Śmigłowiec SB>1 Defiant przekroczył 400 km/h

24 października 2020, 06:38
SB-1 Defiant

Podczas testów w locie śmigłowiec Sikorsky-Boeing SB>1 Defiant osiągnął prędkość ponad 390km/h w locie poziomym i niemal 430 km/h w płytkim nurkowaniu. Maszyna podczas tych testów nie korzystała z pełnej mocy silników, gdyż chodziło o sprawdzenie własności w locie z różnymi prędkościami a nie potwierdzenie maksymalnych osiągów maszyny. W najbliższych miesiącach planowane jest osiągnięcie symbolicznej prędkości 250 węzłów, czyli 463 km/h.

Maszyna Defiant zbudowana została w nietypowym układzie z dwoma wirnikami i śmigłem pchającym, aby pogodzić wysoką zwrotność przy małych prędkościach i w zawisie z dużą prędkością przelotową, która musi przekraczać 230 węzłów (425 km/h).  Boeing i należąca do Lockheed Martin firmy Sikorsky zaproponowała ten śmigłowiec w programie następcy śmigłowców Black Hawk w US Army w ramach szerszej koncepcji Future Vertical Lift. Obecnie jest to jedna z dwóch rozwijanych konstrukcji.

W marcu 2020 roku maszyny Bell V-280 Valor i Sikorsky-Boeing SB>1 Defiant została zakwalifikowana do kolejnej fazy programu Future Long-Range Assault Aircraft (FLRAA), która ma zakończyć się w 2021 roku wyborem jednej z tych konstrukcji. Decydować będą takie parametry jak prędkość, zasięg, zwrotność w locie poziomym i zawisie, ale też kwestie obsługi i kosztów eksploatacji.

Podczas prób w locie, które trwają od marca 2019 roku SB>1 Defiant potwierdził wysoką zwrotność oraz prędkość, również w locie bokiem czy tyłem. Na początku roku maszyna przekroczyła 100 węzłów, a obecnie zbliża się do psychologicznej granicy 250 węzłów. Jak poinformował koncern Boeing podczas konferencji AUSA, maszyna w czerwcu b.r. osiągnęła w locie poziomym prędkość 205 węzłów (370km/h) wykorzystując mniej niż 50% mocy układu napędowego, a w październiku prędkość 211 węzłów (390 km/h) uzyskano przy mniej niż 2/3 maksymalnej mocy dostarczonej do śmigła pchającego. W locie nurkowym pod niesprecyzowanym kątem i podobnym nakładzie mocy uzyskano 232 węzły (429,6 km/h).

Maszyna SB>1 Defiant posiada bowiem nie tylko dwa wirniki współosiowe, ale też umieszczone na końcu belki ogonowej śmigło, które uruchamiane jest podczas lotu z dużą prędkością. Wówczas wirnik otrzymuje jedynie tyle mocy aby zapewnić siłę nośną, stając się „wirującym skrzydłem” a śmigło stanowi realny napęd maszyny. Umożliwia to uzyskanie dużej prędkości lotu przy uniknięciu problemów typowych dla klasycznego śmigłowca, takich jak końcówki łopat wirnika przekraczające okresowo prędkość dźwięku.

Przed końcem roku planowane jest uzyskanie w locie poziomym symbolicznej prędkości 250 węzłów, czyli 463 km/h .  Wszystko to w dość szybkim tempie, gdyż śmigłowiec miał za sobą do 14 października jedynie 23 godziny lotu i 138 godzin na stanowisku testowym systemu napędowego, które umożliwia testowanie silników bez odrywania się od ziemi. 

Konstrukcja SB-1 Defiant jest dość wyjątkowa i wykorzystuje dwa współosiowe wirniki główne, dla zmniejszenia oporu powietrza umieszczone w małej odległości od siebie. W wersji seryjnej znajdujące się miedzy nimi elementy systemu przeniesienia mocy będą osłonięte aerodynamiczną owiewką. Podczas lotu poziomego wirniki będą zapewniać jedynie siłę nośną, natomiast większość mocy trafiać będzie na ośmiołopatowe śmigło pchające, co pozwoli na osiągnięcie znacznie wyższej prędkości przelotowej i niemal dwukrotne zwiększenie zasięgu w stosunku do śmigłowców konwencjonalnych. Zakładana maksymalna prędkość lotu SB-1 to ponad 250 węzłów (460 km/h), a więc o około 160 km/h więcej niż osiąga podstawowy śmigłowiec U.S. Army UH-60M Black Hawk.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
Pytek
niedziela, 25 października 2020, 22:13

ciekawe, ile razy tańsza od Defianta będzie salwa rakiet lub rój dronów gwarantujące jego zniszczenie.

mi-2 NG
niedziela, 25 października 2020, 19:50

czy te 160 km/h więcej, "załatwia" sprawę ?, i jaką ?

Bursztyn
niedziela, 25 października 2020, 10:49

Bell 360 Invictus bije go na głowę

Kamil
niedziela, 25 października 2020, 07:45

Valor od Bella jest o 100km/h szybszy

ŚWIERGOT
sobota, 24 października 2020, 19:56

dzisiejszy śmiglak powinien mieć tylną otwieraną rampę układ śmigła ogonowego w konwencji fenestronu lub stateczników on ma być bezpieczny dla obsługi i otoczenia na lądowisku powinien mieć formę uniwersalności ..idea napędu jak najbardziej zasadna ale układ śmigła ogonowego nie ..może jednak trzeba popatrzeć na śmiglaki KAmowa

Marek
sobota, 24 października 2020, 12:25

To predkość myśliwca z II wojny światowej.

Hmmm
niedziela, 25 października 2020, 07:09

No to który rosyjski śmigłowiec jest w stanie go osiągnąć ?

Leo
niedziela, 25 października 2020, 06:50

Pod koniec II Wojny Światowej myśliwce o napędzie tłokowym przekraczały już 700 km/h... Śmigłowiec nigdy nie będzie tak szybki jak samolot, choćby o napędzie tłokowym z śmigłem.

Paweł
niedziela, 25 października 2020, 01:16

Dokładnie. I to prędkość rosyjskiego śmigłowca za około 230 lat.

Siu
sobota, 24 października 2020, 23:03

Z początku II WŚ jak już, jednak dla helikoptera to duże osiągnięcie. Zobaczymy co podczas prób z bronią pokaże no i kwestia sposobu użycia bojowego

Monkey
sobota, 24 października 2020, 22:02

@Marek: Z początkowej fazy tej wojny. Zmiennowirnikowiec z firmy Bell jest nawet szybszy, ale porównując prędkości pańską drogą to nawet i ten ma szybkościowe osiągi na poziomie myśliwców z 1941 roku. Zastanawiam się, dlaczego Amerykanie tak bardzo naciskają na prędkość maksymalną przyszłych śmigłowców? Przecież główną zaletą takiego statku powietrznego jest manewrowość i zdolność ukrycia się. Prędkość jest przydatna, ale chyba nie powinna być głównym kryterium wyboru śmigłowca.

vipmig
niedziela, 25 października 2020, 16:18

Naciskaja bo czas dolotu do pola walki to nie coś co można lekceważyć. W Afganistanie czesto Chinooki leciały same bez wsparcia i osłony na misje ratownicze bo Apache nie mógł za nim nadażyć.Może wielu to zdziwić ale apache do szybkich raczej nie należy.

Monkey
niedziela, 25 października 2020, 21:05

@vipmig: Zaskoczył mnie pan kompletnie. Sprawdziłem tam i siam i okazuje się, że ma pan rację. Człowiek uczy się całe życie. Moje podziękowania.

Fanklub Daviena
sobota, 24 października 2020, 19:19

Ta... PZL-24... Już nie mówią o najszybszych myśliwcach, ale popularne MiG-3 to 640km/h (1940!), Jak-3 646km/h, Spitfire Mk V 594 km/h, Me-109E 560km/h, Ła-7 661 km/h, P-51D Mustang 703 km/h, FW-190D 708 km/h, Me-109G 640 km/h, czyli lekko licząc ok. 50% szybsze...

Davien
piątek, 30 października 2020, 19:40

IIWS rozpoczęła się w wrześniu 1939r także dla Rosji

taka prawda
sobota, 24 października 2020, 11:49

Ten układ napędowy (spalinowy) nie ma racji bytu. W niedalekiej przyszłości tylko quadrocoptery z najsprawniejszymi silnikami elektrycznymi (agregat spalinowy jako źródło mocy) co pozwoli na zwiększenie osiągów i efektywności.

vipmig
niedziela, 25 października 2020, 09:32

Gdyby to wydarzenie miało miejsce w Polsce miał byś 100% racji. W świecie innej mentalności adaptacja do nowych warunków nastepuje raczej szybko,wiec nastepnym modelem rozwojowym tej maszyny bedzie naped elektryczny. Proste.

Jacek
sobota, 24 października 2020, 23:58

Silnik elektryczny da ci więcej mocy niż turbina?

Adam
sobota, 24 października 2020, 11:42

Ciekawe jak odporność takiego napędu na trafienie z ZSU-23 albo RPG

niedziela, 25 października 2020, 10:40

Odporność jest większa niż przy klasycznym śmigle ogonowym bo to zawsze był najsłabszy element ale istnieje ryzyko zderzenia łopat wirników przy gwałtownych manewrach z duża szybkością.

Jabadabadu
sobota, 24 października 2020, 19:09

Żadna, to wiadomo od początku.

ryszard56
sobota, 24 października 2020, 10:30

I taki dla Nas

Tweets Defence24