Pentagon kupił „mózg” dla polskiej tarczy. MON: dostawy w terminie [AKTUALIZACJA]

14 marca 2019, 10:42
IBCS
Fot. Northrop Grumman.

Departament Obrony USA zawarł kontrakt na dostawę dwóch kompletnych zestawów bateryjnych systemu zarządzania obroną powietrzną IBCS. Zostaną one dostarczone do Polski w trybie Foreign Military Sales, w ramach pierwszej fazy programu Wisła.  Dostawy systemu planowane są do 2022 roku, natomiast do 2026 roku w ramach tej umowy będą się odbywać aktualizacje oprogramowania.

Zgodnie z wydanym przez Pentagon komunikatem, koncern Northrop Grumman otrzymał kontrakt o wartości 349,4 mln USD na zakup „dwóch kompletnych zestawów bateryjnych Integrated Air and Missile Defense Battle Command System”, zarówno jeżeli chodzi o sprzęt, jak i oprogramowanie. Na realizację umowy przyznano fundusze FMS z roku fiskalnego 2019, w kwocie równej jej wartości (349,4 mln USD).

AKTUALIZACJA 15.03 16:39 Komunikat w sprawie zawarcia kontraktu wydał Northrop Grumman. Zgodnie z komunikatem koncernu umowa obejmuje produkcję centrów kierowania działaniami Engagement Operations Center (EOC) oraz radiolinii Integrated Fire Control Network (IFCN), jak i dostawę „sieciocentrycznego dowodzenia i kontroli IBCS” dla czterech jednostek ogniowych (a więc dla kompletnej pierwszej fazy systemu Wisła). Centra kierowania zostaną zintegrowane z oprogramowaniem IBCS, które „maksymalizuje potencjał bojowy sensorów i systemów uzbrojenia”. Według spółki systemy EOC i IFCN będą transportowane z użyciem polskich ciężarówek Jelcz.

W komunikacie Northrop Grumman wartość umowy została określona na 713 mln dolarów, podczas gdy w informacji wydanej przez Pentagon podano kwotę 349,4 mln. Rzecznik Northrop Grumman powiedział Defence24.pl, że kwota 349,4 mln to progowa wartość dla finansowania programu, gdyż całe projekty zwykle nie są finansowane w jednym momencie. W praktyce oznacza to, że wartość kompletnego programu objętego umową to 713 mln dolarów, a w tej chwili Pentagon przyznał fundusze na kwotę 349,4 mln.

Rzecznik Northrop Grumman potwierdził też, że umowa obejmuje IBCS dla dwóch baterii (czterech jednostek ogniowych), planowanych do dostawy do 2022 roku. Oprócz tego zobowiązania kontraktowe do połowy 2026 roku dotyczą utrzymania (aktualizacji) oprogramowania oraz wsparcia logistycznego. To kolejne potwierdzenie informacji, przekazywanych wcześniej przez polski resort obrony.

AKTUALIZACJA 14:01 Ministerstwo Obrony Narodowej wydało komunikat dotyczący kontraktu i harmonogramu dostaw systemu IBCS. MON podał, że "Umowa podpisana 13 marca 2019 r. pomiędzy rządem USA a firmą Northrop Grumman na pozyskanie systemu IBCS dla polskiego programu WISŁA (faza I) zakłada dostawy elementów systemu do 2022 r. Umowa przewiduje także, że firma Northrop Grumman odpowiedzialna będzie za aktualizację oprogramowania oraz wsparcie informatyczne systemu do roku 2026. Podpisana umowa nie oznacza, że system trafi do Polski w późniejszym terminie niż 2022 rok.". 

Wcześniej Defence24.pl informował, że termin zakończenia prac w umowie FMS (czerwiec 2026 roku) mógł wynikać właśnie z zawarcia w umowie aktualizacji systemu już po jego dostawie, gdyż umowa na pierwszą fazę Wisły zakładała takie aktualizacje.

Realizacja I fazy programu WISŁA przebiega zgodnie z przyjętymi w MON założeniami. Dostawa dwóch baterii z systemem IBCS planowana jest w 2022 r., a osiągnięcie wstępnej gotowości bojowej zakładane jest na lata 2023/24. Proces wdrażania systemu IBCS do US Army przebiega zgodnie z założonym harmonogramem. Z uwagi na jednoczesne wdrożenie systemu IBCS do US Army i Sił Zbrojnych RP strona polska jest na bieżąco informowana o wynikach poszczególnych etapów pracy. W tym tygodniu delegacja polska pod przewodnictwem płk. Michała Marciniaka, pełnomocnika do spraw realizacji programu WISŁA, prowadzi w Huntsville rozmowy dotyczące realizacji I fazy programu WISŁA, w tym m.in. omawia szczegóły udziału polskich przedstawicieli w testach poligonowych (strzelaniach) IBCS, które planowane są na sierpień 2019 r.

Wydział Prasowy MON

Czytaj też: Pentagon zamówił Patrioty dla Polski

Obecny kontrakt to już trzecia umowa zawarta przez Pentagon w związku z finalizacją polskiego programu obrony powietrznej Wisła. Przypomnijmy, że we wrześniu 2018 roku Raytheon otrzymał wart 1,528 mld USD kontrakt na elementy polskiego systemu Patriot, dostarczane przez ten koncern wraz z integracją systemów, z terminem realizacji do 2022 roku, natomiast 28 lutego br. Lockheed Martin otrzymał zamówienie na kwotę 680 mln USD na dostawę partii rakiet rodziny PAC-3 MSE/CRI do 9 użytkowników zagranicznych, w tym Polski i Szwecji, które zamówiły zestawy Patriot, ale jeszcze nie mają ich na uzbrojeniu.

Oznacza to, że kontrakty na dostawę wszystkich podstawowych elementów systemu Wisła: zestawów Patriot, IBCS i rakiet PAC-3 MSE weszły już w fazę realizacji. Przypomnijmy, że w pierwszej fazie programu Wisła Polska kupiła dwie baterie (cztery jednostki ogniowe) systemu Patriot/IBCS z czterema sektorowymi radarami i ponad 200 pociskami PAC-3 MSE, a także pewnymi elementami kompletnego systemu Wisła. Nawiasem mówiąc, jeśli chodzi o rakiety PAC-3 MSE, umowa z końca lutego – biorąc pod uwagę kwotę, ale i liczbę odbiorców – niemal na pewno nie dotyczy wszystkich rakiet zakupionych przez Polskę, ale kolejne będą kontraktowane wraz z następnymi seryjnymi partiami PAC-3 MSE. Wartość całego programu oszacowano na 4,75 mld USD.

Nie zmienia to faktu, że realizacja przez Pentagon kontraktów na wszystkie trzy główne elementy pierwszej fazy Wisły jest faktem. To krok naprzód w realizacji systemu obrony powietrznej. Trzeba też pamiętać, że Polska jest pierwszym zagranicznym użytkownikiem IBCS, to pierwszy podobny kontrakt zawarty na ten system. Składanie zamówień przez Departament Obrony jest jednak standardową praktyką w trybie FMS. Oprócz nich w pierwszej fazie Wisły MON zamierza oddzielnie pozyskać elementy kupowane od polskiego przemysłu – np. pojazdy i elementy łączności.

Umowy wykonania offsetu wciąż czekają

Nadal trwają natomiast negocjacje dotyczące umów wykonania zobowiązań offsetowych związanych z pierwszą fazą Wisły, zawieranych między polskimi przedsiębiorcami a amerykańskimi partnerami. Nie ma też ostatecznej decyzji co do konfiguracji drugiego etapu programu Wisła, w związku z czym do strony amerykańskiej nie wysłano wniosku Letter of Request.

14 marca poinformowano natomiast o zawarciu porozumienia między HSW i Raytheon, związanego z produkcją wyrzutni. Część z elementów (m.in. wyrzutnie systemu PATRIOT) będzie zamawiana przez stronę amerykańską w spółkach PGZ wchodzących w skład Konsorcjum Wisła. Jak podkreśla PGZ, jest to zamówienie będące częścią dostawy objętej kontraktem międzyrządowym i w żadnym wypadku nie można zaliczać go do realizacji zobowiązań offsetowych. Realizuje ono zadeklarowaną przez amerykański przemysł alokację 50% wartości całego zamówienia dot. programu Wisła w polskim przemyśle obronnym.

W drugiej fazie Polska zamierza pozyskać sześć baterii, z radarami dookólnymi kierowania ogniem i większą partią pocisków, z systemem IBCS mają też zostać zintegrowane polskie sensory – radary wstępnego wykrywania: pasywne PCL-PET i aktywne P-18PL. Jeżeli chodzi o stacje radiolokacyjne kierowania ogniem, Polska planuje wdrożyć ten sam system co Amerykanie w programie LTAMDS, natomiast w zakresie pocisku rozważany jest „niskokosztowy” SkyCeptor, choć nie jest to jedyna alternatywa.

Z systemem Wisła powinien współdziałać zestaw krótkiego zasięgu Narew. W budowie Narwi kluczową rolę ma odgrywać polski przemysł, będący dostawcą zdecydowanej większości (jeśli nie wszystkich) sensorów, rakiety mają być budowane w kraju na licencji, rozważa się transfer technologii części elementów dowodzenia (np. w zakresie współdziałania z Wisłą). Na razie jednak program jest wciąż w fazie analityczno-koncepcyjnej i nie podjęto żadnych decyzji. – Ministerstwo Obrony Narodowej jest zdeterminowane, by możliwie szybko zakończyć fazę analityczno-koncepcyjną dla wymagania operacyjnego NAREW oraz rozpocząć fazę realizacyjną. W programie NAREW rozważa się powierzenie wiodącej roli w jego realizacji polskiemu przemysłowi obronnemu. Jednakże ostateczna decyzja zostanie podjęta po zakończeniu fazy analityczno-koncepcyjnej – poinformował w odpowiedzi na pytania Defence24.pl Wydział Prasowy CO MON. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 69
Szymon
poniedziałek, 18 marca 2019, 10:13

Namioty psiakrew... Bo po co mieć stanowisko dowodzenia za ciężkie miliardy na mobilnej platformie, do tego opancerzonej?

Jan
niedziela, 17 marca 2019, 10:12

zasadniczo dobrze, że coś się dzieje ale warto się rozglądać za efektorami trochę innymi a rakiety traktować jako dodatek - bo dalej myślimy o obecnych zagrożeniach a nie przyszłych - przyszłość to raczej railruny i lasery wysokoenergetyczne - i strzelać można do woli. Wszak w 2025-30 będzie już dużo rakiet hipersonicznych bądź manewrujących w czasie lotu - więc era Patriota i antyrakiet pomalutku się kończy

Jan
niedziela, 17 marca 2019, 15:30

Czas w miejscu nie zatrzymuje się czeba myśleć o przyszłości.Jan.

Gort
piątek, 15 marca 2019, 01:04

Dobrze, że ten program jest realuzowany. Kontrakt podpisany, to trzeba skupić się na kolejnych. Narew integrowana z naszymi radarami i camm oraz rozwój rakiet dla Soły. OPL, OPL i jeszcze raz OPL. Dopiero poźniej rozpoznanie dla artylerii, amunicja vulcano i precyzyjna, a dopiero potem nowe samoloty, bwp, czołgi, okręty, śmigłowce. Bez parasola OPL opartego na nowych systemach, ale i na Newie i Kubie z nowymi efektorami nie ma co wydawać na armię i marynarkę. Wojsko musi mieć swobodę manewru na własnym terytorium inaczej połowa armii nie wyjdzie z koszar. Ciekawe jaka się cena pocisku 155mm vulcano do ceny 122mm fenix? Ekonomia pola bitwy ma znaczenie.

Lord Godar
piątek, 15 marca 2019, 12:08

Co do starych systemów plot , które chcemy wycofać czyli New i Kubów , to ja bym przemyślał temat i policzył ile by kosztowała modyfikacja tych systemów tak aby je częściowo zautomatyzować czy zwiększyć możliwość kierowania z większej odległości , bezpiecznej dla operatorów (nawet wpiąć w IBCS) i nadal je eksploatował lokując przed bateriami Wisły nawet na wabia , licząc się z ich stratą .

piątek, 15 marca 2019, 19:16

dokładnie ..te systemy są groźne nawet dziś i dla takich przeciwników jak USAF - zatem nadają się jak najbardziej do modernizacji

Marek
środa, 3 kwietnia 2019, 00:21

Gdybyś realnie popracował na tym szrocie, zmieniłbyś zdanie. Filozofia daleka jest od praktyki

cooky
piątek, 15 marca 2019, 16:59

zgadzam się, nawet jeśli są stare to mają pewien potencjał i jeśli nie trafią bezpośrednio w cel mogą mu znacznie utrudnić wykonanie zadania a to już coś, mamy pewnie z tysiąc OS za które nie trzeba płacić a to po ulicy nie biega

Oleum
piątek, 15 marca 2019, 11:25

Obudz sie

Pol
piątek, 15 marca 2019, 00:43

Juz niedługo jak tylko rosja dokonczy nord strim 2 i odetnie sie od serwerów wprowadzając wlasny internet i własną telekomunikacje telefoniczną możemy spodziewać sie cyber ataku na skalę nigdy wczesniej niespotykaną a nawet celowych uszkodzen swiatłowodów czy innych destabilizacji np.gps itd... Jesli rosja poczuje sie bezpieczna handlowo i biznesowo oraz wprowadzi równolegle pociski hipersoniczne nawet usa z nato nie zapewni nam bezpieczenstwa tak jak anglia była gwarantem ukrainy.Jesli natychmiast nie podejmniemy skoku cywilizacyjnego w opracowanie zabezpieczen sieci oraz nawiazania współpracy w produkcji rakiet hipersonicznych zawsze bedziemy skazani na przestazałe uzbrojenie.

wieść niesie
piątek, 15 marca 2019, 11:38

Następny etap wojny hybrydowej, dziwne i powtarzające się awarie telekomunikacji i energii.

Pikuś
piątek, 15 marca 2019, 00:00

Na ile mi wiadomo, to drugi etap programu WISŁA znajduje się głęboko w polu z różnych względów m. in. finansowych, organizacyjnych, kompetencyjnych itp. Na dziś wiemy, że dwie baterie PATRIOT PAC-3+ z systemem zarządzania walką IBCS, które kupiliśmy otrzymamy najwcześniej za 8 lat (szału nie ma). Coś jest nie halo Panowie, obawiam się że docelowo pozostaniemy z tymi dwiema bateriami, bo na więcej raczej stać Nas nie będzie. Gratuluje kompetencji wszelkim negocjatorom, którzy Nas tak wyprowadzili.

Extern
wtorek, 19 marca 2019, 18:42

I etap Wisły nie ma wielkiego sensu jeśli nie zostanie wprowadzony II etap. Podzielono to na etapy nie przez pieniądze czy problemy organizacyjne a przez to że technologia nie dojechała na czas z tym co chcemy mieć.

Jadur
piątek, 15 marca 2019, 11:49

Twoje obawy to na szczescienie jest stan faktyczny, wiec czemu sie czepiasz negocjatorow skoro nie masz na ten temat realnej wiedzy?!

werso
czwartek, 14 marca 2019, 22:37

swietna wiadomosc. i coraz ciekawiej sie robi ze skyceptorem. fajnie jakby wyszlo nawet na licenji i trzepac ile sie da rakiet u nas.

6ty krol disco polo
piątek, 15 marca 2019, 20:08

narew ma byc systemem krotkiego zasiegu i tego sie trzymajmy. niech kupia to co zakladali na poczatku i co jest potrzebne a nie to co lobbysci wciskaja bo jest troche tansze od pac3. efektory systemu krotkiego zasiegu beda z reguly tansze od efektorow systemu sredniego zasiegu, nawet tych zubozonych jak skyceptor. porownaj koszt 1 skyceptora i camma i odpowiedz sobie na pytanie czym taniej zdjac starego miga czy drona? bo do tego ten system ma sluzyc. a moze taniej wyjdzie nasams? poza tym szczerze watpie, zeby ta fabryka skyceptora tutaj powstala. slowa nic nie kosztuja, szczegolnie jak jest daleko od podpisania umowy. ty na powaznie sie ludzisz, ze ktos ci da pelna licencje na budowe w miare nowoczesnej rakiety? to sie nigdzie na swiecie nie wydarzylo i na pewno nie wydarzy u nas.

Willgraf
piątek, 15 marca 2019, 10:50

Co za brednie...jakie fajnie skyceptor nie jest brany pod uwagę z uwagi na głowicę oraz małą skuteczność wobec celów wysokomanewrownych

prawieanonim
sobota, 16 marca 2019, 13:08

Przestań opowiadać w kółko te same bzdury. SkyCeptor będzie podstawowym efektorem w średniej warstwie właśnie ze względu to że jest pociskiem specjalnie zaprojektowanym dokładnie do tego czego wg ciebie nie potrafi. Największym atutem tego pocisku jest uniwersalność a ty tu oplatasz że czegoś nie potrafi. Owszem potrafi bo zwalcza chyba najszerszy wachlarz zagrożeń (samoloty, rakiety balistyczne o zasięgu do 350km, rakiety manewrujące, śmigłowce, drony) ze wszystkich dostępnych pocisków obecnie.

Z prawej flanki
niedziela, 17 marca 2019, 18:07

Na razie niczego nie zwalcza, bo nie istnieje nawet jego demonstrator. I dużo wskazuje na to, że szybko nie powstanie, bo jak MON się dowiedział, że ma być tylko głowica hit-to-kill, a na dodatek transfer technologii to mrzonki, to spadł zapał do finansowania amerykanom prac nad tym pociskiem.

Davien
poniedziałek, 18 marca 2019, 09:55

MON niczego Amerykanom nie funduje, SkyCeptor to jeden z etapów PAAC-4 nad którym Raytheon pracuje zanim Polacy chcieli w ogóle kupic Patrioty

prawieanonim
niedziela, 17 marca 2019, 23:10

Ma być tylko i wyłącznie głowica hit-to-kill bo to efektor na średnie piętro (i co ważniejsze antyrakieta) a nie do Narwi tak jak sobie założył na początku MON kiedy jeszcze Pan Macierewicz nie miał pojęcia czego sam chce. Na dziś dzień SkyCeptor rozważany jest tylko na średnie piętro a na najniższe CAMM. I nie sądzę aby MON nie skorzystał skoro Raytheon i MBDA są gotowi zbudować fabryki

Malkontent
sobota, 16 marca 2019, 23:25

I nikt tego cuda jakoś nie kupuje.

prawieanonim
niedziela, 17 marca 2019, 16:33

Bo jeszcze to cudo nie powstało.

Napoleon
czwartek, 14 marca 2019, 22:32

To tak dla sprostowania i dalszych dyskusji o cenie o której rozmówcy nie mają pojęcia (chyba wiemy o kim mówie?) ####### HUNTSVILLE, Ala. – March 14, 2019 – The U.S. Army has awarded Northrop Grumman Corporation (NYSE: NOC) a 713 million contract for the production of Integrated Air and Missile Defense (IAMD) Battle Command System (IBCS) for the first phase of Poland’s WISŁA air and missile defense program. ##### Do tego oczywiście jeszcze dochodzi narzut 10% rządu USA bo przez FMS. A jak pamiętam ktoś mi wmawiał jeszcze nie tak dawno, że to max 10% zakupu Patriota, a nie ceny notyfikowanej przez kongres!

Gts
czwartek, 14 marca 2019, 20:50

Hym8, w punkt. Najgorsze co możemy robić to chwalić się co, od kogo i kiedy kupimy, a potem jechać na negocjacje. Miszczowie negocjacji... Co do całej oferty: Northrop Grumman, Huntsville, Alabama, was awarded a 349,377,402 firm-fixed-price, Foreign Military Sales (Poland) contract for the procurement of two complete battery sets of Integrated Air and Missile Defense Battle Command System production hardware and software. One bid was solicited with one bid received. Work will be performed in Huntsville, Alabama, with an estimated completion date of June 30, 2026. Fiscal 2019 foreign military sales funds in the amount of 349,377,402 were obligated at the time of the award. U.S. Army Contracting Command, Redstone Arsenal, Alabama, is the contracting activity (W31P4Q-19-C-0003). Nie ma tu słowa o 2022 roku. Jest za to zdanie o terminie 2026, zarówno dla hardware i software, a nie o aktualizacjach jakichś. 350 mln to 1.34 mld zl (1.64 mld zl brutto) czekamy na resztę, by przekonać się o cenie i wyjaśnienie kiedy naprawdę ma to do nas trafic. Jakoś nie bardzo mogę uwierzyć, że zmieścimy się w 4 mld.

Cbj
czwartek, 14 marca 2019, 18:23

Ponoc amerykanie juz zdecydowali ze nie bedzie fort trump w polsce, powinnismy zatem rozpoczac rozmowy chinczykami na temat budow 5g, oraz wspolnego systemu opl bazujacego na hq9, plus artleria dalekiego zasiegu podobnie jak bialoruski polonez.

Extern
wtorek, 19 marca 2019, 19:09

Na pewno warto to zrobić, przynajmniej po to aby uzmysłowić Amerykanom że nie są naszą jedyną opcją i że w razie czego odważymy się odwrócić sojusze jeśli będziemy musieli. Na początku swoich rządów PIS tak zagrał np. wysyłając Dudę do Chin, czy przystępując do Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych i przyniosło to nadspodziewanie dobre rezultaty. Może czas na ponowne przypomnienie że o przyjaciela to trzeba dbać, albo sobie wybierze innego kolegę.

Willgraf
czwartek, 14 marca 2019, 17:14

Rakiet zamowione dla Polski 600mln usd według Pentagonu IBCS 300mln usd ..a my wydalismy prawie 6mld usd nizly przekręt

Lord Godar
czwartek, 14 marca 2019, 17:06

Mam tylko nadzieję , że nie będziemy się bawić w Indian i tych Tipi nie wprowadzimy na wyposażenie armii , tylko zainstalujemy to własnymi siłami w kontenerze na ciężarówce. Bo w tym akurat doświadczenia nam nie brakuje ...

dekko
czwartek, 14 marca 2019, 16:13

no i pieknie.

Rzyt
czwartek, 14 marca 2019, 16:03

Na szczęście fort trump się oddala, ale dobrze niech będzie kolejna faza Wisły...bedziemy 2 najsilniejszym państwem w tym regionie za Rosją ewentualnie za niemcami

Jaksar
czwartek, 14 marca 2019, 22:14

Problem w tym,że zapłacimy miliardy za sprzęt nad którym nie będziemy mieli kontroli. Kody źródłowe, servisowanie itp. są w ręku producenta a de facto polityków USA. Może się zdarzyć, że w razie konfliktu tak te F16, Patrioty i Himersy będą uziemi one a co za tym idzie, łatwym łupem dla przeciwnika. Ostrzeżeniem powinna być historia z F-18 pewnego kraju północnej Europy.

antytrol
piątek, 15 marca 2019, 11:35

Kody źródłowe od swojego samochodu też masz?

Marek1
niedziela, 17 marca 2019, 10:10

Samochodem będziesz bronił swego Kraju ?

Marek
poniedziałek, 18 marca 2019, 10:10

Rozumiem, że w odróżnieniu od nas Holandia, Niemcy, Hiszpania, Grecja, Izrael, ZEA, Katar, Arabia Saudyjska, Japonia, Korea Południowa, Tajwan i Rumunia, a także niebawem Szwecja posiadają, albo będą posiadać kody źródłowe do Patriotów?

Extern
wtorek, 19 marca 2019, 18:51

Akurat kraje które wymieniłeś nie są potencjalnym towarem na sprzedaż za zgodę Rosji na sojusz z USA przeciwko Chinom, więc może nie powinniśmy aż tak się uzależniać tylko od jednego producenta.

Marek
piątek, 22 marca 2019, 15:26

Odnoszę się tutaj tylko i wyłącznie do kodów źródłowych, o które od czasu do czasu niektórzy się bez sensu czepiają. Co do uzależniania się od jednego producenta rację masz. Dlatego od dawna piszę o tym, że cierpliwe czekanie na robiony w przyszłości przez Francuzów i Niemców euroczołg, to fatalna pomyłka.

prawieanonim
sobota, 16 marca 2019, 23:35

I pewnie offset na produkcję części zamiennych też.

m p
sobota, 16 marca 2019, 14:06

A czy od kodów źródłowych jego samochodu może zależeć życie tysięcy ludzi?

prawieanonim
niedziela, 17 marca 2019, 16:36

Oczywiście że może i zależy. Twoje kody źródłowe sterują całą elektroniką w aucie w tym systemami bezpieczeństwa.

niedziela, 17 marca 2019, 16:34

Tak samo od kodów źródłowych nie zależy skuteczność broni.

niedziela, 17 marca 2019, 23:13

To zależy czego owe kody źródłowe dotyczą.

Adam Owicz
sobota, 16 marca 2019, 13:26

Nie porównuj rzeczy nieporównywalnych. Producenta auta nie interesuje co zrobisz z nim po zakupie. Możesz go nawet spalić. Natomiast uzbrojenie, to sprzęt nie dla każdego (w sensie państwa). Producent, a ściślej mówiąc, kraj producenta takiego jak USA, może dowolnie wybierać nabywców, i niektórym po prostu kazać spadać na szczaw. Może określać jak używać, kiedy, przeciw komu, czy i kiedy modernizować, zezwalać lub nie, na odsprzedaż krajom trzecim.

prawieanonim
niedziela, 17 marca 2019, 16:45

Nie masz racji. Nabywając samochód nie masz prawa modyfikować jego oprogramowania.

marek
czwartek, 14 marca 2019, 20:29

Tylko że to nam nie pomoże. W 1939r też byliśmy w regionie tylko za Niemcami i Rosją. A na świecie jeszcze za Francją, bo ani USA ani GB armii zasadniczo nie mieli.

Extern
wtorek, 19 marca 2019, 18:57

Wtedy tragiczna sytuacja zafundowana nam przez naszych decydentów polegała na tym że udało się nam połączyć siły obu naszych historycznych przeciwników przeciwko nam. I tak patrząc realnie właśnie szykujemy sobie powtórkę z tego scenariusza.

MAZU
czwartek, 14 marca 2019, 14:09

IBCS na zdjęciu znajduje się w namiocie. Zatem za 350 mln dolarów dostaniemy aż dwa namioty. Oczywiście są to namioty kuloodporne. A tak na poważnie, to co będzie, jeśli Rosja zaatakuje w 2025 r..?

chateaux
czwartek, 14 marca 2019, 23:06

Jedziemy mieli IBICS już od trzech lat. Tylko że z 200 MSE wypstrykamy się w ciągu 3 dni.

Extern
czwartek, 14 marca 2019, 22:50

Rosja raczej nie zaatakuje zanim się coś nie zacznie dziać na Pacyfiku co wystarczająco mocno odciągnie USA od Europy. A to jeszcze z 8-15 lat potrwa zanim Chiny urosną w wystarczająco silne militarne piórka.

Wojt
piątek, 15 marca 2019, 02:16

Na Pacyfiku to albo teraz albo wcale. Za 8-15 lat Stany będą mogły naskoczyć Chińczykom.

Extern
piątek, 15 marca 2019, 15:43

No właśnie o tym piszę, jeszcze mogą ich zadusić nie wywołując wojny, tyle że najwyraźniej już nie wieżą że dadzą radę, a przecież wydaje się że wystarczy morska blokada głównych szlaków handlowych. Chiny nie odważą się jeszcze na jawną konfrontację z dala od swoich baz. Jednak jak Stany przyciśnięte do ściany spróbują to samo zrobić za 10 lat, to skończy się na krwawej wojnie której wynik będzie bardzo niepewny.

tagore
niedziela, 17 marca 2019, 11:05

Eksport Chin spadł o 20 %. I proces się pogłębia.

Extern
wtorek, 19 marca 2019, 19:01

Jednak znacznie ostatnio wzmacniają sobie rynek wewnętrzny który jak mają nadzieję wchłonie ten spadek eksportu, a robią to właśnie po to aby trochę uodpornić własną gospodarkę na zagrożenie związane z zaduszeniem ich przez siły zewnętrzne.

SAS
czwartek, 14 marca 2019, 19:48

A teraz pomyśl dlaczego ten namiot to doskonała zaleta.

Momo
czwartek, 14 marca 2019, 13:57

Oby IBCS niebył tak popaprany jak oprogramowanie Boeniga 737 MAX 8. A tak przy okazji, może mają też "mózg" dla MON-u ?

MI6
czwartek, 14 marca 2019, 13:57

Jeśli chcemy marzyć o offsecie i produkcji u nas to tylko współpraca z partnerami europejskimi a nie z Ameryką (dywizjon nadbrzeżny (Kongsberg), Rosomak na licencji, modernizacja Leo2, ewentualnie Izrael-Spike, Korea-podwozie). A co dostaliśmy w ramach offsetu od USA??? Opla astrę składanego w Gliwicach od GM?

Marek
poniedziałek, 18 marca 2019, 10:22

Rozumiem, że w ramach współpracy z Kongsbergiem staliśmy szczęśliwym producentem NSM na własne potrzeby? Jeżeli chcemy cokolwiek produkować u siebie, to nie ma tak dobrze, żeby przy zamówieniu trzydziestu paru, czy pięćdziesięciu sztuk sprzętu (za wyjątkiem przedsięwzięć grubego kalibru takich jak budowa okrętów), jakaś firma zgodziłaby się na produkcję w Polsce. Co więcej i dla nas byłoby to zupełnie nieopłacalne. Obojętnie czy rzecz dotyczy rakiet, czołgów, czy czegokolwiek innego. Bez znaczenia jest to, czy firma będzie z USA, UE, Izraela czy wreszcie z Korei Południowej.

Harry 2
czwartek, 14 marca 2019, 13:36

"Prace mają zostać zrealizowane do końca czerwca 2026 roku" Do tego czasu powinniśmy sami opracować WISŁĘ albo wejść w ukłądy z innymi firmami z korzyścią dla przemysłu zbrojeniowego... naszego

Harry 2
czwartek, 14 marca 2019, 13:36

"Prace mają zostać zrealizowane do końca czerwca 2026 roku" Do tego czasu powinniśmy sami opracować WISŁĘ albo wejść w ukłądy z innymi firmami z korzyścią dla przemysłu zbrojeniowego... naszego

Marek1
niedziela, 17 marca 2019, 10:13

Taaa, a sojusznik zza morza akurat na to pozwoli ;))). Kolego, MY mamy KUPOWAĆ wszystko w USA, a nie produkować u siebie. Jak to powiedział w ub. roku Mr. Trump - "po co macie produkować rakiety u siebie ? Przecież my je wam zawsze sprzedamy po dobrej cenie ..."

Maniek
czwartek, 14 marca 2019, 13:03

I naprawdę nasze Jaśminy i inne nie ogarną zarządzania tymi bateriami ? Tym bardziej że mówimy o roku 2026 więc jest jeszcze trochę czasu.

xyz
czwartek, 14 marca 2019, 12:48

Czyli 7 lat ma Northrop Grumman na dostarczenie 2 zestawów IBCS. Niezły interes zrobiliśmy z amerykanami. A do tego Raytheon chce postawić swój zakład budowy rakiet Skyceptor w Polsce w ramach zobowiązań offsetowych. Lockheed Martin chce nam wcisnąć F-35, a Boeing AH-64. Plus 2mld za stacjonowanie wojsk amerykańskich w Polsce. Właśnie rozpoczeła się realizacja zobowiązań Polskich dotyczących ustawy 447.

Olaf
czwartek, 14 marca 2019, 16:45

Prawie tak

Ja66
czwartek, 14 marca 2019, 15:42

No właśnie, Raytheon chcę postawić SWÓJ zakład do którego dostarczymy siłę roboczą zamiast samemu wejść w posiadanie zdolności budowy rakiet. "Sukces" że hej...

Extern
piątek, 15 marca 2019, 15:47

Niestety ale najwyraźniej taką dyspozycję dały naszym władzom USA, że mamy być od nich zupełnie zależni. Inaczej nie można wytłumaczyć tego co właśnie robią nasi decydenci.

Marek
poniedziałek, 18 marca 2019, 10:27

Dlatego nie powinniśmy się zastanawiać nad Narwią za bardzo, tylko jak najszybciej podpisać z MBDA UK umowę na CAMM i CAMM-ER.

Gość
czwartek, 14 marca 2019, 12:23

Z informacji jakie dochodzą do mnie , offset nam oferowany jest dla nas nieopłacalny. Oferują nam mało istotne technologie którzy nasi inżynierowie sami w krótkim czasie nam są w stanie dostarczyć. Te technologie najważniejsze ,które nasza zbrojeniówkę by popchnęły cywilizacyjnie do przodu , dotyczące głowicy rakiety i silnika , nie są nam oferowane, myślę o SkYCPTORZE. W takim przypadku lepiej by było to kupić tak jak Rumunia.

hym108
czwartek, 14 marca 2019, 14:54

Lepiej bylo najpierw negocjowac, pozniej placic. Niz najpiuerw oglaszac, placic i teraz negocjowac.

Lord Godar
czwartek, 14 marca 2019, 17:00

Trudno się nie zgodzić z tym co piszesz ...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama