Ponad pół tysiąca zabitych w Mjanmie

2 kwietnia 2021, 14:50
Myanmar_Army_T-72S_tank
Fot. KMK from Myanmar/Wikimedia Commons/CC 1.0.

Co najmniej 543 cywilów, w tym 44 nieletnich, zostało zabitych przez siły bezpieczeństwa w Mjanmie, które od czasu zamachu stanu z 1 lutego rozprawiają się z wszelką opozycją wobec nowego reżimu wojskowego – poinformował Związek Pomocy Więźniom Politycznym (AAPP).

Według organizacji humanitarnej Save the Children liczba zabitych dzieci i nastolatków w Mjanmie podwoiła się w ciągu ostatnich 12 dni. „Szczególnie przerażające jest to, że wiele z nich zostało zabitych w swoich domach, gdzie powinny być bezpieczne” – oceniła organizacja.

Liczba ofiar śmiertelnych jest prawdopodobnie znacznie wyższa: ponad 2700 osób zostało aresztowanych, a wiele z nich, przetrzymywanych w odosobnieniu bez kontaktu z rodziną i opieki prawnej, uznaje się za zaginione – informuje agencja AFP.

W Rangunie, największym birmańskim mieście i gospodarczej stolicy kraju, mieszkańcy złożyli kwiaty na przystankach autobusowych i w innych miejscach publicznych, aby uczcić pamięć „męczenników”.

Rozlew krwi w Mjanmie w ciągu ostatnich kilku dni spotkał się po raz kolejny z ostrą krytyką na świecie. Po dwóch dniach trudnych negocjacji Rada Bezpieczeństwa ONZ „wyraziła jednomyślnie głębokie zaniepokojenie szybko pogarszającą się sytuacją” i „zdecydowanie potępiła” przemoc w Mjanmie.

Kilku członków Rady, w tym Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, domagało się mocniejszego tekstu, który przewidywałby „dalsze kroki” w przypadku pogorszenia się sytuacji, co jest – jak pisze AFP – niejasnym odniesieniem do możliwości zastosowania sankcji międzynarodowych. Jednak Chiny, tradycyjny sojusznik władz wojskowych w Mjanmie, kategorycznie sprzeciwiają się jakimkolwiek środkom przymusu, podobnie jak Rosja, która chce nawet pogłębić współpracę wojskową z reżimem w Naypyidaw.

Reklama
Reklama

Stany Zjednoczone i Wielka Brytania nałożyły już sankcje na konglomeraty kontrolowane przez generałów w Mjanmie, ale ci – jak pisze AFP – mimo to kontynuują krwawy odwet na obywatelach, kontestujących wojskowy pucz.

Pozbawiona władzy Aung San Suu Kyi jest przetrzymywana w odosobnieniu od 1 lutego, ale według jej prawników jest „w dobrym stanie zdrowia”. Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla z 1991 r. jest oskarżona o korupcję i złamanie ustawy o tajemnicy państwowej z czasów kolonialnych. Jest ona również oskarżona o kilka innych przestępstw. Jeśli zostanie skazana, grozi jej wiele lat więzienia i zakaz udziału w życiu politycznym.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
Tomigan
sobota, 3 kwietnia 2021, 20:38

Po pierwsze: co to w ogóle ma być?! Co to za wojsko, które występuje przeciwko swojemu własnemu narodowi? Przeciwko bezbronnym cywilom, których żołnierze przysięgali chronić. Po drugie: oto konsekwencje rozbrojenia społeczeństwa. Gdyby połowa mieszkańców Mjanmy miała broń palną i w każdym mieście czy wsi, w każdym oknie, na każdym dachu czy za rogiem każdego budynku mogli czekać cywile uzbrojeni np. w myśliwskie sztucery czy samopowtarzalne sportowe karabiny, wojacy nie byliby tacy hardzi. Nawet gdyby próbowali wjechać do miast czołgami, prędzej czy później musieliby z nich wyleźć albo umrzeć w nich z głodu. Po trzecie: dorośli mogą się nawzajem mordować jeśli sprawia im to przyjemność. Ale co komu zawiniły dzieci, które również w tej rzezi giną? Jako mąż i ojciec nie jestem w stanie zrozumieć co musi się dziać w umyśle człowieka, który świadomie zabija bezbronne dziecko. To jest po prostu niekompatybilne z moim sposobem pojmowania rzeczywistości.

Dawid
sobota, 3 kwietnia 2021, 06:27

I gdzie i po co jest to całe ONZ?

taki jeden
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 02:57

ONZ coraz bardziej upodabnia się do Ligi Narodów. Zataczamy krąg. Głównie dlatego, że ludzkość nie wyciągnęła konkluzji z wydarzeń XX wieku.

Monkey
sobota, 3 kwietnia 2021, 11:38

@Dawid: ONZ to Liga Narodów bis, dlatego nie są w stanie nic zrobić. Marnowanie czasu i pieniędzy.

bender
sobota, 3 kwietnia 2021, 17:19

Stanowczej reakcji RB ONZ sprzeciwiają się Chiny i Rosja (podobnie jak w Syrii). To są te dwa państwa, które skutecznie blokują ONZ, ale w przeciwieństwie do Japonii, Niemiec i Włoch z lat 30. XX wieku jeszcze z Organizacji nie wystąpiły. Myślę, że wystarczyłaby reforma struktury i sposobu podejmowania decyzji Rady Bezpieczeństwa, żeby ONZ odzyskała sprawność. Jest masa innych tematów, które są ogarniane całkiem nieźle. UNMiK w Kosowie działał rewelacyjnie. Tak czy siak, granie na osłabienie istniejącej architektury bezpieczeństwa to cel Putina, czyli kompletnie wbrew polskiej racji stanu.

trzcinq
sobota, 3 kwietnia 2021, 22:16

Wewnętrzna sprawa Birmy i nic do tego ONZ

Monkey
piątek, 2 kwietnia 2021, 19:34

Amerykanie i Brytyjczycy we współpracy z Australią i Polskanajechali Irak pomimo braku rezolucji ONZ w 2003 roku. To i teraz mogą sobie żądać. Jak chce sie kogoś pouczać, trzeba samemu grać czysto. Tylko że to niezmiernie trudna sztuka. Szczególnie, że w Iraku nie znaleziono poza Saddamem Husajnem nic z tego, o czym głoszono, że tam było. To juz Assad był lepiej uzbrojony w niedozwolone Srodki walki.

bender
sobota, 3 kwietnia 2021, 18:20

Być może byłeś dzieckiem w 2003 i nie pamiętasz tamtych lat. Otóż w 2002 RB ONZ wydała rezolucję nr 1441 (m.in. o zakazie budowy i kupowania pocisków rakietowych przez Irak oraz odszkodowaniach za najazd i grabież Kuwejtu). Saddam konsekwentnie nie wypełniał postanowień tej rezolucji, a co gorsza groził Ameryce i Izraelowi w swoich częstych wystąpieniach TV. Klimat robił się nieciekawy, sytuacja zaczynała przypominać tę z lat 30. XX wieku (z krajami jawnie kpiącymi z postanowień ówczesnej Ligi Narodów). Na taką erozję architektury bezpieczeństwa międzynarodowego USA (i sojusznicy) nie chciały się zgodzić. Po zaskakująco łatwym wygraniu wojny szybko powstała misja ONZ UNAMI, która pomaga stworzyć w Iraku rządy prawa.

trzcinq
niedziela, 4 kwietnia 2021, 00:50

ONZ marionetka w rękach zachodu? O tym piszesz tworku-potworku? Rząd Iraku, rząd prawa który wzywa USA do opuszania ich kraju a ten odmawia więc pytam się ciebie gdzie jest ONZ i dlaczego nie potępia działań USA nie tylko w tej kwestii? Daj już pan spokój

bender
niedziela, 4 kwietnia 2021, 22:58

Niewiedza może być frustrująca, ale edukacja, czyli kształcenie, może temu zaradzić. Zacznij od zbadania różnicy między parlamentem a rządem, uchwałami a ustawami. Zagadka obecności sił USA i NATO się wyjaśni. Wejdź też na strony ONZ, sprawdź jaki mandat ma program UNAMI i z jakimi partnerami krajowymi i międzynarodowymi współpracuje. Tak uspokojony korzystaj ze świąt. Wesołego!

Monkey
sobota, 3 kwietnia 2021, 22:59

@bender: Saddam groził USA w wystapieniach. Kim to robi teraz. Irak kpił z postanowień RB ONZ. USA zaatakowały wbrew jej stanowisku, do tego pod fałszywym pretekstem. Czyli USA może doprowadzać do erozji architektury bezpieczeństwa, zresztą z ich inicjatywy utworzono Ligę Narodów bis, do tego Mi,ędzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy czy WHO też są od nich zależne. Kim się nie wywiązuje z rezolucji Ligi Narodów bis. I co mu zrobili? Nic. Iran też im staje okoniem. I co mu zrobili? Rosja? Chiny? Jankesi silnych nie ruszaja. A strefy bez lotów (no flight zones) zostały ustanowione w Iraku wbrew stanowisku Ligi Narodów bis. Ale, co takie dziecko jak ja wie? Za to ty jesteś już tak dorosły i wiekiem doświadczony, jak widać.

bender
niedziela, 4 kwietnia 2021, 22:45

Nie można jednocześnie mieć pretensji do USA za to, że usunięto Saddama i za to, że nie usunięto Kima. Zdecyduj się: wolisz silne egzekwowanie międzynarodowego prawa, czy nie? Jak pamiętasz Saddam został osamotniony na arenie międzynarodowej, a Kim wciąż ma silnego protektora, a może nawet dwóch, do tego Trump załatwił mu dobrą publicity. Zakładnik ataków terrorystycznych Kima jest tuż za miedzą, nie za Jordanią, a globalny wpływ ekonomiczny Seulu jest znacznie większy niż Tel Awiwu. Jak sam widzisz opcja militarna jest sporym wyzwaniem, trzeba się liczyć z ogromnymi stratami cywilnymi i zakłóceniami globalnej gospodarki. Dlatego (na razie) główną opcją jest dyplomacja. Ale Saddam też początkowo wyglądał na twardy orzech, więc jeśli nadejdzie taka potrzeba, to czas Kimów się skończy.

trzcinq
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 19:45

I całe szczęście bo bylibyśmy w większej czarnej niż obecnie. No i oczywiście Batista na Kubie nie miał protektora co? I po co to wszystko było? Pewni ludzie doszli do wniosku że wojny są do bani. Należy wprowadzić demokrację (daje poczucie wolności i wyboru) ustanowić prawa (swoje) i organizacje (na swoich usługach) a wtedy masz władze pełną. Witam w XIX wieku panie bender

Monkey
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 15:52

Silne egzekwowanie międzynarodowego prawa? Czy napad na Irak takim był? A poza tym nie mam żadnych pretensji, że USA nie usuwają Kima. Tylko pokazałem, że silnych nie ruszą. Zreszta okupacje Iraku i Afganistanu pokazują, że nawet ze znacz\nie słabszymi średnio sobie radzą.

trzcinq
sobota, 3 kwietnia 2021, 22:18

tak wiemy broń chemiczna :D ONZ powiadasz? A pamiętasz historie "zabaw" HUTi i Tutsi ? Przypadki podobne twojego "super" ONZ można mnożyć

Tweets Defence24