Reklama
Reklama

Polsko-amerykańskie rozmowy o myśliwcu 5. generacji

25 kwietnia 2019, 16:22
Zrzut ekranu 2019-04-25 o 16.03.01
Fot. Ministerstwo Obrony Narodowej/Twitter

Minister Mariusz Błaszczak spotkał się w Warszawie z sekretarz Sił Powietrznych USA Heather Wilson. Głównym tematem rozmowy była oczywiście współpraca polskich i amerykańskich sił powietrznych, a w tym pozyskanie przez Polskę myśliwca nowej generacji, "wprowadzającego nową jakość w działaniach lotniczych".

Jak informuje resort obrony narodowej, jednym z poruszanych podczas rozmowy tematów była modernizacja Sił Zbrojnych RP, w kontekście pozyskania przez Polskę samolotu myśliwskiego nowej generacji wprowadzającego nową jakość w działaniach lotniczych, jak też wsparcia pola walki. 

Szef MON podkreślił również znaczenie amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Jednym z jej elementów jest rotacyjne stacjonowanie w Powidzu lotniczego komponentu USA na samolotach C-130 Hercules lub F-16. "Wspólne szkolenie pilotów oraz techników polskich i amerykańskich przyczynia się do lepszego współdziałania personelu podczas międzynarodowych misji i operacji lotniczych" - dodaje resort.

Minister Mariusz Błaszczak i sekretarz Wilson omówili również współpracę przemysłów obronnych i lotniczych Polski i USA, a także projekty edukacyjne, dzięki którym polski personel zdobywa wykształcenie oraz szkoli się na wojskowych akademiach w USA.

W spotkaniu uczestniczyła również Georgette Mosbacher - ambasador USA w Polsce, oraz attaché obrony i lotniczy USA, a także gen. bryg. pil. Jacek Pszczoła inspektor Sił Powietrznych - pełnomocnik MON ds. programu myśliwca nowej generacji Harpia, oraz przedstawiciele departamentów MON: polityki bezpieczeństwa międzynarodowego, polityki zbrojeniowej oraz wojskowych spraw zagranicznych.

Przypomnijmy, że pod koniec lutego szef MON Mariusz Błaszczak podpisał Plan Modernizacji Technicznej na lata 2017-26. Przy tej okazji największy nacisk położył na program Harpia, czyli zakup 32 myśliwców 5. generacji, co de facto oznacza pozyskanie z USA samolotów F-35.

Jak podkreślał jakiś czas temu wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz, planowany jest zakup dwóch eskadr, to jest 32 sztuk myśliwców, ale "to dopiero początek i pewnie w kolejnym PMT na kolejną perspektywę trzeba będzie umieścić jeszcze jedną dodatkową eskadrę tak, żeby mieć porównywalną liczbę samolotów 5. generacji z tą (liczbą – przyp. red.), która była kupiona kilkanaście lat temu, jeżeli chodzi o samoloty F-16". Wtedy kupowaliśmy 48 sztuk.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 120
I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
środa, 1 maja 2019, 15:27

+Davien "Rosja tak moze zestzreliwac stealth ze jej najlepsze systemy sa bezsilne co udowodniła syria gdzie S-400 nie był w stanie wykryc latającego w poblizu F-35" - Churchill dopuścił zbombardiwanie Coventry aby ukryć, że rozszyfrował tajemnicę Enigmy. Gdyby Rosja pokazała, że z łatwością zestrzeliwuje stealth, to USA przestałyby tracić biliony dolarów na technologię stealth w lotnictwie, a Rosja utraciłaby moment zaskoczenia. To, że firmy zbrojeniowe podają informacje o swej broni nie oznacza, że znikła tajemnica wojskowa.

Olo
piątek, 3 maja 2019, 14:01

Rosjanie i Chińczycy wprowadzają radary fotonowe. Stealth to prehistoria.

robertwilk4
piątek, 10 maja 2019, 02:14

Kupione w sklepach wędkarskich

I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
wtorek, 30 kwietnia 2019, 11:39

+ tozi - Pan zakłada, że Rosja i Chiny nie będą wstanie zestrzeliwać samolotów stealth. Tymczasem mogą je od dziesieęcioleciu już z dziecinną łatwością wykrywać i byłoby naiwnością wierzenie, że nie znajdą także metody na zestrzeliwanie samolotów stealth. O ile już nie znaleźli, ale utrzymują to w tajemnicy. Bez stealth F-35 ustępuje Eurofighterowi.

Davien
środa, 1 maja 2019, 00:00

Tia Rosja tak moze zestzreliwac stealth ze jej najlepsze systemy sa bezsilne co udowodniła syria gdzie S-400 nie był w stanie wykryc latającego w poblizu F-35 a o fakcie ze tam jest dowiedzieli sie jak SDB zrównały z ziemia kilka syryjskich celów.

tozi
niedziela, 28 kwietnia 2019, 05:32

Kupować, śmiało, damy radę to utrzymać, i najlepiej brać też te, co nie chce Rumunia! Panie i Panowie, niewiadomo kiedy przywrócą do sprawności stojące F-16, więc szybciej będzie kupić nowe samoloty - dobra, może to i słaby żarcik. Ale zgadzam się z Kolegami Pinkie, Marek, Wojciech: "Zakup F35 to najlepsze rozwiązanie dla SZ RP. To samolot przełamujący wszystkie obecne systemy antydostępowe. F35 to podstawowy samolot Izraela i stanie się nim w Japonii. Kupować i to, ile tylko można." "Trzeba kupić F-35 i dorzucić się do koreańskiego KFX z opcją nabycia samolotów w przyszłości." "Oby jak najszybciej kupili F-35, widać po komentarzach na różnych forach że rosyjskie trolle wypisują bzdury o F-35 zniechęcając do zakupu i zachęcając do kupna F-16 a najlepiej to su-35:):):) to znak że trzeba kupować F-35 oni wiedzą najlepiej co im możne zagrozić." F-35 to naprawdę Nr.1, obecnie nic lepszego do kupienia niema (zapomnijcie o F-22, zresztą był by pewnie grubo za drogi). F-35 zapewni nam możliwości jakich nie mamy i prędko byśmy nie mieli. W przypadku lotniczego ataku, żadnych walk manewrowych, tylko wczesne wykrycie i eliminacja spoza zasięgu radarów agresora. Stosunek przewagi F-35 nad samolotami Su-30 i MiG-29 itp. to 1:8. To jest szansa na przetrwanie jakiej do tej pory nie mieliśmy. F-35 jest w stanie przekazywać informację o celach do zniszczenia dla dobrze wyposażonych F-16 i do NDR wyposażonemu w rakiety NSM, dając mu obraz celów poza horyzontalnych. F-35 jest w stanie sięgnąć sensorami głęboko w teren kontrolowany przez przeciwnika. F-35 w ogromny sposób zwiększa świadomość sytuacyjną i pozwala optymalnie wykorzystać posiadane środki obronne. Może też działać za linią wroga, niszcząc przygotowywane środki napadu. To jest nasze być albo nie być. Zapomnijcie o Gipenach, F-15, F-18 czy EF-2000. Żaden z nich nam tego nie da. Żaden z nich nie przetrwa, zostanie namierzony i zniszczony. A w środku będą wasi synowie, mężowie, bracia, przyjaciele. Naprawdę chcieli byście by wasz syn wsiadł do Gripena i poleciał walczyć? Jakie by miał szanse z Su-35 czy OPL, ile by pożył 2-3 godziny?

Olo
piątek, 3 maja 2019, 14:03

Zapewne lepsze szanse niż w F35 biorąc pod uwagę zwrotność Grippena. F35 to już tylko stealth na papierze.

Davien
sobota, 4 maja 2019, 15:02

No cóz istotnie szanse pilota Su-35 w starciu z F-35 sa praktycznie zerowe wiec przy Gripenie przeżyłby dłuzej:)

SOWA
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 23:50

A gdyby tak pana matka leciała Gripenem wczoraj bo by nie było Su-35, a dzisiaj już by był to też by pan kazał matce lecieć Gripenem a nie F35? Ten przetarg to taki światowy miś przetargowy. Kupujemy z głową, napalony zawsze przepłaca.

Davien
wtorek, 30 kwietnia 2019, 16:55

Panie SOWA, a co ma pana post do postu tozi to juz nie rozumiem?? Zarówno Gripen jak i Su-35 w starciu z F-35 mają praktycznie zerowe szanse:)

clash
sobota, 27 kwietnia 2019, 15:19

Zakup F35 to nie tylko cena pokoju dla Polski w najblizszych latach ale rownierz zapewnienie niepodleglosci panstwom baltyckim. Bardzo wazny zakup ktory zmienia sytuacje militarna i polityczna w naszym regionie.

trefniś
sobota, 27 kwietnia 2019, 15:17

Niech przestaną sobie kpiny robić z tymi F35 i kupią kolejne z 48 wielozawodowców 4+ do 2025, zresztą bardziej bym się tutaj przychylał do Szwedów niż innego kierunku, ale to moja osobista opinia. Na lata 2025-2030 pozostawią pozyskanie typowych samolotów przewagi powietrznej nazwijmy że 5 generacji, też z 48 mogło by być... zakładam, że będzie wtedy więcej opcji na rynku, a nawet ten "cudowny" F35 będzie pozbawiony już większości wad oprogramowania, a na pewno konstrukcyjnych... cena też już zleci w dół.

Jack
wtorek, 7 maja 2019, 20:31

Kupic32 f16 block70 do2026r. AW 2030r18f35

zaq
sobota, 27 kwietnia 2019, 11:44

Dlaczego nie kupujemy F16V - 32 sztuki + F35 - 12 sztuk jeden i drugi samolot ma swoje wady i zalety, taki miks dałby maksimum efektywności za rozsądną cenę.

trzeba być człowiekiem
sobota, 27 kwietnia 2019, 11:43

Ja słyszę, że rodzina poległego pilota z Malborka nie może dostać odszkodowania. Panowie oficerowie z komisji, trzeba być człowiekiem, a nie karierowiczem. W wojsku już tak jest, że jak samolot spadł z winy pilota to rodzina nie dostaje odszkodowania. Kiedyś pamiętam była robiona katastrofa Irydy w Dęblinie, wina pilota, ale inżynierowie byli ludźmi i wpisali przyczyny techniczne.

Derff
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 00:04

Jaka wina pilota? Nikt nie wmówi nam, że po raz kolejny doświadczony pilot zadławił na minimalnej wysokości dwa silniki jednocześnie. Po wypadku pod Kałuszynem, to wygląda jak sabotaż.

brt
piątek, 26 kwietnia 2019, 19:21

Fajnie by bylo chociaż wyprodukować swój pistolet a nie mieć zmazy nt f35.

clash
sobota, 27 kwietnia 2019, 15:00

ok panie brt idz pan na prawdziwe studia zostan pan inzynierem zaloz pan swoja firme zaprojektoj lepszy samolot od F35 z uzbrojeniem i wtedy pan Blaszczyk bedzie rozmawial z toba . Poki co absolwencie historii albo marketingu musisz zadowilic sie swoimi zmazami. Nie chcialo sie uczyc to teraz trzeba bulic za prace i dokonania madrzejszych .

Ja66
piątek, 26 kwietnia 2019, 16:58

Skoro w tych polsko-amerykańskich rozmowach uczestniczył min. Błaszczak to należy się spodziewać, że dyskusja ograniczyła się do wysłuchania Amerykanów ile mamy zapłacić a Mariusz Błaszczak powiedział, że bierzemy cztery sztuki z opcją...

King
piątek, 26 kwietnia 2019, 16:06

Cóż, F-35 jest obecnie uznawany za jeden z najlepszych dostępnych myśliwców wielozadaniowych. Nie dziwi więc ilość propagandy jaka wylewa się zza Bugu dyskredytująca ten potencjalny zakup. Dzięki F-35 Rosyjskie bańki A2/AD mogą długo nie przetrwać. I stąd ten ból głowy.

Olo
sobota, 27 kwietnia 2019, 17:37

Tego indyka Lightninga to raczej nie należy na poważnie uznawać za myśliwca

abc
niedziela, 28 kwietnia 2019, 14:09

F-35 dysponuje znakomitą manewrowością na poziomie F-22, szczególnie na prędkościach poddźwiękowych. Jeżeli samolot potrafi stale lecieć z kątem natarcia 50 stopni, chwilowo nawet do 110 stopni na pewno indykiem nie jest panie Olo. Jeszcze jak do tego dodamy lot z prędkością 1,6 macha z przeciążeniami dochodzącymi do 9g gdzie komory uzbrojenia są w dodatku pełne ładunku to tylko pozazdrościć wydajności takiemu indykowi.

ktos
piątek, 26 kwietnia 2019, 14:43

Fajnie sie was czyta... eksperci ze hej sami tu sa. Po pierwsze Rosja ma z 10x tyle samolotów co my wiec nawet gdyby zdecydowali sie taranowac nasze samoloty to i tak wygraja. Zakladanie wiec ze Polska ma miec tyle sprzetu zeby samemu sie obronic jest conajmniej niepowazne. Po to wstepowalismy do NATO aby wspolnie sie bronic - taka jest idea. Oczywiscie nie znaczy to ze musimy zlikwidowac armie, ale pisane tu przez niektorych wizje jak to mamy 300 mysliwcow nalezy juz na starcie wlozyc miedzy bajki.

Hvs
sobota, 27 kwietnia 2019, 15:39

Podpisane limity uzbrojenia przez dawne rządy pozwalają nam na posiadanie 460 samych myśliwców, więc dlaczego nie starać się o takową ilość? Nie musimy mieć większej armii od Rosji aby wygrać z nią czy z kimkolowiek innym. Wystarczy armia która jasno da światu do zrozumienia, że Polska nie będzie państwem frontowym a konflikt z naszym krajem wygeneruje zbyt duże straty i nie będzie dla nikogo opłacalny. Na ten moment takiej armii nie mamy

Bbd
sobota, 27 kwietnia 2019, 15:33

Podpisane limity uzbrojenia przez dawne rządy pozwalają nam na posiadanie 460 samych myśliwców

Mielo
sobota, 27 kwietnia 2019, 00:38

Polska ma miec tyle sprzetu ,zeby Putinowi itp nie oplacalo sie nas atakowac bo rowniez poniasą wielkie straty.

bender
piątek, 26 kwietnia 2019, 16:52

Zgadzam się co do kolektywnej obrony, ale warto też sobie jednak uświadomić, że Rosja, która łącznie niby ma 3 tysiące samolotów i śmigłowców na stanie, to nowoczesnych WSB wyprodukowanych lub zmodyfikowanych po 2009 roku ma raptem około 300 i nie może ich wszystkich użyć na jednym teatrze wojennym, a my wszystkie swoje możemy. Jeśli, dla potrzeb intelektualnego eksperymentu, przyjąć kill ratio włoskich F-35 z ostatniego Red Flag (15:1), to flota 32 samolotów F-35 niszczy wszystkie nowoczesne samoloty jakie Rosja ma i zamierza posiadać w najbliższych latach. Oczywiście im więcej F-35 tym lepiej dla nas. To jest jednak potężny czynnik odstraszający. Bez własnych samolotów 5 generacji, bo za takowe trudno uznać prototypy Su-57, pozostają im pociski jądrowe i pomrukiwanie z gawry.

Amator
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 12:21

No chyba, że Rosjanie wykorzystają swoją flotę powietrzną do przeprowadzenia saturacyjnego ataku kamikadze. Wtedy efekt nakrycia czapkami murowany i pozamiatane. Żartowałem

abc
sobota, 27 kwietnia 2019, 16:04

Jest jeszcze lepiej. Na Red Flag włoskie F-35A w barwach "blue" rozbiły przeciwników z Red Air w misjach OCA średnio po 5 w każdej z 16 misji, nie tracąc nigdy żadnego Lightninga II. Daje to wynik... 80 do 0 dla włoskich F-35(sic!). Podobny rezultat osiągały na RF tylko F-22 Raptor. Jeżeli jeszcze do tego dodamy ponad 100 zniszczonych stanowisk ogniowych SAM to już nie może być wątpliwości jaki samolot ma kupić MON. Cytat z The Avionist: “We knew we had an operational advantage, due to the 5th generation technology, but we didn’t expect such a high “kill” ratio: in the 16 OCA missions (Offensive Counter Air) we flew, we neutralized more than 100 SAM systems and never lost a plane,” commented Maj. Emanuele A.

WojtekMat
piątek, 26 kwietnia 2019, 16:43

Powinnismy mieć na tyle silną armię, aby NATO miało komu przyjść z pomocą kiedy już się za to zabierze. A więc musimy co najmniej przez kilka tygodni być w stanie się obronić aby tej pomocy doczekać.

Mag
piątek, 26 kwietnia 2019, 16:07

NATO może i przyjdzie z pomocą o ile na początek sami będziemy się bronić i będziemy mieli czym.A ja tu żadnego wzmacniania naszego wojska nie widzę tylko kupowanie po kilka sztuk sprzętu do pokazania na paradzie.Dodać jeszcze do sprzętu paradnego należy latanie do USA na kolanach i żebranie o żołnierzy

dim
piątek, 26 kwietnia 2019, 12:36

Załóżmy, że MON odłoży na bok wszystkie inne, pilne wydatki i jednak zapewni sprawność dwóch (trzech mówi się już) dywizjonów F-35. I cóż stanie się zaraz po wybuchu wojny ? Polskie F-35 wystartują do misji i oczywiście że te, które wrócą, nie będą mieć już w Polsce gdzie wylądować (tak, by być dalej obsługiwanymi). Wylądują więc w bazach USA, w Niemczech. I od tej chwili nie będą to już polskie samoloty, a faktycznie część sił USA. Tyle, że z polskich środków, np. za zdeponowane złoto, będą dalej finansowane. Przykład polskiego lotnictwa i marynarki z okresu tzw. bitwy o Anglię. Lub wylądują np. w Szwecji. Po internowanie, to też już trenowaliśmy.

bender
piątek, 26 kwietnia 2019, 16:56

Ważny jest czynnik odstraszający dim, a przy obecnych technologiach oraz tych z przewidywalnej przyszłości Rosja nie ma prawa wygrać starcia z wyposażonymi w F-35 PSP nawet przy wykorzystaniu całej swojej floty samolotów tylko na jednym kierunku działań. To oznacza, że wojna nigdy nie wybuchnie.

sobota, 27 kwietnia 2019, 15:25

Stanowiłby czynniki odstraszający, przy tym byłyby to polskie samoloty dłużej niż przez pierwsze godziny walk - na to główny nacisk mojego postu, uczyć się ze złej historii, zamiast ją powtarzać - tylko w wypadku, gdyby ich bazy były należycie chronione. Czyli najpierw obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. I sama Wisła jej nie załtawi - wszyscy tu to wiemy. Ani nie załatwi tego symboliczna ilość pocisków "Wisły", wyczerpana po pierwszym ataku saturacyjnym. Potrzebna jest bardzo rozbudowana "Narew". Broń p/panc itd. A dopiero jak już te sprawy będą zapewnione, wydatek na F-35. Których jak na razie nie mielibyśmy nawet za co utrzymywać, o czym pisze wielu kolegów.

Marek
piątek, 26 kwietnia 2019, 16:54

To co napisałeś dotyczy każdego w zasadzie samolotu wielozadaniowego.

GB
piątek, 26 kwietnia 2019, 15:26

I co z tego tak samo może być w przypadku posiadanych obecnie MiG-29, Su-22, czy F-16. Z tego powodu mamy nie inwestować w lotnictwo?

dim
piątek, 26 kwietnia 2019, 20:02

Po pierwsze, pomyliły Ci się inwestycje z obciążeniami. Broń to obciążenie, nie inwestycja, a już F-35 jest w stałym obciążaniu budżetu czempionem. Po drugie przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni post i zastanów się, co tam napisano.

Stary Grzyb
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 20:50

Dima, we własne wojsko zawsze się inwestuje, a jak się tego nie robi, to wkrótce trzeba ponosić koszty utrzymania wojska wroga - a już szczególnie, jak się jest sąsiadem Rosji.

GB
sobota, 27 kwietnia 2019, 15:44

Nazywaj sobie jak chcesz. Nie zmienia to faktu że to co napisałeś dotyczy każdego samolotu. A po drugie sam nie rozumiesz bzdury jaką napisałeś. Ja ci tylko wytłumaczylem, a to są podstawy o współczesnym wojsku.

clash
sobota, 27 kwietnia 2019, 15:22

A to akurat zabawne F 35 jako coraz bardziej popularny samolot bedzie z czasem tanszy i tanszy natomiast F 16 jako produkcja schodzaca bedzie drozszy i drozszy . A co do Grippena -Szwecja to dla Rosji jakie 72 godziny i za jednym zamachem maja Skandynawie i Polskie lotnicwo na talerzu ,

Davien
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 17:06

Clash, a po co mają atakować śzwecje?? To państwo neutralne wiec sama przerwie jakiekolwiek dostawy do Polski w razie konfliktu:)

Palmel
piątek, 26 kwietnia 2019, 12:36

Zaczekać na VI generację bo to już niedługo a samoloty będą na silniki wodorowe, na AGH takie silniki mieli już 25 lat temu, odpadają rakiety naprowadzane termicznie

Clash
piątek, 26 kwietnia 2019, 19:15

A jeszcze lepiej to poczekać na XXX generacje bedzie jeszcze taniej a jak już Polski nie bedzie to nie trzeba bedzie niczego kupować... No same oszczedności

Pawel
piątek, 26 kwietnia 2019, 12:04

Znowu kolejne obrady pod dyktando USA i wybrancow Boga po to aby oskubac narod. No ale skoro narod cicho siedzi...

Marek
piątek, 26 kwietnia 2019, 23:18

A jak kupimy na przykład cholernie drogie i gorsze od F-35 EFy, to nie zostaniemy oskubani?

Marek
piątek, 26 kwietnia 2019, 16:55

Gdyby ktoś produkował porównywalne do F-35 samoloty może bym się zgodził.

voodoo
piątek, 26 kwietnia 2019, 11:56

super....jankesi wystawili 5 czy 6 garnitur dyplomacji+ Pani Ambasador+ generał do "obsługi" USAF jak jest lub będzie na "wakacjach" w Powidzu.......a min. Błaszczak z dumą negocjuje cenę za F35...Monty Python nawet by tego nie wymyślił. Nie będzie żadnych F35...Polski po prostu na to nie stać....to po pierwsze.......po drugie jesteśmy pod "obstrzałem" wszelakiej maści radarów rosyjskich i podejrzewam że nawet widzą mysz przebiegającą przez pas startowy więc zaraz by padł mit o stealth F35 ( na to jankesi nie mogą sobie pozwolić bo to cud marketingowy a nie cud techniki).....po trzecie jeżeli FSB (podobno) ma agentury w różnych partiach w całej Europie to na pewno ma i w Polsce a to najszybsza droga do uzyskania danych niejawnych o danym typie samolotu. Są do pozyskania od Brytyjczyków Tornada ( za SU 22 jako typ przejściowy) bardzo dobry samolot uderzeniowy a przede wszystkim wytrzymały może z pełną manewrowością latać nad drzewami ( tego F 16 nie może....w Iraku Tornada latały na wys. 1,5-2 km, F16 nie schodził poniżej 5 km) do tego EF 2000 w roli samolotów przewagi powietrznej bo jak na razie nie mamy ani jednego...a F16 czy F35 do odganiania "szarańczy" Flankerów nie nadają się w ogóle

Marek
piątek, 26 kwietnia 2019, 17:00

I właśnie dlatego chcemy F-35., bo potrafią sobie z obstrzałem tych radarów poradzić mimo tego, że widzą jak to napisałeś mysz. Bajeczki o micie stealth zweryfikowało ostatnie Red Flag. EF -2000 zaś należy skreślić na samym początku, bo jest najdroższy w eksploatacji samolot generacji 4+. Na dodatek F-35 na ostatnim Red Flag pokazały jak sobie z tym samolotem radzą.

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 16:50

Voodoo jak widze kolejne bajki o latających rosyjskich wszystkowidzacych radarach?? Tylko ze jakoś w Syrii były slepe i głuche, jak latały F-35 za to ładnie udało sie przy ich pomocy zestzrelic rosyjskeigo Ił-a friendly fire'em. A do wybijania Flankeró F-35 nadaja sie wysmienicie:)

Taka prawda !
piątek, 26 kwietnia 2019, 11:52

Nie 32 sztuki F-35 lecz 62 sztuki F-18 Super Hornet !

środa, 8 maja 2019, 21:23

Lepsze f16 block70 60 sztuka. AZS 10lat 16 f35.

Okręcik
piątek, 26 kwietnia 2019, 11:28

I znów wcisną nam coś bez offsetu za grube miliony. Nie lepiej postarać się, [bo i taniej] o potężną obronę plot? Jeśli dojdzie kiedykolwiek do starcia z silnym przeciwnikiem [np FR]tek kilkanaście maszyn wraz ze wsparciem NATO to będzie mały pryszcz. Olbrzymi wydatek na 35 spowoduje brak postępów w zakupach bron plot i ppanc. Zakładając nawet naszą dominacje w powietrzy to czy te 35 powstrzymają zmasowane natarcie np. 1000 czołgów rosyjskich? F35nie są znowu tak dużo lepsze od F16 w najnowszych wersjach, aby przepłacać. Może lepiej idąc przykładem innych krajów dokupić kilkadziesiąt F16, a może tańszych w eksploatacji, a równie dobrych Gripenów?

piątek, 26 kwietnia 2019, 23:19

Gripeny są równie dobre jak F-16? Ciekawe, ciekawe.

Davien
wtorek, 30 kwietnia 2019, 17:00

No teoretycznie najnowszy GripenE poza lepszym radarem to ledwie poziom naszych jastrzebi wiec jakaś prawda w tym jest:)

Marek
piątek, 26 kwietnia 2019, 17:02

F-35 są dużo lepsze od F-16 w najnowszej nawet wersji.

Dalej patrzący
piątek, 26 kwietnia 2019, 11:25

Za te 32 F-35 [z CAŁYM pakietem inwestycyjno-serwisowym i wyposażeniowym - czyli po całości kosztów] można dokupić ca 1000 PAC-3MSE - czyli i antyrakiet i opl w jednym. Co w sytuacji, gdy przeciwnik grozi nam rakietami, a jego A2/AD z Kaliningradu już wymiata i kontroluje Polskę - jest zwyczajnie KONIECZNE. TEGO POTRZEBUJEMY - a nie F-35, żeby zatkać USA dziurę sprzedażową po Turcji - i żeby mieć polskie lotnictwo na zdalnej smyczy. Jeżeli KONSEKWENTNIE skoncentrować środki [obcinając w PMT rzekomo "niezbędne" różne "białe słonie" na Polskim Teatrze Wojny - pisałem o tym w szczegółach] - to mając ca 2 tys PAC-3MSE - mielibyśmy szczelną, całokrajową [a nie punktową] obronę antyrakietową i plot w ramach sieciocentrycznej, rozproszonej, mobilnej A2/AD Tarczy Polski. I wtedy te 48 Jastrzębi [ale w pełni operacyjnych i doposażonych na bogato w środki precyzyjne dalekiego zasięgu - i co najwyżej zmodernizowane do Vipera] i 16 Bielików [w wersji FA] - wpiętych sieciocentrycznie w C4ISR z A2/AD Tarczy Polski - i operujących pod jej szczelnym przykryciem [także w strefach buforowych] - byłoby o dwa rzędy wielkości bardziej przydatne w wartości operacyjnej - niż nawet 100 F-35B [VTOL] - ale bez parasola A2/AD Tarczy Polski - bez wpięcia sieciocentrycznego w jej C4ISR - i bez wyposażenia na bogato w bronie precyzyjne dalekiego zasięgu. JASSM/JASSM-ER i tak nie zmieści się w komorze F-35 [tym bardziej F-35B] - więc co za pożytek kupować samoloty stealth, jeżeli najbardziej przydatne uzbrojenie ofensywno-przełamujące będzie podwieszane podskrzydłowo? - czyli zroluje stealth F-35? To po co F-35? Bo do panowania w powietrzu nad Polska i w buforach lepiej i efektywniej i taniej zaprząc saturacyjne i dyspozycyjne PAC-3MSE na trudnych do zniszczenia nośnikach mobilnych. A co do sieciocentryczności - to właśnie A2/AD Tarcza Polski i jej sieć sensorów i C4ISR - pozahoryzontalna i całokrajowa [z buforami kontroli wokół Polski] jest ABSOLUTNIE KONIECZNĄ podstawą dla REALNEJ sieciocentryczności na bogato dla Polski - i wpinania w nią wszystkich domen i rodzajów SZ WP. A co do "buławy zabójcy" - pod bezpiecznym parasolem A2/AD Tarczy Polski wystarczą F-16 z JASSM-ER na bogato - a na ziemi warto skoncentrować POMOSTOWO na wschodzie wszystkie posiadane i zamówione efektory [72 NSM plus 24 RBS-15Mk3 plus 30 ATACMS - czyli te 126 rakiet i pocisków manewrujących - zasięgu ca 250-300 km] do czasu transferu technologii i suwerennej produkcji balistycznych HM-2C [zasięg 800 km i głowica 500 kg] i manewrujących uskrzydlonych HM-3C [zasięg 1500 km i głowica 500 kg] - pozyskanych z Korei Płd. Mister Davien - może Pan sobie darować wywody nt układów nt ograniczeń sprzedaży technologii rakietowych - Polska ma nóż na gardle - a amerykański sprzęt [np ATACMS z... 1989 roku - i o zasięgu 300 km] - no comment...i jeszcze ta cena... Technologie strategiczne, kluczowe, decydujące o REALNEJ SUWERENNOŚCI państwa - trzeba pozyskiwać pod stołem - bez patrzenia na konstruktywistyczny ład, który obecny hegemon właśnie do końca zdemontował po "legalizacji" siłą aneksji Wzgórz Golan. Tak samo głowice dla asymetrycznego odstraszania - pozyskanie pod stołem to jedyna droga dla PRZETRWANIA Polski i Polaków w strefie zgniotu. Raport RAND mówi sam za siebie - tylko ślepiec bujający w zaparte w życzeniowych obłokach iluzji może dalej liczyć na USA. Musimy liczyć tylko na siebie - i działać bez patrzenia na innych - metodą faktów dokonanych. Zbalansowanie USA przez Pekin, ale i Turcję - ale i transfery technologiczne i współpraca technologiczno-rozwojowa z Koreą Płd, z koncernami europejskimi [Eurosam, Thales, Konsberg, Leonardo, Nammo itp] - to jest jedyna droga dla naszego PRZETRWANIA. Nie musimy wcale ani wybierać [to kwestia naszej karty geostrategicznej - JESZCZE w naszym ręku] - ani nawet wychodzić z NATO. A jak USA zagrożą sankcjami i np. wojna walutowa i blokada SWIFT - to przepniemy się na CISPA. Nasz optymalny biznes to balans Waszyngtonu i Pekinu - branie wsparcia strategicznego od OBU SUPERMOCARSTW NARAZ [za bycie GWARANTEM i AGENCJĄ UBEZPIECZENIOWĄ dla tych supermocarstw, ze nie powstanie trzecie supermocarstwo od Lizbony do Władywostoku - silniejsze i od USA i od Chin] plus sojusze i współpraca wg układów bilateralnych - wg naszych potrzeb.

Imperial Palace
piątek, 26 kwietnia 2019, 10:30

Nawet zabawna jest ta szopka. Wiadomo że podjęto już decyzje ale odstawiają show jak to "rozmawiają" a potem jeszcze wystawią komedię że "negocjują". A na koniec po długich i trudnych "negocjacjach" ogłaszą sukces wszechczasów.

andys
piątek, 26 kwietnia 2019, 22:43

O czym tu rozmawiać - jest kasa, to dostaniecie, nie ma kasy to nie dostaniecie. Wszystko

dropik
piątek, 26 kwietnia 2019, 09:27

Skoro teraz nie stać nas na utrzymanie 40 sprawnych F16 (lata ok 24), to niech minister nie opowiada, że będzie nas stać na utrzymanie i F16, i F35. Kupić, kupią i będą pięknie się prezentować na wystawach i defiladach. Taka prawda o PSP, ale podobnie w pancerce: większość A4 w Bumarze, cześć A5 po roku pod chmurką w Wesołej nadaje się do remontów. W sumie to może z pół brygady zdolnej do walki się uzbiera bo ta z Wesołej, to jeszcze długo nie...

Tomek pl
piątek, 26 kwietnia 2019, 12:12

Lata 14

ewp
piątek, 26 kwietnia 2019, 09:25

Posiadanie nawet dwóch baterii Patriot jest już sporym straszakiem dla potencjalnego agresora. Gdyż w sytuacji napięć nie będzie wiadomo czy lądujący samolot transportowy z USA nie przywiózł "prezentu" w postaci dodatkowych baterii. Posiadanie i umiejętność obsługi danego sprzętu specjalistycznego nawet w niewielkiej ilości to już dużo. Co za problem z czasem dokupić więcej.

dim
piątek, 26 kwietnia 2019, 12:21

@ewp. "Co za problem z czasem dokupić więcej ?" - problem jest jak był tuż przed wrześniem '39. Tylko że terminy oczekiwania, wymagania zaplecza serwisowego i okres pomiędzy samą realizacją dostawy, a gotowością bojową - "nieco" wydłużyły się. Circa jeszcze o pięciolecie. Ale i przed 1939, po zorientowaniu się, że potrzebne są po pierwsze samoloty myśliwskie, nie bombowe, rząd chciał przecież kupić takie pilnie z Zachodu. I dostał figę. Podobnie jak nie zatrzymano eksportu polskich lepszych myśliwców za granicę. Gdyż gdy wojna widać, że jest już blisko, każdy przemysł zaopatruje po pierwsze własne wojska, po drugie odbiorców stałych od dziesięcioleci, a dopiero jeżeli (jeżeli w ogóle !) coś mu jeszcze pozostaje niesprzedanego, może sprzedać to i na wolnym rynku, np. Polsce. Piszesz też, że już 2 baterie Patriota, to straszak. Tak, ale bardzo lokalny. Przy tym zupełnie nieodporny na atak saturacyjny, a Rosjanie mają czym - sprzętem starszym - takowy wykonać. Czyli poza "wartością szkoleniową", dalej będziemy niemal zupełnie bezbronni.

Marek
piątek, 26 kwietnia 2019, 23:34

Rozmijasz się tu nieco z prawdą, bo myśliwce do kupienia były. Tyle tylko, że nie u europejskich sojuszników, tylko w USA. No i pewien kłopot był z finansowaniem. Od Francuzów mieliśmy kredyt na zakupy. W USA o ile jest mi wiadomo nie. A można było mieć. Oni tu przecież chcieli budować fabrykę porzádnych silników lotniczych na przykład.

Jdj
piątek, 26 kwietnia 2019, 09:20

Szkoda że USA nie sprzedaje F-22 Raptor bo to on jest samolotem lepszym i dobrze uzbrojonym dodatkowo konstrukcja lepsza ma dwa silniki , więcej uzbrojenia może mieć niż f 35. F 35 jest to poprawiony trochę f 16 z jednym silnikiem. Fakt że F 22 Raptor jest super myśliwcem a nie f 35 .

Gras
piątek, 26 kwietnia 2019, 10:54

Podobno F35 ma o wiele lepsze i nowsze systemy niż F22 skąd pomysł LM na hybrydy F22 i F35

Xd
piątek, 26 kwietnia 2019, 08:23

Faktycznie chyba doskwiera im brak pieniędzy bo ciągle zwiększają podatki od kolonii nawet ważne dla nich te parę dolarów za wizę

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 13:36

No popatrz a do nich każdy chce jakos jechac za to z twojej Rosji zwiewaja aż się kurzy:)

xd
piątek, 26 kwietnia 2019, 16:20

no i kolejny raz rozwiałeś wątpliwości

Luke
piątek, 26 kwietnia 2019, 07:45

Super niech kupuja to jest super konstrukcia

Realista
piątek, 26 kwietnia 2019, 02:16

i tu ujawnia się sposób "nie"działania naszego państwa ... jak niżej odnośnie kilku programów na które nie będzie ... przy okazji przepłacając w obliczu 447 ... a jak coś to z racji delikatności techniki i odległego serwisu combat ready będzie max 35-40 % w czym tkwi haczyk w razie W eskortują Piłsudzkiego i już raczej nigdy nie wrócą do macierzystej bazy zostając w UK lub Hiszpanii okazyjnie podając jedną dwie sztuki mk83 na 6-7/H pewnie o to chodzi przeżyć to mają ci którzy robią biznes a nie ci po których zapukają bo ci akurat są nieistotni

Pinkie
piątek, 26 kwietnia 2019, 01:50

"USA sprzedają ten samolot prawie każdemu" buhaahahaha No znawców tu na kopy można liczyć. Jestem też przekonany że większość z nich nie ma świadomości że od czasu zakupu F16 przez PL, ten samolot mocno podrożał. Co jest naturalne, obserwujemy przepływ technologii F35 do F16. Zakup F35 to najlepsze rozwiązanie dla SZ RP. To samolot przełamujący wszystkie obecne systemy antydostępowe. F35 to podstawowy samolot Izraela i stanie się nim w Japonii. Kupować i to, ile tylko można.

Marek
piątek, 26 kwietnia 2019, 01:24

Trzeba kupić F-35 i dorzucić się do koreańskiego KFX z opcją nabycia samolotów w przyszłości. Eurozłom stanowczo olać. Nie dość, że złom jest awaryjny i drogi w utrzymaniu, to jeszcze w umowach związanych z pseudo-humanitarnymi europejskimi państwami bywają nieciekawe i szkodliwe dla polskiej obronności haczyki.

Wojciech
czwartek, 25 kwietnia 2019, 23:51

Oby jak najszybciej kupili F-35, widać po komentarzach na różnych forach że rosyjskie trolle wypisują bzdury o F-35 zniechęcając do zakupu i zachęcając do kupna F-16 a najlepiej to su-35:):):) to znak że trzeba kupować F-35 oni wiedzą najlepiej co im możne zagrozić.

Gnom
piątek, 26 kwietnia 2019, 09:47

Pewnie, świetnie wypadna na paradach. A poważnie, pomijając ile kosztuje i czy faktycznie jest taki świetny. Jak zapenisz mu sławną "przewagę informacyjną". Co wykorzystasz do zaplanowania misji, czym zasilisz jego data link, skąd weźmiesz pociski przeciwlotnicze, które może przejąć. Sądzisz, że juz może naprowadzać nasze nadbrzeżne i beda to te same co w Norwegii?. Szykuj się na nowe duże podatki i cięcia w socjalu po jesiennych wyborach wygranych przez PIS. Pewnie powiesz, ze jestem "ruskim trolem", trudno, ale ja napewno płacę podatki w Polsce i chciałbym aby wydwano je rozsądnie i skutecznie. Uważam, ze nie ma powodu kupować "na gwałt" F-35 bez odpowiedniej współpracy przemysłowej, przygotowania sił zbrojnych do jego użycia. Nie zgadzam sie (jako podatnik) na kolejną linię do malowania, czy zakładanie tapicerki.

Marek
piątek, 26 kwietnia 2019, 23:40

No właśnie na ostatnim Red Flag niedoszkoleni włoscy piloci koncertowo przetrzepali skórę myśliwcom generacji 4 i 4+ i pokazali ile F-35 faktycznie jest wart.

adams
piątek, 26 kwietnia 2019, 09:20

Wojtek teraz sprawdź czy jakiś troll w lodówce u ciebie nie siedzi :) Oczywiście kupić nowe samoloty trzeba ale w przyzwoitej liczbie a nie po naście sztuk do pokazania na paradzie.I niech wpierw dokończą program Wisła i zaczną Narew bo jakbyś nie wiedział to nasza OPL leży.A to kupować po kilka sztuk i robić z tego sukces......Jaki to sukces??? Nieudolny MON który robi szopki przed wyborami i za co ich chwalić??? ale Wojtuś komentarz napisał i 2 zł z Nowogrodzkiej wpłynęło

Marszalek
piątek, 26 kwietnia 2019, 03:50

Rosja z radoscia przyjmuje wiadomosc o kupnie F 35. To ogromne koszta dla Polski, co zpowoduje zaniechanie kupna innych bardziej potrzebnych rzeczy, jak na przyklad 100 wyrzutni rakiet ziemia-zimeia o zasiegu 500km i 1000 takich rakiet, co jest zaledwie 10 sortie. 1000 nowych cholgow takich jak K2PL Wilk produkowanch w Polsce. Polska to potrzebuje samoloty ktorych koszta exploatacji nie sa astronomiczne. Polska nawet nie ma na poderwanie wszystkich F-16 i wykonanie 1000 sortie tymi samolotami w ramach treningu. 1000 sortie to w czasie wojny dopiero poczatek. Co dopiero marzyc o F-35, ktorych trzeba kupic podan 100 aby zmaksimizowac ich potencjal.

Marek
piątek, 26 kwietnia 2019, 23:42

Stąd F-35, bo w relacji koszt/efekt wypadają zarębiście.

Gras
piątek, 26 kwietnia 2019, 11:00

Na pewno tysiąc K2PL nie było by z tego powodu ze Koreańczycy sami złożyli propozycje zakupu partii K2 i współpracy K3 z działem elektromagnetycznym. Ja osobiście jestem jak najbardziej za tym projektem. Sadze ze może nawet mieli byśmy pierwsi K3 niż powstanie leopard 3

Marek
piątek, 26 kwietnia 2019, 23:43

Pod tym ja także mógłbym się podpisać.

mati69
piątek, 26 kwietnia 2019, 03:11

@Wojciech -> zakup F35, wraz z Patriotami, uwala wszystkie inne duże programy modernizacji polskiej armii przynajmniej na 20 lat. Skoro teraz na 48 F16 ponoć tylko 14 jest zdolnych do działań operacyjnych, to co będzie z dużo bardziej skomplikowanym F35 ??? jedyne logiczne wyjście z obecnej sytuacji to zakup 2 eskadr F16V + 2 eskadr F15.

niedziela, 28 kwietnia 2019, 00:15

Zakup F-35 nie ma być finansowany ze środków MONu, więc w którym miejscu cokolwiek uwala?

Aldomoro
piątek, 26 kwietnia 2019, 02:08

Z F 35 było/jest mnóstwo problemów tylko zadaj sobie trud i czytaj regularnie portale wojskowe, a nie wypisuj bzdur o rosyjskich trollach. Rosjanom nic nie grozi. ONI mają taką obronę przeciwlotniczą o jakiej nam się nawet nie śni.

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 13:39

No właśnie widzielismy te OPL w Syrii gdzie nawet nie byli w stanie wykryc F-35 za to zestzreliwali własne samoloty lub wybijali miejscowe ptactwo.

abc
piątek, 26 kwietnia 2019, 13:10

Czasami warto poczytać Sputnika. Tam jest taki artykuł z 24.10.2018 r. pt. "F-35 z bombą termojądrową z „łatwością dosięgnie” Moskwy". Powiedzial to były dowódca Sztabu Generalnego Wojsk Rakietowych Przeznaczenia Strategicznego generał pułkownik Wiktor Jesin. W tym jednym zdaniu określił zdolności samolotu stealth F-35 (i nie tylko) z bombą B61-12 do przeniknięcia rosyjskich "takich" systemów obrony przeciwlotniczej i słabości rosyjskich systemów antydostępowych w przeciwdziałaniu samolotom stealth F-35. Dlatego z tym "Rosjanom nic nie grozi" bym nie przesadzał. To jest właśnie przykład trollowania panie kolego poprzez gloryfikacje w rzeczywistości słabego i dziurawego jak rzeszoto systemu obrony powietrznej FR.

Covax
piątek, 26 kwietnia 2019, 01:17

Proponuje stanac przed plutonem "zmechu" i powiedzieć "chłopaką" ze kamizelek, helmow i nowego BWP nie bedzie, ale niech sie ciesza bo mamy F35.

Marek
sobota, 27 kwietnia 2019, 22:39

Środki na F-35 mają nie być z MONu, więc nie rozumiem czemu się czepiasz?

miks
czwartek, 25 kwietnia 2019, 23:45

Nigdy nie uwierzę w skuteczność F-35 z prostej przyczyny: USA sprzedają ten samolot prawie każdemu a ma ob być cudem techniki a przenigdy nie chcą Amerykanie sprzedać sojusznikom z NATO noktowizorów gen 3 . Nawet wystarczy wejść na aukcje międzynarodowe to od razu wielki napis : NIE SPRZEDAJĘ DO POLSKI ( tylko USA) Jakość amerykańskich przetworników coraz gorsza ( wystarczy zobaczyć omni 7) Photonis już bije je na głowę , Przetworniki gen 3 już dawno robi Rosja a embargo na gen 3 jest po grób... A tu samolociki niewykrywalne F-35 będzie można za miesiąc kupić na aukcjach międzynarodowych bez problemu ... Coś tu jest nie tak...

7plmb
piątek, 26 kwietnia 2019, 09:39

Panie miks..tom juz sie robi nudne te Pańskie bajanie o noktowizorach..obsesja jakowaś ???

Sierota z gpnvg
piątek, 26 kwietnia 2019, 14:33

Miks, wejdź no kiedyś na taką aukcję przez VPN to zobaczysz wielki napis : NIE SPRZEDAJĘ DO XXX. lamo.

dropik
piątek, 26 kwietnia 2019, 09:35

noktowizorów nie wyłączysz z centrali w USA. Z F35 nie ma żadnego problemy. Cyk i nie działa radar lub co innego , lub nie może strzelać do tego czy owego. W tym przypadku mityczne kody mają zastosowanie. Podobnie jest z Himarsem na export. nie da się strzelać jeśli wyrzutnia nie zaloguj się do GPS, a nie zalogujesz się jak USA stwierdzi , że już nie możesz.

Davien
piątek, 26 kwietnia 2019, 13:41

Dropik, nic nie wyłaczysz, przestań może powtarzac te bajki. Cos takiego to smierc dla kazdego producenta uzbrojenia. A co do HIMARS, oczywiscie że się da stzrelać, bedzie po prostu mniejsza celnośc bo pocisk bedzie polegał na samej INS.

Covax
piątek, 26 kwietnia 2019, 22:12

W wersji dla USA topopowiazanie zrobisz "z palca", w wersji dla polszy topopowiazanie zrobisz tylko z wojskowego GPS.

Davien
sobota, 27 kwietnia 2019, 12:54

Covax, system dowodzenia jest ten sam więc nie wciskaj kolejnych wyssanych z palca teorii spiskowych:)

adaz
czwartek, 25 kwietnia 2019, 23:38

Rozumiem ,że bazę antyrakietową w Radzikowie już dawno zbudowali... Fort Trump też już jest na ukończeniu... Cyrk w cyrku...

vvv
piątek, 26 kwietnia 2019, 03:25

fort trump to ma byc kosztem naszego wojska w 100% z naszej kieszeni

Marek1
czwartek, 25 kwietnia 2019, 23:22

F-35 zamiast obrony powietrznej(Narew), dalekozasięgowej art. rakietowej i systemów ppanc., czyli kolejny sposób jak wydać kosmiczną kasę w najgłupszy z możliwych sposobów.

Covax
piątek, 26 kwietnia 2019, 01:11

A po co to wszystko, przecież F35 SDB zatrzyma zagony pancerne, a w drodze powrotnej działkiem zniszczy srodki napadu powietrznego przeciwnika. Bo przeciez jest niewykrywalny i Su35 wykryje go dopiero optycznie.

Marek
piątek, 26 kwietnia 2019, 23:50

Masz jeszcze inne zabawki do radzenia sobie z kolumnami pancernymi. Kłopot jest z nimi taki, że podpadają pod niepoprawną politycznie amunicję kasetową.

Orzel Bialy
czwartek, 25 kwietnia 2019, 21:39

Gdyby odemnie zalezalo co kupujemy , to natychmiast bez przetagu bym kupil 16 F16V i rozpoczol program modernizacji naszych 48 F16 do V (mozna wycofac SU22) , "podpiol sie" pod amerykanskie zakupy F15 i zakupil bym 32 sztuki(2020-2022) (mozna wycofac Mig29) , a F35 bym zakupil po 2024 64 szt F35A dla armii , i 20 szt F35B dla marynaki wojennej.

Kack
środa, 8 maja 2019, 21:06

Jeden problem za co? Kasy nie ma.

dropik
piątek, 26 kwietnia 2019, 09:37

":, i 20 szt F35B dla marynarki wojennej." - lotniskowiec planujesz ? powiadom mon. jesteś wesoły ;)

Orzel Bialy
piątek, 26 kwietnia 2019, 17:13

Polska ma dostep do morza , baltyckiego , polnocnego i oceanu atlantyckiego ... a to jest wazde dlaczego ? , zapytasz sie mnie , nieograniczone bogatstwa znajduja sie w przestrzeni kosmicznej , dla nas najlepsza opcja bylo by wystrzeliwanie rakiet z oceanu , i "odbieraniu" pakunkow z minaralami z kosmosu , nie mowie o lotach zalogowych , ale o wysylaniu dronow , na asteroidy i wydobyciu cennych metali , a "lotniskowiec" to troche za duzo , ale cos wielkosci mistrala bylo by do tego odpowiednie , jeden taki pomyslny lot , i mozemy wydobyc wartosc w surowcach polowy PKB Polski , zdaje sobie ze to SY-FY , przy naszych obecych elitach rzadzacych , ale za dekade kto wie...

Covax
piątek, 26 kwietnia 2019, 01:06

A w 2030 kupił bym 16 x-wingów a w 2035 1 gwiazde smierci

Orzel Bialy
piątek, 26 kwietnia 2019, 17:04

16 x-wingow ... 6 generacja moze byc blizej technologicznie x wingow niz mylisz , a us navy planuje wprowadzic FA-XX kolo 2030-35...

wiarus
czwartek, 25 kwietnia 2019, 21:32

Zakup bez sensu i wyjątkowa rozrzutność /podobne do pomysłu z fregatami - jakby kowal kupował sobie laser CNC. Jest ustalona mapa drogowa budowy obronności, programy, to realizujcie je po kolei; a nie łaście się na "super okazje"

ryszard56
czwartek, 25 kwietnia 2019, 21:25

DZIWNE TO WSZYSTKO dla Mnie jest oczywiste ,że najpierw powinnismy zmodernizować Nasze F-16 do najnowszej wersji ,zakupić jeszcze ze dwie eskadry najnowszych do tego z 68 sztuk najnowszych F-15X Aa potem dokupić F-35 pionowego startu,pod warunkiem prawdziwego offsetu ,dobrych warunków spłaty ,dokupienie AWACSÓW I samolotów tankowania ,oraz silnej obrony lotnisk OPL,antyrakietowe,i desantu i wtedy mamy lotnictwo i przy okazji najnowsze F-16 PORÓWNAŁ BYM z najnowszym szwedzkim GRIPENEM,a tak to lipa

Podbipieta
sobota, 27 kwietnia 2019, 11:09

Po co teraz robić MLU Efom..Po co pytam? Grecy tego nie robią,bo to wciąż bardzo dobre samoloty (w tej wersji) Co dziesięć lat moderna? Po co? Za co? Będą robione zgodnie z planem przed 2030 r.

rydwan
piątek, 26 kwietnia 2019, 09:14

ryszard a gdzie tu ekonomia gdzie polityczne gierki to co sie dzieje wokól F 35 t najnormalniejsze napedzanie rynku bez czego żadna produkcja i handel sie nie odbedzie bo to jeden z elementów procesu wprowadzania produktu no ale ty tego nie ogarniesz.Za to w Ruskich sam najlepszy sprzet którego reklamowac nie trzeba bo poprostu innego brak ,niestety przez ostanich 50 lat bylismy urzytkownikami ich doskonalego sprzetu wiec jakosc znamy.Ruskie za ulamek kwoty ktora musieli by przeznaczyc na obronnosc chcieli by sobie bufory porobic rozdajac zlom no ale historia pokaże czy mieli racje idąc tą drogą i olewajac zasady ekonomi.

matrioszka
czwartek, 25 kwietnia 2019, 20:17

Coś tych amerykanów strasznie przypiliło z tymi ,, Tureckimi '' F-35 . Po Rumunach , którzy powiedzieli nie , teraz nam wciskają te super drogie w zakupie i eksploatacji samoloty . Nasi geniusze kupią , oczywiście po ,, okazyjnej '' cenie .

andy
czwartek, 25 kwietnia 2019, 20:14

z amerykanami to mamy teraz jeden jedyny temat na który powinny sie toczyć rozmowy ... i dopiero po zamknięciu tematu 447 możemy z nimi rozmawiać o zakupach i transferze technologii ( ale na partnerskich a nie bastustańskich zasadach ...) a do tego momentu ani blokada zakupowa w USA -widać że obecna ekipa jest bardziej NATOwska niż USA

dropik
piątek, 26 kwietnia 2019, 09:39

a ty wiesz co w tej ustawie jest ? zapewne nie. Nie ma tym nic szczególnego. niecałe 2 strony tekstu, o tym że ma powstać raport dla parlamentu.

Razparuk
piątek, 26 kwietnia 2019, 07:52

Dokładnie...

Terra
czwartek, 25 kwietnia 2019, 19:55

Gdyby w PMT umieścili zapis o myśliwcu gen 4+/5 dzisiaj negocjowaliby cenę a nie możliwość zakupu. Znowu jako tzw. "partnerzy strategiczni" zapłacimy 2-3 razy tyle co nasi "przyjaciele" z Izraela...

dropik
piątek, 26 kwietnia 2019, 09:40

nie 2 razy wiecej, ale 140 mln trzeba będzie zapłacić

MiP
czwartek, 25 kwietnia 2019, 19:05

Rozumiem,samoloty są nam jak najbardziej potrzebne i rozumiem że trwa już kampania wyborcza więc można i obiecać gruszki na wierzbie.Tylko jedno pytanie co z drugim etapem Wisły ??? Już policzyli że dwie baterie Patriota nam wystarczą??? co z Narwią?? przecież my nie mamy OPL.Jednego programu nie dokończyli,drugiego nie zaczęli a biorą się za trzeci.To jest śmiech na sali a nie modernizacja wojska

xyz
czwartek, 25 kwietnia 2019, 19:04

2 fazy Wisły nie będzie bo Polscy negocjatorzy nie potrafią negocjować z amerykanami. Za to z półki bez offsetu i po wygórowanej cenie kupimy myśliwce F-35. Tyle właśnie zyska polski przemysł.

znafca
czwartek, 25 kwietnia 2019, 19:03

I znów niewiele dla naszego przemysłu. Jankesi zacierają ręce.

Takpytam
czwartek, 25 kwietnia 2019, 18:54

Czyli decyzja jest już podjęta ?

Imperial Palace
piątek, 26 kwietnia 2019, 12:23

Od momentu zapisu że kupują 5 generację, tak decyzja podjęta. Nie ma żadnej opcji negocjacyjnej, sprzedawca doskonale wie że nie trzeba się o nic starać, da cenę jaka mu będzie odpowiadać i płać.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama