Reklama

Mariusz Błaszczak pozostanie szefem MON

8 listopada 2019, 20:13
Błaszczak
Fot. MON

Jak poinformował premier Mateusz Morawiecki, obecny minister obrony Mariusz Błaszczak pozostanie na swoim stanowisku.

Mateusz Morawiecki przedstawił na konferencji prasowej po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS skład nowego rządu. Zgodnie z przewidywaniami, Mariusz Błaszczak będzie kontynuował pracę w resorcie obrony. Na stanowisko szefa MON został powołany 9 stycznia 2018 roku, zastępując Antoniego Macierewicza.

Błaszczak wielokrotnie powtarzał, że jako szef MON postawił sobie jako cel trzy główne zadania – modernizację wojska, zwiększenie jego liczebności i mocniejsze osadzenie w strukturach Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO) – ze szczególnym uwzględnieniem relacji polsko-amerykańskich.

Czytaj też: Cztery lata PiS w obronności. Rozbudowa armii, sojusznicy i modernizacja z przeszkodami [ANALIZA]

Mariusz Błaszczak ma 50 lat. Ukończył historię na Uniwersytecie Warszawskim, a także studia w Krajowej Szkole Administracji Publicznej i studia podyplomowe - Samorząd Terytorialny i Rozwój Lokalny oraz Zarządzanie w Administracji. Przed objęciem Ministra Obrony Narodowej pełnił funkcję szefa MSWiA od listopada 2015 roku aż do stycznia 2018. W latach 2005-07 był szefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, na tym stanowisku w marcu 2007 r. został mianowany członkiem rządu. Od 2007 r. jest nieprzerwanie posłem na Sejm RP.

Podczas pełnienia przez Mariusza Błaszczaka funkcji ministra obrony zawarto istotne dla obronności kraju umowy, takie jak kontrakty dotyczące zakupu baterii Patriot wraz z systemem IBCS, pierwszej fazy programu obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej Wisła oraz dywizjonu samobieżnej artylerii rakietowej HIMARS, w ramach programu Homar. Podjął on również decyzję o zakupie przez Polskę dwóch eskadr samolotów bojowych 5. generacji F-35 Lightning II w ramach nowego Planu Modernizacji Technicznej na lata 2021-2035.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Reklama
Szary obywatel
wtorek, 12 listopada 2019, 13:11

No to dalej transfer budżetu do Izraela via USA.

Woit
wtorek, 12 listopada 2019, 11:50

Pozdrawiam upolitycznionych moderatorów. W Polsce wolność słowa, a tu, jak zwykle CENZURA.

Z przekąsem
poniedziałek, 11 listopada 2019, 18:32

Zostanie?? Jakaż szkoda!! Do trzech razy sztuka, może wreszcie by się trafił jakiś sensowny, rozsądny, kompetentny i na tyle twardy człowiek by wreszcie oczyścić MON ze złogów, sabotażystów, nieudaczników, biurokratów, gryzipiórków, betonu, szlamu, "leśnych dziadków" i może wtedy w WP zaczelaby się i modernizacja, i unowocześnianie, i rozwój??

Zenon
środa, 13 listopada 2019, 11:30

Taaaa. Przy tym rządzie z pewnością taki się znajdzie. Równia pochyla w dalszym ciągu.

Gość
poniedziałek, 11 listopada 2019, 12:26

Dobrze że minister Błaszczak nadal kieruje MON, takich ministrów w Polsce potrzeba jak najwięcej.

bc
niedziela, 10 listopada 2019, 19:35

Agencja uzbrojenia z prawdziwego zdarzenia była by największym osiągnięciem

razdwatri
niedziela, 10 listopada 2019, 14:46

Dla ścisłości kontrakt na Kraby i Raki to dzieło A.M. Wisła wynegocjowana też przez jego ekipę - Błaszczak tylko wybrał wariant kontraktu z minimalnym , praktycznie żadnym offsetem . Niewątpliwe zasługi obecnego ministra to zrezygnowanie z Orki/ wstrzymanie ?/ , popieranie zakupu Adelajd z Australii, zakup oszałamiającej ilości 20 szt. Himarsów / według wcześniejszych planów poprzedniego MON-u miało być 56 wyrzutni / na amerykańskim podwoziu , bez offsetu . Kolejna zasługa to to pseudo modyfikacja/remont/ T-72 za całe 1,75 mld zł . Drugi etap Wisły wstrzymany - konfiguracja miała być ustalona na jesieni 2018 r. Ponoć czekaliśmy na wybór radaru przez amerykanów. Zobaczymy co teraz ? Ważniejszy dla obecnego ministra jest zakup F-35 bez przetargu . Do tego śladowe zakupy w polskiej zbrojeniówce / radary Bystra , Raki / i pomysł pozyskania starych okrętów podwodnych . Z nadzieją czekam na kolejne pomysły i posunięcia pana M.B.

Misiek
niedziela, 10 listopada 2019, 13:56

Czyli armia nadal będzie defiladowa, a nie bojowa... Ciąg dalszy zakupów wszystkiego po 4 szt, by móc powiedzieć że jest i odfajkować temat, i ciąg dalszy faktycznego zwierzchnictwa USA nad SZRP.

poniedziałek, 11 listopada 2019, 09:44

Lepsze amerykańskie niż niemiecko-francuskie

Luk
niedziela, 10 listopada 2019, 12:32

Kiedy Pan minister pozwoli awansować szeregowym zawodowym z automatu jak w policji by mieli lżej? Proszę sprawdzić po ile lat ludzie są szeregowymi 3?10?12? ? Sądzi Pan że dlatego tak długo bo się nie starają? Jest Pan w błędzie. Sa wypeleni bo wiedzą że bez znajomości nic nie osiągną i tak a awansuje ten co ma awansować. Albo zrobi Pan porządek i pozwoli awansować szeregowym z automatu jak w policji czy innych służbach albo będą uciekać do cywila a zabieranie odpraw czy podwyżki nic nie dadzą bo lata przybywają robota ta samą sil coraz mniej na poligonach ciągle ćwiczenia itd

Covax
niedziela, 10 listopada 2019, 03:02

Czyli kontynuacja zakupów w "polskiej" firmie LM bez offsetu, bez LCC iście po afroamerykansku, ostatni z PPO gasi światło

dede
sobota, 9 listopada 2019, 22:56

generalnie ok, po dziesięcioleciach zapaści coś drgnęło, ale za mało, za wolno. Trzeba więcej pieniędzy na MON, min 3% PKB. W dodatku z pośród 5 dodatkowych mld wzrostu w przyszlym roku, tylko 3 mld z tego pójdą na zakupy sprzętu. To za mało. Bez Armii Polska nie przetrwa. PS. Czy ktoś myśli w MON o Nuclear Sharing? Amunicja kasetowa? Termobaryczna? Powodzenia.

dropik
niedziela, 10 listopada 2019, 17:21

może by wystarczło , żeby przestali "kraść" to jest marnotrawić środki wydając je na duperele takie jak samoloty vi p , WOT , drogi , dotacje dla MSW, wągiel , stocznie itp. itd. Przez te 4 lata zmartnotrawiono jakies 7-10 mld zł.

Gts
niedziela, 10 listopada 2019, 15:49

Co drgnęło? Na razie zakupów PO nie przebili, a gdyby nie uwalone przez Macierewicza kontrakty, nie mieliby szans się do nich zbliżyć. Teraz jest jasne po co było torpedowanie zakupu Patriotów i Caracali. Poza tym, że z LM zrobiono głównego dostawcę homeopatycznej ilości sprzętu (po 2024r.) to nie wiele się dzieje.

wyborca
sobota, 9 listopada 2019, 22:55

Wielka szkoda.

K.Drv
sobota, 9 listopada 2019, 21:44

Z jednej strony napewno o niebo skuteczniejszy od A.M. Modernizacja nadal wyspowa i ociężała jednak jak to mówia, od zlych decyzji gorszy jest tylko ich brak. Wisła, Homar (powolnie), Kraby, poczatek 18 Dyw., Raki, Harpia. Te decyzje na +. Nawet modyfikacje T72 uwazam za potrzebna i sluszna (konieczka jednak wymiana armat!). Jednak to ciagle zdecydowanie za mało i za wolno. NAREW, Orka, Rozpoznanie BSP i satelitarne, awacs, amunicja do do czolgow i artylerii. To sa kluczowe programy nie tylko do analiz ale jak najszybszego podpisania i wdrażania. Decyzje. Decyzje. Decyzje. Podejmowac ryzyko. Brac to na siebie i nie bac sie krytyki. Kończąc, nie najgorzej jednak moim zdaniem i tak dalej nie spełniamy jednego podstawowego wymogu na stanowisku szefa MON, a mianowicie szefem resortu powinien być specjalista doswiadczony w tej dziedzinie a wiec byle wojskowy, najlepiej generał. Tego brak najbardziej. Pozdrawiam

amunicja
sobota, 9 listopada 2019, 17:57

Co z fabryką prochu w Pionkach?

Pytajnik
sobota, 9 listopada 2019, 20:24

Co ze śmigłowcem ILX 27 Instytutu lotnictwa? Przyszłość to bezzałogowce...

Gts
niedziela, 10 listopada 2019, 15:50

Zwłaszcza w transporcie żołnierzy i sprzętu choćby na zaplecze. Jakoś inne armie z załogowych śmigłowców nie rezygnują.

Pytajnik
poniedziałek, 11 listopada 2019, 18:21

Powtarzam... przyszłość to bezzałogowce. Wpisz w wyszukiwarkę > Rosyjski rój uderzeniowych BSL< Co nie znaczy, że zupełnie zostaną wyeliminowane załogowe śmigłowce.

chateaux
sobota, 9 listopada 2019, 15:18

Ministrem finansów jest zawsze finansista lub inny ekonomista, ministrem zdrowia lekarz, ministrem edukacji nauczyciel, ministrem kultury artysta lub inny dyrektor teatru, analogicznie w innych ministerstwach, ale ministrami obrony zostają zawsze rożni historycy, niedoszli psychiatrzy bez ukończonej specjalizacji, specjaliści od socjotechniki medialnej i inni etymolodzy. Nigdy nie byli wojskowi, ludzie z tytułami naukowymi w zakresie bezpieczeństwa narodowego czy nauk o obronności, z jakimkolwiek przygotowaniem fachowym w tej dziedzinie. Zawsze z łapanki partyjnej "Sorry Zdzichu, wszystkie co lepsze ministerstwa są już zajęte, ale może byś chciał ministerstwo obrony?" W efekcie, żaden szefów MON nie byłby w stanie wymienić powszechnie uznanych przez naukę pięciu filarów bezpieczeństwa narodowego.

Marek T
niedziela, 10 listopada 2019, 12:06

A historyków wojskowości , techniki nie bierzesz pod uwagę ? Często kształcili ich oficerowie WP i nie tylko będący kadra uczelni wojskowych... Pozdr

Zyga3
niedziela, 10 listopada 2019, 00:51

Każdy minister winien być - ekonomistą i logistykiem!! ... + do tego posiadać ciało doradcze składające się ze specjalistów w danej dziedzinie. :-) - (Ameryki nie odkryłem, a to takie trudne do zrozumienia na całym świecie). Ale takich bajek to nie ma nawet w Szwajcarii i Singapurze. Pan Błaszczak to NIE moja bajka ale z tego ugrupowania to zdecydowanie najlepsza opcja, "Panie ministrze, życzę Panu owocnej - efektywnej pracy i aby żołnierze zawodowi i WOT (gdzie mój szwagier adwokat ostro działa :-) ) Pana jako przełożonego między sobą szanowali, tego Panu życzę dla naszej ojczyzny.

Gts
niedziela, 10 listopada 2019, 16:00

Widzisz, kiedyś ludzi szkoliło się w konkretnych kierunkach naukowych czy wojskowych, potem oni wykazując się kompetencjami awansowali na przełożonych i jeszcze wyżej jeśli mieli dodatkowe kompetencje np w zakresie ekonomi, zarządzania zasobami ludzkimi czy projektami. Dziś takich ludzi się eksploatuje, a na ich plecach na wysokie stołki wspinają się kolesie i znajomi polityków. Efekty widać gołym okiem, Polska w co raz większej ruinie. Ludzie tego nie widzą bo propaganda w mediach rządowych idzie po bandzie. Symuluje się robotę i sukcesy z tych nie związanych z realnymi zadaniami eventów pokazuje jako wielki sukces medialny. Tak właśnie był przedstawiany w sumie niedoszły już Fort Trump, wizyta Trumpa, czy organizowane defilady na których luki w sprzęcie wypełnia się samolotami VIP i sojuszniczymi myśliwcami, a w ludziach sojuszniczymi wojskami kwatermistrzowskimi. W tym czasie Niemcy się nie bawią w medialną propagandę i zamawiają kolejne okręty, samoloty, czołgi, bwpy itd. Bądźmy jednak sprawiedliwi Niemcy to gospodarny i bogaty naród, ale modernizacjr amrii do przodu posuwają też Słowacja, Czechy, Estonia, Wegry... itd, czyli kraje o znacznie mniejszych budżetach od naszego.

Dumi
sobota, 9 listopada 2019, 09:41

Szału nie ma, ale dobrze się dzieje, że zostanie zachowana ciągłość... Choć skrajność i zbytnia uległość wobec USA to poważny błąd, który niszczy nasz przemysł bo stajemy się montownią bez technoloigii a większość budżetu na uzbrojenie wydajemy nie w Polsce a USA. Może czas już na zakupy Orki w Szwecji, Narwi w UK, myśliwców albo od Leonardo, albo od Saab??? Oczywiście od amerykanów też kupujmy, ale NIE WSZYSTKIEGO I ROZSĄDNIE!!! Piszcie bo te komentarze przebijają się do MON i polityków.

Marek T
niedziela, 10 listopada 2019, 12:12

Akurat zakup Orki najlepiej wypada z Niemiec, czyli U 212 CD. Jestem w stanie to udowodnić z punktu widzenia zdolności operacyjnych, charakterystyki technicznej okrętów tego typu. Pod uwagę biorę też interoperacyjność w ramach NATO - współdziałanie okrętów podwodnych we współpracy z Niemcami i Norwegami.

stary człowiek i morze
poniedziałek, 11 listopada 2019, 09:21

A jak Pan chce to udowodnić, skoro projekt 212 CD jeszcze nie jest w służbie? I jeszcze trochę wody upłynie w Bałtyku, zanim się pojawi.

Tak myślę
sobota, 9 listopada 2019, 20:43

No to piszę: Na przykład mogliśmy wybrać do HOMARa pociski z Serbii https://www.defence24.pl/serbski-homar-z-eurosatory-2018. MON wybrał z USA gdzie nawet nie będziemy mogli wpiąć swojego TOPAZa. Mogliśmy wejść we współpracę z Koreą w sprawie okrętów podwodnych. Nam nie potrzebne duże oceaniczne, a miniaturowe które produkuje Korea itd

czf
sobota, 9 listopada 2019, 08:50

Super, moze w przyszlym toku kupimy 2 Apache z opcja na 2 kolejne

matrioszka
piątek, 8 listopada 2019, 23:34

Dalszy ciąg defilad , propagandy , podlizywania się amerykanom - kupowania z półki bez korzyści dla naszego przemysłu . Poza zasięgiem wynegocjowanie korzystnego kontraktu za granicą czy zakontraktowanie istotnego programu u krajowych producentów / np Narew/ To nas czeka za nowego - starego MON .

HenryHarry
piątek, 8 listopada 2019, 22:58

Błaszczak szefem MON to dobra wiadomość dla wojska !

Marek T
niedziela, 10 listopada 2019, 12:16

Oby także dla Marynarki Wojennej

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama