Raport NIK o nieprawidłowościach w PGZ. Mroczek krytycznie o rządach PiS

29 sierpnia 2019, 14:22
Mroczek screen
Fot. Defence24.pl

Polski przemysł obronny ma coraz mniej przychodów i w związku tym jego potencjał będzie znacząco ograniczony; obecny rząd niszczy polski przemysł obronny - mówił w środę b. wiceminister obrony Czesław Mroczek (PO-KO) komentując wyniki kontroli NIK dotyczącej Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

W ubiegłym tygodniu Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Kontrola NIK dotyczyła okresu od 1 stycznia 2015 r. do 30 czerwca 2018 r. NIK negatywnie oceniła "funkcjonowanie Grupy Kapitałowej PGZ SA w okresie objętym kontrolą, w tym przede wszystkim sposób zarządzania tą Grupą oraz brak strategii działania".

Odnosząc się do raportu NIK Mroczek stwierdził na środowej konferencji prasowej, że "po czterech latach rządów PiS udział polskiego przemysłu obronnego w kontraktach Ministerstwa Obrony Narodowej spadł z 70 proc. za rządów Platformy Obywatelskiej do ok. 30 proc. obecnie".

"Taka sytuacja powoduje, że polski przemysł obronny ma coraz mniej przychodów i w związku tym jego potencjał będzie znacząco ograniczony, czyli tak jak mówię: ten rząd niszczy polski przemysł obronny" - powiedział Mroczek.

Dodał, że za czasów rządów PO definiowano, że "bardzo duże środki finansowe, które Polska przeznacza na obronę narodową" mają służyć "realizacji dwóch celów - po pierwsze: wyposażeniu Wojska Polskiego w nowoczesny sprzęt i uzbrojenie, ale jednocześnie te środki liczone w kwotach 100 mld zł miały być impulsem rozwojowym dla polskiej gospodarki".

Mroczek zarzucił też obecnie rządzącym, że nie ma żadnego nowego produktu polskiego przemysłu obronnego jako efektu czteroletnich rządów PiS. "Ostatnie duże kontrakty zawarte przez polski przemysł obronny z MON to kontrakt na armatohaubice +Krab+, moździerz +Rak+, program +Pilica+, program +Poprad+ - to wszystko są produkty wypracowane przez poprzedni rząd" - powiedział b. wiceszef MON.

Obecny na konferencji prasowej poseł PO-KO Cezary Grabarczyk ocenił, że raport NIK jest "miażdżący dla rządów PiS", bo opisuje - jak mówił - to, co działo się w PGZ od czasu, kiedy resortem obrony zaczął kierować Antoni Macierewicz. "Z zysku w 2015 roku, w 2016 roku zrobiła się strata wielkości ponad 104 mln zł, a w 2017 r. strata osiągnęła ponad 212 mln zł" - mówił.

Jak dodał, straty w PGZ miały być spowodowane "karuzelą kadrową", którą rozpoczął Macierewicz. W tym kontekście przytoczył fragment raportu NIK mówiący, że "zmiany kadrowe w zarządach nadzorowanych spółek dokonywane były w praktyce bez sprecyzowania wymagań kompetencyjnych wobec kandydatów". "W okresie od września do końca 2016 r., w wyniku niecelowej decyzji Walnego Zgromadzenia PGZ SA, nie obowiązywały żadne wymogi kompetencyjne w stosunku do kandydatów na członków Rady Nadzorczej tej spółki" - napisano w raporcie NIK.

Grabarczyk powiedział, że w czasie, który opisuje raport, w PGZ pojawił się b. rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz. "To +misiewicze+, których do spółki powoływał Antoni Macierewicz są m.in. odpowiedzialni za stan Polskiej Grupy Zbrojeniowej, ale podstawową odpowiedzialność ponosi ówczesny minister obrony narodowej Antoni Macierewicz" - powiedział poseł PO-KO.

Dodał, że posłowie PO-KO czekają na reakcję na raport NIK obecnego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka. "Czekamy na informacje, jakie działania naprawcze podjął minister Błaszczak" - powiedział Grabaczyk.

Również w ocenie Mroczka, raport NIK "jest opisem osobistej odpowiedzialności Antoniego Macierewicza, później ministra Błaszczaka dlatego, że w 2015 r. Antoni Macierewicz w pierwszych dniach swojego urzędowania przejął nadzór nad polskim przemysłem obronnym z Ministerstwa Skarbu i sam zaczął wykonywać nadzór nad tym przemysłem".

We wnioskach ogólnych raportu NIK napisano m.in., że "potencjał produkcyjny i rozwojowy spółek GK PGZ SA nie gwarantował pełnego i terminowego zaspokojenia bieżących potrzeb Sił Zbrojnych RP ani ich potrzeb perspektywicznych, skatalogowanych m.in. w Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2013–2022".

"Sytuacja ekonomiczna spółek GK PGZ SA nie była stabilna, występowały w niej niekorzystne zjawiska, aczkolwiek nie było bezpośrednich zagrożeń dla równowagi finansowej" - napisano. Ponadto - stwierdziła NIK - "nadzór właścicielski Ministra Obrony Narodowej nad PGZ SA i jej spółkami zależnymi nie był w pełni skuteczny, co wynikało przede wszystkim z niewłaściwej organizacji tego nadzoru oraz braku konsekwencji w podejmowaniu decyzji nadzorczych". 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
Olds
poniedziałek, 2 września 2019, 17:01

"Przyczynami ograniczonej zdolności niektórych spółek GK PGZ SA do pełnego i terminowego zaspokajania potrzeb Sił Zbrojnych był nie tylko brak dostępu do nowoczesnych technologii, ale także sięgające nawet siedmiu lat opóźnienia w realizacji prac rozwojowych i wdrażaniu ich efektów i niezadowalający często poziom jakościowy oferowanych wyrobów." - cytat z raport, tego Pan Mroczek już nie widział...

Lis
poniedziałek, 2 września 2019, 16:36

Armato haubice +Krab+, moździerz +Rak+, program +Pilica+, program +Poprad+ Co po tych projektach skoro PO i tak ich nie wprowadzano do polskich jednostek.

zeus89
poniedziałek, 2 września 2019, 12:42

Przepraszam ale już w pierwszym zdaniu tego artykułu jest wytłumaczone gdzie można sobie wsadzić ten raport. Absolutnie nie bronię obecnej ekipy ale taki raport powinien robić ktoś niezależny bo ten pan przygotowałby raport udowadniający, że koło jest kwadratem o ile tylko byłoby to przeciwne zdanie do zdania PIS.

dawo
poniedziałek, 2 września 2019, 10:02

Narzekacie, że PGZ pada. Ale jak taki patologicznie zarządzany twór ma funkcjonować? Przecież gdyby NIK solidnie się za nich zabrał, to by kamień na kamieniu nie został. Większość firm działająca pod szyldem PGZ, to firmy niewydolne, oferujące przestarzałe uzbrojenie/wyposażenie za kosmiczne pieniądze. A nasz głupi MON i tak ich dotuje (patrz: LeoPL, T-72, MiG-29,Su-22 czy Orzeł- naoczne dowody kompetencji i zdolności czołowych zakładów PGZ). Dlaczego żadna, ale to żadna firma PGZ nie startuje w przetargach międzynarodowych (np. KTO Rosomak) ? Zastanowił się ktoś nad tym?

Aaa
niedziela, 1 września 2019, 22:00

Za rządów PO wcale nie było lepiej Dlaczego ówczesny rząd nic nie robił żeby było lepiej tylko teraz się odzywa

Boczek
poniedziałek, 2 września 2019, 12:55

Gdyby za rządów PO nie było lepiej, to nasza zbrojeniówka nie miałaby dziś nic do roboty i byłaby bankrutem. A z resztą PiS udało się nawet przy zamówieniach jakich od 30 lat nie było, doprowadzić PGZ do 110 mln strat w 2017 i 220 mln strat w 2018. Warto tu wspomnieć, że najważniejsze inwestycje w zbrojeniówkę poczyniono za PO i nawet na to PiS nie może tu niczego zwalić. Stalo się dokładnie to co było do przewidywane.

Ha ha
wtorek, 3 września 2019, 13:08

No proszę nawet p. BOCZEK dał się uwieść lewackiej propagandzie. A niby taki konkretny komentator był. Np. inwestycja w niemieckie Leopardy, czyli gwarancja upadku Łabęd i Obrumu, nieprawdaż? Albo inwestycja PO w papierowe tablice matematyczne (w dobie internetu i komputerów ile tysięcy sztuk) ale za to z... logo MON?? Musiały to być szalone inwestycje w przemysł, skoro rok w rok MON po cichutku ZWRACAŁ grube MILIARDY do budżetu? W co tak inwestowali, że im zostało raz ponad 9 mld do zwrotu?? Może inwestycjami były decyzje min. KLICHA o "bezkosztowym" budowaniu korwety rakietowej "Gawron" i WWB "Anders"?? Panie Boczek, pan tak na poważnie??

Aaa
niedziela, 1 września 2019, 16:29

Za rządów PO wcale nie było lepiej dlatego nie rozumiem dlaczego teraz krytykują a wtedy nic nie robili

Specjalista
sobota, 31 sierpnia 2019, 23:56

Na szczęście nie mamy tak słabej pamięci i wiemy że to opcja tego Pana odpowiadała za prawie całkowite wyzerowanie zleceń do naszego przemysłu zbrojeniowego. Jak ten przemysł miał się rozwijać czy nawet utrzymać jak nic w nim nie zamawiano? Nie żebym to ja sam sobie wymyślił, ale nawet właśnie na tym portalu tak mówił prezes grupy WB. Dokładniej, że dopiero od 2016 roku pojawiły się zlecenia dla naszego przemysłu, wcześniej nie było prawie nic więc firmy padały.

Gts
poniedziałek, 2 września 2019, 15:58

Skoro miały dochód, znacznie wyższe obroty, prowadzono programy badawcze, to chyba czegoś nie zrozumiałeś.

Zdziwiony
niedziela, 1 września 2019, 17:29

To jakim cudem pge miało te 5 mld obrotów

były
sobota, 31 sierpnia 2019, 21:27

Niewątpliwie Mroczek ma rację w 100%, ale on także ponosi odpowiedzialność za stan PGZ, bo za jego rządów również różni "specjaliści" kierowali tym holdingiem .Najwiekszą winą Szydło,jako premiera, było wzięcie zbrojeniówki pod nadzór MON. To po prostu błąd systemowy,którego nie rozumieją politycy. Jeśli zamawiający jest jednocześnie odbiorcą i płatnikiem, to wiadomo,że nie ma żadnego regresu wobec stron.Pieniądze przekładane są z kieszeni lewej do prawej. Nie działają kary finansowe, bo zamawiający nie może karać siebie będąc jednocześnie dostawcą.

Paranoid
poniedziałek, 2 września 2019, 17:32

proste > PGZ jako zakład budżetowy MON

Paweł P.
sobota, 31 sierpnia 2019, 14:56

Widzę, że mojego komentarza brak - myślałem o tym, o tych obrotach na EKSPORCIE. Czy wiadomo komu co sprzedawano? Sądzę, że priorytet dzisiaj jest inny. Broń to nie masło, że można tym handlować na lewo i prawo. Najpierw MY potem sojusznicy.

liczykrupa 2
sobota, 31 sierpnia 2019, 00:41

Zapomniałem: B. ciekawy wątek jakości w PGZ i opinii MON na ten temat. MON które nadzoruje PGZ i mianuje tam kadry nie może doprosić się aby produkowali w terminie bez wad. Polecam.

hm
piątek, 30 sierpnia 2019, 22:33

Dyrdymały, wydaje teraz na zbrojenia więcej niż za ostatnich rządów to jak niby ma być więcej kasy? Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka, a wszelkie transformacje to nie czas kadencji 4 lat, a dużo więcej. Szkoda, że mamy tak skrajne frakcje w rządzie, które nie potrafią pojednać się na tak ważnych polach jak obronność tylko mówić, że opozycja robi to gorzej bez odnoszenia się do realnych korzyści. Oczywiście za innych rządów w przeszłości było lepiej... Jeśli to, że nic się nie dzieje to jest lepiej no to sorry.

vvv
sobota, 31 sierpnia 2019, 23:21

jak sie wydaje? nie wydaje sie a raczej udaje sie ze wydaje i kupuje tak ze az glowa boli. wisla - brak offsetu LM, homar - brak offsetu LM, aw101 bez uzbrojenia dla ZOP 60% drozej niz uwalone Caracale od Leonardo i z offsetem na tapicerke, s-70i gole taxi bez niczego LM, krab - dzieki PO, rak - dzieki PO i protestom zwiazkow HSW...a takto mamy milardy transferowane do innych resortow jak 2mld do MSWIA, 0,5lmd na wegiel, 5mld na drogi, 1mld na szpital, 3,5mld na cywilne samoloty z pogwalceniem prawa przetargowego, MON ma teraz kupic samoloty dla sluzby zdrowia :D itp itd...te 2% sa tylko na papierze a realnie jest wydawane mniej niz 1% oraz 20x drozsze OT niz bylo deklarowane i 3x mniej chetnych

Rob
piątek, 30 sierpnia 2019, 22:11

To ten pan odpowiada za 3 krotne przekroczenie budżetu i 3 krotne przekroczenie terminu na ORP gawron?

Boczek
poniedziałek, 2 września 2019, 12:59

Nie to nie on. on nie był 18 lat w rządzie To my wszyscy - kolektywnie.

Wstyd
wtorek, 3 września 2019, 13:10

Ale można skrytykować 4 lata PiS, skromnie pomijając w komentarzu 8 lat rządów PO? To takie rzetelne i uczciwe?

Emka
piątek, 30 sierpnia 2019, 21:44

Masakra. Było kiepsko juz za poprzedniego rzadu ale obecny pogrzebał zbrojeniówkę.

Głupota
niedziela, 1 września 2019, 09:06

Niby którą zbrojeniówkę ten rząd pogrzebał? Utrzymał nierentowne stocznie i zwodowal wreszcie Ślązaka, utrzymał Radom kupując Groty, Mesko ma zamówienia na amunicje, odbudowywana jest produkcja prochow, zdychajace Łabędy dostały kroplowkę na "modyfikacje" T72, HSW idzie całą parą. Nawet OBRUM coś dostał na kontynuację Geparda. Są też zamówione, choć niestety nieliczne nowe radary w RADWARZE. Moim zdaniem rząd wręcz za dużo łatwej kasy pompupuje w nie efektywne firmy!

Boczek
poniedziałek, 2 września 2019, 13:02

Stocznie są bankrutami. Cala reszta to niewielka część prawdy. Zajęcie dla zbrojeniówki to 90% poprzednia ekipa. Tej udało się przy pełnych księgach zamówień doprowadzić do 1/3 mld strat.

Marek
wtorek, 3 września 2019, 10:03

Przecież poprzednia ekipa nie podpisała umowy ani na Kraba ani na Raka. Zrobiła to ekipa obecna. I proszę darować sobie opowiastki o przygotowywaniu i podobne. Bo liczy się kto podpisał umowę i już.

dim
piątek, 30 sierpnia 2019, 10:03

Wszystko, co powiedział, to prawda, również o osobach. Ale też PGZ oczekuje stałego, bezkrytycznego finansowania jej z kasy podatnika. Bez wystarczającej do utrzymania się na rynku troski o konkurencyjność produkcji, bez eksportu. Rodzaj nowotworu ekonomicznego. Jak zresztą było 90% komuny, z której PGZ wywodzi się w linii prostej.

Seal
sobota, 31 sierpnia 2019, 11:29

W PRL ten sektor przemysłu był w b.dobrej kondycji.

niedziela, 1 września 2019, 11:06

w PRL był właśnie stale finansowany z kasy podatnika, nie musiał dbać o konkurencyjność na międzynarodowych rynkach.

były
sobota, 31 sierpnia 2019, 21:30

Centralny Zarząd Inżynierii MHZ był drugim co do wielkości eksporterem (po Węglokoksie). Dzisiaj PGZ ma eksport bliski zeru.

dim
niedziela, 1 września 2019, 19:12

Eksport też bywał "polityczny", nie z rachunku ekonomicznego. Akurat woziłem różne polskie wyroby do Wietnamu. Za statek pełen traktorów, antybiotyków i innych leków bardzo wtedy drogich (pamiętam przykład Flucinaru z rozbitej skrzynki...), suwmiarek, wysokogatunkowej stali itd - otrzymywaliśmy wzamian tę samą pojemność ładowni... mat słomkowych, chustek do nosa (wykonanych z polskiego materiału, w Wietnamie tylko ciętego i obrębianego), szajsowanych kluczy ślusarskich niewyobrażalnie niskiej jakości kształtu (choć to z naszej stali) - nikt tego potem w Polsce nie chciał kupować - itd... Owa "korzystna wymiana handlowa" odbywała się wyłącznie naszymi statkami PLO, innej drogi transportu towarów nie było. Ale według NBP mieliśmy ujemny bilans handlowy z Wietnamem. Jakim cudem ? To bardzo proste: Kurs czarnorynkowy wietnamskiej waluty wynosił wtedy około 120 dongów za dolara, kurs oficjalny banku wietnamskiego - 12 dongów za dolara, ale kurs według NBP tylko 4 dongi za dolara. I w ten sposób maty słomiane okazywały się droższe, za metr sześcienny, od metra sześciennego ładowni z traktorami czy antybiotykami, suwmiarkami itd. A był to czas, gdy na polskim rynku, w sklepach, prawie niczego nie było... (1985)

dim
sobota, 31 sierpnia 2019, 20:18

Akurat PRL ten sektor nie miał nic wspólnego z gospodarką rynkową. Płaciliśmy zań wszyscy bardzo niskim poziomem życia.

Gg
czwartek, 29 sierpnia 2019, 20:16

Polska nie potrzebuje 20 rozgrzebanych programów bez zapewnionego finansowania, ale 5 z końcowym efektem.

zxc
niedziela, 1 września 2019, 22:31

A w tym czasie firmy czekające na pozostałe 15 programów zdechną z bankructwa? Program zbrojeniowy to nie tylko pieniądze, ale i czas potrzebny na badania. Zatrzymując kompletnie część programów hamujemy badania, które mogły się toczyć latami i osiągnąć jakieś rezultaty. A później mamy takie kwiatki jak z czołgami, które modernizuje się 20 lat po czasie i w sumie nie ma pomysłu co z nimi robić.

Paweł P.
sobota, 31 sierpnia 2019, 14:57

Polska ma „rozgrzebanych 20 programów”, ponieważ prawie wszędzie potrzebujemy - kluczowych komponentów / kompetencji.

kościouszko
piątek, 30 sierpnia 2019, 20:51

Gg - no właśnie w tym problem - nie ma ani jednego nowego - kto nie kroczy stoi w miejscu. jedyny znany PIS-owi sposób finansowania - to zawyżanie cen w każdym przetargu gdzie wygrywają krajowe zakłady. Chcesz dowód - proszę - ostatni przetarg na amunicję dla policji - naboje do gładkolufowej z pionek - w zakupie ponad 5 zł sztuka przy ilości ponad 200 tyś. sztuk. W takiej cenie to ja płacę za SZTUKĘ na komercyjnej strzelnicy. Resztę dośpiewaj sobie sam.

Gg
sobota, 31 sierpnia 2019, 19:44

Kompletna bzdura. Trzeba zakończyć rozpoczęte programy, a nie rozpoczynać następne. PO było mistrzem w gadaniu, nic nie skończyli. Za samo podwozie do kraba powinien siedzieć, za gawrona dodatkowe 200 lat.

wtorek, 3 września 2019, 10:04

Dodam do tego zaoranie fabryki silników czołgowych

Boczek
poniedziałek, 2 września 2019, 13:06

Dokładnie to jest kompletną bzdurą i prostą drogą do bankructwa. PiS dal radę nawet przy pełnych księgach zamówień. Stocznie są bankrutami - Nauta juz, SW ponownie na początku przyszłego roku, a PGZ już drugi rok setki milionów strat.

Zdziwiony
niedziela, 1 września 2019, 17:32

I na szczęście zakład, ktory zawalił to podwozie dostał od nowej ekipy zamowienia za 5 mld zl

On
niedziela, 1 września 2019, 16:11

Przecież to za PO zmuszono HSW do zmiany podwozia.

Marek
wtorek, 3 września 2019, 10:05

Zmuszono?

Jac
niedziela, 1 września 2019, 13:35

Hmm przecież to za PO Krab został dokończony jak się nie mylę.

Boczek
piątek, 30 sierpnia 2019, 18:17

To funkcjonuje tak, że ciągle do pipeline muszą wchodzić nowe programy - chociażby modernizacje, inaczej firmy zbankrutują. Zobacz, już dziś pomimo poziomu zamówień jakiego jeszcze nigdy nie było, PGZ ma straty - przypomnę, że wodogłowie wzrosło o 50%. Jeżeli prze 4 lata nieczczego nie przygotowano, to przynajmniej przez następne 4-6 nie będzie produkcji. A tu jeszcze Nauta jest od ponad roku de facto bankrutem, a SW stoi na krawędzi bankructwa. Jak sobie przypomnimy, że w 2007 Kaczyński doprowadził do bankructwa największych stoczni, to mamy pełen obraz sytuacji.

Gg
niedziela, 1 września 2019, 01:43

Będziesz gorzej niż przy caracalu.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama