Rosyjskie BMD-4M gotowe do desantu wraz z załogami

13 stycznia 2020, 12:31
DofXmNhXkAERUwo
Fot. mil.ru

Rosyjskie wojska powietrznodesantowe (WDW) otrzymały już pierwsze nowe systemy do zrzutu ciężkiej techniki bojowej wraz z załogami. Jest to o tyle istotne, że wraz ze zwiększeniem ilości eksploatowanych najnowszych BMD-4M oraz transporterów BTR-MDM Rakuszka występują poważne braki w systemach umożliwiających ich rzut, lub takie w ogóle nie są eksploatowane.

Ponadto nowe konstrukcje pozwolą na stopniowe wyeliminowanie nadal używanych starszych platform. Przypomnijmy, że BMD-2 (Obiekt 916 Budka) może być desantowany z wykorzystaniem uniwersalnego zestawu desantowego PRSM 925 (916)  na wysokości od 500 do 1500 metrów. Z kolei BMD-3 jest desantowany systemem wielospadochronowym PBS-950 Bachcza-PDS (bez platformy) z samolotów IŁ-76M (trzy pojazdy w ładowni) a pojazd wsparcia ogniowego 2S25 Sprut-SD (Obiekt 952) za pomocą systemu PBS-925 Szelf (Sprut-PDS z P260M).

O dostarczaniu do poszczególnych jednostek nowych systemów poinformowało oficjalnie Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej, w komunikacie cytowanym przez IHS Jane's. Spadochronowo-bezplatformowy system desantowania techniki wojskowej z załogami typu PBS-950U Szelf-2U (Bachcza-U-PDS) opracowała firma MKPK Uniwiersał wchodzącą w skład holding Technodynamika.

PBS-950U i PBS-955 specjalnie zaprojektowano do zrzutu najnowszej techniki bojowej WDW. Ich zaletą jest też możliwość desantowania wraz z pojazdem ludzi i jego pełnego wyposażenia bojowego. Możliwe, że przy ich opracowaniu uwzględniono już spełnienie wymagań pod następcę wozów rodziny BMD-1/2/3/4/4M, który to ma definitywnie zerwać z dotychczasowym układem konstrukcyjnym. W eksploatacji ma być też  wielozadaniową platformą spadochronową dla desantowania z powietrza uzbrojenia, ładunku oraz wojskowej i specjalnej techniki o wadze od 5 do 18 ton typu UMP-18.

Desantowanie wozu bojowego wraz z tzw. szkieletową załogą ma na celu jak najszybsze osiągniecie przez niego gotowości do podjęcia działań na lądzie. Z praktyki wcześniej realizowanych ćwiczeń dochodziło do przypadków, że załogi lądowały nawet do 5 km od swoich pojazdów. Spadochronowo-bezplatformowy system desantowania umożliwiają zrzut z niższego pułapu (rzędu 200-300 metrów), pojazd z nim może samodzielnie się poruszać czy pokonywać przeszkody wodne. Automatyka takiego zestawu umożliwia wejście wozu do działań już po 40-60 sekundach (przy ręcznym przygotowaniu po ok. 2 minutach).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 99
Reklama
Feluś
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:03

Wydaje mi się że w tekście mogła wkraść się mała nieścisłość. Mianowicie "Desantowanie wozu bojowego wraz z tzw. szkieletową załogą" - mam wrażenie że "załoga szkieletowa" jest po fakcie desantowania a nie przed.

Prawdziwy fan Pana Davien'a(?)
środa, 15 stycznia 2020, 12:51

Tak od strony praktycznej: da rade cos na przeszczep od Kirowca albo DT?sporo ich jeszcze za stodolami u nas stoi czy dac se spokuj i od razu rzezbic z Mana lub Merca?A co co z przestrzelinami? Jak sie sciagnie do Chlopa na podworki to spawarka da rade zasmac? jakie elektrody ? do zeliwa wystarcza?a migonat? da rade cheftnac kawalek blachy na wierzch? Czy dac se spokoj i jezdzic podzirawionym_ niby bojowo ale tak naprawde to wiocha...

Prawdziwy fan Pana Davien'a(?)
środa, 15 stycznia 2020, 14:14

A ma moze po bokach takie haczyki na sietke ?bo tak se mysle ze jak nie da rade zasmarkac spawarka albo migomat nie chyci to mozna by na Epoksil probowac.tylko trza by najpierw trytrytkami za te haki przytrzymac.

czwartek, 16 stycznia 2020, 00:14

Tego jeszcze nie grali...

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:05

Feluś, sa desantowani raem z pojazdem, a załoga szkieletowa to zapewne kierowca i dowódca bez desantu.

Olo
wtorek, 14 stycznia 2020, 20:53

raczej "załoga szkieletowa" jest desantowana RAZEM z pojazdem

Kapustin
wtorek, 14 stycznia 2020, 11:29

Rakuszka z nowymi panelami balistycznymi nie spełniła wszystkich oczekiwań Po zrzucie na kapustin jar ciężar gatunkowy pojazdu uszkodził podwozie oraz kontrolowane strefy zgniotu Mowi sie o slabych spawach nie,trzymajacych obciążeń Czy to raczej ciezar jednostkiwy?

zamiast kiep mów Roch Kapust...tj. Kowalski
wtorek, 14 stycznia 2020, 17:06

A imć Zagłoba mówił, że trzeba siemię lniane jeść i dobrym winem popijać to oleum "na wierzch wypłynie". Niektórzy jak widać podłym winem popijają a, że jego "ciężar jednostkowy" jest mniejszy oleum na spodzie pozostaje.

pleć placiuga byle długa
wtorek, 14 stycznia 2020, 12:37

Bzdura, nie otworzył się spadochron i pojazd się rozbił ....

ito
wtorek, 14 stycznia 2020, 07:39

Co prawda w świetle niedawnych wypadków w czasie desantu na rosyjskich poligonach na miejscu załóg nieco bym się wahał powierzyć swoje życie wspaniałemu systemowi, ale jak dla mnie wysiadanie w biegu ze sprawnego samolotu w ogóle ma w sobie coś nienaturalnego.

hermanaryk
wtorek, 14 stycznia 2020, 01:19

Czy 30 lat po rozwodzie z Sojuzem wciąż musimy korzystać z takich bezsensownych kalek z rosyjskiego jak "technika bojowa"? Nie można tego napisać po polsku, np. "sprzęt bojowy"?

Olo
wtorek, 14 stycznia 2020, 20:57

czym skorupka za młodu.....

yaro
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 19:02

2 Tamańska dzisiejszy, niezapowiedziany alarm bojowy. W osiem godziny wyprowadzono na eszelony kołowe i kolejowe ok. 1000 egzemplarzy sprzętu. ---- no i jak to się ma do sprawności oddziałów NATO ?

Szach mat w jednym ruchu.
wtorek, 14 stycznia 2020, 20:04

Eszelon kołowy? Jakieś nowe nazewnictwo w j.polskim! Pomyliłem się jednak zasnąłem wczoraj. Pisz czy może lepiej jak J-23 nadawaj dalej. Tak bardzo lubię się śmiać!

Jaki ty biedny jestes
środa, 15 stycznia 2020, 00:20

O jaki ty biedny jestes. Masz poczytaj sobie defincje eszelonu: W polskiej nomenklaturze to nazwa wojskowej jednostki transportowej, jak kolumna wozów, samochodów lub wagonów kolejowych z zaopatrzeniem.

jerry
wtorek, 14 stycznia 2020, 09:22

Osiem godzin jak już

droma
wtorek, 14 stycznia 2020, 08:12

tomahawk leci tam w dwie / 2 / godziny to sprawnosc nato -panial ...

xfile
czwartek, 16 stycznia 2020, 00:15

jak ma pod wiatr to 2,5

X
wtorek, 14 stycznia 2020, 12:25

i to z przesiadkami

mobilny
wtorek, 14 stycznia 2020, 09:51

A nie paniał bo twój post jest bez sensu, na nic nie odpowiada niczego nie wnosi do sprawy a może wskazywać że boisz się podjąć nie wygodnego dla siebie tematu. Niestety w tej kwestii Rosjanie są o niebo lepsi od NATO

Marek1
wtorek, 14 stycznia 2020, 11:01

Powiedziałbym, ze o 3 nieba lepsi. Od 1989r w polsce nie przeprowadzono ani jednego alarmowego wyjscia z mp. brygady. Nie było też na poligonie działań pełnego batalionu pancernego. Na ćwiczenia wysyła się kombinowane, co najwyżej kompanijne grupy bojowe sklecane często z pożyczanych z innych jednostek pododdziałów, a "realizm" tych działań jest wprost żenujący. D-cy wiedzą, że zgłaszanie jakichkolwiek uwag krytycznych BARDZO szkodzi karierze zawodowej, wiec siedzą cicho.

mobilny
wtorek, 14 stycznia 2020, 13:11

Nie zrozumiałem. Moj błąd. I niech mi ktoś powie że zachód ma przewagę nad wschodem.

środa, 15 stycznia 2020, 00:21

nie ma

środa, 15 stycznia 2020, 19:39

W siłach powietrznych i owszem. Społeczeństwo na zachodzie to surogaci wpatrzone w smartfony i ideologie lewacką. Politycy politykują uprawiając demokrację i to tyle

Marek1
wtorek, 14 stycznia 2020, 11:01

Powiedziałbym, ze o 3 nieba lepsi. Od 1989r w polsce nie przeprowadzono ani jednego alarmowego wyjscia z mp. brygady. Nie było też na poligonie działań pełnego batalionu pancernego. Na ćwiczenia wysyła się kombinowane, co najwyżej kompanijne grupy bojowe sklecane często z pożyczanych z innych jednostek pododdziałów, a "realizm" tych działań jest wprost żenujący. D-cy wiedzą, że zgłaszanie jakichkolwiek uwag krytycznych BARDZO szkodzi karierze zawodowej, wiec siedzą cicho.

J
środa, 15 stycznia 2020, 08:52

Chyba się trochę mylisz. Ja sam brałem w ubiegłym roku udział w ćwiczeniu taktycznym na poligonie CAŁEGO mojego batalionu. A w brygadzie były TRZY takie ćwiczenia.

Hunter
wtorek, 14 stycznia 2020, 07:52

Oczekujemy nieoczekiwanego alarmu...tak to się robi jak w PRL i wszyscy są zadowoleni zwłaszcza Wlodja

B72
wtorek, 14 stycznia 2020, 03:22

Gdyby był niezapowiedziany to zabrakloby żołnierzy do wyprowadzenia 1000 szt sprzetu wojennego, chyba, że MON rosyjski kłamie.......?

jerry
wtorek, 14 stycznia 2020, 09:23

Ka;łach o też sprzęt wojenny?

.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 23:08

Wprowadzono czyli ukradziono?

Szach mat w jednym ruchu.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 22:48

Szok nie wiem czy dzisiaj zasnę!

środa, 15 stycznia 2020, 00:22

Znowu trolujesz? Boli cie ten pojazd, prawda? Ciekawe czy jest lepszy od BWP-1 ktore jest standartem w WP?

man42
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:36

Może inaczej opad deszczu idzie chmura deszczwa i w niej mieści ten desantowy Ił Pare lat temu zdarzało się ze radary nie zlokalizowany samolotów obiektów latających Nie wiem jak dzisiejsi operatorzy to wiedzą. Taki sprzet na naszym zapleczu to możliwość poniesienia przez nas dużych strat Nie możemy. tego zagrożenia lekceważyć

wtorek, 14 stycznia 2020, 07:37

M

biblop
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:14

my potrzebujemy kilkanascie tysiecy ppk do zwalczania czolgow i wozow opancerzonych.

mobilny
środa, 15 stycznia 2020, 07:02

Dokladnie. Duże nasycenie wszelkimi ppk od rpg po spike

nvdi
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 21:19

zakładam, że w razie zagrożenia dostaniemy je razem z kilkoma tysiącami manpadsów obrony przeciwlotniczej, żeby zrobić najeźdzcy drugi Afganistan. Tzw. strategia "tripwire".

werte
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:24

Ciekawostka, ale bez znaczenia. Do BMD-4M wchodzi 4 żołnierzy desantu. Ile BMD zmieści się w Ił-76 czy Ił-476? Żeby taki desant miał znaczenie musiałaby to być raczej ofensywa a nie pojedyncze zadanie bojowe. BMD jest odporny na kaliber 14,5 mm ale nie nadaje się do walki z przeciwnikiem uzbrojonym w nowoczesny PPK czy nawet RPG z lepszą głowicą jak np bułgarska. Może się szybko poruszać i ma niezłą siłę ognia ale pierwsza obrona z p-panc robi z niego złom. W przypadku większej ofensywy samoloty transportowe w większej ilości będą wykryte i zniszczone nawet MANPADSami bo desantowanie nie odbywa się na maksymalnym pułapie. To raczej maszyny dla scenariusza na drugi rzut ofensywy po przełamaniu obrony i solidną głębią uderzenia . Ale wtedy dla nas to i tak bez znaczenia.

mobilny
wtorek, 14 stycznia 2020, 09:56

Jesteście jak żelbeton. Nic nie kumasz kolego. Przecież BMD to lekko opancerzony pojazd, dobrze uzbrojony i mobilny szalenie idealny dla wojsk aeromobilnych. Tak rpg go zniszczy ale nie znaczy to że pojazdy te są bez sensu. Temat rzeka nie na tu

.
środa, 15 stycznia 2020, 01:08

Nie ma czegoś takiego jak żelbeton jest żelbet kolego

mobilny
środa, 15 stycznia 2020, 08:59

A tak Żelbet

jerry
wtorek, 14 stycznia 2020, 09:27

Szzybki przerzut tam gdzie przeciwnik się nie spodziewa uderzenia,załatanie dziury na froncie i po zawodach

Pim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 20:22

Czy to będzi IŁ, czy Globemaster, to próba zrzucenia desantu na linie przeciwnika uzbrojownego w MANPDS-y skończy się jak w Arnheim. Dla Rosji jak rozumiem, desant jest po prostu rodzajem sił szybkiego regowania, gotowym do natychmoastowego działania na własnym terytorium, czy terytorium sąsiadów. W skali tego kraju, często przy słabej infrastrukturze, desant w takiej formie ma sens. Ale w terenie bronionym, skończy się statami (delikatnie mówiąc).

davienoznawca
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:29

"ale nie nadaje się do walki z przeciwnikiem uzbrojonym w nowoczesny PPK " - Znaczy się jak obsługa ppk ma Javelina, to jest odporna na ostrzał z BMD-4M? I lepiej twoim zdaniem by desant zap...ł na piechotę jak Polska niż w BMD-4M? I bezpieczniej zrzucić desant z BMD-4M dalej od chronionego miejsca i podjechać czy zrzucać w odległości marszu od bronionego miejsca? Możesz jakoś rozwinąć swoje przemyślenia?

B-system
wtorek, 14 stycznia 2020, 03:26

Jaki javelin? Stary komar wystarczy

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 21:46

No popatrz znaffco:) A jak chcesz wykryc w ogóle Javelina czy innego Spike'a jak to pociski całkowicie pasywne. Ale poco javelin, wystarczy RPG-7 jak juz tak sie bawimy:)

mobilny
wtorek, 14 stycznia 2020, 10:25

No tak. Wylądują na tyłach wprowadzając chaos i dezinformację. Zajmą ważne obiekty strategiczne. Wskażą precyzyjnie cele dla artylerii eh wy jo bajarze

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 10:39

Taak, tyle ze najpierw musza tam dolecieć, a tu juz nawet stara Newa będzie miała sezon na kaczki.

Miszczu
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:09

Tobie sie wydaje, ze w przypadku wojny to pierwsze będą lecieć transportowce? Nie, pierwsze będą lecieć Iskandery, za nimi lotnictwo strategiczne i taktyczne. Rozwinięte zostaną środki WRE. I ew. dopiero wtedy, po zneutralizowaniu OPL, rozpocznie się desant.

środa, 15 stycznia 2020, 00:23

A skad on to moze wiedziec jak w wojsku nie byl i o wojsku pojecia nie ma?

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:10

Miszczu, no padłem ze smiechu:)) Stzrelanie Iskanderami w wyrzutnieOPL:) Nato nawet Rosjanie nie wpadli:) A co do lotnictwa strategicznego to będzie ciekawe polowanie na kaczki z tymiTu w roi kaczek dla F-15/16 /22 Aha ,dla twojej wiedzy: naprowadzanie radiokomendowe generalnie ma sporo wad, ale jedna gigantyczna zaletę: zakłócarka musi sie znależć między pociskiem a wyrzutnią:)

Fantasy by davidek.
sobota, 18 stycznia 2020, 01:06

A gdzie Miszczu napisal o strzelaniu Iskanderami w OPL? Znowu klania sie czytanie ze zrozumieniem. Poza tym, Iskander przeznaczony jest do wykonywania uderzeń na ważne cele lądowe, znajdujące się w strefie operacyjno-taktycznej ugrupowania wojsk przeciwnika (środki ogniowe, samoloty i śmigłowce na lotniskach, węzły łączności, stanowiska dowodzenia itp.). Wiec wyjasnij davidku, co tak cie rozbawilo w tym, ze Iskander moglby zaatakowac stanowiska OPL? Znowu musialem cie zagiac, ale ty sie sam tego domagasz, wrecz sie o to prosisz :).

Marek
wtorek, 14 stycznia 2020, 19:21

Jeśli te Iskandery będą latać jak na poligonie w Kazachstanie, to ten wystrzelony z Kaliningradu trafi w Sewastopol :)

mobilny
wtorek, 14 stycznia 2020, 13:14

Jasne a taki desant jest robiony bez wczesniejszego rozpoznania i wsparcia. Zresztą posiadamy niezwykle środki opl a dzięki waszej bratniej pomocy nic na lepsze się nie zmienia

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:11

Mobilku jak widze niezle zabolała prawda, ale mimo twojego płaczu tak bedzie a co do OPL to jakos sobie nei przypominam By Polska dawała bratnia pomoc Polsce:) Ech wy na tej syberii naprawdę pouczcie sie geografii:)

piątek, 17 stycznia 2020, 09:47

Przeciez ty nie jestes Polakiem.

mobilny
środa, 15 stycznia 2020, 09:55

Co będzie? Nic nie widzę.

ito
wtorek, 14 stycznia 2020, 07:23

A gdybyś tak odpowiedział na pytanie, skoro już odpowiadasz? Proste pytanie: czy wolisz mieć przeciw sobie desant z karabinem i granatnikiem, góra moździerzem, ewentualnie błąkający się w poszukiwaniu sprzętu, czyli dający czas na zebranie się do oparcia go zanim będzie w pełni gotów do działań, czy desant, który ląduje na tyłach, nie na przygotowanych do obrony przed nim stanowiskach i w ciągu paru minut gotów jest do walki z wykorzystaniem wozów bojowych ( jakieś działa, przemieszczanie się na kołach/ gąsienicach a nie z buta)?

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 10:52

Ito, najpierw ten desant musi dotrzec na te tyły, co w dzisiejszych czasach oznacza nawet w Polsce polowanie na kaczki z Ił-ami w roli kaczek

ito
środa, 15 stycznia 2020, 09:02

O? A jakiż do procent obszaru kraju jesteś w stanie pokryć OPL o pułapie powyżej 3,5 km? Bo transportowce NA PEWNO będą wybierać drogę nad zgrupowaniami OPL. No dobra, znaj litość- jaki obszar jesteś w stanie pokryć JAKĄKOLWIEK OPL? Wyłącz grę i obudź się nareszcie ze snu o brytyjskich krążownikach lądujących w Gdyni- nie żyjesz w świecie wirtualnym z opcją niewyczerpywalnych zasobów tylko masz co masz.

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 16:27

Ito, po pierwsze nie dokonasz desantu z 3,5km wiec wystarczy ze będa bronione kluczowe punkty i podejscie do nich, dalej, latanie na dużej wysokosci to proszenie sie o spotkanie z S-200 albo z jakas para MiG-29( 5 lata,a na Ił-y wystracza) wiec panei Ito polecam odstawić te gioerki, wyjść na dwór i zainteresować się realnym swiatem :)

ito
czwartek, 16 stycznia 2020, 19:00

S 200. Resursy rakiet to kiedy się skończyły? A że transportowce ZAWSZE idą bez eskorty to nasze MiGi prezentujące poziom sprzed 30 lat się cholernie sukom napodskakują. F16 za to wystartują- bo im wcześniej, w ramach przygotowania działań NA PEWNO nie rozwalą pasów (tak minimum). Już lepiej byś się zastanowił na cholerę nam wojska aeromobilne- bo ani im nie oczyścimy drogi wsparciem lotniczym, ani nie pomożemy artylerią rakietową (HIMARS za jakiś czas, a jego kierowanie ogniem w przewidywanej przyszłości to kpina). Ale za to samochody dostaną- po co, skoro są bez sensu jako tacy?

biały
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:41

oj to powiedz nam ile my mamy tych rakiet , ile mamy wyrzutni rakiet newa ??/ ile mamy zestawów rakietowych które będą je naprowadzać , ile z tych naszych radarów i zestawów neva przetrwa pierwsze godziny nalotów , dopóki nie kupimy narwi to jesteśmy w .....

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:13

Biały, a ile Rosja ma desantowych Ił-ów .Pomysl trochę a potem cos pisz, bo jak widze z tym kiepsko. Do tego co zmieni tu Narew , lepsze efektory zgoda, ale przeciwko transportowcom to i S-125 czy 2K12 wystarczy.

Miszczu
wtorek, 14 stycznia 2020, 12:04

No jasne, bo oczywiście "ruskie" najpierw wyślą transportowce , bez jakiegokolwiek zdławienia OPL czy osłony WRE. Dla Daviena 30 minut i wojenka wygrana, nie?

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:17

Miszczu, mówimy o desancie na tyłach a nei na lini frontu:)

Miszczu
wtorek, 14 stycznia 2020, 06:37

No, np. przy pomocy zwiadowców, UAV, zwiadu lotniczego, zwiadu elektronicznego... Ty zdajesz sobie sprawę, ze wróg nie jest głupi? Ze pozycji WOT, z misternie wykopanymi okopami, uzbrojonych w Piraty, Spike czy jakieś inne Javeliny Rosjanie nie będą atakować na "hurra", tylko je rozpoznają, obejdą albo zaorają przy pomocy artylerii? A jak tego nie rozumiesz, to mam nadzieje, ze w przypadku "W" dadzą ci stareńki RPG-7 i wyślą na pierwszą linię, żebyś mógł sie wykazać.

Prawdziwy fan Pana Davien'a(?)
wtorek, 14 stycznia 2020, 12:42

W centralnej i zachodniej Polsce jest gesta siec siedlisk(wsie , ich kolonie, pojedyncze zabudowania)polaczonych siecia drog gminnych , powiatowych, wojewodzkich.Ich uklad tworzy wielokaty gdzie wiezcholki to miejscowosci z wielokierunkowymi skrzyzowaniami.To na nich rezerwa i na pojedynczych zabudowaniach bedzie opozniac wasze ruchy.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 10:51

Miszczu, mówimy o walce z desantem a nie z oddziałami ciezkimi na lini frontu wiec moze daruj sobie bajki z Kremla:) Ale jak widac dla ciebie jezyk polski jest zdecydowanie za trudny:)

Miszczu
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:07

A desant będzie działał zupełnie bez wsparcia, nie? VDV nie działa w próżni, tylko jak element całego frontu, tak wiec ma dostęp do frontowych środków wsparcia, takich jak lotnictwo, śmigłowce szturmowe, ciężką artyleria czy rakiety taktyczne.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:20

Taak, ale rozumiesz że rosyjska artyleria ma zasieg do 29km, pociski tatyczne maja nieco inne przeznaczenie niż pomoc desantowi, wysyłanie smigłowców szturmowych czy Su-25 poza linie frontu to szybka droga do pozbycia sie tych smigłowców. A podobno myslenie nie boli:)

Miszczu
wtorek, 14 stycznia 2020, 12:00

Ja nie wiem o czym ty mówisz, bo sensu w tym nie ma za grosz. Patrząc na Twoje wypociny, to nie moją polszczyzną powinieneś sie przejmować. Ty wiesz że "desant" posiada własną artylerię? Ze oddziały VDV nie działają "same sobie", tylko w ramach całego frontu, i w każdej chwili można przydzielić im wsparcie ciężkiej artylerii, artylerii rakietowej czy choćby rakiet taktycznych? I jak? Dalej masz ochotę powstrzymywać ruski desant przy pomocy RPG-7?

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:24

Miszczu naprawde daruj sobie mieszanei pojec bo ani cięzka artyleria ani samoloty szturmowe czy smigłowce szturmowe jak pisałeś( niezły pomysł jak masz ich za duzo) nie maja za zadanie wspieranie deantu ladujacego kilkadziesiat kilometrów za linia frontu b zwyczajnie tam nie dotra A desant dziecko ma jako wsparcie lekkie pojazdy najwyzej z armatomozdzierzami czy dizała ppanc Sprut SD. I jak pisąłem najpierw musza tam dotrzec, potem transportwoce musza je zrzyucic robiac to w zasiegu MANPADS czy działek plot,a nie daj ze się napatoczy nawet para naszych MiG-29 bo do tego nadaja się akurat doskonale.

rozbawiony Davienem
wtorek, 14 stycznia 2020, 00:43

A zap... na piechotę spadochroniarze amerykańscy są odporni na ostrzał RPG-7 czy ppk? I trudniej rozwalić 4 spadochroniarzy amerykańskich na piechotę i mają oni większą siłę ognia i manewrowość niż 4 Rosjan w BMD-4M? P.S. Javelina trzeba przed wystrzeleniem studzić min. 30s nim go odpalisz w stronę BMD-4M a na dodatek jak będą jechały dwa BMD-4M to Javelin słynie z lądowania pomiędzy dwoma potencjalnymi celami zamiast trafić w któryś z nich. Holenderscy żołnierze po Afganistanie mają jak najgorsze zdanie o Javelinach.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 10:49

No padłem ze smiechu:)) Dziecko, Javelin wyladuje ale dokładnie na tym BMD-4 a odłamki pewnie załatwia drugiego:) Ale w gruncie rzeczy po co Javelin jak zwykły RPG-7 przerabia go z załoga na mielone A codo desantów aamrykańskich to typowa dywizja powietrznodesantowa ma własne smigowce szturmowe, transportery opancerzone, maszyny wsparcia oraz artylerie:0 Ale co by nie mówić w dziedzinie mozliwości transportowych Rosja nawet się nie zbliza d USA:)

QRF
wtorek, 14 stycznia 2020, 17:49

A jakie to odłamki masz w głowicy kumulacyjnej Javelina?

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:25

QRF pisze o odłamkach z tego rozerwanego wybuchem BMD-4M :)

środa, 15 stycznia 2020, 09:35

Tia, pewnie nie wiedziales ze Javelin ma glowice kumulacyjna. Tak samo jak nie wiedziales ze F-4 nie mogly przenosic AIM-120 w 1973 roku, poniewaz AIM-120A weszly do produkcji w 1991 roku.

mobilny
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:09

Ale my jesteśmy w Polsce a nie w Ameryce. Pomyliłeś portale Narcyzie. Masz Rosjan za botów a sami istniejecie dzięki europejczykom różnej nacji. Technologicznie urosliscie dzieki kradziezy i szpiegostwu oraz emigrantom europejskim w duzej mierze tych ze wschidu europy. Dokonaliscie ludobojstwa na rdzennej ludności Ameryki Północnej o czym milczycie bo tak trzeba. I ty smiesz pouczać mały człowieczku? My za dolary sie nie sprzedany My to nie wy. Nie chce was tu bo tylko wojne przynosicie tak damo jak wasi odpowiednicy na Kremlu.

Miszczu
wtorek, 14 stycznia 2020, 13:31

Których oczywiście dywizja rosyjska nie posiada, nie?

Rasoul
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:30

"Załoga szkieletowa" może być w tym przypadku terminem akurat bardzo trafnym...

bbb
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:10

No to trzeba mieć duże jaja żeby się dać w tym desantować.

skiud
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 17:26

To musi być Drużyna "A" :)

alkaprim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:27

bbb-to prawda... ale jeszcze większe jaja trzeba mieć,żeby wyjść na przeciwnika BWP-1i T-72

plusim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 19:04

.....wtf a kto wchodzi BWP w przeciwnika? BWP to BWP....

alkaprim
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 20:10

plusim-sama nazwa Bojowy Wóz Piechoty-do czegoś zobowiązuje Nasz Rosomak KTO też nie będzie wchodził w przeciwnika-..a jest w szpicy NATO.

mobilny
wtorek, 14 stycznia 2020, 09:57

Litości....i co oznacza to że KTO jedziesz w natarciu na linię wroga?!

plusim
wtorek, 14 stycznia 2020, 08:43

.....rozpoznanie? Wiele już czytałem na tym forum o BWP np. że będzie na pierwszej linii vs MBT. A to że Rosomak jest w szpicy nie znaczy ze bedzie szturmowal......

Stefan
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:41

Dlatego nikt w BWP1 nie będzie "wychodził na przeciwnika", bo to GT(prawie O). A T72 (jako wsparcie ogniowe) przeciw BMD powinien być skuteczny.

Optymista Wschód RP.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 18:44

Racja dlatego cały czas stwierdzam BWP Borsuk pływający jako podstawa BWP w WP to ściema - tylko wersja ciężka i nic innego. Tak (wersja pływająca Borsuka) to droga taksówka niczym się nie różniąca od obecnego BWP-1. Owszem pewna ilość nieznaczna (rozpoznanie i ewentualnie pojazdy wsparcia w lekkich brygadach WOT na wschodzie RP ale tu lepszym i wystarczającym jest już KTO Rosomak) i tak ale nie podstawa w brygadach zmechanizowanych WP. To strzał w kolano. A wersji ciężkiej nawet nie przedstawiono jako prototypu.

mobilny
wtorek, 14 stycznia 2020, 10:00

Temat wałkowany wielokrotnie. Borsuk to skok milowy od BWP-1, pod każdym względem go przewyższa. Pływający BWP to większe możliwości manewru a każdy zachodni BWP zostanie zniszczony kiedy oberwie Kornetem lub pociskiem 125mm.

Obywatel wschód RP.
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:35

No tak!!!! to może atomem od razu wszystkich i co wtedy wytrzyma?!!!

mobilny
wtorek, 14 stycznia 2020, 17:50

Bezpośrednie trafienie 125 mm rozwali każdy zachodni BWp. Trafienie kornetem również. Czego ty nie kumasz?

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:29

Mobilny a dowolny ppk czy pocisk nawet z naszych T-72 rozniesie w pył rosyjskie BWP, ba ,na wiekszość wystarczy zwykłe działko 30mm.

Obywatel wschód RP.
środa, 15 stycznia 2020, 19:28

Panie Davien popieram Pana i jeszcze to coś do ciekawości - posiadamy masę granatników RPG-7, dużą ilość zmagazynowanych dział SPG-9, BWP-1 wyposażone 73 mm armaty gładkolufowe, moździerz 60 mm (większość tego uzbrojenia ma WO i WOT) oraz niepewnego/kapryśnego sojusznika z USA i sąsiada który by z wielką chęcią zjadł nas na śniadanie wywożąc tak ca 20 mln ludności do pracy na Syberię na chwałę mateczki Rosji a amunicji nowoczesnej brak? Nie kupujemy amunicji termobarycznej którą w pełnej gali produkuje bułgarski Arsena do ww. gradobicia posowieckiego by choć trochę sołdatów z FR postraszyćl!!!! To chyba kpina z pogrzebu!!!!

Covax
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 21:03

Przepaść dzieli BWP Borsuk od BWP1. Nie tylko jakości elektroniki ale samej ochrony balistycznej i uwaga modne słowo "sieociocentrycznosci"

Obywatel wschód RP.
niedziela, 19 stycznia 2020, 16:37

Z tym pancerzem - ochroną balistyczną BWP Borsuk wersja pływająca - to pojechałeś po bandzie - norma poziom 3 Stanag 4569 - 360 stopni przewidziane max.. Więc co dalej BWP-1 a BWP Borsuki bo jak na razie to nic?!. Przypominam, że elektronikę można zainstalować, jak i ppk na wieży też, pancerz też poprawić zachowując pływalność. Zatem co????!!!!!

Miszczu
wtorek, 14 stycznia 2020, 06:38

No, tylko "Borsuka" nie ma, a zmodernizowanych BMP-1 i BMP-2 są setki.

mobilny
wtorek, 14 stycznia 2020, 13:15

Właśnie i to jest problem tak wyśmiewany zwlaszcza w kraju nad Wisłą

Tweets Defence24