W służbie kandydackiej podwyżki będą symboliczne

6 grudnia 2018, 12:40
promocja AWL
Promocja oficerska w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Fot. st. chor. sztab. Marek Kańtoch / kpr. pchor. Kornel Wasilewski.

Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowało projekt, który zmienia system naliczania stawek uposażenia żołnierzy służby kandydackiej, z procentowego na kwotowy. Jeśli wejdzie on w życie, wypłaty praktycznie pozostaną na obecnym poziomie, zostaną jedynie zaokrąglone do pełnych 100 zł w górę. Nie będą też automatycznie rosły w przyszłości.

Służbę kandydacką pełnią ochotnicy, którzy podjęli naukę w uczelniach wojskowych, szkołach podoficerskich i ośrodkach szkolenia.

Projekt "rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej w sprawie stawek uposażenia zasadniczego żołnierzy pełniących służbę kandydacką" został opublikowany w środę na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Dokument ma wprowadzić zmianę sytemu naliczania stawek uposażenia tej grupy żołnierzy – z procentowego na kwotowy.

Obecnie system ustalania uposażeń zasadniczych żołnierzy pełniących służbę kandydacką oparty jest na wysokości najniższego uposażenia zasadniczego żołnierza zawodowego – szeregowego zawodowego. – Istotny wzrost najniższego uposażenia zasadniczego żołnierza zawodowego (szeregowego) z 1400 zł w 2004 r. do 3200 zł w 2018 r. spowodował nieproporcjonalnie duży – w odniesieniu do żołnierzy zawodowych – wzrost płac kandydatów na żołnierzy zawodowych – napisano w uzasadnieniu projektu.

Podano też, że obecnie miesięczne płace netto kandydatów na żołnierzy zawodowych wynoszą: w przypadku podchorążych studium oficerskiego – 2560 zł, podchorążych uczelni wojskowych – od 1020 zł do 2560 zł, a kadetów szkół podoficerskich – 1120 zł (wszystkie kwoty brutto – przyp. red.). Do tego doliczyć trzeba wartości bezpłatnych świadczeń dla kandydatów w postaci wyżywienia oraz zakwaterowania, którego średnia wartość wynosi ok. 1200 zł miesięcznie. Dlatego, jak oceniono w uzasadnieniu projektu, wysokość świadczeń dla kandydatów jest już na poziomie uposażeń nie tylko szeregowych żołnierzy zawodowych, ale też podoficerów młodszych.

Teraz wysokość naliczanych procentowo płac kandydatów reguluje rozporządzenie szefa MON z listopada 2008 r. Od tego czasu uposażenie podchorążego wzrosło o 24 proc. co kosztuje MON dodatkowo ok. 34 mln zł rocznie. Ponadto, zaplanowany od 1 stycznia 2019 r. wzrost wskaźnika wielokrotności kwoty bazowej (z 3,20 na 3,63), według której obliczane są uposażenia żołnierzy zawodowych, spowodowałby kolejny wzrost płac dla kandydatów na żołnierzy.

MON argumentuje ponadto, że "uzyskiwany obecnie poziom uposażenia zasadniczego w pełni motywuje osoby do podejmowania służby kandydackiej". Dlatego, by uniknąć dalszych, automatycznych wzrostów płac w tej grupie żołnierzy, resort zaproponował rządowi zmianę systemu procentowego na kwotowy.

Zakłada się uniezależnienie wysokości uposażeń zasadniczych żołnierzy pełniących służbę kandydacką od najniższego uposażenia zasadniczego żołnierza zawodowego. Proponuje się wprowadzenie stawek uposażenia zasadniczego żołnierzy pełniących służbę kandydacką wyrażonych określonymi kwotami, które utrzymają dotychczasową wysokość uposażeń. Przedmiotowe rozwiązanie pozwoli natomiast uniknąć automatycznego wzrostu uposażeń w wyniku zmian najniższego uposażenia zasadniczego żołnierza zawodowego oraz umożliwi urealnienie poziomu tych uposażeń.

uzasadnienie projektu

Resort chce przeliczyć obecne stawki procentowe na konkretne kwoty przy zaokrągleniu do pełnych 100 zł w górę. MON proponuje następujące stawki dla podchorążych, zależne od ich roku nauki:

  • dla szeregowego (marynarza) – od 1200 zł na pierwszym roku do 1800 zł na piątym roku nauki;
  • dla starszego szeregowego (starszego marynarza) – od 1400 zł do 2000 zł;
  • dla kaprala (mata) – od 1500 zł do 2100 zł;
  • dla starszego kaprala (starszego mata) – od 1500 zł - do 2300 zł;
  • dla plutonowego (bosmanmata) – od 1500 zł do 2400 zł i dla sierżanta od 1500 zł do 2600 zł.

Nowy system naliczania stawek uposażenia dla kandydatów na żołnierzy zawodowych – zdaniem MON – "pozwoli na elastyczne kreowanie poziomu uposażeń żołnierzy pełniących służbę kandydacką w odniesieniu do możliwości budżetu resortu".

MON w przyszłym roku planuje objąć kształceniem ok. 8 tys. kandydatów. W tym ok. 5200 kandydatów w uczelniach wojskowych oraz ok. 2800 kandydatów w szkołach podoficerskich i ośrodkach szkolenia. W związku z tym, zmiana systemu naliczania spowoduje wzrost wydatków MON na uposażenie kandydatów o 4,8 mln zł. Pod taką kwotę zaplanowano wydatki resortu na przyszły rok, bowiem rozporządzenie miałoby obowiązywać od 1 stycznia 2019 r. W przypadku niewprowadzenia proponowanych rozwiązań koszty dla budżetu MON będą większe.

PAP/RAL

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
xD
czwartek, 27 grudnia 2018, 17:21

Marian człowieku xDDDD Pisząc ze kadeci mają 2540 jakbyś pisał, że pracownik w jakiejś Korpo zarabia 2200 na rękę, ale po 5 latach MOŻE mieć 4300. Ale czy ma te 4300 od początku ? Czy NA PEWNO będzie miał ? NIE ! Nie każdy awansuje, nie każdy dotrwa do 5 roku. Taką pensje na 5 roku (SIC!) można traktować jako nagrodę za wytrwanie będąc skoszarowanym 5 lat (pierwsze 2 bez możliwości wyjścia z jednostki do później jak 21, nie mówiąc nawet o wyjściu z kolegą na piwo - za co grozi wydalenie ze służby). Każdy by tylko patrzył na benefity i jak im dobrze, a na poświęcenie i trudy jakie z tym idą już oko przymyka. Ciekawe który student cywilny poświęciłby swoje 3 miesięczne wakacje KTÓRE ZAWSZE WIE KIEDY MA, w zamian za tą małą pensje i miesiąc wakacji, z którego i tak może zostać ściągnięty z powrotem do jednostki? Albo jakby zareagował gdyby musiał powiedzieć dziewczynie czy chłopakowi któryś raz z rzędu ze ich weekend nad morzem/ w górach nie wypali bo przełożony zadecydował ze każdy musi zostać na jednostce z jemu tylko znanych powodów ? Juz nie brzmi tak kolorowo, a taka jest rzeczywistość ! O tym że co roku następuje inflacja to już nie wspomnę. W ten sposób, za 15 lat gdy minimalna będzie wynosiła 12 000, średnia pensja wyniesie 18 000, to taki kadet dalej będzie zarabiał 2540.

p.o.
poniedziałek, 17 grudnia 2018, 11:46

To w końcu kwoty brutto czy netto bo w jednym zdaniu dwie opcje... Która właściwa? Bo różnica spora.

Noname
środa, 12 grudnia 2018, 09:26

"Za to że się tylko uczą" dowiedz się jak wyglada życie podchorazego a wtedy zrozumiesz za co dostajesz pieniądze. Podchorąży moze jedynie zdecydować sam czy chce służyć czy nie a jak nie to wypad i zwrot pieniędzy...

Bert
niedziela, 9 grudnia 2018, 18:32

@marian Jest różnie w życiu. Niektórzy mają swoje rodziny, potrzebują zarobienia kilku tysięcy na najtańszy samochód itd. Nie wszystkim pomagają rodzice.

marian
piątek, 7 grudnia 2018, 14:29

@Bert "brak normalnych wakacji jak na studiach"- Jeżeli za normalne wakacje przyjąć 3 miesiące zapieprzania, żeby zarobić na stancję, akademik, czy michę, to dziękuję za taką normę. Jak się ma 2,5 tyś na rękę, nie ma rodziny na utrzymaniu, darmową michę, kwaterę, ubranie, opierunek, wyprowiantowanie za każdy dzień poza koszarami, 78% zniżki w PKP, a nawet dodatkową kasę na maszynki do golenia, to po co jeszcze potrzeba dorobienia sobie na boku?

Bert
piątek, 7 grudnia 2018, 10:35

@Smart I dlatego jest póki co dużo kandydatów. Niemniej jednak są też minusy: - system skoszarowania, wyjście tylko na przepustki; - brak jakiejkolwiek możliwości dorobienia w przypadku większych potrzeb finansowych; - brak normalnych wakacji jak na studiach, wojsko organizuje twój czas wolny; - całkowite podporządkowanie przełożonym, brak typowego dla życia studenckiego luzu.

Smart
czwartek, 6 grudnia 2018, 17:22

1020 zł - 2560 zł za to tylko że się uczą to nieźle. Niektórzy mają wypłatę na tym poziomie za miesiąc pracy. Bez komentarza.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama