Rosjanie odpowiadają na artykuł gen. Skrzypczaka... i manipulują [KOMENTARZ]

9 marca 2021, 09:16
Zrzut ekranu 2021-03-9 o 01.34.54
Fot. mil.ru.

W odpowiedzi na tekst generała Waldemara Skrzypczaka, byłego dowódcy Wojsk Lądowych, na temat „kaliningradzkiego bluffu” rosyjskiej propagandy, opublikowany na Defence24.pl, kremlowskie media nie mogły pozostać obojętne. Wykreowano dwie osobne narracje. W jednej nich tworzy się wizję „kompleksów” jakie rzekomo mają polscy wojskowi wobec „pokojowej” Rosji. W drugiej NATO militaryzuje kraje bałtyckie, które i tak nie powstrzymają rosyjskiej armii dłużej niż kilka dni. W akcji udział biorą flagowe media rosyjskiej propagandy, ale też politycy, w tym gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow, który opowiada o problemach krajów bałtyckich i pokojowym rozwoju Kaliningradu, jakby nie stacjonowały tam żadne istotne rosyjskie wojska.

Opublikowany 4 marca na Defence24.pl tekst „Kaliningradzki bluff. Gen. Skrzypczak: Przesmyk suwalski nie ma znaczenia operacyjnego” stał się weekendowym tematem wielu rosyjskich mediów głównego nurtu, takich jak RIA Nowosti, Sputnik czy Izwiestia. Ich przekaz powielały prorosyjskie tuby z naszego regionu, takie jak Regnum czy Rubaltic.Ru. W niemal wszystkich publikacjach zignorowano główne tezy tekstu gen. Skrzypczaka dotyczące wojny informacyjnej, koncentrując się na przedstawionym tam scenariuszu konfliktu zbrojnego w rejonie krajów bałtyckich, przesmyku suwalskim i znaczeniu Obwodu Kaliningradzkiego dla rosyjskiej projekcji sił w regionie.

Tymczasem generał podkreślił pisząc o sytuacji w naszym regionie, że jednocześnie jest to obszar "spokojnego zaplecza" dla Rosji. Na zachodniej granicy Federacji Rosyjskiej stoi defensywny, silny i stabilny sojusz jakim jest NATO. Oczywiście w propagandzie kreowany na agresywny, ale jednocześnie, Rosja zaangażowana jest na zupełnie innych obszarach, gdzie może uzyskać militarnie i politycznie wpływy lub terytoria. Mowa tu o Afryce, Syrii, Kaukazie czy nawet pobliskiej, wschodniej Ukrainie. Na tym tle kraje bałtyckie to obszar działań informacyjnych i stabilnego nacisku a nie realnego konfliktu zbrojnego. Dlatego sztucznie kreuje się to zagrożenie na potrzeby odbiorcy wewnętrznego. 

Narracja 1 - "szaleństwa polskich generałów"

W tekstach o tytułach takich jak „Polski generał Skrzypczak opisał scenariusz wojny Rosji z NATO o Kaliningrad” powielana jest narracja, w której polscy generałowie, szczególnie emerytowani, mają jakiś „kompleks Rosji”. Podkreślany jest z jednej strony lęk przed rosyjską potęgą a z drugiej antyrosyjskie nastroje. Wyeksponowano ostrzeżenie generała o zagrożeniu odcięcia i zniszczenia znacznych sił NATO, łatwości zamknięcia przesmyku suwalskiego i możliwości zajęcia krajów bałtyckich w przeciągu 2-4 dni. Połączono to z wcześniejszymi polskimi i amerykańskimi analizami oraz artykułami dotyczącymi możliwości obrony krajów bałtyckich i zagrożenia, jakie stanowi silnie umocniony oraz obsadzony znacznymi siłami Kaliningrad.

Ten typ narracji jest dobrze znany w rosyjskich mediach i przeznaczony na potrzeby wewnętrzne oraz rosyjskojęzycznych odbiorców np. w krajach bałtyckich. Trochę jest to kreowanie własnej potęgi w oczach potencjalnego przeciwnika, a jednocześnie pokazanie antyrosyjskiej postawy Warszawy i polskich oficerów. O wiele ciekawsza jest druga narracja i druga fala tekstów, kreujących „kaliningradzką wyspę pokoju i dobrobytu”.

Wywiad z gubernatorem obwodu kaliningradzkiego Antonem Alichanowem na portalu Komsomolska Prawda. Fot. kp.ru
Wywiad z gubernatorem obwodu kaliningradzkiego Antonem Alichanowem na portalu Komsomolska Prawda. Fot. kp.ru

Narracja 2 - "Kaliningradzka oaza spokoju"

Osią tej narracji drugiej fali jest wywiad jakiego udzielił Komsomolskiej Prawdzie gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow (bliski współpracownik Władimira Putina) pod znamiennym tytułem „Gubernator obwodu kaliningradzkiego: Chcemy współpracować, a Polacy znowu o czołgach”. Cała rozmowa, opublikowana 7 marca, zaczyna się od zreferowania tekstu gen. Skrzypczaka, na co Alichanow ripostuje, że na miejscu krajów bałtyckich martwiłby się utrzymaniem wzrostu gospodarczego i prounijnych nastrojów a nie czołgami. Ostrzega, że ludzie migrują z Litwy, ale on sąsiadom dobrze życzy. Tylko sąsiedzi nie rozumieją.

„A Polacy? No cóż, Polacy, zwłaszcza wojskowi, mają zapewne jakieś własne kompleksy, być może uwarunkowane historiografią. Generalnie myślę, że trudno nam zarzucić agresywne zachowanie wobec tych krajów. Ponieważ nie życzymy naszym sąsiadom niczego złego. Życzymy im tylko życia i rozwoju w pokoju.” – przekonuje gubernator Kaliningradu, dodając też – „Czołgi NATO i żołnierze amerykańscy, którzy, jak wiemy, zwykle nie zachowują się zbyt dobrze w tego typu misjach w stosunku do miejscowej ludności, nie przyniosą im szczęścia”.

Reklama
Reklama

Tonem dobrotliwego wujaszka Alichanow przypomina - „żeby Polacy pamiętali, że dwie trzecie Prus Wschodnich przypadło Polsce. […] Dzięki radzieckiemu żołnierzowi Polska odrodziła się na nowo, nawet w szerszych granicach niż przed II wojną światową.” Opowiada o świetnej współpracy transgranicznej i z Polską i z Litwą, ale też ostrzega, że takie polskie opowiadanie o czołgach, to proszenie się o wojnę i „chęć szybkiego znalezienia się w epoce kamienia łupanego z kijem w ręku” - co ma być nawiązaniem do myśli Einsteina, że nie wie jaka będzie broń trzeciej wojny światowej, ale w czwartej będą to kije i kamienie.

W tej narracji Kaliningrad to ekonomiczna oaza spokoju, a Polska prosi się o wojnę, przynajmniej ustami emerytowanych generałów. Warszawa ma zdaniem Kremla wykorzystywać antyrosyjskie nastroje, aby pozyskiwać z Zachodu i USA środki na własne zbrojenia oraz siły mające wzmocnić obecność NATO w regionie.

Taka wizja może zdawać się atrakcyjna i jest chętnie rozpowszechniana również przez polskojęzyczne media prorosyjskie. Nie należy jednak zapominać, że Kaliningrad to nie żadna oaza transgranicznej współpracy gospodarczej ale istotny, silnie zmilitaryzowany obszar Federacji Rosyjskiej wbijający się głęboko w bałtycką strefę wpływu. Jest on równie pokojowy, co „oaza turystyki i rekreacji” na Krymie. Argumenty dotyczące obu tych terytoriów są bardzo podobne, całkiem jak ich rola w rosyjskich planach strategicznych.

Reakcja rosyjskich mediów jest paradoksalnie doskonałą ilustracją tego, o czym w swoim tekście z 4 marca 2021 roku pisał gen. Waldemar Skrzypczak – jesteśmy, jako region i każdy z krajów z osobna, celem rosyjskiej ofensywy informacyjno-propagandowej. Dla wprawnego oka może się ona wydawać nieco chaotyczna, ale jedynie dlatego, że cele są zróżnicowane i chodzi jedynie o podtrzymanie nacisku. Jak pokazują np. doświadczenia z Ukrainy, im bliżej zaostrzenia konfliktu, tym propaganda staje się bardziej spójna a jej kierunek jasny. Co może być pewnym pocieszeniem. Rosja nie jest zainteresowana konfliktem militarnym na tym kierunku, ale będzie podtrzymywać ofensywę medialną.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 265
Reklama
Judasz
piątek, 16 kwietnia 2021, 13:20

Zawsze niepokoją Polskę autobusy turystyczne które mogą przyjechać z Kaliningradu szczególnie że posiadają paszport 125 mm.który chętnie moga uzyc

Gulden
sobota, 13 marca 2021, 15:32

Powiem z innej strony.Naprawdę NIKT w Polsce nie zauważa,ża mamy naprawdę śmiertelnie niebezpieczną broń w ręku,coś,co rosjanom na Kremlu będzie BARDZO trudno zneutralizować,wyeliminować,a co najlepsze propagandowo zakłamać?Wiecie CO to takiego?Ano jakby nie patrzeć SUKCES Polski,czy to na polu gospodarczym,przemysłowym,rozwojowym.Tak,zaraz się zaczniecie denerwować,że to nieprawda.Ale ja uważam,że jednak Polska odniosła SUKCES,w tym zakresie,na miarę swoich możliwości.I ten kierunek powinien dominować w argumetancji na linii Polska-FR.Militarnie nie mamy do nich czym skakać.Politycznie,tak samo,to inna waga,inny przeciwnik.Naciski gospodarcze?Też słabo,choć za pomocą UE,można ich całkiem mocno kopnąć.Ale właśnie na tym polu należy zawalczyć.Po prostu,zwykłym rosjanom,bez owijania w bawełnę,bez ubarwiania przedstawiać,że da się coś zbudować demokratycznie,na podstwaie dialogu.I że można zreformować państwo,gospodarkę,przemysł,zbudować drogi, jakoś tam ustawić życie obywateli,że da się żyć.Choć my,Polacy zawsze będzie jęczeć.I po prostu mówić z nimi,normalnie,przyjażnie.I jak SAMI zobaczą RÓŻNICĘ pomiędzy tym,co mają na swoim podwórku,porównają to,co mogą se obejrzeć naocznie na Ukrainie choćby,czy w innych częściach byłego sojuza...to już będzie super!Bo tego nawet kremlowska propaganda,ichni TV, nie da rady zmanipulować,zakłamać,przeinaczyć.A jak już się w końcu połapią,że NIKT o zdrowych zmysłach w Polsce NIE MA zamiaru włażić z bronią na ich teren,a wręcz przeciwnie, WSZYSTKIM w Polsce zależy na NORMALYCH stosunkach gospodarczych,wzajemnym handlu,wymianie kulturalnej,czy tam związania się na stałe z rosjanką,bądż też odwrotnie NIKT nie widzi kłopotu w małżeństwach mieszanych w Polsce,lub już tu obecnej migracji samych rosjan pomieszkujących w Polsce,to jesteśmy WYGRANI!Naprawdę.Tylko i wyłącznie zmiana nastawienia,i NAOCZNE przekonanie się rosjan, że w sumie NIC nas za bardzo nie dzieli,a OGROMNA ilość rzeczy,zachowań,tradycji czy nawet kulinariów mamy praktycznie wspólne..to to naprawdę jest BOMBA ATOMOWA dla administracji Kremla,by obrać kurs kolizyjny z Polską.Zobaczcie,że nawet tym ludziom nie trzeba było by płacić,jakby się im zachciało prostować głupoty w necie,jakby tam Polaków,Polskę, ichnie troloidy atakowały.Już nie ma co pisać,CO by mówili znajomym,o tym co widzieli w Polsce,o tym jak widzą Polacy rosjan.I to dopiero byłby OGROMNY plus,bo ci goście operowali by FAKTAMI,i kosili by oponentów na cacy.Praktycznie rzecz biorąc,to powinien być rdzeń polityki,MSZ,mediów,polityków,ludzi kultury w Polsce.Powinno być to skoordynowane,przemyślane,i konsekwetnie,ale nie NACHALNIE realizowane.Systemowo,obliczone na lata.I to właśnie jest GŁÓWNA broń naszego Kraju,w starciu z gigantem zza Buga.Taka długofalowa,na spokojnie obliczona polityka Polski,powinna w końcu przynieść zamierzony efekt.A efektem moim skromnym zdaniem, byłaby zmiana optyki Kremla na nasz Kraj,jako na solidnego,przewidywalnego,konkretnego,słownego partnera gospodarczego,który słucha co się do niego mówi,ale po analizie danych wybiera opcję dla niego KORZYSTNĄ, przy uwzgędnieniu interesów,racji partnera,czyli FR.Ba,i co w tym chyba najważniejsze,nie dość że przyjaznego, otwartego partnera,ale i sąsiada mającego całkiem zbieżne interesy gospodarcze,w domyśle zapewnienie swoim obywatelom bezpieczeństwa,pracy,rozwoju gospodarki i możliowość w miarę nieskrępowanego prowadzenia interesów.Po prostu,skrótowo,rosjanie już tak mają,że szanują TYLKO ludzi którzy dbają o siebie,są silni,operatywni i potrafią,jak trzeba tak zależć za skórę,że dany rosjanin w końcu uzna,że pójście z kimś takim na udry,raz,że się nie opłaca,dwa,jest meczące,bo za drugim razem zrobi to samo,i trzeba będzie znowu się denerowować,pocić.A jak się z takim dogada,to żyje się lepiej,weselej,bez nerwów.Słabych,lub takich których za takowych uznają,bez litości i z uśmiechem na twarzy leją,poniżają,wyśmiewają,jak im przyjdzie ochota.Tak już mają.Z dwojga złego znowu dobrze.Sąsiedzi zza Buga w końcu otwierają nam oczy.I cichutko mówią-weżcie się w końcu za siebie,zróbcie porządek na swoim podwórku,to będziemy gadać normalnie.I KONIECZNIE miejcie pod ręką dobrze naostrzoną siekierę,nigdy nie wiadomo,kiedy się może przydać.Przykład niegospodarności,braku siekiery pod ręką-Ukraina.Prawda?Co i tak nie zmienia faktu,że kwestią życia i śmierci,dla Polski,jest stabilna,silna gospodarczo,militarnie Ukraina.I to nie tylko moje skromne zdanie.Ale i Czpaskiego,Giedroycia,Mieroszewskiego i reszty kumatej ekipy z Polski,która już DAWNO o tym wrzeszczała w mediach pisanych.Na chwilę obecną,przy Władimirze Władimirowiczu na Kremlu, jest szansa na jakieś tam zalewanie fundamentów pod inne myślenie odnośnie Polski.Tylko trzeba się wreszcie z tym tematem ruszyć,i zacząć działać w tym zakresie.Gdy to wkodujemy rosjanom u steru na Kremlu,porzez odpowiednią politykę,i przy pomocy SAMYCH rosjan,to to zaprocentuje w przyszłości.W końcu.

wert
niedziela, 14 marca 2021, 22:51

bajania pięknoducha kompletnie oderwane od rzeczywistości. sowiety BYLI, SĄ I BĘDĄ naszym wrogiem dlatego że stoimy w poprzek ich aspiracjom. Nie zauważyłeś zależności: słaba rozbita Polska, silne sowiety w tej czy innej postaci? Historii nie oszukasz. Albo my albo oni, ktoś musi być na górze, ktoś na dole. sowieci we krwi maja szacunek do siły, kompromis oznacza słabość, jest przegraną, zawsze będą grać o wszystko czyli status mocarstwa. Nawet gdy przyjdzie Nawalny będzie powielał w może troszkę innej formie to co robi putin. Interesy państw są stałe i w niewielkim stopniu zależą od tego kto rządzi. W mniejszym stopniu to dotyczy państw małych słabych którymi łatwo manipulować, kupić, sprzedać. Piszesz o sukcesie Polski. A co powiesz o Korei Płd? Startowali z podobnego poziomu co my. "Tylko" wybrali inny model gospodarczy. Podział w kraju jest skutecznie podsycany przez agentury sąsiadów, niezainteresowanych silniejszym sąsiadem. dlatego jest jak jest i będzie jak jest. Niestety

sża
niedziela, 14 marca 2021, 10:19

@Gulden masz rację pisząc "Co i tak nie zmienia faktu,że kwestią życia i śmierci,dla Polski,jest stabilna,silna gospodarczo,militarnie Ukraina". Na szczęście dla Polski to akurat Ukrainie nie grozi...

Gulden
poniedziałek, 15 marca 2021, 10:09

No,widzisz,gdyby nie to,że mamy za Bugiem Ukraińców to już DAWNO mielibyśmy podobne ogniska zapalne jak oni w Donbasie,prawda?A co do meritum,należy zdać sobie sprawę,że FR bardzo nie podoba się choćby śladowa niezależność,suwerenność Ukrainy i ciągoty zachodnie,bo to byłby zły przykład dla samych rosjan,prawda?W sumie bez Ukrainy,budowa silnej FR z tą ich Unią Celną,czy jak to tam zwać,nie ma sensu.Nam naprawdę powinno bardzo zależeć,by na wschodzie mieć dobrze zarządzane państwa,Ukrainę,Białoruś i tak dalej.Estonia,Litwa,Łotwa jakoś sobei radzą bo są w UE,i na razie z nimi jest spokój.Ale nic nie trwa wiecznie.Zresztą,mówiąc ogólnie powinniśmy mieć JEDNĄ politykę zagraniczną,nie zaś podzieloną na wschodnią i zachodnią.Bo to się nawzajem uzupełnia,to naczynia połączone.Tylko skąd nabrać takie kadry polityczne,co to ogarną?Na razie się odbijamy od ściany do ściany,i co przychodzi kolejna ekipa, robią takie numery,że tylko siąść i zapłakać.

sża
poniedziałek, 15 marca 2021, 21:43

@Gulden, nie, nie mielibyśmy "ognisk zapalnych", bo my nie mamy u siebie rosyjskiej mniejszości narodowej. A po drugie gdyby FR chciała zająć Ukrainę, to by zrobiła to w 2014 roku, ale tego nie zrobiła, bo by musiała przejąć na utrzymanie duży kraj, który jest bankrutem, a na to Rosji nie stać. A jak na razie to "ciągoty prozachodnie" dla Ukrainy skończyły się utratą głównego rynku zbytu na wschodzie i gwałtownym spadkiem PKB. Ale prawdziwy problem się zacznie, jak zostanie uruchomiony NS2, bo Ukraina straci główne źródło utrzymania, czyli miliardy dolarów za transfer rosyjskiego gazu. Tak czy inaczej, Ukraina po majdanie na pewno nie jest dobrym przykładem dla Rosjan...

Judasz
piątek, 16 kwietnia 2021, 13:28

Dla ruskich dobrym krokiembbyłoby dogadać się z Niemcami o Polsce szczególnie o jej terytorium. Może beda gadać z Bidenem o podziale wpływów - to raczej spróbuje pierws,e szczególnie że USA maja jeszcze chiny na oku.

gnago
sobota, 20 marca 2021, 14:39

Mniejszości w Polsce to mają dotacje.Na Ukrainie zabraniają rozmawiać , uczyć się w rodzimym języku

Gulden
środa, 17 marca 2021, 15:25

-sża-Na chwilę obecną to włąsnie mniejszościami,ich "prawami"czy ich brakiem rozsadza się Polskę,wewnętrznie,jakbyś nie wiedział.No,co nie powinno dziwić,sami rosjanie,wychodząc z armią z Polski,to sugerowali,że właśnie takie instrumenty będą brane pod uwagę,by destabilizować sytuację w Polsce.Każdy Kraj ma odpowiednią"dżwignię"której należy użyć,by spowodować kontrolowany zamęt na jego terytorium i za jego pomocą realizowac swoje interesa.A co do mniejszości w Polsce,to jest całkiem sporo grupa ukraińców,przykładowo,prawda?I od nas samych zależy w jaki sposób ustawimy ich sposób postrzegania naszego Kraju,czy na przyjazny,normalny,konstruktywny,czy wręcz przeciwnie.Warto by tego nie zmarnować.

BUBA
piątek, 12 marca 2021, 12:30

To co grozi Polsce to atak środkami pozahoryzontalnymi. Jego celem będzie osłabienie i zneutralizowanie dość kruchych możliwości obronnych W.P. Podobnie jak w Donbasie działała artyleria rosyjska z terytorium Rosji tak gdy Polska zostanie w ten sposób zaatakowana. i to jest obecnie podstawowe zagrożenie. Reszta zależy od rozwoju konfliktu..........................................................................................................................................

mc.
sobota, 13 marca 2021, 13:21

Ilość środków pozahoryzontalnych jest ściśle określona, mają to co mają i musi im wystarczyć na różne kierunki działań. Tego typu rakiet nie produkuje się w "5 minut". Oczywiście że od dawna mają przygotowane cele, ale my też możemy zaplanować ich obronę. Do obrony możemy wykorzystać nawet zestawy Poprad, Pilica.

NIezależny
piątek, 12 marca 2021, 10:28

Narracja 1 - "szaleństwa polskich generałów"-cóż jako niezalezny obserwator; przy tym wyposażeniu liczebności i morale naszej Armii cóż chyba mają niestety rację... Czy mamy w końcu takie tam banały jak powszechny i liczny PPK ? Czy zintegrowano w końcu PPK z wiezami rosomaków i żbików ? Co z narwią i resztą programów?(kosmicznych ) Kamizelki kuloodporne. czołgi i amunicja .Śmigła szturmowe ? Myśliwce? To z czym wy na Rosję ? Z kosami na sztorc? Bo Bartosiak powiedział ze jesteśmy tacy fajni ; świetni i bić się potrafimy ?

Er
środa, 17 marca 2021, 11:00

Dokładnie, bo Bartosiak powiedział, zmiana map mentalnych i rosjanie są dla nas tacy malutcy, o tacy ( i tutaj obejrzyj sobie najmniejszy palec dłoni)

udi
czwartek, 11 marca 2021, 20:42

generalnie SZACUN! Wasze artykuły są skrupulatnie czytane w Rosji, przypuszczam że w USA, GB i Izraelu też. To mobilizuje

krys1962
czwartek, 11 marca 2021, 12:03

Generałowi Skrzypczakowi napisałem w komentarzu, że jakakolwiek agresja czy to ze strony NATO czy to ze strony Rosji na Kraje Bałtyckie, Polskę czy na Obwód Kaliningradzki skończy się wojną jądrową. W tym artykule mamy potwierdzenie w postaci słów ze strony rosyjskiej : ” ... Opowiada (Alichanow) o świetnej współpracy transgranicznej i z Polską i z Litwą, ale też ostrzega, że takie polskie opowiadanie o czołgach, to proszenie się o wojnę i „chęć szybkiego znalezienia się w epoce kamienia łupanego z kijem w ręku” - co ma być nawiązaniem do myśli Einsteina, że nie wie jaka będzie broń trzeciej wojny światowej, ale w czwartej będą to kije i kamienie."

Lord Godar
czwartek, 11 marca 2021, 21:15

Straszą wszystkich atomem aby się ich bać i im ulegać , no i straszą po to aby w razie czego im się nie przeciwstawiać , a tak naprawdę to ruscy boją się prawdziwej konfrontacji .

Gulden
czwartek, 11 marca 2021, 11:52

Co jak co,ale machina propagandowa,medialna w FR,jest naprawdę ustawiona jak należy.I chłopaki na bieżąco uzupełniają wiedzę,szukają nowych rozwiązań,pomysłów.Od czasu wpadkowania się na Krym,brykania po Czeczenii,ostrej jazdy po Gruzji,mącenia informacjami i przedstwiania własnej narracji z Donbasu wciąż idą do przodu.Tam pracuej naprawdę sporo ludzi,zdolnych,pracowitych i gotowych wykonać każde zadanie,zlecone przez Kreml.I to obojętnie jaką narrację , jaki kierunek wojny informacyjnej mają prowadzić.Na chwilę obecną wojnę wygrywa się w TV.A o co poszło,ilu tam zgineło i co tam się na miejscu dzieje,to ostatnia rzecz o której miarodajnie,uczciwie dowie się odbiorca.Takie są niestety czasy,i ten kto ma WIĘKSZY wpływ na to,co się pokazuje na ekranach TV,ten wygrywa.Prawda?A co to takiego?A akurat w FR jest to dopracowane do PERFEKCJI prawie.I uczestniczą w tym naprawdę kluczowe elementy w Kraju.Od mediów,poprzez armię,dyplomację,rząd,prezydenta,agenturę i kto tam wie co jeszcze mają na podorędziu-pewnie psychologów i wiernych czytelników Pawłowa,w temacie jego książek o refleksologii.Wystarczy przeanalizować,poprzyglądać się operacji FR,w której to na oczach kamer weszli na bezczela na Krym.No poezja.Mieli to dopracowane wręcz wspaniale.A jakby coś szło nie tak,bankowo były awaryjne scenariusze opracowane,by dopiąć swego.

andys
środa, 10 marca 2021, 20:46

1. A moze by tak autor opisał reakcje Rosjan, bez własnego komentarza i wnioski pozostawił czytelnikowi ! Powstał tekst , w którym reakcje Rosjan i poglady autora sa pomieszane , jak groch z kapustą. Niewiele ma to wspólnego z obiektywizmem. 2. Co w tym fragmencie jest rosyjskie , a co polskie? A moze jest tutaj ociupinka propagandy? "Taka wizja może zdawać się atrakcyjna i jest chętnie rozpowszechniana również przez polskojęzyczne media prorosyjskie. Nie należy jednak zapominać, że Kaliningrad to nie żadna oaza transgranicznej współpracy gospodarczej ale istotny, silnie zmilitaryzowany obszar Federacji Rosyjskiej wbijający się głęboko w bałtycką strefę wpływu. Jest on równie pokojowy, co „oaza turystyki i rekreacji” na Krymie. Argumenty dotyczące obu tych terytoriów są bardzo podobne, całkiem jak ich rola w rosyjskich planach strategicznych. Przy okazji , to my zrezygnowalismy z wymiany transgranicznej, która , o ile wiem, dobrze zapisała sie w pamieci mieszkańców, czyli nie wiadomo , kto na niej bardziej zyskiwał.

placek23
czwartek, 11 marca 2021, 14:24

W sumie to wszyscy zainteresowani zyskiwali. Przedsiębiorcy z województw warmiński-mazurskiego i pomorskiego zarabiali dobre pieniądze, nasi miejscowi mieszkańcy mieli za miedzą tańsze paliwo, a Rosjanie chętnie kupowali u nas towary, które u nich były droższe, chociażby ze względu na koszt transportu z głębi Rosji. Dodatkowo niektóre polskie produkty, np. warzywa i owoce były świeże prosto z uprawy, więc znowu wygrywały z transportem i przechowywaniem. Zawsze się znajdzie u nas ktoś, komu nie pasuje, że ktoś inny jest zadowolony z dobrego interesu, więc mały ruch graniczny też musiał się skończyć pod pierwszym lepszym pretekstem podpiętym pod wielką politykę.

Rgier
czwartek, 11 marca 2021, 22:22

Wystarczy żeby Rosjanie nie zachowywali się jak swołocz i nie atakowali sąsiadów, na przykład Ukrainy. Wtedy ruch transgraniczny wróci i nawet wam damy trochę pieniążków na kredyt żeby was bratnie Chiny w całości nie zjadły.

rer
środa, 10 marca 2021, 19:27

Propaganda oblężonej twierdzy na użytek wewnętrzny i podnoszenie sierści na użytek zewnętrzny, na szczęście w runetach ostatnimi czasy furorę robią filmiki Rosjan porównujących w google street view miasta rosyjskie i zachodnie w tym Polskie.

sża
środa, 10 marca 2021, 12:35

Szanowny Autorze, jedyny powód z jakiego może wybuchnąć wojna w Europie to nie Kaliningrad, ale BIAŁORUŚ. My wszystko robimy aby NATO mogło zainstalować tam swoje bazy, co dla Rosji oznaczałoby strategiczną katastrofę. Do czego na pewno nie dopuszczą, nawet za cenę wojny. Wojny, w której to my najbardziej byśmy oberwali, bo nie sądzę, aby np takie Niemcy i pozostali chcieli "umierać za Gdańsk". Tym bardziej, że ich gospodarki w dużym stopniu zależą od taniego rosyjskiego gazu, bo ten drogi LNG pozbawił by ich możliwości konkurowania w globalnym świecie. Reasumując, jeżeli uda nam się zrobić majdan w Mińsku, to pozostanie nam jedynie "obrona totalna" w oparciu o partyzantów z WOT.

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 12:36

Panie sża, Rosja robi wszystko by na Białorusi były bazy NATO??? To jakiś nowy pomysł Putina czy sam to wymysliłeś:) Aha jaki tani rosyjski gaz w razie wojny jak rurociagi i stacje pomp są takim ładnym, łatwym celem:)

Extern
piątek, 12 marca 2021, 09:47

Nie chcecie baz NATO na Białorusi, a sami realnie pchacie się tam z własnymi! Nie lepiej zostawić Białoruś jako strefę buforową? Sami generujecie problem, zmuszacie Polskę i Bałtów do zapraszania wojsk USA do siebie. Przecież nie robilibyśmy tego gdyby nie wasza ekspansja.

Wasko
piątek, 12 marca 2021, 01:18

Totalna bzdura. NATO by wiele dało by na Białorusi siedział jak siedzi Łukaszenka. Bo jak on upadnie to wejdzie tam Rosja, NATO nie ma szans na żadne tam bazy.

sża
piątek, 12 marca 2021, 12:03

Gdyby tak było jak piszesz, to NATO [z naszym udziałem zresztą] by nie organizowało majdanu w Mińsku. Oczywiście dochodzi do tego jeszcze chęć "sprywatyzowania" białoruskiego przemysłu, który nadal jest państwowy, a nie w rękach oligarchów.

Lord Godar
niedziela, 14 marca 2021, 13:56

To chyba ruskich oligarchom zależy na położeniu łap na białoruskim przemyśle . A co do majdanu w Mińsku to złapano za rękę kogoś od nas ? Z tego NATO jak piszesz ? Bo tak się składa , że to właśnie Baćka o czym było bardzo głośno złapał sporo ruskich "kuracjuszy" , którzy jak przypuszczał mogli mu po bratersku przy okazji poklepywania w plecy wbić nóż , co jest ruską tradycją.

andys
czwartek, 25 marca 2021, 20:25

"To chyba ruskich oligarchom zależy na położeniu łap na białoruskim przemyśle ." Smutne jest to , że na ten przemysł (a jeszcze bardziej na obsługiwany przez niego rynek zbytu) chce połozyć łape i Zachód. Rosyjscy oligarchowie tym sie róznia od zachodnich, że chca ( z prawdopodobieństwem bliskim pewnosci) właczyc białoruski przemysł w rosyjski system gospodarczy, bez wiekszych zmian. Czego chca zachodni oligarchowie, wiemy na przykładzie Ukrainy.

sża
poniedziałek, 15 marca 2021, 09:00

Wydajemy miliony euro na wspieranie białoruskiej opozycji, a nawet fundujemy im telewizję. To co to jest, jak nie próba zorganizowania majdanu? A ci "ruscy kuracjusze" jak ich nazywasz, to znaleźli się w Mińsku przejazdem, bo ich tam sprytnie ściągnęło wasze SBU, a docelowo mieli podstawionym samolotem trafić do więzienia w Kijowie. I tyle w temacie.

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 12:37

Niby jaki majdan w Mińsku?? Bo chyba o tym złozonym z Wagnerowców o których mówił Putin i Pieskow nie piszesz??

Walenty Pikuś
środa, 10 marca 2021, 12:32

Na początek dwa zdania z tekstu Juliusza Sabaka: "Osią tej narracji drugiej fali jest wywiad jakiego udzielił Komsomolskiej Prawdzie gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow (bliski współpracownik Władimira Putina) pod znamiennym tytułem „Gubernator obwodu kaliningradzkiego: Chcemy współpracować, a Polacy znowu o czołgach”. Cała rozmowa, opublikowana 7 marca, zaczyna się od zreferowania tekstu gen. Skrzypczaka, na co Alichanow ripostuje, że na miejscu krajów bałtyckich martwiłby się utrzymaniem wzrostu gospodarczego i prounijnych nastrojów a nie czołgami. Ostrzega, że ludzie migrują z Litwy, ale on sąsiadom dobrze życzy. Tylko sąsiedzi nie rozumieją. Taka wizja może zdawać się atrakcyjna i jest chętnie rozpowszechniana również przez polskojęzyczne media prorosyjskie. (...) Nie należy jednak zapominać, że Kaliningrad to nie żadna oaza transgranicznej współpracy gospodarczej ale istotny, silnie zmilitaryzowany obszar Federacji Rosyjskiej wbijający się głęboko w bałtycką strefę wpływu". 1. Uwaga pierwsza, dotyczy faktu, że gubernator Alichanow jest bliskim współpracownikiem Władimira Putina. No cóż wystarczy zapoznać się z jego życiorysem, a wyłania się inny obraz niż nakreśla Juliusz Sabak. Na bez mała dziewięćdziesięciu szefów podmiotów Federacji Rosyjskiej, a najmłodszy z nich jest ma być bliskim współpracownikiem. Może niektórzy z nich tak, można takich poszukać. Jakby J. Sabak potrafił dostarczyć informacji dot. dlaczego Anton Alichanow został gubernatorem, ale tych faktycznych, to byłby, to sukces poznawczy i miał znaczenie dla rozeznania się w polityce kadrowej Władimira Władimirowicza, a tak jest zwykłym pustosłowiem, jak bon mot McCain'a, że jak patrzy na Putina, to widzi trzy litery KGB. I tak, jak legenda, że McCain bombardował elektrownię w Hanoi, a tak naprawdę fabrykę żarówek, zanim go zestrzelili i uzyskał okazję, aby w wywiadzie dla telewizji francuskiej potępić agresję na Wietnam. 2. Jak wynika z cytatu z J. Sabaka mówimy, tu o strefie wpływu. Dalej Pan Sabak pisze o pokojowym pakcie NATO. Zwykle sojusz wojskowy zawieramy przeciwko komuś, a nie dla tego, że się kochamy. Po drugie, trudno nie zauważyć, że NATO od rozpadu bloku wschodniego podwoiło liczbę członków i przybliżyło się do okrojonych granic dawnego Imperium Carskiego. Jest to fakt. Czyli, że Rosja może, to uważać, za zagrożenie, trudno się dziwić. A o strefy wpływu trzeba dbać (polityka w czystej postaci), czyli obwód Kaliningradzki bruździ. 3. Odsłuchałem wywiad Alichanowa i z punktu logiki oraz jego pozycji wysokiego urzędnika państwa rosyjskiego, trudno dziwić się jego wypowiedziom. 4. Z historycznego punktu widzenia, to dzięki Generalissimusowi mamy granice wpisujące się w koło i jesteśmy państwem homogenicznym narodowo, w odróżnieniu, od ubożuchnej II RP. Czyli uzyskaliśmy pewien atut, w naszym położeniu geopolitycznym. 5. Skoro uważamy, że Rosja toczy z nami tak bezpardonową wojnę informacyjną, to dlaczego nie odpłacamy im tym samym, a może, to robimy, tylko nieumiejętnie, bo tak naprawdę kierujemy się kompleksami, o których mówił Alichanow. Za politologiem R. Matyją, możemy powiedzieć, że w Polsce nie ma rusofili i rusofobów, lecz jedynie rusośfiry. I to jest najbardziej smutne. Brak jakiejkolwiek racjonalności. 6. Wypowiedzi Pana generała Skrzypczaka, biorą się tego, że na pewnym etapie swojego wojskowego życia zmienił religię, za swoim suwerenem. Czyli z marksizmu-leninizmu przeszedł na rzymski -katolicyzm, i próbuje się w nowym uniformie lepiej się poczuć i legitymizować, a najlepiej robić to, strasząc wojną z Rosją. 7. Innymi słowy można wyciągnąć wniosek, że Rosjanie pilnie nas obserwują, gdyż dokopali się do wywiadu w Defence 24 i dzięki temu, mają argumenty, do prowadzenia wojny informacyjnej, tak mocno podkreślanej przez generała Skrzypczaka. 8. Dlatego czując zagrożenie ze strony Rosji, podczas ćwiczeń Anakonda 2016, nasi generałowie zaplanowali działania grup separatystów w Bieszczadach, do walki z którymi miały przystępować oddziały obrony terytorialnej. Słuchajcie Państwo - separatyści w Bieszczadach, tego, to Stanisław Lem by nie wymyślił, lecz nasza rusośfirska (za Matyją) generalicja, jak najbardziej. Pewnie będę uznany za agenta Moskwy, ale niestety tylko realne i racjonalne myślenie może nam zapewnić bezpieczeństwo, a nie nasze wyobrażenia, biorące się tak naprawdę z niewiedzy o rosyjskich zamiarach w zakresie polityki i w sferze militarnej.

chateaux
sobota, 13 marca 2021, 20:44

Nato zwieks ylo liczbe czlonkow o kolejne panstwa nie dlatego ze chca napasc na Rosje, lecz dlatego ze boją sie rosyjskiej napasci. I to konczy cala dyskusje.

andys
czwartek, 25 marca 2021, 20:28

NATO zwiekszyło liczbe członków głównie dlatego, że jest to transakcja wiazana (warunek wymagany, niezbedny) z przyjeciem do UE.

Mirek
sobota, 10 kwietnia 2021, 13:02

Dziwne że Skandynawowie o tym nie wiedzą

Polski patriota.
środa, 10 marca 2021, 11:49

Trzeba się zbroić, ulepszyć marynarkę wojenną i wozy opancerzone, bo inaczej czarno to widzę.

Pytajnik
czwartek, 11 marca 2021, 23:39

Jesteś marzyciel! Kto nam na to pozwoli?

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 12:38

Aco Putin zabronił Rosji ulepszania marynarki wojennej i broni pancernej?

chateaux
sobota, 13 marca 2021, 20:45

A czyjego pozwolenia oczekujesz?

Extern
piątek, 12 marca 2021, 09:53

Na taki śrut jak np. wozy opancerzone akurat nam pozwalają, Polska ma bana na prawdziwą broń.

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 12:39

Extern, a niby kto nam zabrania?? Może juz skończ z tymi bredniami.

Realista
środa, 10 marca 2021, 11:07

@sża - dotknąłeś zasadniczej kwestii. Doprawdy co do Dugina i jego pozycji w Rosji - niby "nikt normalny nie traktuje jego wypowiedzi poważnie"? - to dlaczego ów "oszołom" jest autorem podstawy oficjalnej doktryny geostrategicznej Kremla od dojścia Putina do władzy? - oraz obowiązkowych pozycji formowania kadr nt geostrategii? To są wszystko sprawy bardzo poważne - wręcz zasadnicze w myśleniu i potem w działaniu. Wychodzi z Twojej argumentacji na to, że Kreml składa się z samych "nienormalnych oszołomów" w kwestiach strategicznych... Zresztą - czy masz coś do dodania nt charakterystyki "cywilizacji" rosyjskiej, jaką dał Mao? Przypomnę tylko, że w mediach chińskich publikują co jakiś czas zdjęcia manekinów ubranych w mundury rosyjskich sołdatów - ustawiane na budkach wartowniczych przez Armię Czerwoną na granicy rosyjsko-chińskiej. Oraz, że każde dziecko w Chinach jest uczone od małego [w tym na lekcjach historii i geografii], że 1,6 mln km2 odebranych Chinom Traktatem Pekińskim 1860 [czyli największe upokorzenie i strata Chin w "Wieku Hańby" ze strony imperialistycznych kolonialnych mocarstw białego człowieka] - te ziemie są niezmiennie od Ussuri 1969 nazywane i traktowane jako "ziemie rdzennie chińskie pod tymczasową administracją rosyjską". Tymczasową...

sża
piątek, 12 marca 2021, 11:59

@Realista, wywołałeś mnie do tablicy, a ja nie mam ochoty robić za adwokata Dugina a tym bardziej Putina. Z tego co słyszałem o tym pierwszym, to głosi skrajnie nacjonalistyczną i silnie powiązaną z cerkwią ideologię klerykalno-narodową. A to oznacza, że jest wrogo nastawiony do Zachodu, a szczególnie do głoszonej na zachodzie ideologii afirmacji mniejszości seksualnych. Co ciekawe, z tego powodu cieszy się sympatią w niektórych kręgach naszych narodowców, którzy w Rosji widzą kraj, który stanął w obronie wartości narodowych i chrześcijańskich przed zachodnią "zgnilizną". I w tym zakresie można uznać, że miał wpływ na Putina, bo ten zakazał w Rosji propagowania ideologii Gender i LGBT. Natomiast nie słyszałem, aby Dugin miał wpływ na doktrynę strategiczną Kremla, bo ta jest determinowana czynnikami zewnętrznymi. No i nie wiem co z Duginem mają wspólnego Chińczycy, którzy zresztą przynajmniej na razie nie wybierają się do mroźnej Syberii, ale prą do rywalizacji z USA o hegemonię na Pacyfiku i w Krajach dalekiego Wschodu. Ba, nawet Rosjanie mają pretensje do Chińczyków, że ci za mało inwestują w nowe miejsca pracy na rosyjskim dalekim Wschodzie.

Olo
środa, 10 marca 2021, 08:18

Chyba autor zapomniał o namawianiu Polski przez Atlantic Council do wysadzania metra w Moskwie czy prewencyjnym ataku na Kaliningrad.

baba
środa, 10 marca 2021, 14:38

Zastanów się krytycznie nad źródłem, zanim powtórzysz jakąś brednie. Jaka byłaby korzyść taktyczna czy strategiczna z wysadzenia metra, oraz jak można przeprowadzić atak prewencyjny jeśli cała strategia podporządkowana jest obronie, a nawet na to środków brak.

bender
środa, 10 marca 2021, 13:04

Klasyczny przykład dezinformacji.

Jacek68
środa, 10 marca 2021, 08:06

Obyśmy kiedyś jako naród nie rozczarowali się dotkliwie, co do polityczno-militarnego wsparcia szeroko rozumianego "zachodu", a zwłaszcza USA, które przegrywając z Chinami w rywalizacji ekonomicznej i tracąc pozycję hegemona, może zechcieć przeciągnąć na swoją stronę Rosję, a wówczas z pewnością odbędzie się to kosztem koncesji na rzecz Rosji. Oczywiście polem będą kraje europy środkowo wschodniej, takie jak Polska, Ukraina, państwa bałtyckie, które USA sprzeda Rosji bez mrugnięcia okiem, jak zrobili to Brytyjczycy i Francuzi w 1939 roku i potem wespół z Amerykanami i sowietami w Jałcie. Kluczowe okaże się najbliższe 15- 20 lat, choć moim zdaniem wszystkie znaki na "niebie i ziemi" wskazują, że dotychczasowe "imperium dobra" nieuchronnie chyli się ku upadkowi. A u naszych polityków, jak 80 lat temu funkcjonuje retoryka "niezawodnych" sojuszy, "silni, zwarci, gotowi..." etc., żenada, w razie konieczności sprzedadzą nas absolutnie bez żadnych skrupułów, dorobią do tego nawet odpowiednią ideologię. Dobrym przykładem może być tu wsparcie okazywane z powodów geopolitycznych w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych niezależnej od ZSRR Jugosławii, a potem rola jaką odegrał "zachód", a zwłaszcza USA w procesie rozpadu tego państwa.

Palmel
środa, 10 marca 2021, 16:28

potem wespół z Amerykanami i sowietami w Jałcie - wcześniej bo w Teheranie w 1943 roku tam też ustalono nasze granice wschodnie, a co do Krymu bez żadnej naszej propagandy to od kiedy był on Ukraiński od 1952 do 2014 roku a wcześniej Złotek Ordy, od 1772 roku rosyjski

Włodek
środa, 10 marca 2021, 21:31

Ukraiński od 1954 roku

Whiro
środa, 10 marca 2021, 10:48

No z tą sprzedażą nas Stalinowi to poziom piaskownicy. Może powiesz mi jak miało się odbyć to odbicie Polski z rąk Stalina? Następna wojna? A może Polska miała być w strefie zachodniej ale ddr, Czechosłowacja, Węgry i cała reszta w rękach Stalina? Nieźle...

Tomasz34
środa, 10 marca 2021, 10:22

W takim przypadku Polska będzie musiała zmienić sojusznika na Chiny. A Rosja będąc przeciwnikiem Chin będzie myślała o obronie własnych granic. Bo o atakowaniu Europy może zapomnieć.

sża
czwartek, 11 marca 2021, 21:20

Chiny to nam Amerykanie wybili z głowy.

mc.
środa, 10 marca 2021, 09:51

Milczeniem pominę początek wypowiedzi (decyzje o polityce zagranicznej USA podejmuje Prezydent USA, a nie wiesz kto będzie następnym), ale skupmy się na "Jugosławii". Połączenie nienawistnych "nacji-plemion" przez Josipa Broz Tito było skuteczne tylko wtedy gdy rządził ON (J.B.T.) "silną ręką" i było ogromne zagrożenie ich niepodległości ze strony... ZSRR

Jacek68
środa, 10 marca 2021, 13:26

Niezależnie od tego kto byłby kolejnym prezydentem USA, będzie oczywiście działał w najlepiej pojmowanym interesie tego kraju, choćby ze szkodą dla swoich dotychczasowych "sojuszników". Dla schyłkowego mocarstwa jakim jest USA priorytetem bedzie stawienie czoła rosnącej potędze ekonomicznej, politycznej i w ślad za tym militarnej ChRL, nawet kosztem pewnych ustępstw geopolitycznych w innych częściach globu. Jeśli próba budowania antychińskiej koalicji (Australi, Filipiny, Jaonia, Korea Płd., Indonezja, Wietnam, Indie, UE, etc. nie powstrzyma wzrostu politycznego i gospodarczego Chin, kolejnym krokiem może okazać się próba wciągnięcia Rosji do tej grupy. W duecie Rosja- ChRL, to te pierwsze państwo jest WYRAŹNIE słabsze, a w perspektywie skazane na tzw. "finlandyzację" względem Chin lub nawet coś dużo dalej idącego. Jeśli władze USA i Rosji doszły by do takiego obopólnie korzystnego rozwiązania, to oczywistym jest, że odbyłoby się to kosztem ustępstw na rzecz Rosji w przestrzeni postsowieckiej, najpewniej kosztem skokowego zwiększenia wpływów lub nawet przejęcia Ukrainy, państw bałtyckich i Polski- oczywiście za cichą aprobatą USA. Dla tego ostatniego państwa konfrontacja z Chinami, może stać się przysłowiowym "być, albo nie być", a w kontekście tego poświęcenie takiego niewiele znaczącego sojusznika, jak Polska, czy Ukraina może okazać się warte gry. Proszę zwrócić uwagę, że nowy US president Joe Biden anulował decyzję Trumpa o wycofaniu wojsk USA z Niemiec, bo to Niemcy i generalnie cała zachodnia Europa są tym przemysłowo- finansowym jądrem "zachodu", którego USA będzie bronić za wszelką cenę, nie zaś zacofana gospodarczo i uboga przestrzeń postsowiecka. Natomiast co do Jugosławii, prawdą jest że po nieudanych próbach podporządkowania sobie Jugosławii przez ZSRR w latach pięćdziesiątych XX stulecia, samo istnienie ZSRR stanowiącego zagrożenie dla niepodległości państwa słowian południowych, było wystarczającą przesłanką i czynnikiem integralności państwowej Jugosławii. Natomiast co do samego Josipa Broz, to cieszył się on za życia i wiele lat po śmierci niekwestionowanym autorytetem, proszę mi wierzyć- a bywałem we wszystkich pojugosłowiańskich krajach kilkakrotnie- rozmawiając z ludźmi o życiu w socjalistycznej Jugosławii, zawsze podkreślali, że w tamtych czasach nie miało znaczenia kto był jakiej narodowości, ludzie żyli w zgodzie i tolerancji. Około 6% obywateli tego państwa jako narodowość podawało: jugosłowiańska, nie serbska, chorwacka, bośniacka, czy macedońska! Tito prowadził politykę ograniczania wpływów serbów rozproszonych po większości państwa, ale będących zarazem naturalnym spoiwem- klejem państwowości jugosłowiańskiej, na korzyść innych grup etnicznych. Tito zmarł bodajże w maju 1980 roku, a federacja zaczęła się rozpadać przeszło11 lat później. Przyczyn było wiele, ale niebagatelną rolę odegrała postawa USA i niektórych krajów UE, zwłaszcza Niemiec, Wielkiej Brytanii i Austrii. Jest na ten temat sporo dobrych i obiektywnie ukazujących problem publikacji, z których w moim odczuciu chyba najmniej bezstronna jest książka Piotra Beina- "NATO na Bałkanach". Pozdrawiam i zachęcam do zgłębienia tematu.

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 12:49

Panie Jacek, Jugosłąwia zaczeła się rozpadac z chwila smierci Tito a do końca rozleciałą się w 1992r. Potem jeszcze był związek Serbii i zdaje się Chorwacji sobie pozyczył nazwę. A co do Piotra Beina, to mówisz o tym oszołomie z kanady??

mc.
czwartek, 11 marca 2021, 23:39

Sam sobie przeczysz: "Około 6% obywateli tego państwa jako narodowość podawało: jugosłowiańska, nie serbska, chorwacka, bośniacka, czy macedońska" a wcześniej "rozmawiając z ludźmi o życiu w socjalistycznej Jugosławii, zawsze podkreślali, że w tamtych czasach nie miało znaczenia kto był jakiej narodowości". Czyli 94% mieszkańców, określało swoją narodowość jako inną niż "Jugosłowiańska", ale nie zwracali uwagi na narodowość ? Nienawiść jaka między nimi wybuchła na początku lat 90-tych była wcześniej głęboko ukrywana i tyle. Jak słyszałem opowieści starych Serbów że pradziadek "tamtego" to Chorwat, i pobił mojego mojego pradziadka, a teraz ja im muszę oddać... To byłem pewny że nie rozmawiam z normalnymi ludźmi. A co do Pańskiego wstępu: dlaczego uważasz że musi dojść do konfrontacji pomiędzy USA a Chinami ??? Bo Rosjanie tego chcą ? Chiny, Chińczycy to bardzo mądry naród. Zbudowali Wielki Mur żeby się bronić przed "koczownikami i ordami" by chronić swoje szlaki handlowe. Dlaczego teraz mieliby porzucić tradycję i wdać się konflikt ze swoim największym odbiorcą czyli USA ? Jeśli Chiny potrzebują większego terytorium, to nie znajdą go w USA. Wyruszą na północ, by zając Syberię. Zresztą już mają tam swoje "przyczółki" - miasteczka zamieszkałe w większości przez Chińczyków.

Fak sejk
czwartek, 11 marca 2021, 17:48

Co to jest "finlandyzacja"?

Perun Shogun
niedziela, 14 marca 2021, 18:37

casus Finlandii. rodzaj wspolparacy z silniejszym przeciwnikiem tracac czesc terytorium lub suwerennosci nie tracac niepodleglosci. mozna powiedziecze UE sfinlandyzowalo Europe Srodkowa. ma wydzwiek pejoratywny.

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 12:42

"Finlandyzacja (fiń. Suomettuminen) – ograniczenie przez obce mocarstwo swobody polityki zagranicznej innego państwa w zamian za brak interwencji w politykę wewnętrzną"

xawer
środa, 10 marca 2021, 09:36

Bardzo interesuje mnie na czym polegało to "sprzedanie" Polski w Jałcie? Stalin miał większość przedwojennej Polski pod okupacją i nie zamierzał się dzielić zdobyczą. Jak mieli Amerykanie i Brytyjczycy wyrwać Polskę z łap czerwonych? Wywołując wojnę(III Rzesza nie została jeszcze pokonana) z Armią Czerwoną(największa, doświadczona armia lądowa w ówczesnym świecie)? I jak wytłumaczył by to swoim wyborcom(demokracja) Roosevelt a szczególnie Churchill(Anglia była wykrwawiona i ziszczona) Proszę o jeden argument "sprzedaży" uwzględniający uwarunkowania geopolityczne i zdrowy rozsądek.

Blady
czwartek, 11 marca 2021, 08:59

I tak i nie. Polska została i nie została sprzedana taka prawda. Jeśli ktoś z was wie kim był generał Patton to wiecie z jego tylko wypowiedzi jak było. Wojna była tylko z 3 rzeszą i tyle. Każdy Polskę miał gdzieś. Ale on chciał walczyć dalej, dla tego miał wypadek tak właściwie. Gdyby Patton dalej żył była by możliwość przekonania kongresu a co za tym idzie wolność dla Polski ale było jak było i jest jak jest.

tyu
środa, 10 marca 2021, 16:18

Dokładnie ten mit o sprzedaży Polski to jest jakiś dogmat w rosyjskiej mitologii. Pytanie podstawowe a co mieli niby zrobić gdy ze Stalinem dyskusja była jak z dzisiejszą federacją czyli ustępstwa na ich korzyść ok ale w drugą strone ani kroku wstecz. Z tym że wtedy było jeszcze gorzej bo ZSRR jako sojusnzik był nie zbędny. Dzisiaj karta się odwróciła to Rosja musi z Europą bo gdzie indziej pójdzie.

Wawiak
środa, 10 marca 2021, 21:01

Zamiast skupiać się na Jałcie, może podkreślimy wpływ, jaki miała wspólna niemiecko-SOWIECKA agresja na Polskę? Bez tego nie byłoby Jałty.

sża
czwartek, 11 marca 2021, 09:03

Ano taki wpływ miała, że Białoruś, Litwa i Ukraina dostały prezent w postaci polskich ziem wschodnich.

Lord Godar
niedziela, 14 marca 2021, 14:00

A to Białoruś , Litwa i Ukraina nas napadły w 1939 roku potem drugi raz "wyzwalały" z pod niemca ?

Jacek68
środa, 10 marca 2021, 14:23

W Twoim sceptycznie brzmiącym sprzeciwie wyczuwam nutę realisty i pragmatyka, to dobrze, bo lepiej gdy ludzie trzeźwo oceniają sytuację, aniżeli wierzą bezkrytycznie w składane deklaracje, czy obietnice bez pokrycia. To prawda, że w lutym 1945 roku, kiedy odbywała się konferencja tzw. Wielkiej Trójki, Armia Czerwona zdobywała już wschodnie rubieże III Rzeszy, które w kilka miesięcy później stały się naszymi Ziemiami Odzyskanymi, zaś Stalin poprzez NKWD i Smiersz rozprawiał się z niekomunistyczną partyzantką na ziemiach etnicznie polskich. Losy wojny w Europie były już absolutnie przesądzone, kształt przyszłej państwowości polskiej prawdopodobnie też. O ile przyszły kształt powojennych Niemiec nie był jeszcze wówczas przesądzony- Stalin chciał aby był to jeden kraj, ale w jakiejś mierze kontrolowany przez ZSRR, to jedynym pewnikiem był minimalny zasięg wpływów sowieckich w Europie, stąd granica Polski na Odrze i Nysie Łużyckiej. Zachodni alianci w Jałcie zgodzili się nie tylko na odebranie Polsce wszystkich ziem na wschód od Bugu, gdzie przecież żyło wiele milionów Polaków, w wielu miejscach stanowili tam absolutną większość, Churchil i Roosvelt ZAAPROBOWALI również sowieckie działania NKWD I Smierszu na zajętych ziemiach etnicznie polskich. Dlaczego to zrobili? Bo w Europie wojna miała się zakończyć lada moment, zaś olbrzymie połacie Azji: Chin, Mandżurii, Korei etc. były wciąż zajęte przez wojska japońskie. Brytyjczycy i Amerykanie zostali by więc sami z długoletnią najprawdopodobniej woją z Japonią w Azji. Wbrew obiegowym opiniom na podpisanie bezwarunkowej kapitulacji przez Cesarstwo Japonii (nastąpiło to dopiero 2.10.1945r.) nie wpłynęło zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, ale właśnie sowiecka ofensywa i błyskawiczne rozbicie Armii Kwantuńskiej (9-19.08.1945r.). To właśnie dlatego użyłem w swojej wześniejszej wypowiedzi zwrotu o sprzedaniu Polski w Jałcie przez aliantów zachodnich. Zresztą taka optyka sprawy polskiej w Jałcie jest powszechna w historiografii. Czy nasi zachodni sojusznicy musieli poświęcić Polskę? Jak w takiej sytuacji ocenić gwarancje udzielone Polsce przez Wielką Brytanię w marcu 1939 roku? Czy jakiekolwiek "papierowe" gwarancje, sojusze i obietnice są cokolwiek warte? Czy jest coś takiego jak elementarna przyzwoitość w polityce międzynarodowej? I wreszcie jak podejść, w obliczu tego wszystkiego co wcześniej napisałem do naszego sojuszu z USA, do naprawdę symbolicznej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, do samego NATO? Pozdrawiam i zachęcam do zgłębiania tematu, doskonale pisze o tym w swoich książkach Piotr Zychowicz, choćby w ostatnio wydanej pt. "Germanofil".

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 12:55

I znowu kłąmiesz. Własnie po bombach jakei spadły na Hiroszime i nagasaki cesarz Hirohito zadecydował o porzuceniu szalonego planu Tojo i kapitulacji Japonii. Żadnego wpływu na to nie miało rozbicie armii kwantuńskeij która i tak się nei liczyła w planach obrony wysp. Kapitulacja Japonii nastapiła 2 wrzesnia 1945r, znowu cos ci się pomerdało. Jacek, ucz się normalnej historii, nie tej Kremlowskiej.

placek23
czwartek, 11 marca 2021, 15:45

Ile to jest wiele milionów Polaków żyjących na ziemiach, które umownie można nazwać "na wschód od Bugu"? Według spisu z 1931 roku żyło tam plus minus 10 milionów ludzi, zatem w 1939 roku nie więcej jak 11-12 milionów. W tym ilu Polaków? Około jednej trzeciej? Część zginęła i umarła w czasie wojny, część była wywieziona, część poszła na front i nie wróciła w rodzinne strony, w latach 1945-1959 przesiedlono z Kresów do PRL mniej niż dwa miliony ludzi, zostało w ZSRR ponad milion osób. Łącznie było więc tam przed wojną jakieś ponad 4, maksymalnie 5 milionów Polaków. W lutym 1945, gdy trwała konferencja jałtańska, pozostało ponad trzy, może 3 i pół miliona. Czy to jest wiele milionów? Na pewno nie tak wiele, żeby liczba ta stanowiła duży problem dla Roosevelta i Churchilla. W świetle obiektywnych danych teoria o "sprzedaniu" w Jałcie zaczyna nabierać nieco innego wymiaru.

Hanys
środa, 10 marca 2021, 22:42

Bredzisz , Churchil nic nie wiedział o smierszu . Powtarzasz zmodyfikowaną ale jednak sowiecką narrację .

wert
czwartek, 11 marca 2021, 12:40

churchil doskonale wiedział co się dzieje w powtórnie okupowanej Polsce. Na jesieni 44 przybyła specjalna misja z osobistym przedstawicielem churchila pułkownikiem, nazwisko musiałbym odszukać. Sylwestra 44/45 spędzili pod Radomskiem. Pan pułkownik bardzo sceptyczny wobec świadectw polskich miał okazję doświadczyć uprzejmości sowieckiej i naocznie stwierdzić co i jak. Via moskwa wrócił do Londynu gdzie zdał raport. Został wiernym orędownikiem Polaków.

środa, 10 marca 2021, 19:35

Brytyjczycy w rozmowach z Beckiem na początku 1939 jasno dawali mu do zrozumienia że to armia Stalina jest przez nich traktowana jako realna przeciwwaga dla Niemców na kontynencie a nie okrążona z 3 stron armia Polska.

Telamon
środa, 10 marca 2021, 18:45

1. Armia Kwantuńska latem roku 1945 była już jedynie swoim własnym cieniem. Przez lata drenowaną ją z najlepszych jednostek, które wędrowały na front chiński, "pacyficzny" i do Birmy. Nikt się po niej już wówczas wiele nie spodziewał, a wartościowe jednostki z najnowszym sprzętem grupowano na wyspach macierzystych. 2. Na sporych obszarach Chin Japończycy przestali sprawować władzę dzięki intensywnym działaniom partyzantki i chińskiej kontrofensywie. Co więcej z powodu załamania floty (a raczej jej zmasakrowania w kolejnych bitach i na skutek amerykańskiej wojny podwodnej) zaopatrywanie oddziałów i ściąganie surowców z Chin, Korei i Mandżurii stało się już wówczas niemożliwe. 3. Głównym czynnikiem jaki złamał Japończyków (część "cywilną" ich rządu) były właśnie bomby atomowe bo sama armia mogła się bić do własnego unicestwienia. Gdyby nie odezwa cesarska to zapewne tak by było skoro nawet po niej część oddziałów biła się nadal. 4. Poza tym pragnę zauważyć, że w 1939 nikt nie poświęcił Polski ŚWIADOMIE. To nasze dowództwo gwarantowało sojusznikom to iż obronimy Linię Wielkich Rzek i będziemy w stanie bronić się przez 4 miesiące. Niemcy od 3 dnia wojny mknęli do przodu, 8 września byli już pod Warszawą, 11 przekroczyli rubież obronną. Dopiero wówczas nas skreślono - gdy wszyscy wiedzieli, że to koniec. Łącznie z uciekającym rządem i Naczelnym Wodzem. Nie potrafiliśmy racjonalnie ocenić naszych możliwości, a co gorsza nie byliśmy zdolni skutecznie wykorzystać istniejących.

wert
czwartek, 11 marca 2021, 13:02

Fakty: 1- Japonia podjęła rokowania z sowietami celem pośrednictwa w uzyskaniu czegoś więcej niż bezwzględna kapitulacja wobec USA. Opór, "Banzaj", kamikadze i in. to był środek do zniechęcenia demokratycznej opinii amerykańskiej ofiarami amerykańskich chłopców. 2- stalin w jałcie dostał od rooswelta Kuryle utracone w 1905 i wolną rękę w Europie Środkowej. Trwały szachy kto wyjdzie silniejszy z wojny- dalej trwająca USA z Japonią wzmacniała stalina. 2- sowieci o tydzień przyśpieszyli uderzenie na Armię Kwantuńską zaraz jak się dowiedzieli o zrzuceniu atomówki. Uderzyli aby być dalej w grze, spodziewali się kapitulacji. 3- japończycy nie brali na poważnie Hiroszimy i Nagasaki, W nalotach na Tokio czy inne miasta zginęło wielokrotnie więcej ludzi 4- wejście sowietów spowodowało że Japonia straciła atut pośrednictwa sowieckiego, stąd KAPITULACJA Armia kwantuńska nie była ani słaba ani zdemoralizowana- nie było zwyczajnie rozkazów walki do ostatniego żołnierza bo ta walka w rozumieniu japończyków straciła wtedy sens

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 13:01

Wert, fakty: Jakponia nie miałą zamiaru kapitulować, przygotowywano szalony plan obrony wysp, który groził masakrą japońskiego społeczeństwa. Kamikaze, banzai to nie próby zniechęcenia Amerykanów ale elementy japońskiego wychowania i tzw . Bushido. Armia Kwantuńska była słąbym, zdemoralizowanym związkiem taktycznym o ZEROWEJ wartości dla obrony wysp japońskich. Własnie po Hiroszimie i Nagasaki Hirohito skasował szalony plan Tojo i nakazał kapitulację. Na Tokio uderzyło kilkaset maszyn, na Hiroszime i Nagasaki po jednej. Stalklin dostał Kuryle ale nie było w tym tych 4 wysp bo nie były one rosyjskei w 1905r. Polecam lepszą nauke historii.

wert
poniedziałek, 15 marca 2021, 15:25

Admirał Yamamoto na naradę rządu Toyo gdy podejmowano decyzję o wojnie z USA, note bene WYMUSZONĄ przez amerykańskie embargo, przyniósł sporo tabel z wykresami dotyczącymi gospodarki Japonii i USA. Porównanie było miażdżące. JEDYNĄ szansą Japonii było wypchnięcie USA z Pacyfiku i tym sposobem ZMUSZENIE do rokowań. Dlatego Perl Harbor. Dlatego Midway, po którym Japończycy WIEDZIELI że przegrali. Chodziło tylko o warunki pokoju. Sorry , kilka dni temu na Historii leciał program, wypowiadali się historycy i znawcy tematu. Mając taki wybór jako wiarygodniejszych wybieram ich. Twoja wersja jest potoczna w wersji faktów i prymitywna w poziomie wyciągania wniosków. W oparciu o przytaczane w tym programie dane i chronologię. Wytłumacz dlaczego Bushido nie dotyczyło Armii Kwantuńskiej? Inni Japończycy tam służyli? Tam słaba i zdemoralizowana a na wyspach fanatyczna. BZDURA. Bushido to ślepe posłuszeństwo, póki były rozkazy walki do ostatniego żołnierza to walczyli. W momencie ataku sowietów walka nie miała już sensu. Jaka różnica czy jeden samolot czy setka? Ilość zabitych ta sama! Powtórzę: Japończycy byli gotowi na wszelkie ofiary aby uzyskać dobre warunki pokoju, liczyli już tylko na pośrednictwo stalina, w momencie gdy go zabrakło skapitulowali. Polecam głębszą naukę historii

Chyżwar dawniej Marek
środa, 10 marca 2021, 13:29

Troszkę inaczej. Roosevelt był otoczony ruską agenturą. To szemrane towarzystwo załatwił znacznie później McCarthy razem z kolegami. Sam Roosevelt niczego nam nie musiał gwarantować, bo się wcześniej z nami nie umawiał na żadne gwarancje. W Jałcie zaś Churchill miał guzik do gadania. Wtedy karty rozdawał Roosevelt ze Stalinem na spółkę.

SOWA
środa, 10 marca 2021, 13:05

No fajne teraz usprawiedliwiamy to geopolityką i okupacją wschodniej Polski. RP została oddana Sowietom już w 1941 kiedy Niemcy byli pod Moskwą. Proszę zapoznać się z faktami historycznymi, ba Anglicy w 39/40 prowadzili z Niemcami tajne rozmowy dotyczące podpisania pokoju. Oczywiście kosztem Polski ale do sedna. Skoro piszesz prawdę i masz rację to sobie odpowiedziałeś co zrobią z nami Amerykanie w przypadku wojny. Oczywiście z przyczyn geopolitycznych i zajęcia prawego brzegu Wisły oddadzą Polskę Rosji. Amerykanie mogą odstraszać Rosję ale nie mają żadnych możliwości aby obronić Polskę. Tym bardziej, że sami im tego nie ułatwiamy.

andys
piątek, 12 marca 2021, 10:36

"Proszę zapoznać się z faktami historycznymi, ba Anglicy w 39/40 prowadzili z Niemcami tajne rozmowy dotyczące podpisania pokoju. " Jesli sprawa ówczesnych rozmów Niemców i Anglików nadal znajduje sie w sferze domniemań i szczatkowych informacji, to sprawa polepszenia stosunków z ZSRR jest ogólnie znana. Wazna role w tych wysiłkach pełnił Cripps, nowo mianowany ambasador WB w Moskwie. Było to po klesce Francji i Anglicy byli przerażeni. Cripps poprosił o rozmowe ze Stalinem jeszcze przed formalnym podjeciem misji dyplomatycznej jako ambasador. Stalin go przyjal , rozmawiali długo (3h?) . Generalnie Cripps proponował zerwanie umowy ZSRR z Niemcami i zawarcie układu z Anglią. Ten Cripps to byl do szpiku kosci Anglik i nie potrafił zrozumieć, dlaczego Rosjanie nie przyjmuja jego propozycji z entuzjazmem. Proponował współprace gospodarcza , jednak nieciekawą dla ZSRR w porównaniu do oferty niemieckiej. Chyba nikt nie watpi , że mozliwosc korzystania z doswiadczeń niemieckich była zbawienna dla ZSRR. Niemcy dopuszczali specjalistów rosyjskich do swoich ważnych fabryk zbrojeniowych, dostarczali gotowe egrzemplarze broni (o ile pamietam , mówi sie , że był wśród nich egzemplarz samolotu bojowego) . Jest nawet taka anegdotka, a może i prawda ? Rosyjski specjalista mówi do niemieckiego majstra - Nie boicie sie pokazywac nam swoje zakłady i produkty zbrojeniowe ? Majster odpowiada - Nie . Dopóki , wy zrozumiecie, co zobaczyliscie, to my wymyslimy już coś znacznie lepszego. Cripps spotykal sie z wieloma oficielami ZSRR, w tym wielokrotnie z Mołotowem , jednak nie zdolał przekonać Rosjan. Był tym bardzo sfrustrowany.

zeus89
środa, 10 marca 2021, 11:00

Sam sobie odpowiedziałeś w jaki sposób sprzedano. Stchórzono. Stwierdzono, że nie będą o nas kruszyć kopii mimo, że Polska jako pierwsza stanęła do walki przeciw Niemcom, a ZSRR było de facto ich sojusznikiem, a ich udział w zajęciu Polski miał duży wpływ na bierność Anglii i Francji. Potem nagle ZSRR zaatakowane musiało liczyć na pomoc Aliantów, a gdy już przeszli do kontrofensywy zaczęli rozdawać karty i nikt nawet nie chciał myśleć by im w tym choć odrobinę przeszkodzić. Więc tak sprzedano nas za niepewny pokój.

mc.
środa, 10 marca 2021, 10:46

Stalin, ZSRR gdyby nie pomoc Ameryki jeszcze przez wiele lat walczyłby z Niemcami. A wtedy wyzwolenie Polski mogło przyjść z Zachodu (1 bomba atomowa zrzucona na Berlin, i...). Jak to była pomoc (z Ameryki) ? To się nazywało Lend-Lease. Bez amerykańskich ciężarówek, amunicję dla artylerii Rosjanie dowoziliby furmankami. A teraz szczegóły: Według aktualnych szacunków rosyjskich historyków, w ramach pomocy ZSRR otrzymał 427 tys. samochodów, 22 tys. samolotów, 13 tys. czołgów, 9 tys. traktorów, 2 tys. lokomotyw, 11 tys. wagonów, 3 mln t benzyny lotniczej, 350 tys. t materiałów wybuchowych, 15 mln par butów, 70 mln m² tkanin ubraniowych, 4 mln opon oraz 200 tys. km drutu telefonicznego. Dla porównania w czasie wojny (od II półrocza 1941) produkcja własna ZSRR wyniosła ok. 265,6 tys. samochodów. Produkcja parowozów wynosiła: w 1940 r. – 914 szt., w 1941 r. – 708 szt., w 1942 r, – 9 szt., w 1943 r. – 43 szt., w 1944 r. – 32 szt., w 1945 r, – 8 szt. Produkcja wagonów towarowych w latach 1942-1945 wyniosła 1087 szt.

Tani
czwartek, 11 marca 2021, 17:10

No a po co wiecej? A zdobyty na niemcach tabor to co. To byly dziesiatki jesli nie setki sztuk. Na Ukrainie kolo Krzywego Rogu zdobyli niemiecki depot, 32 lokomotywy gotowe do jazdy. I co zniszczyli je? To samo z wagonami zdobyli dziesiatki tysiecy niemieckich po co im produkcja? Facet ty jestes nienowoczesny. Broni i sprzetu npla sie nie niszczy jego sie wykorzystuje. Ruskie dywizje pancerne jak szly na Japoncow mialy niemieckie half trucki. Bo dizel. Sami ruscy o tym pisza

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 13:05

Jak co to na Ukrainie Niemcy zdobili tysiące sztuk sprzetu panicznie uciekającej Armii Czerwonej Bez Lend Lease nic by ZSRS nie zdobył bo zwyczajnie nawet Moskwy by nie uratowali( dywizje z Syberii by piechota nie dotarły na czas.)

mc.
czwartek, 11 marca 2021, 23:42

Kiepskie argumenty: "To byly dziesiatki jesli nie setki sztuk." porównujesz do 427 000 sztuk ciężarówek - bo były to głównie ciężarówki.

wert
czwartek, 11 marca 2021, 22:55

gdyby nie te dostawy NIC by nie zdobyli. Przekierowane dostawy angielskie z 6 IX 41 uratowały moskwę 1.8 tyś myśliwców, 2250 czołgów, 300 armat plot, 1500 dział, 500 armat ppanc, 23 tyś ckm, 250 tyś płaszczy. Ichni as lotniczy pokryszkin na 59 zestrzeleń 39 wykonał na amerykańskim P-39 Aircobra. Dopiero od Bagrationa przestali oszczędzać amunicję bo bez amerykańskiego prochu nie mieliby czym strzelać. Bez amerykańskiej tuszonki nie mieliby co jeść chyba że tylko swoją recepturę. Half trucki były amerykańskie z dostaw, niemieckie to SdKfz i raczej coś pomieszałeś bo oba były benzynowce

Polak
środa, 10 marca 2021, 07:01

I to by było wszystko w temacie. Nic dodać, nic ująć.

podbipięta
środa, 10 marca 2021, 06:25

Ależ promujecie obywatela generała.A gdzie i jakie on szkoły kończył.Wot patriot.

SOWA
środa, 10 marca 2021, 13:12

A gdzie w tamtym czasie miał kończyć szkoły? Dzisiaj polscy oficerowie uczą się w USA i innych krajach NATO. Widzisz w tym coś złego bo ja nie?

say69mat
środa, 10 marca 2021, 08:37

Pomijając sympatie i antypatie polityczne, mam pewną wątpliwość. Mianowicie, od kiedy to pojęcie obywatel ma w języku polskim charakter ewidentnie pejoratywny???

hermanaryk
środa, 10 marca 2021, 16:32

Odkąd zaczęła się nim posługiwać Milicja Obywatelska i inne komunistyczne służby. Polacy zwracali się do siebie per pan/pani. Ale masz rację, wydźwięk tego słowa ewidentnie pejoratywny (już) nie jest. Na szczęście znowu staje się normalnym słowem.

Wawiak
środa, 10 marca 2021, 21:03

W przypadku tego słowa, wydźwięk zależy od kontekstu.

5% PKB na Polskie Sily Zbrojne
środa, 10 marca 2021, 03:16

5% PKB na Polskie Sily Zbrojne tak szybko jak to mozliwe oraz rozpoczecie powaznych zabiegow dyplomatycznych w celu zdemilitaryzowania "Kaliningradzkiej oazy spokoju". Intencje Rosji wobec Polski znane sa wszystkim od wielu, wielu wiekow.

Reddis
niedziela, 21 marca 2021, 08:23

Moim zdaniem wystarczy tyle żebyśmy nie byli ani łatwym kąskiem ani darmozjadem. Rosja i tak nie ma szans w konfrontacji z NATO. Jak ma niby dojść do wojny konwencjonalnej gdy oni nawet ekonomicznej nie mogą wygrać.

tyu
środa, 10 marca 2021, 16:20

Moim zdaniem wystarczy tyle żebyśmy nie byli ani łatwym kąskiem ani darmozjadem. Rosja i tak nie ma szans w konfrontacji z NATO. Jak ma niby dojść do wojny konwencjonalnej gdy oni nawet ekonomicznej nie mogą wygrać.

sża
środa, 10 marca 2021, 09:07

Tylko 5%? Ja proponuję 15%, a co. A tak na poważnie - MON nie potrafi właściwie wykorzystać nawet tych obecnych 2%, bo za przeszło 50 mld PLN powinniśmy mieć całkiem nieźle wyposażoną armię, a mamy bida wojsko. Bo pieniądze się rozchodzą na jakieś analizy koncepcyjne i dialogi techniczne. A ty pewnie byś chciał zlikwidować służbę zdrowia i emerytury aby tylko im dołożyć pieniędzy? Niech najpierw nauczą się nie marnować tego co obecnie dostają, a dopiero później można się zastanawiać czy im dołożyć kasy i konkretnie na co.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 10 marca 2021, 13:33

Nie potrzeba likwidować ani szkół, ani służby zdrowia, ani przedszkoli. Wystarczy przyoszczędzić na nowomodnych lewicowo-liberalnych wynalazkach, które nie tylko są zbędne, ale wręcz szkodliwe.

Roshedo
środa, 10 marca 2021, 10:58

Racja Hiszpania iPolska mają zbliżony potencjał ludności , przemysłowy i podobną kasę na Wojsko wydaje. I teraz porównajcie jak wychodzi to Polsce a jak Hiszpanii? Z czego to wynika? Z polskiej głupoty, sprzedajnosci, skłócenia czy czegoś innego? Ps. Wiem że w Hiszpanii też nie jest idealnie : wierzgająca Katalonia, głupie prawo "ley de ocupan" - prawo do okupacji nieruchomości - "spadek" po rządach partii komunistycznej, susze ... Ale i tak to co się dzieje w Polsce z publicznymi pieniędzmi i ludźmi u władzy to dramat...

Tomasz34
czwartek, 11 marca 2021, 18:08

Hiszpania od dawna miała takie wydatki na wojsko, a Polska podnosiłą je stopniowo, i dopiero teraz się mniej więcej zrównały. I faktycznie można porównać oba kraje, Polska w niektórych typach uzbrojenia nie odstaje od Hiszpanii.

wert
czwartek, 11 marca 2021, 16:42

hiszpanie na budowie autostrad dorobili się wielkich firm budowlanych , Polacy na swoich autostradach dorobili się masowych bankructw polskich podwykonawców

Lord Godar
czwartek, 11 marca 2021, 21:36

Bo niestety takie podejście do biznesu u nas jeszcze nadal panuje , a przepisy na to pozwalają .

Tomasz34
środa, 10 marca 2021, 10:25

Nie 2%, tylko 2,5%. A wydatki rosną stopniowo, dopiero niedawno przyspieszyły. Gdyby tak było od dawna, to Polska już teraz miałaby super wojsko, A tak, to ciągle jesteśmy w trakcie jego budowy.

kalin-stalin-grad
wtorek, 9 marca 2021, 23:59

Kaliningrad bedzie pierwszym celem ataku rakietowego europejskich czlonkow NATO , a po unieszkodliwieniu obrony plot , bedzie dla ruskich tym czym Stalingrad dla Niemcow , tylko w wersji "express"

Karol
wtorek, 9 marca 2021, 23:41

Rosja tylko czeka na drugi rok 39 żeby wbić nóż w plecy Polsce, dla nich był dobry pakt Ribbentrop Mołotow

sża
środa, 10 marca 2021, 20:10

Na tym pakcie zyskała Białoruś i Ukraina, które przejęły nasze tereny wschodnie. Z dzisiejszego punktu widzenia Rosja nic nie zyskała.

Lord Godar
niedziela, 14 marca 2021, 14:06

Ten znowu swoje . Czy Stalin zajmował w 1939 roku ze swojego punktu widzenia czy z punktu widzenia w roku 2021 ? Totalne bzdety , tak jak by Stalin w ogóle dopuszczał możliwość istnienia tych wspomnianych obszarów jako samodzielne państwa .

dzień świstaka
środa, 10 marca 2021, 11:14

Drugi rok 39?

rambo
wtorek, 9 marca 2021, 23:36

Rosja w ramach wojny konwencjonalnej samodzielnie nie ma sił na pokonanie Polski. Ostatnie 200 lat jej"sukcesy militarne" w stosunku do Polski były w ramach koalicji zaborców czy też Związku Sowieckiego.Na poziomie strategicznym jej siły nie mają zdolności do pokonania Polski bez użycia broni jądrowej i tu jest główny nasz problem ale wówczas wychodzimy z wojny konwencjonalnej (którą Rosja z nami przegra) a wchodzimy w wojnę apokaliptyczną -jądrową. Oczywiście jest też możliwość wyskoczenia różnych okienek czasowych typu wewnętrzne rozruchy w Polsce i brak ochoty do walki co wcale nie jest niemożliwe patrząc chociażby na fakt,że Rosja Sowiecka po II wś w Polsce instalowała się przy pomocy polskich komunistów. Na korzyść Rosji działa również coś takiego np. jak chęć zniszczenia polskiej armii pancernej kosztem w to miejsce dronów i quadów, defetyzm wyrażony podziwem dla mocy sprawczej Rosji w stylu myśli osoby typu Opel. Na korzyść Rosji działa również nierównomierny zakup super drogiego sprzętu dla jednych rodzajów wojsk kosztem innych rodzajów wojsk przez co wali się SYSTEM, a bez niego bardzo łatwo przegrać wojnę.

Arturo
środa, 10 marca 2021, 13:07

Bo Rosja i jej trole robią wszystko żebyśmy myśleli, że wejdą w nas jak w masło. W rzeczywistości nie są aż tak mocni jak się może wydawać. Przede wszystkim ich broń jest zdecydowanie gorsza niż to co prezentują w propagandzie. Iskandery nie trafiają, S-300 jak się okazało to złom, Pancyry to samo, rakiety powietrze - powietrze nie trafiają np. R-27, z których jedna w miarę trafia na kilkadziesiąt wystrzelonych. Zakładam, że na defilady na placu czerwonym dają to co maja najlepsze i tak: Armata się zepsuła, Buki się zapaliły, Bumierang też się zapalił. Najlepsze było to, że w Rosji tłumaczyli, że awaria Armaty, to zaplanowany element pokazu ewakuacji czołgu w warunkach bojowych:). płonąca wyrzutnia Buk to z kolei pokaz działania straży pożarnej.....niech się cieszą, że im rakiety nie wybuchły, bo dopiero mieli by pokaz....

czarno to widzę
czwartek, 11 marca 2021, 21:16

Skoro Rosjanie mają czołgi z dykty, to dlaczego oddaliście im Krym praktycznie bez jednego wystrzału?

tyu
czwartek, 11 marca 2021, 20:43

Dokładnie. Jeszcze dodam charakterystyczne dla rosysjkej propagadny mitologizowanie Rosji na jakiegoś super herosa. Podczas gdy no jest to kraj jak każdy inny. Maja 140 milionów ludzi. Cała Unia - 500. USA - 340. Rosja to ot taka mocniejsza Turcja. Nic więcej. I tak należy na nią patrzeć. A nie jak na jakieś Galaktyczne Imprerium które w tydzień dojedzie do kanału La Manche, a 2 dni to zajmie Polske jak oni lubią się przechwalać. Nie zajmie, nie dojedzie.

Barbara Brylska
środa, 10 marca 2021, 11:24

Broń jądrowa? Za bardzo nas lubią. Quady i brak chęci do walki, to mi się podoba. Rozruchy, ale to chyba nie Putin wprowadził w Polsce zakaz aborcji. Czołgi w systemie, elastycznie. To chyba polscy komuniści instalowali się przy pomocy Związku Radzieckiego, a nie odwrotnie.

hiena
wtorek, 9 marca 2021, 23:34

trochę rysu historycznego, czy ktoś wie gdzie kończą się etniczne granice Rosji? ano na bramie smoleńskiej więc co oni robią w Królewcu? okupuja jak zawsze i niosą pokój

HeHe
czwartek, 11 marca 2021, 09:49

To my także "okupujemy" Warmię i Mazury, Pomorze Zachodnie, Ziemię Lubuską, Dolny Śląsk i kawałek Górnego? Mamy to wszystko na tej samej zasadzie na jakiej Rosja ma Obwód Kaliningradzki.

oiedub
wtorek, 9 marca 2021, 23:10

patrząc na rosyjską odpowiedź Skrzypczak najpewniej trafił w punkt, dlatego tak ich zabolało

środa, 10 marca 2021, 19:39

Tekst o NATO pilnującym granicy Rosji był niezły.

jkldsjfklsdjkfljsdka
środa, 10 marca 2021, 11:14

Nie, po prostu robią zamieszanie, wykorzystując ten artykuł propagandowo. Generałowie, i inne wysoko postawione osoby w Państwie powinni mieć zakaz takich wypowiedzi publicznie. Wypowiadać się powinny tylko uprawnione przygotowane do tego służby.

SZSZ
wtorek, 9 marca 2021, 22:13

Oglądam od jakiegoś czasu filmy na YT, gdzie przyjeżdżający do Polski pracownicy z Ukrainy, Białorusi i Rosji wychwalają to co widzą w Polsce. Jak Polska się rozwija, jak żyje się na poziomie, jak ludzie odnoszą się do siebie, jak świat tutaj jest różny od "rosyjskiego" świata u nich. Są zachwyceni Polską, jednocześnie widząc że my Polacy nie różnimy się mentalnie zbytnio od nich, przybyszów. Są oczywiście różnice, związane z warunkami w jakich urodziliśmy się i żyjemy, ale oni doskonale tu się czują i dostosowują do życia u nas. Nie trzeba żadnej propagandy, ci ludzie robią to za nas, kręcą filmy które oglądają ich pobratymcy w krajach z których przyjechali. Budują dobry obraz Polski i Zachodu. Autentyczny, nie wykreowany przez rządzących. Putinowcy z taką falą dobrego PR nie mogą nic zrobić, bo niby jak zakłócić taki przekaz?

mc.
środa, 10 marca 2021, 09:18

Najlepszym sposobem by mieszkańcy Białorusi i okręgu Kaliningradzkiego czuli sympatię do nas (Polski i Polaków) byłoby przyznanie im wydawanie im wiz na 6 miesięcy - tak, by mogli przyjeżdżać i spokojnie u nas zarabiać. Stosunek Ukraińców do nas zmienił się diametralnie gdy zaczęli do nas masowo przyjeżdżać (po 2014 roku). Do dziś pamiętam rozmowę z kierowcą TIR-a (przywiózł mi zamówiony towar), że on pamięta jak Polska wyglądała w 1982, 83 i 84 roku (pewnie stacjonował w Polsce). Jaka była bieda, że u nich wtedy było super. Potem powiedział że jeździ do nas jako kierowca od 2014 roku, że u nas "ludzie bogaci", piękne domy, ulice, a u nich BIEDA................................................ Rosjanie mogą przywieźć żołnierzy eszelonami z dalekiego wschodu, ale i tak podstawą przyszłego ich ataku będą żołnierze z okręgów do nas graniczących. Ci żołnierze będą wiedzieli, że nikt ich nie chce napaść - bo PO CO ? Żeby zabrać im coś czego nie mają ? Ci żołnierze będą wiedzieli, że jeżeli nas napadną to ONI STRACĄ. Nikt ich nigdy do Europy nie wpuści. A oni chcą żyć tak jak Europa. I to jest zadanie naszej dyplomacji (wizy 6 miesięczne dla obywateli Białorusi i Okręgu Kaliningradzkiego). To jest sposób przekonania że nie chcemy wojny - dać im pracę, pozwolić wywieźć pieniądze do siebie, poczuć różnicę Europą a Wschodem................................................................................................................. Największym błędem PZPR było pozwolenie na wyjazdy z kraju. Ci którzy jechali na zachód widzieli różnicę. Do dziś pamiętam jak wynajmowałem mieszkanie (małe) w Warszawie. Zapłaciłem za rok z góry "równowartość kolorowego telewizora RUBIN". I wtedy miałem taką myśl - tam na zachodzie na taki telewizor pracuje się góra 1 miesiąc, a u nas... Niech mieszkańcy Białorusi i Okręgu Kaliningradzkiego przekonają się kto jest ich prawdziwym przyjacielem (Europa), a kto śmiertelnym wrogiem ("Moskwa").

Rain Harper
środa, 10 marca 2021, 09:00

To są donosy do UE, te filmy. Przeciętny Niemiec patrzy i rozumie tyle, że bez Unii Polska wyglądałaby tak samo. A jest taka niewdzięczna.

Rain Harper
czwartek, 11 marca 2021, 19:20

Może jestem wybiórczy, ale Niemcy z jakimi rozmawiam (anonimowo) są pewni, że sami opłacają całą UE i że lepiej by się wszystkim wiodło po skasowaniu funduszy europejskich.

wert
czwartek, 11 marca 2021, 22:21

dokładnie tak mają kładzione do głów. sowieci też uważali że nas wyprowadzili na ludzi. Ten sam mechanizm., ta sama mentalność

tyu
środa, 10 marca 2021, 16:23

Co? Polska jeden z najbardziej proeuropejskich krajów EU.

baba
środa, 10 marca 2021, 14:45

Unia to wg definicji wspólnota wartości, a wg codziennej praktyki to walka interesów. I o to -chyba mogę tak powiedzieć- my Polacy mamy pretensje

bender
środa, 10 marca 2021, 12:39

Przeciętny Niemiec ma oglądać filmiki Ukraińców o Polsce, które mają być donosem do UE? Zrób coś dla swojej wątroby i nie pij od rana.

Tomasz34
środa, 10 marca 2021, 10:29

Tak, podobnie jak Węgry, Hiszpania czy inne kraje. Te filmy nie są dla Niemców, tylko dla obywateli Ukrainy, Białorusi czy Rosji.

4władza
wtorek, 9 marca 2021, 22:10

Widać jak odpowiednie służby tego niby pokojowego dużego sąsiada szczegółowo od lat śledzą różne polskie media a rosyjska agentura skrzętnie notuje wszelkie użyteczne informacje z naszej przestrzeni medialnej, następnie odpowiednio dla swoich interesów przerabia je i wykorzystuje je do ataków propagandowych na nasz kraj jak i sąsiednie. Do tego dochodzi coraz groźniejsza wojna cybernetyczna. Tutaj jest niezmiernie ważna rola wzmacniania i rozwoju odpowiednich polskich służb specjalnych jak ABW, Wywiadu, Kontrwywiadu wojskowego oraz Wojsk Cybernetycznych aby miały większa wiedzę i kontrolę nad działalnością wrogich służb dezinformacyjnych a także przeciwdziałały działalności agenturalnej Rosji na terenie Polski.

Tytus
wtorek, 9 marca 2021, 22:03

Ruskich należy trzymać krutko skoro są nastawieni bojowo trzymają tam broń nieadekwatnie do sąsiadów tzn ze maja źle zamiary Należy się zastanowić nad utrudnianiem życia zwykłym Rosjana w postaci zamykania granic tak aby nie mogli wjeżdżać do Polski bo to oni są nastawieni na wyprawy biznesowe niż na odwrót

Realista
wtorek, 9 marca 2021, 21:38

Polecam wywiad Grzegorza Górnego z Aleksandrem Duginem "Czekam na Iwana Groźnego" [Fronda - kwartalnik nr 12] z...1998. Dugin od razu zapowiadał, że Kreml nie jest zainteresowany istnieniem Polski w żadnej postaci. Putin uczynił z "Podstaw Geopolityki" Dugina oficjalną doktryną geostrategiczną Kremla, która jest uczona obowiązkowo na każdej uczelni wojskowej FR, a także na wszystkich "cywilnych" kierunkach społecznych. Cóż - Moskwa to Biała Orda - a Kreml to stafka jak u chana. Czyli cywilizacja turańska - gdzie nie istnieje prawda - tylko akuratnie przydatna bieżąca narracja. Przypomina się pierwsza wizyta Nixona u Mao - ten na zakończenie zaznaczył Nixonowi - "pamiętajcie, Rosjanie zawsze kłamią"...tak to scharakteryzował "bratni naród za miedzą"...

sża
środa, 10 marca 2021, 08:46

Dugin to taki ich ultraprawicowy oszołom i nikt normalny nie traktuje jego wypowiedzi poważnie. U nas też tacy się trafiają na skrajnej prawicy.

hermanaryk
środa, 10 marca 2021, 16:44

Czyli Putin, który doktrynę Dugina uczynił doktryną państwową, to wariat?

Lord Godar
czwartek, 11 marca 2021, 21:41

Z pewnością dobry "fachowiec" znajdzie u niego objawy z listy , która kwalifikuje takie przypadłości jako "do leczenia" .

F160
wtorek, 9 marca 2021, 21:36

W Rosji i Polsce politycy i generalicja to taka sama swolocz. Nakręca kłamstwami normalnych ludzi, antagonizuje ich aby utrzymać ich w strachu i samemu ciągnąć korzyści.

kmdr
wtorek, 9 marca 2021, 22:51

Dziel i rządź wszystkie władze tak robią.Od Monarchii po Demokracje.A Demokracje szczególnie.

bender
środa, 10 marca 2021, 12:33

Mylisz się. Niezależne od wyników wyborczych autokracje oczywiście korzystają ze starej rzymskiej maksymy, żeby łatwiej manipulować podzielonym społeczeństwem, ale w przypadku demokracji chciałbyś liczyć na szerokie poparcie społeczne, więc jak sobie wyhodujesz sporo przeciwników, to w końcu władzę stracisz. O ile jest to demokracja, a nie drukowane wybory.

kmdr
sobota, 13 marca 2021, 00:29

To było by celne jak udział w wyborach byłby obowiązkowy i frekwencja 95-98%,ale przy frekwencji około 50 %. Do tego metoda liczenia Victora D’Hondta. Dzieli się społeczeństwo najlepiej w dwóch tematach jednym światopoglądowy, drugim ekonomiczny .Rzuca się kiełbasą i działa.U Nas już 30 lat.Władzę stracisz ,ale wrócisz jak nie z ZCHN-em,to Unia Wolności ,AWS-em ,PO lub PIS , a karierę zaczynał w PZPR.Obsada w Sejmie jak w "Modzie na sukces" 30 lat taka sama tylko zmieniają się aktorzy z trzeciego i czwartego planu i gościnnie występuje jakaś gwiazda jak w Ulicy Sezamkowej .

kamyl
wtorek, 9 marca 2021, 21:01

Niech się lepiej Rosjanie skupią na tym jak obronią Syberie przed chińczykami, bo wbrew obiegowym opiniom Chiny wcale nie muszą walczyć z amerykanami aby zdobyć dominacje nad światem, tylko wchłonąć Rosje aby mieć kontrole nad Euroazją.

Gucio77
wtorek, 9 marca 2021, 22:20

Doskonale sobie zdają sprawę z roli Chin. A Polska w rosyjskiej propagandzie pełni funkcję "pani rodzynkowej". Nie wzbudza sympatii swoimi mądrościami, jest z kogo poszydzić ale nikt nie traktuje jej na serio. Niestety sami sobie zapracowaliśmy na taki wizerunek. Jak ktoś nie nadawał się do służby i miał dwie lewe ręce, dowódca dawał mu bilet na AON cytując oryginalną wypowiedź "bo stamtąd na pewno nie wróci". I tak oto mamy takich strategów że kiosku z gazetami by nie upilnowali.

bender
środa, 10 marca 2021, 12:22

Nie musimy się przejmować opiniami rosyjskiej propagandy. Po prostu dalej róbmy swoje. Załamanie cen na rynku węglowodorów w 2020 wyjątkowo boleśnie dotknęło rosyjską gospodarkę. Im mniejsze przychody, tym mniej kasy na zbrojenia i tym mniejsze prawdopodobieństwo konfliktu.

Lord Godar
czwartek, 11 marca 2021, 21:43

Do tego trawieni są od środka przez złodziejstwo i korupcję , z którymi walczą ale wygrać nie mogą.

Tomasz34
środa, 10 marca 2021, 10:33

Polska sama sobie na taki wizerunek zapracowała, a niby w jaki sposób? Że chce się normalnie rozwijać i gonić kraje zachodnie? Póki co, to poszydzić można z Rosji i jej poziomu życia obywateli.

Gucio77
wtorek, 9 marca 2021, 20:47

Dlaczego nie zamierzam przelewać krwi w konflikcie "polsko-rosyjskim" mbo niestety nie bawi mnie rola cudzego chłopca do bicia. Mam świadomość wsparcia jakie otrzymaliśmy w 1939 roku i po wojnie od "natowskich" sojuszników. Załatwili gen. Sikorskiego i z uśmiechem się nas pozbyli. A my dalej szmacimy się po Irakach, Afghanistanach gdzie nikt nas nie prosił. Jest mi wstyd że zaatakowaliśmy Irak bez wypowiedzenia wojny. Także z tym honorem to za bardzo bym nie przesadzał..

Kot
środa, 10 marca 2021, 10:57

A czy Rosja wypowiedziała wojnę Gruzji, Ukrainie lub nam w 1939? Zejdź ma ziemię bo fruwasz w obłokach.

świder
środa, 10 marca 2021, 08:06

Guciu77.Przestań być POP. My już takich znamy z czasów komuny. POP-Pełniący Obowiązki Polaka.

środa, 10 marca 2021, 06:32

Zawsze jest jakaś czesc ktora ucieknie i znajdzie jakąkolwiek wymówkę.

dim
środa, 10 marca 2021, 03:34

Uważając samoobronę już ponad 60 razy napadniętego za zjawisko "cudzego chłopca do bicia", musisz cierpieć na silne rozdwojenie jaźni.

Gucio77
środa, 10 marca 2021, 15:35

Więc co zyskaliśmy na sojuszu z Francją i Wielką Brytanią ? Co nam dało "NATO" - gospodarkę wzorowaną na Białorusi. Przepraszam nawet traktorów już nie produkujemy. Ukrainie wspólnie USA i Rosja dały gwarancję bezpieczeństwa za oddanie głowic jądrowych i ile są one warte ? Ginąć za korpcyjną gospodarkę odpustową ? Za PRL potrafili wysokiego urzędnika za kradzież kiełbasy skazać na śmierć, czy ktoś widział aby skazano urzędnika po 89 roku. Nawet za II RP też była kara śmierci za korupcję urzędniczą. Państwo za które oddałbym życie skończyło się po 89 roku. Wystarczy przyjrzeć się sprzedaży BWP-2 do Angoli, kto na tym zarobił.

Radek-Niejadek
środa, 10 marca 2021, 01:47

No widzisz chłoptasiu, gdyby wszyscy myśleli tak, jak ty to Polski by już dawno nie było. Na szczęście większość myśli inaczej. Róbmy to, co do tej pory i sami dbajmy o nasze bezpieczeństwo. W ciszy zbrojmy się.

Paweł
wtorek, 9 marca 2021, 22:39

Doczytaj o Sikorskim, a zmienisz zdanie. Polecam temat internowania polskich oficerów przez Sikorskiego.

hermanaryk
środa, 10 marca 2021, 16:50

Gdyby Sikorski nie zamknął piłsudczyków na Wyspie Węży, żołnierze by ich zlinczowali. Poza tym dobry przywódca nie pozwala w czas wojny chodzić samopas ludziom, którzy mają skłonność do puczów.

wert
środa, 10 marca 2021, 22:47

Kpt. pil. Janusz Meisner w oczekiwaniu na przydział założył z kolegą pisemko satyryczne. W pierwszym numerze skrytykował nieruchawość i angoli, i władz Polski. Drugiego numeru już nie wydał- po donosie wylądował na wyspie skąd dopiero po interwencjach angoli na b. wysokim szczeblu został zwolniony. Płk Dec d-ca batalionu Podhalańczyków wsławiony pod Narwikiem wylądował w obozie bo ośmielił się skrytykować dowództwo. Donosy były podstawą do "wyroku". 1500-1800 oficerów przeszło obóz, ok 100 popełniło samobójstwa, pogrzebani zostali jak psy, nawet nie mają mogił. Słowa sikorskiego zaprotokołowane z posiedzenia Rządu:' wobec niemożności funkcjonowania sądownictwa wojskowego wrogich oficerów należy zamykać w obozie KONCENTRACYJNYM"!!! Skłonność do puczu przejawiał pewien "generał" we Lwowie w dn 9-11,09.39 namawiając Langnera i innych oficerów do obalenia Naczelnego Wodza. Rozkaz wyjazdu od amb Noela przerwał ten cyrk, francuzi w międzyczasie zorganizowali internowanie LEGALNEGO Rządu Polskiego i Prezydenta. Wiejąc z Francji interesował się tylko zamkniętymi osobistymi wrogami w obozie w Cerezy, tam zamknął Dęba-Biernackiego którego zdegradował do szeregowca i Stachiewicza np, los 85 tyś żołnierzy miał gdzieś, do anglii przeprawiło się "aż" 15 tyś- na własną rękę

Polak z Polski
wtorek, 9 marca 2021, 20:17

Generał Skrzypczak trafił w sedno sprawy skoro moskiwska machina prpagandowa się ruszyła. Jedno jest pewne jeżeli nie chcemy być wasalem ruskich to na poważnie trzeba się brać za modernizację i powiekszeniem wojska. Na ten momement jesteśmy bezbronni. Nikt nie będzie nas bronił. Możemy liczyć tylko na siebie.

Ech
wtorek, 9 marca 2021, 20:05

A czy nie było kiedyś jakiejś umowy ze na terenie Polski nie będzie baz NATO?

marcin
środa, 10 marca 2021, 13:55

A czy nie było kiedyś jakiejś umowy ,że za pozbycie się broni nuklearnej przez Ukrainę Rosja nie naruszy integralności tego kraju ?Mało tego - będzie tego gwarantem ?

.
środa, 10 marca 2021, 08:43

Czas płynie nieubłaganie, nawet umowy mają termin przydatności.

czytelnik D24
środa, 10 marca 2021, 08:32

Trzeba było przeczytać umowę to byś wiedział że nie ma w niej ani słowa o bazach.

Evangero
środa, 10 marca 2021, 08:13

Tak samo jak była umowa, gwarantująca Ukrainie granice...

Tamten
środa, 10 marca 2021, 07:23

A odbkoedy to wy rosjanie sie jakimikolwiek umowami przejmujecie...? Kazda lamiecie bez mrugniecia okiem.

dim
środa, 10 marca 2021, 03:37

Był rodzaj memorandum. Owo następnie poszło bujać się, razem z memorandum budapeszteńskim.

Davien
środa, 10 marca 2021, 10:05

Dim, wiec co miało sie stac z tymi bazami NATO jak Łask, Krzesiny, Żagań itp??

Grrrozny
wtorek, 9 marca 2021, 23:36

A czy wcześniej nie było jakiejś umowy ze Ruskie gwarantują granice Ukrainy w zamian za rezygnację Ukrainy z broni jądrowej? Z

hiena
wtorek, 9 marca 2021, 23:30

a czy nie było czasami jakiejś umowy gwarantującej Ukrainie nienaruszalności granic w zamian za wyzbycie się broni jądrowej?? jak miałby nie być baz NATO skoro Polska jest w NATO geniuszu?? każda Polska baza jest jednocześnie natowska mądralo

historia
wtorek, 9 marca 2021, 23:26

A czy nie było umowy ze jak Ukraina odda atomówki to Rosja jej nie zaatakuje...?

panimajesz?
wtorek, 9 marca 2021, 23:15

żadnej umowy na zasadzie "cokolwiek Rosja zrobi, kogo w pobliżu Polski nie zaatakuje, nieważne że będzie grozić Polsce to nie będzie żadnych baz NATO" ......nie było.

Darek
wtorek, 9 marca 2021, 23:04

Ehhhh wszystkie Polskie garnizony w Polsce są bazami NATO! To was tow. tak boli?

Paweł
wtorek, 9 marca 2021, 22:41

A czy nie było umowy, że Rosja gwarantuje nienaruszalność granic Ukrainy? Był taki pakt, zwany budapeszteńskim.

Talib
wtorek, 9 marca 2021, 22:39

A czy nie było kiedyś umowy że gdy Ukraina odda arsenał atomowy to zachód obroni ją przed Ruskimi?

sża
czwartek, 11 marca 2021, 12:36

Arsenał atomowy nie był własnością Ukrainy, a ówczesnego ZSRR. Zachód nalegał na pozbycie się głowic A z terenu Ukrainy, bo obawiał się nie bez podstaw zresztą, że miejscowi oligarchowie opchną go w niepowołane ręce na Bliski i dalszy Wschód.

Davien
środa, 10 marca 2021, 10:06

Nie, było ze jak oddadzą arsenał atomowy, którego i tak uzyc nie mogli to USA, UK i Rosja nie narusza ich granic.

ECH
wtorek, 9 marca 2021, 22:10

A czy nie byli Polacy w Moskwie i zawarli tam umowę że carem będzie Polak? O czym Ty chłopie piszesz, Polska jest w NATO i każda polska baza wojskowa jest jednocześnie natowska, tak jak każde polskie miasto jest w unii europejskiej - jest unijne.

Pitek1
wtorek, 9 marca 2021, 19:11

Tak z ciekawości to jak wygląda sytuacja gospodarcza Królewca, pytam serio?

zeneq
środa, 10 marca 2021, 06:03

Rosja bez skrępowania wprowadza regulacje cenowe na rynku żywności w całym kraju, czyli coś co niektórzy starsi pamiętają z czasów komuny o czym to świadczy możesz sobie dośpiewać. Nic tam nie pomaga fakt że Okręg ma status specjalny jak Krym.

autor
wtorek, 9 marca 2021, 21:51

Biedniej od warmińsko mazurskiego, także no sytuacja jest dość słaba.

sża
czwartek, 11 marca 2021, 12:37

Ale i tak bogatsi niż pomajdanowa Ukraina.

Lord Godar
czwartek, 11 marca 2021, 21:46

Przynajmniej nie brakuje im wody jak tym na Krymie teraz .

sża
piątek, 12 marca 2021, 11:22

Zimnej wody zresztą, bo na ciepłą ich w większości nie stać.

vipmig
wtorek, 9 marca 2021, 19:05

Sam fakt że jest reakcja i to nawet szybka mówi sam za siebie. "uderz w stół, a nożyce się odezwą".

skryba
wtorek, 9 marca 2021, 18:59

Niestety Rosjanie swoją reakcją na wypowiedż Generała zareagowali histerycznie, a młodziak Alichanow (z pewnością KGB-ista) nie zna historii i faktów,albo je świadomie przekłamuje.Przypominam,że Polska utraciła ok. 70 tys.km kwadratowych "dzięki " regulacjom po II WW.

3x mały kraik, to nie jeden duży
środa, 10 marca 2021, 08:46

Tylko tak nie skończy w łagrze. Rosja z tak wielkim krajem by sobie nie poradziła, Niemcy też by nie cwaniakowali. Z mniejszym nie trzeba się bić, łatwiej straszyć...

środa, 10 marca 2021, 03:38

Propagandy nigdy nie są przeznaczone dla osób znających dobrze temat.

Miś Uszateq
wtorek, 9 marca 2021, 23:21

on nie zna historii, dla niego II wojna zaczęła się w 1941 roku - tak ich po prostu uczą, oni w to wierzą, także jak z nimi gadasz bezpośrednio nie dyskutuj bo ich nie przekonasz (są tak zindoktrynowani) a możesz mieć kłopoty typu......że cię potraktują nożem celem zabicia. Zwłaszcza po alkoholu z nimi na te tematy nie dyskutuj, z żadnym Rosjaninem bo oni wszyscy byli nauczeni tego samego.....że wyzowlili Polskę, która wg ich historii do 1945 roku.....nie istniała i jest teraz niewdzięczna bo kuma się z NATO. Nic nie wiedzą o 17 września 1939 roku, a jeśli już to że przyszli chronić miejscowych przed Niemcami. Serio. Aha i po alkoholu puszczają teksty, że "jeszcze wrócimy do Polski i zapłacicie nam za zdradę". Także ten....

kmdr
wtorek, 9 marca 2021, 18:40

To że ruskie na to odpowiedziały to mnie zdziwiło.Z drugiej strony jak Generał podaje piłkę pisząc bzdury,to czemu nie kopnąć,wszak gra się tak jak przeciwnik pozwala.Moja prośba ,apel o projekt ustawy -Zakaz wypowiedzi publicznych wszystkich "osobistości" zajmujących stanowiska po ich przejściu na emeryturę, zakończeniu kadencji obejmujący wszystkich z naczelnym elektrykiem i myśliwym od bulu na czele.

dim
środa, 10 marca 2021, 03:39

Zakaz wypowiedzi osób emerytowanych ? Nie ma tak nawet w Chinach.

Tani
czwartek, 11 marca 2021, 09:07

Jest w USA i jestem zdziwiony ze tego nie wiesz. Jesli autor posluguje sie tytulem wojskowym z kazda formulka. Musi na koncu napisac: Ze przedstawione przez niego poglady sa jego prywatnymi. I w zaden sposob nie sa zwiazane z pogladami rzadu lub agencji rzadowych. Ja jestem w posiadaniu dziesiatek knig napisanych przez oficerow ret,czyli bylych. Nawet jak sie pisze wstep do ksiazki ta formulka musi byc. I tego mi brakuje; Autor moze miec poglady jakie chce ale jesli podpiera sie tytulem generala musi napisac ze nie reprezentuje MON. Ruscy to zauwazyli bo u nich generalem przestaje sie byc w momencie wlozenia do trumny. Dlatego bardzo niechetnie sie udzielaja a jesli juz wypowiedzi uzgadniaja z Ministerstwem Wojny. Jeszcze raz brakuje jednego.......moj poglad jest moim prywatnym pogladem i nie reprezentuje pogladow NATO czy MON. I tyle w temacie. W Pentagonie demokracji nie ma. Wieksza jest w Chinach. I ty to powinienes wiedziec.

wert
środa, 10 marca 2021, 22:24

bo tam emeryci mają odrobinę wstydu i dużo odpowiedzialności za państwo

kmdr
środa, 10 marca 2021, 12:42

A u Nas powinno.Z pożytkiem dla wszystkich, a zwłaszcza dla samych wypowiadających,oszczędzi im że tak powiem obciachu, a Nam wstydu.

rdmk
wtorek, 9 marca 2021, 23:22

odpowiedzieli na zasadzie "uderz w stół, a nożyce się odezwą" - czyli potwierdzili, że Skrzypczak trafił w punkt.

ZIGI
wtorek, 9 marca 2021, 22:50

Ja bym nie zakazywał. Tylko jakiś stary "Bonifacy miałknie" a jaka histeria. I kto tu ma kompleksy? A że ruska narracja "wsiegda budiet słońce"

KrzysiekS
wtorek, 9 marca 2021, 18:17

Taki szum w Rosji po tym artykule znaczy jedno Pan Gen. chyba trafił w sedno.

KrzysiekS
wtorek, 9 marca 2021, 17:42

To prawda Rosja zawsze niosła pokój bratnim narodom ciekawe tylko dlaczego na bagnetach skapanych we krwi tych narodów?

zeneq
środa, 10 marca 2021, 06:04

Dlatego że bagnety bagnety były realne a braterstwo pozorne.

Azazaz
wtorek, 9 marca 2021, 17:11

Rosja to ma kompleks wobec całego świata. Czy dalej od nich tym lepiej.

Włodek
środa, 10 marca 2021, 22:21

To Polska ma kupę kompleksów wobec Rosji. Czym dalej od polaków tym lepiej. Zawsze niezadowoleni z tego, co mają, dopóki nie stracą!

Lord Godar
niedziela, 14 marca 2021, 14:17

To nie kompleksy , tylko pamięć tego co nas z ich rąk spotkało przez kilka setek lat .

Kolo
wtorek, 9 marca 2021, 22:46

Mylisz się kolego , Rosjanie ma kompleksów , kompleksy mają tylko oligarchowie Ruscy i byli agenci KBGB z Putinem na czele!! Gdybym planował obronę na wypadek ataku to stworzył bym najpierw listę do likwidacji właśnie tych osób co do jednego aby żaden nie pokusił by się do zastąpienia porzrdnika!!

Pavel
wtorek, 9 marca 2021, 16:56

Szanuje pana gen Skrzypczaka ale niech wojskowi przestaną straszyć wojna bo ona nikomu nie jest potrzebna.co do sił Rosji jakie są w Kaliningradzie to nie są one az tak groźne jak pan gen Skrzypczak sugeruje.te siły mogą być dla Polski i krajów Bałtyckich groźne jeżeli by były przerzucone duże formacje wojskowe w rejon wschodniej Rosji tj Białoruś i kraje Bałtyckie i połączone działanie tych sił Rosji może być niebezpieczne Same wojska obwodu Kaliningradu nie są zdolne do zaatakowana Polski. Niech pan gen Skrzypczak zajmie się jak usprawnić polska obronę na wypadek takiego ataku

Trol
środa, 10 marca 2021, 11:07

W Kaliningradzie nie ma duzysz sił? A odniesiesz to do powierzchni i ludności cywilnej jaka tam mieszka... Możesz się zdziwić.

Albertto Maggnioni
wtorek, 9 marca 2021, 23:25

przecież to oczywiste, że ewentualny atak nie pójdzie tylko z północy, ale i ze wschodu z Białorusi (którą praktycznie już kontrolują) i z kierunku Ukrainy (której nie udało im się na szczęście podporządkować...na razie). A to i tak będzie dla Rosji bardzo ryzykowne.

K.
wtorek, 9 marca 2021, 16:52

Mówić zrozumiale swoje o ruskich "oazach spokoju" i robić swoje w temacie obronności.

Gp
wtorek, 9 marca 2021, 16:48

Pozostawiając sentymenty historyczne- dzięki Rosji zrealizowano cele Piastów- dawna Korona odzyskała Pomorze i część ziem zachodnich i Śląsk, sojusz z Litwą źle ostatecznie się skończył dla Polski, teraz oni mają "korytarz", a my raz na zawsze się go pozbyliśmy.

dim
środa, 10 marca 2021, 03:49

historia nie zna "raz na zawsze".

lol
środa, 10 marca 2021, 02:24

Na historii chyba spałeś

hiena
wtorek, 9 marca 2021, 23:32

chciałbym ci przypomnieć ,że za Piastów mieliśmy też ruś i grody czerwieńskie i dzieki Rosji ich już nie mamy

andys
środa, 10 marca 2021, 09:10

Nieprawda . Prosze przeczytać w WIKI - haslo Kazimierz Wielki.

Davien
środa, 10 marca 2021, 10:12

Doprawdy? No popatrz bo Grody Czerwieńskie były w posiadaniu Polski od 1387r do 1772r wiec skończ kłamać.

hiStoryk
wtorek, 9 marca 2021, 23:32

Oczywiście zapominamy o utraconym wschodzie i zagrabionym nam obszarze o powierzchni 1,5 mazowieckiego?

Dratini
wtorek, 9 marca 2021, 16:39

"Dzięki radzieckiemu żołnierzowi, Polska odrodziła się na nowo nawet, w szerszych granicach niż przed 2 Wojną Światowa" Zmniejszenie terytorium Polski o powierzchnię Czech, nazywa rozszerzeniem terytorium?

Tani
środa, 10 marca 2021, 13:35

No ale my tam byli trzecia grupa narodowa. Do tego to byla zdobycz wojenna. One byly nasze bos,my je zdobyli. Przestaly byc nasze bosmy je stracili,ale jako rekompensate dostalismy..... . Mam racje czy nie?

Lord Godar
niedziela, 14 marca 2021, 14:20

Jako "rekompensatę" otrzymaliśmy tereny , które przez kilka lat ruscy grabili , a myśmy musieli potem na własny rachunek odbudować .

Olo
środa, 10 marca 2021, 09:03

Chyba nie chciałbyś okupować Czech?

bender
środa, 10 marca 2021, 12:01

Powierzchnia Polski w 1939 to 387 tys km2, obecnie 312 tys km2. Różnica wynosi 75 tys km2, czyli niemal rozmiar obecnej Republiki Czeskiej. Już zrozumiałeś, czy dalej cierpisz na zakłócenia przetwarzając tę informację?

Kot
środa, 10 marca 2021, 11:10

Masz jakiś dziwny tok myślenia. On odniósł tylko utracone zidmie do Czech żeby było lepsze wyobrażenie naszej straty.

Tomasz34
środa, 10 marca 2021, 10:40

Przecież tego nie napisał, porównał tylko utraconą przez Polskę powierzchnię do obszaru Czech.

czarno to widzę
wtorek, 9 marca 2021, 16:11

To prawda, Rosja coraz bardziej bezczelnie zbliża się do baz NATO.

sasek
wtorek, 9 marca 2021, 19:05

gdyby nie to ze to agresor ktorego wszyscy sie boja. to pewnie nikt z eu nie bylby w nato. nie mowiac juz o wojnie przy granicy nato z ukraina, ktora to rosja sobie zrobila.

mc.
wtorek, 9 marca 2021, 17:45

To prawda, Rosja coraz bezczelniej pokazuje NATO, że nie będzie przestrzegać żadnych umów i porozumień. Pokazują też światu że nikt nie jest bezpieczny, gdy oni uznają że mają "interes" w jakimś kraju - np. Syria. Czy w Syrii jest rosyjska mniejszość etniczna której muszą bronić ? Czy może Naddniestrze to dawna część Rosji ?

Big Jim
środa, 10 marca 2021, 00:14

Rosyjskiej mniejszości etnicznej w Syrii nie ma, ale Ruscy zostali poproszeni przez prezydenta Baszszara al-Asada o pomoc w walce z ISIS. Rozumiem natomiast, że liczna amerykańska mniejszość etniczna jest w Syrii, Iraku oraz Libii, stąd amerykańskie wojska tak chętnie biorą udział w walkach na terytorium tych krajów...

Trol
środa, 10 marca 2021, 11:13

Głupie gadanie. Każdy wie że Rosja pilnuje w Syrii żeby żaden rurociąg z AS lub Katzru czy ZEA nie poszedł tamtędy do Europy. Tak według Kremla wygląda wolna konkurencja. A Assad to już jest tylko figurant. Póki będzie usluzny będzie udawał lwa, jak podskoczy to zrobi się z nim jak z Kamalem w Afganistanie.

Davien
środa, 10 marca 2021, 10:15

I pewnie dlatego Rosjanie zamiast walczyc z ISIS i al-Kaidą dozbrajali ta drugą i masowo mordowali bzbronnych syryjskich cywili w Aleppo czy Doumie. A za walke z ISIS wzieli sie dopiero kiedy SDF i USA rozbiły Daesh w pył? > W Libii nie ma USA, sa za to Rosjanie z ich Wagnerowcami, do Iraku na szczeście jeszcze nie dotarli wiec jest tam obecnie w miarę normalne państwo:)

mc.
środa, 10 marca 2021, 09:21

W Libii nie ma Amerykanów, ale są "Wagnerowcy". Czy może takich żołnierzy też można kupić w każdym sklepie ?

mc.
środa, 10 marca 2021, 09:20

Czy piszesz o tym samym "Baszszara al-Asada" który rosyjską bronią chemiczną zaatakował własny naród ?

czytelnik D24
wtorek, 9 marca 2021, 17:35

Nie wiem co gorsze. Czy to że NATO stawia bazy czy że Rosja przesuwa granice.

Oszołom
wtorek, 9 marca 2021, 15:31

No zyskaliśmy więcej ziemi niż przed wojna dzięki rosyjskim żołnierzom. Pewnie mówił o Rosji po 17 września...

Andrzej
wtorek, 9 marca 2021, 20:45

Wg rosyjskiej interpretacji historii II wojna światowa (jako wojna "ojczyźniana") rozpoczęła się wraz z atakiem III Rzeszy na ZSRR w 1941 r. Wtedy Polski na mapie nie było, z tego punktu widzenia każde granice współczesnej Polski to więcej niż być powinno. ZSRR nie istnieje ale mentalność pozostała...

pola monola plus cc
wtorek, 9 marca 2021, 23:29

dokładnie, oni nie znają innej historii niż ta, że Polska nie istniała w latach do 1945 roku i to Rosja niejako powołała istnienie Polski....ich nie uczą, że napadli Polskę w 1939 roku, także oni po prostu tego nie wiedzą, ale co ważne....wierzą więc jeśli macie bezpośredni kontakt osobisty to nie próbujcie ich przekonywać do prawdziwej historii bo wywołacie tylko ich wściekłość i atak na was

wtorek, 9 marca 2021, 19:05

Dzięki rosyjkim żołnierzom to przedewszystkim straciliśmy kilka milionów ludzi, wolność na pół wieku i szansę na rozwój taki jak kraje europy zachodniej.

kmdr
wtorek, 9 marca 2021, 22:42

A tam Jałty, Teheranu i Poczdamu nie było czasem?Nie wszystkiemu ruskie winne.Sojusznik za wielkiej kałuży i zza kanału drugi nie maczali paluchów?

Whiro
środa, 10 marca 2021, 11:16

Sory, ale co to ma wspólnego z 17 września? Zresztą gdyby Stalin nie chciał to nie trzeba by mi nic dawać. To proste jak drut. A zresztą nikt mi nic nie dał bo jedyny kto miał w łapach Polskę to było zsrr. Jak więc można było im dać coś co mieli w rękach po części od 1939?

Davien
środa, 10 marca 2021, 10:17

Rosja z Niemcami wywołały IIWS wiec Rosja odpowiada za smierc ponad 6 mln Polaków i milionów obywateli innych państw.

Pb
wtorek, 9 marca 2021, 18:00

Pewnie chodziło mu o stan na 21.06.1941. 17 września to oni przeciez z bratnią pomocą wchodzili.

Dalej widzący
wtorek, 9 marca 2021, 14:49

"W jednej nich tworzy się wizję „kompleksów” jakie rzekomo mają polscy wojskowi wobec „pokojowej” Rosji." ---- a to jest akurat prawdą.

Jeszcze dalej widzący
wtorek, 9 marca 2021, 19:01

Polscy generałowie nie mają kompleksów wobec ruskich, po prostu nie rozumiesz geopolityki.

Sachs
wtorek, 9 marca 2021, 13:25

Wystarczy raz się przejechać po tym "pokojowym" okręgu rowerkiem..dziadostwo do kwadratu i tyle.

Majk
wtorek, 9 marca 2021, 13:24

Oaza spokoju !!!!!!!!!!!!ale nagle na rozkaz oaza zamienia się w uzbrojoną bazę wypadową."Szaleństwa polskich generałów" po prostu dobrze znamy Historie i Rosyjskie umiłowanie POKOJU!!!!!!!!!!

Alexy
wtorek, 9 marca 2021, 12:58

To, że w Rosji nie ma informacji, a jest tylko propaganda nie powinno budzić wątpliwości. Obwód Kaliningradzki jest jej łupem z II wojny światowej. Potwierdza to wywiad Alichanowa. Łupem podzielili się z Polską. Tak myślą przeciętni Rosjanie, że co ukradną innym to jest ich. Jak oni tam gospodarują to wystarczy wejść na Google map i zobaczyć te ugory, zaniedbane wsie i miasta. O. K. liczy się dla nich przede wszystkim jako baza wojskowa .

sża
wtorek, 9 marca 2021, 20:27

Myślę, że Rosjanie obecnie żałują, ze podzielili się łupem z Polską. Mogli zabrać całość Prus dla siebie, a Polskę pozostawić w granicach w jakich widzieli nas nasi zachodni sojusznicy, czyli niewiele większych niż Księstwo Warszawskie.

Alexy
środa, 10 marca 2021, 20:11

Spustoszenie w głowach jakie zrobił PRL jest widoczne do dziś. Łupem dla Sowietów były wszystkie kraje KDLu w tym i my. Lecz co oni mogą innym zaoferować oprócz militaryzacji, korupcji, braku szacunku dla człowieka. Gdyby nie surowce byliby biedni jak afrykański kraj.

rydwan
środa, 10 marca 2021, 07:49

łotwe Litwe Estonie też Wcieliei a sa , nawet Gruzja omimo zagarnięcia całości jest na mapie !!! Natury nie oszukasz ,a ruskie niech sie martwia czy my nie wybieramy sie na URAL !!!Można by sie z Chinczykami dogadać i za 1 euro sprzedać im azjatycką część Rosji.

Wawiak
środa, 10 marca 2021, 21:12

Lepiej Ural i Kaukaz im zostawić - aby mieli czym się zająć.

Eter
środa, 10 marca 2021, 07:10

Sugerujesz że Rosja nie była sojusznikiem RP w czasie drugiej wojny? Musicie sie dogadać z oficerem prowadzącym co to ta wasza wojenka ojczyźniana była. Polska od ruskich nie otrzymała żadnych reparacji, rownież w zakresie zagrabionego terytorium. Co ty na to towarzyszu?

hiena
wtorek, 9 marca 2021, 23:36

geniuszu a niby którzy zachodni sojusznicy może tak konkrety

sża
czwartek, 11 marca 2021, 12:58

Zarówno Anglicy jak i Amerykanie długo nie zgadzali się na granice na Odrze i Nysie. To co dla nas wówczas przewidywali, to Gdańsk + coś na Śląsku + jakaś niewielka korekta granic w Wielkopolsce.

Lord Godar
czwartek, 11 marca 2021, 21:50

Tylko że Stalin nie miał zamiaru oddać zagrabionych ziem polskich na wschodzie po 17 września 1939r , a gdzieś musiał przesiedlić tych co jeszcze tam zostali , aby mu nie przeszkadzali .

Alexy
wtorek, 9 marca 2021, 12:58

To, że w Rosji nie ma informacji, a jest tylko propaganda nie powinno budzić wątpliwości. Obwód Kaliningradzki jest jej łupem z II wojny światowej. Potwierdza to wywiad Alichanowa. Łupem podzielili się z Polską. Tak myślą przeciętni Rosjanie, że co ukradną innym to jest ich. Jak oni tam gospodarują to wystarczy wejść na Google map i zobaczyć te ugory, zaniedbane wsie i miasta. O. K. liczy się dla nich przede wszystkim jako baza wojskowa .

Kowalskiadam154
wtorek, 9 marca 2021, 12:35

Oby Niemcy się przebudzili i zaprzestali budowy NS2 oraz wogle kupowania gazu od ruskich a Moskwa będzie robić bokami

Fg
wtorek, 9 marca 2021, 20:32

Dokładnie

Pitek1
wtorek, 9 marca 2021, 19:09

Niemcy potrzebują gazu do swojej gospodarki, więc NS2 jest obecnie jednym z ich priorytetów.

Monkey
wtorek, 9 marca 2021, 12:28

Rosjanie zawsze walczą o pokój. Z naciskiem na słowo: "walczą". Amerykanie zresztą nie są lepsi, ale oni to robią ekonomicznie, a Rosja tradycyjnie, czyli militarnie.

Zdzichu
wtorek, 9 marca 2021, 21:14

Grenada, Irak, Wietnam, Korea, Afganistan, Nikaragua, Panama, Serbia, Liban, Libia - to byly dzialania ekonomiczne???

Trol
środa, 10 marca 2021, 11:24

Zauważ że USA nie robi tego dla korzyści terytorialnych jak Rosja. Zresztą wpisywanie tam Korei czy byłej Jugosławii to lekkie przegięcie. Równie dobrze możesz napisać że rosyjskie dzieło to Syria. W jednym i drugim wypadku podobno to władze tych krajów prosiły o wsparcie. Korea pd została wcześniej zaatakowana przez Chiny i północ. A Libii Rosja stoi po stronie atakującej legalnie wybrany rząd.

Monkey
wtorek, 9 marca 2021, 21:38

@Zdzichu: Przesadziłeś, moim zdaniem. Kuryle, Sachalin, Polska, Węgry, Czechy, Słowacja, Jugosławia, NRD, Mongolia, Chiny, ale takżę wymienione przez ciebie Korea, Afganistan, Nikaragua... Mógłbym jeszcze długo wyliczać.

dr
środa, 10 marca 2021, 06:09

A to tylko za czasów ZSRR. Rosja i jej agresywna polityka ciągnie się znacznie dłużej...

mikrobi
wtorek, 9 marca 2021, 23:32

no i przede wszystkim nas Polaków w pierwszej kolejności obchodzi....Polska, a nie Afganistan, Korea, Wietnam itp. a to Rosja napadała na Polskę, a nie USA.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 9 marca 2021, 20:42

Rosjanie także starają się ekonomicznie tam, gdzie mogą. Tylko różnica jest między nimi taka, że Rosjanie przy okazji kradną zegarki.

Gucio77
wtorek, 9 marca 2021, 20:36

Irak i Libię to ja już nie wiem kto zaatakował.

czytelnik D24
piątek, 12 marca 2021, 16:22

A czy wiesz kto zaatakował Kuwejt?

Davien
środa, 10 marca 2021, 10:23

Libię Francjaa potem NATO na podstawie rezolucji ONZ by powstrzymać mordy i grabieże, Irak sam zaczał wojne napadając Kuwejt:) A obecnie to Rosja sponsorowała watazkę blokującego pokój w Libii i to z wspieranej przez Rosję partii BAAS powstało ISIS> Cos jeszcze?

ciekawy
wtorek, 9 marca 2021, 12:08

Kontrola dostępu do informacji i podburzanie ogłupionego tłumu przeciwko wrogowi zewnętrznemu to jedyny sposób w jaki kremlowska mafia jest w stanie sprawować władzę. Odcięty od świata poprzez biedę tłum czuje się dowartościowany i poluje na czarownice a mafia wyprowadza setki miliardów z handlu węglowodorami na Cypr i do innych rajów podatkowych.

Hipolit
wtorek, 9 marca 2021, 11:29

Należy przenieść niewypowiedzianą zachodowi wojnę informacyjną z defensywnej na ofensywną. Niech Putin zacznie tracić czas i energię na utrzymanie władzy u siebie a nie wykorzystywać jej na osłabienie przeciwników. Putin i jego rezim muszą codziennie walczyć o serca Rosjan i to pochłonie im gigantyczne zasoby, które teraz zużywają na rozbicie jednosci zachodu. Scypion Afrykański przeniósł wojnę z Kartaginą z Italii do Afryki, wtedy Hanibal musiał ratować swoja władzę u siebie.

Manewr Scypiona
wtorek, 9 marca 2021, 22:42

Masz li tu w Polsce jakiego Scypiona ? Raczej oscypka .... nie ma wodza nie ma wojny, nawet obronnej.

mc.
wtorek, 9 marca 2021, 11:01

"Uderz w stół, nożyce się odezwą". Polska, Polacy moglibyśmy uwierzyć w pokojowe przemiany w Rosji gdy CAR (Prezydent Rosji) na kolanach przeprosił... WŁASNY NARÓD, za wymordowanie marynarzy z Kronsztadu. Dla tych mniej znających historię - to "trzecia rewolucja" z 1921 roku, gdzie marynarze domagali się m.in. przeprowadzenia nowych tajnych wyborów rad robotniczo-chłopskich ze swobodą agitacji przedwyborczej, zapewnienia wolności słowa i druku dla "robotników, chłopów, anarchistów i lewych partii socjalistycznych", wolności zebrań, związków zawodowych i organizacji chłopów, uwolnienia więźniów politycznych, zniesienia przywilejów partii komunistycznej w propagandzie przez likwidację oddziałów politycznych, dania pełnego prawa chłopom do dysponowania ziemią i posiadania zwierząt gospodarskich, dopuszczenia produkcji rzemieślnicze.

tut
wtorek, 9 marca 2021, 10:59

Dobrze ze ktoś o tym pisze, szkoda że polska nie ma praktycznie swojej propagandy względem Rosji. Jeszcze by się okazało że rosyjska migracja by się zwiększyła...

Rain Harper
wtorek, 9 marca 2021, 10:59

Przypominam tylko, że z Królewca wlewa się do Bałtyku tyle samo nieoczyszczonych ścieków, co że wszystkich państw skandynawskich razem wziętych. Tyle jeżeli chodzi o "rozwój", którego podstawą jest szmugiel podrabianych na miejscu papierosów.

AA
wtorek, 9 marca 2021, 10:47

Po natężeniu tego jazgotu można się zorientować że generał miał jednak racje Od siebie dodam że Polska powinna robić wszystko aby Ameryka przeniosła swoje bazy z Niemiec do Polski nawet jeżeli mielibyśmy za to płacić co doprowadzi moskali do białem gorączki:))

Wasyl
wtorek, 9 marca 2021, 22:00

A kto będzie trzymał Niemców za jaja jak żołnierze USA wyjadą z Niemiec do Polski ??? Powinni byc tu i tu.

DDR
wtorek, 9 marca 2021, 17:53

Do Polski na Litwę Łotwę i do Estonii powinny trafić duże stałe bazy USA i NATO aby przyciąć ruskim łapy jak tylko ośmielą sie je wyciągać po cudze jak to mają w zwyczaju

Tani
czwartek, 11 marca 2021, 13:21

Dasz kase i ludzi? Bo oni nie maja ani kasy ani ludzi. Zasponsorujesz?

sża
czwartek, 11 marca 2021, 00:06

Prosisz się o wojnę, a przynajmniej zapisałeś się chociaż do WOT?

Lord Godar
niedziela, 14 marca 2021, 14:26

A kolega to do czego się zapisał ?

Tweets Defence24