Parlamentarne obchody rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja z udziałem prezydentów Polski i Litwy

3 maja 2021, 10:17
prez_Litwa
Fot. Grzegorz Jakubowski/KPRP
Reklama

Nasi przodkowie, chcąc ugruntować wolność i obronić zagrożoną niepodległość, zdecydowali się na wielką reformę ustrojową – powiedział o Konstytucji 3 Maja prezydent Andrzej Duda. Konstytucja ta przywołuje do myślenia o wartościach demokratycznych i do ich aktywnej obrony – podkreślił prezydent Litwy Gitanas Nauseda.

W poniedziałek w 230. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja odbyło się uroczyste zgromadzenie Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Sejmu Republiki Litewskiej. W uroczystości w Warszawie, w gmachu Sejmu, uczestniczyli m.in. prezydenci Polski i Litwy, z litewskim Sejm połączono się zdalnie.

"W dniu, w którym dziejowa przeszłość tak namacalnie spotyka się ze współczesnością, wsłuchujemy się w przesłanie naszych przodków, bo to świadectwo ich mądrości, odpowiedzialności i patriotyzmu, bo to nasze chlubne polskie i litewskie dziedzictwo, bo to wielki pomnik historii znaczący dla rozwoju europejskiej i ogólnoludzkiej cywilizacji" - mówił prezydent Duda.

Zacytowawszy fragment preambuły Konstytucji 3 maja, podkreślił, że "nasi przodkowie chcieli ugruntować wolność i obronić zagrożoną niepodległość, dlatego zdecydowali się na wielką reformę ustrojową". "Uchwalenie pierwszej w Europie i drugiej w świecie konstytucji było dowodem, że Rzeczpospolita jest w pełni sił, jest gotowa żyć i rozwijać się zgodnie z rytmem nowoczesności" - mówił Duda.

Dodał, że Rzeczpospolita, która była postrzegana przez niektórych wówczas jako "kraj peryferyjny", stała się prekursorem zmian wprowadzających nowy porządek ustrojowy i społeczny. "Konstytucja 3 maja już na zawsze zapisała się jako wspaniały wzorzec uniwersalnych wartości, jako jedno z najważniejszych dokonań ludzkiego umysłu i dążeń do zbudowania jak najdoskonalszej wspólnoty politycznej" - podkreślił prezydent.

"Jesteśmy dziedzicami wielkiego i w znaczącej mierze wyjątkowego dzieła: wyprzedzając o kilka miesięcy pierwszą konstytucję francuską, nasza ustawa rządowa była mądrym połączeniem idei europejskiego Oświecenia oraz naszej własnej wielowiekowej tradycji republikanizmu. Była wyrazem unikatowej kultury politycznej, która do dziś składa się na nasze duchowe DNA, na naszą tożsamość: kultury obywatelskiej wolności, której tak bardzo brakowało ówcześnie w wielu państwach zachodniej Europy, rządzonych przez absolutnych monarchów i ich biurokrację" - mówił Duda.

Prezydent powiedział, że "jeden z wielkich myślicieli europejskich XVIII wieku, twórca nowoczesnego konserwatyzmu Edmund Burke nazwał Konstytucję 3 Maja najczystszym dobrem publicznym, jakim kiedykolwiek obdarowano ludzkość".

"Mamy prawo do ogromnej dumy i satysfakcji, że jesteśmy depozytariuszami tego tak wspaniałego wielkiego dobra. To chluba i zaszczyt, ale także i wielkie zobowiązanie. Zobowiązanie pamięci i zobowiązanie dbałości, aby dzieło Konstytucji 3 Maja pozostało wciąż żywą skarbnicą fundamentalnych wartości, którymi powinniśmy się kierować w życiu publicznym oraz w przestrzeni międzynarodowej" - podkreślił Andrzej Duda.

"Niech będzie ono dla nas współczesnych nieustanną inspiracją pośród wyzwań XXI wieku. Tak pojmujemy ponadczasowe przesłanie Konstytucji 3 Maja, Konstytucji wolności, Konstytucji niepodległości, konstytucji solidarności ludzi i narodów" - dodał prezydent.

Wskazywał, że uchwalonej 230 lat temu "Konstytucji 3 Maja nie mogli ścierpieć wrogowie wolności" a "imperialna Rosja wydała jej wojnę". "Zawsze wszelcy tyrani będą zwalczać przesłanie wolnościowej Majowej Jutrzenki. Było ono zakazane przez zaborców i przez okupantów. Pamiętamy również czasy, gdy zabraniano świętowania dnia 3 maja w latach rządów komunistycznych" - mówił prezydent.

Andrzej Duda zaznaczył, że Konstytucja 3 Maja to też "symbol swego rodzaju opus magnum, w którym wyraża się duch regionalnej wspólnoty Europy Środkowo-Wschodniej". Zaznaczył, że "Rzeczpospolita stanowiąca unię polsko-litewską była także domem wielu innych narodów i kultur".

"Udało nam się na tym obszarze stworzyć jakby pierwowzór dzisiejszej Unii Europejskiej" - powiedział prezydent. Jak dodał, było to "przy wszystkich swoich niedoskonałościach, wielonarodowe państwo fenomen. Państwo swobód obywatelskich, rządów prawa, parlamentaryzmu, tolerancji, jakże korzystnie wyróżniające się na tle ówczesnej Europy". "Dzisiaj tego ducha wspólnoty, współpracy i solidarności w naszym regionie bardzo potrzebujemy i znakomicie potrafimy go tworzyć" - podkreślił prezydent. Dodał, że znaczącą rolę odgrywa tu partnerstwo polsko-litewskie.

"Wielką zdobyczą, zwycięstwem narodów Europy Środkowo-Wschodniej, ciężko doświadczonych przez historię, gdy byliśmy w kleszczach imperialnych potęg, które odbierały nam wolność, jest to, że trwale zrozumieliśmy, jak ważni jesteśmy dla siebie, jak istotny jest nasz dialog, zaufanie, współdziałanie w obliczu współczesnych szans, wyzwań, ale i zagrożeń" - oświadczył prezydent

Zaznaczył, że ogromnie ważnym spoiwem naszych relacji jest członkostwo w Unii Europejskiej oraz w NATO i że "te dwa fundamentalne czynniki, dwa osiągnięcia naszej najnowszej historii jeszcze bardziej zbliżają nas do siebie".

Prezydent oświadczył, że bardzo się cieszy, iż 230. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja jest świętowana w polsko-litewskim gronie z udziałem m.in. litewskiego prezydenta, a uroczyste zgromadzenie posłów i senatorów RP oraz posłów Republiki Litewskiej jest "wielkim, symbolicznym wydarzeniem".

"W imieniu Polaków chcę gorąco podziękować braciom Litwinom za historyczną drogę, jaką przebyliśmy, idąc ramię w ramię, za sojusze w obronie naszej i waszej niepodległości, za wzajemne wspieranie się" - powiedział Andrzej Duda.

Reklama
Reklama

Gitanas Nauseda oświadczył, że "Litwa nadal kroczy ramię w ramię z Polską". "Dziś razem jesteśmy członkami Unii Europejskiej i NATO. Wspólnie troszczymy się o więzi polityczne, obronne, gospodarcze i kulturowe. Dążymy do zapewnienia bezpieczeństwa naszego regionu. Doskonale uświadamiamy sobie, że od naszego wspólnego sukcesu zależą nadzieje sąsiednich państw na życie takie jakiego chcą, a nie takie, które jest im narzucane z zewnątrz" - powiedział prezydent Litwy.

W tym pamiętnym dniu - dodał - "swoim przykładem świadczymy o niezłomnej wspólnocie Litwy i Polski". "Od ślubu Władysława Jagiełły z Jadwigą nasze szlaki dążyły w jednym kierunku - czasami osobno, ale z biegiem czasu coraz bardziej zbliżając się do siebie" - powiedział Nauseda.

Podkreślał, że wspólne dążenia Polski i Litwy nie stanowią zagrożenia dla suwerenności państw. "Polska i Litwa zbyt długo cierpiały jarzmo obcych państw, by nie umiały docenić i doceniać niepodległości jedna drugiej" - powiedział litewski prezydent.

Oświadczył, że Konstytucja 3 maja "jednakowo należy do Litwinów, Polaków i innych narodów regionu, o tyle, o ile są gotowe wziąć na siebie odpowiedzialność za przyszłość tej bogatej tradycji". Podkreślił, że Litwini "na nowo odkrywają" obecnie Konstytucję 3 Maja.

Litewski prezydent stwierdził, że "żyjemy w trudnym okresie" i "tak jak 230 lat temu widzimy rosnącą na Wschodzie potęgę militarną, która stara się zaprzeczyć naszym wartościom i zagraża naszemu stylowi życia". "Mobilizacja rosyjskich sił zbrojnych na granicy z Ukrainą i działania wojenne we wschodniej Ukrainie, dokonywane przez nielegalne, uzbrojone i wspierane przez Moskwę grupy, świadczą o wysiłkach, presji i podżeganiu do napięcia militarnego, jako dźwigni politycznego wpływu" - mówił Nauseda.

"Pragnę podkreślić, że Litwa nigdy nie uzna nielegalnej aneksji Krymu i będzie działać na rzecz zakończenia faktycznej okupacji części wschodniej Ukrainy. Cokolwiek się stanie, nie możemy pozwolić, aby Ukraina ponownie osunęła się w przeszłość" - oświadczył prezydent Litwy.

Nauseda powiedział, że ostatnio Rosja planuje też przejąć kontrolę nad Białorusią i udaremnić "pragnienie wolności odważnych mieszkańców tego kraju". "Cenimy suwerenność Białorusi i nigdy nie zgodzimy się, żeby energetyka stała się bronią geopolityczną, która zamieniła Białoruś w zakładniczkę polityki kremlowskiej" - podkreślił prezydent Litwy.

"Nasze własne bezpieczeństwo i dobrobyt zależą od naszej zdolności od stworzenia w sąsiedztwie obszarów pokoju, demokracji i rozkwitu. Dlatego nie możemy spokojnie obserwować powrotu rządów prawa silniejszego, nie możemy ignorować prób przerysowania granic suwerennych państw" - zaznaczył.

Podkreślił, że "w Europie XXI wieku nie ma miejsce na nowe strefy wpływów, które negują suwerenność niepodległych państw".

Nauseda zapewnił, że pielęgnowanie stosunków z Polską jest jednym z priorytetów litewskiej polityki zagranicznej. "Jednocześnie jest imperatywem mojej działalności - jako prezydenta państwa" - dodał.

Swe przemówienie prezydent Litwy zakończył, mówiąc w języku polskim. "Z nami zawsze była wiara, w sercach Panna Święta, co jasnej broni Częstochowy i w Ostrej świeci Bramie. Na sztandarach Pogoń i Orzeł. I radość z naszych zwycięstw. Wiemy, że sukces towarzyszy tym, którzy są niezłomni" - mówił.

"Patrzę w stronę wspólnej przeszłości i widzę niewyczerpalne źródło, do którego możemy w dowolnym czasie sięgać po inspirację. Konstytucja 3 maja przywołuje nas nie tylko do myślenia o patriotyzmie, wolności jednostki i demokratycznych wartościach, ale także ich aktywnej obrony w obliczu nowych zagrożeń" - podkreślił prezydent Litwy.

Życzył, aby "przyjaźń między Litwinami i Polakami trwała w oparciu o dobrą wolę, wzajemne zrozumienie i pracę nad pozytywnymi zmianami dla naszych obywateli". "Idźmy razem, ramię przy ramieniu. Niech nasze ojczyzny zawsze będą wzorem dla innych narodów. Za naszą i waszą wolność" - zakończył prezydent Nauseda.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
Jan z Krakowa
wtorek, 4 maja 2021, 15:57

Przypominam także o pozytywnym stosunku Łotwy do historii Inflant Polskich.

andys
czwartek, 6 maja 2021, 02:25

Na czym ten pozytyw polega?

Sarmata
wtorek, 4 maja 2021, 10:09

"...Zwracając się do papieża, nuncjusz zalecał wstrzymanie się od sformułowań, które mogłyby pochwalić lub aprobować Konstytucję 3 Maja. Nazywał też Hugona Kołłątaja, Stanisława Staszica i Scypiona Piatollego (osobisty sekretarz króla) "jakobinami i złymi duchami króla". Kuria rzymska i polski kler obawiali się, że Polacy nie poprzestaną na Konstytucji, lecz pójdą dalej, i wzorem rewolucji francuskiej zlikwidują przywileje kleru, pozbawią ich wszystkich funkcji państwowych, położą rękę na jego majątku a księży przeniosą na państwowe pensje. Co już częściowo miało miejsce, kiedy to w roku 1789 Sejm Wielki uchwalił ustawę przeznaczającą dochody z jednej z najbogatszych europejskich diecezji na wojsko polskie - diecezji krakowskiej. Zaborcy zaś gwarantowali Kościołowi nienaruszalność praw i dóbr. Dwór papieski obawiał się też pomysłów uniezależnienia od Rzymu i utworzenia polskiego kościoła narodowego. Polscy reformatorzy zaczęli kontestować fakt, że zasiadający w Senacie Rzeczypospolitej biskupi są wybierani poza granicami kraju. Papież Pius VI dał Rosji zielone światło do wojny z Polską i jej rozbioru kierując 24.02.1792 roku brewe dziękczynne do Katarzyny II, w którym nazwał ją heroiną stulecia i sławił jej podboje. Wśród nich wymienił pierwszy rozbiór Polski..." W rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja warto pamiętać komu najbardziej przeszkadzała i przeszkadza silna i nowoczesna Polska. I że tego pasożyta dofinansowujemy rok w rok kwotą kilkunastu miliardów złotych co najmniej.

Roman
wtorek, 4 maja 2021, 00:49

To bardzo dobrze, że na uroczystości 230 rocznicy Konstytucji 3 Maja zaproszono prezydentów państw, których narody były ówcześnie i nawet jeszcze wcześniej w Rzeczypospolitej. Tylko dlaczego na tych uroczystościach nie było Swiatłany Ciechanouskiej prawdziwego reprezentanta ludności Białorusi? To przecież ziemie białoruskie i mieszkająca tam ludność stanowiła większość w ówczesnym Wielkim Księstwie Litewskimi oni też są dziedzicami Konstytucji 3 Maja. Zaproszenie Ciechanouskiej byłoby widomym znakiem poparcia przez Polskę, Ukrainę, Litwę, Łotwę i Estonię aspiracji ludności Białorusi do życia w demokratycznym państwie. Nie zaproszenie Ciechanouskiej na oficjalne obchody święta Konstytucji 3 Maja to po prostu blamaż polskiej dyplomacji.

wtorek, 4 maja 2021, 13:47

Kolega widzę usiłuje być świętszy od papieża. Tichanowska Swietłana jest rosyjskojęzyczna i nie słyszałem aby gdzieś o sobie mówiła używając formy białoruskiej. A Białorusinów obchodzą nasze uroczystości tyle co nic. Konstytucja 3 Maja nie była demokratyczna, zachowywała władzę szlachty nad chłopami, co w warunkach białoruskich równało się polskiemu batowi na białoruskie plecy.

Jan z Krakowa
wtorek, 4 maja 2021, 15:47

Za to szybko pojawił się o wiele gorszy bat rosyjski.

piątek, 7 maja 2021, 12:29

Nie bardzo. Bo Rosja nie odebrała majątków polskiej szlachcie.

ufu
poniedziałek, 3 maja 2021, 16:20

A gdzie przedstawiciele Białorusi i Ukrainy?

y
wtorek, 4 maja 2021, 07:58

Nie zauważyłeś Prezydenta Ukrainy? Masz problem ze wzrokiem! A Łukaszenka to tylko do Moskwy jeździ. Ciągnie swój do swego.

Bomb
poniedziałek, 3 maja 2021, 23:59

Prezydent Ukrainy to mało?

T
środa, 19 maja 2021, 22:19

no mały jest

Raf
poniedziałek, 3 maja 2021, 21:31

A gdzie przedstawiciele Rosji - a gdzie Putin ?

mc.
poniedziałek, 3 maja 2021, 18:25

Ukraina była reprezentowana przez Prezydenta. Niestety Białoruś jest z dala od Europy.

wódczane imperium rosji
poniedziałek, 3 maja 2021, 15:03

To gdzie te tłumy, które mają kochać matuszkę Rosję? Putin swoją polityką sprawił, ze nik oprócz bandyty z mińska nie jest jego sojusznikiem w Europie. Ale nadejdzie czas, ze rosyjskich bandytow wyrzuci sie tez z Bialorusi, a polskie i amerykanskie bazy bedą nad Berezyną. A Chiny bedą mialy swoje granice na wschodniej Syberii. Rosja sie stacza, a my jako Polacy sie z tego cieszymy.

czarno to widzę
poniedziałek, 3 maja 2021, 18:45

Z tymi "polskimi i amerykański bazami nad Berezyną" to bym był ostrożny na Twoim miejscu, bo Rosjanie mają 6500 głowic i triadę do ich przenoszenia. I nawet jak tylko 10% z nich osiągnie cel, to i tak na ziemi będzie Armagedon, a przy tym to my jesteśmy pierwsi w strefie zgniotu.

NAVY
poniedziałek, 3 maja 2021, 14:41

A co z Polakami na Litwie !?Czy prezydenci obu krajów w tej sprawie się dogadali ?

y
wtorek, 4 maja 2021, 07:59

No napisz o co Ci chodzi "z Polakami na Litwie"?

mc.
poniedziałek, 3 maja 2021, 18:26

Po zmianie rządów w Polsce (z PO na PiS) zmieniło się nastawienie Litwinów.

Jan z Krakowa
wtorek, 4 maja 2021, 15:54

Miejmy nadzieję. Problem jest z polskim szkolnictwem na Litwie, m. in. zeby matura z jezyka polskiego na Litwie była maturą państwową (jak u nas z litewskiego), Polacy na wileńszczyźnie to nadal ok. 60 procent ludności tamze, i zwrot mienia, kwestia ostatniego spisu ludności na Litwie, kwestia pisowni nazwisk polskich.

Tweets Defence24