Reklama

Michał Jach na czele Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Przemysł i modernizacja wśród kluczowych tematów prac SKON

14 listopada 2019, 10:21
Jach
Fot. M. Rachwalska/Defence24.pl

Sejmowa Komisja Obrony Narodowej wybrała posła Michała Jacha na przewodniczącego. W rozmowie z Defence24.pl parlamentarzysta powiedział, że komisja w nowej kadencji zajmie się m.in. sprawami przemysłu zbrojeniowego.

Podczas posiedzenia SKON na przewodniczącego Sejmowej Komisji Obrony Narodowej wybrany został Michał Jach (PiS). Michał Jach kierował już komisją w ósmej kadencji Sejmu, wcześniej angażował się w prace SKON, kierował także parlamentarnym zespołem ds. Wojska Polskiego.

W rozmowie z Defence24.pl Michał Jach powiedział jeszcze przed wyborem, że jeśli obejmie stanowisko przewodniczącego SKON, to komisja nadal będzie zajmować się sprawami bezpieczeństwa kraju "i związanymi z tym kwestiami rozwoju oraz modernizacji Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej". Podkreślił, że Komisja poświęci szczególną wagę sprawom przemysłu zbrojeniowego i systemu pozyskiwania uzbrojenia, w tym zapowiadanemu tworzeniu Agencji Uzbrojenia. "To zawsze był dla mnie bardzo ważny temat i będziemy się tym zajmować. To kluczowe ze względu na strategiczny interes państwa." - zaznaczył.

Michał Jach był posłem V, VII i VIII kadencji. Jest majorem w stanie spoczynku Wojska Polskiego. Służbę wojskową zakończył w 1994 roku, był m.in. szefem służby uzbrojenia w MON. Po odejściu z wojska pracował też jako wykładowca, syndyk i menedżer. Posiada wiedzę z zakresu sił zbrojnych, przemysłu obronnego i polityki obronnej, energetyki, ekonomii i pozyskiwania funduszy europejskich.

Jest absolwentem Wojskowej Akademii Technicznej, na Wydziale Elektroniki, kierunku radiolokacja. Oprócz tego, w 1994 roku ukończył studia ekonomiczne na Uniwersytecie Szczecińskim, następnie studia podyplomowe na Warszawskiej Wyższej Szkole Zarządzania, a w 2000 roku MBA prowadzone przez Uniwersytet Szczeciński i Manchester Metropolitan University, ze specjalnością „Organizacja i Zarządzanie”. 

Zastępcami przewodniczącego SKON zostali: Czesław Mroczek (KO), Waldemar Andzel (PiS), Agata Wojtyszek (PiS), Bartosz Kownacki (PiS), Paweł Szramka (PSL-Kukiz 15), Andrzej Rozenek (Lewica).

Kandydaturę na stanowiska przewodniczącego, a następnie wiceprzewodniczącego SKON zgłosił też Grzegorz Braun (Konfederacja), jednak została ona odrzucona w głosowaniach.

Pełen skład komisji w rozpoczynającej się kadencji tworzą posłowie: Waldemar Andzel (PiS), Paweł Bejda (PSL-Kukiz 15), Grzegorz Braun (Konfederacja), Stanisław Bukowiec (PiS), Zbigniew Chmielowiec (PiS), Adam Cyrański (KO), Przemysław Czarnecki (PiS), Arkadiusz Czartoryski (PiS), Radosław Fogiel (PiS), Cezary Grabarczyk (KO), Zbigniew Grzegorz Hoffman (PiS), Paweł Hreniak (PiS), Michał Jach (PiS), Piotr Kaleta (PiS), Joanna Kluzik-Rostkowska (KO), Bartosz Kownacki (PiS), Paweł Krutul (Lewica), Maciej Lasek (KO), Ewa Leniart (PiS), Antoni Macierewicz (PiS), Czesław Mroczek (KO), Marek Opioła (PiS), Monika Pawłowska (Lewica), Kazimierz Plocke (KO), Paweł Poncyljusz (KO), Andrzej Rozenek (Lewica), Anna Maria Siarkowska (PiS), Tomasz Siemoniak (KO), Bartłomiej Sienkiewicz (KO), Artur Szałabawka (PiS), Paweł Szramka (PSL-Kukiz15), Cezary Tomczyk (KO), Agata Katarzyna Wojtyszek (PiS).

Maciej Szopa, Jakub Palowski

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
Okręcik
piątek, 15 listopada 2019, 22:45

Jak widać gość już nie raz brał udział, ma doświadczenie, a efekty jakie sa każdy widzi. Czy tym razem będzie lepiej? Wątpię.

pragmatyk
piątek, 15 listopada 2019, 12:08

A moze by tak zdroworozsądkowo niech PGZ zarabia eksportem na własne samodzielne istnienie ,tak musiał robić COP przed wojną . Można przecież robic licencje ,czy inne zamówienia ,byle tylko wejść umiejętnie na ten rynek. Inaczej nie ma co myśleć o rozwoju ,a liczy sie tylko przetrwanie.

ursus
czwartek, 14 listopada 2019, 15:32

Człowiek łapie depresję jak czyta o modernizacji WP, bo coraz więcej czynników wskazuje na to, że w wyścigu zbrojeń odpadliśmy w przedbiegach. Pozostaje przezbrajanie we własnym tempie, co przy założeniu realizacji następujących kierunków może okazać się wystarczające: 1) obrona przeciwpancerna polegająca na sporym nasyceniu piechoty w granatniki ppanc, PPK oraz w roboty takie jak estoński THeMIS 2) OPL - zwłaszcza Narew 3) Wkomponowanie dedykowanego batalionu zdronizowanego (lub opartego o niszczyciele czołgów) do każdej dywizji 4) ZSSW-30 lub ZSSW-40 na Borsukach i Rosomakach 5) Kraby, Kryle, Homary i rozpoznanie (w tym satelitarne) 6) Lądowy system rażenia celów oddalonych o ok. 1500 km lub Harpi Szpon (z B61) do odstraszania uderzeniami w głąb terytorium potencjalnego przeciwnika. 7) Boje sonarowe i rakietotorpedy do zamknięcia Bałtyku 8) Gepard w wersji kołowej i gąsienicowej, MBT, Kruk - o ile starczy jeszcze środków. Niezwykle istotne wydaje się natomiast przeciwdziałanie dronom na które będą nadziewały się m.in. nasze formacje manewrowe. Wiem, że nie jest to idealne, ale wszystko na "łapu capu" oznacza zatracanie części zdolności.

say69mat
piątek, 15 listopada 2019, 11:54

Zasadnicze pytanie, jaka formuła zarządzania przemysłem zbrojeniowym ma szansę brać udział w modernizacji technicznej naszych sił zbrojnych w odniesieniu do potencjalnych zagrożeń??? Formuła własności skarbu państwa??? Czy Thyssen AG/KMW/Rehinmetall są własnością rządu BRD??? Czy konsorcja tworzące słynną triadę GM/GA/GE są własnością rządu federalnego??? Jakim więc cudem Rząd Najjaśniejszej RP trwa w oślim uporze utrzymując nierentowne zakłady przemysłu zbrojeniowego na zasilaniu budżetu??? Skoro zasilanie z budżetu powinno się ograniczać do zapłaty za produkty pozyskiwane w ramach procesu technicznej modernizacji sił zbrojnych. I stymulacji działań z zakresu R&D na rzecz wojska i przemysłu zbrojeniowego. Poprzez finansowanie instytucji badawczych realizujących projekty wykorzystywane w przemyśle zbrojeniowym.

gnago
sobota, 16 listopada 2019, 22:34

Bogatych stać na to . My musimy utrzymywac państwową kroplówkę przypaminam prywatyzację mielca przez dekadę przed "prywatyzacją" nie było forsy na zakupy . Po się natychmiast znalzły a Bryzy kupowano za dwukrotnie większą cenę. Poczyniłeś założenie patriotyzmu i uczciwości wtedy rządzących . Całkowicie fałszywe

ursus
piątek, 15 listopada 2019, 17:32

Moim zdaniem powinno się pójść w specjalizacje i składanie w ramach grupy/konsorcjum. Niech jeden robi dobre podwozia, drugi pancerze, trzeci silniki, itd., ważne by te zdolności pozwalały wykorzystać się w produkcji innego sprzętu, a tam gdzie się da również na rynek cywilny. Natomiast nasz przemysł może się wyrwać z matni marazmu jedynie poprzez inwestycje w maszyny, technologie oraz innowacje. Ostatni aspekt jest szczególnie istotny w kontekście formułowania założeń TT, mianowicie chodzi o pomysłowość. Na początku powinien być otwarty konkurs na koncept i idące za nim zlecenie B&R każdorazowo prowadzące do zbudowania prototypu. Natomiast same B&R powinny iść dwutorowo i jakiś procent ich finansowania powinien być do dyspozycji zakładów na własne cele rozwojowe - przykładowo konsorcjum ma stworzyć czołg, a firma produkuje gąsienice dla tego zadania i równocześnie stara się zaproponować alternatywę o lepszych parametrach, czy o lepszej relacji koszt-efekt. Gąsienice te można będzie też później zastosować np. dla ciężkich koparek, czy innych pojazdów budowlanych. Moim zdaniem finansowanie B&R powinno odbywać się na zasadzie marchewki i kija zależnie od efektów. Tak samo z pensjami - sukces zakładu musi się wszystkim pracownikom wyraźnie opłacać, bylejakość nie powinna nikomu. Garnuszek państwa nie może być bezdenny i jak ktoś gdzieś notorycznie nawala, to należy zdublować daną specjalizację tam gdzie sobie radzą i hucznie zamykać żerujących.

dim
czwartek, 14 listopada 2019, 21:02

raczej z szerokim oparciem się o proste roboty. Robota można ukryć pod powierzchnią, osłonić z góry także widmowo, nie potrzebuje tlenu... - ludzi agresor wykończy (na kierunkach głównych uderzeń) ogniem i brakiem tlenu. Właśnie dodaje te możliwości do swego uzbrojenia. Dawniej marginalnie produkowane, przewidywane przeciw partyzantce, ale w Syrii wypróbowane już także przy zdobywaniu miast.

Olo
piątek, 15 listopada 2019, 18:44

Wszystko fajnie ale robot potrzebuje jednej ważnej rzeczy- zasilania. Wydajnego i trwałego aby nie trzeba by było to lądować co 24h. Nie może to też być wielka bateria akumulatorów. Też lubię oglądać Terminatora ale od fikcji do realiów jednak jeszcze daleka droga. Dorośli to wiedzą.

ursus
piątek, 15 listopada 2019, 05:24

Roboty buduje się pod konkretne założenia taktyczne - im większe możliwości, tym większe skomplikowanie i cena. Generalnie zgadzam się, że geniusz tkwi w prostocie, niestety nie wszystko da się tanio i prosto.

Zaq
czwartek, 14 listopada 2019, 14:19

Czyli bez zmian mizerii w armii ciąg dalszy.

dim
czwartek, 14 listopada 2019, 13:52

Czyli dalej brak nadziei na zmiany - ukad trzyma się mocno. Katastrofa !

ECDIS
czwartek, 14 listopada 2019, 12:19

Rosjanie też tak chętnie podają skład komisji obrony narodowej?

Ewa
piątek, 15 listopada 2019, 18:45

A co to ma do rzeczy?. Jesteśmy krajem demokratycznym i otwartym.

Lobo1
czwartek, 14 listopada 2019, 11:36

Produkować, modernizować i kupować w Polsceeeee !!!!!!! Offset!!!! POLONIZACJA technologii i produkcji!! NIE KUPOWAĆ Z PÓŁKI!!!! Nie robić Amerykanom "łaski" ZA DARNOCHĘ!!!!

Jerema
czwartek, 14 listopada 2019, 17:24

Powściągnij emocje waść! Aby kupić w Polsce, rodzime zakłady muszą produkować sprzęt nowoczesny i konkurencyjny względem zachodniego. Jest tak? Ano nie jest. Co chcesz produkować polskiego dla wojska? Amunicję, która spełnia wymagania pola walki lat 80-tych? Czołgi których nawet Afryka nie chce? Może nowoczesne samoloty i okręty? To nie jest rynek cywilny, gdzie idziesz do sklepu i palcem wskazując mówisz - TO! Dlaczego jesteś tak naiwny? Technologia wojskowa jest często koszmarnie droga, a i nasze zakłady są o lata świetlne opóznione aby ją przyjąć i wykorzystać. Nie wspomnę, że kraje które ową technologią dysponują, mogą zwyczajnie nie chcieć się nią z nami podzielić...

say69mat
piątek, 15 listopada 2019, 12:11

Nasz przemysł zbrojeniowy, a zwłaszcza metodologia zarządzania kompleksem militarno - przemysłowym, czyli stykiem pomiędzy biznesem a wojskiem jest reliktem z czasów UW. Tak więc, jakiej efektywności możemy oczekiwać, od sfery budżetowej, zredukowanej w praktyce instytucji państwa do formuły politycznego zaplecza partii politycznych??? Gdzie fluktuacja kadr wiąże się z wynikiem kolejnych wyborów parlamentarnych, lub spektakularnymi operacjami służb oraz aparatu karno skarbowego.

Lobo1
czwartek, 14 listopada 2019, 20:51

Popatrz na Czechów, Koreańczyków, Turków... Turcy dziś produkują w dużej mierze samodzielnie większość nowoczesnych wyrobów wojskowych ! A jak zaczynali nie produkowali NIC! Można ???!!! MOŻNA !!!

Tred
piątek, 15 listopada 2019, 18:47

Konkrety. No dawaj. Co takiego w większości produkują Czesi?...

Jerema
piątek, 15 listopada 2019, 07:31

Co takiego produkują Czesi? Korea i Turcja to zupełnie inna bajka zz potężnym wsparciem mocarstw światowych działających w swoim interesie. Polski zwyczajnie nie stać na stworzenie i utrzymywanie wszystkich projektów i "ciężkich" fabryk. Broń strzelecka, radary, amunicja, broń p-panc i p-lot ok, ale reszta? Korwetę budujemy kilkanaście lat a co z poważniejszymi zadaniami?

Antex
piątek, 15 listopada 2019, 02:15

Turcy importowali kiedyś polskie myśliwce P-24. Jeden taki stoi nawet u nich w muzeum. Polscy konstruktorzy lotniczy uczyli tureckich studentów na politechnice w Stambule. A teraz TF-X ?

Ulo
piątek, 15 listopada 2019, 18:48

Od prostego P24 do współczesnych konstrukcji dzieli przepaść. Zamiast lać łzy na forum OGARNIJ się bo tamte czasy już dawno m8nely.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama