Reklama

Polska nie ma wiele do stracenia w relacjach z Iranem. Ekspert o konferencji bliskowschodniej [SKANER]

1 lutego 2019, 17:31

Gościem odcinka był Michał Kobosko, szef polskiego biura Atlantic Council a rozmowa dotyczyła organizowanej w dniach 13-14 lutego br. konferencji bliskowschodniej w Warszawie oraz jej skutków dla relacji pomiędzy Polską a kluczowymi sojusznikami oraz państwami regionu, którego dotyczyć będą rozmowy.  

Do stracenia jeśli chodzi o nasze relację z Iranem nie mamy tak naprawdę bardzo wiele. Te dobre relacje z państwem irańskim to są kwestie historyczne. W dzisiejszych realiach Polska nie ma z Iranem na tyle znaczącej współpracy gospodarczej, żebyśmy z dnia na dzień ucierpieli z powodu jej zerwania.

Szef polskiego biura Atlantic Council, Michał Kobosko

Gość programu odniósł się nie tylko do zagrożeń jakie wiążą się z konferencją bliskowschodnią dla relacji polsko-irańskich ale przede wszystkim zwrócił uwagę jak może ona wpłynąć z jednej strony na relację z USA, a z drugiej na współpracę w ramach UE. W tym ostatnim obszarze konferencja stanowi zdaniem gościa znaczne wyzwanie dla polskiej dyplomacji biorąc pod uwagę rozbieżne stanowiska najważniejszych krajów Unii i Stanów Zjednoczonych wobec  Iranu i sytuacji na Bliskim Wschodzie. 

Myślę, że to jest główne wyzwanie stojące przed polską dyplomacją. Wiążąc się coraz bliżej ze Stanami Zjednoczonymi, co jest absolutnie uzasadnione i nie wyobrażam sobie byśmy tego nie robili, nie możemy narażać na szwank naszych relacji z państwami unijnymi czy z instytucjami UE. Nie trzeba przypominać, że Polska miała burzliwy okres w relacjach z Brukselą ale także z głównymi stolicami unijnymi. Nie jest w naszym interesie byśmy jeszcze bardziej naprężali tą strunę przy okazji sprawy, która nie jest dla Polski pierwszorzędna i nie ma kluczowego znaczenia.

Szef polskiego biura Atlantic Council, Michał Kobosko

Michał Kobosko powiedział również, że konferencja powinna przyczynić się do poprawy relacji polsko-izraelskich, które jeszcze rok temu były zamrożone z powodu sporu wokół nowelizacji ustawy o IPN i do dziś nie wróciły do w pełni satysfakcjonującego poziomu. 

Życzyłbym sobie tego, żeby ten trójkąt Stany Zjednoczone - Polska - Izrael był trójkątem sprawnie funkcjonującym. To jest w interesie każdej z tych trzech stron.

Szef polskiego biura Atlantic Council, Michał Kobosko

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 36
m&Y
czwartek, 28 lutego 2019, 16:24

Jak widać po konferencji jeden nasz sojusznik próbuje san zmusić do zapłacenia pieniędzy za mienie bez spadkowe co jest ewenementem w prawie międzynarodowym a drugi robi z nas nazistów na równi z rzesza niemiecką. Broń nas Boże od takich sojuszników ....

46
środa, 27 lutego 2019, 11:34

A czy Honor i wiarygodność międzynarodową to nie wiele? Przypominam mowę ministra Becka .

Przemysław
wtorek, 26 lutego 2019, 01:54

Ale nie musi być celem dla ich rakiet, nieprawdaż...

WojtekMat
wtorek, 19 lutego 2019, 15:38

konferencja powinna przyczynić się do poprawy relacji polsko-izraelskich.......

Boso ale w ostrogach
wtorek, 19 lutego 2019, 14:35

... nie zawsze chodzi o pieniądze... ważne są również ZASADY. Oni nam pomogli w latach 40-tych.. i tylko Oni.

Realne
sobota, 16 lutego 2019, 04:27

PiS juz zadbało by Polska w przyszłosci nic nie eksportowała do Iranu, robiąc miejsce nawet Słowakom a Polska ma pozostac w mackach Moskwy

Aro
sobota, 16 lutego 2019, 00:02

Jesteśmy już po szczycie i jak widać ile warta była teoria pana analityka. Do stracenia mieliśmy bardzo dużo i straciliśmy. W Warszawie zostaliśmy nazywani zbrodniarzami.

Luk
wtorek, 12 lutego 2019, 10:07

I tak od 500 lat, z jednej okupacji w drugą. A obecna jest najbardziej podstępna.

Hipolit
poniedziałek, 11 lutego 2019, 21:33

Iran potrzebuje kupić na wczoraj 5000 wagonów, 1000 lokomotyw, 800 samolotów pasażerskich, statki, cementownie, huty, elektrownie. Wszysyko to przejdzie koło nosa a w zamian to co dostaniemy?

Piotrek1970
poniedziałek, 11 lutego 2019, 17:50

Czas zacząć myśleć co możemy zyskać!!! Mamy do stracenia ogromny rynek zbytu!!!

Hmmm.
poniedziałek, 11 lutego 2019, 14:43

A któremu rozsądnemu Polakowi zależy na dobrych relacjach z Izeaelam? Izrael niech sobie najpierw ułoży poprawne stosunki z sąsiadami. Ja wybieram Iran.

Melchior
poniedziałek, 11 lutego 2019, 14:41

Stracimy tyle że w przyszłości interes z Iranem będą robić Niemcy,Francja a Polska będzie uważana przez Iran za sługę USA i za wroga.Ropy od Iranu nie kupimy choćby była połowe tańsza jak z USA i AS,nic do Iranu nie sprzedamy.

Muminek
piątek, 8 lutego 2019, 11:28

Nic za wyjątkiem życia swoich obywateli...poległych w zamachach. Cudza krew zawsze jest tania.

Realista
czwartek, 7 lutego 2019, 12:54

taa...wszystko jasne...ten sam Atlantic Council, który z ramienia hegemona "doradza nam" budowanie drogich fregat, żebyśmy uzupełniali siły hegemona na Pacyfiku przeciw Chinom...taaak...racja stanu...amerykańska i izraelska...Jasne że z ICH punktu widzenia Polska nie ma wiele do stracenia - bo nie traktują Polski jako podmiotu, który miałby jakiekolwiek swoje zasoby, więc z ICH punktu widzenia Polska nie ma czego tracić.

dim
środa, 6 lutego 2019, 21:53

A Grecy importują z Iranu aż 25% swej ropy. Produkty rafineryjne, to nr 1 greckiego rosnącego eksportu. I Grecy przekazali już grzecznie do USA, że podstawowy interes strategiczny ich kraju i podstawowy interes gospodarczy ich największej w świecie floty handlowej i także interes największej w świecie floty tankowców tanich bander - w greckich rękach, wymaga bardzo konkretnie, by tak pozostało. I wyobraźcie sobie - Amerykanie przystali. Nie wnikam jakiego typu motywację zastosowano, kto i od kogo, ważne że Amerykanie zaakceptowali. Opisuję gołe fakty, ale czy nie dające do myślenia ?

Andrettoni
poniedziałek, 4 lutego 2019, 20:14

Nic nie stracimy, bo już straciliśmy. Biorąc udział w sankcjach przestaliśmy kupować ropę.

Odn Pedro
sobota, 2 lutego 2019, 23:48

Sprawa jest prosta: jeżeli ktoś twierdzi, że stosunki z Iranem są ważniejsze niż z USA, to zadaję pytanie co nim powoduje. Druga sprawa to wzajemne relacje PL-USA: za zorganizowanie takiej konferencji oczywiście Polska powinna coś zyskać. Nic na ten temat nie wiadomo, więc albo jest to coś, czego nie podaje się do publicznej wiadomości (przynajmniej do czasu) albo nie dostaliśmy nic (co też jest możliwe, bo od 1,5 roku PiS wszystkim ustępuje, poczynając od UE/Niemiec poprzez Izrael, a kończąc na Ukrainie. Przypomnę że za czasów rządów SLD/PSL za zlokaloowanie więzień CIA „nasi” zadowolili się prywatnie 15 mln dolarów przekazanych gotówką ...w kartonie.

Bradzo Jasnowłosa
sobota, 2 lutego 2019, 19:35

Jeśli poważnie traktować to, o co nasz patron oraz starsi bracia w wierze oskarżają Iran - każdy z polskich obywateli po wejściu z Iranem na wrogą ścieżkę stracić może to co najcenniejsze

lef
sobota, 2 lutego 2019, 16:11

Stracić twarz, to coś więcej niż stracić jakieś dobra materialne.

Orcio
sobota, 2 lutego 2019, 15:50

Nie mamy wiele do stracenia? A relacje z krajami EU? A ropa, którą już sprowadzanao do Rafinerii Gdańśkiej w ramach dywersyfikacji? Panie ekspert! Chodzi o przyszłość!

Bieouusow
sobota, 2 lutego 2019, 12:44

Nie mamy wiele do utraty, ale nic na zysku w razie wojny.

BUBA
sobota, 2 lutego 2019, 11:33

Ciekawe czy jak Iran wyrzuci PGNIG to będzie mała strata czy duża? Dla USA będzie to zysk gdyż potencjalny rynek gazu irańskiego w Polsce i europie kupowanego w Iranie przez PGNIG przejmie USA.................................................................................................................................................................................. ......................................................................................................................................................................................... Polscy urzędnicy pomogą Amerykanom wyrzucić PGNIG z Iranu. Nie pierwszy raz tak robi PiS z polską firmą na rzecz USA. Atlantic Council to amerykański Think tank i gra do bramki własnego kraju.

Thompson
sobota, 2 lutego 2019, 11:30

Każde zaognianie relacji politycznych z obcymi krajami jest porażką polityki międzynarodowej.

Dark
sobota, 2 lutego 2019, 10:45

Marny expert ... interesów nie określa się prez przyzmat "aktualnych" relacji ale oczekiwanych. Wychodząc z tego założenia to powinniśmy się poróżnić z wieloma innymi krajami. Iran to kraj zasobny w ropę i potrzebujący współpracy, dlatego Niemcy, Francja patrza na to pragmatycznie. Nie chodzi o wbijanie szpliki USA ale prowadzenie pragmatycznej polityki. Niestety ostatnie rządy na czele z PiS nie potrafią tego robić i emocje krajowe przekładają na geopolitykę. Gospodarka przede wszystkim takie powinno być motto ... ale historykom zostawić co historyczne, i nie dodawać im aktualnego znaczenia. Niestety aktualne polityczne pseudo elity nie potrafia tego zrozumieć.

facetoface
sobota, 2 lutego 2019, 10:23

Iranowi bardziej są potrzebne dolary niż nam irańska ropa lub gaz.

w
sobota, 2 lutego 2019, 09:58

zawsze sie ma co do stracenie.

Xd
sobota, 2 lutego 2019, 08:18

A ileż tu było achów i ochów na temat perspektyw dla naszych firm w iranie ile to nie mieliśmy brać od nich ropy i na jedno skinienie namiestnika iran jest be. Może ten ekspert przytoczy jakie zyski mamy z wykonywania poleceń usa

ech
sobota, 2 lutego 2019, 01:31

USA Izrael i Polska? Myslicie że kto może stracić z tych państw najwięcej?? POLSKA bo zawsze chcą nami się wyręczać...

hev
piątek, 1 lutego 2019, 23:53

No jaja sobie robicie. Już jedna polska firma odpadła w Iranie, a Wy, że ...Polska może nie...

skryba
piątek, 1 lutego 2019, 21:50

A co może szef Atlantic Council powiedzieć nowego w tej sprawie? Będzie namawiał do napinania stosunków z Iranem. A co my mamy spornego z Iranem? W tej sprawie powinien się wypowiadać niezależny ekspert a nie urzędnik zobowiązany do uzasadniania nawet najbardziej bzdurne tezy.

KAR
piątek, 1 lutego 2019, 21:46

Bzdury! PiS zapowiadał w kampanii wyborczej otwarcie biznesu na Bliski Wschód. Wystarczyło tupnięcie Izraela i USA i z wielkich planów - nici. Współpracę można było rozszerzyć w najbliższych latach także o eksport na ten perspektywiczny rynek.

SirAdi
piątek, 1 lutego 2019, 20:43

Zaraz, zaraz - czy to to samo Atlantic Council, które w ubiegłorocznym raporcie uznało, że zamiast stałej obecności wojsk USA w Polsce, lepiej rozszerzyć obecność w Niemczech? Ja takiej jawnie antypolskiej organizacji podziękuję.

22
piątek, 1 lutego 2019, 20:40

WTF ? IRAN to olbrzymi rynek zbytu i jedne z największych na świecie złóż ropy i gazu. Sam się tego rynku właśnie pozbawiliśmy poddańczo godząc się na tą " konferencję pokojową" Dziękuje i do widzenia.

Derff
piątek, 1 lutego 2019, 19:48

Polska ma wszystko do stracenia.... Dyplomacja to działania z wieloletnimi konsekwencjami. Podstawową zasadą jest zasada wzajemności. Jak my im dziś to oni nam tak samo gdy za piętnaście lat Rosja i Niemcy zrobią konferencję ws. Polski. Już jedna konferencja w Techeranie trafiła do naszych podręczników. Ale widać, że obecny rząd z podrecznikami, historią świata i z logiką ma nie po drodze. Czy awantury w północnej Afryce i w Syrii generują zbyt mało imigrantów?

sd
piątek, 1 lutego 2019, 19:44

Co to za sojusz który polega na szantażowaniu sojuszników ? Act447, wielomiliardowe roszczenia a teraz żądania przekazania oryginałów dokumentów z archiwum IPN do Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie inaczej nie będzie fortu Trump. Tak się nie zachowuje sojusznik tylko zarządca - uzurpator. Możemy ubierać relacje polskio-amerykańskie w piękne słowa ale warto je podsumować w wymiernych wartościach. Rośnie deficyt handlu Polski z USA (wzrasta import z USA) przy jednocześnie stałych obrotach - USA to od 7 do 10% polskiego eksportu. Polska psując relacje z Iranem straciła szansę na nieależność energetyczną i supertanie węglowodory. Polska podpisała za to umowę na ponad 20 lat na zakup LNG (ponad 5 mld m3 czyli 1/3 rocznego zużycia) z nieistniejących jeszcze terminali w Zatoce Meksykańskiej wpisując się w zwrot i opłacalność planowanej inwestycji. Opieramy swoje bezpieczeństwo energetyczne na zapewnianiu zwrotu przypadkowych inwestycji które wcale nie muszą powstać. Można zapytać o transfery technologii. Jak wygląda realizacja offsetu za F16 ? (do tej pory nie ma nawet naprowadzania dla rakiet 70 mm). Przepłacony zakup Wisły z mikroskopijnym offsetem, zakupy horrendalnie drogich cywilnych śmigłowców dla specjalsów by dotować fabrykę sprzedaną za bezcen Amerykanom. Można by mnożyć cudowne prywatyzacje takie jak zakłady papiernicze w Kwidzynie sprzedane tak samo jak Mielec (czyli za bezcen). USA przejęły Emitel, ambasador USA lobbuje by nie repolonizować PKP Energetyka ani nie ruszać Ubera (który łaskawie zatrudni w Polsce ok 20 osób ale od głównej działalności nie będzie płacił w Polsce podatków). Sojusz z USA rozgrywany przez nich miarą polskiego "strachu" przed Rosją oznacza już nie wynierne straty finansowe jak przepłacanie zakupów uzbrojenia ale hamuje modernizację polskiej armi a nawet staje się groźny dla życia polskich żołnierzy (S70i zamiast specjalistyczny U60). Jeszcze raz podkreślę gigantyczny wymiar roszczeń wobec Polski szacowanych na 300 mld dolarów które Stany Zjednoczone otwarcie wspierają w ramach ustawy 447. Ani Iran ani Rosja czy kraje UE takich roszczeń wobec Polski nie mają.

Kóma
piątek, 1 lutego 2019, 19:36

Tu chodzi o zwykłą przyzwoitość... Polska mogla zachować swoje neutralne zachowanie do Iranu, a tak dalej kreuje się ma kraj, który się sprzedaje... Hm, ok. 150 tysięcy Polaków mogło przeżyć dzięki Iranowi - to mało ??? Amerykanie pewnie by zrozumieli !!!

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama