Reklama
Reklama
Reklama

Ponad 200 pełnomocniczek ds. kobiet w wojsku. Teraz szkolenie

12 września 2018, 14:52
Fot. ppor. Robert Suchy (CO MON)
Fot. ppor. Robert Suchy (CO MON)

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że w jednostkach wojskowych od szczebla samodzielnego batalionu zostało wybranych ponad 200 pełnomocniczek ds. kobiet. Ich zadaniem będzie przeciwdziałanie sytuacjom kryzysowym, szczególnie mobbingowi i molestowaniu. Teraz resort szykuje szkolenia.

Wybór pełnomocniczek był zapowiadany od marca. W Dzień Kobiet szef MON Mariusz Błaszczak ogłosił też, że wzmocni Radę ds. Kobiet w resorcie obrony. Wcześniej podlegała ona jednemu z wiceministrów. Obecnie jest podporządkowana  bezpośrednio szefowi resortu. Ma to pozwolić na skuteczniejszą reakcję na kryzysy.

Teraz – jako poinformowało MON – na podstawie decyzji ministra ws. funkcjonowania Rady ds. Kobiet w resorcie wybrano pełnomocniczki ds. kobiet. Funkcję tę będzie pełniło ponad 200 kobiet-żołnierzy w jednostkach wojskowych od szczebla samodzielnego batalionu wzwyż.

Celem powołania pełnomocników jest m.in. usprawnienie systemu przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym, w szczególności mobbingowi i molestowaniu seksualnemu. Aktualnie w Ministerstwie Obrony Narodowej opracowywane są materiały pomocnicze i wzory dokumentów dla pełnomocników oraz przygotowywane jest szkolenie dotyczące ich działania.

komunikat MON

Na liście członkiń Rady ds. Kobiet pojawiły się już nazwiska dwóch żołnierek służących w Wojskach Obrony Terytorialnej. To również było zapowiadane jeszcze w marcu. Pozostałe działaczki Rady zostały wcześniej wybrane spośród kobiet służących w MON, dowództwach rodzajów sił zbrojnych (generalnym i operacyjnym), Żandarmerii Wojskowej i Dowództwie Garnizonu Warszawa oraz kształcących się na uczelniach wojskowych.

Resort w opublikowanym we wtorek komunikacie przypomniał też, że w marcu została podjęta decyzja o przeglądzie procedur dotyczących sytuacji kryzysowych, szczególnie konfliktów na tle relacji interpersonalnych. – Chodzi o to, żeby w sytuacjach kryzysowych problemy były rozwiązywane, a nie zamiatane pod dywan – mówił w marcu szef MON.

Według najnowszych danych MON w siłach zbrojnych służy ponad 6 tys. kobiet. Ponad 3,4 tys. z nich należy do korpusu szeregowych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
Żołnierz z jajami
niedziela, 16 września 2018, 07:42

Kiedy wybory pełnomocników ds. mężczyzn? Są potrzebni, aby bronić facetów przed pomówieniami. Strach kobiecie wydać polecenie służbowe. Jak jej się nie spodoba, albo źle wykona, to krzyk, że to seksizm i mobbing. Czerwone pazury, włosy nie upięte. Tak wygląda większość kobiet w naszej armii. Wszyscy boją się zwrócić uwagę z powyższych powodów.

ergergergereseArf
czwartek, 13 września 2018, 18:23

publiczne pieniądze prosto w błoto !!!!!! pełnomocniczka/pełnomocnik nie obroni fizycznie kobiety przed gwałtem czy dotykaniem, mogą tylko surowe kary dla głupich kotów lub niepohamowanych panów oficyjerów

asdf
czwartek, 13 września 2018, 11:04

pojdzie szybciej niz w 1939r

Nieździwiony
czwartek, 13 września 2018, 01:12

Pv@ to naj prościej jak się da- nikt tak nie załatwi logistyki jak kobiety, a jak nie wiesz o czym piszę to spytaj się żony lub kobiety skąd te zakupy w lodówce się biorą lub poprane rzeczy w szafkach i czyste dzieci z kanapkami w szkole. Pzdr

FO
środa, 12 września 2018, 23:25

\"BHP nie pozwala\" ....... podnieść skrzynki, wynieść rannego żołnierza z pola walki ( bo za ciężki).

jaś
środa, 12 września 2018, 22:56

W takim razie należy też powołać 3000 pełnomocników ds. mężczyzn (jeden na trzydziestu, tak jak w przypadku kobiet)

TOM
środa, 12 września 2018, 21:19

2 kompanie nikomu nie potrzebnych stanowisk

pv
środa, 12 września 2018, 21:13

Czy mógłby mi ktoś wymienić choćby jedną korzyść z punktu widzenia armii jaka mogłaby wynikać z obecności kobiet w jej strukturach???

Smuteczek
środa, 12 września 2018, 19:27

No chyba kogoś konkretnie popaprało! Feminizacja armi to katastrofa! Jeszcze tylko na tego brakowało żeby jaśnie panny nam się w wojsku panoszył - już widzę ten skok w morale jak się okaże że poranny namiot to molestowanie wymaganie wykonywania rozkazów to seksizm, a w ogóle to czołgi są nie dostosowane do kobiet w ciąży.... I oczywiście wysyp brzuszków za każdy razem jak się okaże że jednostka może zostać wysłana poza cieplutkie koszary. Oraz jak u Wuja Sama naciągane oskarżenia o gwałty i łapanie na alimenty. Co dalej? Walka z toksyczną męskością czy może zakaz strzelań po 22?

padalec
środa, 12 września 2018, 19:26

załatwia to temat dodatkowej kasy na wojo w związku ze wzrostem gospodarczym ostatnio opisywanym .

Rzyt
środa, 12 września 2018, 18:19

Świetny plan na marnotrawienie funduszy. Niech żyje socjalizm demokratyczny. Miast zająć się dziurą w dachu Polski to zajmują się innymi dziurami... Równie ważnymi, ale w działaniach nocnych.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama