Agnieszka Petelicka o programie PSL dotyczącym obronności

8 października 2019, 17:40
Petelicka
Fot. Agnieszka Petelicka

Utworzenie nowej dywizji, zwiększenie wydatków obronnych do 2,5 proc. PKB, zakupy w polskim przemyśle oraz wsparcie dla weteranów – to najważniejsze punkty programu PSL w zakresie obronności, które przedstawia kandydatka do Sejmu Agnieszka Petelicka.

Jest Pani żoną pierwszego dowódcy GROM-u, gen. Sławomira Petelickiego, który wielokrotnie wypowiadał się na temat sytuacji w armii, krytykując wyposażenie żołnierzy kierowanych na misje zagraniczne.

Zapewne ma Pan na myśli Afganistan. Mój mąż uważał, że nie powinniśmy przyjmować zadań, do których nie byliśmy przygotowani. Podobnie uważał gen. Waldemar Skrzypczak. Trudno było się z nimi nie zgadzać, skoro wysyłano naszych żołnierzy do zagrożonych rejonów bez wymaganego wsparcia bojowego, rozpoznawczego i medycznego.

Czy w Sejmie zamierza się Pani zająć sprawami, na które zwracał uwagę gen. Petelicki?

Zdecydowanie tak. Ktoś w końcu musi się naprawdę zająć armią, a nie tylko składać obietnice bez pokrycia. Potrzebna jest do tego determinacja i jasno wytyczony cel. Jeśli uzyskam zaufanie i poparcie wyborców, będę chciała zostać członkiem sejmowej komisji obrony narodowej, aby zajmować się sprawami dotyczącymi obronności, w tym procesem modernizacji technicznej SZ RP.

Sławek zwracał uwagę, że od samego początku polscy żołnierze biorący udział w misjach zagranicznych zgłaszali potrzebę pilnego pozyskania bezzałogowych statków powietrznych klasy taktycznej oraz pojazdów opancerzonych odpornych na miny. Chodziło przecież o bezpieczeństwo naszych żołnierzy, których wysyłano w naprawdę niebezpieczne rejony obcego państwa. Politycy przyjeżdżali do bazy, robili sobie zdjęcia z żołnierzami, coś obiecali i wyjeżdżali. A sprzętu jak nie było, tak nie ma. Czas skończyć z propagandą i naprawdę zająć się sprawami armii.

Jedną z propozycji PSL jest utworzenie nowej dywizji. Skąd taki pomysł?

Nasz program faktycznie obejmuje projekt utworzenia nowej dywizji z siedzibą w Kielcach i kluczowymi jednostkami wojskowymi m.in. w Radomiu, Tarnowie, Piotrkowie Trybunalskim, Sandomierzu i Puławach. Mówił już o tym Krystian Jarubas, startujący do Sejmu właśnie z Kielc. Uzasadnienie naszego projektu wynika wprost z potrzeb armii wyrażonych w ustawie z dnia 25 maja 2001 r. o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z którą liczebność Sił Zbrojnych wynosi nie więcej niż dwieście tysięcy stanowisk etatowych żołnierzy, z czego nie więcej niż sto pięćdziesiąt tysięcy dla żołnierzy zawodowych. Ale na konieczność zwiększenia liczebności armii zwracał też uwagę były Dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak. W tym miejscu chciałabym oczywiście bardzo gorąco podziękować Panu Generałowi Skrzypczakowi za poparcie, jakiego udzielił mi w tych wyborach. Program PSL zakłada wydanie nawet 30 mld zł. dla Huty Stalowa Wola.

Na czym ma polegać program PSL, jeśli chodzi o zakupy w polskim przemyśle obronnym? 

Nasz program wparcia polskiego przemysłu zbrojeniowego obejmuje kilkanaście projektów zbrojeniowych określonych nazwami miejscowości, w których znajdują się zakłady zbrojeniowe mające być liderami poszczególnych przedsięwzięć. Są to m.in. projekty „Dęblin”, „Warszawa”, „Tarnów”, „Poznań”, „Gliwice”, „Ożarów Mazowiecki” i oczywiście „Skarżysko-Kamienna”.

Projekt zakładający kontrakty dla HSW o wartości nawet 30 mld zł. uzyskał kryptonim „Stalowa Wola” i dotyczy pełnego ukompletowania w moduły artyleryjskie 4 dywizji SZ RP, które jak powiedział wcześniej startujący z Rzeszowa Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka, powinny by dostarczone w wersjach uwzględniających najnowsze osiągnięcia polskich inżynierów, w tym integrację systemów kierowania ogniem z bezzałogowymi statkami powietrznymi. Równocześnie będziemy chcieli rozwijać w ZM Mesko Skarżysko-Kamienna program amunicji precyzyjnego rażenia do modułów Regina, Rak i Kryl. 

W Sejmie znajduje się projekt ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin. Czy Pani zdaniem taka ustawa powinna wejść do polskiego porządku prawnego?

Faktycznie rząd PiS wprowadził już takie regulacje w odniesieniu do innych służb mundurowych, a obecnie planuje objąć nimi również wojsko. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem karania kogokolwiek za służbę dla kraju, która w wielu przypadkach wymagała ogromnego poświęcenia. Zwykła ludzka sprawiedliwość wymaga, aby nie krzywdzić ludzi, którzy z narażeniem życia służyli Polsce.

Czy popiera Pani zwiększanie środków na obronność?

Zdecydowanie tak. PSL popiera harmonogram finansowania potrzeb obronnych Rzeczypospolitej Polskiej, określony w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 25 maja 2001 r. o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, zakładający uzyskanie w 2030 r. poziomu 2,5 % PKB. Nie ma jednak naszej zgody na to, aby miliardy złotych polskiego podatnika wypływały do koncernów zagranicznych zamiast do polskich producentów. Naszym celem jest przekazanie do polskiego przemysłu zbrojeniowego zamówień o docelowej wartości nawet 80 mld zł., przez co do budżetu wróci w postaci podatków ok. 30 mld zł. W przypadku Planu Modernizacji Technicznej do 2035 r., gdzie wydatki na modernizację wzrosną o kilkadziesiąt mld zł., środki te również planujemy w większości  wydać w polskich zakładach, co przyczyni się do rozwoju tej gałęzi przemysłu i przyniesie kolejne wpływy do budżetu.

PSL mocno akcentuje w kampanii sprawy związane z polską armią, dlaczego?

To przede wszystkim efekt głębokich zmian, jakie mają miejsce w Polskim Stronnictwie Ludowym. Prezes Władysław Kosiniak-Kamysz wraz z Pawłem Kukizem rozpoczęli proces zmiany oblicza PSL, tworząc podwaliny silnego ugrupowania politycznego, umiarkowanego i racjonalnego centrum. Takie przedsięwzięcie nie może być realizowane bez programu dla armii i innych służb mundurowych oraz polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Defence24
Defence24
Reklama
Tweets Defence24