Reklama

Pięćdziesięcioletnie Mi-2 bez następcy. Doczekają 60 lat służby [Komentarz]

24 lutego 2019, 10:20
Mi-2 50 lat
Fot. mjr pil Marcin Sieradzki

Zgodnie z informacjami udzielonymi przez MON, służące w Wojsku Polskim od pół wieku śmigłowce Mi-2 doczekają w służbie do sześćdziesiątki. Program lekkich śmigłowców Perkoz, mających zastąpić wiekowe maszyny ze Świdnika, nie znalazł się w PMT na lata 2017-2026.

Jak poinformował redakcję Defence24.pl Wydział Prasowy Ministerstwo Obrony Narodowej - ze względu na priorytetową realizację programu Kruk, program Perkoz nie został ujęty w Planie Modernizacji Technicznej na lata 2017-2026. Oznacza to, że postępowanie związane z pozyskaniem lekkich śmigłowców wielozadaniowych nie rozpocznie się wcześniej, niż w 2027 roku. W tym roku właśnie roku Mi-2 będą obchodzić 60 rocznicę służby w Wojsku Polskim, gdyż pierwsze maszyny tego typu weszły na wyposażenie polskiego wojska w 1967 roku.

W 2017 roku w 56. Bazie Lotniczej w Inowrocławiu obchodzono pół wieku maszyn Mi-2 w służbie polskich sił zbrojnych. Z tej okazji jeden ze śmigłowców został przy współpracy z PZL-Świdnik ozdobiony okolicznościowym malowaniem, w którym pół maszyny pokrywa trójkolorowy kamuflaż stosowany do końca ubiegłego wieku, natomiast druga połowa ma jednolicie zielona barwę, jaką obecnie noszą śmigłowce Wojsk Lądowych. Oba wzory malowania oddziela stylizowana postać greckiego hoplity, co nawiązuje do nazwy „Hoplite”, jaką otrzymał Mi-2 w systemie kodowym NATO.

W szczytowym okresie Wojsko Polskie wykorzystywało ponad 300 śmigłowców Mi-2 w szerokiej gamie zadań: od transportu, przez zadymianie i rozpoznanie, aż po zwalczanie czołgów w wariancie uzbrojonym w przeciwpancerne pociski kierowane. Był to więc najbardziej wszechstronny i najliczniej wykorzystywany wiropłat w historii polskich sił zbrojnych.

Fot. mjr pil Marcin Sieradzki
Fot. mjr pil Marcin Sieradzki

Dwa lata temu w linii było jeszcze około 60 śmigłowców tego typu, jednak liczba ta ciągle zmniejsza się w wyniku wyczerpania resursów. Te są systematycznie przedłużane maszynom, które kwalifikują się do dalszej eksploatacji. Dziś Wojsko Polskie wykorzystuje nadal około 40 śmigłowców Mi-2. W marcu 2018 roku Wydział Techniki Lotniczej 3. Regionalnej Bazy Logistycznej zawarł z PZL-Świdnik umowę dotyczącą „wydłużenia resursów śmigłowców Mi-2 znaj­du­ją­cych się na wypo­sa­że­niu jednostek Sił Zbrojnych RP w latach 2018-2021”.

Równocześnie MON zapowiadał pilne uruchomienie programu lekkiego śmigłowca wielozadaniowego Perkoz w roku 2018, właśnie ze względu na wykruszanie się tej floty. Rok 2018 był też jednak czasem dużych, kosztownych kontraktów, podobnie jak początek roku 2019. Skutkiem jest skreślenie programu Perkoz z listy priorytetów.

Z jednej strony decyzja ta jest dowodem na realne planowanie, gdyż zapas części zamiennych i prostota konstrukcji Mi-2 ułatwiają ich długotrwałą eksploatację. Z drugiej strony, przez pół wieku służby nie doczekały się one modernizacji, przez co - delikatnie rzecz ujmując - nie do końca przystają do obecnych potrzeb.

Innej maszyny do zadań wykonywanych nadal przez Mi-2 wojsko nie ma. Część z nich, co prawda, przejęły większe W-3 Sokół/Anakonda/Głuszec, również produkowane przez PZL-Świdnik i obecnie najliczniej eksploatowane w Wojsku Polskim. Jednak rodzina W-3 również jest mocno obłożona zadaniami, a obecnie prowadzony jest program dostosowania W-3 Sokół do przenoszenia rakietowych pocisków kierowanych. Spowoduje to dalsze zwiększenie obciążenia, m. in. w wyniku przystosowania części maszyn do nowej roli.

W zaistniałej sytuacji śmigłowce Mi-2 mają szansę przekroczyć granicę 60 lat nieprzerwanej służby w Wojsku Polskim i w obecnej chwili trudno powiedzieć, jakie maszyny mogą stać się ich następcą. To swego rodzaju rekord, jednak trudno się nim cieszyć - szczególnie w sytuacji, gdy nie jest to jedyny rodzaj sprzętu nadal używanego w Wojsku Polskim, który przez pół wieku jest wykorzystywany w niemal niezmienionej konfiguracji.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 80
Reklama
Ala
środa, 27 lutego 2019, 09:38

to i tak będzie im brakować 5 lat do emerytury.

nick
środa, 27 lutego 2019, 09:13

Widać, że w straży granicznej i LPR ktoś myśli. Węgrzy też postawili na AirBus i wyprzedzili LOT jeśli chodzi o liczbę nowych samolotów i rozwój siatki połączeń.

kołalsky
środa, 27 lutego 2019, 00:12

Obawiam się że modernizacja wojska pada ofiarą przedwyborczych obietnic socjalnych. "Po nas choćby potop" - ciśnie się na usta ponury cytat. Tragiczne to i groźne dla naszych obronnych możliwości !

Patryk
sobota, 20 kwietnia 2019, 17:38

Jakbyś nie wiedział to mamy po 89 roku rekordowy budżet MON i z roku na rok rośnie

znów JÓZEK rzekł...
wtorek, 26 lutego 2019, 22:38

Polska ...powinna zakupić licencje na produkcję MH-6 Little Bird oraz jego szturmowy wariant AH-6 Little Bird ...i sprawa problemów wielozadaniowych systemów-latadełek w Polsce się rozwiąże ...co ważne takie latadełka można naprawiać nawet w warsztacie samochodowym ..garażować je można w zwykłych garażach nie potrzebują potężnych lądowisk, nie są skomplikowane technologicznie można je wykorzystywać do wszystkiego transportowe ,sanitarne ,dyspozycyjne ,wsparcia ,ppanc ..czy opcje morskie typu ZOP ,inspekcyjny ,czy jako rozpoznawczy,szkolny ...nie mówiąc że można nimi nasycić Policję ,Straż Graniczną , Pogotowie Medyczne , i wszelakiego rodzaju instytucje mundurowe ...i w te systemy należy nam iść...tani w kosztach ,eksploatacji i potrafi wszystko

ałutor
wtorek, 26 lutego 2019, 11:43

straż graniczna nabyła H135 airbusa za bodajże około 45-46 mln zł (H135 jest używany też przez LPRatunkowe 27 szt)

NAVY
wtorek, 26 lutego 2019, 10:09

30 lat nic nie robienia, zaniedbań i pobożnych życzeń robi swoje...

Patriota
wtorek, 26 lutego 2019, 08:00

Rafik21 - tylko że amerykanie modernizują swoje B-52 a u nas ten szrot będzie latał dopóki zacznie spadać jeden po drugim jak spadają już MIGI-29.Zresztą nawet jak zaczną spadać to dalej będą latać a przyczyny wypadków się utajni jak jest we wspomnianych MIGach.Przecież nie można powiedzieć społeczeństwu że modernizacja armii to fikcja i że jest gorzej niż źle skoro minister Macierewicz jeździł przed wyborami samorządowymi po kraju i opowiadał że za jego rządów polska armia stała się 3 siłą w Europie :)

rotor44
wtorek, 26 lutego 2019, 03:04

Skansen ! ale jeśli mamy kupować cywilki z Mielca czyli S70i za cenę 70 mln zł droższą niż U60h dla Słowacji to lepiej już odkupić dawny PZL Rzeszów za cenę 1 S70i i reanimować Mi2 przez następne 10 i więcej lat.

Etdd
wtorek, 26 lutego 2019, 00:13

Ja bym chciał poznać koszty przywrócenia do pełnej sprawnosci Mi2 oraz koszty utrzymania tego złomu. Zaraz okaże się że te koszty są gigantyczne. Niestety ludziom na tym forum wydaje się że sprzęt 60 letni jest bezkosztowy a ten nowy to normalnie jest tak drogo w serwisie że szok. Najtańsze w utrzymaniu to są moi drodzy kodu na sztorc.

Ert
wtorek, 26 lutego 2019, 00:09

@LATAWIEC....takich bredni dawno nie czytałem. Nikt nie ograniczy rozdawnictwa publicznej kasy na programy socjalne w tym kraju bo to polityczne samobójstwo a mi tym bardziej na zakup śmigłowców. Dlaczego zrezygnować z 500plus na rzecz śmiglakow a nie nowych czołgów bwp samolotów czy okrętów? A może zakupić jakieś granatniki ppanc albo mundury i hełmy? A może coś zamiast Honkera?. Co Ci da uzbrojenie lekkich śmigłowców w PIORUNY? A może w Pirata? nie? A może działko grafenowe? Taka sama bzdura. Poszukujesz kupić jak najtaniej ale z rakietami radarami etc....wiesz wogole o czym piszesz????

Rafik21
poniedziałek, 25 lutego 2019, 21:23

Amerykanie maja B-52 na długie lata my Mi 2 , ale nasze całe wojsko to skansen staroci . Proponuje wcielić do marynarki ORP Błyskawice

latawiec
poniedziałek, 25 lutego 2019, 20:33

AW-139 mógłby zastąpić stare Mi-2 w Polskiej Armii. Na początek 24 sztuki. Myślę, że łatwo by można było wynegocjować aby były produkowane w zakładach Leonardo w Polsce. Przy okazji negocjacji na AW101 dla Marynarki W. można by wynegocjować jakieś zniżki na kolejne zakupy w kategorii lekkiego śmigłowca do celów rozpoznawczo-patrolowych. AW-135 w podstawowej wersji kosztuje jakieś 15 mln USD. To sporo mniej niż Black Hawk czy nawet AW-149 - ale to już inna kategoria śmigłowca. Fundusze można by łatwo zdobyć w budżecie kraju - przez ograniczenie niepotrzebnego socjalu dla najbogatszych np. 500+, którzy taką kwotę potrafią zarobić w godzinę. 1 mld zł na nowe małe helikoptery typu AW139 by wystarczyło na 20 takich maszyn - do rozpoznania i patrolowania, z podstawowym uzbrojeniem typu rakiety Piorun i odpowiednie kamery, radary - do celów zwiadowczych. Trzeba znaleźć taką kwotę, bo wstyd dla naszej armii latać 60-letnimi maszynami typu Mi-2. A Black-Hawki np. 16 sztuk, to chyba też będziemy musieli kupić, za amerykańskie ostatnie deklaracje. Żeby nasi piloci nie musieli latać na 'drzwiach od stodoły'. A później się zobaczy co dalej.

Antykomunista
poniedziałek, 25 lutego 2019, 18:56

ludzie, przecież to najtańsza forma modernizacji z możliwych > trzymamy do 60 lat, sojusznicy widzą i się litują, dają nam swoje 35-letnie ...i mamy odmłodzoną flotę! Genialnie proste :)

Sjsjsjdjdj
poniedziałek, 25 lutego 2019, 18:22

Amerykanie mają B-52, Niemcy Marder-1, a my Mi-2 :)

zły
poniedziałek, 25 lutego 2019, 15:58

Jak to szło? "Zakup śmigłowców to sprawa dziesięciorzędna." - Bartosz Kownacki. Ale za to chyba udało się kupić garkuchnie i pojazdy do desantu z powietrza dla specjalsów. Nie wspominając o renowacji hełmów wz.67...

I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
poniedziałek, 25 lutego 2019, 15:46

Nie zdziwiłbym się, gdyby Mi-2, SW4 itp. radziecki konstrukcje kosztowały w używaniu tyle co Caracal. H135, czy bliżej H145M Airbusa oferują nieco więcej niż Mi-2/SW4 po zdecydowanie niższych kosztach. Pamiętajmy: loty helikopterowe są piekielnie drogie i jeżeli producenci narzucają nam swoje helikoptery, to narzucają nam wższe koszty używania, których sami nie ponoszą. Serwis daje zysk, który powinien trafiać do budżetu obniżając koszt państwowych helikopterów. Dlatego "uwalenie" Caracali należy porównywać z takim atakiem na Polskę jak bezpodstawne żądanie od nas 300 mld. odszkodowań "za rzekomą spółodpowiedzialność Polski i narodu polskiego" za Holocaust, albo do importu gazu drożej niż reszta UE. _________ Do aspektu ekonomicznego dodać należy aspekt technologiczny oraz korzyści politycznej - te trzy korzyści: polityczna, gospodarcza i technologiczna dostępne są tylko i wyłącznie przy współpracy z przemysłem helikopterowym zach. UE, a korzyść wojskowa jest dużo większa przy tejże współpracy, Współpracy z USA nie będzie bo firmy USA mają Polskę w Meksyku i nie będą chciały to zmieniać także z uwagi na bezbronność Meksyku w porównaniu do osadzonej we wspólnocie UE Polski. Meksy dostarcza nawet dla przemysłu lotniczego Kanady, a Boeing może sobie dzięki Meksykowi pozwolić na unikanie budowy swych fabryk produkujących Boeingi poza USA, co np. stosuje Airbus. ___________ Cóż, życie jest krótkie, a to że odebrano Polakom fabrykę Airbusa w Polsce obniżyło boleśnie poziom życia Polaków. Czy PO dostała łapówki raczej nie, PO nie podpisała drugiej części kontraktu tylko z obawy przed wydaniem 13,4 mld. zł. przed wyborami i łatwością okłamania Polaków, że na tym tracą. Czy Polska powinna mieć 3 lub nawet 5 producentów helikopterów oczywiście, że tak!!! To możliwe za uwagi na gigantyczny głód tanich lotów helikopterowych we wschodniej Europie i w Azji oraz całym rozwijającym się świecie. _______ Dlatego powiniśmy wrócić do umowy za Airbusem choć w innej formie rozciągając ją na H145M jako zastępcę Mi-2, na H135, na Caracala oraz na Tiger UHT. Z koniunkturą gospodarczą jest różnie. Wprawdzie dzięki niskiem płacom i wysokiej wydajności jesteśmy konkurencyjni, a nawet można oszekiwać, że konzerny z zach. UE aby zrekompensować straty w wyniku recesji przeniosą dodatkową część zamówień do Polski chroniąc nas przed recesją. Ale nie chodzi tylko o recesję - rozwijając się w tempie co najmniej 6% wzrostu PKB dokonalibyśmy skoku jak w Chinach, gdzie w 20 lat steki milionów Chińczyków przeskoczyło z biedy do zamożności. Produkując Caracale, H145M i Tigry UHT jako właściciele linii produkcyjnych i serwisowych zwiększalibyśmy tempo wzrostu PKB i zamożności zaspokajając olbrzymi popyt Polski na tanie loty helikopterowe, produkując tanie i nowoczesne helikoptery dla Polski i na eksport, tworząc cluster helikopterowy 3 do 5 producentów w Polsce, dokonując przyspieszenia technologicznego i naukowego. ________ Nie jest to niemożliwe, bo np. Tailandia oparła się tylko o helikoptery Airbusa rekordowo obniżając koszt lotu helikopterowego, tworząc miejsca pracy itd. Pozostali producenci helikopterów zyskaliby więcej na efektach synergii dostarczanych przez helikopterowy cluster i wsparciu eksportowym rządu, niż mają dziś wmuszając nam swoje helikoptery.

Harry 2
poniedziałek, 25 lutego 2019, 14:31

Myślę, że drastyczna poprawa w zaopatrzeniu wojska w nowoczesny sprzęt może nastąpić tylko w sytuacji przeznaczenia dodatkowych miliardów na zakupy. Na przykład przez 3 lata po 10 miliardów zł. Inaczej dalej będziemy tkwić w marazmie. Ponadto miliardy pójdą na "ulokowanie" w Polsce wojsk amerykańskich, na Wisłę, Homara. Skończy się zakup innego sprzętu bądź jego istotna modernizacja.

alot
poniedziałek, 25 lutego 2019, 14:25

apaczi bo tak nazywają tą maszynę jest ok

Maciej
poniedziałek, 25 lutego 2019, 14:21

W takim tempie kupowania te śmigłowce będą musiały wytrzymać pewnie z 70 lat , to będzie mistrzostwo świata.

Patriota
poniedziałek, 25 lutego 2019, 14:10

Samoloty dla siebie to kupili w tempie ekspresowym i był to jedyny przetarg który udało się doprowadzić od początku do końca dla dojnej zmiany.A wojsko lata 50-cio letnimi wrakami,od końca 2016 roku miały trafiać do wojska Black Hawki i gdzie to wszystko..... Jak słyszę że oni modernizują armię to ogarnia mnie pusty śmiech,tylko gdzie ta modernizacja,gdzie najpotrzebniejszy sprzęt......

Maciek
poniedziałek, 25 lutego 2019, 13:13

Jest szansa na pobicie rekordu B52! Tylko możliwości bojowe jakby nieco niższe...

Pol
poniedziałek, 25 lutego 2019, 13:00

Black Hawk to też stara konstrukcja i nikt nie neguje nasze mi 2 też ma możliwości do modernizacji jedna z nich pokazał motor sich montujac swoje silniki. Jeśli pgz kupi cześć WSK Rzeszów to nic innego nie pozostaje jak przemodelowac wyglonda mi 2 najlepiej z wejść układ z Saab zmodyfikować silniki i klepac nówki w zakładach remontowych w Polsce. Problem z uzbrojenie odpada a dodatkowo będzie można używać naszych polskich znając Szwedów będzie otwarty system do modyfikacji.

Rafal
poniedziałek, 25 lutego 2019, 12:56

E tam, amerykanie uzywaja B-52 to my mozemy Mi-2

Gosc
poniedziałek, 25 lutego 2019, 12:51

Vader 2 mistrzostwa świata z rzędu w siatce zdobyli więc z ta gra zespołowa nie jest tak źle

say69mat
poniedziałek, 25 lutego 2019, 11:52

@Vader ... dlaczego nie AW119??? Skoro właścicielem wszelkich praw jest koncern Leonardo??? A SW4 wymaga poważnych modyfikacji, na ten przykład pięta achillesowa wszelkich konstrukcji lotniczych, opartych na projektach z czasów peerelu ... relacja zespół napędowy v/s silnik do MTW. Spójrz na relację pomiędzy MTW a mocą silnika: AW119 MTW to 2850 kg/ napęd 747 kW z kolei SW4 MTW to 1800 kg/ napęd 336 kW. No i co z tego że silnik RR, skoro zarówno MTW jak i moc silnika ograniczają liczbę aplikacji czyli faktyczny potencjał śmigłowca ;)))

asf
poniedziałek, 25 lutego 2019, 11:40

To, że doczekają co najmniej 60 lat służby to pewne. Nie jest pewnym, że doczekają następcy...

Jasio
poniedziałek, 25 lutego 2019, 11:20

A po co nam śmigłowce jak mamy zardzewiałe ławki niepodległości :)

Taka prawda !
poniedziałek, 25 lutego 2019, 10:57

Starszą techniką śmigłowcową dysponuję chyba jedynie Indie co ???

Vader
poniedziałek, 25 lutego 2019, 10:50

A dlaczego nie SW-4 Puszczyk jako mały, lekki, szybki, ekonomiczny następca Mi-2 ? Słabością polskich sił zbrojnych nie jest słaby sprzęt, ale niezdolność do podejmowania szybkich, ważnych decyzji. Mnożymy wtedy różne analizy, programy, które nigdy nie mogą się doczekać finału. My Polacy jesteśmy słabi w działaniach zespołowych. Widać to w różnych turniejach sportowych. Mamy dość dobre osiągnięcia w sportach indywidualnych, ale w zespołowych nie możemy dojść do podium nawet na 3 miejsce. Powinniśmy ćwiczyć ducha gry zespołowej i ducha zwycięstwa w grach zespołowych, nie tylko w piłce nożnej ale i w ręcznej, koszykówce i w innych. Popatrzmy na mniejsze kraje jak Dania czy Chorwacja - w każdej dziedzinie są mocni. A w zbrojeniach niedługo Ukraina nas prześcignie. Bo mają krótsze i prostsze procedury podejmowania decyzji. Może powinniśmy poprawić wojskowe prawo zamówień wg wzoru tego z budowy dróg ekspresowych? Tam chyba już to działa sprawnie. Jeśli potrafimy wiele mld zł przeznaczyć na socjal to dlaczego nie możemy jakąś specustawą przeznaczyć kilka mld zł dodatkowo na kluczowe programy modernizacji polskiej armii i skrócić terminy negocjacji i podejmowania decyzji?

ktos
poniedziałek, 25 lutego 2019, 10:39

Czyli dla porównania w 2000 roku siły powietrzne powinny używać Sipitfireów a wojska pancerne mieć T-34. Takie jest zapóźnienie Mi-2 do obecnych konstrukcji.

Budyń
poniedziałek, 25 lutego 2019, 10:33

Kadra jest, części są. Pewnie, ze dziadek i potrzebne nowe maszyny, ale 40 taksówek zdolnych z prędkością 190 km/h przerzucić cos na dystansie 600km, zawsze sie przyda.

Luke
poniedziałek, 25 lutego 2019, 10:14

Pomalowc je na ciemno szare I beda stealth

łuki
poniedziałek, 25 lutego 2019, 10:00

Ale tak konkretnie to ile z nich ma 60 lat ? bo chyba wszystkie nie zostały wyprodukowane w 1967? Produkcja była prowadzona do 1985 roku. Czy nie jest tak, że latają tylko te z ostatnich transz?

Buzzer
poniedziałek, 25 lutego 2019, 07:56

Przecież następca jest sokół a mi 2 pójdą na żyletki jak się resursy wykończą

Świdnik
poniedziałek, 25 lutego 2019, 01:47

W gruncie rzeczy to żadna wojna na najbliższe 10 lat nie jest planowana. Do szkolenia Mi-2 wystarczą:)

ekonomista
niedziela, 24 lutego 2019, 22:58

Bo mamy tekturowe państwo! Ja wiem, że wojsko ma specjalne wymagania, ale 30 AW169 według cen dla norweskiej policji to 1,7 mld złotych! I Polskę na to stać.

maxymilian
niedziela, 24 lutego 2019, 22:48

kompromitacja MON

romano69
niedziela, 24 lutego 2019, 22:45

rząd powinien nimi latać

sojer
niedziela, 24 lutego 2019, 22:39

Eh, UH-1 też mają 60 lat i nie ma tragedii. Jesteśmy dziadami.

w
niedziela, 24 lutego 2019, 22:20

taka wymiane sprzetu powinno sie zaplanować i zacząc realizować juz 35 lat temu. Ale planowano tylko jedno: likwidacje produkcji w kraju i zakup za granicą. Czego ? Nie wiadomo. kto da wiecej. Dzieki takiemu pomysłowi pozbyto sie kłopotu w postaci Swidnika i otworzyły sie perspektywy na wziatki. USA a takze Francja i inni, w tym przypadku uruchamiaja program, finansuja go, rozliczaja, uruchamiaja produkcje ale wliczaja jednoczesnie w koszty, koszt wziatek jaki musza dać wodzom plemiennym z bantustanu takiego jak Polska

as
niedziela, 24 lutego 2019, 20:45

Niedługo na karabiny nię bedzie kasy. Będzie za to na powyżki dla wojska. Napewno. Dobrze, że sprzedaliśmy fabryki. Teraz możemy sobie kupić co chcemy albo...co nam sprzedadzą.

ccc
niedziela, 24 lutego 2019, 20:29

Podobnie "nowoczesne" śmigłowce lecz trochę starsze wiekiem i konstrukcyjnie od Mi-2 latają tylko w Indiach !!!

mati
niedziela, 24 lutego 2019, 20:08

Ja bym się nie bawił w żadne przetargi na lekkie śmigłowce, skoro policja i specjalsi mają latać black hawkami, to wojsko powinno kupić PODSTAWOWE wersje BH S70i, bez żadnych bajerów, w ramach unifikacji floty. One i tak będą tylko do transportu. Filipiny ponoć za chwilę mają kupować z naszego Mielca BH S-70i, 16 śmigłowców za 240 mln usd, wychodzi 15 mln usd za sztukę, czyli ok. 57 mln zł. Przy większym zamówieniu dla nas cena powinna być trochę niższa, ale w sumie ....... to o czym ja tutaj piszę ???? PiS za chwilę zacznie rozdawać 500 zł również na pierwsze dziecko, do tego jakieś 13-te emerytury , itd. itd. Eksperci już policzyli, jednorazowy koszt 13-tej emerytury wyniesie ok 6.1 mld zł !!!! A nie ma 2-3 mld zł na śmigłowce ????????????

Tomson
niedziela, 24 lutego 2019, 19:55

Amerykanie są dumni ,że B-52 będą w służbie 100 lat a mamy się wstydzić ,że Mi-2 będą 60 lat? Dla mnie oznacza to ,że Mi to sprawdzona maszyna.

heniek
niedziela, 24 lutego 2019, 19:32

Prawie jak B-52 w USAF ...:-)

Adam
niedziela, 24 lutego 2019, 19:20

a przecież można porozumieć się z ukrainą na barter: oni nam silniki my im łopaty do wirników (kompozyt) itd...

Cyrk
niedziela, 24 lutego 2019, 18:44

Hahaha ale wstyd w Afryce lepszy sprzęt maja!!!

Gts
niedziela, 24 lutego 2019, 17:36

Przeciez nasi moga latac na drzwiachnod stodoly, albo pralce. Za to pis da na sovjal kolejne 20-40mld zl. W lipcu to na spcjal bedziemy przeznaczali juz ponad 1% PKB, a zolnierze dalej nie beda mieli czym jezdzic, latac i plywac...

Bosman
niedziela, 24 lutego 2019, 17:31

Ma nie wiem co wy z tymi resursami , jesteście zapatrzeni w nie jak koń w torbę owsa.Sprzęt trzeba poddawać dokładnej kontroli okresowej, naprawiać lub wymieniać co należy i eksploatować sprzęt dalej, jak to robiá inni.

Pluszak
niedziela, 24 lutego 2019, 17:18

Straszne latające trumny

tkm
niedziela, 24 lutego 2019, 17:00

Oj tam, oj tam. Dlaczego nie można optymistyczniej? To jest po prostu dowód na dobry, przemyślany zakup w przeszłości. Dowód na jakość wykonywanych w Świdniku maszyn i świadectwo zdolności mechaników w jednostkach. Inne armie NATO mogą nam tylko zazdrościć. Oni muszą wymieniać co 20 lat, a my robimy to trzy razy rzadziej, co jest ogromną oszczędnością zasobów.

miras
niedziela, 24 lutego 2019, 16:57

Wymieniać co roku po 10sztuk na black hawki

Igor
niedziela, 24 lutego 2019, 16:55

piekny przyklad wygaszenia produkcji helikopterow przez przejete fabryki

kpt. Kris
niedziela, 24 lutego 2019, 16:31

Zakład, że Mi-2 dożyją w MON siedemdziesiątki? Skoro pewien pan generał chce "modyfikować"szroty T-72, żebyśmy sobie mogli popukać w stronę przeciwnika, to śmigłowce Mi-2 mogą sobie pobzyczeć, prawda?

Moro
niedziela, 24 lutego 2019, 16:17

Spokojnie, idą wybory więc może Błaszczak kupi że dwie sztuki 50-letnich UH-1 i będzie bajał o istotnym wzmocnieniu (muzeum) Wojska Polskiego...

Następcy (i to krajowi) są i to od dawna.
niedziela, 24 lutego 2019, 16:13

To tylko i wyłącznie wynik zaniedbań. Pewnego czasu uznano Mi-2 za śmigłowiec nie wymiarowy, wiec w Świdniku zbudowano dwóch wymiarowych następców (większy W-3 i mniejszy SW-4) które miały całkowicie zastąpić Mi-2. Zbudowano i trzeciego następcę -PZL Kania czyli taki Mi-2 z zachodnimi silnikami pierwotnie przeznaczony na eksport. Projektowano również rozwiniecie Kani czyli PZL Taurus II choć powstała tylko makieta. Może by policja w swojej łaskawości i miłosierdziu poratowała wojsko i oddała im te swoje nieużywane Kanie...

Fuop
niedziela, 24 lutego 2019, 15:59

Helikoptery w konflikcie symetrycznym, pelnoskalowym nie maja miejsca ns wspolczesnym polu walki. Wolne, nisko lecace, drogie, sa latwym celem dla recznych wyrzutni pl.

Lejek
niedziela, 24 lutego 2019, 15:43

Wreszcie wstaliśmy z kolan, he, he.

Tadeo
niedziela, 24 lutego 2019, 15:38

"100 lat 100 lat niech żyją żyją nam, 100 lat..."

gg
niedziela, 24 lutego 2019, 15:35

no niezle jaja. przeciez wykorztstywanie tych maszyn to parodia i mistyfikacja. oczywiscie kosztem zdrowia i zycia zolnierzy. niech sobie wiecej kupia samolotow dla vip, lawek i krowek...

Harry 2
niedziela, 24 lutego 2019, 15:16

Czyli... skansen. To już nie jest nawet śmieszne.

Michał
niedziela, 24 lutego 2019, 14:56

A sw-4? Myślałem zawsze że to on miał być następcą mi-2.

asdf
niedziela, 24 lutego 2019, 14:36

trzeba się w ogóle zastanowić po co nam takie śmigłowce bo żeby tylko wymienić i wydać miliardy na jakies bzdurne możliwości to lepiej nie kupować w ogole i kupić więcej bojowych

Karol
niedziela, 24 lutego 2019, 14:26

Motor Sicz nie może ich nam tanio zmodernizować?

Jack Idema
niedziela, 24 lutego 2019, 14:22

To będzie taki polski B-52 albo Tu-95 ; )

kriss
niedziela, 24 lutego 2019, 14:06

Mnie to zastanawia ten brak modernizacji sprzętu przez te wszystkie lata ?

Observer
niedziela, 24 lutego 2019, 14:03

Dramat Polskiej armii polega nie tylko na jej skromnym rozmiarze a przedewszystkim iloscia sprzetu typowo muzealnego jaki ciagle lata i jezdzi wozac naszych zolnierzy. Od zawsze ten sam problem to brak kogos z "jajami" aby odeslac okazy muzealne do agencji mienia wojskowego. Za to mamy samochwalstwo przy podpisaniu zamowienia na 4 black howki. Dramat sytuacyjny. Tylko wiecej kasy (3% PKB) na modernizacje pozwoli wymienic skansen na nowy sprzet bojowy.

Willgraf
niedziela, 24 lutego 2019, 13:55

żaden amerykański obecny złom nie doczekałby takiej wysługi służby - B-52 to inna bajka z innej epoki

Vvv
niedziela, 24 lutego 2019, 13:54

Jaki kruk skoro go nie ma w planach :)

Wea
niedziela, 24 lutego 2019, 13:49

Ja sądzę że te doskonałe lekkie nowoczesne śmigłowce spokojne dolataja do 120 lat.

Taka prawda !
niedziela, 24 lutego 2019, 13:45

No i tak dokładnie wygląda praktycznie wszystko we wspłczesnym WP jak te Mi - 2.

razdwatri
niedziela, 24 lutego 2019, 13:45

,,Nie będzie nic '' jak powiedział klasyk . Wszak trzeba nazbierać ponad 30 miliardów na kupienie głosów . Dlatego defiladowe zakupy w ostatnim czasie /Homar , Black Hawk / pomijając ich trafność . Możemy zapomnieć o drugim etapie Wisły , Orce , Harpi ,chyba że w wyniku jesiennych wyborów do władzy dojdą siły dla , których armia będzie rzeczywistym priorytetem a nie medialnym jak obecnie .Obawiam się jednak , że z następnego budżetu MON finansowane będą nie tylko drogi , MSW itd. ale większość ministerstw . No ale na papierze wszystko będzie się zgadzać, ponad 2% będzie wydane !!!

Gort
niedziela, 24 lutego 2019, 12:58

Nic nowego. Niestety są ważniejsze wydatki. Jedyne co to oby rzeczywiście zakontraktowano Kruka, najlepiej w wersji latwiejszej do serwisu i kupna części na wolnym rynku, czyli ah-1z.

KrzyuD
niedziela, 24 lutego 2019, 12:42

To jest proste, tylko trzeba uwierzyć że możliwe. 1. Spółka 50%PGZ/50%Świdnik. 2. Na bazie koncepcji SW 4 solo - mocniejszy silnik, układ 1+2 kabiny, więcej paliwa. 3. system sterowania fly-by-wire, bo to maszyna głównie do sterowania z ziemi lub autonomiczna. 4. Piloci latają z ziemi i w maszynie - 2. pilot z ziemi. 5. Uzbrojenie - do 800 kg 6. Moźliwy np. do wyk. przez sekcje spec., p.panc. - pilotowany z ziemi lub autonomiczny lot, po wysadzeniu 2 ludzi może zapewnić wsparcie lub ewakuację. 7. Awonika ITWL, 1 silnik zagranica np. taki jak w AH1Z, uzbrojenie w zasobnikach, głowica opto ze wskaźnikiem celów.

Kamikadze
niedziela, 24 lutego 2019, 12:28

Tragedia wisi jeszcze w powietrzu.

Lis
niedziela, 24 lutego 2019, 12:23

Żywa skamielina. Poprzednie ekipy nic z tym nie zrobiły i ta pewnie też się tym nie zajmie. Lwia część naszej armii jest retro. W sumie PO przez osiem lat nie udało się kamieniami tych dinozaurów.

BUBA
niedziela, 24 lutego 2019, 12:00

I to jest sprzęt gdzie wymiana na Black Hawka wraz z serwisem w WZL Łódź była by pożądana. A nie Black Hawk zamiast Mi-8/17/14.

Pukacz
niedziela, 24 lutego 2019, 11:43

Wstyd, duże europejskie państwo nie potrafi stwożyć nowoczesnej, liczącej się w regionie armii, wyposażonej w nowoczesny sprzęt, w większości wyprodukowany w rodzimych zakładach zbrojeniowych, przykład np. Turcja

Garfield
niedziela, 24 lutego 2019, 11:33

Panie Błaszczak, jeżeli lubi Pan zabytki to na Partynicach we Wrocławiu stoją cztery czołgi T34...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama