Reklama

Polskie Su-22 na estońskich ćwiczeniach. Dołączą do nich F-16?

12 maja 2017, 15:46
Su-22 Amari Estonia
Su-22 / Fot. B. Bera / zoom.mon.gov.pl

Cztery polskie samoloty bojowe Su-22M4 wylądowały w bazie lotniczej Amari w Estonii. Maszyny będą brać udział w ćwiczeniach Spring Storm, podczas których doskonalone będą umiejętności współpracy lotnictwa i wojsk lądowych. Oprócz Polaków udział wezmą siły lądowe Estonii i stacjonujące w tym kraju wojska NATO. 

Polscy lotnicy na Su-22, noszących nowy, szary kamuflaż zbliżony kolorystycznie do stosowanego na F-16, będą prowadzić loty na niskim pułapie „wspierając” siły lądowe. Do bazy lotniczej Amari dotarły również amerykańskie śmigłowce AH-64 Apache i UH-60 Black Hawk, które również będą z niej operować przez kilka najbliższych dni.

Czytaj też: Polskie F-16 przejęły ochronę nieba nad krajami bałtyckimi

W ćwiczeniach wezmą też stacjonujące na miejscu estońskie samoloty szkolno-bojowe L-39 Albatros i śmigłowce R44, oraz hiszpańskie F-18 Hornet, pełniące tu służbę w ramach misji Baltic Air Policing. Niepotwierdzone dotąd informacje mówią, że udziału w ćwiczeniach mogą również wziąć polskie F-16C Jastrząb, które pełnia od 1 maja misję Baltic Air Policing z bazy Szawle na Litwie. Jest to ich debiut w tej roli, gdyż dotąd służbę tą pełniły samoloty MiG-29.

Polskie Su-22 już wcześniej kilkukrotnie brały udział w ćwiczeniach w krajach bałtyckich (w tym np. w 2013 i w 2016 roku), w tym ostatnim wypadku szkoliły się między innymi z maszynami F-15C.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
Kontar
piątek, 12 maja 2017, 17:27

Kupmy lepiej jeszcze jedną eskadrę F-16 za te Su-22......by nie robić wstydu.

Marcin
piątek, 12 maja 2017, 18:36

tak , setki F-16 czekają na zakup na pustyni w Arizonie, na kilka eskadr starczy

a.
sobota, 13 maja 2017, 22:30

Kraje w których nadal są używane Su-22: Angola, Polska, Syria i Wietnam. Pierwszy lot: 1966. Czy jest w NATO bardziej starodawny myśliwiec?

Veritas
niedziela, 14 maja 2017, 05:25

F4 phantom lot 1955r ;)

andrzej
poniedziałek, 15 maja 2017, 01:24

nie wiem czy to taki zlom jak sie tu opisuje...su22 to jedyny samolot w polskich silach ktory jest przystosowny do przenoszenia LBPP-100 czyli bomby termobarycznej(jest to na wyposarzeniu polskie armii) zaliczanej do broni masowego razenia do tej kategorii zaliczane sa bomby atomowi i inne. Wiadomo ze LBPP ma mniejsza sile razenia ale jest możliwość inicjacji wybuchu objętościowego w przestrzeni setek, a nawet tysięcy metrów sześciennych co w przypadku zwyklych ladunkow daje przewage i zniszczenia na obszarze nawet do 2 km2....wiec nie obnizalbym wagi su22 jeszcze przez najblizsze 5 do 10 lat

Kosmit
poniedziałek, 15 maja 2017, 22:21

Do wszystkich państwa narzekających na to, że "stare, wstyd i ogólnie do muzeum" mam pytanie, czy wiedzą ile lat mają B-52. I ile lat mają jeszcze służyć. Albo Tu-95. Ewentualnie F-4 Phantom latające w barwach Turcji, Grecji, a do niedawna także Luftwaffe. Fakt, że Su-22 trochę do tych konstrukcji brakuje, ale akurat nie pod względem wieku. Załóżmy, że je wycofamy "bo wstyd" - jakieś pomysły, czym właściwie mamy je zastąpić. Tylko realistycznie, a nie "kupmy 100 F-35". Samolot ma pewne unikalne właściwości, na przykład to, że posiadamy pełne zaplecze technologiczne i logistyczne do jego obsługi i modernizacji we własnym zakresie. Na razie nic lepszego nie mamy i nie zanosi się, żebyśmy wkrótce mieli. Nie jest to konstrukcja zła, po prostu nie spełnia już standardów współczesnego pola walki. Ale ma swoje mocne strony, których pozbawimy lotnictwo, jeśli je wycofamy, nie wprowadzając nic na ich miejsce. MiG-a 21 wycofaliśmy, bo na jego miejsce wszedł F-16. I to było dobre. A co wejdzie na miejsce Su-22 - nasze legendarne drony, których nie ma?

Zbulwersowany podatnik
wtorek, 16 maja 2017, 14:24

1. Opodatkowanie kleru 2. Likwidacja dopłat dla rolników i górników 3. Informatyzacja urzędów państwowych. Na litość boską planujemy podróże na księżyc (i to w Polsce!!), a w urzędach pracuje 500-700 tysięcy urzędników przerzucających sterty papierów. O ile ci którzy musza ruszyć cztery litery aby przeprowadzić kontrolę czy po prostu pracownik do pewnych czynności jest potrzebny to po upadku komuny mieliśmy ich niewiele ponad 100 tysięcy. I więcej nie potrzeba!! Myślę że w ten sposób lekka ręką można zyskać rocznie co najmniej 15 mld zł na dowolne zakupy dla armii.

Gościu
piątek, 12 maja 2017, 16:01

Niech je zostawią w muzeum

Atom
piątek, 12 maja 2017, 21:38

Brawo podpisuje się pod komentarzem KOSOGLOSA.Suki mimo swoich lat,dalej mogą równać z ziemią kawał terenu.

cooky
sobota, 13 maja 2017, 13:07

jeśli je wybebeszymy wypełnimy materiałem wybuchowym, objuczymy bombami, zamontujemy system zdalnego sterowania i wyslemy jako "Tomahawki PL" to sie zgodzę......

BieS
sobota, 13 maja 2017, 01:27

Jeżeli przeciwnikiem będzie baca ze stadem owiec...

ito
sobota, 13 maja 2017, 13:17

Ile im jeszcze zostało resursów? Wymiana- kolejna dziura na pieniądze, pytanie kiedy stanie się niezbędna. Oczywiście można je wycofać bez zastępstwa, ale to by oznaczało kolejny obszar zwijania możliwości polskiej armii. I tak nie znajdzie się maszyn o podobnych możliwościach- tzn, zdolnych do bardzo szybkiego doskoku na małej wysokości, rzutu bomb praktycznie po prostej, a następnie gwałtownego manewru i błyskawicznego odejścia, ale może przynajmniej częściowo (i za mniej więcej rozsądne pieniądze) mogłyby je zastąpić np. Mastery w stosunku jeden za jeden.

Wróbel
sobota, 13 maja 2017, 19:30

Czy po tak znaczącej modernizacji, polegającej na pomalowaniu samolotów w nowy kamuflaż nie powinno się zmienić oznaczenia typu np na Su-22M4M albo Su-22M4 bis albo coś w tym guście? W końcu teraz to śmiało możemy mówić o nich, że są to maszyny stealth ;-)

W
piątek, 12 maja 2017, 20:19

Spokojnie nasz rodzimy innowacyjny przemysł już opracowuje plan analizy koncepcyjnej na przetarg na myśliwce przewagi kosmicznej 10 generacji.

Kosmit
wtorek, 16 maja 2017, 00:02

Wszystko ci się pomyliło. Analiza koncepcyjna ma dotyczyć nie przetargu na myśliwce przewagi kosmicznej 10 generacji, tylko przetargu generacji (dwudziestolecia) z przewagą na zakup 10 myśliwców po kosmicznej cenie ;)

Hans
sobota, 13 maja 2017, 10:49

a nie będzie problemu z ich powrotem? broni starszej jak 40 lat nie można przewozić ot tak sobie gdyż jest już bronią zabytkową

F16
wtorek, 8 maja 2018, 22:16

narazie to F 16MIALY PROBLEM Z DOLOTEM

Kosmit
poniedziałek, 15 maja 2017, 22:10

W takim razie pod jakie przepisy podchodzą loty B-52?

frank dux
poniedziałek, 15 maja 2017, 19:07

Według mnie, to polskie Su-ki będą jako samoloty cele dla innych nowszych maszyn, a może jako cele dla AH-64? Takie samoloty powinny być już dawno w muzeum a nie wysyłać do innego kraju na ćwiczenia, ale co tu debatować, skoro MON wysłał nasze rzekome TWARDE, które powinny właśnie stać w muzeum obok Su-22!!! Czym my możemy zabłysnąć? a wiem! 2% PKB wydawanym na obronność (75% tej kwoty to emerytury i pensje wypłacane byłym i obecnym pseudo żołnierzom). Pozdrawiam

Kosmit
poniedziałek, 15 maja 2017, 22:06

Ćwiczenia nie są po to, żeby czymś "błyskać", tylko żeby nauczyć się walczyć tym, co się ma. Ćwiczyć użycie posiadanych sił w czymś, co przypomina walkę, jak sama nazwa wskazuje.

Mg
piątek, 12 maja 2017, 19:06

Ten kamuflaż zmienia wszystko

a.
piątek, 12 maja 2017, 18:10

Wstyd je pokazywać za granicą. Nawet w Afryce by nie było czy przyszpanować.

BUBA
piątek, 12 maja 2017, 20:06

Wstyd to taka odmiana głupoty. To takie prymitywne uczucie gdy sąsiad pod kościół zajeżdża lepszym samochodem. Jak się wyrznęło własny przemysł lotniczy w zamian za wyśmienity amerykański offset i kilkadziesiąt przestarzałych F-16 to trzeba latać na tym na co Ciebie stać(Amerykanie już mieli wtedy F-22). I za to może być Tobie wstyd że Polak sam może zbudować w dzisiejszych czasach do latania latawiec...bo tylko tyle potrafi w dziedzinie nowoczesnego lotnictwa. Polska nawet samemu nie jest w stanie remontować swoich F-16...

KOSOGŁOS
piątek, 12 maja 2017, 17:58

I jak się okazuje stare poczciwe SU po zamontowaniu na przełomie luty/kwiecień nowych polskich celowników strzeleckich ASP-175/pl ,dalmierz laserowy Fon 5pl oraz systemów obserwacji termowizyjnej ..i co najważniejsze jako "novum" radarów z "Masterów" ,....samolot ten przy wsparciu lotniczym przez eFy oraz zakłócaniu npla przez WRE (może zabierać własne zasobniki) może zrobić duże qq swymi najnowszymi 200kg tonowymi bombami i ( LBPP-K 220 ) kasetowo-termobarycznymi ... których może wziąc 4-6 sztuk ..

BUBA
sobota, 13 maja 2017, 23:35

Modernizacja Su-22 przy współpracy IAI i WZL-2 z radiolokatorem Elta EL/M-2032 od izraelskiego F-16 w zasobniku pod kadłubem została zarzucona, bo F-16 maił być do wszystkiego. A jak jest to widać... Teoretycznie ten samolot obecnie nadaje się tylko do atakowania celów na które szkoda F-16 i to raczej jako maszyna drugiego rzutu po wykonaniu uderzenia na stanowiska OPL broniące cel przez niemieckie Tornada. Polska nie posiada możliwości samodzielnego bezpośredniego przełamywania OPL z powodu braku zabezpieczeń w postaci samolotów walki elektronicznej oraz braku broni antyradiolokacyjnej (Ostatnim samolotem i jedynym Polsce który posiadał takie uzbrojenie był Su-22 - obecnie uzbrojenie te jest przestarzałe i niesprane). Tak wiec nie jest w stanie zabezpieczyć działań Su-22 samodzielnie. Generalnie samodzielnie Polska niewiele może. Do tej pory Niemcy używali na ćwiczeniach polskich Su-22 wyposażonych w SPSy przeciwko np. KRUGom, Patriotom PAC-2/PAC-3 itp. po wykonaniu wyłomu w OPL przez Tornada. Su-22 dobijały przeciwnika. Zabezpieczały operację AWACSy, Eurofightery i F-16 przechwytując samoloty przeciwnika(Polskich F-16 nie zapraszano bo nie nadawały się do ataków na OPL i nadal po 10 latach użytkowania nie nadają się do takich zadań). W obecnej ilości Su-22 to samolot do treningu dla pilotów, operatorów systemów OPL i do wynoszenia celów do strzelań rakietowych. Nic więcej nie należy od niego wymagać przy polskim partactwie modernizacyjnym. Koszt godziny eksploatacji F-16 to dla Amerykanów 25 tysięcy dolarów, ale Amerykanie maja tańsze koszty części zamiennych i obsługi bo maja własny przemysł lotniczy i specjalne ceny dla rządu USA. U nas to tajne, ale zapewne jest drożej...tak jak przy zakupie samolotu. Firmy lotnicze samolot sprzedają raz, a żyją z części zamiennych i serwisu. Dla Polaków nie ma specjalnych cen w USA na remonty i części do F-16, a lot treningowy dla OPL wykonany przez Su-22 jest znacznie tańszy niż F-16 Block 52 który i tak musimy za jakiś czas wyremontować w USA w ramach remontu głównego płatowca z pomocą i zgodą Amerykanów. I słono za to zapłacić. Su-22 naprawiamy na miejscu oszczędzając F-16. Pozostaje jeszcze przesiadka z Su-22 na TS-11 Iskra jak w 2003 roku kiedy 4 lata wcześniej zniszczono celowo sprawne MiGi-23MF/UB by pozostawić zarżnięte MiGi-21 w linii. Już raz to trenowaliśmy, możemy to powtórzyć. Tyle z historii polskiego lotnictwa bez cenzury.

BieS
sobota, 13 maja 2017, 01:23

Jaki radar? Na Su-22? Gdzie? Chyba podwieszany. Nie znam jeszcze możliwości "nowych celowników strzeleckich ASP-175/pl" - może opisz je bliżej. Może opisz jak się sprawują w warunkach poligonowych w NTWA - z chęcią poczytam. Jakie to nowe "systemy obserwacji termowizyjnej" zamontowali na Sukach? Coś bliżej napisz może: dane techniczne, możliwości, zdolności na dzisiejszym polu walki w porównaniu z innymi "systemami". Ech... dałem się nabrać... ale pomarzyć o czymś lepszym od Su-22 M4 zawsze można...

Czesio
piątek, 12 maja 2017, 23:41

One mogą tyle co Karasie czy P11c w '39. Przestarzały latający złom i tyle.

czu
niedziela, 14 maja 2017, 00:03

Byłem dziś w Powidzu. Nasi piloci na SU - 22 dawali czadu ! Pełen szacun ! Cała impreza (poza giga korkami na dojazdach i wyjeździe :)) była świetna, wszystkie pokazy naszych pilotów heli (i operatorów) i samolotów były naprawdę super.

Popo
sobota, 13 maja 2017, 00:06

A ja myślę, że jak już by przyszło co do czego to bym na pake zapakował do takiego SU reaktor ze Świerka i wysłał z kurtuazyjną wizytą w ten sam kierunek z którego przyjdzie nieproszony ludzik.

jaś
sobota, 13 maja 2017, 15:31

Nie wiem co chcecie od su-22? W USA latają a-10 I jakoś nikt się nie czepia.

BUBA
sobota, 13 maja 2017, 22:50

Ale amerykanie to mądrzy ludzie i wiedza jak wykorzystywać starsze samoloty.

Kris
sobota, 13 maja 2017, 19:08

Dokładnie - to że można je zastrzelić choćby z manpadsa nie oznacza że zostaną trafione. Poza tym problem polega na tym że SU w polskiej armii nie można zastąpić, a zawsze jest to broń, którym można porazic przeciwnika. W przypadku konfliktu spadać będę i Suki, i Jastrzebie

Dr
piątek, 12 maja 2017, 17:34

Mogliby wysłać Migi albo chociaż Mastery. Z suk zaraz nity poodpadaja

BieS
sobota, 13 maja 2017, 01:26

Mastery nie latają.

Generał Wałeda
piątek, 12 maja 2017, 23:26

Obraz nędzy i rozpaczy: SU-22 , a w tle trawa lotniska spryskana Roundupem lub Chwastoxem. Idealna sceneria i obraz polskiego wojska.

Jadzia
sobota, 13 maja 2017, 12:54

panie roundup, nie zauważyłeś, że zdjęcie jest z estońskiego lotniska?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama