Głowice GX-1 dostarczone polskiej armii

18 lipca 2018, 12:15
a7 (1)
Fot. WITU

Siły Zbrojne RP otrzymały kolejną dostawę głowic GX-1, przeznaczonych do użycia w bezzałogowych systemach powietrznych Warmate i DragonFly. O badaniach zdawczo-odbiorczych tych głowic, jak i o rozwoju nowych odmian GX-1 pisze mjr mgr inż. Piotr Ruliński, z Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia z Zielonki.

W pierwszych dniach czerwca br. w BZE BELMA S.A. z Bydgoszczy oraz Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia z Zielonki, zgodnie z warunkami technicznymi, będącymi podstawą odbioru uzbrojenia i sprzętu wojskowego (UiSW) dla MON, w ramach umowy z Wojskiem Polskim na dostawę systemu Warmate, przeprowadzono badania zdawczo-odbiorcze głowic GX-1 do bojowych bezzałogowych statków powietrznych. W pierwszym etapie badania zakładowe, które wykonał producent, czyli spółka z Bydgoszczy, polegały one na sprawdzeniu odporności i wytrzymałości produktu na narażenia środowiskowe oraz mechaniczne. Drugi etap (badania poligonowe), mający na celu fizyczne sprawdzenie parametrów użyteczno-bojowych oraz taktyczno-technicznych środków bojowych przeprowadzono w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia. Całość nadzorowali specjaliści z 15. Rejonowego Przedstawicielstwa Woskowego. Badaniu poddano dwa typy głowic: odłamkowo-burzącą GO-1 HE i kumulacyjno-odłamkową GK-1 HEAT.

Testy producenta potwierdziły odporność badanych głowic na narażenia środowiskowe tj. podwyższoną i obniżoną temperaturę otoczenia, cykliczne zmiany temperatury otoczenia, drgania sinusoidalne, spadek z 0,75 m, odporność na transport zgodnie z normą obronną. Także badania narażeniowe były pozytywne. W kolejnym etapie, na poligonie w WITU w Zielonce, przeprowadzono badania funkcjonalne, w czasie których dokonano pomiarów skutecznego promienia rażenia siły żywej dla głowicy GO-1 HE oraz przebijalności pancerza dla głowicy GK-1 HEAT. W obu przypadkach okazało się, że oczekiwane parametry zostały znacznie przekroczone. Dla GO-1 HE wymagany promień rażenia siły żywej określono na 10 m, zaś w rzeczywistości osiągnięto 30 m. Dla głowicy GK-1 HEAT wymagany parametr przebijalności wynosi 180 mm RHA, natomiast w czasie prób uzyskano wynik 220 mm RHA.  

Ponadto w ramach certyfikacji produktów przeprowadzono w WITU badania nowoopracowanej głowicy termobarycznej GTB-1 FAE, której zdolności bojowe sprawdzono z wykorzystaniem celu w postaci samochodu osobowego (rys. poniżej).

image

 

Rodzina głowic GX-1 została opracowana w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia w ciągu 2 lat. Praca została sfinansowana ze środków własnych Instytutu. W skład rodziny wchodzą:

  • głowica odłamkowo-burząca GO-1 HE (z kamerą dzienną) oraz GO-1 HE IR
    (z kamerą termowizyjną). Jest ona przeznaczona jest do rażenia siły żywej oraz zwalczania gniazd karabinów maszynowych i punktów oporu przeciwnika. Masa ładunku bojowego 550 g.
  • głowica kumulacyjno-odłamkowa GK-1 HEAT (z kamerą dzienną) oraz GK-1 HEAT IR (z kamerą termowizyjną). Przeznaczona jest do rażenia czołgów (z górnej półsfery) oraz opancerzonych wozów bojowych. Masa ładunku bojowego 500 g.
  • głowica termobaryczna GTB-1 FAE (z kamerą dzienną) oraz GTB-1 FAE IR
    (z kamerą termowizyjną). Przeznaczona jest do rażenia pojazdów lekko opancerzonych oraz do niszczenia bunkrów i schronów, jak również do niszczenia infrastruktury terenowej oraz sprzętu typu stacje radiolokacyjne i wyrzutnie rakiet. Masa ładunku bojowego 600 g.
  • głowica ćwiczebna GO-1 HE-TP (z kamerą dzienną) oraz GO-1 HE-TR IR
    (z kamerą termowizyjną). Została zaprojektowana jako sprzęt treningowy do wykonywania zadań ćwiczebnych. Posiada zmniejszony (w stosunku do głowic bojowych) ładunek bojowy do wizualizacji efektu trafienia w cel. Masa ładunku bojowego 20 g.   
  • głowica szkolna GO-1 HE-TR (z kamerą dzienną) oraz GO-1 HE-TR IR (z kamerą termowizyjną). Przeznaczona jest do ćwiczenia operatorów w wykonywaniu zadań szkolnych, nauki celowania i naprowadzania na cel. Głowica nie posiada żadnych materiałów wybuchowych.
image

 

image

 

W ramach pracy badawczo-rozwojowej WITU planuje w najbliższym czasie rozpoczęcie pracy mającej na celu zwiększenie możliwości głowicy kumulacyjno-odłamkowej GK-1 HEAT. Planuje się opracowanie zespołu kumulacyjnego, którego przebijalność będzie wynosić 300-350 mm RHA przy zachowaniu bez zmian masy głowicy wynoszącej 1400+50 g. Zdaniem specjalistów z WITU polepszenie parametrów głowic odłamkowo-burzącej GO-1 HE i termobarycznej GTB-1 FAE jest możliwe, natomiast zysk w postaci skuteczności będzie znikomy, co w konsekwencji byłoby zamierzeniem ekonomicznie nieuzasadnionym. Ograniczeniem jest tutaj masa głowicy, która nie powinna przekraczać 1400+50 g. Zwiększenie masy głowicy skutkowałoby koniecznością opracowania przystosowanego do tego nosiciela.

Głowice wchodzące w skład rodziny GX-1 mogą być integrowane z praktycznie każdym nosicielem (płatowcem lub wiropłatem) pod warunkiem spełnienia zapisów dokumentacji integracji, w której zawarte są wymagania integracji mechanicznej, elektrycznej i informatycznej. Aktualnie głowice już są częścią  systemu Warmate produkcji WB Electronics z Ożarowa Mazowieckiego oraz bezpilotowca DragonFly opracowanego w WITU z Zielonki, a produkowanego na podstawie licencji przez Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy. Od pewnego czasu firma WB Electronics współpracuje z partnerem ukraińskim i przy jego pomocy promuje rozwiązanie konkurencyjne. Od ubiegłego roku bowiem w kooperacji z firmą ukraińską proponuje na rynki zagraniczne system Warmate w ukompletowaniu z głowicami od dostawcy zza wschodniej granicy. Od tego również czasu  docierają do opinii publicznej informacje, które wskazują, że głowice ukraińskie są lepsze od polskich.

W tych doniesieniach pojawia się między innymi informacja, że w głowicach z za wschodniej granicy jest więcej materiału wybuchowego, co ma przekładać się na wyższe parametry. Na chwilę obecną nie są znane dane o jakichkolwiek testach porównawczych, które w sposób obiektywny mogłyby odpowiedzieć na pytanie, które z nich są lepsze czy gorsze. Jedynie niezależne badania dałyby jednoznaczną odpowiedź na to pytanie. Pewne jest natomiast to, że głowice opracowane w WITU i produkowane w BZE BELMA S.A. są rozwiązaniem bezpiecznym i skutecznym, sprawdzonym w działaniach poligonowych i są na etapie produkcji seryjnej. Produkt opracowany i produkowany w kraju daje bezpieczeństwo zabezpieczenia dostaw dla Sił Zbrojnych w każdym czasie i uwarunkowaniach politycznych. Technologie stosowane w rozwiązaniu są opanowane i w przyszłości mogą być implementowane do innych konstrukcji.

mjr mgr inż. Piotr Ruliński, WITU Zielonka

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 44
Reklama
Nolet halny
poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 21:08

Ależ dyskusja! Nie chodzi o zabijanie ludzi w czołgach, lecz o uniemożliwienie pojazdom wrogiej akcji, a więc oślepienie elektroniki, zepsucie mechanizmów kluczowych tak, by pojazd był bezużyteczny. Ludzie w puszkach nie są winni, to ofiary Złego posyłane na rzeź.

Marek
czwartek, 9 sierpnia 2018, 15:55

@Autor komentarza Ładunków termobarycznych nie robi się po to, żeby przebijały opancerzenie, tylko po to, by niszczyły siłę żywą. W tych, które używane są w celach przeciwpancernych stosuje się głowice dwustopniowe. A to raczej nie jest wykonalne w przypadku głowicy o masie i wielkości zbliżonej do zwykłego ręcznego granatu.

Marek
czwartek, 9 sierpnia 2018, 15:43

@qwerty @wolf Nie ma się czego czepiać. Test nie dotyczył głowicy przeciwpancernej, tylko termobarycznej. Równie dobrze można byłoby poustawiać w miejscu gdzie ma rąbnąć jakieś graty, manekiny oraz sprzęt pomiarowy i przeprowadzić go bez samochodu.

Paweł W
wtorek, 7 sierpnia 2018, 14:14

Przekroczenie wymagań odnośnie siły rażenia wcale nie musi być korzystne. Wszystko zależy od wymogów wojska. Mam na uwadze użycie głowic w terenie gęsto zurbanizowanym gdzie siła rażenia (nadmierna) może prowadzić do strat ubocznych (bliski styk oddziałów przeciwnych, cywile itp.)

bender
wtorek, 24 lipca 2018, 00:18

@Gość: Krasucha 2 i 4 to silne systemy zakłócające. Duży zasięg, ale ograniczony krzywizną planety. Warmate raczej nie miałby okazji atakować celów 50 km za linią npla, a jego potencjalne zakłócenie jest zależne od kilku charakterystyk polskiego radyjka i rosyjskiej techniki. Rosjanie mają możliwość zakłócania zaporowego, ale pięknie też wtedy świecą. Niby i tak powinny mieć obstawę Tunguskiej czy Pancyra, ale po syryjskiej wpadce tego ostatniego to słaba pociecha. Pytanie czy Krasucha dała by radę zagłuszyć FlyEye, bo to bardziej taki poziom. Pewnie tak, ale najpierw trzeba by tego FlyEye wykryć, wstrzelić się w jego hopping na pewno nie będzie łatwo, więc pozostaje mocne emitowanie i narażenie się na uderzenie, podczas gdy dron poleci spokojnie na zaplanowaną wcześniej pozycje. Z drugiej strony niewykluczone, że Rosjanie mają kilka asów w rękawie. Możliwe też, że NATO o tych asach wie.

powiedzcie mi
niedziela, 22 lipca 2018, 01:07

Jaka jest odporność drona na ostrzał z broni ręcznej? Przecież wrogim siłom pancernym często towarzyszą strzelcy, co przy małej prędkości drona czyni go łatwym dla nich celem. Chyba słusznie ktoś z komentujących zauważył, że owe drony przewidziane są raczej do celów zwiadowczych z możliwością ataku (pewnie słabiej bronionych obiektów i pojazdów). Przy czym w tym zastosowaniu są nadal łatwym celem.

Gość
piątek, 20 lipca 2018, 22:38

@bender: Chodziło mi w szczególności o system walki elektronicznej Krasucha-4, który zaprojektowano m.in. do zakłócania dronów.

Autor komentarza
piątek, 20 lipca 2018, 16:40

Coś pięknego, można zauważyć że nasza wunderwaffe potrafi trafić w nieruchomy cel. Opancerzenia fiata sieny nie jest w stanie powstrzymać głowicy bojowej. Jestem pod wrażeniem.... głupoty twórców owego testu. To już nie można było znaleźć jakiegoś UAZ-a lub Stara z agencji mienia ? żeby to amatorki nie przypominało?

bender
piątek, 20 lipca 2018, 15:59

@Gość: nie martw się, bedą działać. Gdybyś doprecyzował pytanie z kosmicznego poziomu ogólnośći do nieco bardziej pragmatycznego, to możnaby było odpowiedzieć szczegółowiej.

Hanys
piątek, 20 lipca 2018, 14:36

Test na osobowym samochodzie? Wszyscy terroryści świata złożą zamówienie :)

sos
piątek, 20 lipca 2018, 14:07

Gdzie indziej głośno o deklaracji firmy Raytheon, że jest gotowa do seryjnej produkcji radaru dookólnego dla Patriotów a na defence cisza.

rozczochrany
piątek, 20 lipca 2018, 13:26

Producent warmate pracuje już nad nośnikiem, czyli dronem przenoszącym cięższe głowice i głowice tandemowe. Tak więc temat amunicji krążącej w Polsce się rozwija.

Gość
piątek, 20 lipca 2018, 13:18

Mamy bojowe drony, ale na ile będą one skuteczne, gdy Ruscy będą używać systemów walki elektronicznej?

dim
piątek, 20 lipca 2018, 11:41

@Osobom krytykującym użycie Fiata Sieny, zamiast czegoś tam - jasne, że marketning, niemniej dość powszechny. Przykładow swego \"znakomitego\" Kurgańca Rosja nie inaczej reklamuje w youtube i w znanym programie TV. - zaatakowanym i zniszczonym \"wrogiem\" jest bodaj VW Bus. Zapewne łatwiej weń trafić z 30 czy 50 metrów, niż w Sienę :)

Zenada
czwartek, 19 lipca 2018, 23:47

Co to za test? Nie macie starego T70 albo Goździka żeby przywalić a nie w tekturę? I nasze wojsko takie oszczędne? 1000 zł Sienna ze szrota a routery po 20tyś kupujecie. Załosne.

Anni
czwartek, 19 lipca 2018, 20:16

Bardzo mnie to cieszy.Teraz prosze zakupić minimum 30 tys sztuk i przeszkolić wszystkich jako operatorów.To wtedy będzie to stanowiło realną odstraszającą pięść polskiej obrony.

mechanior
czwartek, 19 lipca 2018, 18:49

Siena jest znana ze słabej blachy 2 mm RHA. Tak myślę

Arek102
czwartek, 19 lipca 2018, 16:12

Głowice HEAT o przebijalności 180mm RHA w zupełności wystarczą do przebicia boku, góry lub tyłu wierzy oraz góry przodu i tyłu kadłuba i to nie tylko w czołgu T64/T80 ale w T-72/T-90 pod warunkiem, że nie będzie ERA (pancerza reaktywnego). Głowice tego typu nie będą miały tandemu (2 głowic HEAT) ze względu na ograniczoną masę głowicy do 1450g właśnie dlatego na ERA te głowice są bezsilne. W czołgu T-64/T80 tył i tylni bok mają tylko ok 35-40mm grubości pancerza podstawowego w rzucie poziomym. W T-72/T-90 jest jeszcze gorzej. Nawet przedni pancerz podwozia w T64/T-80 przy ataku z góry (pod kątem w granicach 60 -90 st. czyli właśnie od góry) ma grubość około 80 mm RHA. A Leopard, który nie posiada pancerza ERA prócz lepiej opancerzonego przodu wierzy i przedniej części wierzy i to tylko w Leo 2A6/2A7 w pancerz ceramiczny. Góra wierzy i kadłuba to od 30mm do 50mm pancerza w przekroju pionowym. Z Abramsami jest ciut lepiej ale i one nie posiadają ERA, które mogło by je ochronić przed atakiem z góry. Systemy ochrony aktywnej czy to rosyjski Afganit czy izraelski Trophy też nic tu nie poradzą ponieważ mają one przeciwdziałać głównie przeciwko atakom na wprost (pod małym kątem). Jedyną możliwością ochrony przed tego typu atakami są mobilne systemy OPL Maneuver VSHORAD/SHORAD. W WP jest zmodyfikowana ZSU-23-4 Biała, z Loary zrezygnowano bo była droga i konkurencyjna dla Białej, wchodzą Poprady (ale strzelanie pociskami za 100tys. US$ do drona wartego max kilka tys. US$ to b. duża rozrzutność). Niestety w WP jest brak mobilnego, kołowego systemu z bronią lufową odpowiednika rosyjskiego Pancyra S1z 2-a armatami kal. 30mm. W NATO takich systemów nie ma. W USA dopiero trwają prace nad systemami Maneuver VSHORAD/SHORAD na podwoziu Stryker (Stryker MSL) ale oparte o pociski Hellfire-I Longbow oraz AIM-9x, a dopiero w przyszłości wyposażane będą w armaty kal. 30mm. W FR mobilnych systemów OPL do ochrony manewrujących wojsk czy zmotoryzowanych mają Pancyr S1 na podwoziu Kamaz 6560 czy wojsk pancernych: ZSU-23-4 Szyłka, 2K22M Tunguska czy Pancyr S1 na podwoziu gąsienicowym.

xxx
czwartek, 19 lipca 2018, 14:22

Szczegółowe miejsce trafienia powinno być rozpoznane autonomicznie przez samego drona. Wystarczy że trafi w pokrywę silnika i czołgu nie ma.

aptekarz
czwartek, 19 lipca 2018, 13:33

Czy takie parametry jak prawdziwa przebijalność nie powinny być utajnione?

dropik
czwartek, 19 lipca 2018, 13:32

przebicie pancerza wieży czołgu przez tę małą głowicę nie oznacza jego zniszczenie ani śmierć załogi. może zabić tylko tego którego trafi bezpośrednio w głowę ;) Głowica jest mała i ilość strumienia który wniknie do wnętrza nie jest zbyt duża. Gdyby była wystarczająca to Spike nie miałby przebijalności +700 mm. Szanse na trwałe wyeliminowanie czołgu są aż takie duże.

Extern
czwartek, 19 lipca 2018, 13:00

Ciekawe czy gdyby trafić w strop wieży czołgu pokrytego kostkami ERA głowicą termo-baryczną to czy ciśnienie wywołane falą uderzeniową nie spowodowało by zerwania obecnych tam kostek ERA? Wie ktoś jak duży musi być udar aby się to stało? Można by wtedy stosować atak sekwencyjny dwoma dronami, pierwszy z głowicą paliwową potem drugi z głowicą kumulacyjną.

Extern
czwartek, 19 lipca 2018, 12:52

@Plk Kostki ERA nie chronią 100% powierzchni stropu wieży, dziur jest dosyć sporo. Co prawda chyba nie można przynajmniej na razie aż tak precyzyjnie sterować miejscem w które uderzy Varmate aby trafić tam gdzie kostki nie ma. ale z samej statystyki wynika że prawdopodobieństwo ominięcia kostki nie jest zerowe, więc sama obecność pancerza reaktywnego nie eliminuje zupełnie skuteczności takiego górnego ataku.

le
czwartek, 19 lipca 2018, 09:46

WB Electonics działa jawnie na szkodę polskiego przemysłu obronnego promując Ukraińskie głowice

[sic!]
czwartek, 19 lipca 2018, 07:03

Przebijalność 220 mam RHA z górnej półsfery to chyba prawie wystarcza na współczesny czołg.

Plk
czwartek, 19 lipca 2018, 03:01

gk-1 spokojnie penetruje strop kazdego czolgu o ile ten nie jest pokryty kostkami pancerza reaktywnego. Tak ze trafienie t90 czy t72 w strop wiezy = usmazona zaloga.

qwerty
czwartek, 19 lipca 2018, 01:49

Super. Będzie czym wysadzać stare polonezy na poligonach jak na załączonym obrazku. Czy do tego mają służyć te zabawki? Do niszczenia samochodów osobowych na szrotach? Bo jeśli w prezentacji używa się zwykłej osobówki, żeby pokazać większe zniszczenia celu niż np. pojazdu opancerzonego to jest to niepoważne podejście. Żałosny chwyt pod publikę.

wolf
czwartek, 19 lipca 2018, 00:14

Ludzie czy tam są jacyś specjaliści od marketingu??????????????????????????????? Przecież ten portal czyta świat. Serio fiat siena jako cel dla głowic innowacyjnej broni? Nie było starej budki telefonicznej z niedopitym piwem? Później zdziwienie że nie ma chętnych .....

Marek1
czwartek, 19 lipca 2018, 00:12

Zibi - pancerze stropowe(wieża/przedział silnikowy) nawet najnowocześniejszych MBT to zakres 30-55mm. Problemem dla GX-1 Heat moze być natomiast pancerz reaktywny(np. Kontakt-5/Relikt), chociaż pokrycie kostkami stropu wieży jest zazwyczaj mocno ograniczone, a na strop przedziału silnikowego w ogóle sie kostek reaktywnych nie stosuje. Jesli wiec tylko GX-1 pokona ewentualny aktywny system obrony(np. ros. Arena) i trafi w strop wieży lub przedz. silnikowego, to z wielkim prawdopodobieństwem go spenetruje z fatalnym dla czołgu i załogi efektem.

dim
środa, 18 lipca 2018, 21:57

@Mazu. T-90, nim wjadą do Polski, na pewno mieć już będą często aktualizowaną o nowe sygnatury celów obronę aktywną. Amunicja krążąca będzie dla takich systemów obiektem relatywnie bardzo powolnym - łatwym do strącenia.

ja
środa, 18 lipca 2018, 20:57

Penetracja to 220mm. A jeśli chodzi o to czy da się przebić wieże: Nie do tego służą te głowice, są one stworzone raczej to zwalczania lżej opancerzonych pojazdów, takich jak bwp i samochody opancerzone. Jest mała szansa, że udało by się przebić przez górny strop wieży np. T-90

Harry 2
środa, 18 lipca 2018, 20:48

\"Technologie stosowane w rozwiązaniu są opanowane i w przyszłości mogą być implementowane do innych konstrukcji.\" Powinny być, a wręcz muszą!

Leo2a7
środa, 18 lipca 2018, 20:15

Brawo, brawo,brawo.zawsze uważałem ze tez potrafimy coś zbudować.

Niezależny
środa, 18 lipca 2018, 18:51

Do Zibi, T-72B ma 80mm przy samych \"policzkach\" czyli w najgrubszym miejscu (po środku pewnie z 50mm) więc 220mm starczy w zupełności nawet z osłona ERA.

kanonier
środa, 18 lipca 2018, 18:09

Wystarczy do pokrzywienia lufy i oderwania głowic optycznych

Grześ
środa, 18 lipca 2018, 18:09

Detonujesz to na t90 i załoga jest ślepa i głucha. Obrona terytorialna ma tym atakować głównie zaopatrzenie ,cysterny itp.

infernoav
środa, 18 lipca 2018, 17:39

To nie jest bron do zwalczania czolgow, czego niektorzy widac oczekuja. Taka jednak prawda. Moze za 2-3 generacje bedzie to skuteczna bron przeciwko T-72B3 i T-90. Narazie jest to bardziej dron zwiadowczy z mozliwoscia ataku na cele takie jak BWP, inne pojazdy lekko opancerzone, konwoje z zaopatrzeniem, lekkie umocnienia ziemne ect. DLa mnie ma to sens w polaczeniu z naprowadzaniem artylerii i atakami na konwoje oraz BWP,gdzie nie dosc, że uszkadzamy/niszczymy pojazd to rownoczesnie zadajemy duze straty w ludziach. Zaloga BWP i oddzial piechoty w nim.

tu JÓZEK ...
środa, 18 lipca 2018, 17:38

wszystko ok....tylko sumaryczne zamówienie opiewać będzie na 100 głowic uwzględniając wszystkie rodzaje głowic ze szkolnymi i ćwiczebnymi włącznie..

rotor
środa, 18 lipca 2018, 17:38

Wyższe parametry ukrainskich glowic ? optycznie wydaja sie nieco dluzsze i moga miec wiecej materialu wybuchowego. Jaki to problem dla Belmy. Belma+Zielonka pracuja nad tandemem oraz glowicami o przebijalnosci 700mm RHA. To jest oczywiste ze Wojsko Polskie powinno rozwijac polskie technologie i je stosowac a WBE niech promuje glowice nawet z Bangladeszu, ich prawo. Jesli jednak beda z ukr. robic oszczercza antyreklame polskiej broni powinno sie przez anonimowego posrednika zakupic partie ukrainskich produktow i przeprowadzic badania za ktorymi powinny pojsc okreslone dzialania prawne.

Davien
środa, 18 lipca 2018, 17:07

Zibi, zależy duzo od rodzaju głowicy: Dla kumulacyjnych to istotnie za mało ale dla EFP to w zupełności wystarczające. Zreszta nikt Warmate-a nie chce chyba uzywac na czołgi.

AS
środa, 18 lipca 2018, 17:02

Prosimy o zmianę celu ćwiczebnego. Zaprezentowany model auta na zdjęciach nie potrzebuje bojowej głowicy, aby równie efektownie się rozlecieć.

MAZU
środa, 18 lipca 2018, 16:26

Głowica GX-1 to dobry początek, teraz czas na wersje rozwojowe i kolejne większe modele. Proponuję przeskalować GX-1 celem zbudowanie GX-2, GX-3 itd. aż do uzyskania skutecznego rażenia T-90 z pancerzem reaktywnym. Proponuję też rozważyć inne sposoby \"dostarczenia\" głowic GX-1. Jakieś pomysły? Co

Zibi
środa, 18 lipca 2018, 16:24

Czy zdolność do przebicia pancerza 180 mm nawet wieży od góry to nie za mało na wspólczesnym polu walki???

Olo
środa, 18 lipca 2018, 16:04

BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!!! parametry na prawe dają szansę na mówienie o tej broni \"przełom\". Jeszcze raz brawo.

Tweets Defence24