Umowa Autosanu z polskimi grupami energetycznymi

3 października 2019, 16:41
EF8TAVyXUAINB-G (1)
Fot. PGZ

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz z wchodzącą w jej skład spółką Autosan podpisały porozumienie z trzema największymi grupami energetycznymi w Polsce, dotyczące potencjalnej produkcji samochodów elektrycznych. Sanocki Autosan ma szansę na wyprodukowanie w ciągu kolejnych czterech lat 1500 pojazdów specjalnych o napędzie elektrycznym, mających w ramach wymiany trafić do flot samochodowych trzech przedsiębiorstw rynku energetycznego.

Porozumienie dotyczy produkcji przez spółkę Autosan samochodów, mających zastąpić, w ramach wymiany flot, pojazdy specjalne służb monterskich, pogotowia energetycznego i innych zespołów dla tzw. Operatorów Sieci Dystrybucyjnych (OSD) lub spółek z grup kapitałowych PGE Polskiej Grupy Energetycznej, Enei oraz Tauron Polska.

Docelowo w porozumieniu mowa o liczbie 100 samochodów w ciągu roku dla każdej z firm, które zawarły porozumienie, a ogólna liczba pojazdów, które mogą zostać wyprodukowane, oszacowana została na 1500 egzemplarzy.

Dzisiejsze porozumienie, mające finalnie doprowadzić do wyprodukowania floty ekologicznych pojazdów specjalnych wpisuje się w naszą strategię dywersyfikacji portfolio oraz rozszerzania oferty skierowanej na rynek cywilny. Współpraca z największymi przedsiębiorstwami z sektora energetyki jest kluczem do wypracowania innowacyjnych rozwiązań o znaczącym potencjale rozwojowym i biznesowym.

Witold Słowik, prezes zarządu PGZ S.A.

 

W celu realizacji porozumienia jego strony powołają zespół roboczy, mający wypracować ramowy plan działań, uwzględniający harmonogram prac i gotowość stron do realizacji założonych celów.

Autosan poinformował, że podpisane porozumienie wpisuje się w jego dążęnia do poszerzenia oferty w segmencie pojazdów o napędzie elektrycznym, zgodnie z trendami rynku motoryzacyjnego. Innym działaniem, przedsięwziętym przez spółkę w tej dziedzinie, jest uczestnictwo w pilotowanym przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju programie mającym na celu opracowanie i produkcję innowacyjnych pojazdów bezemisyjnego transportu publicznego.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
LLd
poniedziałek, 7 października 2019, 00:17

WszystkiM, którzy krytykują takie działania proponuję, żeby zapoznali się z pojęciem Chaebol. To właśnie przedsiębiorstwa w Korei, które rozwijały się pod osłoną państwa aż osiągnęły taki poziom, że mogły konkurować na wolnym rynku z wielokrotnie wcześniej silniejszymi kapitałowo koncernami zachodnimi. Rząd próbuje robić to samo, ale w znacznie trudniejszym otoczeniu. Oby coś z tego było. Jednak Kaczyński to wizjoner.

-CB-
wtorek, 8 października 2019, 02:29

Tyle, że ich przedsiębiorstwa ktoś rozliczał z postępów i te rzeczywiście były. U nas "osłona państwa" polega na obsadzaniu najwyższych stanowisk z klucza partyjnego i ciągłych kroplówek z budżetu żeby zadowolić związkowców oraz dla propagandy, a na wyniki nikt nawet nie patrzy. Większość tych chronionych przedsiębiorstw generuje ciągle ogromne straty i nie dzieje się tam nic innowacyjnego.

dropik
sobota, 5 października 2019, 10:18

Przeczytałem to jeszcze raz. Podpisano porozumienie, przed wyborami, czli realnie nic z tego nie będzie bo przecież Sanok nic nie skonstruuje. To naprawdę śmieszne co się dzieje w naszym kraju

dropik
piątek, 4 października 2019, 15:53

Z pół roku temu Prezes kazał państwowym firmom kupować produkty Autosanu. I tak oto wracamy do realnego socjalizmu.

Takie buty
piątek, 4 października 2019, 12:24

Grupa energetyczna dofinansuje Autosana żeby się trochę wyspecjalizował w czymkolwiek oprócz autobusów. A potem sprzedać, tak jak to zrobił prywatny Solaris.

Danisz
piątek, 4 października 2019, 15:35

Fabryka autobusów ma się wyspecjalizować za pieniądze elektrowni w produkcji nie-autobusów by się sprzedać? Nieźle żeś to wymyślił, zwłaszcza, że z Solarisem było dokładnie odwrotnie.

block
piątek, 4 października 2019, 10:33

Będzie H9 w wersji elektrycznej? A może hybryda? H9 był nie do zdarcia.

Zawisza_Zielony
piątek, 4 października 2019, 03:08

Ratowania trupa cdn...

Energetyk
piątek, 4 października 2019, 02:44

Wydajemy kolejne 76 mln pln w błoto

Wojmił
piątek, 4 października 2019, 00:17

Odkupcie głupio sprzedane do Austriaków prawa do nazwy "Star" i z taką marką możecie odbudowywać nasz przemysł motoryzacyjny... tylko nie róbcie zbyt wielkich kroków naraz i nie zapowiadajcie zbyt wiele.. najlepiej nic nie zapowiadajcie, tylko róbcie pracę u podstaw..

Inżynier
piątek, 4 października 2019, 10:15

Nie przy tym poziomie myślenia jaki jest aktualnie. Sprawa jest powiązana z pakietem elektromobilności w ramach którego pojawia się przetarg na dostawę autobusów elektrycznych o wartości 3 mld zł. Pierwsze podejście wygrał Ursus, pokonując oferentów państwowych. W efekcie czego jego operator kredytowy - PKO BP odrzucił postępowanie konsolidacyjne i składa wniosek o jego upadłość. A musi znaleźć się spółka państwowa która będzie mogła wygrać ten przetarg w drugim podejściu. Autosan zawarł porozumienie aby móc potwierdzić zdolność techniczną do produkcji takiego asortymentu. Sprawa wygląda tak że nie chodzi o to aby wydać 3 mld zł i mieć autobusy, tylko żeby pieniądze krążyły w obiegu zamkniętym na linii budżet - spółki skarbu państwa.

mick8791
piątek, 4 października 2019, 17:32

Nie na dostawę tylko na opracowanie typoszeregu innowacyjnych autobusów elektrycznych. Zasadnicza różnica! Owszem Ursus wygrał pierwsze podejście do tego przetargu ale nikogo w nim nie pokonał. Z prostej przyczyny - był jedynym podmiotem, który do przetargu podszedł i spełniał jego wymagania. NCBiR po dłuższym czasie oczekiwania na dokumenty, których Ursus nie dostarczał (znajdował się już w postępowaniu upadłościowym) unieważniło przetarg. I co najważniejsze to Ursus S.A. wystąpił z wnioskiem o upadłość układową, a nie PKO BP. Po prostu skończyły się rządowe kredyty dla ciągników dla Afryki, a na rynku autobusowym polecieli ze względu na nieterminowe dostawy albo w ogóle ich brak, niską jakość autobusów czyli w przełożeniu na pieniądze kary umowne i koszty gwarancyjne.

SOWA
piątek, 4 października 2019, 13:25

Jeśli w państwowych zakładach dalej będą rządzić związkowcy z Solidarności to nie mamy co liczyć na profesjonalne zarządzanie i nowoczesne produkty. Ci ludzie przejedzą każdy zysk i zastraszą każdego managera. Dotyczy to wszystkich sektorów gospodarki.

rED
piątek, 4 października 2019, 10:03

No dzięki. Teraz już wiedza co robić.

Patcolo
piątek, 4 października 2019, 01:19

To jest to

Naiwny
czwartek, 3 października 2019, 23:40

To tylko kolejny powód do kolejnej przeceny na giełdzie akcji tych spółek. A swoją drogą dziwne, że w ogóle ktoś jeszcze te akcje kupuje.

Eko
czwartek, 3 października 2019, 23:19

Tylko żeby zostały wyprodukowane a nie ze to tylko pusty artykuł. Przykład powinien iść z góry, rządowe limuzyny, skarbówka, gazownictwo oni najpierw powinni wprowadzić elektryczna flotę ich na to stać.

Marek
piątek, 4 października 2019, 08:28

Eko mam głęboko gdzieś. A gazownictwo zachowując swego czasu jeździło ruskimi autami na gazolinie. Dziś, jeśli nadal ma się zachowywać logicznie, powinno jeździć na CNG. Swego czasu ubawiłem się setnie czytając jak służby leśne chciały być eko i dlatego kupiły sobie samochody elektryczne, które do eksploatacji w warunkach leśnych nie nadają się wcale. Poza tym jeśli coś ma w nazwie "eko" to jest takiej jakości, że jeśli widzę to coś po jednej stronie ulicy zwykle przechodzę na drugą.

dim
czwartek, 3 października 2019, 19:56

Co to znaczy "potencjalne" ? Co to znaczy "mogą zostać" ? Co to za "porozumienie", jeśli nie stanowi konkretnego kontraktu biznesowego ? Jak fabryka, która nie nadąża z wyprodukowaniem śladowych, zamawianych tam ilości autobusów spalinowych, może nagle całkowicie zmienić profil, kwalifikacje, park maszynowy, technologię i produkować serię 1500 autobusów elektrycznych ? Czy też pojazdów specjalizowanych, czyli jeszcze znacznie trudniejszych niż zwykłe autobusy ? Czyli co ta za "umowa" ? - wyborcza ?

piątek, 4 października 2019, 08:37

Skoro kupił ją PGZ to niech lepiej rozwija pion, który pozwoli na

Dax
piątek, 4 października 2019, 00:40

Jeżeli nie będzie się podejmować prób i wysiłków mimo trudności o których słusznie piszesz, to wtedy faktycznie żadna fabryka sobie z tym nie poradzi no i żadna tez u nas nie powstanie. Chyba ze znajda sie tacy którzy mimo wszystko będą działać. Może im coś doradzisz jak mogłoby im się udać?

dim
piątek, 4 października 2019, 14:35

- Kolega zdaje się nie zauważył, że w autobusach panuje konkurencja ? A ta fabryka jest... jaka była w komunie... a na każdego tam pracującego przypada rocznie dziesiątki tysięcy złotych strat, dopłat. Ileż jeszcze można wydziwiać z publicznego garnuszka, by nie przyznać że komuna to nie najlepszy system ? Mydlić oczy patritotyzmem ?

dsa
czwartek, 3 października 2019, 23:43

Elektryki są znacznie prostsze niż pojazdy o napędzie spalinowym.

Gts
piątek, 4 października 2019, 01:15

Jeśli porównujsze malucha do meleksa to pewnie tak. Porównianie Tesli do Porshe już tak nie wyglada. To tylko w teorii tak sie wydaje, w praktyce kończy się na znacznym skomplikowaniu, napakowaniu czujnikami i dużej wrażliwości, a w związku z tym podatności na awarie.

asd
piątek, 4 października 2019, 15:02

Co do wrażliwości i podatności na awarie to się oczywiście zgadzam, elektryk to paździerz. Absolutnie nie nadaje się np. do wojska, czy dla kogoś kto potrzebuje niezawodności. Tutaj też ciekawa sprawa, bo widziałem kiedyś, że wojsko chciało zakupić pojazdy spełniające normy emisji EURO4 czy 5...zdębiałem. Silniki w pojazdach wojskowych absolutnie nie powinny spełniać żadnych dziwnych norm typu EURO. Mają być niezawodne, proste i możliwe do naprawy w warunkach polowych. Kiedyś podczas wyprawy przez Mongolię UAZem zaszła konieczność demontażu głowicy w warunkach polowych. Wykonaliśmy tą naprawę bez żadnych problemów, podstawowymi narzędziami. Nawet nie ruszało go dokręcenie głowicy nie momentem, a na oko:) Auto zrobiło potem ponad 2kkm i zostało tam na chodzie!

dsa
piątek, 4 października 2019, 14:57

Nie porównuj elektroniki, którą lutować mogą byle małe żółte rączki do silnika spalinowego gdzie tolerancja wykonania zamyka się w mikronach, a wszystko musi płynnie współpracować. I by była jasność mam na myśli podstawowe układy jak np. jezdny, silnik elektryczny, itp. Widziałeś kiedyś silnik elektryczny? Byle manufaktura na początku zeszłego wieku trzepała takie.

hermanaryk
czwartek, 3 października 2019, 23:21

Budowa autobusów to manufaktura. Budowa pojazdów specjalistycznych to manufaktura. Autosan to manufaktura. W takiej manufakturze składa się elementy zrobione w innych firmach. "Technologia" jest taka sama lub podobna. Jedynym problemem może być dział projektowy.

dim
piątek, 4 października 2019, 09:32

- Sprawdź słowo "manufaktura" w słowniku. I to jest rzeczywiście manufaktura, dlatego upadła: 1. wczesnokapitalistyczna forma produkcji oparta na podziale pracy i technice ręcznej; 2. przedsiębiorstwo przemysłowe oparte na takiej formie produkcji, niebędące już warsztatem rzemieślniczym, a jeszcze nie fabryką;

hermanaryk
piątek, 4 października 2019, 11:54

Widzisz? Wszystko pasuje. I podział pracy, i technika ręczna. Czytać już potrafisz, teraz czas na zrozumienie :)

dim
piątek, 4 października 2019, 14:23

Właśnie. Dziesiątki mln straty corocznie, mimo posiadania pełnego portfela zamówień. - Czas na rozumienie ?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama