Reklama
Reklama
Reklama

„Specjalny” Wirus, łódź i mobilny skaner. Concept na MSPO

5 września 2018, 12:11
odź
Łódź desantowa Alucoria LPA. Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl

W Kielcach firma Concept pokazuje nowy wariant pojazdu Wirus, który w ubiegłym roku został wyłoniony w przetargu na pojazdy dla wojsk dalekiego rozpoznania. Demonstrowane są też znane pojazdy Dino, a także zupełne nowości – mobilny skaner MSS i łódź desantowa dla wojsk specjalnych.

Po raz pierwszy prezentowana jest łódź desantowa ALUCORIA LPA 2.3x6. Ta w zasadzie aluminiowa, pokryta powłoką ochronną Line-X konstrukcja z dnem w kształcie trzech liter V (typu „cathedral” – dwie skrajne V są strome, a środkowa   szersza). To sprawia, że zachowuje ona zalety łodzi płaskodennych (może poruszać się na wodzie o głębokości nawet 40 cm) i zarazem tych z dnem w kształcie pojedynczej litery V (jest stabilna na wodzie i łatwiejsza w sterowaniu). Takie dno pozwala również na zatrzymanie łodzi z prędkości maksymalnych (po wyjściu ze ślizgu) do zera na odcinku kilku metrów. 

Łódź jest przeznaczona do operowania na rzekach, jeziorach i innych płytkich akwenach. Zamontowane pomosty desantowe ułatwiają załadunek i rozładunek ludzi czy sprzętu (jak np. quada). Sama konstrukcja posiada piankę szkutniczą pomiędzy warstwami blach ze stopów aluminium. Umożliwia zamontowanie przy burtach ceramiczno-kompozytowych osłon balistycznych.

Na łodzi zamontowano ramę przeznaczoną do montażu oświetlenia, niewielkiego radiolokatora lub anten systemu łączności oraz podstawy dla km i wkm, czy niewielkie zadaszenie nad kokpitem.

ALUCORIA LPA 2.3x6 zabiera do 10 osób, ma wymiary – długość 6500 mm, szerokość – 2300 mm i ładowność do 1000 kg. Przystosowano ją do użycia napędu w postaci silnika o mocy do 150 KM. Łódź jest przeznaczona przede wszystkim dla Wojsk Specjalnych, ale może być również używana przez Straż Graniczną czy Straż Pożarną i Policję.

image
Tył łodzi desantowej Alucoria LPA. Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl 

Z kolei MSS to osadzony na bazie samochodu dostawczego MB Sprinter skaner mobilny. Jest to rozwiązanie integrujące szeroki pakiet urządzeń i metod skanowania (zintegrowane przez firmę Hartmann) oraz identyfikacji osób (m.in. na podstawie rozpoznania twarzy). Wóz może być wpięty do istniejącej w UE bazy danych co oznacza, że przechodzące przez proces skanowania osoby będą od razu zidentyfikowane i odwrotnie - ich dane znajdą się w tej bazie. W MSS odbywa się również kontrola bagażu – skanowanie jego zawartości i np. wykrywanie materiałów wybuchowych czy narkotyków. Pojazd wyposażono również w system klimatyzacji i odrębne źródło zasilania. 

image
Mercedes G. Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl

Wirus SOF (czyli dla Special Operation Forces – Wojsk Specjalnych) to niejako rozwinięcie koncepcji znanego już Wirusa. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku MON podpisał z konsorcjum PHO i Conceptu kontrakt na dostawę 118 pojazdów Żmija, bazujących na zmodyfikowanej konstrukcji Wirusa i przeznaczonych dla jednostek dalekiego rozpoznania. Natomiast prezentowanego w Kielcach Wirusa SOF napędza turbodoładowany silnik wysokoprężny o pojemności 2400 cm3 i mocy maksymalnej 180 KM (przy momencie obrotowym 430 Nm), sprzęgnięty z automatyczną skrzynią biegów. Zastosowano w nim napęd 4x4 z centralnym mechanizmem różnicowym, trzema blokadami i reduktorem oraz hamulce tarczowe dla osi przedniej i bębnowe dla tylnej, układ ABS i opony AT 315/70R17.

image
Pojazd Wirus SOF. Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl

Zawieszenie z przodu jest niezależne z podwójnymi wahaczami, sprężynami śrubowymi, amortyzatorami i stabilizatorem. Zawieszenie tylne opracowano natomiast w postaci sztywnej osi, podwójnych wahaczy, sprężyn śrubowych, amortyzatorów, drążka Panharda i stabilizatorów. 

Pojazd ma długość 5000 mm, szerokość i wysokość 2050 mm i rozstaw osi 3000 mm. Prześwit wynosi 240 mm, kąt natarcia 400, zejścia 350 i ramowy 300. DMC to 3000 kg z ładownością dla wersji bazowej do 1000 kg. Nadwozie 4-osobowe o konstrukcji rurowej ze stali o wysokiej wytrzymałości, którego elementy wykonano z materiałów kompozytowych. Sama podłoga została opancerzona zachowując odporność przeciwminową I wg STANAG 4569 Annex B. 

Platforma ładunkowa umożliwia przewóz zasobnika towarowego CDS A-22, a wóz wyposażono dodatkowo w wyciągarkę, kosze na sprzęt i wyposażenie, mocowanie dla lekkiego uzbrojenia czy sprzętu łączności. Do wozu podczepiono przyczepkę specjalną dostosowaną do transportu za pomocą lądowych, morskich jak i głównie  lotniczych środków przenoszenia. W tym ostatnim przypadku również z możliwością transportu na platformie desantowej PDS typu V w celu desantowania z powietrza, a także na pokładzie lub zawiesiu zewnętrznym pod śmigłowcem. 

Przyczepka została wyposażona w urządzenie pociągowo-sprzęgowe umożliwiające holowanie kolejnej przyczepy z wyposażeniem lub sprzętu artyleryjskiego i ma ładowność ponad 800 kg.

image
Dino 319, wersja bez opancerzenia LTMPV. Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl

Na MSPO nie zabrakło znanych pojazdów w układzie 4x4 DINO obu wersji – zmodyfikowanej, opancerzonej LTMPAV DINO 519 i bez opancerzenia LTMPV DINO 319. Przeszły już testy na specjalistycznym torze Mercedes Benz, gdzie m.in. sprawdzano ich zawieszenie i poprawność funkcjonowania zastosowanego napędu. Obok nich zaprezentowano klasycznego Mercedesa Klasy G 300.

image
Dino 519. Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl

Concept jest też znany z produkcji ramp szturmowych, zmilitaryzowanych wersji quadów czy pojazdów 4x4 dostarczanych dla Wojsk Specjalnych, Żandarmerii Wojskowej czy WOT. Odbiorcami jego produktów są nie tylko formacje krajowe, ale i te pochodzące z Czech, Niemiec czy Jordanii. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Marek
środa, 12 września 2018, 01:58

@Dark Taka ściema, że cywilną Wirusa SOF pewnie sam do bym chętnie sobie kupił do rozbijania się po różnych dziwnych bezdrożach.

Kubarm
czwartek, 6 września 2018, 18:28

Slabe te pojazdy. Lepiej juz kupic Mercedesy bezposrednio od producenta

Harry 2
środa, 5 września 2018, 20:11

Wersja Wirusa zamówionego przez wojsko jest bez drzwi. Ta wersja już je posiada i taką wersję na nasze warunki klimatyczne powinno wojsko zamawiać.

Dark
środa, 5 września 2018, 16:03

Myślę że powinni zacząć od rowera szturmowego ... jakość tego wszystkiego pachnie ściemą.

ngf
środa, 5 września 2018, 15:44

MB sprinter to dostawczak a ten na zdjęciu to G klasa

Wesołek
środa, 5 września 2018, 15:05

4x Spike na Wirusa!!!

adrian
środa, 5 września 2018, 14:46

fajnie ale to wszystko to mercedes jest polska aby nadbudowa a jak by miało być to kupione będzie slono kosztowac bo trzeba zrobić najpierw fabryke

Rzyt
środa, 5 września 2018, 14:38

Pisałem używane g klasy zamówić. Wirus to samochód dla dalekiego zwiadu.czyli 50 wystarczy dla wszystkich co mają zwiad czynić. Dino kupić 200. 30 ze gromem. 30 ze panzerfaustem 4 lub czymś podobnym. 30 z granatnikiem.30 40mm .30 z dzialkiem 30 mm. 30 z gatlingiem. 10 do walki elektronicznej 20 z dronami wojennym i 30 ewakuacji medycznej. I co i mamy coś co desant może zatrzymać powietrzny

mar
środa, 5 września 2018, 14:20

Pomaistrowali przy przedniej atrapie i masce na niekorzyść wg mnie poprzednia wersja była lepsza bardziej agresywna

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama