Reklama

Andrzej Duda: będziemy rozmawiali o projekcie europejskiego czołgu

3 lutego 2020, 17:23
dwnld942091076
Fot. Jakub Szymczuk/KPRP

Będziemy rozmawiali o projekcie europejskiego czołgu; chcielibyśmy wziąć w nim udział i w przyszłości, gdyby taki czołg z naszym udziałem powstał, w niego się zaopatrywać, budując zarazem gospodarkę europejską - powiedział prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Będziemy rozmawiali o projekcie europejskiego czołgu; chcielibyśmy wziąć w nim udział i w przyszłości, gdyby taki czołg z naszym udziałem powstał, w niego się zaopatrywać, budując zarazem gospodarkę europejską - powiedział prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

"Będziemy rozmawiali o naszym uczestnictwie w projekcie europejskiego czołgu, jeżeli chodzi o współpracę przemysłu militarnego; chcielibyśmy w tym projekcie i w tym przedsięwzięciu wziąć udział, i chcielibyśmy - krótko mówiąc - w przyszłości, gdyby taki czołg z naszym udziałem powstał, w niego się zaopatrywać budując zarazem gospodarkę europejską" - powiedział Andrzej Duda na konferencji prasowej po spotkaniu.

Prezydent zaznaczył, żę jest to przykład jednej z wielu dziedzin, w których Polska chce rozwijać współpracę ze stroną francuską.

"Mieliśmy do tej pory deklarację o strategicznej współpracy, ale ja głęboko wierzę, że dzięki podpisanemu dziś dokumentowi, podpisanemu dziś programowi współpracy, który - śmiało można powiedzieć - pokazuje taką drogę, jaką należy postępować, by ta współpraca nabierała waloru strategicznego, że to podpisanie tego dokumentu i ta dzisiejsza obecność u nas pana prezydenta ma znaczenie przełomowe nie tylko dla nas, ale mówiąc górnolotnie, także dla naszej części Europy, a także, mam nadzieję, dla całej UE" - podkreślił Andrzej Duda.

Według niego "ta obecność prezydenta Francji w Europie Centralnej jest także ważnym sygnałem dla całej naszej części Europy".

Prezydent Andrzej Duda mówił zapewne o programie Main Ground Combat System (MGCS) - europejskiego czołgu przyszłości, rozwijanego przez Niemcy (jako lidera) i Francję. To z myślą o tym projekcie w 2015 roku powstał koncern KNDS, będący połączeniem niemieckiego KMW oraz francuskiego Nextera. We wstępnych pracach koncepcyjnych uczestniczy też niemiecki koncern Rheinmetall.

Polska już od kilku lat zabiega o możliwość dołączenia do programu europejskiego czołgu, mówił o tym jeszcze w 2016 roku w wywiadzie dla Defence24.pl ówczesny szef MON Antoni Macierewicz. W sierpniu ubiegłego roku szef MON Mariusz Błaszczak zaapelował, aby stał się on jednym z obszarów stałej współpracy strukturalnej (PESCO), wskazywał też na konieczność przyspieszenia jego realizacji. Z ujawnionego pod koniec ubiegłego roku przez stronę niemiecką ramowego harmonogramu wynika bowiem, że dostawy nowych pojazdów miałyby rozpocząć się w 2035 roku. Jest to zbieżne z potrzebami Francji i Niemiec, które chcą zastąpić głęboko zmodernizowane wozy Leopard 2 i Leclerc. Polska chciałaby natomiast pozyskać nowe maszyny znacznie wcześniej, aby szybko rozpocząć - w ramach programu Wilk - zastępowanie przestarzałych czołgów T-72M1 i PT-91.

PAP/Defence24.pl.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 184
Reklama
Latający
czwartek, 26 marca 2020, 11:05

Pewno negocjują wynegocjują uzywanie polskiej farby.

Prawdzic
niedziela, 1 marca 2020, 09:53

Czołg przyszłości wg prognoz wejdzie do produkcji nie wcześniej niż w roku 2035. Co do tego czasu? T-72? Przecież to tarcza strzelnicza!!!!

Ok bajdur
poniedziałek, 10 lutego 2020, 01:28

Francja jest odpowiedzialna za rewolucję technologii armii federacji rosyjskiej. To ich systemy dały zdolności do walki w nocy. Ten krok był nożem w plecy Europy Środkowej, nie żadne Mistrale. Niemcy zbudowali Rosjanom poligon, Francuzi stworzyli im warunki do ataku 24h.

zaq
niedziela, 9 lutego 2020, 11:05

Jeszcze żaden projekt z udziałem Francji nie skończył się sukcesem oni zawsze mają swoją wizję odmienną od innych uczestników, dajmy sobie z nimi spokój lepiej wejdźmy we współpracę z Koreą i ich K2, z podwoziem do Kraba się udało.

Analityk inż. MAZUR
niedziela, 9 lutego 2020, 13:14

Udało się? Co się udało? Wyprodukowano Kreb - wielki ciężki paliwożerny pojazd z haubicą 1 haubicą, i co to może na polu walki? 25 mniut i zniszczony, a jakie nakłady i koszty. A chińska haubica na aucie, prędkość 140 km na godzine, ustawiona w polu i automatycznie prowadzi ogień. Gdy ją trafią, to idzie do regeneracji i podjeżdza to samo auto i znowu trafia do walki i tak w kółko. A Krab trafiony to złom.

czwartek, 13 lutego 2020, 00:43

Proszę, zmień swój nick. Analityk. To cud, że w ogóle oddychasz.

chateaux
wtorek, 11 lutego 2020, 20:21

To co napisales to absurd. Haubica ciagniona, to proszenie sie o klopoty w etze radarow artyleryjskich. Postawisz raka, pare razy wystrzelisz i natychomiast zostanie zlokalizowana i zniszczona ogniem kontrbateryjnym. Haubica po wystrzeleniu, musi natychmiast zmienic pozycje, a do tego celu musi byc samojezdna. Zmiana pozycji przez haubice holowana trwa duzo zbut dlugo.

Analityk inż. MAZUR
sobota, 8 lutego 2020, 21:05

Uważam że Prezydenta Francji nie interesuje czołg,Francja musiała by się cofnąć w rozwoju. To raczej polska propozycja, Francja wycofuje się z broni lufowych, jako niskocelnych, Francja dawno weszła w broń rakietową, i nawet pocisków do hałbic i dział nie produkują. W latach 1991 Francja dała propozycję helikoptera europejskiego, ale Polska wypięła się na to. Zaś Władimir podjąłwspółpracę i dziś rusza produkcja-modernizacja w Rosji Mi 28, a w RP nie ma spółek które były w COP.

bc
piątek, 7 lutego 2020, 00:50

Za późno i za drogo. Oferta Koreańska to własne zdolności produkcyjne i kontrola kosztów a jeśli Leoclerc wyjdzie znacząco lepszy od K2PL zawsze można nim zastąpić same Leopardy pod koniec lat 30. Z Francji można kupić inne uzbrojenie.

Janek
czwartek, 6 lutego 2020, 18:17

Temat w mediach zachodnich pojawil sie dopiero gdy Koreanczycy napisali ze bylibysmy gotowi na zakup 800 czolgow. Nasze potrzeby sa na teraz i powinnismy miec program pomostowy, a gdy nam sie spodoba wspolpraca z Koreą to zaciesnić ją w pracach nad czolgiem nowej generacji. Tak jak postępuje Turcja. Jestem goracym zwolennikiem K2.

Ustawiator
czwartek, 6 lutego 2020, 12:11

W rezultacie Macron nic mu nie powiedział. Tzn mówił ale go nie sluchano Pis bije własną pianę samotnie już w UE

antzet70
piątek, 7 lutego 2020, 09:16

Samotnie??Macron raczej nie będzie miał reelekcji.Nadchodzi czas Marie.

Victor
piątek, 7 lutego 2020, 19:19

Jak nadejdzie czas Marie to Francja będzie wasalem Rosji. W końcu to za rosyjskie pieniądze prowadzi kampanię. Cieszysz się?

rada
czwartek, 6 lutego 2020, 09:09

No cóż na eksport MGSC pojdzie po roku 2040 a więc do Polski trafi w 2050 to trochę długo, więc coś pomostowego może K2.

Strzelec
czwartek, 6 lutego 2020, 08:49

Rozmawiajmy o europejskim czołgu, dołączmy do programu aleomo to robimy swoje z Koreańczykami. Z tego kierunku czołgi będą szybciej. Będąc w programie europejskiego czołgu nie musimy go kupować a zdobyte doświadczenie i wiedzę wykorzystajmy przy modernizacji rodzimych konstrukcji np. K2PL jeśli dogadamy się z Koreanczykami

Sdr
czwartek, 6 lutego 2020, 01:02

Mam dziwne przeczucia, że Francja i Niemcy zorientowały się, że jak Polska dogada się z koreanczykami to powstanie w przyszłości konkurencja zagrażająca ich interesom i zyskom. Dlatego, chcą wciągnąć nas w program, dać jakieś proste elementy do wykonania i zażegnać zagrożenie w zarodku. Skończy się na tym, że rozwoju technologii nie będzie żadnej, będziemy coś tam tłuc na miarę naszych możliwości trzymani w ryzach przez Niemców i Francuzów abyśmy się przypadkiem za bardzo nie rozwinęli. Obym się mylił.

antzet70
piątek, 7 lutego 2020, 09:18

Nie mylisz się,tak to będzie wyglądało.

Grim
piątek, 7 lutego 2020, 02:20

Tylko ja tu widzę jeden błąd w twoim poście. Na sam koniec. Absolutnie się nie mylisz i jakakolwiek nadzieje w tym kierunku jest płonna. Niestety.

as pik
środa, 5 lutego 2020, 17:24

Wiedziałem ze projekt polonizacji koreańskiego czołgu K2 czyli K2PL i jego produkcja u nas jest dla Polski zbyt korzystny i zostanie okręcony.

dropik
czwartek, 6 lutego 2020, 12:10

jaka korzyść z wydania 8 mld na czołgi ? to bzdura na jaką nas nie stać . to juz lepiej kupic dodatkowe f35

Czarny
niedziela, 29 marca 2020, 01:53

Większą niż z wydania 2 mld na tv szczujnię!

antzet70
piątek, 7 lutego 2020, 09:19

Czyżbym wyczuwał sarkazm

Grim
piątek, 7 lutego 2020, 02:21

Lepiej zacząć modernizować poradziecki szmelc. Zanim się rozpadnie. Świetny pomysł.

maxwer
środa, 5 lutego 2020, 14:36

Trzeba robić tyle tych projektów ile się da 2-3 rodzaje czołgów i bedzie ok.

Weryfikator
środa, 5 lutego 2020, 10:34

Dla Polski wchodzenie w projekt europejskiego czołgu nie ma sensu. Już wypracowanie sensownych wspólnych założeń jest bardzo trudne. Każdy z tych trzech krajów ma inne cele i uwarunkowania (np. Francja i Niemcy nie potrzebują takiego czołgu natychmiast). My potrzebujemy 300 czołgów praktycznie od ręki (tj. za 5-10 lat), a nie za lat 20 (najwcześniej). Czołg taki nie może być jak bwp Puma (bardzo droga, bardzo skomplikowana, ciężka), bo nie damy rady przez 50 lat wprowadzić kilkuset takich czołgów do linii. Koszt-efektywność wprowadzenia takiego czołgu na współczesnym polu walki jest dyskusyjna (będą niszczone coraz bardziej nowoczesną i precyzyjną artylerią). Nie może też ważyć 70 ton, bo nie mamy takich mostów i infrastruktury aby mogły taką masę wytrzymać (nawet kosztem gorszego opancerzenia). Chyba rozwiązaniem jest zakup 100-150 K2 w wersji nieco spolonizowanej, a następnie produkcja kilkuset zmodyfikowanych na nasze potrzeby i maksymalnie spolonizowanych K2PL na licencji. I prace z Koreańczykami nad K3 (wiedza bezzałogowa i poprawa świadomości sytuacyjnej). Inne rozwiązanie to modernizacja T72 i ewentualne przerabianie ich na systemy bezzałogowe (przynajmniej części) tak by służyły jako WWB. I wydanie pieniędzy na rzeczy ważniejsze - systemy A2/AD (Narew, Wisła), systemy obserwacyjne (radary, AWACS, konstelacje nonosatelitarne), systemy rakietowe dalekiego i średniego zasięgu i nowoczesną obronę ppanc. I to takie, którymi będziemy mogli objąć również naszych sąsiadów (tworzyć bańki antypostępowe w zależności od naszych potrzeb, preferencji i zagrożeń). W ten sposób potrzeba posiadania wielkich zgrupowań pancernych będzie malała, a my czołgi npla będziemy mogli niszczyć z daleka.

dropik
czwartek, 6 lutego 2020, 12:12

inwestowanie w stare i do tego słabe czołgi lub placenie za przebudowanie tego czołgu nie ma sensu. kosz rzędu 6-9 mld jest zbyt duży

Weryfikator
czwartek, 6 lutego 2020, 17:29

Pewnie masz rację. Z drugiej strony jak szybko (takie czasy nastają) i w miarę tanio (bo inne rzeczy chyba są ważniejsze) pozyskać te 150-200 czołgów/WWB nadających się na polski teatr działań?

Paweł P.
środa, 5 lutego 2020, 16:19

+1

zeneq
środa, 5 lutego 2020, 10:06

Najlepszą reklamą francuskich produktów był Citroen Macrona...

lool
środa, 5 lutego 2020, 09:50

K2 jest lepsze bo całą produkcje w Polsce można zrobić i dużo szybciej. Francja i Niemcy traktują nas tylko jak kolonię i tanią silę roboczą.

QVX
środa, 5 lutego 2020, 09:26

Czyli dyplomatyczne stwierdzenie, że nic z tego (Euroczołgu) nie będzie. Przecież ta wypowiedź to w skrócie: "Dopuśćcie nas do koryta, albo nic od was nie kupimy!". A i zachowanie Macrona wskazuje, że nic z tego. Gdyby coś było ustalone, to też by coś powiedział, a i w Krakowie tak by na nas nie najeżdżał.

kiki
środa, 5 lutego 2020, 08:40

Wiem, nam dadzą ...pomalować

master yoshi
środa, 5 lutego 2020, 01:28

Pan Prezydent musi być troszkę rozżalony ;-) . Kampania startuje , a Błaszczak skradł mu show kupując F35. No to współpracownicy wymyślili MBT najnowszej generacji . Z wierzchu wygląda nieźle , ale... W takim przedsięwzięciu coś trzeba zaoferować . A tu już problem. Poza WB i jej produktami , niestety , pochwalić możemy się tylko niezbyt innowacyjnym zapleczem serwisowym dla sowieckich czołgów . i proszę nie wspominać tutaj o malaju , co za olej palmowy poszedł , bo to i tak w większosci made in france . Wszelkie rojenia o produkcji czegos tak zaawansowanego jak wspóczesny MBT w Polsce uciąć trzeba jednym smutnym przykładem : niespecjalnie skomplikowane podwozie do Kraba...

Paweł P.
środa, 5 lutego 2020, 15:39

Bzdura, troll master.

dropik
czwartek, 6 lutego 2020, 12:08

100 % prawdy ... od mastera i 100% trollowania od Pawła P.

tagore
środa, 5 lutego 2020, 00:08

Lepiej aby Duda nie wcinał się sprawy Rządu.

Adam
wtorek, 4 lutego 2020, 20:49

Będziemy rozmawiali, podjąłem decyzję... i wyedy, Czerwony Kapturek...dowolna kolejność. Btw z użyciem widelcy?

@t-w
wtorek, 4 lutego 2020, 19:41

Będzie atomowy Homar z Francji i żadnych deali z izraelczykami

Paweł P.
środa, 5 lutego 2020, 14:59

wydaje mi się, że na konferencji – Macron nie powiedział "nie", a było pytanie – chociaż tak na dziś, to odwracanie uwagi.

easyrider
wtorek, 4 lutego 2020, 18:47

Do 2035 po Unii pozostaną zgliszcza. Jeżeli chcemy mieć nowoczesny czołg, w przyzwoitym terminie, to tylko współpraca z Koreą Płd. i zakup licencji na K2 może to zapewnić. Czołg musi być produkowany w Polsce, tak żeby przygotować na przyszłość własną technologię i dać ludziom zatrudnienie. Jakakolwiek współpraca z Francją czy Niemcami przy zakładanym terminie 2035 r. to gruszki na wierzbie. Kto zagwarantuje, że nas nie wyślizgają z projektu pod byle pretekstem? Potem będziemy mogli pisać zażalenia do składu desek.

dropik
czwartek, 6 lutego 2020, 12:06

no jesli będą zgliszcza to my znowu w rosyjskim zaborze ;)

dropik
czwartek, 6 lutego 2020, 11:53

k2 stary czołg , ktory nie odpowiada przyszłemu polu walki. Do tego w tej wersji nie nadaje sie dla nas. A na wydanie 5-8 mld na czołgi nas ni stać.

K1
niedziela, 9 lutego 2020, 14:08

K2 baaardzo staaary czołg ostatni jaki na świecie skonstruowano.

Falcon
czwartek, 6 lutego 2020, 19:17

To kup nowy europejski za 30 lat. K2 opancerzony dodatkowo z boku i z nowoczesną amunicją jest w stanie spokojnie powalczyć z każdym ruskim zmodernizowanym T 72. Czego nie można powiedzieć o naszych postsowieckich trupach. Koreańczycy rozpoczynają prace nad K3 do której także nas zapraszają, w odróżnieniu od Niemców i Francuzów, czego chcieć więcej?

Grim
piątek, 7 lutego 2020, 02:24

W k2 widać jakąś perspektywę. I to nie na 2050 tylko na lata znacznie bliższe. K3 przy udanej współpracy z Polską mógłby być już projektowany z myślą o naszym polu walki.

Box123
środa, 5 lutego 2020, 15:08

Dokładnie. 100%

Zenek
wtorek, 4 lutego 2020, 17:57

Z punktu widzenia negocjacji z Koreańczykami zapowiedź współpracy z Francją i Niemcami to bardzo dobre posunięcie. I mam nadzieję, że na tym się skończy, ponieważ chyba lepiej wejść w koreański K-2.

Grim
piątek, 7 lutego 2020, 02:24

Oby tak było Zenku drogi.

Szymon
środa, 5 lutego 2020, 17:15

Też tak myślę

Paweł P.
środa, 5 lutego 2020, 15:09

Na stole trzeba rozłożyć karty, co chcemy i od kogo – z korzyścią dla PL ale tak aby sobie "wrogów" nie narobić. I to jest kwestia Rz. aby to dobrze rozegrał w naszym interesie. Tak dokładając politykę teraz, każdy kto będzie próbował osłabiać Rz., w tych negocjacjach, powinien... Społeczeństwo, powinno o nich zapomnieć, ... TVN spróbuje przypomnieć – co do tego nie mam wątpliwości, ale i o tym trzeba pamiętać.

Pjoter
wtorek, 4 lutego 2020, 17:41

Nasza armia już nie kleczy leży i kwiczy dla mnie kolejnosc powinna byc następująca i mam tu na uwadze obrone kraju a nie misje w ramach NATO: opl .ppk .niszczyciele czolgow.artleria. drony.smoglowce szturmowe i wsparcia pola walki.samoloty.MW.czolgi moze sie nie znam ale dla mnie to logiczne nie wspomnę o mustangu czy roskach ktore powinny byc na bieżąco oczuwiscie nie wymienilem sprzetu spec.gdyz teoszke tego jest i napewno o wszystkim nie wiem

Prawy Człek
środa, 5 lutego 2020, 13:40

Zainwestuj w słownik

sarkafarka
wtorek, 4 lutego 2020, 17:08

Szkoda bo to może utrącić współpracę z koreańczykami.

Cynik
wtorek, 4 lutego 2020, 16:10

Po co nam to??? Czołg który powstanie za 20-30 lat. Potrzebujemy pilnie nowej konstrukcji teraz. Czołg produkowany w polskich zakładach zbrojeniowych na pełnej licencji. Tylko i wyłącznie K2 PL to przyszłość dla naszego przemysłu. Współpraca z Francuzami i Niemcami to tylko pompowanie milionów euro w ich fabryki. My najwyżej byśmy do tego czołgu mogli produkować wycieraczki. Nigdy nie będziemy równorzędnym partnerem dla nich.

Covax
środa, 5 lutego 2020, 13:41

A jakim partnerem jesteśmy dla Amerykanów ? Z Francji przynajmniej kupujemy technologie a z USA klepanie po plecach

Fircyk z Parafii
wtorek, 4 lutego 2020, 15:23

Co jest gorsze od polskiego rolnika? Polski dyplomata Taki tytuł blogu paryskiego

Paranoid
wtorek, 4 lutego 2020, 15:00

Przecież to tylko pod publikę... Przed każdym takim przyjazdem/wyjazdem jest nagonka w ministerstwach i szukanie pomysłu. Padło akurat na czołg a nie heli, pewnie jądrówka też... Chyba służby prez/MON zdają sobie sprawę na jakim etapie jest sam projekt czołgu i jaką ofertę technologiczną może na stole położyć PGZ ... Nic nie stało chyba na przeszkodzie, żeby PGZ nawiązał jakąś kooperację lub zamiar z firmami z projektu. Przecież nie tak dawno PGZ się chwalił z listu intencyjnego z LM. Wpychanie projektu do PESCO to też słabe, tylko pokazuje, że chcemy się włączyć, ale za unijne dotacje (mimo, że nie cała UE chce partycypować w MGCS).

no cóż
wtorek, 4 lutego 2020, 14:01

Raczej ze współpraca przy nowym czołgu europejskim to tylko marzenie i odległe 20 może 30 lat.

THXXX
wtorek, 4 lutego 2020, 13:47

Nawet jeśli pierwsze czołgi pojawia sie w Wojsku Polskim w 2035 w co mało kto chyba wierzy to i tak cała wymiana skończy się około roku 2050! Czyli jeszcze 30 lat na tym co mamy?

Staś
wtorek, 4 lutego 2020, 13:41

A może Polska powinna zrobić dziś pół kroku do przodu i na podwoziu K2 zbudować wspólnie z Koreańczykami niszczyciel czołgów ? Powiedziałbym wtedy Francuzom i Niemcom " SZACH " i …..

t34
wtorek, 4 lutego 2020, 13:05

Europejski czołg nie powstanie przez 20 lat - to fakt, ale czy Polacy zbudują czołg z Koreańczykami wcześniej? Przykład Gawrona i nieskończone dialogi techniczne nie bardzo dają na to nadzieję.

Hunter
poniedziałek, 10 lutego 2020, 14:49

To Gawrona robimy z Koreańczykami?

Andy
wtorek, 4 lutego 2020, 13:05

obawiam się że udział w projekcie europejskiego czołgu ... to kolejny raz próba "darowizny" a'la Leo za którą trzeba tylko drogo zapłacić i całkowita kontrola nad naszym przemysłem przez zachodnich sąsiadów - pewnie dostaniemy innowacyjne kompetencje do przykręcania kół i gąsienic(może ich produkcji) ... no i oczywiście malowania powłok zewnętrznych ...- w stosunku do obsługi "darmowych" Leo jeszcze do wymiany oleju i smarów - tak ta partnerska wspólpraca będzie postrzegana z zachodu ( taka miała być "produkcja caracal u nas ) - powinniśmy szybko i solidnie rozważyć ( nie na zasadzie pozyskania F 35) tylko w jak najszerszym gronie ekspertów rozwiązanie koreańskie i niemieckie z analizą kosztów i terminów ... kompetencji i opłacalności do albo zakupu licencji albo gotowych podzespołów oraz prawdziwą ochroną kontrwywiadowczą wszystkich ludzi zaangażowanych w taki projekt ... inaczej będzie jak z zakupem F35 kupionym na gorszych warunkach i drożej niż inni (takie są fakty i nie smolcie o tym że nie znamy warunków kontraktu) co dodatkowo "boli" bo udostępniamy naszemu sojusznikowi nasz teren do rozgrywki z ruskimi ryzykują jego całkowite zniszczenie a w zamian kupujemy od nich bardzo drogo sprzęt nad którym mają całkowitą kontrolę i zasadzie nie wiadomo czy będzie on mógł być uzyty bez ich zezwolenia i który wzmacnia potencjał obronny ale głownie sojusznika - przez co brak nam środków na rozwój naszego przemysłu i produkcję chodź by nowoczesnych granatników ... czy innych środków ppanc i plot ... nie mówiąc o bardziej zaawansowanych systemach ( w domyśle Narew ...) - i teraz retoryczne pytanie czy jest możliwy kompromis i prawdziwa współpraca dla wzmocnienia naszego przemysłu i sił zbrojnych ... wszystkich opcji politycznych czy jest to tylko i wyłącznie pryzmat interesów partyjnych z prezentowaniem pozycji państw stojących za daną opcją

dropik
czwartek, 6 lutego 2020, 11:50

myślisz , że mamy az takich słabych negocjatorów , że zapłacimy miliony € a w zmian będziemy przykręcać koła i malować kadłuby ? Jeśli tak jest to pora wybrać porządnych polityków którzy zatrudnią dobrych fachowców a nie "przytakiwaczy" :P

Andy
czwartek, 6 lutego 2020, 20:03

jaka jest nasza klasa polityczna to widać po zawartych (albo próbie zawarcia ) umowach ... albo 2 X drożej od innych (caracal) albo drożej niż inni (f 16 , 35 czy himars ...).. i bez żadnych kompensat czy to przemysłowych czy chodź by barterowych ... pomimo tego że wnosimy do całego nato ważny aport jakim jest udostępnienie swojego terytorium do rozgrywki z bisamarsowskim układem w europie ryzykując jego całkowite zniszczenie ... pełniąc rolę niezatapialnego lotniskowca ...- fakt braku wykorzystania takich atutów pokazuje jak jest daremna

Tromba
czwartek, 13 lutego 2020, 11:45

Stek bzdur. Po co się tak rozpisywać, skoro się nic nie wie?

as
wtorek, 4 lutego 2020, 12:31

Czyli na Wilka poczekamy jakieś 30 lat a może dłużej.

Panerny
wtorek, 4 lutego 2020, 12:26

A teraz czas na czołg K2 Black Panter realizowany z Koreańczykami (podobnie jak to zrobiła Turcja) .. Żadnego wchodzenia w biznesy z tym niewiarygodnym duetem francusko-niemieckim ( Pan prezydent Duda niech się dwa razy zastanowi nim coś powie w tym temacie .. Już mieliśmy jeden deal ze stroną Francuską .. niejakie nieloty Caracale w cenie "góry złota").

Gort
wtorek, 4 lutego 2020, 12:22

Przestraszyli się, że w przeciągu 5-10 lat wejdzie na rynek europejski produkt z Korei. Nie ma co się czarować nowym czołgiem, bo do WP wejdzie dopiero za dwadzieścia lat. Możemy przystąpić tylko wtedy, gdy wcześniej zastapione zostaną wszystkie T#72 i pt-91 nowymi K2. Z Francją można rozmawiać o Narwi, ppk, Granatniku, okrętach - 2Fremm plus trzy Gowind plus trzu scorpene.

Alex
wtorek, 4 lutego 2020, 12:04

Mam nadzieję, że MON nie jest aż tak naiwny aby nabrać się na jakąkolwiek współpracę z Niemcami i Francją przy mglistym projekcie nowego czołgu .. Tylko szeroka współpraca z Koreą przy polskiej wersji K2 Black Panter jest racjonalna i przyniesie korzyści naszemu przemysłowi i armii .. Francuzi i Niemcy znowu próbują nas wykiwać (vide: Caracale i moderka Leoparda 2PL) .. Mam nadzieję, że ktoś w MON-ie czyta te posty i nad tym pomyśli ..nie można tak łatwo dawać się się nabierać na te francuskie bajeczki .. Tylko i wyłącznie koreański K2 jako czołg naszej armii (będzie przynajmniej szybko,sprawnie i uczciwie .. wystarczy spojrzeć na przykład Turcji i jej Altaya, który powstał na bazie koreańskiego K2) .. Korea daje nam pełną licencje .. wsparcie w rozwoju projektu .. budowę linii produkcyjnej i ewentualny wieloletni kredyt .. A co możemy uzyskać od Francji i Niemiec oprócz obietnic i ewentualnej produkcji podkładek do śrubek ( w co też wątpię).

tylko K2PL
wtorek, 4 lutego 2020, 12:03

Europejski nowy czołg nie powstanie szybciej niż za 25 lat tu nie mamy co czekać tylko kupić licencję na K2PL z pełnym transferem technologi i współpracować z Koreańczykami w projekcie następcy K2 czyli K3. Ewentualnie w przyszłości mając już kompetencje i technologię w budowie czołgu K2PL możemy wtedy wejść w kooperacje nowego czołgu europejskiego na dobrych warunkach.

gliwiczanin
wtorek, 4 lutego 2020, 11:52

Rozmawiać zawsze warto. Niestety wątpię byśmy wzięli udział w tym projekcie. Nawet jeśli Francja by się zgodziła. Wszystko już dawno jest ugadane. A Niemcy, którzy są liderem się nie zgodzą. Nasz zachodni sąsiad widziałyby nas chętnie tylko w roli kupującego od nich sprzęt. Dla nich jesteśmy rynkiem zbytu, który wcześniej lub później kupi ich czołgi. Podobnie sytuacja wygląda z Francuzko- Niemieckim samolotem. Gdzie tym razem to Francuzi są liderem. Niestety dla nas każdy kraj dba o swoje interesy, a solidarność europejska w unii jest fikcją.

Cezar
środa, 5 lutego 2020, 10:49

Rynkiem zbytu jesteśmy dla USA. Niczego do USA nie eksportujemy a kupujemy jedynie od nich. Z krajami takimi jak Niemcy czy Francja mamy wymianę gospodarczą. Wystarczy popatrzeć na strukturę naszego eksportu.

Młam
czwartek, 13 lutego 2020, 12:05

Dlaczego kłamiesz? Przecież to tylko kilka kliknięć i możesz szybko sprawdzić, że wymiana handlowa z US stale rośnie i jest w miarę zbalansowana, w 2017 przekraczając 10mld (11,6mld). Rok później, 2018 to 13,4 mld, z czego import to 5,4 a eksport to 8mld. Szacunkowe dane GUSu za rok 2019 to: eksport 6,8mld import 7,6mld - obrót total 14,2mld dolarów.

hekslord
wtorek, 4 lutego 2020, 11:39

dobrze, dobrze, ale teraz kupmy 500 K2PL a po 2035 kolejne 500 tego cudeńka pozbywając się Leo Mnie pasuje

Kuba
wtorek, 4 lutego 2020, 11:23

Szanowni Państwo - spokojnie, są to dyplomatyczne przepychanki. PAD powiedział, że udział w projekcie jest dla nas kluczowy, a udziału nam nie dadzą więc poproszą o coś innego ? To, że sobie dyskutują jeszcze o niczym nie świadczy i niczego nie oznacza. Opinia publiczna ma o tematyce rozmów i ustaleniach ma wiedzieć tyle ile ma wiedzieć wiedzieć - ni mniej, ni więcej.

KrzysiekS
wtorek, 4 lutego 2020, 11:22

Przemysł Francuski i Niemiecki uzgodnią zakres prac Polski, związki PGZ do tego nasz Inspektorat Uzbrojenia i jego założenia zapomnijcie o jakimkolwiek czołgu dla WP.

uss enterprise
wtorek, 4 lutego 2020, 11:22

Jak wojsko ma kupować sprzęt, jak politycy co 5 minut zmieniają swoje "wizje". Bezsens.

Paweł P.
wtorek, 4 lutego 2020, 10:52

"Müller odparł, że o tym „jeszcze nie zdecydowaliśmy”. – Dlatego, że trwają negocjacje i z Amerykanami, i niedawno byliśmy z panem premierem w Japonii, gdzie jest nowa technologia budowy małych reaktorów atomowych, i są właśnie Francuzi". Sądzę, że z czołgiem jest podobnie, wejść możemy ale kupić trzeba szybciej... A może nie trzeba ;)

Pim
wtorek, 4 lutego 2020, 10:51

Nasz udział w tym projekcie to będzie farba? W Krabie, to jest jeden z naszych komponentów. Po za systeme wykrywania skażeń, kablami elektrycznymi itp...Armata, wieża, podwozie kupione na rynku. Co możemy do tego projektu dołożyć?

J-23
wtorek, 4 lutego 2020, 10:36

Oczywiście wszystkie nowinki, rozwiązania, i wynalazki, jankesi znali by na drugi no powiedzmy trzeci dzień. Tacy jesteśmy oddani demokracji.

raróg
wtorek, 4 lutego 2020, 10:17

Ciekawe po co nam ten czołg. To broń ofensywna czyli mamy zamiar kogoś zaatakować ? Lepiej te pieniądze przeznaczyć na dalsze F 35 i dokupić pełną pulę 100 samolotów.

Fak sejk
czwartek, 13 lutego 2020, 12:08

Dobrze, że F-35 jest czysto defensywny. Witki opadają... Extern: w punkt!

Extern
czwartek, 6 lutego 2020, 15:44

Nie lepiej, w przyszłej wojnie samoloty prawdopodobnie wiele sobie nie polatają. Nasz teatr działań to równiny środkowej europy gdzie zawsze konnica/czołgi będą panować dzięki manewrowi. A czołg to wcale nie jest broń tylko ofensywna tylko właśnie raczej manewrowa, obejście z flanki, kontratak itd. Mając samą obronę zwykle się przegrywa z przeciwnikiem który może się bronić i atakować, jest bardziej elastyczny po prostu i nadaje wygodne dla niego tempo starciu.

Paweł P.
środa, 5 lutego 2020, 12:09

To też jakiś pomysł.

Tommy
wtorek, 4 lutego 2020, 10:13

Nie bądźmy tacy naiwni .. Ze współpracy z Niemcami i Francuzami nic konkretnego raczej nie wyjdzie (vide celowe opóźnienia ze strony niemieckiej przy Leopard 2PL) .. Jedynym sensownym i racjonalnym działaniem z naszej strony jest szeroko idąca współpraca przy K2 Black Panter z Koreańczykami (tak jak zrobiła to Turcja).

say69mat
wtorek, 4 lutego 2020, 10:09

Hmmm ... tego jeszcze nie było, dialog międzypaństwowy, poprzedzający serię dialogów technicznych??? Czyżby Ministerstwo ON zapragnęło wprowadzić i upowszechnić kulturę dialogów technicznych pod doskonale znaną postacią NED - never ending dialog - na forum międzynarodowym???

rafff
wtorek, 4 lutego 2020, 09:54

NIEEEEE!!! Będzie kolejny EuroFighter - drogi w zakupie, psujący się i drogi w użyciu!!!

Ciemny Lud
wtorek, 4 lutego 2020, 09:32

Cała ta wizyta to pełna klapa. Nic się nie zmieniło. Nie podpisano żadnych istotnych umów tylko obiecano sobie,że będziemy rozmawiać. Również w sprawie czołgu. M.zd. lepiej od razu ujawnić, że Polska jest zawiedziona niż stwarzać wrażenie, że jest jakieś porozumienie jakiś przełom. Tylko nabijemy w ten sposób punkty Macronowi a po fakcie dr owiemy się,, że Polska się na cos zgodzila.

klawiatura
wtorek, 4 lutego 2020, 09:31

To Polska nie chce kupić od ameryki poza przetargiem ? Co jest, niech mi ktoś wytłumaczy.

MIR
wtorek, 4 lutego 2020, 09:29

Inicjatywa słuszna ale czołgi potrzebne są szybciej, deklarowany rok 2035 oznacza że wyprodukowane zostaną pierwsze egzemplarze i z pewnością nie trafią do polskiej armii bo nie jesteśmy liderem programu. Zatem zostaje kierunek koreański i oparcie się na technologi budowy K2.

WOTciak
wtorek, 4 lutego 2020, 09:25

Niemcy + Francja , ich zapotrzebowanie na nowe czołgi to kpina ile razem kupię 300szt? brać K2PL i nie oglądać się na nich , zauważyli że uciekną im pieniążki i dają ochłapy - sorry ale podziękujmy im za to kooperacją ze sprawdzonym partnerem koreańskim

Tadeusz
wtorek, 4 lutego 2020, 08:53

Pan Prezydent publicznie zadeklarował chęć kupna czołgu niemiecko - francuskiego. Tak więc sprawa czołgu koreańskiego jest już nieaktualna.

Si
wtorek, 4 lutego 2020, 08:45

Wielki błąd wchodzić z Francją w nowy czołg mając konkretny czołg z Korei. K2 istnieje LeoClerca nie ma i raczej nie będzie.

Lolek
wtorek, 4 lutego 2020, 08:33

Jeśli ten rząd poprze idee europejskiego czołgu i na siłe będzie chciał wkupić się w łaski Francji i Niemiec a tym samym odrzucając koncepcje 2K i współpracy z Koreą to będą skończonymi debilami. Żaden z krajów EU nie da nam transferu technologi a tym bardziej nie pozbawi siebie możliwości zarobku na produkcji czołgu, jedynie co zrobią to oskubią nas z kasy której tak bardzo potrzebują na badania. A jelenia w postaci pro PiSowców już chyba znaleźli.

Alex
wtorek, 4 lutego 2020, 08:32

Tylko nie czołg z francuzami .. Róbmy go z Koreańczykami..

Ślązak
wtorek, 4 lutego 2020, 08:12

To nie dla nas potrzebujemy czołgów więcej niż Niemcy i Francja razem wzięte, a 50% programu nam nie dają nawet 30% , czołg nie, remont Orła, Orka może, MRTT

dropik
wtorek, 4 lutego 2020, 08:10

gdzie sieroty po k2pl ? :P

my potrzebujemy go na już!
wtorek, 4 lutego 2020, 07:45

A po co nam czołg za 30 lat?

dim
wtorek, 4 lutego 2020, 07:07

"Wchodzenie w program euroczołgu" kojarzy mi się z tzw. gestem Piłata. Czyli bardzo dobry pretekst, by nowe czołgi nie pojawiły się szybko w WP. A w każdym razie już nie za tego rządu zaczynałyby się owe duże wydatki. Choć pewnie znacznie większe wydatki i potem znacznie droższy czołg w utrzymaniu, niż byłby polski czołg koreański. A przy tym znacznie większa część gospodarki lądowałaby stale w gospodarce Niemiec i Francji, zamiast Polski.

Po Trzecie Sankcje
wtorek, 4 lutego 2020, 05:27

2035 to dla nas za późno. Co robić? Pozostać przez 15 lat ze skansenem?

Rhotax
wtorek, 4 lutego 2020, 20:02

Ale z jak patriotycznie pomalowanym ! Kotwice PW i Wyklęci na pancerzach dają + 20 do charyzmy i ducha bojowego a poświęcona amunicja nawet rzucona z wieży ręcznie sama doleci do Moskwy .{BTW ławeczki Patriotyczne i Holowniki mamy nowe -- nie zapominaj !}

Ciekawski
wtorek, 4 lutego 2020, 05:18

O czym oni mówią? Przecież ten europejski czołg nie powstaje, albo powstanie za 50 lat. Co do tego czasu? Co z K2PL?

Kot
wtorek, 4 lutego 2020, 03:45

Czy współczesne armie nadal potrzebują czołgów? Artyleria, taka jak Krab, może używać precyzyjnych pocisków, aby trafić czołgi. Pocisk 155 mm trafjajacy z gory na wieżę dowolnego czołgu go zniszczy. Morzna skonstruowac 155mm HEAT i inne. Lepiej by bylo miec 1500 Krabow. Istnieje również możliwość zbudowania niszczycieli czołgów, których można używać w odległości 40 km, jeśli są one połączone z systemem rozpoznawania sytuacji, który łączy informacje o celach z samolotów, takich jak F 35, inne pojazdy, drony itp. Czego właściwie dokonują czołgi, czego nie mogą zrobić inne systemy. Platforma taka jak Anders może przenosić żołnierzy i wspierać ich ogniem z armaty 120 mm.

T-xx
wtorek, 4 lutego 2020, 18:32

Czołgi przełamują i prą do przodu....Anders jest za delikatny ..

Kot
czwartek, 6 lutego 2020, 08:38

Krab nie przelamie?

eduardo
wtorek, 4 lutego 2020, 01:42

Lepiej zróbmy ten czołg z Koreańczykami.

Logistyk
wtorek, 4 lutego 2020, 00:34

A po co ma prezydent Duda strzępić język? Wpisz w wyszukiwarkę : > Niemcy i Francja wykluczają Polskę z projektów zbrojeniowych<. Dlaczego? Domyślcie się.

Roman
poniedziałek, 3 lutego 2020, 23:50

Jak uwiążemy zachodni kapitał w Polsce to będą go bronić. Jaki ich tu nie będzie to nie będą mieli interesu tu walczyć. Nawet dyplomatycznie.

lolek
środa, 5 lutego 2020, 08:42

Uwiążemy sznurkiem, prawda?

Rhotax
wtorek, 4 lutego 2020, 19:59

Już jest uwięziony w fabrykach . Chyba że wróg nie będzie bombardował fabryk w ramach budowania rozdźwięku interesów .

kola
poniedziałek, 3 lutego 2020, 23:47

Czyli temat K2 to był straszak na Niemców i Francję.

Lord Godar
wtorek, 4 lutego 2020, 21:55

Albo w drugą stronę , dla Koreańczyków .

ursus
poniedziałek, 3 lutego 2020, 23:38

Chyba uzgodniono jeszcze coś o czym obaj Panowie opinii publicznej nie informowali, bo to mało prawdobodobne, by nasi politycy od tak zachowywali się jak chorągiewki. "Dobra zmiana" stara się mimo wszystko trzymać pewne standardy, w odróżnieniu od reszty. Cóż, w najgorszym razie skończy się na pozyskaniu szczegółów technicznych i konkurencyjnej konstrukcji opracowanej wspólnie z Koreą. Gdzieś kiedyś czytałem, że na Wilka przewidujemy wydać w okolicy 25 mld zł, a to powinno wystarczyć na mniej więcej 500 czołgów. Pytanie co ewentualny zakup MGCS oznaczałby dla krajowego przemysłu, bo inwestowaliśmy w bieda remonty T-72, by odzyskać pewne kompetencje? Czyżby jednak powrót programu Gepard, ale np. w wydaniu artyleryjsko-rakietowym?

Jacek
poniedziałek, 3 lutego 2020, 23:23

Zalecałbym ostrożność w hurraoptymistycznym rozumieniu zapowiedzi, które każdy rozumieć może inaczej. Polska powinna rozpocząć przetarg na wybór czołgu do polonizacji z szerokim transferem technologii. Do tego w kolejnym kroku powinna być specjalna ustawa gwarantująca finansowanie według konkretnego harmonogramu. Czołg niemiecki zapewne będzie najlepszy na świecie a francusko-niemiecki dodatkowo najdroższy, tylko czy potrzebujemy czegoś takiego. Na przestrogę warto przytoczyć historię eurofightera, którego program badawczo-rozwojowy kosztował podatnika w kosztach liczonych na użytkowany samolot więcej niż F-22 (350mln. dolarów dla podatnika brytyjskiego przy 339mln. dolarów za F-22 dla amerykańskiego podatnika).

Stefan88
wtorek, 4 lutego 2020, 18:39

Przetarg byłby najlepsza opcją . Obecnie Francja i Niemcy nie mają co zaoferować.. Turcja już korzysta na współpracy z Koreą.9 listopada 2018 rząd turecki podpisał umowę z przedsiębiorstwem BMC na dostawę 250 czołgów. Władze Kataru także zamówiły od Turcji 100 sztuk.Zainteresowanie czołgami Altay wyraziły wcześniej także Arabia Saudyjska, Azerbejdżan i Pakistan.

x
środa, 5 lutego 2020, 17:23

Te czołgi mają niezłą cenę nie ma co się dziwić zainteresowaniem co z tego że nie mają autmomatu ładowania, ale K2 jest super.

Xdmko
poniedziałek, 3 lutego 2020, 23:05

A co z K2 PL

??
wtorek, 4 lutego 2020, 16:02

dobre pytanie

rozczochrany
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:50

Chyba chciał powiedzieć: "budując za razem gospodarkę POLSKĄ i europejską". To właśnie mnie wkurza w polskich politykach. Kompleksy, uniżoność i strach przed artykułowaniem przede wszystkim polskiego interesu.

Pamiętliwy
wtorek, 4 lutego 2020, 14:23

Polska to europa wiec wszystko sie zgadza w kontekscie ze nasz czolg moze byc z azji

wars
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:36

ale, najpierw zbudujcie czołg razem z Koreą. czołg francusko niemiecko polski będzie za 20 lat, Pan Putin tele nie będzie czekał.

tut
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:36

Proszę tylko nie to. W taki sposób t o czołgu mieć nie będziemy. Nie ma co się rozdrabniać na coś co się nie uda, co się nie opłaca. A nawet będzie to za późno.

A.
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:32

Pogadać z Francuzami można, przy mulach i winie. Budować i pracować lepiej z koreańskim partnerem.

AZIA
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:29

Sadze ze nic z tego im nie wyjdzie.

Komentator
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:10

Nie rozumiem wiernopoddańczości Polskiego rządu względem europy . Macron przyjechał łaskawie do nas nie dlatego , że szuka mocnego partnera w UE po tym jak UK wyjdą z niej , tylko po to by załatwić te 800 czołgów , które Polska będzie chciała nabyć. Żenujące było to jak Emmanuel panoszył się u nas i pouczał nas we własnym kraju a Duda się głupkowato uśmiechał . To jest jakaś masakra ! Zamiast iść na współprace z Koreańczykami i zbudować swój rękami naszych ludzi to oni pchają się do projektu europejskiego . Przecież Niemcy i Francja nas tam nie chcieli ! Więc po co wchodzić komuś w tyłek ? Jeżeli ktoś ambitny z wojska albo rządu czyta ten post to opamiętajcie się i olejcie ten cały EU projekt czołgu , którego nie ma i nie wiadomo kiedy będzie. Negocjujcie z Koreańczykami i dogadujcie się z nimi .

Szwagier
wtorek, 4 lutego 2020, 15:33

Osobiście uważam rezygnację ze współpracy przy pozyskaniu nowego czołgu z Koreańczykami za...zdradę narodową !

m
wtorek, 4 lutego 2020, 15:05

a może mózgu jest to taka gra żeby koreańce zaproponowali lepszą ofertę ? trzeba szukac nawet jak wiesz co juz chcesz

wtorek, 4 lutego 2020, 14:02

Polska kupi 800 czołgów nowej generacji Lubie takie science fiction

prom
wtorek, 4 lutego 2020, 13:59

Jak twierdzi prasa koreańska przetarg zostanie rozpoczęty w tym półroczu, koreańczycy w nim wystartują, a jeśli KNDS nie wystartuje to ich sprawa, myślę że była to kurtuazyjna zachęta dla zachodu by wystartowali, wtedy sami koreańczycy zechcą być bardziej konkurencyjnie w ofercie cenowej swojego produktu i oto chodzi im więcej oferentów tym większa konkurencja

rmarcin555
wtorek, 4 lutego 2020, 13:43

@Komentator. Przestań pisać bzdury o 800 czołgach, nikt tyle nie kupi. My nie mamy co wnieść do projektu czołgu i nie ma znaczenia czy będzie to czołg koreański czy niemiecko-francuski. Będziemy tylko klientem. Ile czasu zajęło przeniesienie produkcji prostego podwozia haubicy. Koreańczycy nam obiecają wszystko, byle tylko znaleźć chętnego do udziału w finansowaniu projektu.

Velasco
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:01

Mamy wprawe. Mozemy np. tapicerke robic albo malowanie..

Kminek
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:57

Trzy pierwsze akapity to jedno i to samo powtórzone zdanie, później też cytat z prezydenta ciężko zrozumieć

Makrel von Poppelin
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:50

Czyli ze wspolpracy z koreanczykami nici? Mam nadzieje ze nie.

martin
wtorek, 4 lutego 2020, 14:19

o tym decydyje markon lub merkel. malionika ma sluchac,. juz przeciez 'kupilismy' F-447

Heavy
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:49

Nie bądźcie naiwni. Nigdy nas nie dopuszczą do tego projektu!

df
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:40

chyba niezbyt dobra decyzja. Pozwolą nam co najwyżej śrubki wkręcać. Z Koreańcami mielibyśmy realny rozwój, technologie, no i całe zaplecze produkcyjno-remontowe na miejscu. No ale polityka...

Rafał
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:22

To najgorsza opcja. Jeśli w to wejdziemy to pierwsze czolgi otrzymamy pewnie za 20 lat. Na duży transfer technologii też nam nie pozwolą bo to nie jest w ich politycznym i ekonomicznym interesie. Nie ma się co dłużej zastanawiać, trzeba wejść w kooperację z koreańczykami. Przykład z podwoziem do Kraba pokazuje, że możemy na tym najwięcej zyskać i co naważniejsze szybko dostarczyć wojsku nowoczesne czołgi.

Tym
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:06

3 X NIE dla Francji

Pjoter
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:01

No tez jestem za zakupem uzbrojenia w Europie a tym bardziej w Polsce ale czołg z koreancami

Realista
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:59

Czyli Polska dołoży się funduszami do Niemiec i Francji, które zgarną frukta, a my będziemy z pustymi rękami, gdy Rosja wcześniej ruszy. To już lepiej albo kupić konkretne technologie dla Polski, albo chociaż kupić kppanc za te kwoty. Ale nie MMP, a raczej Brimstone 3.

Dalej patrzący
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:55

Panie Duda: proszę rozmawiać o wejściu Polski jako udziałowca Eurosama i transferze technologii i produkcji Aster 1 NT i Aster 2 BMD do Polski. A zamiast 1 nowego czołgu zdecydowanie bardziej sensowny jest zakup 100 najnowszych pozahoryzontalnych kppanc. Czyli rozmowa winna zejść także na transfer technologii i produkcji np. MMP. Przypominam, że Pana obowiązkiem jest najpierw zapewnić strategiczną, asymetrycznie skoncentrowaną obronę Polski. Czołgi to bardzo daleki garnitur potrzeb WP.

kriss
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:54

Nam potrzeba nowych czołgów na teraz a nie za 20 lat :)

fox
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:48

wizyta macrona pogaduchy z dudą i w ten prosty sposób francja i niemcy załatwiły ewentualną współpracę z koreańczykami. może będziemy dokręcać śrubki, szprejem malować prosić się o cokolwiek od naszych tak zwanych sojuszników i być rynkiem zbytu. republika bananowa w europie, wstaliśmy z kolan i nadeszła pora klęknąć na razie na jedno kolanko. następca leo bez zamówienia z polski na 600-800sztuk to mogłaby być droga impreza dla twórców. zamiast mieć partnerstwo produkcję serwis rozwój przemysłu przy produkcji k2 i jego następcy od 2024r. będzie powolne wygaszanie zakładów do 2035r a potem produkcja nowego leo ruszy pełną parą w niemczech i francji, dla naszej armii kiedy przyjdą pierwsze dostawy, 2040 albo 2045r?. ciekawe w co będzie uzbrojona do tego momentu nasza armia. dalej w odmalowane t-72?

Mjumju
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:43

Dyplomatycznie można im mówić, że działamy z nimi i nawet ponosić pewne koszty. Natomiast głównie należy inwestować we współpracę z Koreańczykami. Projekt europejski może w ogóle nie powstać.

t
wtorek, 4 lutego 2020, 12:27

Trudno się nie zgodzić z twoimi słowami.

Avalon
wtorek, 4 lutego 2020, 12:08

Dokładnie .. Korea daje nam pełną licencję .. pomoc inżynierską .. budowę linii produkcyjnej i ewentualny kredyt na cały projekt .. Co możemy otrzymać od duetu francusko-niemieckiego oprócz rzecz jasna obietnic .. chyba tylko produkcję podkładek do śrubek ( w co też wątpię).

Ernst Junger
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:39

Pierwsze czołgi pojawią się, jeśli w ogóle, w 2038 r. To dla nas stanowczo za późno, bo musimy zastąpić czymś t-72 i pt-91 w najbliższym czasie. Politycznie Francuzi też nie są pewni. Lepiej im nie dawać więcej środków nacisku. Mam cichą nadzieję, że to tylko ugranie lepszej pozycji wobec koreańskiej propozycji.

Greg
wtorek, 4 lutego 2020, 12:10

Oby .. Francuzi i Niemcy to wysoce niewiarygodni partnerzy.

Niutek
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:38

To co ma w temacie europejskiego czołgu do powiedzenia Andrzej Duda, jest mało istotne. Polska jest tu jedynie petentem, który chce się wprosić do programu. Istotne jest to, że prezydent Macron słowem nie wspomniał o dialogu z rządem PiS w tym temacie. Macrona interesuje stan praworządności i przestrzegania norm cywilizacyjnych w zakresie prawa przez rząd PiS. To jest dla Macrona priorytet.

rob ercik
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:35

wow, pan prezydent chce brac udzial w budowie EU gospodarki … ciekawe czy zkonsultowal najpierw te "wizje" z pania ambasador (ta od listy lekow refundowanych, ustawy o IPN, podatku od giantow internetowaych itp itp, lista jak przystalo na dobrego wasala jest dluga)

Kol
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:28

Jaki offset o czym my tu rozmawiamy...? Na podstawie czego? Nie mamy offsetu do leopardow 2 A wy chcecie coś ugrać do 3 generacji.

Predi
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:17

O czołgu to z koreanczykami niech rozmawia

Meska
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:15

Koreańczycy dają taką dobrą ofertę a oni chcą nas pchać w projekt z Niemcami/Francją, gdzie nie mamy pewności niczego. Po to tylko by się przypodobać Europie. Głupie. Mam nadzieję, że to tylko takie głupie gadanie pod publikę.

Taka prawda !
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:14

Tylko K-2 Black Panther bez łaski i z przekazaniem pełnej technologii."EUropejski" czołg nowej generacji nie powstanie przez najbliższe 20 lat podobnie jak i samolot francusko-niemiecko-hiszpański............

matrix
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:04

Europejski czołg to jest minimum 20 lat oczekiwań! A do tego czasu co? Mamy jeździć na T-72 i PT-91? Na pewno prezydent wie, o czym mówi?

Pjoter
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:02

Co teraz nie dopuszcza do naszej wspolpracy z koreanczykami boja sie ze nie kupimy od nich te 600 szt to jupe kasy

wtorek, 4 lutego 2020, 12:07

600 sztuk a dlaczego nie 5000 przeca tak lepiej brzmi propagandowo

mat
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:48

Czy nie efektywniej i taniej byłoby zamiast czołgów zaprojektować i wybudować niszczyciel czołgów gąsienicowy z K9 lub na większym (dłuższym podwoziu kołowy z 10 - ma kołami) co by się zmieściła wyrzutnia na 30 rakiet, km 12,6 mm, plus 10 rakiet w tylnej części paki na zewnątrz. Rakiety typu ziemia - powietrze i ziemia - ziemia o zasięgu od 500 m do 30000 m, dobrym radarem teleskopowym i czterech żołnierzy desantu. Takich niszczycieli dla nas wystarczyłoby 200 - 300 sztuk. Wyszłoby i taniej i skuteczniej niż 600 czołgów.

WOTciak
wtorek, 4 lutego 2020, 12:11

niszczyciele czołgów jak najbardziej lecz to specyficzny pojazd przeznaczony do jednego celu, nie da się nimi zrobić wszystkiego , to nie czołg a tych też nam potrzeba

Rain Harper
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:39

Trzy razy powtórzone pierwsze akapity, a wierszówka leci...

Mr.Jacek
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:30

...i gotowy czołg będzie za 30 lat

Grzyb
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:28

Mam szczerą nadzieję, że z tego nic nie będzie. Nowy czołg za 15 lat. Jako współproducent mielibyśmy go bez kolejki, czyli zaraz po Francji i Niemcach. Fracuzi i Niemcy potrzebują łącznie około 600 maszyn. Powiedzmy, że będzie powstawało 100 Leoclerków rocznie to dostawy dla nas zaczną się po 2041 roku. Czy mam coś jeszcze dodać?

Nemo
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:27

To byłoby na tyle jeśli chodzi o współpracę z Koreą a Francuzi i Niemcy jakoś się nie garną żebyśmy brali udział w budowie ich czołgu/

Wilk syty
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:23

Nigdy nie w tym układzie Niemcy-Francja, lepiej współpracować z Koreą przy K2BP, wyjdziemy na tym lepiej i więcej będziemy Pożytku przy współpracy z Koreańczykami .

asf
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:23

Niech zostawią juz ten Europejski czołg i niech rozpoczną współpracę z Koreańczykami...

Stefan88
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:15

Nasze t72 mają po 40lat, PT 91 i leo 2 ponad 30lat.Czyli będą służyć jeszcze 20lat zanim pojawi sie produkt z Francji i Niemiec. Boże kto doradza panu Dudzie... Wątpię czy nawet zna nazwę programu Wilk i jego założenia.

mustang
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:10

absolutnie Nie! dajcie sobie z tym spokój . Czołg tylko z Koreą. czas czas i jeszcze raz czas jest najwazniejszy.

as
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:10

Już się pogubiłem z tym czołgiem ale może w przyszłości się odnajdę z tym tematem.

logistyk
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:05

Przecież Niemcy i Francja już się określiły i nie dopuszczą Polski do fazy opracowania czołgu tylko do fazy jego zakupu przez kraje zainteresowane. Nie chcą podzielić się tortem. Taki jest kapitalizm. Prezydent nie jest w temacie.

Dudley
wtorek, 4 lutego 2020, 11:42

Tutaj raczej chodzi o problemy ze definiowaniem założeń i projektem, czym więcej zainteresowanych stron, tym trudniej dojść do kompromisu. jak taki czołg miałby wyglądać i na co położyć nacisk. Start fazy ,prototypowej i produkcyjnej przeciąga się w nieskończoność a koszty fazy projektowej rosną ze względu na ciągłe zmiany. Natomiast pewnie dało by się dołączyć do programu na zasadzie obserwatora i dołączyć do łańcucha dostaw, a może nawet wynegocjować montaż końcowy w zamian za deklarację zakupu konkretnej liczby wozów. A kapitalizm to sposób na zarabianie pieniędzy, a my jesteśmy potencjalnym klientem z dużym zapotrzebowaniem, niestety jesteśmy też trudnym i mało wiarygodnym partnerem. Więc nie należy się dziwić że raczej nie chcą nas widzieć w najtrudniejszej części programu.

Leopardzik
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:04

Nie liczył bym na zaproszenie do tego konsorcjum

jacek
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:57

czyli propozycja koreańska została zwyczajnie olana? to było do przewidzenia...

RJCHK
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:55

Przestraszyli się ,że kasa przejdzie im obok... Powinniśmy prowadzić negocjacje równolegle z Koreańczykami...i czekać kto da lepszą ofertę.

Paweł P.
wtorek, 4 lutego 2020, 11:21

+1

GRZEGRZÓŁKA
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:54

Tylko projekt Koreański ,Francja ,Niemcy pokazali czym Polska jest dla nich a wszelkiego rodzaju zakupy ,projekty okazywały albo drenażem środków bez efektów albo ssaniem ich za usługi ,(patrz Leopard, Caracal) Korea oferuje nam wszystko linie technologiczną, dobro intelektualne , szkolenie, wspólny projekt zmożliwością go moderki do wymagań Polski oraz wspólny handel gotowym produktem na rynkach świata a w ramach bonusa oferuje swoje produkty systemy rakietowe ,ppanc, czy projekty i gotowe produkty morskie i lotnicze

Dudley
wtorek, 4 lutego 2020, 12:05

No popatrz jacy ci Niemcy i Francuzi są niedobrzy, chcą na nas zarabiać, a Koreańczycy chcą nam dać za darmo. Jaki ten kapitalizm jest dziwny. Offset za caracale był za słaby ale zakupy biedahołków i f35 bez offsetu to jest ok. Niemieckie czołgi za 1euro i podczepienie się pod niemiecki system logistyczny leopardów na dekadę to ok, ale płacić za moderkę to już be. Tkwisz mentalnie w głębokiej zdegenerowanej komunie, tak jak duża część naszego społeczeństwa i rządzący. W prawdziwym świecie nie ma nic za darmo, za wszystko trzeba słono płacić, tylko naiwni sądzą że dostaną coś w gratisie. A nasze państwowe firmy na rynkach światowych to sobie nie radzą, nawet z nowoczesnym wyrobem, przykład to licencja na AMV z prawami do eksportu.

wtorek, 4 lutego 2020, 12:02

No i jeszcze Korea jest gotowa nam płacić za ten interes :)

Covax
wtorek, 4 lutego 2020, 11:18

Caracal + pakiety + LCC w Polsce i Offset to czyste złoto w porównaniu do zakupu F35

devlin0
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:51

zanim niemcy z franuzami sie dogadaja to nasze czolgi tylko na zlom beda sie nadawac;duzo szybciej bedzie przyjac propozycje koreanczykow......tylko trzeba szybko podjac decyzje;ale niestety u nas z tym jest problem

Polskii
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:46

Czyli można zapomnieć o K2 Wilk.

koko
wtorek, 4 lutego 2020, 12:55

Francuz nic nie wspomniał o tym projekcie. Albo PAD wyszedł przed szereg, albo chcemy obniżyć koszty z Koreańczykami. Bo nie przypuszczam, aby aż tacy dyletanci doradzali prezydentowi.

Wilk
wtorek, 4 lutego 2020, 12:29

Tak na jakieś 20 może 30 lat a może nawet póżniej

Fircyk Florczyk
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:41

Energetyka atomowa priorytetem Francji i Macron chce to załatwić Ale z Duda niema zadnych interesów to nie Prezes

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama