Ponownie ogłoszono zakończenie badań modelowych Kormorana II

2 maja 2014, 10:18
Na Jeziorze Wdzydzkim zakończono kolejny etap prób modelowych w programie Kormoran II – fot. CTO/IU
Na Jeziorze Wdzydzkim zakończono kolejny etap prób modelowych w programie Kormoran II – fot. CTO/IU

Inspektorat Uzbrojenia poinformował, że 28 kwietnia br. przeprowadzono kolejny etap badań modelowych w projekcie Kormoran II. Problem jest w tym, że 25 kwietnia br. według wydanego oficjalnego komunikatu zakończono badania modelowe i rozpoczęto cięcie blach – jak się okazało na kadłub, który nie był jeszcze do końca sprawdzony.

Na szczęście badania właściwości morskich z 28 kwietnia br. „…potwierdziły wcześniejsze testy na basenie modelowym – okręt będzie charakteryzował się dobrą statecznością kursową i wysoką manewrowością, zapewnioną poprzez pędniki cykloidalne, wspomagane przez dziobowy ster strumieniowy”. Próby na Jeziorze Wdzydzkim wykonywało Centrum Techniki Okrętowej z Gdańska na zlecenie stoczni Remontowa Shipbuilding.

Wrażliwi na szczegóły ogłaszane w komunikatach zaznaczamy, że tymi testami zakończono „… kolejny etap badań modelowych w projekcie „Kormoran II”, który obejmował „…badania kawitacyjne oraz próby dzielności morskiej”. Nie jest to więc informacja o zakończeniu badań modelowych w ogóle, chociaż można założyć, że to wreszcie koniec.

W komunikacie IU wyjaśniono dodatkowo, co częściowo objęły badania modelowe. Poza analizą kawitacji (jest to niezbędnie ze względu na konieczność ograniczenia pól fizycznych), w trakcie prób na fali badano „…możliwości utrzymywania stabilnej pozycji, mimo oddziaływania wiatru i fal. Jest to niezwykle istotne z uwagi na wykorzystanie jednostki zarówno jako bazy nurkowej jak i platformy, z której będzie można operować bezzałogowymi pojazdami podwodnymi”.

Pod koniec ubiegłego roku zwróciliśmy się z prośbą o zgodę na napisanie relacji z badań modelowych i zrobienie zdjęć, ale nam odmówiono. Szkoda, ponieważ zdjęcia pokazywane oficjalnie cały czas pokazują jedynie modele kadłuba bez nadbudówek i masztu, co przy badaniu wpływu wiatru i próbach stabilności może nie wystarczyć. Zakładamy, że badany model te dostrzeżone przez nas brakujące elementy posiadał.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
ja
sobota, 3 maja 2014, 17:42

Wadą wszystkich naszych nowych okrętów wojennych jest ich niska prędkość 15-25 węzłów i słabiutkie uzbrojenie. Już w latach 70tych OSA miała prędkość 40-45 węzłów

Marynarka Kabaretowa
sobota, 3 maja 2014, 17:10

należy jeszcze złamać zapałkę o zapałkę i sprawdzić wytrzymałość masztu hehehe Obrońcy Helu i Oksywia w grobach się przewracają

gi
sobota, 3 maja 2014, 08:36

a pozniej beda krazyly legendy.. jak to genialny wilk foke upolowal...

Scooby
piątek, 2 maja 2014, 19:30

widzę przełomowy kształt nie znany od tysiąc leci... Nie macie pecetów ? MW to jedna wieka ściema, etatyzm i wyciąganie kasy.

Autor
piątek, 2 maja 2014, 22:35

faktycznie inowacyjny jak zumwalt powinien podskakiać pomiędzy falami - można zarobić na patencie

asd
czwartek, 8 maja 2014, 17:02

Dla Kormorana takie uzbrojenie jest trochę za słabe ale ujdzie. Armata kal. 35 mm powinna być ale 4-lufowa napędowa (dla kutra o długości. 60 m. kal. 76 mm jest za duży), pociski rakietowe klasy SPIKE ER-10 km. lub Griffin-21 km. czy maks. Marte mk2 o zasięgu od 30 do 100 km. zależy od wersji. Poprad w wersji morskiej albo nowa wyrzutnia w oparciu o pociski Błyskawica. To co oferuje MW to jakaś kpina tak samo jak niektórzy internauci chcieliby z kutra zrobić korwetę artyleryjsko - rakietową.

łysy40
piątek, 2 maja 2014, 19:18

Cyrk Monty Phytona trwa a nuż w kieszeni się otwiera

stypa mw
sobota, 3 maja 2014, 22:53

tragedia ....z czym wy do ludzi?

Tweets Defence24