Reklama

Polska broń wsparcia dla Tytana

28 października 2016, 13:27
Fot. ZM Tarnów.
Fot. ZM Tarnów.
Celownik termowizyjny typu SCT-2, następca systemu Rubin. Fot. Defence24.pl.
Fot. J.Sabak
Fabryka Broni w Radomiu prezentowała kilka lat temu izraelski karabin maszynowy Negev jako propozycję dla WP - fot. J.Sabak
Nowy polski pistolet PR-15 Ragun kalibru 9x19 mm jest propozycją broni bocznej w programie Tytan - fot. J. Sabak
Zmodernizowany karabin maszynowy kalibru 7,62 mm UKM-2000M - fot. ZM Tarnów

Program polskiego „żołnierza przyszłości” o kryptonimie Tytan obejmuje wiele elementów, lecz kluczowym dla prowadzenia walki jest oczywiście uzbrojenie. Podstawą będzie system broni strzeleckiej MSBS. Modułowe karabiny na amunicję 5,56 mm będą jednak musiały zostać uzupełnione o broń wsparcia, nawet na najniższych szczeblach – w tym drużyny. Propozycje w tym zakresie przygotowały już spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Program „Zaawansowanego Indywidualnego Systemu Walki kr. TYTAN” zakłada uzbrojenie polskiego żołnierza przyszłości w broń produkowaną w kraju i oparta o najnowocześniejsze technologie. Podstawę stanowić będą najnowsze konstrukcje  radomskiej Fabryki Broni: Modułowy System Broni Strzeleckiej MSBS kalibru 5,56 mm oraz nowy typ pistoletu automatycznego PR-15 Ragun kalibru 9 mm. 

PR-15 Ragun
Nowy polski pistolet PR-15 Ragun kalibru 9x19 mm jest propozycją broni bocznej w programie Tytan - fot. J. Sabak

Uzupełnieniem dla tego tandemu musi być broń wsparcia, przeznaczona do realizacji wybranych zadań, w tym między innymi granatniki podwieszane, rewolwerowe i przeciwpancerne, granaty ręczne, karabiny maszynowe, wyborowe czy moździerze. We wszystkich wymienionych kategoriach Polska Grupa Zbrojeniowa ma potencjał do zapewnienia odpowiednich produktów. Większość z nich już dziś oferowanych jest przez spółki należące do grupy, a przede wszystkim ZM Tarnów, Mesko i Dezamet. Część z elementów broni wsparcia, w tym między innymi granatniki 40 mm, granatniki przeciwpancerne, karabiny maszynowe czy wyborowe musi być dostępnych nawet na najniższych szczeblach – drużyny/plutonu.

Granatniki 40 mm

Granatniki stanowią lekki i funkcjonalny system uzbrojenia, pozwalający zwiększyć siłę ognia pododdziału piechoty. Dostępna amunicja obejmuje nie tylko ładunki rażące siłę żywą, ale też naboje łzawiące, dymne czy sygnałowe. Obecnie rozwijane są również środki rozpoznania, takie jak opadające na spadochronie kamery zapewniające dane rozpoznawcze w czasie rzeczywistym. Dla sił zbrojnych NATO standard stanowi amunicja kalibru 40 mm różnych typów, która w Polsce produkowana jest przez zakłady Dezamet.

W skład systemu MSBS wchodzi nowoczesny podwieszany granatnik kalibru 40 mm, dostosowany do standardowej amunicji NATO, w tym produkowanych przez należący do PGZ Dezamet granatów w różnych wariantach. Granatnik systemu MSBS jest oryginalny pod względem kształtu i układu. Masa wynosi tylko około 1 kg. Spust znajduje się w pobliżu wylotu lufy, a przycisk umieszczony w pobliżu kabłąka spustu pozwala otworzyć granatnik na lewą stronę w celu załadowania. Ogólnie granatnik przypomina powiększony chwyt przedni Magpul AFG i jest bardzo dobrze dopracowany pod względem ergonomii. 

Oprócz granatnika podwieszanego stosowane są również inne systemy. ZM Tarnów rozpoczęły w 2007 roku prace nad granatnikiem rewolwerowym RGP-40. Jak podkreślają przedstawiciele tarnowskiej spółki, system był projektowany z założeniem zdolności do użycia różnych typów amunicji, przy jednoosobowej obsłudze.

Negev FB Radom
Fabryka Broni w Radomiu prezentowała kilka lat temu izraelski karabin maszynowy Negev jako propozycję dla WP - fot. J.Sabak

Ręczny granatnik powtarzalny RGP-40 zapewnia większą siłę ognia w stosunku do granatnika jednostrzałowego 40 mm, a ostrzał z użyciem sześciu naboi znajdujących się w bębnie może zapewnić pokrycie terenu o powierzchni nawet 600 m2. RGP-40 jest zdolny do oddania do 2 tys. strzałów bez pogorszenia parametrów, szybkostrzelność praktyczna wynosi 12 strzałów na minutę. Broń ma możliwość użycia amunicji NATO 40x46 mm o małej i średniej prędkości, o skutecznym zasięgu odpowiednio do 400 i 800 m. Jak zaznaczają przedstawiciele producenta, broń jest szczególnie przydatna w działaniach w obszarze zurbanizowanym, gdy istotna jest zarówno siła ognia jak i jego precyzja. 

Broń wyborowa

Do eliminacji kluczowych celów, oraz nieopancerzonych i lekko opancerzonych pojazdów przeciwnika może służyć karabin wyborowy. W skład systemu MSBS wchodzi wariant broni wyborowej, jednak ze względu na niewielki kaliber, standardową amunicję 5,56 mm, będzie skuteczny tylko do wykonywania niektórych zadań. Dlatego ZM Tarnów proponują w systemie Tytan rodzinę broni wyborowych na amunicję 12,7 mm, 7,62 mm NATO oraz .338 Lapua (8,6 mm). 

Jako optymalny do wykorzystania w systemie Tytan zaoferowano najnowszy karabin rodziny Alex, czyli Alex-338 kalibru 8,6 mm .338 Lapua. Amunicja tego typu zapewnia znacznie lepsze walory balistyczne niż niewiele lżejsze, obecnie stosowane naboje 7,62 mm x 51 mm NATO.  Nabój .338 Lapua posiada prawie dwa razy większą energię wylotową pocisku (6700 dżuli), od naboju 7,62 mm NATO (3800 dżuli) przy stosunkowo niewielkim wzroście masy (jedynie o 400 granów). Dzięki temu pocisk z Alex-338 z odległości 300 metrów przebija stalową płytę o grubości 20 mm. Karabin może więc być wykorzystywany do rażenia sprzętu, lekko opancerzonych pojazdów czy siły żywej znajdującej się za osłoną, ścianą itp. 

Dodatkowo broń wyborowa o takim kalibrze służy do skutecznego strzelania na dystansach powyżej 1500 m. To właśnie z wykorzystaniem takiej amunicji i karabinu L115A3 brytyjski snajper Craig Harrison zastrzelił w listopadzie 2009 r. dwóch Talibów w Afganistanie z odległości 2475 m, co jest oficjalnie uznawane za najlepszy wynik w historii.

Alex
Fot. ZM Tarnów.

Alex-338 ma, podobnie jak model Alex-762 na amunicję 7,62 NATO, lufę o długości 660 mm, waży bez lunety 6,5 kg a z lunetą 7,3 kg (a więc tylko o 0,4 kg więcej niż BOR na amunicję 7,62 mm). Broń zbudowana jest w układzie bezkolbowym, w którym magazynek i zamek znajdują się za spustem i chwytem broni, co zapewnia większą długość lufy przy tej samej długości całkowitej karabinu. Alex to karabin powtarzalny zasilany z 5-nabojowego magazynka pudełkowego.

W stosunku do wcześniejszych konstrukcji, na przykład Bor (Alex-762, stosowany przez Wojsko Polskie) broń została zmodyfikowana pod względem ergonomii. Obniżono wspornik szyny montażowej celownika, powiększono przycisk zatrzasku magazynka, zmieniono kształt komory spustowej i łoża, które przystosowano do zamocowania dodatkowej przedniej szyny montażowej (można na niej np. zainstalować przystawkę noktowizyjną do celownika optycznego). Broń wyposażona jest w zintegrowany dwójnóg i podporę tylna, co ułatwia przyjęcie optymalnej pozycji do strzału.

Należy pamiętać, że oprócz standardowej broni wyborowej (w programie Tytan w tej roli proponowany jest Alex-338) potrzebne jest wykorzystanie wielkokalibrowych karabinów, przeznaczonych przede wszystkim do zwalczania techniki wojskowej oraz siły żywej na odległościach ponad 1000 m. Wojsko Polskie posiada już w tym zakresie karabiny typu Tor, opracowane również przez ZM Tarnów i to one wejdą prawdopodobnie na wyposażenie Tytana.

Karabin maszynowy – wsparcie na poziomie drużyny

Karabin maszynowy to jeden z podstawowych rodzajów uzbrojenia wsparcia na poziomie drużyny. W przypadku programu Tytan rozważanych jest kilka alternatywnych lub uzupełniających się opcji. Podstawowa propozycja w tym zakresie to dziś najnowszy wariant polskiego karabinu maszynowego kalibru 7,62 mm x 51 mm NATO, czyli produkowany przez należące do PGZ ZM Tarnów UKM-2000M. Uniwersalny karabin maszynowy kal. 7,62 mm UKM-2000 jest przeznaczony do rażenia siły żywej, środków ogniowych i sprzętu technicznego w każdym terenie i warunkach meteorologicznych, zarówno w dzień jak i w nocy na dystansie do 1500 metrów z szybkostrzelnością teoretyczną 700-850 strz/min.

Wersja M powstała w wyniku modernizacji UKM-2000 w oparciu o doświadczenia eksploatacyjne m. in. z misji w Afganistanie i Iraku. Najbardziej widoczne zmiany obejmują wprowadzenie szyn uniwersalnych Picatinny, zarówno na komorze zamkowej jak i rurze gazowej. Umożliwia to wykorzystanie różnorodnych celowników i innych elementów wyposażenia. Zmianie uległa też kolba, składana na lewą stronę. Metalowy pojemnik na taśmę zastąpiła o wiele wygodniejsza torba materiałowa. Ułatwiono też  procedurę ładowania broni, wprowadzając mechanizm zapobiegający „cofaniu się” taśmy amunicyjnej i dodając przeciągacz taśmy, umożliwiający ładowanie broni bez otwierania pokrywy komory zamkowej.

UKM-2000M1
Zmodernizowany karabin maszynowy kalibru 7,62 mm UKM-2000M - fot. ZM Tarnów

Kolejna zmiana to znacznie skuteczniejsze urządzenie wylotowe z tłumikiem płomieni typu szczelinowego, które ogranicza błysk podczas strzelania, utrudniając wykrycie pozycji z jakiej UKM-2000M prowadzi ogień. Poprawiono także stabilność ognia oraz zmniejszono siły działające na strzelca, dzięki wprowadzeniu do zespołu suwadła amortyzatora odrzutowego oryginalnej konstrukcji ZM Tarnów. Broń została też dostosowana do działania w zakresie temperatur od -30 do +50 stopni Celsjusza, co czyni ją skuteczną w każdych warunkach operacyjnych. Zmodyfikowany UKM-2000M charakteryzuje się masą ponad 8 kg.

Karabin maszynowy kalibru 7,62 mm jest bronią wymagającą dwuosobowej obsługi, o ograniczonej manewrowości i mimo wszystko znacznej masie, stanowiącą skuteczne uzbrojenie stanowisk obronnych oraz pojazdów bojowych. Prowadzenie walki manewrowej, np. w terenie zurbanizowanym, z jaką obecnie mamy często do czynienia, wymaga uzupełnienia go o lżejszy system, o dużej sile ognia. Dlatego specjaliści wskazują na potrzebę wprowadzenia ręcznego karabinu maszynowego kalibru 5,56 mm, klasy zbliżonej do najbardziej rozpowszechnionego FN Minimi, czy rosyjskich karabinów maszynowych RPK-74 i najnowszych RPK-16.

W ramach programu MSBS przewidziane jest w dalszej przyszłości opracowanie wersji ręcznego karabinu maszynowego kalibru 5,56 mm, jednak w obecnej chwili nie jest to rozwiązanie priorytetowe. W 2013 roku Fabryka Broni „Łucznik” prezentowała m. in. izraelski karabin maszynowy Negev. Jest to sprawdzona broń kalibru 5,56 mm, która może być zasilana ze standardowych magazynków lub taśmy amunicyjnej.  Broń posiada składana kolbę i dwójnóg, oraz standardową szynę dla instalacji celowników. Waga kaemu Negev w wersji podstawowej to 7,6 kg. W przypadku przyjęcia na uzbrojenie broń byłaby koprodukowana przez FB „Łucznik”, która wytwarzałaby około 30% broni. 

Negev FB Radom
Fabryka Broni w Radomiu prezentowała kilka lat temu izraelski karabin maszynowy Negev jako propozycję dla WP - fot. J.Sabak

Precyzja rażenia

Na współczesnym polu walki indywidualna broń nie będzie w pełni skuteczna bez systemu celowniczego i obserwacyjnego. Dlatego powszechne jest stosowanie urządzeń optoelektronicznych w zakresie obserwacji, wykrywania i zwalczania celów.  Te komponenty systemu Tytan dostarczy spółka PCO S.A. z Warszawy. Będzie to między innymi celownik termowizyjny SCT Rubin i zminiaturyzowany monookular noktowizyjny MU-3M, który współpracuje z celownikiem SCT Rubin bądź jego następcą SCT-2, ale może też być wykorzystywany jako wyświetlacz nahełmowy dla zobrazowania kluczowych informacji.

SCT-2
Celownik SCT-2 prezentowany na targach w Kielcach. Fot. Defence24.pl.

Dzięki zastosowaniu uniwersalnej szyny montażowej Picatinny, zgodnej z MIL-STD1913, celowniki rodziny SCT można zainstalować na wszystkich nowoczesnych typach broni strzeleckiej wyposażonych w taką szynę. Celownik można montować między innymi na karabinku MSBS-5,56 mm, 12,7 mm karabinie wyborowym Tor czy Alex-338 kalibru 8,6 mm oraz karabinie maszynowym UKM 2000 kalibru 7,62 mm. W pamięci urządzenia można zaprogramować jednocześnie parametry kilku rodzajów broni i amunicji. Po wprowadzeniu do celownika odległości do celu, która jest nastawiana skokowo co 50 metrów, znak celowniczy zostaje wyświetlony w położeniu uwzględniającym poprawkę wynikającą z balistyki broni i pocisku. Ułatwia to obsługę urządzenia i zwiększa precyzję prowadzenia ognia.

Powyższy artykuł stanowi przegląd wyposażenia, jakie może być użyte na poziomie małego pododdziału, nie zamyka natomiast kwestii cięższej broni wsparcia. Na wyposażenie Tytana może trafić wiele specjalistycznych rodzajów wyposażenie i uzbrojenia, takiego jak moździerze LM-60, wyrzutnie kierowanych pocisków przeciwpancernych Pirat i Spike czy przeciwlotnicze zestawy Grom/Piorun. Trzeba też pamiętać, że kształt rozwiązań wdrożony w ramach programu Tytan będzie istotny z punktu widzenia innych programów modernizacyjnych Wojska Polskiego. Przykładowo, parametry przedziałów desantowych pojazdów bojowych powinny umożliwiać komfortowe prowadzenie operacji przez w pełni wyposażonych i uzbrojonych żołnierzy. 

Innym istotnym elementem „Tytana” powinny być nowoczesne granatniki przeciwpancerne, ale najpierw stosowne rozwiązanie powinny wskazać Siły Zbrojne RP. Nowe granatniki powinny mieć możliwość zarówno zwalczania celów opancerzonych (w tym z osłonami reaktywnymi) jak i na przykład punktów umocnionych. Dlatego można by rozważyć pozyskanie kilku systemów – na przykład cięższego, z głowicą tandemową lub innym rozwiązaniem pozwalającym na penetrowanie osłon reaktywnych i lżejszego, z głowicami różnego typu, w tym odłamkowymi czy termobarycznymi. Z kolei po wyborze odpowiedniego systemu należałoby zadbać o transfer technologii, tak aby uzyskać suwerenność eksploatacyjną oraz możliwość samodzielnej produkcji i rozwoju tych systemów uzbrojenia, które przecież mają być wprowadzane do armii w znacznej liczbie.

KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Gall Anonim
poniedziałek, 31 października 2016, 16:27

Ostatnie lata pokazały, że karabiny maszynowe na amunicję 5,56 mm są po prostu za słabe, więc nie wiem dlaczego WP chce się pakować w tą "ślepą uliczkę". Co do karabinów wyborowych, to przydałby się jakiś następca samopowtarzalnego SWD. Na poziomie plutonu bardziej potrzebna jest właśnie taka broń, a nie powtarzalne snajperki w rodzaju Alexa czy Sako. Co do PR-15 Ragun, to uważam, że broń na amunicję kalibru 9 mm jako broń przyszłości to jakieś nieporozumienie. To powinna być broń na amunicję do broni typu PDW kalibru 5,7 mm albo 4,6 mm.

BA Baracus
środa, 2 listopada 2016, 13:36

I przykładem niech będą tu takie konstrukcje jak KAC Stoner LMG, FN Minimi, HK MG4... Bzdury gadasz.

Oskar
środa, 2 listopada 2016, 13:08

Dlatego wszystkie armie zachodnie i wiele innych nie zachodnich używa kalibru 5,56 ? Pewnie masz rację że to głupi pomysł i oni wszyscy też są głupi bo nie zmieniając kalibru. Co do pistoletu to powiedz ile jest konstrukcji na amunicję pdw ? Odpowiem, jedna czyli fn five seven no i może znajdą sie ze dwa modele z jakiś małych rusznikarni bez wpływu na rynek. I jeszcze jedno podaj mi formację która tego pistoletu używa. Dziękuję do widzenia

greg
poniedziałek, 31 października 2016, 22:44

GUMIŚ nie wiem skąd masz takie informacje! ale są błędne!!nie ma żadnej wersji samopowt.dla piech.po za wers.MSBS-R dla komp.reprezentacyjnej!!samopowtarzalność uzyskano poprzez zablokowanie mechanizmu automatycznego i tyle!!wojska spec.używaja broń prod.zach.a nie MSBS-y!!!te są dopiero testowane z partii wdrożeniowej!!!nie ma także wersji do naboju 7,62NATO!!a na nabój 7,62x39 ros.z AK-74!!Nie wprowadzaj ludzi w błąd jak nie wiesz dokładnie!!A wiesz chociaż kto jest konstruktorem MSBS-a!???

BA Baracus
środa, 2 listopada 2016, 13:34

MSBSy nie są jeszcze testowane w wojsku. Partia testowa nie została odebrana.

greg
poniedziałek, 31 października 2016, 15:19

GUMIŚ aby na pewno wiesz co znaczy kb samopowt.?! Bo MSBS-556 takowym nie jest!!! to jest kbk autom!! a już jest wersja MSBS-762x39 z magaz. amerykańskim fir.CPD pokazana ostatnio w Kielcach to też jest kbk aut!!!RADOM na razie nie planuje wersji samopowt. ani 556 ani 762!!!

GUMIŚ
poniedziałek, 31 października 2016, 17:58

Łucznik projektuje MSBS w wersji 7,62 mm NATO w dwóch wersjach : 1. samopowtarzalna jako podstawowa dla piechoty 2. automatyczna dla sił specjalnych Karabin 7,62 mm NATO w wersji automatycznej ma duży odrzut przy strzelaniu serią i dlatego używa się go głównie w wersji samopowtarzalnej.

zegog
piątek, 28 października 2016, 18:24

Czytam o zmianach wprowadzonych w UKM-2000M i śmiem twierdzić, że to nie on znajduje się na zdjęciu w artykule. To jednak chyba wersja przed modernizacją...

GREG
niedziela, 30 października 2016, 15:11

CI CO chcą kupować wszystko na licencje bo nasze się nie nadaje!ciekawe czy byli w wojsku i czy widzieli broń na żywo czy tylko w necie??P-kaśka nie jest wcale zła!jak z niej dobrze przywalisz to wióry z niejednego polecą!!!po co kupować licencje na to co mamy!lepiej już kupić czego nie ma!a tak w ogóle to nie jest tak proste kupić lic.i też nie jest to tanie! Nie każdy się kwapi sprzedać lic.wolą gotowy produkt.jakby to było takie proste jak niektórzy sobie wyobrażają to już dawno mogliśmy produkować f-16,leopardy itp.tylko jakie problemy mamy z Krabem,Rośkami[gdzie są werje specjalistyczne?150 rośków boj z armatą i 600 bazowych czyli gołych.!!!] itd.!???

maniek
poniedziałek, 31 października 2016, 13:35

może warto rozważyć jeszcze jeden wariant MSBS - mianowicie kalibru .338?

Anty Rus
poniedziałek, 31 października 2016, 19:37

Jeśli chodzi o broń osobistą to Polska produkuje dobry sprzęt. Więc nie czepiajcie się szczegółów...

BA Baracus
środa, 2 listopada 2016, 13:34

Napisz jaki, bo jakoś go nie widziałem...

Czytelnik
sobota, 29 października 2016, 01:39

O ile pamiętam to ZM Tarnów miały już projekt karabinu maszynowego 5,56 mm. Widziałem jego zdjęcie w jednej z gazet: Nowa technika Wojskowa bądź RAPORT WTO sprzed lat.

Mg
sobota, 29 października 2016, 14:02

Dokładnie, zarówno na taśmę jak i magazynki od Beryla. Jak by kupili z zagranicy to byłby to kolejny sabotaż tak jak kupno zagranicznych robotów. O mało co nie kupili też zagranicznych granatników, mimo że były polskie. Co jak co ale broń maszynową to potrafimy produkować

sylwester
sobota, 29 października 2016, 11:27

a po co taki karabin , karabinek spełni ta samą funkcję i zasięg , ja zamiast niego dałbym do drużynki jeden karabin 7,62x45 , chodzi o zasięg rażenia , amerykanie się przekonali ze zdarzają się wytuacje gdzie zasięg 5,56 to za mało a najlepiej to całkiem bym się pozbył amunicji 5,56 na rzecz amunicji 7,62x45 niewiele większa masa a możliwości skrajnie większe

Hare
czwartek, 1 grudnia 2016, 00:21

Jeśli "polskim RPK" lub jak kto woli opóźnionym następcą RPD na szczeblu drużyny miałby zostać egzotyczny Negev lub wystylizowany na rkm Beryl na sterydach to ja się pytam po co on, ten cały MSBS, w ogóle jest? To samo dotyczy samopowtarzalnego następcy SWD, czy w przyszłości również w wybranych zastosowaniach PK/UKM - nie wiem, ciężkie zagadnienie. W każdym razie zapłaciliśmy (podatnicy), udało się, mamy Modułowy System Broni Strzeleckiej - to zeń korzystajmy.

m
piątek, 28 października 2016, 16:46

Dysponując tak sprawdzonym wzorem broni, jak PK / UKM-2000 proponowanie obcego wzoru broni jest nieporozumieniem. Wojsku należy dostarczyć 2 typy rkm do naboju pośredniego mikrokalibrowego 5,56mm x 45: wywodzący się z MSBS-Radon z zasilaniem magazynkowym, oraz zasilany taśmowo w oparciu o UKM-2000 (była podobna propozycja: kbkm wz.2003 - komiczna nazwa wynikają z dziwacznej terminologii wydumanej na WAT). Pistolet PR-15 inspirowany przez MAG to dobry pomysł, zresztą RAD będący daleko idącą modernizacją P99 także jest świetną bronią (pozostaje pytanie o jakość wykonania czoła zamka, jego kruchość wg. ekspertyz była główna przyczyną wypadków z P99 radomskiej produkcji). Niedopracowane i kosztowne karabiny wyborowe z Tarnowa są najsłabszym elementem oferty polskiej przemysłu zbrojeniowego - skoro jednak wprowadzono je w tak poważnych ilościach należy je modyfikować wg. zaleceń opracowanych w "GROM". Warto, aby wraz z MSBS wszedł do uzbrojenia samopowtarzalny karabin do naboju 7,62mm NATO i .338 LM na jego bazie (choć to kosztowne i nie wiadomo, czy FB Radom będzie w stanie wyprodukować dobrej jakości kbw w rozsądnej cenie). Nowe odmiany UKM-2000 to niezła broń, szkoda, że nie zmieniono kierunku zasilania z taśmy.

BA Baracus
piątek, 28 października 2016, 21:07

GROM uciekł od wynalazków z Tarnowa, bo broń ta nie spełniała żadnych wymagań związanych z bronią precyzyjną. RAD? Broń typowo policyjna, z różnych przyczyn nie nadaje się do eksploatacji w wojsku.

PiotrEl
piątek, 28 października 2016, 16:39

Faktycznie wygląda jakby ta szyna w Alexie służyła dalej do mocowania dwójnoga :((((((( Być może jednak to tylko niedoskonałości fotografii i lufa nie dotyka....

rozczochrany
piątek, 28 października 2016, 23:19

Chętnie kupił bym PR-15 Ragun jeśli byłby w przystępnej cenie, takiej jak MAG-95/98. Ciekawe kiedy będzie w sprzedaży dla cywili. Mam nadzieję że Fabryka Broni chce zarabiać pieniądze.

sorbi
poniedziałek, 21 listopada 2016, 15:55

Raguna powinni od razu opracować też w wersji Compact i może się okazać, że się lepiej przyjmie nie tylko dla np. dla oficerów, "od święta", dla załóg pojazdów jako broń dodatkowa obok karabinka, czy PM-u, czy na rynku cywilnym - oczywiście głównie za granicą.

ani
sobota, 3 grudnia 2016, 12:31

Czy Ragun będzie tak dobry jak Wist?

MAG95
wtorek, 31 stycznia 2017, 16:27

To żart? Prawda? Wist to jest badziewie. A Ragun jest kolejną odsłoną MAG95 czyli pistoletu znacznie lepszego od Wista.

Ojciec 7 dzieci
piątek, 28 października 2016, 15:43

Tak sobie to czytam i się zastanawiam czy Polska nie powinna zrezygnować z tych swoich wynalazków produkowanych na małą skalę i zamiast tego kupić licencje na uzbrojenie niemieckie używane standardowo w Bundeswehrze. Po pierwsze, ich produkty cieszą się uznaną na świecie jakością. A po drugie dzięki efektowi skali mogą być tańsze. Kompletnie nie rozumiem tego pisania o polskiej broni. W czasie wojny broń musi być dobra oraz posiadać wsparcie, a nie polska. W razie wojny to Niemcy są naszym zapleczem strategicznym i oni będą zapewniać serwis uzbrojenia a nie Radom czy Tarnów, miasta położone na wschodzie Polski.

s
niedziela, 6 listopada 2016, 06:15

Dobrze prawisz Ojciec. Z tym jednak szkopułem, że własny przemysł zbrojeniowy dodaje jednak do niezależności i bezpieczeństwa krajowego, więc licencje spoko, ale wtedy, gdy umożliwią modyfikacje, poprawę, rozwój.

Ojciec 7 dzieci
sobota, 29 października 2016, 13:49

A tu ciekawy artykuł. Anglicy chcą kupić sprzęt niemiecki, bo jest po prostu najlepszy. http://www.defence24.pl/480088,brytyjska-armia-chce-niemieckich-boxerow-z-polki-protesty-przemyslu

qqqq
piątek, 28 października 2016, 22:43

G36 też ma swoje wady jakościowe i materiałowe.

emu
piątek, 28 października 2016, 21:13

W razie wojny Niemcy policzą nam trzykrotnie, bo my będziemy w potrzebie a oni będą mogli. Poza tym ogólnie polska broń nie należy do najgorszych więc nie wiem czemu mielibyśmy jej nie produkować. Szczególnie że jest komu teraz ją sprzedawać

ON
piątek, 28 października 2016, 20:50

Hmmm - większość produkcji Bundeswehry, poza oczywiście H&K itp. ma chyba mniejsze partie produkcyjne niż Polskie potrzeby :) o ile mi wiadomo, aktualnie to Polska ma "silniejszą" armię niż Bundeswehra w wielu dziedzinach - np. broni pancernej... Zatem rezygnacja z własnej produkcji zbrojeniowej, to głupi pomysł - pomijając ewentualne problemy polityczne i techniczne z zakupem takiego uzbrojenia i samym jego późniejszym eksploatowaniem. Np. może się okazać, że za 4-5 lat, zmiana rządu w Niemczech i kontynuowanie przez nasz rząd polityki oddalania się od UE, spowoduje, że serwis Leopardów stanie pod dużym znakiem zapytania... jak serwis Mi-8 na przykład ;)

Powała z Taczewa
piątek, 28 października 2016, 19:15

A jeżeli przyjdzie nam walczyć z Niemcami ?

m
piątek, 28 października 2016, 18:13

Polska powinna rozwijać własne zdolności produkcyjne lub przynajmniej serwisowe, żeby nie uzależniać się ok zagranicznych dostaw. w dziedzinie broni lekkiej stać nas na to, zatem nie ma powodu, aby kupować broń zagraniczną, jeśli jesteśmy w stanie wyprodukować własną. Faktem są problemy z jakością i nowoczesnością rodzimych wyrobów, ale to kwestie ścisłego nadzoru nad fabrykami i zatrudniania zdolnej kadry projektantów. Dziś wrogiem są Rosjanie, ale Niemcy to również nie jest przyjaciel, w dodatku bogaty i dokonujący ekspansji gospodarczej, lecz i kulturowej. Nasza ambicją nie powinno być pozostawanie montownią niemieckich firm, lecz miejscem, gdzie funkcjonują polskie fabryki, oferują towary doskonałej jakości konkurujące z niemieckimi. To jest w zasięgu naszych możliwości, chociaż to proces na lata i wymaga wyrugowania z naszego myślenia wielu błędnych założeń, a także zachowań tj. bylejakość, lenistwo. Wydaje się, że przy obecnym rozwoju techniki wojna będzie naprawdę krótka i zdecyduje stopień gotowości i szybkość reagowania istniejących wojsk, zatem i więcej będą znaczyć zapasy uzbrojenia znajdujące się w armijnych magazynach niż zdolności produkcyjne, więc i położenie fabryk może stracić na znaczeniu - w wypadku wybuchu otwartej wojny (w kryzysie może być nieco inaczej).

GUMIŚ
poniedziałek, 31 października 2016, 11:52

MSBS jest naprawdę świetnym karabinem podstawowym kalibru 5,56 mm NATO natomiast jego modyfikacja w postaci karabinu 7,62 mm NATO w dalszym ciągu będzie tylko samopowtarzalnym karabinem dla piechoty a nie karabinem wyborowym. Precyzyjny , samopowtarzalny karabin snajperski wymaga zupełnie innej konstrukcji i innych materiałów z których jest zbudowany. MSBS 5, 56 mm NATO z ciężką lufą 20 cali i magazynkiem na 60 nabojów będzie świetnym lekkim karabinem maszynowym i żaden inny karabin maszynowy 5,56 mm nie jest potrzebny. Zbudowanie precyzyjnych karabinów wyborowych , jak świadczą o tym przykłady z Z.M. z Tarnowa , nie jest takie proste i w związku z tym można zastanowić się nad zakupem sprzętu tego typu za granicą.

BA Baracus
poniedziałek, 31 października 2016, 12:26

Na jakiej podstawie twierdzisz, że MSBS jest świetny?

Kane65
piątek, 28 października 2016, 15:32

Niedawno była informacja, że MSBS będzie miał inny granatnik (ten chyba była za nowoczesny dla wojskowego betonu). Proszę o ustosunkowanie się do tego bo w artykule jest opis wersji ze spustem z przodu.

Lucjan
piątek, 28 października 2016, 15:28

Akapit o granatniku podwieszanym pod MSBSa nieaktualna - przeprojektowali ten granatnik na bardziej klasyczny w wyglądzie ze spustem koło magazynka karabinka.

krzysztof
sobota, 29 października 2016, 15:25

co do termowizora to bardzo dobrze że zasilany może być paluszkami AA - baterie CR123 trudno kupić nawet w czasie pokoju a w czasie wojny w jakiś wioskach czy gdzie tam się żołnierzowi rozładuje znalezienie ich będzie nie lada sztuką - i cały sprzęt za grube tysiące stanie się bezużyteczny... dlatego chwalę pomysł z AA które są wszędzie i akumulatorki dużych pojemności są w tym formacie są dostępne powszechnie - łatwo o tak drobny błąd jak zły wybór baterii który potem może mieć bardzo duże konsekwencje w najmniej pożądanym momencie

BA Baracus
poniedziałek, 31 października 2016, 12:27

Baterie CR123 mają lepsze parametry pracy. Aha, i wystarczy banalnie prosty adapter umożliwiający stosowanie baterii AA w slocie na CR123.

Radek
piątek, 28 października 2016, 15:15

Przepraszam ale czy lufa Alexa na zdjęciu nie powinna być "pływająca"? Po co ta szyna na lufie?

profit
piątek, 28 października 2016, 17:32

Jak pod ogniem artylerii będziesz przeprawiać się przez San i zaczniesz panikować łapiąc się obiema rękami za głowę to żeby nie poszedł na dno i utrzymał się na powierzchni. Wtedy ktoś inny go podniesie i nie przepadnie.

ppp
piątek, 28 października 2016, 15:58

przypatrz sie - ta szyna nie jest na lufie.

Cogito ergo sum
piątek, 28 października 2016, 15:42

Ale ona jest "pływająca", obejmuje lufę, a nie jest na niej zamontowana ... Fakt, najpiękniejsze rozwiązanie to nie jest.

Może ta może nie
poniedziałek, 31 października 2016, 17:25

Widzieli może panowie nowe kałachy?Nie wiem jak Wam,ale moim zdaniem to jest takie "zrzynanie" z polskich pomysłów,że aż @$#%* mać.Przepraszam(nie nie jestem zwolennikiem pana Macierewicza,zwłaszcza po tym jak się obszedł z polskimi żołnierzami,wiecie gdzie i za co)ale mnie krew zalewa ,słynny "kałasznikow" tfu

greg
wtorek, 1 listopada 2016, 00:15

do Anty Rus;no szczególnie WIST-94!!?tylko nasi "w lampasach"noszą w kaburach GLOKI i WALTERY!!a nie wisty??powiedz mi dlaczego??wstydzą się!??

Darek
czwartek, 3 listopada 2016, 22:15

Też nie pamiętam kiedy widziałem nawet u takiej policji WISTY.

BA Baracus
piątek, 28 października 2016, 21:05

Generalnie tytuł powinien brzmieć "polskie wynalazki dla Tytana"... Na wstępie - nowy polski pistolet PR-15 czyli MAG-98 po liftingu. Gdyby faktycznie przyjęto go do uzbrojenia dwadzieścia lat temu, moglibyśmy mówić o niezłym pistolecie. Teraz jest co najmniej przeciętną konstrukcją. Potencjalny rynek: Polska. I nikt inny tego nie kupi. Granatnik do MSBS - został przeprojektowany, teraz ma klasyczny układ z mechanizmem spustowym z tyłu lufy. RGP-40, droższy i bardziej toporny niż alternatywę konstrukcje z innych państw, które są już od wielu lat w użyciu na świecie. Tradycyjnie, odkrywamy koło na nowo... "Jako optymalny do wykorzystania w systemie Tytan zaoferowano najnowszy karabin rodziny Alex," - bo innych polski przemysł nie oferuje? Jakie doświadczenie i tradycje w produkcji precyzyjnej broni strzeleckiej ma ZMT? Opinie o tarnowskich karabinach są generalnie średnie. A w tej cenie można kupować LEPSZE konstrukcje. Podobne opinie dotyczą Tora: nikt nie robił żadnego konkursu albo badania innych konstrukcji, wdrożono go do wojska, żeby był. Amunicja 40x46 z Dezametu? Przy strzelaniu z granatników lakier na łuskach zaczynał się roztapiać, co powodowało klejenie się łusek do komory i problemy z ekstrakcją łuski. UKM-2000M mnie kończący się kabaret. Zmodernizowany PKM, który jest cięższy od swojego poprzednika zaprojektowanego w latach 60. ubiegłego wieku! Nic tylko pogratulować pomysłowości. Współpraca między IMI a FB Radom? Dawno zaniechano i raczej nic z tego nie będzie. Wynalazki z PCO? Celownik SCT-2 - wielki, ciężki i droższy niż inne konstrukcje wdrożone na świecie. Noktowizor MU-3M? Jeden z nielicznych noktowizorów z przetwornikami o średnicy 16 mm, dla zmniejszenia wagi. Tylko dlaczego są urządzenia z klasycznymi, tańszymi przetwornikami o średnicy 18 mm, które charakteryzują się mniejszą masą całkowitą. Nie mówiąc już o bardziej konkurencyjnej cenie? Moździerz LM-60 kalibru 60 mm. Szkoda, że tylko Dezamet produkuje do nich amunicję, bo nie są kompatybilne z amunicją NATO. Genialne! Spójrzcie sobie na produkt czeski - moździerz ANTOS, znacznie lżejszy i prostszy w obsłudze niż nasze wynalazki. Generalnie stan polskiej zbrojeniówki jest tragiczny. Brak tu sensowności w wielu dziedzinach, część produktów jest tworzonych na siłę i chyba tylko dla podtrzymania PGZ i spółek, które w realiach światowego rynku przegrywają na całej linii.

sylwester
sobota, 29 października 2016, 11:33

no właśnie co oni maja ze nie chcą kupować licencji , opracowują coś co zajmuje lata , kupic teraz licencję i produkować a na podstawie licencji tworzyć coś nowszego co może powstanie za 10 lat , karabinek msbs nie wiem czy wejdzie za pięć lat , zołnierze biegają sprzet ma być lekki i niezawodny to podstawa

znafca
sobota, 29 października 2016, 01:50

Zgadzam się z uwagami. Albo sprzęt ciężki, albo brzydki, albo niedopracowany, mało ergonomii.

Podbipięta
piątek, 28 października 2016, 14:08

Z Negeva zrezygnowaliśmy.Rozwijany ma być nasz prototypowy.

Otek
środa, 2 listopada 2016, 15:34

Wojsko powinno się skupić tylko na 2 typach amunicji 5,7 oraz i .338 LM. Dopasować do nich wszystkie konstrukcje i mamy tylko 2 typy amunicji, które zadowolą wszystkich. Obydwa są stosowane w NATO. Pozostałe typy do wykorzystania przez OT.

s
niedziela, 6 listopada 2016, 05:59

.338 nie zastąpi 12,7 mm w wybranych zastosowaniach, nie powinno się rezygnować z tej drugiej, to na pewno. Idea ograniczania różnorodności amunicji szczytne ma przesłanki, ale te szczytne przesłanki nie powinny przesłaniać zdrowego rozsądku. Nie robić tego za wszelką cenę.

Darek
czwartek, 3 listopada 2016, 22:13

To nie jest dobry pomysł. Priorytet to wojska regularne. Ale w jednocześnie OT nie może być traktowane jako osobny rodzaj wojsk lądowych. Będą wojska Kontraktowe, NSR i OT? A w razie W jeszcze pobór? Nie ma takiej opcji. Musimy zunifikować amunicję dla PIECHOTY w każdym z powyższych.

BA Baracus
czwartek, 3 listopada 2016, 10:36

5,7x28? Na nabój, którym zasilane są DWA typy broni? Oczadział?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama