Reklama
Reklama

Polski wariant modułowej wyrzutni CAMM [Defence24 TV]

10 września 2019, 10:01
Defence24
Defence24

CAMM produkcji MBDA jest najnowszym pociskiem w swojej klasie. Charakteryzuje się przede wszystkim aktywną głowicą radiolokacyjną i tzw. "zimnym startem", dzięki któremu pocisk po wystrzeleniu z pionowej wyrzutni może skierować się w dowolną stronę - powiedział w rozmowie z Defence24 TV Jan Grabowski, dyrektor MBDA w Polsce.

Jak zaznaczył Jan Grabowski, MBDA oferuje pociski CAMM w polskim programie Narew wraz z pełnym transferem technologii do polskiego przemysłu obronnego. Rozwiązanie to jest już sprawdzone – od dwóch lat użytkuje je Royal Navy, trwa także wprowadzanie go do British Army jako system EMADS. 

Zaopatrzony w nowoczesną głowice radiolokacyjną i dysponujący technologią tzw. „zimnego startu” może być odpalany z wyrzutni pionowych, a następnie kierować się w dowolną ze stron. CAMM jest zdolny do współpracy z różnymi systemami komunikacyjnymi - zarówno tymi już eksploatowanymi w Wojsku Polskim, jak i z przyszłymi rozwiązaniami. Dyrektor MBDA podkreśla, że system CAMM jest też kompatybilny z systemem IBCS (przeprowadzono stosowne testy), przez co w wypadku wyboru w programie Narew może zostać łatwo dostosowany do współdziałania z systemem Wisła. 

Na targach MSPO prezentowano lądową wyrzutnię pocisków CAMM i CAMM-ER -  iLauncher, posadowioną na czteroosiowym samochodzie Jelcza. Ma to być przykład potencjału jaki da współpraca z polskim przemysłem obronnym i możliwości polonizacji CAMM. Integracja iLauncher z samochodem nie powinna wiązać się z dużymi problemami, jako że wyrzutnia ta może w łatwy sposób być demontowana z przewożącego ją pojazdu, operować niezależnie od niego czerpiąc energię z własnego pokładowego agregatu.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Zniesmaczony
wtorek, 17 września 2019, 13:44

Interesujące podejście do nowego uzbrojenia w armii prezentują Indie. Mimo ogromnego własnego potencjału bardzo często kupują sprzęt od innych. Zawsze jednak stawiają warunek : ponad 50 % produkcji MA być zazwyczaj zrealizowane przez podmioty indyjskie. I to wskazane przez państwo. Budują tak okręty podwodne, korwety, rakiety, nowe haubice, pojazdy. Podobnie robią lub starają się robić Turcy. I obie te nacje wychodzą na tym - sądząc po późniejszych osiągnięciach ich własnego przemysłu - bardzo dobrze. U nas jakimś trafem to oferent robi co chce i z kim chce. A naszych potem osiągnięć jakoś nie widać. Jedyne jakby światełko to PK9, choć nie znam warunków licencji więc także, czy mamy możliwości zmian i rozwoju tej technologii! W wielu krajach pomiędzy Armią a przemysłem funkcjonują cywilne państwowe agencje ds zakupów uzbrojenia skuteczne w negocjacjach z biznesem, a u nas? Zabetonowany, skostniały, tępo niereformowalny, nieefektywny a czasem wręcz mam wrażenie sabotujacy naszą obronność Inspektorat Uzbrojenia, choć ja bym go nazwał "rozbrojenia"!! Bo czy można oczekiwać negocjacji gdy po obu stronach siedzą koledzy ze studiów? Czynni oficerowie IU/MON oraz emerytowani oficerowie, obecnie "cywilni" lobbyści pousadzani w prywatnych bądź państwowych spółkach zbrojeniowych? No i potem mamy "zakupy" w programach Pegaza, Mustanga, Grota, Raka, Kraba, Baobaba, i co najmniej dziesiątki kolejnych. A efektem są zaległości idące w dekady!! Co gorsza, wszystko wskazuje na to, że kompletnie nic się z tym nie da zrobić!!

KrzysiekS
środa, 11 września 2019, 19:37

Może CAMM (nie piszcie o CAMM-ER to MBDA Włochy możemy dokupić rakiety lub technologię dodatkowe pieniądze) nie jest wodotryskiem ale to nowy dobry efektor na dodatek do modyfikacji znalazł jak dla nas. Dla PiS to 17 tys wyborców w PGZ + rodziny to chyba niezły argument :-). INNI nie dają technologi tylko potrzebują taniej siły roboczej i uzależnienia od nich. Oczywiście pilnujcie szczegółów umowy "diabeł tkwi w szczegółach".

Daruj sobie
czwartek, 12 września 2019, 10:19

A czemu w biednej Polsce oczekujesz , że kupimy wyłącznie tzw wodotryski. Jakim prawem? Po drugie co wg ciebie byłoby wodotryskiem? I wg jakich kryteriów tak krytykujesz CAMMa?

robertpk
środa, 11 września 2019, 16:47

to jest Wyrzutnia CAMM stojąca na wspornikach...., pod którą podjechał Jelcz. jeśli na miejsce Jelcza podjedzie Tatra, to będzie czeski wariant ??

KrzysiekS
środa, 11 września 2019, 19:39

KrzysiekS->robertpk Nośnik akurat tu ma minimalne znaczenie ważna jest 100% technologi zwłaszcza kody źródłowe namierzania a to obiecują więc warto.

dim
środa, 11 września 2019, 12:30

Strona udostępniająca bardzo nowoczesną technologię produkcji zawsze stawia też własne wymagania ograniczające, wobec późniejszych działań nabywcy. Artykuł milczy jakie byłyby to wymagania ? Czy może niepodejmowanie dalszych prac badawczych nad krajowymi pociskami ? Jakiego typu, typów ?

werte
wtorek, 10 września 2019, 20:16

Izrael oferuje 90% transferu dla Barak MX i innych rakiet. Czyli kolejne składaki jak Spike. MBDA twierdzi że oferuje pełny transfer. Ciekawe.

dropik
środa, 11 września 2019, 11:30

inne czasy. nie am sensu porównywać

dropik
wtorek, 10 września 2019, 13:25

wątpliwe żebysmy to kupili. Wszystko wezmą Amerykanie więc będzie SC w wersji bez boostera- no chyba że przegną z ceną, która i tak będzie wyższa

Tankcom
wtorek, 10 września 2019, 17:28

A to znasz ceny? Jak I deficyt na Lata do przodu aha

Dudley
wtorek, 10 września 2019, 21:48

A po co ma znać ceny? Historia polskich zakupów zaawansowanego uzbrojenia nie wystarczy? Może ktoś przypomni co kupiliśmy w europejskich firmach przez ostatnie lata. Leonardo proszę nie liczyć bo to jest "Polska " firma.

Davien
niedziela, 15 września 2019, 15:21

Dudley, ostatnio to nic nie kupujemy poza realizacja starych kontraktów i łataneim dziur jak ze śmigłowcami. Ale wczesneij to NSM, RBS-15, Sea Giraffe Leo2A5, nieszczęsny Ślazak czy uwalony przez PiS kontrakt na Caracale.

obiektywny
wtorek, 10 września 2019, 12:51

swietne wiadomosci i swietne produkty dla naszej armii nic tylko brac i kupowac , MBDA to firma ktora wiele daje i ma produkty swiatowej jakosci .,takiego partnera nam potrzeba a nie tylko wielki brat zza oceanu

Wojciech
środa, 11 września 2019, 00:48

Nikt niczego nie daje. Za wszystko trzeba zapłacić. I to nie tylko pieniędzmi ale też zobowiązaniami. Natomiast Polska NIE MA wyboru. Musi kupować nowe technologie a nie nowe technologicznie produkty bo inaczej pozostaniemy Bantustanem.

Marek1
wtorek, 10 września 2019, 12:21

1. Sz. P. Grabowski prosimy o szczegółowe określenie zakresu obiecywanego póki co tylko werbalnie "pełnego transferu technologii". Przede wszystkim, czy obejmuje on wszystko co dotyczy tzw. seekera(gł. naprowadzającej) oraz technologii prod. elementów napędowych i paliwa do rakiet CAMM/CAMM-ER. 2. Przykład polskiego nośnika(podwozia) dla kontenerów z rakietami to akurat BARDZO kiepski przykład możliwości polonizacji syst. MBDA opartego na rakietach rodziny CAMM. W zasadzie kontener z efektorami można posadowić nawet na wozie drabiniastym, o ile wyposaży się go w odpow. zasilanie dla systemu.

MI6
środa, 11 września 2019, 13:45

Nawet jeśli to nie będzie 100% technologii to i tak więcej niż nam dadzą Amerykanie. Oni nawet niechętnie obiecują a co dopiero dać.

Się zobaczy co będzie
czwartek, 12 września 2019, 10:25

Wg Raytheona mamy dostać jakieś istotne technologie SkyCeptora, rzekomo miałby być produkowany w Polsce. Więc niby obietnice są. Ale nie ufam takim obietnicom. Na offsecie od USA jak dotąd zbytnio nie zyskaliśmy . Ale w teorii USA też nam transfer obiecuje. Chyba dotąd najwięcej od zawsze oferiwał nam Izrael. A najwięcej oferując nam kompleksowy jak nic innego Barak-MX.

Davien
piątek, 13 września 2019, 02:27

Wg Raytheona ma byc wybudowana fabryka w całosci produkujaca SkyCeptory w Polsce nie tylko dla nas. A co do Baraka-MX to na system ladowy nadaje sie wyjatkowo słabo z uwagi na powolne efektory( maks 2,1Ma szybkosci.)

KrzysiekS
wtorek, 10 września 2019, 17:31

KrzysiekS->Marek1 W poprzednim wywiadzie wypowiedział się P. Grabowski że dotyczy to również kodów źródłowych głowicy naprowadzania więc chyba rzeczywiście 100% tego nie oferuje nam nikt przynajmniej takich deklaracji nie słyszałem. I jeszcze jedno dotyczy to zapewne CAMM nie CAMM-ER za rozwój CAMM-ER odpowiada MBDA we Włochszech (jeżeli chcemy dodatkowe pieniądze dla Włochów).

ursus
wtorek, 10 września 2019, 15:42

Jest spora konkurencja w programach na Narew i Niszczyciel czołgów, dlatego oferta MBDA będzie bardzo dla nas (zarówno wojska jak i przemysłu) korzystna. Szczegóły to zawsze jest kwestia negocjacji. Nikt nam nie odda technologii przy zakupie 50 rakiet, ale przy zakupie powiedzmy 5000 szt. z czego np. 50% zostanie wyprodukowana u nas, to czemu nie - to się musi każdej stronie opłacać. Trzeba też pamiętać, że technologie np. Izraelskie nie muszą być kompatybilne z systemami NATO, a tu mamy coś co z IBCS na pewno zadziała.

Sceptyk
wtorek, 10 września 2019, 15:19

zakładając nawet, że nasi przyjaciele podarują nam wszystkie dane dot produkcji oraz systemów to mam pytanie w jakim stopniu ten system będzie podporządkowany wyłącznie naszym decydentom? oraz czy i w jakim czasie jesteśmy w stanie rozpocząć produkcję i wdrażanie go do służby czy żołnierz kontraktowy zechce go obsługiwać gdyż jego umowa o pracę przewiduje 8 godzinny dzień pracy i maksymalnie 40 godzin w tygodniu i tak dalej

prawieanonim
wtorek, 10 września 2019, 16:11

Ty tak na serio?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama