będziemy uciekać przed Ruskimi, czy atakować ich ??? Wiemy skąd mogą uderzyć ,mamy się bronić to lepiej na tych kierunkach budować jakieś utrudnienia , zapory,szykany , żeby zatrzymać te wrogie wojska i łatwiej jest celować i zniszczyć wroga !? No może do kontrataku to tak !!

frank dux
niedziela, 12 stycznia 2020, 10:39

No to już jestem spokojny, jak przyjdą ISKANDERY czy KALIBRY, to polska armia zwinie mosty i rakiety nie będą mogły przejść przez Wisłę. BRAWO MON!!! Takiej właśnie modernizacji armii oczekiwaliśmy.

Sidematic
sobota, 11 stycznia 2020, 18:26

Mosty fajna rzecz ale ja bym postawił na budowę "brodów". Polskie rzeki i rzeczki są raczej płytkie i niespecjalnie szerokie. W przytłaczającej większości nie są też szlakami komunikacyjnymi dla żeglugi. Można by budować specjalne podwodne stopnie betonowe w formie grzebienia po którym mogłyby przejechać pojazdy gąsienicowe a które nie bardzo ograniczałyby przepływ wody a jednocześnie byłyby trudne do zniszczenia. Wielokrotnie trudniejsze niż mosty przeprawowe.

Płocka orkiestra
niedziela, 12 stycznia 2020, 20:25

Jest na,Wiśle w Sandomierzu po obu stronach rzeki na 8 m Pozatym KICHA

Strzelec
niedziela, 12 stycznia 2020, 10:12

Żegluga śródlądowa w Polsce ma się coraz lepiej dlatego pomysł ciekawy ale na większych rzekach się nie sprawdzi

Kuba
sobota, 11 stycznia 2020, 23:10

...mogłyby przejechać w obie strony

---
sobota, 11 stycznia 2020, 22:15

Dla nas też byłyby trudne do zniszczenia.

Grzegorz
sobota, 11 stycznia 2020, 08:01

Śmiać się czy płakać,. Zamówić anulować a jednak zamówimy ,ojj nie innym razem . I w kółko mydlenie oczu a pieniążki lecą na pierdoly

mobilny
piątek, 10 stycznia 2020, 23:02

Jasneeee....Wisła, Homar i za pewne F-35 a gdzie tu Narew. Kolejna utopia IU

plussim
sobota, 11 stycznia 2020, 20:56

......zgadza się. Zakupy w usa sprawiają że wszystko inne musi poczekać...... wróć! Takie zakupy......

AdamS
sobota, 11 stycznia 2020, 19:01

Jaka Wisła i jaki Homar ??? dwie baterie Patriot i 20 wyrzutni Himars z symbolicznym zapasem rakiet,to są ilości dobre na paradę a nie wzmacniające nasze możliwości a Narew jak widać całkowicie padła.Mamy ułomny MON i rząd który udaje że modernizuje armie

Pontonowy z Płocka
piątek, 10 stycznia 2020, 22:39

Dostaliśmy stare spawarki Będzie się działo

1917
piątek, 10 stycznia 2020, 22:26

Tak naprawde to te pp64/Wstege umieli juz tylko skrecac i laczyc w rizne konfiguracje nurkowie zawodowi.Teraz sie uciesza bo bedzie mozna je zakupic.

Cvv
piątek, 10 stycznia 2020, 22:23

Nie jestem specem w temacie, ale z tego co czytam zawsze w przetargach wojsko chce wszystko pływające. A to czołgi a to transportery wszelkiej maści itd. A do tego kupują mosty... To po co ma coś pływać jak i tak kupują mosty albo po co mosty jak wszystko pływa. Jakaś obsesja WP z tym pływaniem.

Pan Grzegorz
niedziela, 12 stycznia 2020, 18:08

Ciężarówki pływają? Czołgi pływają? Powiesz, że jest PTSM i możliwość brodzenia dla czołgów. Jednak prościej i szybciej postawić most pontonowy.

Jan z tych dziedzin
sobota, 11 stycznia 2020, 11:26

Najlepsza forma dywersyfikacji wszystkich projektów które są potrzebne i to na cito

antykosmita
piątek, 10 stycznia 2020, 20:56

jak widzę na załączonej fotografii tego Jelcza z Daglezjom "na pace" to słabo mi się robi,,, kabina zadarta do nieba wskutek nadmiernego obciążenia tyłu pojazdu,,, tożto ledwo co jedzie po asfalcie, a w założeniu wszak ma poruszać się w terenie,,,

Logistyk
sobota, 11 stycznia 2020, 15:26

To prawda. Sprzęt kołowy w terenie jest niewiele wart, a kiedy jeszcze deszcz popada....

mł. szer.
sobota, 11 stycznia 2020, 10:13

naczepa ma ponoć dodatkowy napęd hydrauliczny

gliwiczanin
piątek, 10 stycznia 2020, 18:43

W końcu może uda się wymienić PP-64 Wstęgi przeżarte rdzą. Mam jednak nadzieję, że następca będzie krajowej produkcji. Przy obecnym tempie zakupów np. mustanga może OBRUM Gliwice uda się stworzyć następce PP-64 Wstęgi.

Pan Grzegorz
niedziela, 12 stycznia 2020, 18:11

Czyli chcesz mieć coś w miejsce Wstęgi za lat kilkanaście? Tyle będzie trwało opracowanie nowego mostu pontonowego. A nic takiego nie ma w ofercie... Zaprojektować to zaprojektują, pytanie czy będą w stanie wytwarzać.

gliwiczanin
piątek, 17 stycznia 2020, 01:22

Jeśli znajdą się z góry określone pieniądze, które OBRUM wraz z Bumarem dostaną. To założę się że w ciągu paru lat powstanie w pełni sprawny prototyp, który będzie można zaproponować wojsku. Most pontonowy to nie czołg tylko nośnik np. Jelcz i elementy mostu. Spójrz na Andersa, Daglezje, Baobaba (od HSW) czy kiedyś Loare, albo od Pit Radwar AG-35 kal. 35 mm zdolne do automatycznego prowadzenia ognia są to bardziej zaawansowane produkty, a powstały. Te produkty realnie istnieją i są potrzebne wojsku. Były także nieraz proponowane naszemu MON-owi. Powstały za relatywnie niewielkie pieniądze z naszych podatków. Problemem jest tylko MON, który zamiast zamówić wymyśla nowe kryteria lub całkowicie olewa temat tylko po to by pieniądze zostały w budżecie.

michalspajder
piątek, 10 stycznia 2020, 17:58

Oby tym razem wystarczylo pieniedzy,bo stary sprzet wiecznie sluzyc nie bedzie,poza tym nie spelnia obecnych wymagan.Jak znow zabraknie stodkow,trzeba bedzie siegnac do starych kronik i odkurzyc plan mostu pontonowego uzywanego przez armie krola Stefana Batorego w jego kampaniach przeciw Iwanowi Groznemu;-))))

lafing (śmiech)
sobota, 11 stycznia 2020, 03:17

na sprzęt (czyt. mosty) pewnie wystarczy, tylko czy wystarczy na "to", co po tych mostach miałoby się przeprawiać...? (czyli piechotę wybraniecką) ;)

Logistyk
piątek, 10 stycznia 2020, 17:56

Był czas opracować w naszych zakładach nowoczesne parki pontonowe. Ten czas oczywiście zmarnowano.

Zawisza_Zielony
piątek, 10 stycznia 2020, 22:01

Ale wtedy nie było by gdzie jechać za granicę i nie mówiąc o prowizyjce za oferowanie zagranicznego rozwiązania.

Tweets Defence24