Reklama
Reklama

MON przekazuje 900 tys. sztuk amunicji. Wsparcie na rzecz walki z terroryzmem

14 grudnia 2018, 16:28
Zrzut ekranu 2018-12-14 o 16.13.14
Fot. MSZ

Polska przekazała nieodpłatną donację dla Sił Zbrojnych Republiki Czadu: ponad 900 tys. sztuk amunicji - informuje resort obrony. Była ona możliwa dzięki decyzji Rady Ministrów z sierpnia 2017 r., a jej przekazanie – zapowiedziane w lutym br. przez premiera Mateusza Morawieckiego - realizowało Ministerstwo Obrony Narodowej, we współpracy z MSZ.

Delegacja międzyresortowa pod współprzewodnictwem wiceministra obrony Tomasza Szatkowskiego oraz podsekretarza stanu w MSZ Macieja Langa została przyjęta w N'dżamenie przez prezydenta Czadu Idrissa Déby'ego Itno. Delegacja przeprowadziła również konsultacje polityczne w ministerstwach obrony i spraw zagranicznych Czadu.

W obszarze wojskowym wiceminister MON Tomasz Szatkowski zaproponował stronie czadyjskiej zapoz‎nanie się z ofertą polskich uczelni wojskowych, jak również wskazał obszary potencjalnej współpracy wojskowo-technicznej i przemysłowej. Ponadto zaprosił stronę czadyjską do udziału w kolejnej edycji MSPO w Kielcach. Wiceminister podkreślił także znaczenie sił zbrojnych Czadu w misjach mających na celu utrzymanie bezpieczeństwa i pokoju na kontynencie afrykańskim. W ramach zaangażowania Polski we wsparcie zdolności czadyjskich sił zbrojnych wyraził gotowość do zorganizowania eksperckich szkoleń z zakresu przeciwdziałania improwizowanym ładunkom wybuchowym (C-IED) w ramach tzw. MTT - Mobile Training Teams. 

Siły zbrojne Czadu wchodzą w skład tzw. Połączonych Sił G5 Sahel, razem z wojskami Nigru, Mali, Burkina Faso i Mauretanii. Główne zadanie tych sił to walka z terroryzmem, zwalczanie przestępczości zorganizowanej i ochrona granic. 

Sahel to jeden z najbiedniejszych regionów świata, w którym nakładają się na siebie problemy polityczne, ekonomiczne i społeczne. Region dotknięty jest zmianami klimatycznymi, które powodują stopniowe pustynnienie, sprzyjają klęsce głodu i niskiemu poziomowi rozwoju. Konflikty zbrojne oraz działalność islamistycznych ugrupowań terrorystycznych doprowadziły do klęski humanitarnej, a także spowodowały kryzys migracyjny na nieznaną wcześniej skalę. Powołanie Połączonych Sił G5 Sahel daje nadzieję na uzyskanie w tym regionie względnej stabilizacji. Celem państw wspierających G5 Sahel, w tym Polski, jest osiągnięcie poprawy warunków bezpieczeństwa, co w konsekwencji umożliwić ma bardziej zrównoważony rozwój.

Komunikat MON

Przekazanie amunicji przez Polskę na rzecz Czadu, a tym samym na rzecz Połączonych Sił G5 Sahel, było jednym z szeregu działań podjętych przez Polskę w ostatnich latach, którego celem było zapobieganie "źródłowym przyczynom migracji" - w tym przypadku terroryzmowi oraz przestępczości transgranicznej.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Urko
wtorek, 18 grudnia 2018, 20:43

Ciekawa sprawa, według wikipedii wśród mozaiki najrozmaitszego uzbrojenia używanego przez armię Czadu jest też pistolet Vis. Oczywiście oryginalny, produkowany w okolicach 2WW, a nie współczesna podróbka...

Aro
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 15:55

Super podejście. W jakimś regionie panuje ekstremalna bieda więc wysyłamy im amunicję żeby mieli się czym zabijać. Człowiek to jednak jest gorszy niż zwierzę.

Karol
niedziela, 16 grudnia 2018, 16:17

Czemu tej amunicji nie sprzedano cywilom, poszła by w tydzień... I do tego utracony VAT... A PiS podobno tak walczy z o uszczelnienie, a samo przychodu unika.

Vix
niedziela, 16 grudnia 2018, 16:03

Zakładam że to amunicja nienatowska. Natomiast po pierwsze czy mamy na zapasach broń na takie kalibry? W warunkach jakiejś wojny partyzanckiej taka broń powinna być również uruchomiona ze względu na możliwość pozyskania amunicji na wrogu przecież nikt natowskiej amunicji śmigłowcem nie dowiezie. Po drugie po co im tyle amunicji. Po trzecie za chwile ta amunicja trafi na cywilny rynek w USA.

big_lebovski
sobota, 15 grudnia 2018, 13:52

ta amunicja to stare zapasy po układzie warszawskim, tam nie używają niczego innego niż chińskich kbkak, u nas ostatnio weszły normy natowskie... fachowcy...

Steve
sobota, 15 grudnia 2018, 13:06

A może trzeba było ją wykorzystać do szkolenia organizacji pro-obronnych. Aż takich interesów w Afryce chyba nie mamy...

Marek
sobota, 15 grudnia 2018, 12:16

Na 99% to była amunicja na rosyjski kaliber , najprawdopodobniej do AK , jako że te wzory wyszły już z użytku w Polsce to za kilka lat okazać by się mogło że jeszcze trzeba zapłacić za utylizację tej amunicji , tak więc nie jest to jakieś złe rozwiązanie .

PRS
sobota, 15 grudnia 2018, 11:48

Nie jest podany kaliber. Być może to amo jeszcze z czasów Układu Warszawskiego. Aczkolwiek jestem przeciwny wszelkim ,,gołym" darowiznom (vide np. Jordania). Kupili by sprzęt za rozsądną kasę (np. sanitarki) to dajemy w bonusie.

sssssssssssss
sobota, 15 grudnia 2018, 11:32

Łatwo jest rozdać nie swoje i zrobic wrażenie ze sie walczy z terroryzmem.

Covax
sobota, 15 grudnia 2018, 10:16

Najprawdopodobnie to7,62x39 kaliber bez wycofany w SZ

Jack Idema
sobota, 15 grudnia 2018, 08:07

Zapewne w większości chodzi o zalegającą w magazynach amunicję kal. 7,62 x 39. Czyli MON zrezygnował z pomysłu przekazania jej organizacjom pro obronnym co wcześniej rozważano. Moim zdaniem skandaliczna decyzja.

Grredo
sobota, 15 grudnia 2018, 00:48

Czy sejm wyraził zgodę na częściowe rozbrojenie? Przecież nasze oddziały ciągle mają na stanie broń strzelecką w 7.62. Nigeria kupiła Beryle, to może iCzad kupi. Ale darowanie samej amunicji tylko uzupełni zapasy do ak47. CBA powinno wkroczyć i szukać na rachunkach decydentów i ich rodzin oznak wdzięczności ludów Sahelu. Dobry duping zastosowano w tym momencie.

dP
piątek, 14 grudnia 2018, 23:30

900 tysięcy? A co oni tam mają 900 żołnierzy?

marian
piątek, 14 grudnia 2018, 23:27

@Miszcz A skąd Pan wie, że u nas brakuje amunicji? Moim zdaniem to żołnierze, policjanci itp. służby strzelają tak mało, bo im mniej strzelania, tym mniej potencjalnych wypadków na strzelnicach, i mniej problemów dla przełożonych. Brak amunicji to tylko wymówka dla "ludu".

Gracz
piątek, 14 grudnia 2018, 22:59

W końcu mamy równorzędnego partnera do rozmów w dziedzinie bezpieczeństwa.

Serwor
piątek, 14 grudnia 2018, 20:41

Pewnie była to amunicja kal 7.62 której kończyła się data ważności.

Urko
piątek, 14 grudnia 2018, 19:48

Może i czad jest biedny ale ich oficerowie zwykle są po francuskiej École Militaire. Chcemy robić Francuzom konkurencję? To że Francuzi dobrze pan prezydent Czadu pokazał w wojnie z Libią, gdzie dowodzeni przez niego żołnierze w samochodach terenowych zatrzymali ofensywę 300 czołgów niszcząc Milanami jedną trzecią. Na pewno to my mamy ich uczyć?

asf
piątek, 14 grudnia 2018, 19:47

No a na szkolenie naszych żołnierzy przeznaczają po 6 sztuk na łebka...

MajorMajor
piątek, 14 grudnia 2018, 19:04

Hmmm... Ja bym przeznaczył tę amunicję na podniesienie umiejętności strzeleckich policji i służby granicznej, ew. do wystrzelania przez organizacje pro-wojskowe, czy nawet WOT. No, ale...

Miszcz
piątek, 14 grudnia 2018, 18:45

900 tyś.? To ile mamy amunicji skoro tak łaskawie rozdajemy swoje zapasy? Zanim komuś się przekażę bron lub amunicję, trzeba mieć jej za dużo, a u nas to raczej jej brakuje....

stan
piątek, 14 grudnia 2018, 18:32

I bardzo dobrze....

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama