Reklama

Przerzut 1,5 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski

20 marca 2019, 11:44
Abrams EUropa (1)
Fot. US Army

Około 1500 żołnierzy amerykańskich z Fort Bliss w Teksasie ćwiczy obecnie szybki przerzut alarmowy do Polski. Na poligonie w Drawsku Pomorskim wykorzystają oni ponad 700 jednostek sprzętu bojowego przetransportowanego w tym celu z magazynów Army Prepositioned Stock w holenderskim Eygelshoven. Jest to test zdolności dynamicznego reagowania wojsk, będącego elementem polityki wzmocnienia wschodniej flanki NATO.

Jak czytamy w komunikacie US Army, żołnierze spośród których pierwsza 350 osobowa grupa przyleciała 19 marca do Berlina z Fort Bliss w Teksasie, należą do 2 Zmechanizowanej Brygadowej Grupy Bojowej, 1 Dywizji Zmechanizowanej US Army. W ramach ćwiczeń zarządzonych przez Sekretarza Obrony USA Patricka Shanahana zostali oni w trybie alarmowym powołani do realizacji działań na wschodniej flance NATO. Podkreśla się, że jest to ćwiczenie mające na celu sprawdzenie i doskonalenie określonych zdolności, i "nie stanowi odpowiedzi" na żadne wydarzenie na świecie.

image
Żołnierze 2nd ABCT, 1st AD przed wylotem z Fort Bliss w Teksasie. Fot. US Army

W bieżącym tygodniu do Polski z Teksasu dotrze łącznie 1500 żołnierzy w ramach koncepcji Dynamic Force Employment, której celem jest zwiększenie możliwości sił zbrojnych USA do dynamicznej i trudnej do przewidzenia przez przeciwnika reakcji na zmiany sytuacji. Działania tego typu wymagają dobrego przygotowania, koordynacji i współpracy z sojusznikami na lokalnym teatrze działań.

Równocześnie z przerzutem półtora tysiąca żołnierzy bezpośrednio z USA drogą powietrzną, poprzez kilka punktów w Europie, z magazynów Army Prepositioned Stock przetransportowano sprzęt i zapasy niezbędne do działania elementów brygadowej grupy bojowej – od paliwa i amunicji, po działa samobieżne, czołgi i bojowe wozy piechoty. Łącznie jest to 700 pojazdów i innych rodzajów sprzętu ciężkiego. W tym konkretnym przypadku pochodzi on z magazynów Eygelshoven w Holandii, ale równie dobrze mogłyby trafić do Polski z Niemiec, gdzie magazynowane są np. wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet czy Norwegii, gdzie swoje wyposażenie ma US Marine Corps. Przerzut sprzętu ma odbywać się transportem drogowym i kolejowym.

Na poligonie w Drawsku żołnierze z 2nd ABCT, 1st AD będą trenować wspólnie z polskimi żołnierzami przez kilka tygodni. Kulminację ćwiczeń mają stanowić ostre strzelania poligonowe. Po zakończeniu działań żołnierze wrócą do Fort Bliss w Teksasie a sprzęt do magazynów w Eygelshoven. Liczba żołnierzy podana przez Amerykanów w komunikacie sugeruje, że ćwiczony jest przerzut więcej niż jednego batalionu, ale nie pełnej brygady liczącej ok. 3-4 tys. żołnierzy.

Wspomniane ćwiczenie ma za zadanie przetestować możliwość względnie szybkiego wzmocnienia pododdziałów pancernych i zmechanizowanych US Army w rejonie flanki wschodniej w sytuacji zagrożenia. Dzięki temu takie jednostki mogłyby wesprzeć "rotacyjną" brygadę pancerną dowodzoną z Żagania, czy inne oddziały polskie lub sojusznicze. Obecnie tą rolę "rotacyjnej" brygady pancernej pełni 1 brygada 1 Dywizji Piechoty, w Polsce więc będą niedługo ćwiczyć elementy dwóch brygad "Wielkiej Czerwonej Jedynki".

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Reklama
viking
piątek, 22 marca 2019, 10:52

us army cwiczylo przerzut z holandii ale rownie dobrze moglo pobrac sprzet z norwegii od us marine corps - niezle poplyneliscie, pomijajac juz mieszanie oddzielnych formacji nie do konca uzywajacych komplementarnego sprzetu, spojrzeliscie na mape? wiecie gdzie jest Trodnheim? przerzut z tych okolich bo tam sa sklady do polski to jak przerzut drugiej rosyjskiej eskadry pacyfiku z baltyku na poczatku XXw.

Troll i to wredny
czwartek, 21 marca 2019, 22:24

Tu nie chodzi o ochronę Polski przed Rosją. Po pierwsze - Rosjanie przećwiczyli przerzuty całych armii na tysiące kilometrów. Po drugie - nikt nie rozpęta III Światowej z powodu jakiejś tam Polski, której przeciętny Amerykanin nie jest w stanie nawet w przybliżeniu wskazać na mapie... Po ostatnie - nikt nie wygrywa wojny z mocarstwem jednym wzmocnionym batalionem lądowym. To sygnał wspierający amerykańską agenturę wpływu i hamujący tych myślących ciut inaczej....Ciekawe co nam zademonstrują jak już będą mieli eksterytorialne bazy w naszym Kraju (Gdańsk 1308 ???).

Over here
piątek, 22 marca 2019, 14:45

I właśnie dlatego, że nikt nie rozpęta dla nas III wojny światowej konieczne są jak najliczniejsze stałe bazy, żeby ruskiej sfoloczy nawet nie przyszło do głowy zaatakować. Ale przynajmniej nick napisałeś prawdziwy hehe

ProPolski Troll
piątek, 22 marca 2019, 17:04

Możemy to zrobić bez obecności obcych sił zbrojnych na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej kolego. Wystarczą inwestycje w Polską Armię z udziałem jak największym Polskiego przemysłu zbrojeniowego. To wystarczy mr. Over here

Falcon
sobota, 23 marca 2019, 11:16

rozumiem, że wystarczy żeby wygrać z mocarstwem, jak sam nazwałeś Rosję?

Dzwonnik Inaczej
czwartek, 21 marca 2019, 11:53

Rosjanie już ćwiczą atak na amerykańskie samoloty z ich wojskiem nad atlantykiem. Nic nie doleci do Europy z Ameryki.

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 14:21

A niby czym maja zaatakować nad Atlantykiem te amerykańskie transporty?? Wysla swoje mysliwce jako ruchome cele?? A proszę bardzo, bedzie sezon na kaczki z suczkami i MiG-ami w roli kaczek:)

iras
czwartek, 21 marca 2019, 14:52

Amerykanie chyba przylecieli zwykłymi osobówkami (ostatnie zdjęcie). Ruski już mają doświadczenie w strącaniu tych maszyn, a Pan oczywiście zna zawartość każdego kontenera na Atlantyku.

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 22:18

Panie iras uzycie rakiet plot z kontenera?? No zycze powodzenia przy fakcie że sa to pociski półaktywne a wyrzutni VLS nie wcisniesz do kontenera. Oczywiscie wiesz że to oznacza po pierwszej próbie masakrę wszystkiego co pływa pod rosyjska flaga jako piratów bez patrzenia chy to cywil czy nie.. Istotnie "opłacalny "pomysł:)

iras
piątek, 22 marca 2019, 01:06

Słyszałem, że teraz wszystko wciskają do kontenerów, żeby nie dało się rozpoznać, ale spoko, nie upieram się. Oczywiście wiem co taki postępek spowoduje, ale z drugiej strony mówimy tu o pełnej wojnie między mocarstwami, czyli i tak wszystko co rosyjskie byłoby niszczone. Tu na szali stawiamy kilkuset wyszkolonych żołnierzy z kilkunastoma członkami załogi "statku handlowego", którzy jakąś szansę na przeżycie mają (nie muszą spadać z dużej wysokości). To oczywiście tylko teoretyzowanie z mojej strony, bo pewnie są inne metody niszczenia wrogich samolotów, a z drugiej strony amerykanie pewnie też dbają o ochronę takich transportów. Ale podyskutować można.

bender
piątek, 22 marca 2019, 21:20

Do tej pory rosyjskie animacje na YT fantazjowały o kalibrach w kontenerach. Coś na kształt niemieckich rajderów z WW2, tylko nie polujących na inne okręty, ale służących do niespodziewanego ataku rakietowego na bazy przeciwnika. Tylko, że to chyba koncepcja stricte eksportowa. Dla supermocarstwa jakim chcą być to bez sensu, bo nie da się tego rozegrać propagandowo (jak by to brzmiało: 'dziś kontenerowiec pod banderą panamską z rosyjską załogą wystrzelił salwę 12 pocisków manewrujących przeciw celom w Syrii'?). Przerobienie kontenerowca na efektywną fregatę OPL nie jest takie proste, trzeba by doinstalować radary 3D, a zmiany raczej byłyby widoczne. Po zainwestowaniu w system walki warto byłoby taki statek wyposażyć w jakieś systemy samoobrony, a to jeszcze bardziej utrudniało by kamuflaż i podrażało projekt. Na oko niewarta skórka wyprawki.

Davien
piątek, 22 marca 2019, 10:38

Panie Iras, systemy OPL poza samymi rakietami wymagaja tez radarów wykrywania i naprowadzania, to nie pociski manewrujące. Natomiast jak mówimy o duzej wojnie to szlak przerzutu byłby wyczyszczony z wszystkiego co nie lata i pływa pod banderą NATO,nawet statki neutralne by się musiały trzymać z dala. Rosjanie do kontenerów wciskaja głownie pociski manewrujace, numez pociskami plot przeszedłby jedynie w przypadku najnowszych 9M96 ale te maja zasięg zaledwie 120km i też wymagaja radaru wykrywania choc nie naprowadzania.

iras
piątek, 22 marca 2019, 16:23

Spoko, myślałem bardziej o początku dużej wojny, więc przepraszam za nieprecyzyjność. Poza tym po kilkunastu godzinach namysłu doszedłem do wniosku, że taki postępek byłby propagandowo nieopłacalny (oburzenie opinii publicznej), a nawet i militarnie nieopłacalny. W uproszczeniu: Martwy żołnierz to tylko koszt trumny, a ranny żołnierz to kilku innych zajętych jego obsługą.

werte
czwartek, 21 marca 2019, 11:13

Pamiętajmy, że szybkie przerzuty można robić w dwie strony. Tymczasem ćwiczą w jedną...

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 14:22

Werte, a po co mają ćwiczyc szybki przerzut z Polski do USA??

Palmel
piątek, 22 marca 2019, 16:27

w historii już uciekali spod spod Moskwy dwaj kaprale Napoleon i Hitler i my też w 1612 roku a historia lubi się powtarzać, Bismarck kiedyś powiedział "Rosja nigdy nie jest tak słaba a ni tak silna na jaką wygląda", jeden z naszych ekonomistów po zajęciu Krymu powiedział że Rosjanie to szachiści i oni na długo wcześniej planują swoje ruchy i skutki tych ruchów

mark_ossa
sobota, 23 marca 2019, 15:05

Napoleon Bonaparte w 1786r ukonczyl l’École Militaire w Paryżu po ktorej ze stopniem podporucznika otrzymal przydzial do artylerii. Napoleon nigdy nie byl kapralem. Pozdrawiam

Synek
czwartek, 21 marca 2019, 20:13

W sumie racja, wiz jeszcze nie znieśli.... ;p, ha, ha

As
czwartek, 21 marca 2019, 06:54

Myśle że o niebo więcej niż Amerykanów stacjonuje obecnie w Polsce żołnierzy rosyjskich, przerzuconych do Polski z Ukrainy jako imigranci zarobkowi, a ponieważ są meldowani po 700 w jednym pokoju przez agencje pracy nikt nawet nie wie jakie są miejsca dyslokacji jednostek Rosyjskich

Kazos
czwartek, 21 marca 2019, 01:43

Wszystkim wierzącym w to, że Anglosasi lub ktokolwiek inny poza nami samymi nas obroni, polecam dokładniej przestudiować historię. Kraje suwerenne i poważne nie potrzebują żadnych obcych wojsk na swoim terytorium. Błagalny niemal ton niektórych polityków o zwiększenie amerykańskiej obecności urąga godności Polski jako niepodległego kraju. Jak nas traktują Jankesi można było się przekonać podczas niesławnej pamięci "konferencji" bliskowschodniej. Dobrze by było gdybyśmy uświadomili sobie, że możemy liczyć tylko na siebie. Dla innych jesteśmy tylko pionkiem w grze, i bez wahania nas poświęcą jeśli uznają to za właściwe (patrz historia: 2ga wojna św.). Tak, że Panowie nie podniecajcie się Amerykanami, bo z tego nic.

Box123
piątek, 22 marca 2019, 15:05

Polska armia nie jest i w żadnej przewidywalnej przyszłości nie będzie w stanie zatrzymać ataku Rosji, a jedynym gwarantem życia ludzi w Polsce są wojska Stanów Zjednoczonych i twoje życzenia co do tego jak powinno być niewiele tu zmienia. Jak się przez ostatnie 250 lat, 200 nie miało niepodleglosci bo się chciało ciągle obniżać podatki i ograniczać władze centralna (czyli wypisz wymaluj dzisiejsze postulaty środowisk narodowcowo wolnościowych) to teraz trzeba się prosić innych o pomoc i jest się na ich łasce. W zmocnianiu naszej armii chodzi przede wszystkim o zwiększenie prawdopodobieństwa udzielania nam pomocy (im sielniejsza tym większe, także dlatego ze nie będzie opłacało się stracić naszego potencjału) oraz o oddziaływanie w regionie (czyli polska, stanami Zjednoczonymi dla regionu co pozwoli bardziej scementowac w okol nas międzymorze ale także przyniesie korzyści gospodarcze, a to trzeba zrobić przed upadkiem zachodniej Europy lub sytuacja gdy będziemy musieli opuścić UE na skutek procesów które w niej znajdą i trzeba do tego podchodzić tak, że mamy na to max 15-20 lat). Natomiast czynnik jakim jest stała obecność wojsk USA w Polsce jest jednym z kluczowych dla naszego bezpieczeństwa, a co za tym idzie rozwoju gospodarczego czyli także wzmocnienia naszej armii i przybliżenia nas do stanu kiedy będziemy mogli być może obronić się samodzielnie jeśli w ogóle możliwe żeby kiedykolwiek tak bylo. Atakowanie obecności wojsk amerykańskich w Polsce pokazuje zupełne niezrozumienie sytuacji i pozbawia nas szansy by kiedykolwiek taki stan osiągnąć

CdM
piątek, 22 marca 2019, 13:39

Obejrzyj sobie mapę amerykańskich baz w Europie. Jak rozumiem, wszystkie kraje, w których te bazy się znajdują, nie spełniają twojej definicji "suwerenności i powagi". No i zgadnij, gdzie wolałbym mieszkać: w jednym z tych niepoważnym i niesuwerennych krajów, czy w Polsce, która dumnie wyprosi wszelkich sojuszników i będzie "liczyć tylko na siebie".

Bibi
czwartek, 21 marca 2019, 20:25

A słyszałeś o kraju takim jak Niemcy?

Extern
piątek, 22 marca 2019, 16:41

Niemcy akurat to już chętnie by się pozbyli Amerykanów. W końcu przez ich wmieszanie się w sprawy europejskie dwukrotnie przegrali wojnę o dominację w europie. A teraz ich obecność utrudnia im rządzenie UE. Dla nas oczywiście to byłby obecnie niekorzystny scenariusz.

gosc
środa, 20 marca 2019, 23:20

to przygotowania do agresji.

CdM
piątek, 22 marca 2019, 13:41

Na Polskę? Połową dywizji? No nie wiem, nie wiem, może by dali radę...?

fc
środa, 20 marca 2019, 21:21

1AD to nie 1ID minimum znajomości skrótów przydałoby się

oczywistość
środa, 20 marca 2019, 16:51

Rosja napadnie na nas szybko i niespodziewanie, po to żeby Amerykanie nie zdążyli przerzucić czołgów. Bez stałej bazy leżymy w każdej sytuacji.

Heyeb66
czwartek, 21 marca 2019, 12:30

W jakim celu napadnie? Gdzie będą inwestować dolary, gdzie będą mieszkać i uczyć sie dzieci rosyjskich elit?

Extern
piątek, 22 marca 2019, 16:50

Akurat w tym samym co w 1830 tym a potem jeszcze wielokrotnie. Bo jesteśmy wygodnym lądowym korytarzem na zachód, pomiędzy morzem a górami. To jest ten nasz główny kapitał który chcą posiąść.

iras
czwartek, 21 marca 2019, 14:37

Elity już są u nas od 1945 roku :(

:)
czwartek, 21 marca 2019, 18:40

100/100 :D

niki
czwartek, 21 marca 2019, 09:52

A po co Rosja miałaby napadać na Polskę która jej kompletnie nie zagraża? Taki napad mógłby oznaczać wojnę z NATO, zniszczenie WSZYSTKICH rosyjskich gazociągów i ropociągów co przyniosłoby katastrofę finansową. Polska to nie Litwa czy Gruzja i taka wojna by kosztowała Rosję ogromne kwotę pieniędzy oraz pewnie tysiące trupów. Chiny by się porządnie wkurzyły bo chcą mieć w Europie spokój, zbyt i konsumpcję ich towarów. Wystarczy że Pekin przerzuciłby nad rosyjską granicę kilka-kilkanaście swoich dywizji i Moskwa jest posrana. Chcesz jeszcze innych argumentów?

iras
czwartek, 21 marca 2019, 14:44

A która wojna nie wywołuje finansowej katastrofy dla kraju na terenie którego jest ona prowadzona? A jednak wojny wybuchają do dziś. Na dziś to może setki ofiar, za kilka lat może tysiące. A amerykanie już nas kiedyś sprzedali. Scenariusz czarny, mało prawdopodobny, ale nie niemożliwy.

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 14:25

A poconapadła na Ukrainę, po co w 1939r zaatakowała Finlandię, po co napadła na Litwę, łotwe i Estonię, w końcu po co 25czerwca 1941r zaatakowali neutralna Finlandie ponownie, po co 17 wrzesnia 1939r napadli na Polske, rozymiem że te wszystkie państwa stanowiły śmiertelne zagrożenie dla Rosji/ZSRS???

virt radar
środa, 20 marca 2019, 13:17

a nad Żaganiem krąży aktualnie B-52

tomek
czwartek, 21 marca 2019, 18:16

Ćwiczy przed weekendem kiedy to też łącznie z F-16 będzie przelatywać w ramach 75 rocznicy ucieczki z obozu.

Rzyt
środa, 20 marca 2019, 13:02

Hmm może to poklosie obiado kolacji 14 lutego w Polsce. Niech wyślą gratis 3 himars y z 30 atacms jako prezencik za dobrą randkę

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama