Poroszenko żąda od Zełenskiego wyjaśnień w sprawie zniesienia blokady Donbasu

8 czerwca 2019, 08:36
ee
Donbas / Fot. Elizaveta O/Wikimedia Commons.
Reklama

Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zażądał od swego następcy, prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, wyjaśnień w sprawie propozycji zniesienia blokady gospodarczej dwóch samozwańczych republik separatystycznych w Donbasie na wschodzie kraju.

Poroszenko uznał, że jest to realizacja rosyjskiego scenariusza, a zdaniem prokuratora generalnego Ukrainy Jurija Łucenko "podpada pod paragraf finansowania terroryzmu".

Jest to zdrada interesów narodowych naszego państwa oraz pamięci o tysiącach ukraińskich patriotów, którzy zginęli w walce o wolność, suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy"

Były prezydent Ukrainy, Petro Poroszenko, o propozycji zniesienia blokady gospodarczej Donbasu

Propozycję zniesienia blokady gospodarczej Donbasu przekazał w środę były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma, którego Zełenski mianował na przedstawiciela Kijowa w trójstronnej grupie kontaktowej ds. konfliktu na wschodzie Ukrainy.

Handel z przedsiębiorstwami na terytoriach okupowanych możliwy jest wyłącznie pod warunkiem ich rejestracji i płacenia podatków na Ukrainie” (...) Taki handel (z separatystami - przyp. red.) będzie przestępstwem, które podpada pod artykuł 258-5 Kodeksu Karnego Ukrainy o finansowaniu terroryzmu

Prokurator generalny Ukrainy, Jurij Łucenko

Blokada została wprowadzona w marcu 2015 roku na podstawie decyzji ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Poroszenko przypomniał w swoim wpisie, że była to reakcja Kijowa na przejmowanie ukraińskich przedsiębiorstw prywatnych i państwowych na terytoriach okupowanych, wprowadzenie tam do obiegu rubla oraz zastosowanie rosyjskiego systemu podatkowego.

W środę w stolicy Białorusi, Mińsku, odbyło się spotkanie trójstronnej grupy kontaktowej ds. uregulowania konfliktu w Donbasie. W jej skład wchodzą przedstawiciele Rosji, Ukrainy i Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE); w obradach uczestniczą też wysłannicy samozwańczych, prorosyjskich republik ludowych Donbasu. Było to pierwsze spotkanie po dłuższej przerwie, związanej z wyborami prezydenckimi na Ukrainie; kolejne odbędzie się w Mińsku 19 czerwca.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Aro
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 15:04

Jak państwo tak słabe gospodarczo jak Ukraina może cokolwiek blokować?

Marcin
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 11:14

A to ten skompromitowany w kraju i za granicą człowiek może coś jeszcze żądac ?

hym108
niedziela, 9 czerwca 2019, 00:05

na tym polega pokoj - kampromis.

Whiro
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 11:39

Pokój i kompromis polega na nie ,zbieraniu sąsiadom terenów.

Ukraina
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 09:42

Ta, żeby oddać cześć terytorium, za 10 lat odetną Ukrainę od morza i będzie kolejny pokój i tak do całkowitej aneksji.

sża
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 13:36

Ukraina będzie albo pro-niemiecka, albo pro-rosyjska. Ale nigdy nie będzie pro-polska. Czego zupełnie nie rozumieją polscy politycy, wszystkich opcji zresztą.

Tweets Defence24