Reklama

Kolejne moździerze Rak ruszyły do odbiorcy

15 czerwca 2019, 10:46
thumbnail_HSW_VI KMO_2
Fot. HSW

12 czerwca br. Hutę Stalowa Wola S.A. opuścił VI Kompanijny Moduł Ogniowy z samobieżnymi automatycznymi moździerzami kal. 120 mm RAK oraz Artyleryjskimi Wozami Dowodzenia. Sprzęt znajdzie się na wyposażeniu 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej.

To finalizacja kolejnej fazy umowy zawartej przez Hutę Stalową Wola S.A. 28 kwietnia 2016 roku, której przedmiotem jest dostawa ośmiu Kompanijnych Modułów Ogniowych RAK. W skład każdego modułu wchodzi osiem środków ogniowych, czyli moździerzy M120K na podwoziu kołowym KTO Rosomak, oraz cztery artyleryjskie wozy dowódcze.

Producent, zgodnie z terminami zawartymi w umowie, przekazuje właśnie do jednostek Wojska Polskiego szósty kompanijny moduł ogniowy. Przekazanie kolejnych modułów odbędzie się jeszcze w tym roku.

Dziś do polskich żołnierzy wyjechał nowoczesny sprzęt artyleryjski KMO RAK. Tym samym ukończyliśmy szósty etap realizacji umowy. Jestem dumny, że realizujemy jeden z największych kontraktów w polskim przemyśle obronnym zgodnie z oczekiwaniami ze strony MON oraz żołnierzy. Dla nas to pozytywne potwierdzenie naszych kompetencji jako godnego zaufania partnera i producenta nowoczesnego polskiego uzbrojenia.

Bartłomiej Zając, Prezes Zarządu HSW S.A.

image

Fot. HSW

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 49
Reklama
Trzeźwy
środa, 19 czerwca 2019, 12:35

Mało!!! Potrzeba co najmniej drugie tyle. Potrzeba ich przecież dla nowej dywizji, a może potem kolejnej. Czy stoi cis na przeszkodzie by wzmacniać nawet te istniejące DMO dodając po prostu sukcesywnie kolejne sztuki? Skoro WD sobie radzi z dwoma Rakami to z trzema sobie da radę. Więcej luf- mniej wrogów!!

HenryHarry
środa, 25 września 2019, 17:59

Zgadzam się całkowicie!

Krabowisko
wtorek, 18 czerwca 2019, 17:11

Automatyczne ładowanie PGZ wypełniła na 146mln pln, to projekt automatyki, nowe gabaryty wiezy kolejne 120mln pln, potem tylko ok z MON i budowa

Marek1
niedziela, 16 czerwca 2019, 12:31

Tyle tylko, ze nadal z archaiczną podst. amunicją o zasięgu maks. 6,5 km. Amunicji precyzyjnej nadal BRAK, amunicji ppanc. np. klasa Strix - BRAK. Pojazdów rozpoznania - BRAK, organicznych BSP dla modułów ogniowych - BRAK.

Andrzej polskiego brzegu
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 14:01

...bo w czasie kryzysu, przygotowania EUro mistrzostw, czekali na...realizowanie podpisanego offset...."Sporną kwestią w realizacji umowy z 15 kwietnia 2003 były zobowiązania offsetowe Patrii. Finom nie udało się zrealizować zobowiązań kompensacyjnych za 100 mln EUR"...taka porcyjka kopiuj wklej. Czytaj nie mieli kasy na inne granaty jak zmod. wzoru 1943. Dlatego najlepsi - przed "szkodnikiem" AM - przesuwali dostawy Raka na 2014, jak i pierwsze dostawy ...heli, z tych 70!

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 14:35

A od kiedy to Rak lub pociski Strix mają coś wspólnego z Finlandia czy Patria?? Rak jest czysto polski, Strix to pociski szwedzkie:)

man42
niedziela, 16 czerwca 2019, 09:08

Rak tylko na podwoziu BWP BORSUKA w innym przypadku nie ma to sensu

asd
niedziela, 16 czerwca 2019, 22:30

Bzdura. Im więcej kompatybilnych podwozi tym lepiej, bo wieża RAKa ma szansę da dalszy rozwój i być może(fantazja mnie ponosi) sprzedaż za granicę.

Marzyciel
środa, 19 czerwca 2019, 12:30

Zgadzam się. Kiedy wreszcie produkcja seryjna na podwoziu Goździka?A ma być nawet stabilizowana wersja morska. Pytanie, a jakby tak na prostym podwoziu Jelcza 8x8 ustawić?? Albo tym nowym od Kryla? Potencjalny klient miałby wybór dużo tańszego niż Rosomak. No i wreszcie nowoczesna amunicja, amunicja i jeszcze raz amunicja! Na 100 % niezbędny jest Strix jego trzeba po prostu kupić o ile pasuje do komory nabojowej. Po drugie naprowadzana laserowo - ta chyba będzie z Mesko, ale można też kupić zestawy PGK a one mają CEP ok. 3m. I jaką wtedy siłą rażenia dysponuje nawet pół - bateria Raków w trybie MRSI??

gady
niedziela, 16 czerwca 2019, 00:38

Amunicja jest produkowana i w zestawie ?

proch zielony
niedziela, 16 czerwca 2019, 15:56

Już była gotowa, cirkaebałt od 40 lat.

wuwuzela
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 19:29

Blisko, ale nie. Nowa amunicja, pomimo wysiłków IU, spełnia sprzeczne wewnętrznie wymagania IU i od około roku jest gotowa i po testach zakładowych. Obecnie biurwy decydują, jak przeprowadzić próby państwowe (najlepiej, żeby sprawę uwalić, bo nie będzie premii od zaprzyjaźnionych mocarstw za sabotaż) i kto za to weźmie kosmiczną forsę i zmarnuje lata na "program badań".

Tak myślę
sobota, 15 czerwca 2019, 21:55

Na wozach dowódczych powinny być zamontowane ZSMU 12,7 z ZM Tarnów, a nie prymitywne wieżyczki z karabinem. Mamy XXI wiek, a życie żołnierza powinno być najcenniejsze.

CodyBancks
sobota, 15 czerwca 2019, 21:23

Jak jest taki doby , dlaczego go nie eksportujemy do innych krajów ? Kupują w Szwecji i innych krajach!

pimcik
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 09:50

Nasza wersja jest chyba węższa i mniej opancerzona od oryginału. Miała się mieścić do Herculesa(?) i być lżejsza, za to ze zdolnościami pływania. W innych armiach się tym raczej nie interesują

Marek
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 09:40

Skoro Szwedzi mają własne, to po co im?

Zbigniew
sobota, 15 czerwca 2019, 20:30

Rzeczywiście powinniśmy "z marszu" przystąpić do produkcji Raków dla nowej dywizji bo produkcja "taśmowa" jest wyraźnie tańsza. Przy okazji warto przypomnieć że nowej dywizji przydałyby się też Kryle, a o nich cicho!

pimcik
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 09:55

Kryle to strata potencjału. Zuzanna bardziej

tozi
wtorek, 18 czerwca 2019, 15:42

Zamiast brzydala Kryla, przydała by się licencja na szwedzkiego Archer-a, dobry system.

Anty-CHe
sobota, 15 czerwca 2019, 18:39

MON powinien w ziwazku z 4 dyzwizją zamówić od razu kolejne 3 Moduły. Akurat by powstały na czas kiedy 4 dywizja sie będzie formować,a z drugiej strony byłyby tansze bo zarówno poddostawcy jak i sam producent mają wszystko uszykowane w tej chwili do produkcji : i linie, sprzęt, wykwalifikowanych ludzi i mogli by pociągnąć produkcję trochę dłuzej w większej serii a to dałoby efekt skali .

Trzeźwy
niedziela, 16 czerwca 2019, 12:55

Rzeklbym powinni otworzyć nowy kontrakt na kolejne 64 szt. Bo liczba 64 szt w linii to nawet nie jest minimum. To dopiero część tego minimum!! A po wyposażeniu w Raki 4 tej dywizji po prostu można sukcesywnie dokładać po 1 sztuce do każdej "baterii". Mozdzierz jest dobry, a skoro tak to trzeba kupić ich więcej!

ito
niedziela, 16 czerwca 2019, 10:10

Dlaczego 3? Dywizja to 8- 10 batalionów. Każdy powinien dostać kompanię raków- oczywiście dostosowaną rodzajem trakcji do posiadanych wozów piechoty. Jeśli mamy niewielką armię to niech chociaż ma zniechęcającą siłę ognia.

Gustlik
niedziela, 16 czerwca 2019, 03:58

64 lufy jak na całe Wojsko Polskie to jakiś żart. Po pierwsze trzeba by wzmocnić każdy KMO o 50% z 8 do 12 moździerzy. 4 wozy dowodzenia nie powinny mieć problemu z ogarnięciem tematu.

Zamek
niedziela, 16 czerwca 2019, 02:54

Powinien ale chyba jedna z brygad wychodzą w skład nowej dywizji ma je na wyposażeniu

RR
niedziela, 16 czerwca 2019, 02:04

Nie trzy a z 6. Na czas W tworzy się również zapas w czasie pokoju - nie tylko bieżączka

servus
sobota, 15 czerwca 2019, 17:09

Jest super. Dla Ojczyzny ratowania do celu ognia

Jano
sobota, 15 czerwca 2019, 17:00

Jak sie zmienia koło w Rosomaku?

Lou Cypher
niedziela, 16 czerwca 2019, 03:27

Zgodnie z instrukcją.

Zamek
niedziela, 16 czerwca 2019, 02:42

Normalnie,jak w ciężarówce

ito
sobota, 15 czerwca 2019, 21:15

Z trudem.

Tomek
sobota, 15 czerwca 2019, 20:06

Normalnie, podnosi sie na lewarku, odkreca sruby od kola i zdejmuje sie kolo :)

krycha
sobota, 15 czerwca 2019, 19:20

tak samo jak w zwykłym pojeździe

żołnierz
sobota, 15 czerwca 2019, 16:00

jeszcze tylko o jakiś niszczyciel czołgów poprosimy - np ze 120 mm armatą

Eryk
niedziela, 16 czerwca 2019, 12:51

Wystarczy po prostu dokończyć ANDERSA wg projektu z OBRUM Gliwice. Nawet dostali jakieś - naście milionów na te prace. OBRUM jest dobry w tym co robi, więc jak im nikt nie będzie przeszkadzał (np. MON) to pewnie go dokończą zgodnie z planem.

Ok bajdur
sobota, 15 czerwca 2019, 14:01

Jest to doskonały sprzęt. Oby tylko otrzymał komplet różnych typów amunicji oraz własne rozpoznanie w postaci BSL. Amunicja kasetowa i kumulacyjna z naprowadzaniem robi wielką różnicę. Szkoda, że z tym projektem nie wyrobiono się na czas i nie wspierał naszych w Afganistanie. Mam nadzieję, że Topaz dobrze się sprawdza.

Zły
niedziela, 16 czerwca 2019, 12:47

Topaz wg przytoczonych na Def24 wypowiedzi Amerykanów, sprawdza się rewelacyjnie, w szczegolnosci z wykorzystaniem FlyEye. Wg nich USArmy dopiero pracuje nad czymś podobnym do Topaza z FlyEye!! U nas trzeba tylko wymienić obsadę w MON, bo ta obecna to jakoś jest "niewyrywna" do takich zakupów. Amunicja niestety, nawet ta podstawowa, jest opóźniona, bo jakiś "geniusz" wyłączył ją z oryginalnego kontraktu na Raka. A mamy już przecież dobre doświadczenia w zakresie kasetowej, bo opracowaliśmy granaty kasetowe np. do... naszego moździerza M-98, czy do Feniksow dla Langust. I marzą mi się pociski Strix. Te byłyby bardzo przykrą niespodzianką dla wrogich czołgów. Ale nasz MON "zadba" by taka amunicja do Raków nigdy nie trafiła!!

Marek
niedziela, 16 czerwca 2019, 19:16

Ze strixami nie wiadomo jak by było. A bardziej od nich marzy mi się PERM. Niby można nim strzelać z gwintowanej i niegwintowanej lufy, ale jest dłuższy od standardowej amunicji do Raka. Więc też nie wiadomo czy coś by z tego było

Covax
sobota, 15 czerwca 2019, 19:57

Amunicja "dymna" i HE będzie na przełomie roku. Z HE jest ciekawa sprawa bo będzie w wersji mało wrażliwej ( droższej ) i zwykłej ( tańszej )

komentarz autora
sobota, 15 czerwca 2019, 18:10

Sam sobie odpowiedziałeś ile brakuje mu do doskonałości jako systemowi. Możnaby jeszcze kwestię zasięgu dołożyć.

Marek
niedziela, 16 czerwca 2019, 11:31

Do tego trzeba amunicji z gazogeneratorem. Ciekawe też, czy z Raka dałoby się strzelać amunicją PERM? Odłamkowo burzący do Raka ma długość 795 a PERM 975 mm, więc pewnie nie. Ale można by spróbować stworzyć skrzydlatą amunicję dalekiego zasięgu podobną do tej, nad którą kombinują Izraelici.975 mm

Ciekawski Dyziek
sobota, 15 czerwca 2019, 13:28

Czy konstruktorzy przewidzieli użycie nowych rozwojowych typów amunicji np. wzrost długości nabojow? Czy może byli na tyle rozgarnięci by przewidzieć i dostosować konstrukcyjnie Raka do wystrzeliwania amunicji typu Strix? Czy Rak ma seryjnie montowanego Topaza? Czy też może - jak "geniusze" z Tarnowa wymyślili sobie mozdzierz kategorii "60mm" w nietypowym w NATO kalibrze "60+" - zrobili w Raku coś, czego będziemy wkrótce żałować?? Ktoś wie?

Marek1
niedziela, 16 czerwca 2019, 12:40

Tak, M120 Rak ma najnowszą wersję SKO Topaz. Z Raka NIE da się odpalać granatów o dł. pow. 815 cm, co uniemożliwia np. używanie amunicji ppanc Strix. Poza horrendalną ceną, brakiem porządnej i specjalistycznej amunicji oraz gabarytów Rak NIE MA więcej wad. To klasyczny wręcz przykład jak MON kupuje dobry sprzęt(system) dbając jednoczenie, by zawsze COŚ uniemożliwiało mu osiągnięcie pełnych możliwości bojowych. Identycznie jest np. z SH Krab, syst. rakiet NSM w MJR, itp.

Ernst Junger
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 23:28

Można "odpalać" dłuższe granaty, tylko że ładowanie odbywa się wówczas ręcznie. Strix w teorii prezentuje się rewelacyjnie, tylko jakoś niewiele armii zdecydowało się na jego zakup. Kiedyś gdzieś czytałem, że ich skuteczność jest taka sobie. Było to dawno temu i nie pamiętam. Może ktoś wie lepiej?

Nikt
niedziela, 16 czerwca 2019, 04:40

Topaz jest w standardzie. Amunicje ponad 800mm ładuje się ręcznie i pasuje do większości amunicji 120mm

Zamek
niedziela, 16 czerwca 2019, 02:49

A może już napisać wszystkie parametry taktyczno-techniczne żeby teoretyczny przeciwnik wiedział wszystko

ogniomistrz Kaleń
sobota, 15 czerwca 2019, 23:43

Z tą długością amunicji, to była wtopa. Na początku przyjęto 700 mm, a potem gdy zasięg ognia "nie stykał" doszli chyba do 849 mm. Pewnie dlatego tyle czasu gimnastykowali się z opracowaniem amunicji dedykowanej. Oczywiscie to wszystko kosztem wydłużenia czasu opracowania moździeża. A zasięg i tak nie osiąga mitycznych 12 km (obecnie podobno jest to 10,5 km). O bardziej perspektywicznych rodzajach aminicji, to chyba lepiej zamilczeć.

karawan
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 19:38

Ja słyszałem, że 845mm, ale - to ważne - limit dotyczy amunicji dosyłanej z magazynu przez automat. Ręcznie mozna już załadować dowolny granat, tyle że to trwa znacznie dłużej i nie pozwala na unikalne dla Raka funkcje jak prowadzenie ognia w trybie MRSI. Producent zresztą widzi możliwość dalszych zmian i dostosowania systemu do dłuższej amunicji, ale to będzie program badawczy, prototypy, i nowa wersja (zapewne dostępna też jako pakiet części do moderki) - co ciekawe, mówi się że ten pakiet powstanie, bo "pasuje" pod wymogi USA które szukają dokładnie takiego rozwiązania, i okazji do "dealu" o podobnym scenariuszu co ten między WB i Harrisem (po którym Fonet, w wersji zamerykanizowanej i robionej przez Harrisa, trafił do kilkunastu tysięcy wojskowych pojazdów Armii USA).

Ciekawy
niedziela, 16 czerwca 2019, 15:01

Czyli zasięg jest taki sam jak NEMO czy AMOS, bo i ten amunicją bez gazogeneratora na większy dystans sobie nie postrzela.

Ciekawski Pyziek
sobota, 15 czerwca 2019, 20:48

Czy konstruktorzy przewidzieli natrysk dla załogi? Grilla i wyposażenie biwakowe oraz zapas fajerwerków na defiladę? Toytoykę i bagażnik na rowery ?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama