Rosyjski "gigant" z maseczkami dla Agencji Rezerw Materiałowych

8 kwietnia 2020, 13:27
An-124 KPRM Covid-19
Fot. KPRM

Należący do rosyjskiej spółki Volga-Dnepr, ciężki samolot transportowy An-124, wylądował na warszawskim Okęciu, z ładunkiem chińskich środków ochronnych. - „Na pokładzie 70 tysięcy kombinezonów ochronnych i 6 milionów maseczek medycznych. Cały sprzęt jeszcze dzisiaj trafi do Agencji Rezerw Materiałowych.” – poinformował w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki.

Maszyna należąca do rosyjskiego przewoźnika wystartowała z Szanghaju po 12:30 czasu lokalnego i dotarła do Polski, z międzylądowaniem w Ułan-Ude, na dalekim wschodzie Rosji. Na pokładzie znalazło się 50 ton materiałów medycznych i środki ochronnych, które mają zostać rozdysponowane przez Agencję Rezerw Materiałowych (ARM), zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Zdrowia. Jest to m.in. kilka milionów maseczek i  65 tys. kombinezonów ochronnych. Transport został zrealizowany ciężkim samolotem transportowym An-124, pozyskanym przy współpracy z LOT Cargo.

Państwowa spółka, w ramach operacji „Cargo dla Polski”, ogłoszonej kilka dni temu przez KPRM, realizuje dwa rodzaje zadań. Z jednej strony, wykorzystuje własne maszyny typu Boeing 787-8 i 787-9 Dreamliner, do niemal codziennych lotów pomiędzy Chinami i Polską z dostawami niezbędnych materiałów medycznych. Co więcej, dzięki modułowej konstrukcji siedzenia zostały w nich częściowo zdemontowane, a więc ładunki przewożone są nie tylko w przestrzeni cargo, ale też w kabinie pasażerskiej.

Równocześnie LOT Cargo zajmuje się pozyskiwanie „frachtowców”, a więc specjalistycznych maszyn takich, jak An-124. Są one wynajmowane do transportu szczególnie dużych lub ciężkich ładunków. Samoloty tego typ, są obecnie szczególnie poszukiwane, gdyż duże pakunki zawierające maseczki, kombinezony i inne środki medyczne, przy relatywnie niskiej masie, charakteryzują się jednak sporymi gabarytami.

W ramach tego typu działań, 14 kwietnia w Warszawie, ma wylądować największa na świecie maszyna transportowa - ukraiński samolot An-225 Mrija. Jest on w stanie jednorazowo przewieźć ponad 170 ton ładunku a masa startowa może sięgać 640 ton. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 123
Reklama
Ukulele
piątek, 17 kwietnia 2020, 21:21

Zastanawia mnie fakt czemu c5 nie jest wynajmowany. Nie lata komercyjnie i w ogóle rzadko go widać mimo znacznej ilości i dużego potencjału. Może jednak nie udało się do tej pory ograniczyć kosztów eksploatacji? Logika nakazuje wynajmować sprzęt gdy jest pilnie potrzebny. Nigdy nie słyszałem o komercyjnym wykorzystaniu galaxy.

czwartek, 23 kwietnia 2020, 23:10

bo wojsko nie zajmuje się wynajmem?

Lee
wtorek, 14 kwietnia 2020, 10:14

Mateuszu ile węgla kupiła Agencja, to nas bardziej interesuje niż jakieś tam maseczki.

Konstruktor .
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:24

Jak prezydentem zostanie A.D.to zbudujemy własny samolot transportowy jeszcze większy i lepszy a do napędu użyjemy wegiel.

wowa
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 21:00

Mrija jest w stanie załadować 250 ton ładunku

rob ercik
niedziela, 12 kwietnia 2020, 12:59

Ups, a gdzie się podział niezawodny sojusznik z za oceanu?

Yugol
sobota, 11 kwietnia 2020, 18:28

Hahaha jakie dywagację kim był Antonow? Tak samo na Bałkanach dyskutują kim był Nikola Tesla bo i jedni i drudzy go sobie przygarniają.

Autor
czwartek, 16 kwietnia 2020, 01:52

Nikola Tesla był rodowitym Serbem, jego ojciec był nawet serbskim prawosławnym popem, a to że mieszkał na terenie dzisiejszej Chorwacji nie ma nic wspólnego z jego narodowością. Nie wiem o czym tu dyskutować. To tak jakby Francuzi mówili, że Fryderyk Chopin i Maria Skłodowska-Curie byli Francuzami. (Polska wikipedia podaje za BBC: "Smiljan znany jest najszerzej jako miejsce, w którym 10 lipca 1856 roku urodził się serbski wynalazca Nikola Tesla. Wieś znajdowała się w tym czasie na terytorium Cesarstwa Austriackiego."/ BBC: "Tesla, an ethnic Serb, was one of the pioneers of modern electrical engineering [...]")

Davien
niedziela, 12 kwietnia 2020, 03:07

Antonow był rosjaninem natomiast firma Antonow jest obecnei ukrainska.

Autor
czwartek, 16 kwietnia 2020, 02:08

Raczej była, bo zbankrutowała i uległa likwidacji w 2017. Pozostały ukraińskie transportowe linie lotnicze Antonow i marka.

Tomek
sobota, 11 kwietnia 2020, 11:58

AN-y - 124 Ruslan i 1 AN-225 Mrija nie należą do rosyjskiej spółki Volga-Dnepr , a do ukraińskiej ANTONOV DESIGN BUREAU

Autor
czwartek, 16 kwietnia 2020, 02:15

Rosyjska firma Wołga-Dniepr posiada 12 własnych samolotów Antonow An-124-100 Rulan. Natomiast Linie Lotnicze Antonow posiadają ich 7 i oczywiście jedynego An-225 Mrija. Te, które uprzednio lądowały w Polsce miały rosyjskie flagi i należały do firmy Wołga-Dniepr. Rusłan (podobnie jak Mrija, która jest do pewnego stopnia jego powiększoną wersją) były produkowane w następujący sposób: sam kadłub i silniki na Ukrainie, a cała reszta samolotu w różnych zakładach w Rosji, dlatego Antonow zakończył produkcję Rusłanów i dlatego rosyjskie firmy posiadają je w swojej flocie.

Tani
czwartek, 21 maja 2020, 23:26

An 124 byl produkowany w Kijowie i Uljanowsku/rosja/ Rosjanie zbudowai wiecej jak na Ukrainie. Zreszta podobnie bylo z An-178 byl produkowany w Rosji ale Rosja placila Ukrainie licencje. Tak przynajmniej twierdzil Dyr Antonowa

Yugol
sobota, 11 kwietnia 2020, 18:23

To nawet pomimo oficjalnych fotek i malowań samolotu zaprzeczasz? No nie co niektórych to naprawde nie można wyleczyć!

Davien
niedziela, 12 kwietnia 2020, 03:09

No co jak co ale Mrija nie nalezy do Wołga-Dniepr wiec nieco ma racji, ale z tym AN-124 to biedak pojechał:)

Nydza
sobota, 11 kwietnia 2020, 09:31

Dworczyk mówił że rząd jest przygotowany na każdą opcje. Kto więc kłamie.

Gnom
sobota, 11 kwietnia 2020, 17:03

Kiedyś Urban mówił na konferencji prasowej, ze rząd się sam wyżywi. Jak widać ten przygotował sobie zabezpieczenia na koronawirusa, a pewnie i coś jeszcze.

rolek
piątek, 10 kwietnia 2020, 19:08

Mamy szczęście że nie trafiło nas pierwszych.

OLO
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:50

Przywieźli maski dla listonoszy na wybory, i tyle w temacie.

Skorpion
piątek, 10 kwietnia 2020, 18:19

Oj tam przeklętą kilkadziesiąt lat i do utylizacji jak ich poprzedniczki .

KM
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:59

Volga-Dnepr to rosyjska spółka. Rosja, jak słyszymy z powszechnego przekazu polskich władz, to nasz wróg, właściwie jedyny. No to jak - firmie z wrogiego totalitarnego (czyli kontrolującego również spółki na swoim terenie) państwa powierzamy dostawę środków z zakresu bezpieczeństwa? Strach pomyśleć jak wróg mógł spreparować te tysiące kombinezonów i miliony maseczek ! No to albo mieliśmy dotąd do czynienia z propagandą "oficjalnych czynników" albo teraz widzimy brak wyobraźni? głupotę? dywersję?

środa, 15 kwietnia 2020, 23:44

Nie można we wszystkich widzieć wroga. Szczególnie w takiej sytuacji. Za dobry gest powinno się z klasą podziękować

anda
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:53

akcja ma wymiar wyłacznie propagandowy a maski trafią do zabezpieczenia wyborów a nie do szpitali. Jesteśmy niepoważnym państwem które nie potrafi przez dwa miesiące uruchomić na miejscu produkcji masek czy kombinezonów ochronnych. W PRL wszystkie maszyny w fabrykach były przygotowane na produkcję wojenną. A teraz?

Kma
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 15:31

Ale postkomuna rozwalila wszystko za lapowki od zachodu,zeby ten nie miał konkurencji

spoko
środa, 15 kwietnia 2020, 06:04

Anda No a teraz mamy paszporty i kielbase bez kartek i kolejek

Krysia
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 15:19

Dodaj ze kiełbasę z dużą zawartością chemii i różnych specyfików miesopodobnych .smacznego pozdrawiam.

Stew
sobota, 18 kwietnia 2020, 16:02

Kiedys produkowalismy z 20mln ton roznego miesa i z niego robipno blisko 100 % przetwory ,kielbasy i inne .Obecnie produkujemy 10mln ton miesa i robimy z niego 30mln ton ..paszy" do wypchania żołądka, produkty do spozycia w ciagu 48 godz..50% tych produktow w prl nie dopuszczono by na rynek, kielbas z 55-80 % zawartoscia miesanie bylo

czwartek, 23 kwietnia 2020, 23:14

W prl generalnie nic nie było. Dzisiaj masz wybór i jak chcesz jeść śmieci to nikt Ci nie zabrania.

jk
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 20:45

piękny komentarz, niestety odosobniony. pozdrawiam.

Skorpion
piątek, 10 kwietnia 2020, 18:22

A teraz w kątach 1990 - 2019 s ramach powszechnej prywatyzacji i uwolnienia rynku nooo i Demokracji bogaci się wzbogacili biedni stali się bezrobotni a średnia klasa biedną klasą.

CdM
niedziela, 12 kwietnia 2020, 00:21

Tja. Za PRL to mieliśmy klasę średnią, że hoho, a potem zbiedniała.

Ciekawski
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:51

To 70 czy 65 tysięcy bo 5000 robi różnice

On
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:57

Dobrze że nie powiedział 700 tyś. Z An-225 to też propagandową akcja, taniej by było innymi maszynami.

Pawel
czwartek, 9 kwietnia 2020, 03:06

Antonov to firma Ukrainska.

Skorpion
piątek, 10 kwietnia 2020, 18:23

Antonow to był konstruktor lotniczy .

Davien
niedziela, 12 kwietnia 2020, 03:10

I takze ukraińska firma produkująca samoloty transportowe.

w
środa, 8 kwietnia 2020, 23:43

raczej to Radziecki samolot. A teraz Ukraiński. Nie rosyjski

Daniel
czwartek, 9 kwietnia 2020, 09:22

Volga-Dnepr to rosyjska linia lotnicza, więc ten jednak rosyjski. Tak samo jakby ktoś napisał, że 787 LOTu są polskie, to raczej nie był by błąd

czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:21

To za trudne dla katonarodowców.

Autor
czwartek, 9 kwietnia 2020, 04:54

Antonow powstał w Nowosybirsku w 1946, w 1952 roku przeniesiono firmę do Kijowa. Jej założyciel - Oleg Antonow był etnicznym Rosjaninem urodzonym pod Moskwą.

Kosiarz onuc
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 14:39

Etnicznym rosjaninem czyli półmongołem

Davien
czwartek, 9 kwietnia 2020, 03:07

Ukrainski jezeli chodzi o konstrukcję i projekt ale Rosjanie tez je budowali w Awiastarze.

Gnom
sobota, 11 kwietnia 2020, 17:04

A ile An-225 zbudował Awiastar?

fan miszcza D
piątek, 10 kwietnia 2020, 16:48

O czym ty bredzisz miszczu Wikipedii. Słyszałeś kiedyś o ZSRR?

Davien
niedziela, 12 kwietnia 2020, 03:15

No i znowu padłem ze smiechu:) Ale ci wyjaśnię: ZSRS nie istnieje od 30 lat od tamtej pory prawa do konstrukcji i projektu naleza do UKRAIŃSKICH zakładów Antonowa. Aha An-124 został zaprojektowany kiedy zakłady Antonowa były juz w Kijowie:)

Gnom
niedziela, 12 kwietnia 2020, 18:07

"Aha An-124 został zaprojektowany kiedy zakłady Antonowa były juz w Kijowie:" - ale łaskawie dodaj, że była to stolica Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (bo tak nazywała się w polskim tłumaczeniu), w składzie Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich - bo tak nazywał się po polsku sojuz. Nie ważne od kiedy nie istnieje ZSRR (bo było to dopiero na przełomie 1991/92) ważne, że An-124 i AN-225 były samolotami opracowanymi w ZSRR. Także dla tego, że różne elementy tych samolotów powstawały w różnych częściach ZSRR (i nie tylko). To taki wywód w twoim stylu pouczania wszystkich i o wszystkim (o czym zazwyczaj masz co najwyżej mgliste pojęcie).

Davien
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 23:20

Gnomku, to tak dla twojej wiedzy: oficjalnie od 1943r Ukraina była państwem, bo jest państwem załozycielem ONZ > Natomiast prawa do AN-124 i AN-225 naleza do UKRAIŃSKICH zakłądów Antonowa a nei do Rosjan ot taki efekt zdechniecia ZSRS.

fan miszcza D
niedziela, 12 kwietnia 2020, 14:58

A w jakich latach opracowywano An-124, kto go konstruował, w jakich dwóch miastach go produkowano? Już ci to radzono ale powtórzę: najpierw "poczytaj" potem pisz. Aha-zapomniałem-dla niektórych czytanie ze zrozumieniem to sztuka nieosiągalna.

Perla Lubelska
środa, 8 kwietnia 2020, 20:19

Ta slynna agencja węglowa teraz będzie dzielić chińskie maseczki To zasługa premiera Te maseczki jadą prosto do KRM

czwartek, 9 kwietnia 2020, 01:26

Od kiedy to ARM to agencja weglowa ?

CdM
niedziela, 12 kwietnia 2020, 00:24

Od dość niedawna :)

Skorpion
piątek, 10 kwietnia 2020, 18:27

To Agencja Rezerw Materiałowych . Którą takie wyposażenie powinna mieć od lat na magazynach . Taka sam spraw jak Powiatowe Centra Kryzysowe co to są a Nic Nie Robią !!

Gnom
sobota, 11 kwietnia 2020, 17:07

Jak roztegowano obronę cywilną to i rezerwy stały się niepotrzebne.

Sssssssssss
czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:18

Odkąd skupuje węgiel od kopalni by te miały "dobre wyniki"

Orthodox
środa, 8 kwietnia 2020, 20:16

Tylko patrzeć jak w świat pójdzie rosyjska narracja o kilkunastu samolotach pomocy zarażonej Polsce i wdzięczności narodu polskiego.

CdM
niedziela, 12 kwietnia 2020, 00:27

Bez wątpienia. Nasz rząd też wypuszcza własną narrację na użytek wewnętrzny. Można powiedzieć obopólnie korzystny układ.

Matnet
środa, 8 kwietnia 2020, 19:53

Pytanie czy to nie jest kolejna przedwyborcza pokazówka. Wszystkie, poza jednym, b787 Lotu stoją bezrobotne w Warszawie, a my zamawiamy największy samolot transportowy świata. Czy to ma sens logistyczny i ekonomiczny. Pytanie drugie czy AN 225 na pewno przyleci, bo dopiero co skończyła się jego modernizacja, nie latał przez ostatnie 2,5 roku nie licząc lotów próbnych w okolicy Kijowa. Dostawa jakakolwiek się oczywiście przyda, ale niektóre polskie szwalnie czekały na zlecenia do ostatniego czartku

k
środa, 8 kwietnia 2020, 23:32

Potrafisz odróżnić samolot PASAŻERSKI w wariancie dla linii lotniczych od samolotu TRANSPORTOWEGO?

Matnet
czwartek, 9 kwietnia 2020, 10:21

Potrafię i potrafię liczyć. Ochronne materiał medyczne są lekkie, to po pierwsze. Po drugie lot i tak płaci pensje pilotom, załogom i leasing za samoloty które się marnują. Po trzecie nie ma na świecie tylu samolotów transportowych, żeby zaspokoić pilne potrzeby dostaw Cargo. Po czwarte kasa została by w kraju. Po piąte mamy sytuację nadzwyczajną, czym szybciej i czym więcej przywieziemy tym lepiej. Po szóste stare boeingi 767 są przerabiane na cargo i świetnie się w tej roli sprawdzają itd

Gnom
sobota, 11 kwietnia 2020, 17:11

Gdyby stare lotowskie 767 zostały przerobione na MRTT to pewnie by się opłaciło. Ale nie wiem jak do części pasażerskiej 787 chcesz załadować typowe kontenery lotnicze. Pod pokłada tak, ale ile lotów trzeba zrobić by przerzucić tylko te 100 ton plus z An-124, o An-225 nie wspominając. Chyba mimo wszystko wynajęcie cargo będzie tańsze.

Davien
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 23:27

B-787 moga przewieżć od 43 do 57 ton ładunku jeżeli zrezygnujemy z pasażerów.

CdM
niedziela, 12 kwietnia 2020, 00:32

Przecież w artykule wyraźnie napisano że LOTowskie 787 latają obecnie w te i nazad do Chin jako cargo ze zdemontowanymi siedzeniami...

Gnom
niedziela, 12 kwietnia 2020, 18:09

Jeszcze raz - latają gdzie mogą ( a zasięg maja ogromny), ale mają ograniczone zdolności ładunkowe (brak drzwi/wrót ładunkowych na górny pokład), pomimo sporego udźwigu.

K
czwartek, 9 kwietnia 2020, 09:55

Nie !!!!

robo
czwartek, 9 kwietnia 2020, 09:49

A czy wiesz że 80% światowej floty cargo to samoloty które poprzednio służyły jako pasażerskie? Wystarczy usunąć fotele, a na ten rodzaj ładunku nie potrzeba montować drzwi na kontenery.

Kościuszko
środa, 8 kwietnia 2020, 20:25

Już pisałem o tym ale admin nie puścił. Śmiałem się że dołączą te maski po sztuce i roześlą pocztą polską wraz z kartami do głosowania.

antek
środa, 8 kwietnia 2020, 18:26

"a jego mas startowa to odpowiednik około 10 Dreamlinerów" - co najwyżej dwóch, maksymalnie trzech.

Andrzej
środa, 8 kwietnia 2020, 17:29

No to teraz roześla po jednej maseczce dla obywatela pocztą polską razem z kartą do głosowania...

Marek
środa, 8 kwietnia 2020, 20:27

Sam se możesz kupić przez internet.

Kościuszko
środa, 8 kwietnia 2020, 20:57

Tylko że zapewnienie tych maseczek to zakochany obowiązek państwa. Sam to możesz ewentualnie nabyć rowerek by pojechać przez miasto żeby ci zrobili test na wirusa

sobota, 11 kwietnia 2020, 22:24

A i jeszcze jedno. Rowerek teraz nie jest trendy. Jeden człowiek na na rowerze to jest zbiegowisko

Marek
sobota, 11 kwietnia 2020, 22:23

Socjalista? No niestety. Żadne państwo tego nie robi. Nawet socjalistyczna Szwecja, choć to jest bogaty kraj. Rozumując tak jak ty, państwo musiałoby teraz zapewnić każdemu darmowe mydło, bo trzeba się częściej myć. Na końcu nie wiadomo jeszcze co? Może papier toaletowy? Żeby było jasne. Zwolennikiem darwinizmu społecznego nie jestem. Dlatego cieszy mnie że służby zapędzają do domu wałęsających się po mieście kandydatów do nagrody Darwina.

niedziela, 12 kwietnia 2020, 18:16

Czyli jak się zapytam jakie obowiązki ma w stosunku do mnie państwo które pobiera ode mnie wyso

Kosciuszko
niedziela, 12 kwietnia 2020, 15:57

Piszesz głupoty, np Tajwan zapewnia 5 maseczek na obywatela tygodniowo, rozprowadza to przez apteki i są darmowe. I nie muł pojęć, mydło to środek higieny i masz je w domu a rzeczoną maseczka to środek ochrony osobistej. Skoro są w stanie zabronić nim handlu to niech zabezpieczą dost3pność.

AWU
środa, 8 kwietnia 2020, 17:16

Dosyć drastyczna różnica w porównaniu ze zdjęciem szeroko rozpowszechnianym przez rosyjską propagandę wojskowego An-124 po przybyciu na lotnisko JFK. Zdjęcie niemal identyczne z powyższym, jednak po otwarciu luku amerykańskiej obsłudze naziemnej ukazał się widok pudeł z maseczkami i wentylatorami wrzuconych bezpośrednio na podłogę ładowni do wysokości ok 1.8m i nie zabezpieczonych siatkami. Jak wiadomo rosyjskiego lotnictwa wojskowego turbulencja nie dotyczy. Jedną rzeczą jest gdy po luku fruwają lekkie pudła z rękawiczkami ale w przypadku wentylatorów to raczej im to nie służy. Jak autor wspomniał przewożone ładunki są specyficzne ze wzgl na małą wagę, co umożliwia ich transport nie tylko na paletach na pokładzie cargo (Boeing 788 - 9 palet lub 28 ekwiw kontenerów LD3 a 789 - 11 palet /36 x LD3) lecz po usunięciu foteli (łatwa operacja zwykle dokonywana w 8 - 10 godz) udostępnia przestrzeń kabiny pasażerskiej, czyli przy zachowaniu ścianek i wszystkich kuchni/toalet co najmniej ze 120m3 dla 788, a ładunek zabezpieczony siatkami do podłogi. To samo dotyczy również uziemionych 738 i 737. Do ręcznego załadunku wystarczy dostęp do 3 z czterech drzwi pasażerskich po każdej stronie i operacja nie powinna zabrać więcej niż 3-4 godz. Aby chińczycy nie zdzierali na opłatach za dodatkową obsługę naziemną można włączyć do załogi z 10-15-tu obecnie bezrobotnych bagażowych z LS Airport Services którzy nie mają prawa obsługiwać sprzętu i załadunku na płycie chińskiego portu lecz jak najbardziej mogą umieszczać i zabezpieczać ładunek wewnątrz samolotu. Załoga naziemna może wrócić tym samym rejsem, zresztą dla pilotów nie wiem czy nie jest bezpieczniej zrobić to samo wykorzystując istniejące przedziały sypialne dla załóg. Chodzi mi o to że LOT tak jak każda inna linia lotnicza świata będzie potrzebował niesamowitej pomocy finansowej aby po prostu przetrwać, i zanim zaczynamy płacić innym upewnijmy się że wykorzystaliśmy nasze wlasne zasoby w 100%. Nawiasem payload 788 to ponad 43 tony a 789 ponad 52 t, dla 738 nie więcej niż 20 ton jednak w tym przypadku liczy się bardziej ponad 100 m3 przestrzeni dostępnej w luku i głównej kabinie.

Danisz
środa, 8 kwietnia 2020, 18:34

"wentylator" to po polsku respirator ;-)

robo
piątek, 10 kwietnia 2020, 11:46

w terminologii międzynarodowej ventilator to respirator a respirator to maska N95 :)

niedziela, 12 kwietnia 2020, 19:55

Danisz
środa, 8 kwietnia 2020, 17:15

Premier twierdzi, że "żaden kraj na świecie nie był przygotowany na to, z czym musimy się teraz zmagać" a jednak taki np. Tajwan już w styczniu zabronił wywozu maseczek, kombinezonów czy respiratorów itp. - w Polsce zakaz wywozu respiratorów wprowadzono dopiero dziś, gdy mamy w kraju 5000 chorych! Premier dumnie też obwieszcza, że polski rząd zdobył niezbędne środki ochronne, a wspomniany Tajwan zamiast szukać u innych od razu przestawił przemysł na produkcję własnych środków ochronnych i dziś każdego dnia produkuje się tam 12 mln maseczek czyli dwa razy więcej niż rząd RP kupuje raz na miesiąc! Szkoda że nasza władza jest sprawna tylko w propagandzie, a lekarze zabezpieczają się maskami do nurkowania...

Filip
środa, 8 kwietnia 2020, 21:03

Masz absolutną rację, wróciłem dwa miesiące temu z Tajwanu. Tam wszyscy chodzą w maseczkach, czasami w rękawiczkach. NIC NIE BYŁO ZAMKNIĘTE, urzędy pracują, gastronomia itd. Wszędzie na wejściach (knajpy, muzea, hotele) stoją goście i mierzą ci temperaturę. RZAD ROZPROWADZA PO 5 MASEK NA TYDZIEŃ ZA GROSZE PRZEZ APTEKI, TROCHE JAK NA KARTKI, ALE DZIAŁA. A TO ŻE JAKIŚ ZDIWIONY NAPISZE "TO SE TAM JEDŹ" TO TYLKO ŚWIADCZY O JEGO OGRANICZENIU.

SOWA
czwartek, 9 kwietnia 2020, 11:21

Japonia też pracuje. Żyje tam ponad 125mln ludzi a liczba zachorowań i umieralność jest mniejsza niż w Polsce mającej 37mln obywateli. Widać wszystko zależy od sprawności państwa.

Marek
sobota, 11 kwietnia 2020, 22:40

Raczej od świadomości obywateli. Zauważ jak zachowują się Japończycy. Nie tylko w czasach epidemii. Pod tym względem i tak przegrywają z Tajwanem. Oni tam także mieli tą zarazę. Poradzili sobie z nią skutecznie. Podobnie zresztą masz w Wietnamie. Przerabiali już SARS to wiedzą. Fakt, że tam jest łatwiej, bo Wietnam to takie miejsce, w którym można stosować totalitarne metody. Na razie o dziwo całkiem dobrze radzi sobie Uganda. Wiedzą w jakim stanie jest ich służba zdrowia. Wiedzą, że spora część ludności mieszka w zapyziałych dziurach a także to, że spora część ludności nie tylko niema dostępu do lekarzy, ale nawet do mydła czy wody. Tym samym wiedzą co się będzie działo, jak to świństwo się rozniesie. Dlatego wprowadzili takie restrykcje, że przy nich w Polsce jest luzik. Ale zakażenia na razie są u nich na poziomie symbolicznym. Temperatura oczywiście im pomaga, ale sama temperatura to nie wszystko. Po internecie krąży film z ich szefem policji, który bluzga idiotów. Nie wiem czy to fejk, czy nie. Ale takie zachowanie byłoby adekwatne do sytuacji. Jak pozwolą się roznieść zarazie, to w całym kraju będą mieli trupiarnie.

Kościuszko
niedziela, 12 kwietnia 2020, 16:04

Świadomość obywateli nie ma tu dużego znaczenia. Zobacz na nasze statystyki, największe wylęgarnie to szpitale ale nie w kontekście braku procedur jak ktoś pisał tylko braku środków ochrony osobistej przy opiece nad zarażonymi. Na ulicach myślę że prawie nikt się nIe zaraża.

Jack
piątek, 10 kwietnia 2020, 21:28

Jest wyspą i ma lepszą sytuację

CdM
niedziela, 12 kwietnia 2020, 00:38

Wielka Brytania też...

Gnom
sobota, 11 kwietnia 2020, 17:16

Prawie dobrze! Ale czyżby to nie ich obywatele (obok Chińczyków) to gro turystów we Włoszech, czy Hiszpanii. Statki z towarami do i z Japonii nie przypływają? To nie wieki izolacji wysp, to współczesność. Samoloty latały jak szalone z Japończykami i ludźmi do nich przyjeżdżającymi. Korona świrus o nich zapomniał? Nie to sprawne władze!

Marek
sobota, 11 kwietnia 2020, 22:46

Mylisz się. To ich podejście do życia. Obyczaje mają inne niż europejskie. Nie są wylewni. Poza tym tam od dawna jak ktoś czuje, że z nim coś nie tak, to zakłada maskę. Po prostu poczuwają się do odpowiedzialności za siebie i innych. Wietnam jest mniej nowoczesny od Japonii. Tymczasem poziom zakażeń jak na liczbę ludności jest tam marginalny. Ale to już jest nieco odrębna sprawa.

Gnom
niedziela, 12 kwietnia 2020, 18:12

Zgadzam się w całej rozciągłości, a moja uwaga była tylko do Jack'a, bo dziś wyspiarstwo to raczej dziwny argument. A skuteczna władza i mądre, odpowiedzialne społeczeństwo to dobre efekty. Dzięki.

Zdziwiony
środa, 8 kwietnia 2020, 18:26

To wyjedź na Tajwan. Takie same komentarze możesz napisać na forach brytyjskich, belgijskich, hiszpańskich włoskich pod adresem tamtejszych rządów etc. ? Po co piszesz takie bezsensowne uwagi? Chyba tylko po to by siać ferment.

czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:25

Za późno się urodziłeś. Gdybyś urodził się wcześniej może mógłbys napisać analogiczny komentarz w październiku 39.

Krystian
środa, 8 kwietnia 2020, 21:04

Nie zdziwiony aby nawet tacy jak ty wiedzieli czego oczekiwać od państwa i abyś wiedział w jakim kraju żyjesz...

Orthodox
czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:13

Ja jeszcze na siłę potrafię zrozumieć, że sytuacja jest niestandardowa i może brakować środków ochrony i testów kilkudziesięciumilionowemu społeczeństwu. Ale, na Boga, nie lekarzom i personelowi. Przecież na to, to kasa powinna zostać wyciągnięta, choćby spod ziemi. Jak można zmuszać ludzi ratujących cudze życie do ryzykowania własnym. Gdzie my żyjemy?

Medicos
środa, 8 kwietnia 2020, 16:37

Może zaoferuje panu premierowi respirstor w Łomży? Bo strasznie się nadyma ostatnio A biedne pielęgniarki co za 2,300 pln chodzą po ZAKAŹNYM nawet rękawiczek nie dostały ODPOWIEDZIALNOŚĆ Rządu? WSTYD

czwartek, 9 kwietnia 2020, 01:37

Pielegniarki juz dawno nie dostaja po 2300 natomiast warto je zapytac co sie stalo z pierwszymi skromnymi dostawami masek i rekawiczek do szpitali i gdzie w pierwszej kolejnosci trafily Przeciez kazdy ma rodzine i bliskich

polo
środa, 8 kwietnia 2020, 16:37

czy to znaczy ze agencja rezerw materiałowych nie skupuje już węgla?

Ustawiator
środa, 8 kwietnia 2020, 16:32

Skupowali węgiel a PIS IMPORTUJE MILIONY TO Z ROSJI Fachury

Marek
sobota, 11 kwietnia 2020, 22:56

No to leży w hałdach? Masz z tym problem? Ja nie, bo leży i można go użyć. Wiesz co robili Ruscy wcześniej. Otóż brali od nas węgiel i zatapiali go w jeziorach. Wiesz czemu to robili? Bo to surowiec energetyczny, a z jeziora łatwo go wyciągnąć.

Cichanos
środa, 8 kwietnia 2020, 15:49

Do dobrze że dotarł taki transport. Ciekawi mnie jak z jakością tych materiałów ponieważ ze świata docierają różne informacje na ten tamat. Swoją drogą ciut chichot geopolityki w stosunku do naszej rusofobii i walki z komunizmem. Zamawiamy produkty w komunistycznych Chinach przez państwową spółkę a transportujemy te materiały rosyjskim przewoźnikiem.

środa, 8 kwietnia 2020, 20:29

Wszyscy tam zamawiają teraz. A Rosjanie jak się im płaci, to latają.

Kościuszko
środa, 8 kwietnia 2020, 21:07

Nie, nie wszyscy zamawiają. Mądrzejsze kraje zwiekszyły produkcję i nie sięgają z Chin bo 30procent jest wadliwych, zarówno rzeczy prostych jak maski a na respiratorach skończywszy.

Davien
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:15

To spytaj - dlaczego zamykano , likwidowano zakłady PO 89r. Czy kopalnie oraz inne zakłady....No ale PIS , to zły a UNIA to super...

lekarz
środa, 8 kwietnia 2020, 15:46

I ani słowa o tym że Agencja Rezerw Materiałowych w marcu 2020 sprzedała kikadziesiat tysięcy masek ochronnych prawdopodobnie jakiejś prywatnej spółce. Prezes w związku z tym złożył dymisję. Nie został zwolniony dyscyplinarnie! W tym czasie lekarze i pielęgniarki używali jednej maski cały dzień a wiekszość nie miała wogóle.

Dudley
środa, 8 kwietnia 2020, 19:01

Sprzedała maski przeciwgazowe pełnotwarzowe, a nie jednorazowe klasy N95, robi to każdy kraj który ma rezerwy materiałowe. Maski były po prostu po terminie przydatności. Gdyby nie sprzedało się ich teraz za psi grosz, to za rok trzeba by było płacić horrendalne sumy za ich utylizację. Nie wymagaj od ARM by trzymali maski bo może ktoś wpadnie na pomysł jak je przerobić wzorem masek z decathlonu. To tylko urzędnicy, nie kierują się wyobraźnią ale wytycznymi, a te z reguły są jasne. Rezerwy przeterminowane należy upłynnić.

Filip
środa, 8 kwietnia 2020, 21:12

Piszesz głupoty, Maski te są silikonowe, sprzedali bo nie mieli kasy na serwis. Mogli je sprzedać normalnie ludności. Sprzedali same maski bez filtrów bo tym kończył się dwuletni okres przydatności i są ponoć do wyrzucenia. Także G. prawda, są to filtry węglowe które działają przy odpowiednim składowania do 10 lat (nie możesz ich zawilgocić) a poza tym maski są na gwint uniwersalny a nie bagnet więc możesz do nich podpiąć prawie każdy filtr (3m, Drager itd) więc było to skurywy-o.

Januszex
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:40

Agencja rezerw materiałowych wycofała maski z względu na datę przydatności filtru który znajduję się w masce.

Roman
niedziela, 12 kwietnia 2020, 16:12

Dla twojej wiedzy - ten filtr jest wymienny i posiada najbardziej popularne gniazdo. Więc nie z tego powodu, nawet sama arw przyznała się do braku kasy NA SERWIS TYCH MASEK.

Gnom
sobota, 11 kwietnia 2020, 17:24

I dziwnym trafem kupił to "przyjaciel królika", który sprzedał to z kilkukrotną przebitką. Spójrz na podawaną oficjalnie cenę i ilość oraz na koszt serwisowania tych masek, by były dalej przydatne. Cała banda za to odpowiedzialnych powinna nie tylko wylecieć dyscyplinarnie ale jeszcze siedzieć. A mają się dobrze.

Marek
sobota, 11 kwietnia 2020, 23:07

Cwaniaków nigdy nie brakowało. Obojętnie kto by nie rządził. Dobrze o tym wiesz. Po sieci krążą informacje co zrobić z porządną maską jednorazową, żeby używać jej wielokrotnie. Kombiwar, piekarnik na 70 stopni, kąpiel parowa, zakręcony słoik z maską wstawiony do gotującej się wody. Trudne do zweryfikowania. Ale ludzie, którzy są szczególnie narażeni na ekspozycje próbują, bo nie mają innego wyjścia. Masz rację. Tego typu zachowania powinno się piętnować ogniem i żelazem.

Gnom
niedziela, 12 kwietnia 2020, 18:27

Masz rację. Natomiast piszesz o narażonych na ekspozycję. Cel wprowadzenia obowiązku maseczek pozostaje taki jak poglądy głoszone. także przez polskich specjalistów, od początku. Idzie o to by zarażony (który nawet o tym nie wie) dalej nie zarażał. Tyle, że na przełomie stycznia i lutego za to samo wyszydzano w mediach. Mógłby Polak choć raz zaprzeczyć przysłowiu o przed i po szkodzie.

Holofernes
środa, 8 kwietnia 2020, 20:26

Sprzedawali za 12 zł sztuka,a ważność była do końca roku.

Orthodox
środa, 8 kwietnia 2020, 20:03

Urzędnicy nie muszą mieć wyobraźni, w przeciwieństwie do przedsiębiorcy, który kupił te maski za grosze, a po miesiącu sprzedał po 17zł i to polskiemu szpitalowi.

Matnet
czwartek, 9 kwietnia 2020, 10:22

chyba drożej, szpital w Bochni pokazywał fakturę po 170 PLN za sztukę

Orthodox
czwartek, 9 kwietnia 2020, 12:55

Faktycznie, nie zauważyłem że zero mi uciekło.

joźin z baźin
środa, 8 kwietnia 2020, 18:19

W Danii poodobno w 2018 roku spalono kilka mln masek, bo potrzebny był magazyn, żeby mogli w nim spać uchodźcy. Pomyśl co by było w Polsce przy takiej informacji.

Gnom
sobota, 11 kwietnia 2020, 17:26

Spora część żałowałaby, że nie palono tych masek razem z magazynem ale już po zasiedleniu przez uchodźców. U nas niestety takich mądrych nie brakuje. Natomiast wtedy, w 2018, nie było już nerwowego oczekiwania co wyjdzie z Chin.

Marek
sobota, 11 kwietnia 2020, 23:11

Hola, hola. W Polsce u co niektórych nie było problemu z ćwiczeniami polegającymi na pacyfikowaniu przez wojsko Polaków, którym tak zwani uchodźcy rabują sklepy. Teraz jest problem z tym, że wojsko ma zapędzać potencjalnych morderców swoich rodaków do domu. Nie rozpędzaj się tak bardzo.

Gnom
niedziela, 12 kwietnia 2020, 18:28

To nie problem wojska a polityków i ich ofiar - czyli obywateli. Napuszczają nas na siebie skutecznie, a my jak te barany dajemy się wpuszczać w kaczy kanał.

VMD
środa, 8 kwietnia 2020, 15:46

Ciekawe jak długo będzie leżał w ARM zanim trafi do szpitali...

KAR
środa, 8 kwietnia 2020, 15:37

W polskiej flocie taki RUSŁAN to byłoby coś... :)

Davien
środa, 8 kwietnia 2020, 21:32

Kar, a po co nam takie monstrum. Podobnie jak Galaxy jest to maszyna za duza i za kosztowna dla Polski. Akurat dla nas samolot klasy Herculesa czy C-390 jest całkiem wystarczajacy

KAR
czwartek, 9 kwietnia 2020, 00:10

Do przewozu, także na zewnętrzne zlecenia - wielkogabarytowych ładunków :)

Davien
czwartek, 9 kwietnia 2020, 03:12

Panie Kar jak pisałem zwyczajnie sie nie opłaca by stał 360 dni w roku i 2-3 razy gdiześ poleciał:) Dlatego np NATO ma coś zwanego SALIS gdzie masz kilka Rusłąnów wykonujacych loty dla NATO,ma tez kilka Globemasterów latajacych w tym samym celu.

Gnom
sobota, 11 kwietnia 2020, 17:27

Patrz, a innym się opłaca. Kiedyś An-12 latały jako pseudocywilne cargo w barwach lotu.

Davien
niedziela, 12 kwietnia 2020, 03:19

An-12 panei Gnom to taki rosyjski odpowiednik Herculesa ale cos ci zacytuje:" Akurat dla nas samolot klasy Herculesa czy C-390 jest całkiem wystarczajacy" Teraz zrozumiałes?:))

KAR
czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:47

Kupujemy :)

Tweets Defence24