Polska niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ

2 czerwca 2017, 18:34
MSZ ONZ
Fot. MSZ.

Polska została wybrana na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ, na dwuletnią kadencję rozpoczynającą się 1 stycznia 2018 roku. 

Jak podaje Biuro Rzecznika Prasowego MSZ, Polska została po raz szósty wybrana na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ. Podczas głosowania w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku kandydaturę Polski do Rady Bezpieczeństwa ONZ poparło 190 państw. Tak wysoki wynik świadczy o uznaniu wkładu Polski w utrzymanie międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa oraz o zaufaniu, jakim darzy nasz kraj społeczność międzynarodowa. 

Wybór Polski do Rady Bezpieczeństwa ONZ to zwieńczenie kilkuletnich starań polskiego rządu (...) To duże zwycięstwo polskiej dyplomacji i ważny sukces w naszej polityce zagranicznej (...) To potwierdzenie, że podmiotowa polityka zagraniczna przynosi sukcesy. Zaczynamy działać globalnie, nie boimy się poważnych wyzwań

szef MSZ Witold Waszczykowski

Biuro Rzecznika Prasowego MSZ podkreśla, że kampania na rzecz niestałego członkostwa Polski została oficjalnie zainaugurowana przez prezydenta Andrzeja Dudę i ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego 16 września 2016 roku. W czasie kampanii na rzecz niestałego członkostwa w RB ONZ Polska promowała się jako państwo wierne uniwersalnym wartościom, takim jak wolność, przestrzeganie prawa międzynarodowego i poszanowanie praw człowieka. Natomiast udział w wyborach do Rady Bezpieczeństwa ONZ stanowił zwieńczenie oficjalnej wizyty szefa MSZ w Nowym Jorku. 

Tłumaczyliśmy, że jesteśmy państwem, które od lat przyczynia się do stabilności międzynarodowej. Nie jesteśmy tylko konsumentem, ale też dostarczycielem bezpieczeństwa – zapewnił minister Waszczykowski. – Chcemy m.in. angażować się w rozwiązywanie problemów kontynentu afrykańskiego. Oczywiście pozostaniemy także aktywni w sprawach związanych z naszym bezpośrednim sąsiedztwem, w szczególności z sytuacją na Ukrainie – powiedział szef MSZ.

Dodał przy tym, że Polska swoje członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa chce wykorzystać do zwrócenia uwagi społeczności międzynarodowej na problemy o charakterze globalnym, które uznaje za najbardziej istotne dla zapewnienia międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. – Mam tu na myśli szczególnie terroryzm, zbrodnie przeciwko ludzkości oraz nieprzestrzeganie podstawowych zasad prawa międzynarodowego – wymienił minister Waszczykowski.

Jak zauważył szef polskiej dyplomacji, kontakty nawiązane w czasie kampanii same w sobie stanowią duży kapitał. – Wiele państw motywowało poparcie dla naszej kandydatury tym, że mamy doskonałe relacje dwustronne. Kampania przyniosła również wzmocnienie naszych relacji politycznych z państwami znacznie oddalonymi od Polski. Wierzę, że te relacje przyniosą w najbliższej przyszłości ożywienie wymiany gospodarczej – zapowiedział minister Waszczykowski.

Polska rozpocznie swoją dwuletnią kadencję 1 stycznia 2018 r. Razem z Polską do Rady Bezpieczeństwa ONZ na kadencję 2018-2019 wybrane zostały Kuwejt, Gwinea Równikowa, Peru i Wybrzeże Kości Słoniowej. W wyborach uzupełniających do grupy Europy Zachodniej wybrana została Holandia, która zastąpi Włochy i będzie sprawować mandat niestałego członka RB ONZ w 2018 r. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
Obywatel
niedziela, 4 czerwca 2017, 08:57

Dobra robota obecnej ekipy. Tak jak doprowadzili do tego że mamy amerykanów w Polsce, tak teraz ładnie zadziałali z ONZ. Bez silnej ofensywy dyplomatycznej którą prowadzili w tym zakresie, nic z tego by nie było. No chyba że ktoś uważa że to dzięki poprzednikom, którzy jedyne co zrobili to wysłali zgłoszenie. Tak jednak można twierdzić wyłącznie przy braku jakiejkolwiek wiedzy o tym jak działają stosunki międzynarodowe.

Ciekawy
poniedziałek, 30 kwietnia 2018, 23:37

Czy ktoś konkretny nas tam reprezentuje? Jeśli tak to kto?

CB
niedziela, 4 czerwca 2017, 16:54

Zgadzam się z Tobą: wyłącznie przy braku jakiejkolwiek wiedzy o tym jak działają stosunki międzynarodowe, można twierdzić, że poprzednicy jedyne co zrobili, to wysłali zgłoszenie.

jan22
niedziela, 4 czerwca 2017, 08:57

190- 0 , i to jest sukces . Oczywiście ktoś zarzuci iż 27 - 0 to klęska , tylko kogo Tuska i Merkel ? Zamachy i zła koniuktura w samej UNII - to efekt ślepoty na zmiany ? Powinno uświadomić iż UNIA składa się w całość z kilku państw , narodowości wewnątrz państwowych . Ktoś - kto chce nazwać obywateli poszczególnych państw Europejczykami , to nic więcej jak zastąpienie i wymazanie NARODOWOŚCI . Ci po 89r. którzy decydowali o przemianach nadal mają wpływ na decyzje w naszym jak i Europie ? Tusk jest takim przykładem - razem z Wałęsa obalił Olszewskiego i Macierewicza - czy to przypadek , niech sobie każdy odpowie ? Złożoność naszych losów powinno zależeć od nas samych - czyli POLAKÓW urodzonych tu na tym terenie inaczej nadal będą pretensje terytorialne - które przechodziły z rąk do rąk . A że państw które były i chciały podbić te tereny było mnóstwo począwszy od północy Szwedzi , od wschodu Carska Rosja od zachodu Prusy - wiele wojsk przechodziły przez nasze słowiańskie tereny . Dziś gdy w miarę jest wiedza szybciej przekazywana jest trudniej wywołać wojnę ale już zamach terrorystyczny - TAK ? Dobrze że Polska jest w radzie ONZ - ale już nie które decyzje w przeszłości ONZ ma wiele konsekwencji do życzenia ? Tylko znowu bez ONZ - byłby jeszcze większy chaos na świecie ?

djx
niedziela, 4 czerwca 2017, 20:34

Aby być stałym czy niestałym członkiem rady bezpieczeństwa nie trzeba być praworządności krajem o czym świadczy pozycja Rosji, która np teraz prowadzi wojnę z Ukrainą

Steve
piątek, 2 czerwca 2017, 22:17

Polska pozycja gospodarcza i polityczna - a także wojskowa rośnie. Gratulacje. Z roku na rok będziemy silniejsi.

Kamaz
sobota, 3 czerwca 2017, 16:02

Hahaha - a to dobre! Ale zdajesz sobie sprawę, że objęliśmy miejsce którego nikt inny nie chciał? A wiesz czemu? - bo te stanowisko to realne wydatki, a praktycznie zerowe korzyści (prócz propagandowych - stąd obecne działanie polskich władz dziwnie przypomina działania ekipy rządzącej w czasie stanu wojennego i postkomunistów po odsunięciu od władzy Solidarności 20 lat temu) A Polska gospodarka, a w zasadzie wzrost PKB wrócił w I kw. br. do poziomu sprzed objęcia rządów przez PiS - jest dokładnie taki sam jak wtedy, gdy mówili o "Polsce w ruinie"! Co więcej, wzrost ten jest napędzany konsumpcją (jak przez całe lata np. w Grecji) a nie przez inwestycje i eksport (jak np. w Niemczech) bo te dwa wskaźniki nadal spadają. Jednym słowem jest super i zgadzam się z Tobą, że zaraz będziemy tak silni politycznie i gospodarczo jak wspomniani Grecy - póki orkiestra gra jest ekstra, możemy zrobić choćby igrzyska olimpijskie, a pogłoski o górze lodowej to wroga dezinformacja, zawiść SB i WSI oraz linia partyjno-medialna tych, którzy nie mogą się pogodzić z tym, że Polska wstaje z kolan!

CB
piątek, 2 czerwca 2017, 21:36

Ja tylko przypomnę, że akces złożył jeszcze w 2014 roku Radosław Sikorski, więc nieprawdą jest, że rozpoczęliśmy starania w 2016... Nawet poprzedni minister prezydencji Magierowski o tym dzisiaj mówił, no ale inni oczywiście przez przypadek zapomnieli wspomnieć...

Osa
sobota, 3 czerwca 2017, 00:31

Radek Sikorski wycofał Polskę z Rady Bezpieczeństwa. Polska ubiegała się o to niestałe miejsce latach 2010-2011 i wtedy Radek Sikorski zrezygnował z tego miejsca i oddał je innemu państwu europejskiemu.

CB
niedziela, 4 czerwca 2017, 17:20

Żeby lekko uspokoić nastroje, poniżej lista krajów, które reprezentowały w ostatnich latach nasz region czyli Europę wschodnią: 1946-1947 - Polska 1960 - Polska 1970-1971 - Polska 1982-1983 - Polska . 1996-1997 - Polska 1998-1999 - Słowenia 2000-2001 - Ukraina 2002-2003 - Bułgaria 2004-2005 - Rumunia 2006-2007 - Słowacja 2008-2009 - Chorwacja 2010-2011 - Bośnia i Hercegowina 2012-2013 - Azerbejdżan 2014-2015 - Litwa 2016-2017 - Ukraina 2018-2019 - Polska To pokazuje, że naprawdę nie trzeba być światowym mocarstwem, jak próbują nam wmówić niektórzy, żeby zająć miejsce w Radzie Bezpieczeństwa. A jeżeli jednak trzeba, to podobnym mocarstwem byliśmy za rządów SLD (o okresie PRL już lepiej nie wspominać). Choć oczywiście nie neguję, że pewnych zabiegów dyplomatycznych to wymaga.

opozycja
piątek, 2 czerwca 2017, 20:59

Polska jest izolowana na arenie międzynarodowej

Boczek
piątek, 2 czerwca 2017, 22:46

Pozytywne, że PiS nie zerwał wieloletnich starań poprzedników. Interesujące, że to "Merkel kazała", bo to właśnie Niemcy mocno pushowały Polskę.

Danisz
piątek, 2 czerwca 2017, 20:39

Zanim zacznie się napinka pragnę przypomnieć, że reprezentujemy w RB ONZ region (dokładnie tak samo jak Wybrzeże Kości Słoniowej, Peru, Kuwejt, Gwine Równikowa czy Papuasi) - nikt inny z Europy wschodniej nie ubiegał się o miejsce w radzie. Można by wręcz powiedzieć, że razem z innymi niestałymi członkami będziemy kwiatkiem do kożucha, który ma stwarzać wrażenie że ONZ reprezentuje interesy świata, a nie interesy zwycięzców II W.Ś. Ukrainę jeszcze jakoś tam rozumiałem, gdy 2 lata temu postarała się o akces, bo dzięki niemu mogła skutecznie zwalczać kremlowską propagandę odnośnie okupacji Krymu i wojny w Donbasie, natomiast konia z rzędem temu, kto mi wyjaśni co my chcemy tam zwojować...

ccc
sobota, 3 czerwca 2017, 07:32

Jeszcze Bułgaria się starała.

Bolo
piątek, 2 czerwca 2017, 19:44

Gratulacje. To spory sukces Polskiej dyplomacji, szczególnie dzięki tak dużemu poparciu w głosowaniu.

LOL
piątek, 2 czerwca 2017, 22:04

W ramach ciekawostki- wyniki dzisiejszych głosowań: Polska otrzymała 190 głosów. Dwa państwa się wstrzymały. Na Wybrzeże Kości Słoniowej zagłosowało 189 państw, na Gwineę Równikową - 185, na Kuwejt - 188, a na Peru - 186. Zacne towarzystwo.

Marek
piątek, 2 czerwca 2017, 21:55

I szczególnie, że wygraliśmy z tak silną konkurencją +

ktos
poniedziałek, 5 czerwca 2017, 07:59

Cytujac: "Wybór Polski do Rady Bezpieczeństwa ONZ to zwieńczenie kilkuletnich starań polskiego rządu" Czyli to zasluga poprzedniego rzadu... :) W koncu oni kilkalat temu rzadzili i sie "starali"

ellop
sobota, 3 czerwca 2017, 00:14

gratulacje

Rh-
sobota, 3 czerwca 2017, 00:10

Podoba mi sie ten rzad: w niecale 2 lata zrobil wiecej niz poprzedni w 8. Chociaz moze to i dobrze ze poprzedni malo robil bo moglby jeszcze bardziej zaszkodzic Polsce (np: zgodzic sie na wiecej "uchodzcow" i ich przyjac szybciej lub rozpoczac negocjacje w sporawie przyjecia euro i zatopic nasza gospodarke)

CB
sobota, 3 czerwca 2017, 10:00

To jest kontynuacja starań poprzedniego rządu. Czy tak ciężko wam to przyznać? A wiesz, że za PRL byliśmy też kilka razy członkiem niestałym rady (nawet w okresie stanu wojennego)? Więc tak spokojnie z tym wielkim sukcesem, choć ja nie neguję, że jakiś jest.

Tweets Defence24