Gen. Samol: Wojsko potrzebuje czwartej dywizji, aby zamknąć kierunek wschodni [WYWIAD]

15 sierpnia 2018, 09:30
Krab Rafał1
Nowa dywizja z pewnością potrzebuje silnych jednostek artylerii. Fot. R. Surdacki/Defence24.pl.

Nowa, w pełni ukompletowana i dobrze wyposażona czwarta dywizja jest naprawdę niezbędna, aby zabezpieczyć kierunek wschodni (…) Patrząc z punktu widzenia wojskowego, koncepcję specustaw „modernizacyjnych” oceniam zdecydowanie pozytywnie – mówi w rozmowie z Defence24.pl generał broni (rez.) Bogusław Samol, Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód w latach 2012-2015.

Jakub Palowski: Ze strony resortu obrony słyszymy, że jednym z najważniejszych elementów planów wzmacniania polskiej armii jest budowa czwartej dywizji Wojsk Lądowych. Mówi o tym często minister Błaszczak. Jakie znaczenie ma nowa dywizja, jeżeli chodzi o potencjalne zagrożenie militarne dla naszego kraju?

Generał broni (rez.) Bogusław Samol, Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód w latach 2012-2015:
Podstawowym zadaniem nowo formowanej dywizji powinno być zabezpieczenie terytorium Polski z kierunku wschodniego. To między innymi osłona i obrona obszaru metropolitalnego Warszawy. Podkreślam, że w warunkach ewentualnego konfliktu już sama możliwość oddziaływania nieprzyjaciela w bliskości stolicy byłaby bardzo niebezpieczna dla całego państwa.

Nie mówię tu tylko o obronie samego miasta przed atakiem w celu jego zajęcia, co jest z różnych powodów mniej prawdopodobne, ale o obronie wschodniej części terytorium kraju i utrzymaniu Warszawy – centrum administracyjnego kraju, ale i wielkiego skupiska ludności – poza strefą bezpośredniego oddziaływania przeciwnika. Wojsko Polskie pilnie potrzebuje budowy czwartej dywizji, aby zamknąć kierunek wschodni. Jest on tradycyjnie dla Rosji bramą nie tylko do Polski, ale nawet do zachodniej Europy. 

Polska na wschodzie graniczy bezpośrednio nie z Rosją, a Białorusią. Na ile realne może być zagrożenie z białoruskiego terytorium? 

Musimy pamiętać, że kierownictwo polityczne w Mińsku jest bardzo mocno zależne od Rosji. W wypadku wywarcia presji przez Moskwę Białoruś może w bardzo szybkim tempie zostać przymusowo włączona do agresywnych działań. Pole manewru białoruskich władz jest ograniczone. Rosja ma możliwość oddziaływania gospodarczego, czy nawet ograniczenia dostaw sprzętu wojskowego. 

Dodam, że siły zbrojne Rosji i Białorusi bardzo ściśle ze sobą współpracują, są nawet powiązane w ramach jednolitego systemu dowodzenia. To współdziałanie jest szczególnie widoczne w zakresie obrony powietrznej. Rosji zależy na tym, aby utrzymać Białoruś pod swoją kontrolą. W wypadku zagrożenia i niekorzystnego rozwoju wydarzeń białoruskie siły zbrojne mogłyby nawet zostać włączone do agresywnych działań przeciwko państwom wschodniej flanki NATO. Prawdopodobnie takie rozwiązanie jest ujęte w planach ewentualnościowych strony rosyjskiej.

Specyfika działań potencjalnego przeciwnika powoduje, że może on dążyć do wykonania szybkiego, zdecydowanego uderzenia i to na kilku kierunkach jednocześnie. Już nawet samo wejście większych sił rosyjskich na białoruskie terytorium może postawić kraje naszego regionu w bardzo trudnym położeniu. Przypomnę, że takie rozwiązanie było ćwiczone podczas manewrów Zapad 2017. Nowa, w pełni ukompletowana i dobrze wyposażona czwarta dywizja jest naprawdę niezbędna, aby zabezpieczyć kierunek wschodni. Potrzeba szybkich decyzji i energicznych działań w tym kierunku.

W jaki sposób należałoby kształtować struktury nowej dywizji? Pojawiają się koncepcje wykorzystania w tym celu potencjału istniejących jednostek. 

Zakres zagrożeń powoduje, że nowa dywizja powinna się charakteryzować bardzo wysokim stopniem zdolności i gotowości bojowej. W skład tego związku powinny wejść cztery dobrze wyposażone brygady ogólnowojskowe, a także silne oddziały wsparcia ogniowego, rozpoznawcze, logistyczne i inżynieryjne. Nowa dywizja powinna też ściśle i cały czas współpracować z lotnictwem wojsk lądowych, nawet jeżeli byłoby ono ujęte nie w strukturach samego związku, a przyporządkowane z jednostek funkcjonującym na szczeblu centralnym. 

Dowódca na poziomie operacyjnym, odpowiedzialny za obszar w którym zaangażowana jest dywizja powinien mieć do bezpośredniej dyspozycji jednostki lotnictwa wojsk lądowych, a także dywizjony artylerii rakietowej dalekiego zasięgu, łącznie z wyrzutniami pocisków operacyjno-taktycznych. Naturalnie wiąże się z tym posiadanie odpowiedniej struktury rozpoznania i dowodzenia. 

image
Gen. broni dr Bogusław Samol (pośrodku). Fot. St. chor. Sławomir Tessar

 

Podkreślam również, że tworzenie nowej dywizji nie powinno się odbywać kosztem istniejących jednostek – brygad czy dywizji. One już obecnie mają pewne zdolności, i zadania do wykonywania w systemie obronnym. Powtórzę to co mówiłem już wielokrotnie – nową dywizję należy budować od podstaw. Powiem więcej – nowa dywizja powinna być ukompletowana w stopniu bliskim 100 proc., i osiągać gotowość do działania nie w ciągu dni, a kilkunastu godzin. Chciałbym, aby w tej formacji służyli żołnierze będący elitą Wojska Polskiego, pod względem wyszkolenia, jak i patriotyzmu. 

Niewątpliwie dużym wyzwaniem przy formowaniu nowej dywizji będzie finansowanie tego wysiłku, zwłaszcza że również istniejące jednostki wymagają szeroko zakrojonej modernizacji. Minister Błaszczak mówił, że jednym z rozwiązań rozważanych do wsparcia największych programów modernizacyjnych jest tworzenie specjalnych ustaw, mających wspierać ich realizację. Czy w takim razie tego typu przepisy mogłyby zostać zastosowane również do tworzenia czwartej dywizji?

Z punktu widzenia potrzeb operacyjnych Sił Zbrojnych, jak i potrzeb obronnych państwa polskiego pożądane jest jak najszybsze podjęcie i wdrożenie decyzji w celu budowy nowej dywizji na kierunku wschodnim. Do rozstrzygnięcia pozostaje natomiast źródeł kwestia finansowania, ale nie ulega wątpliwości, że tworzenie nowej dywizji będzie wymagało dużego wysiłku.

Moim zdaniem, biorąc pod uwagę rozwój zagrożeń i sytuacji politycznej na wschodzie, przyjęcie specjalnych regulacji pozwalających na finansowanie czwartej dywizji spoza puli na istniejące plany modernizacji technicznej jest jak najbardziej zasadne. Patrząc z punktu widzenia wojskowego, koncepcję specustaw „modernizacyjnych” oceniam zdecydowanie pozytywnie.

Musimy pamiętać, że równolegle z budową czwartej dywizji należy wzmacniać istniejące jednostki wojsk operacyjnych, jak i dążyć do planowej rozbudowy Wojsk Obrony Terytorialnej. Te wysiłki są wobec siebie komplementarne i nie można dążyć do zastąpienia jednego elementu przez inny. Tylko wszystkie te elementy łącznie pozwolą zapewnić odpowiedni potencjał obronny dla Sił Zbrojnych RP. 

Dziękuję za rozmowę.


Generał broni Bogusław Samol w latach 2012-2015 dowodził Wielonarodowym Korpusem Północny-Wschód w Szczecinie. Wcześniej sprawował między innymi stanowiska dowódcy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej i zastępcy szefa sztabu misji NATO ISAF w Afganistanie do spraw zasobów. Pełnił też funkcję szefa Zarządu Planowania Rzeczowego P-8 w Sztabie Generalnym, zastępcy szefa Generalnego Zarządu Rozpoznania Wojskowego. W latach 1998-2004, w trakcie procesu wprowadzania do tej jednostki czołgów Leopard 2A4 i wprowadzenia jej do sojuszniczych sił szybkiego reagowania NATO dowodził 10 Brygadą Kawalerii Pancernej.

KomentarzeLiczba komentarzy: 48
putin
piątek, 31 sierpnia 2018, 20:18

a moze 8 dywizji jak korea polnocna bedziemy i macierewicz na ministra i armia lezy a jaki koszt?10miliardow starczy watpie trzeba zadbac o to co mamy i nie napedzac atmosfery wojennej my naprawde mamy wazniejsze sprawy a nie jakis wymainagowany strach przed Rosja a co mial zrobic Jaruzelski w 1981roku wtedy bylo zagrozenie a nie dzis glupcy

gen_Bubu
środa, 29 sierpnia 2018, 00:48

Żeby zamknąć kierunek na pełna głębokość operacyjną potrzeba 8-10 dywizji a nie jednej. Chyba strategia obronna będzie polegać na zasadzie \"wszystko za Wisłę\". Ale to i tak zbyt mało.

dropik
piątek, 24 sierpnia 2018, 15:35

Piniędzy nie ma więc będzie wachlowanie jednostkami i sztabami. Doda się jakoś artylerię dodatkową i tyle

kubuskow
piątek, 24 sierpnia 2018, 12:41

Kolejny wojskowy przygotowujący się na wojnę która już się skończyła! Kolejna papierowa dywizja, wyposażona w sprzęt pospawany z blach po konserwach, którego największą zaletą jest możliwość naprawy za pomocą młotka. Tacy dowódcy nie nadają się do nowoczesnej armii, nowoczesna armia ma być mała, dobrze wyszkolona, mobilna, a przede wszystkim bardzo dobrze wyposażona!!

Gość
środa, 22 sierpnia 2018, 03:43

Poproszę o wyliczenie tych tych dziesiątek miliardów, panie Zenek. Ps. To, że pan generał chce a nie musi to właśnie coś znaczy...

Kol
niedziela, 19 sierpnia 2018, 12:01

S-400 w akcji i po 4 dywizji... Bl

Zenek
sobota, 18 sierpnia 2018, 22:54

Tu potrzbeba conajmniej kilkadziesiat mld zlotych .... Jedno pytanie: skad na to wezmiemy ? To ze pan by chcial to nic nie znaczy.

Lord Godar
sobota, 18 sierpnia 2018, 18:28

Kiedyś była 1 DZ , ale już niej nie ma . Obecnie trzeba odtworzyć od podstaw większość pododdziałów w tym specjalistyczne ( łączności , inżynieryjne , p-lot , itd) bo są bardzo istotnie dla istnienia tej jednostki . Nie wystarczy tylko przesunąć jednego czy dwóch batalionów czołgów . Należało by i to szybko przy obecnych naszych dywizjach utworzyć dodatkowe kompanie , bataliony , które po wyposażeniu i przeszkoleniu korzystając z bazy istniejących jednostek były by stopniowo przeniesione do swoich docelowych baz na wschodzie kraju po ich przygotowaniu. To samo tyczy się pododdziałów specjalistycznych . Samo rozmieszczenie na wschodzi też musi być przemyślane . Bliżej granicy pododdziały lekkie , rozpoznawcze plus pododdziały wojsk specjalnych ( min. operatorzy naprowadzania lotnictwa , artylerii) , sapersko - inżynieryjne (do tworzenia zapór inż.-minowych , spowalniaczy ruchu) , lekkie p-lot i p-panc na pojazdach 4x4 , potem jako następne pododdziały zmotoryzowane i zmechanizowane , a na końcu pancerne w odwodzie do wsparcia obrony i kontrataków na wybranych kierunkach. Wszystko to pod parasolem silnie rozbudowanej artylerii lufowej i rakietowej , i osłoną opl . Do tego silne wsparcie strukturalnych pododdziałów wyposażonych w drony , w tym bojowe oraz koniecznie śmigłowce szturmowe , wsparcia jako strategiczny odwód manewrowy. Na mocne wsparcie lotnicze bym nie liczył , bo nie mamy takich możliwości , a i przeciwnik swoją opl je ograniczy w znacznym stopniu . Utrudnić natomiast należy maksymalnie działanie jego lotnictwa w tym przede wszystkim śmigłowców , które mogą posłużyć mu do głębokich rajdów , operacji wojsk powietrzno-desantowych czy specjalnych na naszym zapleczu.

Polak Maly
sobota, 18 sierpnia 2018, 11:00

Ha, ha istniejace dywizje maja przestarzaly sprzet bo te 2 procent PKB przeznaczone na armię jest marnotrawione .

Dr Twardy Wacek
sobota, 18 sierpnia 2018, 01:31

Ekstra uzbroimy ją w te kosy z defilady. Model 2018 , zmodyfikowany.

oKo
sobota, 18 sierpnia 2018, 01:28

dopowiedzmy sobie u kompletowanie kadrowe w pozostałych trzech operacyjnych dywizjach oscyluje uśredniając na granicy 57,3% , u kompletowanie sprzętowe 72% w tym sprzęcie bojowym 58,1% jest jeszcze małe ale z tych 58,1 % sprawność bojową ma zachowane 46,4%...natomiast procent rezerwistów powoływanych przez system WKU oscyluje na pograniczu 68.2 % z tym zgłasza się z kartą mob około 36,7% ...reszta nie ma... więc 4 dywizję tzw lekką /kieszonkową ratują formacje batalionów przełamania stworzone ze struktur OT ...

BlueBerrySans
piątek, 17 sierpnia 2018, 19:59

Dobre i to, chociaż za mało. Jedna dywizja broni 10 km odcinka granicy. Niech będzie, że jest the best i broni 3km. Czyli cztery nasze super dywizje obronią 120 km granicy. Granicą z obwód em kaliningradzkim na 210 km. A gdzie dowody? Przecież nie z OT.

Krak
piątek, 17 sierpnia 2018, 15:10

Wiersz Franciszka Zabłockiego Stanęło sto tysięcy wojska. Bogu chwała! Teraz to będzie Polska po Europie brzmiała! Stanęło sto tysięcy wojska. Są żołnierze. Bogu chwała! Gdzież oni? Gdzieżby? Na papierze. Dajmy na wojsko wszystko, połowę mniej więcej! Bogu chwała! Już i żołd jest na sto tysięcy. Jedni płaczą, drudzy się śmieją rozrzewnieni: Są miliony! Gdzież są? W każdego kieszeni. to tak dla Panów polityków z Wiejskiej coś historia sie powtarza.

nn
piątek, 17 sierpnia 2018, 13:58

4 dywizja ? To będzie masowe nadawanie kolejnych przydziałów rezerwistom ?

nn
piątek, 17 sierpnia 2018, 13:57

Czwarta dywizja z ukomletowaniem 20 procent ? Reszta żołnierzy znowu na papierze ma być brana z mobilizacji rezerwy. No ale wiek podniesiono do 55 lat to będzie z czego wybrać.

Mirek
piątek, 17 sierpnia 2018, 13:11

Ja bym bardziej się skupił na amunicji

Willy
piątek, 17 sierpnia 2018, 12:23

Historia uczy nas, iż wszystkie uderzenia wojsk szły na Warszawę. Czy to ze wschodu, czy z pn/pd-zach. Dlaczego? Państwo z unieruchomioną stolicą przestaje być państwem, a staje się marionetką w rękach najeźdźcy. Cóż nam po zagonach pancernych w żagańskich i świętoszowskich lasach, gdy nie będzie już o co walczyć. Chyba, że chodzi o utrzymanie \'pd-zach\' skrawka Polski, który nie będzie mógł istnieć samodzielnie i stanie się protektoratem \'zachodniego brata\').

Ok bajdur
piątek, 17 sierpnia 2018, 10:04

Trzeba podnieść ukompletowanie już istniejących jednostek. Kolejny krok, to zakupy sprzętu i utworzenie dodatkowych pułków przeciwlotnich oraz pułków artylerii, bez tego nie ma co tworzyć fikcji. Marzą się na nowowiejskiej kolejne etataty generalskie i administracyjne a armia nic na tym nie zyska. Jeśli mon i otoczenie ma życzenie tworzyć dowództwa, to tak,ale po tym jak załatwią zakupy dodatkowych leopardów, nowych ciężkich bwp, nowoczesnej niezależnej od USA Narwi, ppk, granatników, raków na gąsiennicowym, amunicji specjalnej radarów pola walki i bsl dla artylerii. To minimum. Nie chodzi o to by masowo ginąć tylko by jednoski WP miały odpowiednią siłę i zabezpieczenie opl. Nie jestem przeciwny tworzeniu rezerw, szkoleniu młodzieży i wot. Ale same pomniki nas nie obronią. Numer jeden to wielowarstwowa opl, a na razie miliardowe zakupy tego nie zapewniły. Nie wyobrażam sobie marnowania potencjału zawodowych żołnierzy w t72 i w bwp1. Przemysl niech produkuje swoje programy , ale życie pokaxało, że dopiero oddech konkurencji skłania go do wysiłku. TAK było z Krabem i tak jest w innych dziedzinach. Skoro nie możemy kupić nowych pojazdów, to trzeba przynajmniej zamówić jedno z najlepszych na świecie maskowń. Obecnie nasza armia świeci w noktowizji niczym księżyc w pełni a Donbas pokazał, że z zastrzeżeniem dobrymi żołnierzami nikt nie będzie walczyć - \" zaorają\" ich gradami. A w kwestii Bm21, to dpaczego nie produkujemy więcej Langusty. Przecież można pracować nad nowymi technologiami dla kalibru 122. Odpowiedź jedna-kasa. Ale jak się jej nie ma to trzeba mądrze wydawać, a nowe etaty i później emeryturki z mądrością i wzmocnieniem armii mają nie wiele wspólnego. Wielki amerykański koncern już kilka razy pokazał, że jesteśmy dla nich kolonią, tak więc by przy kolejnych kontraktach, a będą takie i w przyszłości, traktowali nas poważnie trzeba dać przynajmniej jedno duże zlecenie do W. Brytanii, do Francji lub do Izraela. To jest biznes od którego zależy nasze życie i życie naszych dzieci.

QQ
piątek, 17 sierpnia 2018, 09:55

Przeciez wojny nie bedzie to poco to gadanie. Kolejne wytapianie czasu.

GPAS
piątek, 17 sierpnia 2018, 01:28

Do stworzenia czwartej dywizji stworzyć jedną brygadę. Mamy przecież dwie brygady samodzielne w Wesołej i Rzeszowie. Wystarczy odtworzyć brygadę w Lublinie i mamy czwartą dywizję. Chyba że się mylę ?

As
czwartek, 16 sierpnia 2018, 20:53

A kto się będzie z tą czwartą dywizją po lasach na wschód od Warszawy ganiał? Tak się walczyło 70 lat temu. Dominacja przeciwnika nad Warszawą jest możliwa w pół godziny bo przecież obrony powietrznej nie ma, a jest mimo wszystko tańsza od całej dywizji. Niech to ktoś wytłumaczy.

realista
czwartek, 16 sierpnia 2018, 12:17

Na razie mamy trzy dywizje bardzo słabo ukompletowane. No i parę tysięcy wojaków sobotnich.

oberstleutnant
czwartek, 16 sierpnia 2018, 11:50

Jak łatwo było rozformować 1 Dywizję Zmechanizowaną, jak łatwo było wyzbywać się infrastruktury wojskowej często za przysłowiową złotówkę, dzisiaj wiele obiektów wojskowych na ścianie wschodniej opuszczonych przez wojsko po prostu niszczeje. Krótkowzroczność i po prostu głupota niektórych decydentów z minionych lat wręcz poraża.

Partyjota
czwartek, 16 sierpnia 2018, 11:28

z wsztstkich postów tutaj zawartych jadno widać że kasy nie ma. z tego co zapamiętałem 42 mln dostaje mon a z tego na inwestycje jest jakieś 12 mld. Trzeba to odwrócić, 42 mld na inwestycje a 12 mld na pensje specjalistów, wszystkich innych dać do obrony terytorialnej, wtedy będą i rakiety i kasa.

WojtekMat
czwartek, 16 sierpnia 2018, 10:17

Wojsko potrzebuje przede wszystkim odpolitycznienia a nastepnie dozbrojenia. Najpierw należy skompletować i uzbroić istniejsce jednostki. Bez tego tworzenie nowych jednostek tylko zwiekszy koszty utrzymania armii bez znacxacego wzrostu jej potencjalu.

Taghmata Omnissiah
czwartek, 16 sierpnia 2018, 10:09

Do @mc. A może zamiast \"spokojnego\" kompletowania nowej jednostki tak by \"spokojnie\" wyposażyć w końcu istniejące? Doprowadzić stany osobowe do odpowiedniej wysokości, nasycić nowym sprzętem, dokonać wymiany generacyjnej wyposażenia. Dopiero potem myśleć o kolejnych jednostkach bo jak na razie to dla \"wzorcowej\" dywizji ściągnięto szrotowe T-72M1 z powrotem na stan z AMW... to jest ten wzorzec który ma być powielany w innych formacjach?

Gort
czwartek, 16 sierpnia 2018, 10:09

Na razie trzeba zwiększyć liczbę batalionów w Wesołej i w Rzeszowie. Nie ma co marzyć o dywizji dopóki nie będzie dodatkowych pułków przeciwlotnich i artylerii. Najpierw uzbrojenie, Indianie a potem wodzowie. Jeśli nie można kupić dodatkowych a4, to trzeba zamówić silnie opancerzoną wersję bwp i ruszyć z przebudową ok 70. T-72. trzeba działać krok po kroku o nie na papierze. A wystarczy dodać po dodatkowej drużynie, plutonie, kompanii. Nowi żołnierze muszą mieć od kogo czerpać wzorce. Nie ma co wynajdywać koła.

rozczochrany
czwartek, 16 sierpnia 2018, 01:01

Kierunek zachodni także trzeba zabezpieczyć na wypadek agresji. Nie można być krótkowzroczny.

w
czwartek, 16 sierpnia 2018, 00:56

powinno być 5 dywizji. 4 to za mało

Nikt
czwartek, 16 sierpnia 2018, 00:55

Panie mc. Koszt dywizji to 75mld, dodatkowo obsadzić to trzeba ~10 tys ludzi by mieć 50% przy naszych brakach w innych jednostkach to jest po prostu niemożliwe, pozatym ukompletowanie najpierw 3 dywizji, wyposażenie jej w nowy sprzęt, a potem branie się za 4

Hanys
czwartek, 16 sierpnia 2018, 00:14

@mc. Ale my chcemy płacić na cudzą armię. Przecież nasz rząd chce sprowadzić do Polski amerykańską dywizję. Nasi żołnierze porządnych hełmów nie mają ale na utrzymanie Jankesów kasa się znajdzie.

LOL
środa, 15 sierpnia 2018, 23:44

Kolejna papierowa dywizja? A nie wolał by Pan generał mieć dwie nowoczesne dywizje o ukompletowaniu ponad 90%? Rozumiem- etaty... Pod tym względem faktycznie- czwarta dywizja to spełnienie marzeń.

man42
środa, 15 sierpnia 2018, 23:00

To jest konieczność ta dywizja musi powstać i to wypasista Stoimy i tworzymy przeszkodę między Wlodywostokiem a Paryżem w przestrzeni wspólnego porozumienia

m
środa, 15 sierpnia 2018, 22:42

Dwie brygady pancerne na Dolnym Śląsku powinny zostać skadrowane i stanowić rezerwę na czas wojny. To własne one są zbędne i bronią nie wiadomo kogo - chyba Niemiec. I tak w razie wojny one w warunkach przewagi przeciwnika w powietrzu tak łatwo nie będą mogły przemieścić się w rejon walk na wschodzie i czy północnym wschodzie. Prz tej okazji, a więc znanych problemów z uzbrojeniem nie tylko nowych, ale istniejących mikroskopijnych Sił Zbrojnych warto rozpocząć dyskusję nt.: \"jak bronić Polski bez sojuszników i metodami innymi niż użycie konwencjonalnych sił tj. wojska zmechanizowane i lotnicze\". Gołym okiem widać, że pieniędzy nie ma na wielkie związki operacyjne, ciężko uzbrojone, a tym bardziej koniecznych rezerw sprzętu, amunicji, ludzi dla tychże istniejących, jak również dla rozwijanych na czas wojny. Tak więc zamiast roić o modernizacji trzeba pomyśleć, jak wykorzystać znajdujące się w dyspozycji środki do efektywnej obrony Polski w osamotnieniu.

mc.
środa, 15 sierpnia 2018, 20:55

Do Panów: DDR, Taghmata Omnissiah i Nikt. Jeśli nie będziesz płacił na swoją armię, będziesz płacił na cudzą. Czwarta dywizja powstanie w ciągu 10-12 lat. Można spokojnie ją skompletować, a dodatkowo może być jednostką wzorcową wg. której będą \"poprawiane\" poprzednie dywizje. Nigdy w historii żadna jednostka bojowa nie była przygotowana w 100%. Sprzęt się psuje, nie zawsze są właściwi specjaliści, itd. Jednostka wojskowa nie powstaje w wyniku wydania decyzji - to jest tylko podpis założycielski, a potem jest praca, szkolenia, szkolenia... Czy pisałem \"o szkoleniach\" ? Więc na wszelki wypadek - SZKOLENIA. Siedzibą dywizji powinien być: Legionowo, Modlin i Siedlce

dim
środa, 15 sierpnia 2018, 20:31

Bardzo cenne te uwagi Pana Generała, ale brak info: ile miliardów ? i jakie jest niezbędne minimum lat ? Nim ta dywizja powstanie ? otrzyma zapasy materiałów i nabierze biegłości ? I jak się to ma do tysiącplusa i ekstra emerytur dla matek czwórki dzieci ? - Bo jeśli wybory i inne fajerwerki znów okażą się ważniejesze ? (co jest niemal pewne), to czy następnie okupant będzie te świadczenia uczciwie wypłacać ?

Olsen
środa, 15 sierpnia 2018, 17:36

Bajki to wszystko bo \"nima kasy\"... Ale tak teoretycznie: gdzie powinny być rozmieszczone oddziały takiej dywizji? Łomża, Ostrołęka, Wyszków, Ostrów Mazowiecka, Zambrów, Wysokie Mazowieckie, Białystok, Bielsk Podlaski, Hajnówka, Siemiatycze, Siedlce, Biała Podlaska, Łuków, Radzyń Podlaski???

GH
środa, 15 sierpnia 2018, 17:11

Ja bym powołał do życia jeszcze 10.000 weekend warriors. Po co nam jakieś dywizje zmechanizowane.

SAS
środa, 15 sierpnia 2018, 17:10

Nasuwa się pytanie, jeżeli kierunek wschodni jest tak bardzo zagrożony, to dlaczego nie przesuwa się tam którejś z istniejących trzech dywizji, a czwartą wtedy tworzy się na zapleczu? Dlaczego polska armia jest nieruchoma?

Polish blues
środa, 15 sierpnia 2018, 15:44

Nie ma i nie będzie. Rząd tylko obiecuje i markuje prawdziwe działania poprzez analizy, programy itp. itd. Gdyby było inaczej, to chociażby na potrzeby zbliżającej się kampanii wyborczej zawarliby jakieś kontrakty. W końcu żołnierze i ich rodziny to liczebnie elektorat porównywalny z górniczym. Skoro nic większego (nie mówię, że nic zupełnie) nie robią, to znaczy, że nie mogą a nie nie chcą.

Zbulwersowany podatnik
środa, 15 sierpnia 2018, 14:44

Nas nie stać na ukomplementowanie i wyposażenie trzech obecnych dywizji, a oni snują wizje i nadzieje o czwartej... A sprzęt i ludzi skąd weźmiecie?

Raiman
środa, 15 sierpnia 2018, 14:16

Tworzona dywizja powinna opierać się na ciężkim sprzęcie z Ameryki a więc Abrams Bradley Himars do tego nasze rosomaki kraby i drobnica. Lepiej mieć 100 Abramsow i dostęp do kilkuset w razie czego niż 300 badziewnych 72 jej.

22
środa, 15 sierpnia 2018, 13:54

Więcej sztabów i oficerów sztabowych. Tylko to nas może uratować. :)

DDR
środa, 15 sierpnia 2018, 13:22

Ludzie co wy piszecie już dzisiaj chętnych do MON brak a Vakatów mnogo.

Taghmata Omnissiah
środa, 15 sierpnia 2018, 12:19

Wszystko pięknie tylko że na papierze. Istotnym elementem jest \"w pełni ukompletowana i dobrze wyposażona\" w sytuacji kiedy niemal żadna jednostka w WP nie jest ani ukompletowana ani dobrze wyposażona czy choćby przyzwoicie. Więc skąd wziąć kadry i ludzi do kolejnej dywizji, skąd sprzęt zabrać by jej dać? Ilość T-72 ze szrotu i AMW jest ograniczona a ich wartość bojowa znikoma, co z całą resztą szpeju, pojazdy, broń, wyposażenie ect. Czy naprawdę stać nas na tworzenie dywizji widmo wyposażonej w pewną ilość sprzętu rodem z środkowego PRLu z szkieletową obsadą którą stworzą ludzie zabrani z innych jednostek osłabiając i tak już nienajlepsze stany osobowe? Może należało by raczej skupić się na ukompletowaniu stanów i wyposażeniu istniejących jednostek a dopiero potem tworzyć kolejne?

Szyszka
środa, 15 sierpnia 2018, 18:32

100proc.

Nikt
środa, 15 sierpnia 2018, 12:18

Koszt nowej dywizji to mi inum 75mld złocisty, dodatkowo conajmniej 10 tys. ludzi lub docelowo nawet do 20 tys. Skąd oni mają zamiar to wziąć?

Tuberosa
środa, 15 sierpnia 2018, 12:07

Pozostawiłbym tu dywizję US, a na jej szkielecie budowałbym naszą. W efekcie mielibyśmy dwie. Trump mógłby się też wykazać bazą sprzętową dla NATO i preferencyjnymi cenami sprzętu oraz kooperacja. Pamiętam udostępniania wiedzy sat Anglii podczas konfliktu o Falklandy-Malwiny. Dywizje warszawską zw.amerykańską wprowadziłbym jako supernowoczesną testującą sprzęt najnowszych generacji prosto laboratoriów, by potem skorzystały inne nasze jednostki. Sam pomysł dywizji jest świetny.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama