Obrona narodowa - sprawa ponad podziałami politycznymi czy instrument walki? [OPINIA]

11 sierpnia 2020, 08:03
12
Fot. szer. Paweł Bednarczyk / 1WBPanc.

Od lat słychać wezwania polityków, komentatorów i ekspertów o to, aby kilka spraw wyłączyć z bieżącej walki politycznej. Do katalogu dziedzin, które wymagają działań w dłuższej perspektywie niż czteroletnia kadencja Sejmu należą bezpieczeństwo narodowe i polityka zagraniczna - pisze Paweł Poncyljusz, poseł Koalicji Obywatelskiej, członek Sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

Nie jest przypadkiem, że akurat te dwa zagadnienia stanowią domenę nie tylko rządu ale również Prezydenta RP o czym mówi Konstytucja RP w artykułach 133 i 134. Każdy, kto patrzy na to z perspektywy Racji Stanu powie, że budowa strategii obronnych, struktura dowodzenia i rozwój armii, zakup uzbrojenia, kształtowanie sojuszy to zadanie wymagające wieloletniego i konsekwentnego działania wielu ekip rządzących. Przy okazji ostatnich wyborów parlamentarnych jak również prezydenckich, ze strony obozu rządowego i Prezydenta Dudy płynęły rytualne wezwania do zgody w sprawach obronnych, choć patrząc na to co dzieje się od pięciu lat trudno traktować zbyt serio.

Po pierwsze, nawet w łonie samego obozu rządowo-prezydenckiego dochodziło do konfrontacji czego przykładem było ostentacyjne ignorowanie prezydenta Dudy przez ówczesnego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Byliśmy świadkami braku porozumienia co do nominacji generalskich ponieważ MON miał swoich kandydatów na których nie zgadzała się Kancelaria Prezydenta i odwrotnie. Mieliśmy operację zainicjowaną przez służby podległe ministerstwu, odbierania dostępu do informacji niejawnych dyrektorowi Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi RP w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Kiedy Andrzej Duda zaprosił do swojej kancelarii dużą grupę generałów i zapytał o szczerą opinię o tym, co nie domaga w polskiej armii, to ci, którzy zdecydowali się na szczerość mieli potem kłopoty ze strony struktur MON. Nie można również pominąć wzajemnych uszczypliwości obu panów w trakcie publicznych wystąpień. Mówimy o potrzebie zgody pomiędzy konkurencyjnymi partiami politycznymi w sprawach obronności, a nie można tego osiągnąć w łonie jednej partii to jest to zła wróżba na przyszłość.

Ostatnie lata funkcjonowania Sejmowej Komisji Obrony również nie nastrajają optymistycznie co do porozumienia ponad podziałami. Formalnie Sejm sprawuje kontrolę nad rządem i właśnie komisja obrony jest właściwym miejscem, gdzie politycy dyskutują, kontrolują, zgłaszają swoje propozycje przez co kształtują długofalową wizję bezpieczeństwa państwa. Niestety od czasu kiedy Mariusz Błaszczak został ministrem obrony (prawie trzy lata) jedynie raz pojawił się na posiedzeniu komisji w trybie zamkniętym i nawet nie dotrwał do jej zakończenia. W dużej mierze spór na posiedzeniach komisji opiera się na założeniu, że wszystko co dobre w polskiej armii to efekt ostatnich pięciu lat, a za wszystkie niedociągnięcia odpowiada poprzednia koalicja rządowa – obecna opozycja. Jakakolwiek dyskusja jest ograniczona do dziesięciominutowych wystąpień posłów i standardowych odpowiedzi przedstawicieli MON. Bardziej wnikliwe pytania, które nie powinny sprawiać problemów z odpowiedzią, są kwitowane komentarzem: odpowiemy na piśmie! To może wskazywać, że ekipa w MON nie czuje się zbyt kompetentna, co jeszcze bardziej ogranicza możliwość otwartej dyskusji z przedstawicielami innych partii politycznych.

Nawet dyskusja o budżecie MON i jego realizacji ucieka od szczegółów na temat co, w jakim zakresie i za ile zostało zmodernizowane, zakupione czy zbudowane. Główną narracją jest fetysz wskaźnika PKB nakładów na modernizację armii, podkreślanie nagłego i radykalnego wzrostu relacji sojuszniczych z NATO i USA oraz prezentowania jak to było źle za poprzednich rządów. Ta dyskusja nie dostrzega pewnej ciągłości działań od 1990 r., nie dostrzega zasług poszczególnych ekip rządowych przy decyzjach modernizacyjnych i zacieśniania współpracy wojskowej w NATO, a na koniec nie uwzględnia dynamicznego zwiększenia dochodów budżetu państwa co jest efektem szeregu decyzji w ramach polityki gospodarczej Polski dzięki czemu jest więcej pieniędzy na zakupy uzbrojenia.

Prezydent ma również możliwość udostępnienia Rady Bezpieczeństwa Narodowego (RBN) jako forum dla dialogu politycznego na temat obrony narodowej i eliminowania „nerwowego szarpania sterem” przy zmianie kolejnej ekipy rządzącej. To właśnie tam, za zamkniętymi drzwiami, liderzy partii parlamentarnych powinni dowiadywać się o planowanych kontraktach na uzbrojenie czy kierunkach rozwoju polskiego przemysłu obronnego, bo gabinet ministra obrony oraz kilku doradców i urzędników nie dostrzega całej gamy konsekwencji decyzji o zakupie F-35, HIMMARS, WISŁA czy NAREW. Tam można swobodnie, bez całego teatrum politycznego, rozmawiać o strategii obronnej; o lokowaniu baz wojsk sojuszniczych, tak aby na poziomie taktycznym służyły bezpieczeństwu Polski; o kształtowaniu korpusu oficerskiego tak aby świeżo upieczeni generałowie nie odchodzili na emerytury krótko po otrzymaniu promocji. Również ogłoszona w maju 2020 r. Strategia Bezpieczeństwa Narodowego była konsultowana jedynie w łonie obozu rządowego, a opozycja nawet poprzez Sejm nie była uwzględniona w procesie jej tworzenia. Niestety poza wyborczymi deklaracjami A. Dudy RBN był przez ostatnie 5 lat, tylko fasadową strukturą. Jeśli dziś politycy z obozu PiS nie chcą wyciągnąć ręki do opozycji poprzez najbardziej neutralne gremium pod auspicjami Pierwszego Obywatela RP, to trudno traktować poważnie wyciąganie ręki w celu zgody narodowej odnośnie obronności.

Kończące się negocjacje z Amerykanami na temat stacjonowania stałych i rotacyjnych baz wojskowych w Polsce pokazują, że służy to bardziej jako poręczny instrument walki politycznej, a nie zgody ponad podziałami. Nie widać, aby PiS wyciągał rękę do narodowej zgody tylko raczej pejczyk, którym można smagać opozycję na zasadzie „za waszych czasów to było źle, a jak my przyszliśmy to dopiero Polska jest bezpieczna”. Obóz rządzący nawet jednym słowem nie wspomni o tym, że decyzje o stacjonowaniu wojsk amerykańskich są skutkiem kilku czynników i całą chwałę próbuje przypisać tylko sobie. Przecież lokalizacja wojsk sojuszniczych wynika m.in. z konfrontacyjnej polityki Rosji wobec Ukrainy i obawy Zachodu, że kolejne państwa Europy Środkowo-Wschodniej mogą stać się celem ataku. Po drugie negocjacje z USA o bazach wojskowych w Polsce mają historię ponad 10 lat i negocjacje umowy NATO SOFA regulujące zasady stacjonowania wojsk i odpowiedzialności karnej za przestępstwa dokonane na terenie naszego kraju.

Po trzecie ulokowanie elementów tzw. tarczy antyrakietowej zmusiły Amerykanów do skierowania tu swoich żołnierzy, którzy będą obsługiwać własny sprzęt. Dowodem, że MON nawet swojego premiera i prezydenta potraktował jako tylko konieczne tło jest fakt, że zanim minister Błaszczak przyjechał na spotkanie z nimi aby omówić stan negocjacji pojawił się komunikat o tym, że umowa jest podpisana. Jest wielce prawdopodobne, że poziom wiedzy i wpływ na ostateczny kształt tej umowy A. Dudy i M. Morawieckiego był niewielki i ograniczył się do protokólarnej celebry. Politycy opozycji dowiedzieli się z mediów i komunikatów prasowych MON o tym, że umowa o stacjonowaniu wojsk USA została już podpisana, a więc oni nie wniosą już żadnych uwag. Nikt nie zna szczegółów, również Ci, którzy w następnych latach będą ją prawdopodobnie realizować z polskiej strony. I tu znów byłoby dobrą praktyką, spotkać przedstawicieli opozycji i MON na spotkaniu RBN i chwilę przed ogłoszeniem, w trybie niejawnym, omówić szczegóły umowy, która swoje konsekwencje będzie mieć na dziesiątki lat.

Chciałbym doczekać normalnych czasów kiedy polityka obronna będzie kształtowana w gronie niewielkiej grupy polityków z wszystkich partii parlamentarnych, znających się na zagadnieniu. W tym porozumieniu ponad podziałami istotną rolę ma do odegrania nie tylko MON i Prezydent ale również Sejm i Senat. Bezpieczeństwo narodowe powinno być przedmiotem zgody narodowej, ale dziś poza rytualnymi gestami, przy okazji debat przedwyborczych jesteśmy świadkami czegoś odwrotnego. Pytanie tylko czy wynika to chęci podkreślenia przez MON swojej dominującej roli czy też sprawy obronności są marginesem zagadnień, które zajmują debatę publiczną i liderzy partii politycznych nie traktują tego zbyt poważnie. Źle by się stało jeśli tak ważne sprawy politycy delegują na grupę oficerów Wojska Polskiego oraz urzędników (często też byłych wojskowych) w MON. Za dużo dzieje się w naszym regionie aby pozostawać w uśpieniu i zakładać, że „jakoś to będzie” bo jeśli nadejdzie czas niepokoju dla Polski to znów jak w 1939 r. zabraknie czasu na formowanie armii pod kątem struktury i wyposażenia. Dziś jest czas na wspólne decyzje i taktowanie spraw obronnych jako Polskiej Racji Stanu.

Paweł Poncyljusz, poseł Koalicji Obywatelskiej, członek Sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 95
Reklama
mc.
czwartek, 13 sierpnia 2020, 22:58

Czytając komentarze pod tym artykułem, i komentarze do komentarzy, wyciągam jeden wniosek - popierający poprzednią ekipę nie widzą jej ogromnych wad i widzą tylko błędy obecnej ekipy. Ci którzy popierają obecną ekipę nie tolerują poprzedniej. Jest jeszcze trzecia kategoria osób - ci którzy nie zajmują się polityką i mówią że armia jest w katastrofalnym stanie. Że można wiele zmienić, że polski przemysł ma jeszcze możliwości, a kupowanie WSZYSTKIEGO za granicą w czasie wojny będzie dla nas klęską (żadne zaopatrzenie, części zamienne, amunicja do nas nie dotrą). Nie wiem czy stronnicy głównych partii to widzą, ale myślę że NIE.

Artur
wtorek, 18 sierpnia 2020, 21:11

W czasie wojny nasz przemysł zbrojeniowy zostanie sparaliżowany i nie wyprodukuje juz nawet butów dla żołnierzy. Czasy gdy wojna toczyła sie gdzieś daleko na froncie a fabryki pracowały pełną parą i produkowały broń juz dawno się skończyły. Zwłaszcza tak mały kraj jak Polska nie posiada żadnych bezpiecznych obszarów po za zasięgiem rażenia nieprzyjaciela. Będziemy walczyć tym co mamy aktualnie na wyposażeniu armii i tym co dostaniemy od sojuszników. Stawiam nawet tezę, ze dostawy uzbrojenia i materiałów od sojuszników sa zdecydowanie bardziej pewne niz dostawy własnego przemysłu. Nasz przemysł zbrojeniowy moze próbować nadgonić zaległości tuz przed wybuchem konfliktu. Trzeba założyć, ze juz w pierwszym tygodniu wojny wszystkie zakłady przemysłowe produkujące na potrzeby armii zostaną zniszczone a nie mamy dokąd przenieść produkcji.

mc.
wtorek, 18 sierpnia 2020, 22:58

Wszystko zależy od tego o jakiej wojnie mówimy. Wojna "pełnoskalowa" - masz rację, wojna hybrydowa - chyba będzie inaczej. Rosja nie odważy się wysłać setek rakiet z głowicami atomowymi, bo to zwykłe samobójstwo. Wojna hybrydowa, czyli działamy tam gdzie przeciwnik pozwala - to jest ich pomysł na ciągłe doprowadzanie do kryzysów. Czy wtedy będziemy mieli "dostawy z zza granicy" ? Przypomnij sobie jak zachowywali się "pacyfiści" niemieccy przy przemieszczaniu się wojsk amerykańskich na ćwiczenia w Polsce... Nie jesteśmy w stanie wszystkiego wyprodukować (np. F-35) ale mamy jeszcze ogromny potencjał przemysłowy. Trzeba tylko pamiętać o jednym - każdy z tych "produktów" potrzebuje wiele lat na opracowanie, wdrożenie do produkcji i ciągłe poprawki (każdy produkt wojskowy co 10-12 lat powinien przechodzić modernizacje). Pojawiają się nowe technologie, a to wszystko kosztuje. Choć na pewno mniej niż bycie, państwem zależnym (patrz przypadek gaz od Rosji).

wert
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 09:37

Budowa kompetencji w zbrojeniówce to nic. Pstryk i już mamy MBT lepszy od Abramsa, pstryk i budujemy gwiazdę śmierci, pstryk i jutro lecimy na Marsa

Bobek
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:07

"Obrona narodowa - sprawa ponad podziałami politycznymi" - była by możliwa jeśli PO miało by jakiś program, a nie jedynie permanentną walkę z PIS. Nie da się dyskutować z kimś kto jest nastawiony tylko na totalne negowanie wszystkiego i wszystkich.

LMed
piątek, 14 sierpnia 2020, 03:18

Hmm..., te swojskie to najczęściej ograniczone bardzo. Powtarzają tylko bezmyślnie jak sformatowani. No cóż.

Gvalch'ca
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:51

i to pewnie dlatego tak mieszacie z błotem ludzi pokroju gen. Różańskiego, czyli specjalistę zupełnie niezwiązanego z rzeczoną PO

xorer
czwartek, 13 sierpnia 2020, 14:29

Nie związany z PO? To co robił w pełowskim MON jako dyrektor departamentu strategii i planowania? Był tam przypadkiem?

Gvalch'ca
czwartek, 13 sierpnia 2020, 15:52

no tak - skoro służył w Wojsku Polskim to automatycznie jest generałem partyjnym. idąc twoim tokiem myślenia, to był on również PiSowskim generałem Macierewicza, lewackim generałem Szmajdzińskiego, amerykańskim generałem w Iraku i oczywiście czerwonoarmiejcem wykonującym rozkazy Jaruzelskiego. po prostu uwielbiam takie inteligentne komentarze jak twój

mc.
czwartek, 13 sierpnia 2020, 22:51

Problem z Panem Generałem Różańskim jest inny, to on jako pełnomocnik MON ds. reformy systemu zarządzania, kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi stworzył podwójny system sztabowy w armii (zatwierdzony przez Prezydenta Komorowskiego). System ten jest całkowicie sprzeczny z podstawową zasadą wojskową: Kto szkoli, ten dowodzi w boju.

HanSolo
środa, 19 sierpnia 2020, 11:55

Takiej bzdury jeszcze jak żyje, nie słyszałem. Skąd to brałeś?

Gvalch'ca
piątek, 14 sierpnia 2020, 13:12

no przecież to była reforma generała Stanisława Kozieja! to on ją opracował pod swoim słynnym hasłem "mniej wodzów - więcej Indian”. z resztą obecna władza wbrew licznym zapowiedziom nie cofnęła jej, stworzyła natomiast hybrydę wg której powstały dwie generalskie frakcje w wojsku: prezydencka i ministerialna

obserwator
czwartek, 13 sierpnia 2020, 09:35

A co z Redzikowem?

men
środa, 12 sierpnia 2020, 12:07

Żeby uszczegółowić me wcześniejsze dywagacje na temat zasług poszczególnych opcji politycznych w programach które znacząco podniosły potencjał SZ RP: Rosomak umowa - 15.04.2003 SLD (premier L. Miller) przedłużenie umowy do 2023r -lipiec 2013r - PO (D. Tusk) Spike LR1 - umowa 29.12.2003 SLD (L. Miller) F 16 umowa 18.04.2003 - jak wyżej Leopard 2A4 (właściwie dar Niemiec wraz z pojazdami towarzyszącymi/samochodami i wpięciem w dostawy/serwis niemiecki) - 2002-2003 - jak wyżej Leopard 2A5 - umowa 2013r - PO (D. Tusk) WR-40 Langusta - 2007-2008 dostawy - PO - jak wyżej oczywiście ostatnio Regina/Rak/MSBS-Grot/Wisła/Poprad/Kormoran/Borsuk - sfinalizowane za PIS ale rozpoczęte ,programy za PO, MW nie wymieniam bo wszyscy maja zasługi w jej praktycznie likwidacji, o WRE tez bo poza Przebiśniegiem/Procjonem w ilościach laboratoryjnych o ile wiem nic nie przybyło

por. conjurer
środa, 12 sierpnia 2020, 21:21

daj spokój z tymi umowami za PO, po prostu dziecinada. Ten zbiera śmietanę, kto wypłaca kasę, więc przytocz proszę jakie i kto zrobił wpłaty

Gvalch'ca
czwartek, 13 sierpnia 2020, 14:23

oczywiście masz rację - przecież np. w sprawie takiego Kraba decyzja o przetargu na nowoczesny system wieżowy nie miała znaczenia, podobnie jak trwające latami testy, porównywanie możliwości najlepszych światowych konstrukcji, czy negocjacje dotyczące transferu technologii. bez znaczenia było rozbudowywanie zaplecza technicznego, szkolenie załóg, rozbudowa takiej tam lufowni, stwierdzenie że podwozie typu Kalina to złom oraz decyzja o wyborze alternatywnego nośnika wbrew związkowcom i ówczesnej opozycji to również fraszka - samo się to w zasadzie zrobiło, polscy technicy do Korei Płd. jeździli na wakacje i niejako przy okazji nauczyli się kultury pracy i obsługi nieznanych wcześniej w Polsce maszyn. wszystko to nie miało znaczenia, cały ten czas, pieniądze, wiedza, trudne decyzje - to jakieś bajania lewackich trolli. ważne jest tylko to, że Macierewicz podpisał kontrakt (i to w ramach budżetu który zostawiła mu ta podła PełO)

oloolo
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:19

Śmietankę powinien zbierać ten, kto zainicjował i przeprowadził temat, a nie księgowy który wysyła przelew, bo i tak nie ma innego wyjścia. Żenujący komentarz kolegi por. conjurer...

mc.
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:30

Może trzeba Ci przypomnieć jak Pan Prezydent Komorowski w połowie 2015 roku "ogłosił" że kupujemy Patrioty (nie konsultując tego z nikim). Czyli... to on ma "zbierać śmietankę" ???

Boczek
środa, 19 sierpnia 2020, 12:21

Kogo interesuje 1 przypadek z 50?

Gvalch'ca
czwartek, 13 sierpnia 2020, 14:05

Ciekawe rzeczy mówisz, szkoda że (jak zwykle) nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością: decyzję o gruntownej przebudowie opl na standardy zachodnie podjęto w 2012 roku, w 2013 rozpoczęto rozmowy z potencjalnymi partnerami technicznymi (początkowo zgłosiło się aż 14 podmiotów z całego świata!), po półrocznych negocjacjach w styczniu 2014 r. zorganizowano ich drugą fazę, do której zaproszono już tylko wybranych producentów uzbrojenia: Raytheona, MEADS, Thales, Sibat oraz OPL/MBDA. Po trwających kolejne pół roku rozmowach ogłoszono, że Wisła zostanie kupiona w ramach umowy międzyrządowej spośród dwóch propozycji: amerykańskich Patriotów lub francuskich SAMP/T. Przez rok trwały negocjacje i dopiero po nich w połowie 2015 roku Zwierzchnik Sił Zbrojnych ogłosił, że lepszą ofertę złożyli Amerykanie. Tak oto panie kłamczuszku Komorowski "nie konsultując tego z nikim ogłosił że kupujemy Patrioty"

Boczek
środa, 19 sierpnia 2020, 12:31

Tak można w nieskończoność. Krormoran II - kompleksowa umowa na badania i rozwój (jeżeli dobrze pamiętam o wartości całego jednego okrętu) i jeden prototyp z opcją, że jeżeli będzie zaakceptowany przez MW to nastąpią jeszcze 3. Przypomnę, że 2013-2015 doprowadzono do sfinalizowania bazy koniecznej do złożenia oferty na M+C, co takową w 2016 zaowocowało i umowa miała być podpisana do końca 2016. Niestety w połowie roku AM zerwał program bez zastępstwa. O tym jak został podpisany Patriot, F-35 lepiej nie wspominajmy - tak można w nieskończoność.

As
środa, 12 sierpnia 2020, 08:42

Osobiście dostrzegam pewną ciągłość w poczynaniach partii wygrywających wybory. Ich ministrowie i prezydenci jak najbardziej zgodnie nie robią nic. Przemówienia zwierzchników MON tych z przed lat i obecnych można śmiało czytać od przodu do tyłu i odwrotnie bez obawy, że coś się przesuneło do przodu i zdezaktualizowało.

men
środa, 12 sierpnia 2020, 07:53

Do wszystkich zauroczonych tym co się dzieje, a plujących na SLD/PO, nie jestem miłośnikiem żadnej opcji politycznej w PL bo uważam że to jedna i ta sama "ferajna", niezależnie od opcji nastawiona na "dojenie RP". Od 89 r rządzą nami wg obecnej narracji ludzie ze "styropianu" lub SLD które tych ludzi wciągnęłło do "interesu" - okrągły stół. Bez rozwijania tych kwestii, jakoś tak paradoksalnie się stało że zakupy uzbrojenia które zasadniczo wpłynęłły puki co na możliwości bojowe WP i "fabrycznie" nowe, czyli F16/Spike/Rosomaki zakupił rząd SLD-"pachołki Moskwy".................... ciekawe..............., na tle "wyczynów" w tym względzie największych patriotów od czasu Mieszka I. Na koniec, analiza budżetów MON-ów krajów o podobnym potencjale i wielkości nakładów na zbrojenia nieodparcie wskazuje że w Najjaśniejszej cuś nie jest tak...................... po prostu za te same , lub nawet mniejsze pieniądze jakoś inni potrafili/potrafią podnosić swe możliwości na znakomicie wyższym poziomie, nawet pomimo sytuacji "państwa - bankruta" jak np Grecja - porównajcie sobie nakłady-potencjał - stan posiadania, ale tak na przestrzeni ostatnich 20 lat........... ciekawe

Marcin
środa, 12 sierpnia 2020, 11:52

Warto też dodać, że w momencie realizacji tych zakupów dysponowaliśmy znacząco odmienną, czyt. gorszą, sytuacją budżetową niż obecnie. Trudno porównywać Polskę z początku XX wieku do obecnej, w sferze budżetowej. Mam wrażenie, że mniej też było w tym polityki, teraz nie trzeba w zasadzie ogłaszać przetargów, bo wiadomo kto wygra. Dlatego dobrze, że przy f35 oszczędzono chociaż trochę czasu na zbędną papierologię.

SimonTemplar
środa, 12 sierpnia 2020, 06:54

Dodam jeszcze: jeśli modernizacja armii ma się tak jak produkcja SKUTECZNEJ amunicji do armat 120 i 125 mm przez Mesko- to za kilka lat Litwa będzie wiekszą potęgą militarną od Polski. Dalej nikt nie potrafi napisać typu NOWOCZESNEJ amunicji ppanc do Leopardów- ktora podobno jest wytwarzana tysiącami przez Mesko. Davien miał napisać ale skutecznie unika tematu.

mc.
wtorek, 11 sierpnia 2020, 23:03

Szanowny Panie Pośle, proszę o skomentowanie wypowiedzi pańskiej koleżanki: Ewa Kopacz, były Premier. Wypowiedź z września 2014 roku. „Wie Pan, jestem kobietą. Ja sobie wyobrażam, co bym zrobiła, gdyby na ulicy pokazał się człowiek wymachujący ostrym narzędziem, albo trzymający w ręku pistolet. Pierwsza moja myśl, tam za moimi plecami jest mój dom i moje dzieci. Więc wpadam do domu, zamykam się i opiekuje się moimi dziećmi Polska powinna się zachowywać jak polska rozsądna kobieta. Nasze bezpieczeństwo, nasz kraj, nasz dom, nasze dzieci! To jest najważniejsze!” Proszę też o skomentowanie zdania wypowiedzianego przez byłego Premiera Donalda Tuska o "bezinwestycyjnym budowaniu okrętu ORP Gawron-Ślązak". Proszę o komentarz do działań byłego Ministra Obrony Narodowej Bogdana Klicha który wsławił się zwracaniem pieniędzy do budżetu, sprawą katastrofy w Mirosławcu (nie wyciągnięto żadnych wniosków, co skutkowało katastrofą pod Smoleńskiem). Proszę też o komentarz do działań byłego Prezydenta Bronisława Komorowskiego, który wprowadził podwójne dowodzenie polską armią. Proszę też o komentarz do wypowiedzi kandydata na Prezydenta Polski, Pana Rafała Trzaskowskiego, który stwierdził że jednym z najważniejszych programów jest zakup śmigłowców transportowych. Niestety z powyższym pytaniem wiąże się jeszcze jedno - jak Pan skomentuje sprzedaż zakładów PZL Świdnik (za 330 mln PLN), w obliczu zapowiadanego przetargu na zakup śmigłowców za kwotę ponad 12 mld PLN.

K.
środa, 12 sierpnia 2020, 15:56

Lot do Smoleńska organizował ten sam człowiek co niedoszłe wybory prezydenckie w maju na które wydał 70 mln bez podstawy prawnej . Za poprzedników wprowadzono przepisy które miały wprowadzić standardy w lotnictwie , jak są teraz przestrzegane ? Nie są , kapitan rządowego Embraera LOT-u musiał odmawiać startu z Anglii i wypraszał pasażerów "na gapę" . Jak chciałeś Sokołem zastąpić Mi8/14 ? Jakie uzbrojenie zostało dokupione ostatnio do Gawrona ? Poprzednicy zakupili takie wyposażenie które na to pozwala .

mc.
środa, 12 sierpnia 2020, 23:20

Nie mam ochoty wypowiadać się na temat katastrofy Smoleńskiej, ale mój zarzut wobec Pana Bogdana Klicha - czyli Mirosławiec, dotyczył nie wyciągnięcia ŻADNYCH WNIOSKÓW. Co do zastąpienia Mi-8 podobnym śmigłowcem, musiałby to być NH-90 (zbyt drogi), co do Mi-14 to lepszego następcy niż AW-101 nie widzę. Co Sokołów - za chwilę przestana latać, bo Włosi nie maja zamiaru ich serwisować, podobnie jak nie będzie nowych silników i remontu starych bo Amerykanie nie zamierzają kontynuować ich produkcji (także części) . Tak się kończy sprzedawanie zakładów zbrojeniowych. Przypominam że Świdnik we wrześniu 2009 zaprezentował możliwości produkcji dwóch nowych modeli - Sokół-2, o masie startowej 7000 kg (proponowano nawet modernizację dotychczasowych wersji do tej właśnie) oraz SW-5 o masie startowej 7500 kg. Mając własny zakład można rozwijać, modernizować, poprawiać osiągi. Kupując od "zewnętrznej" firmy możemy tylko "prosić" by po 10-15 latach były dostępne części, serwis, w dodatku za duże pieniądze. I jeszcze jedno - Gawron/Ślązak. dlaczego nie odniesiesz się do słów byłego Premiera o budowie "beznakładowej" (początkowo chciał go złomować) ?

K.
czwartek, 13 sierpnia 2020, 15:28

Po wypadkach w Mirosławcu i Smoleńsku wprowadzono szereg przepisów które obecnie są łamane . Nie zastąpisz Mi8 NH-90 , jeżeli uważasz , że jednak tak to lepszym rozwiązaniem jest Caracal . AW101 to rasowa maszyna ale nikt jej nie używa w konfiguracji zamówionej przez nas bo to bez sensu . Ogranicza ona jej możliwości a 4 sztuki nie równoważą 14 Caracali jakie miała dostać MW . Wracając do meritum sprawy , Świdnik nie miał w swoim portfolio odpowiednich maszyn . AH gwarantował stałą cenę części zamiennych przez okres 35 lat . Kluczowe elementy miały powstawać w naszych fabrykach . To kto kupił radar , system walki i tak dalej ? Beznakładowa to była idea budowy Gawrona przez prawie cały okres , dlatego tak długo go budowano . Decyzje o dokończeniu okrętu w takiej formie podjął rząd Tuska . Masz do niego pretensje ? O co ? Dlaczego inne rządy między czasie tego nie zrobiły ? Rządziły wszystkie opcje polityczne a pretensje masz do gościa który jako jedyny miał jaja i podjął decyzje . Dlaczego uwalono obecnie Miecznika ? Można budować kolejne MEKO , taniej będzie zakupić wyposażenie dla paru okrętów .

chateaux
środa, 12 sierpnia 2020, 23:11

Poprzednicy na budowe Ślązaka, płacili 70.000 zł rocznie. Kazali stoczni zamówić u Thalesa system walki dla niego, po czym za ów system nie zapłacili. Itd, itp. Przykłady można mnożyć. Wszystkie parties powinny działać zgodnie bez podziałów w tej dziedzinie. I działają - wspólnie, na jego szkodę.

K.
piątek, 14 sierpnia 2020, 15:07

Umowy z Thales zawarł MON nie stocznia i to ministerstwo zapłaciło pieniądze . Tylko te umowy opiewały na 400 mln złotych . Jak fakty się mają do Twoich 70.000 zł rocznie ?

Tropiciel
środa, 12 sierpnia 2020, 12:21

Tylko ze te śmigłowce miały być produkowane w polskiej fabryce z 90% własnością państwa więc nie wiem o czym piszesz. Akurat jeśli idzie zbrojeniówkę to przynajmniej poprzednicy próbowali coś w tej sprawie zrobić.

mc.
środa, 12 sierpnia 2020, 15:40

"poprzednicy próbowali coś w tej sprawie zrobić" - Chyba sprzedać (zbrojeniówkę). Przypomnieć ci co się stało z Zakładami Pronit (Produkcja specjalna) ? W styczniu 2012 zwolniono WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW. Dlaczego ? Bo MON nie przeprowadzał ćwiczeń i nie zamawiał amunicji !!!

Danisz
środa, 12 sierpnia 2020, 11:16

typowy PiSiak: gdy ktoś wzywa do porozumienia w najwazniejszych dla kraju i narodu sprawach to ten błotem obrzuca i szuka tego co dzieli - robisz partyjniaku robotę za którą powinny ci podziękować tutejsze ruskie trolle

mc.
środa, 12 sierpnia 2020, 14:55

Nie mam zamiaru tłumaczyć się z moich poglądów politycznych (choć na pewno nie są takie o jakich piszesz), ale nie istnieje przyszłość bez przeszłości. Gdy do "porozumienia" nawołuje ten (partia) która niedawno niszczyła całą sferę wojskową (patrz mój komentarz powyżej) - to czy mogę im wierzyć ? NIE i jeszcze raz NIE. Zapewne są wśród nich (tej partii) ludzie którzy chcą poprawić naszą sytuację wojskową, ale najpierw sami muszą wskazać błędy (bardzo poważne0 swojej formacji lub ją opuścić (mówiąc dlaczego to robią).

Gvalch'ca
czwartek, 13 sierpnia 2020, 14:53

czyli mamy powrót do XVIII wieku, gdy żądania rozliczania "zdrajców" były pierwszorzędnym punktem każdego stronnictwa czy konfederacji - by ten punkt zrealizować nie wahano się nawet prosić o pomoc sąsiednie kraje. uwielbiam "patriotów" którzy nie potrafią wyciągać wniosków historii, ani uczyć się na błędach, za to we wskazywaniu biblijnego źdźbła w oku bliźniego zawsze są pierwsi

mc.
piątek, 14 sierpnia 2020, 00:05

Być może w książkach i grach komputerowych jest tak jak piszesz (rozliczanie zdrajców), ale w "realu" jeśli ktoś nie wyciąga wniosków ze swoich błędów to popełnia je wielokrotnie. W realu nie ma możliwości powtórzenia levelu. Jeśli zrobisz błąd będzie on kosztował życie wielu żołnierzy i cywili. Jeśli "Twoi bohaterowie" niszczyli polską armię, to TAK są zdrajcami i należy ich z tego rozliczyć. Jeżeli armia nie ćwiczyła, jeśli nie ma zaplecza amunicyjnego, jeśli polskie zakłady zbrojeniowe "ledwo żyją", jeśli nie ma zaplecza kadrowego (mobilizacyjnego), to TAK, to są dla mnie ZDRAJCY.

Gvalch'ca
piątek, 14 sierpnia 2020, 13:36

słusznie waść prawisz - to pewnie dlatego że Władysław Jagiełło zamiast zajmować się Krzyżakami najpierw na pale powbijał wszystkich stronników Wilhelma Habsburga; wnioski z tego wyciągnął Batory który końmi porozrywał stronników Maksymiliana II Habsburga, a Kraków i Gdańsk na początku swego panowania spalił, zaorał i posypał solą; Jan III Sobieski wszelako także podzielał twe poglądy i nim się zabrał za Turków najechał zdradziecką Litwę w odwecie za czasy Potopu - Wilno i Troki paląc niczym wiek wcześniej król Stefan; a i Piłsudski nim za obronę przed Moskalami się zabrał kazał rozbroić oddziały Wielkopolskie których żołnierze obawiali się przede wszystkim Niemców i na żadne wojny na wschodzie udawać się nie zamierzali, a wszystkich endeków kazał zamknąć w beczkach i potopić w Wiśle. Tak jak mówisz: w "realu nie ma możliwości powtórzenia levelu" więc każdego, kto myśli inaczej trzeba uznać za zdrajcę i wyeliminować - historia Polski uczy, że tak właśnie postępowali wielcy nasi wodzowie i powinniśmy iść w ich ślady. PS: widzę że lubisz pisać, ale myślę, że będzie lepiej dla wszystkich, jak najpierw zaczniesz trochę czytać...

mc.
piątek, 14 sierpnia 2020, 16:33

Zmień leki, bo po tych masz straszny odlot. A jeśli już o przeszłości, to chciałem przypomnieć Generała Zagórskiego, tego od wyprowadzania z Polski wielu milionów złotych przez firmę Francopol. Tego samego który "zaginął" w środku Warszawy w sierpniu 1927 roku. Nie mogli go skazać, to "zaginął". Jakoś wtedy Pan Generał Sikorski udał się na "wewnętrzną emigrację" (był "opiekunem" Zagórskiego, zatwierdzał wszystkie jego decyzje). Niestety "wnioski" nie zostały wyciągnięte do końca i dlatego Francuzi 30 września "mianowali go" Premierem polski na uchodźstwie (nie sil się na złośliwości - oni go prostu zażądali jego osoby na tym stanowisku).

Gvalch'ca
sobota, 15 sierpnia 2020, 11:34

przywódcy o których wspomniałem właśnie dlatego byli wielcy, że nie myśleli tak jak zacietrzewiony plebs - potrafili patrzeć dalej, niż na czubek własnego nosa, niż na rok czy dwa do przodu. a ty, jak na partyjnego fanatyka przystało, nijak nie potrafisz się do tego odnieść, więc pleciesz co ci ślina na język przyniesie, choć to nie ma żadnego związku z dyskusją. kończę zatem tę polemikę, bo ewidentnie jesteś niezdolny do wyciągania jakichkolwiek wniosków czy nawet rozmowy na argumenty. potwierdziłeś tylko to, co napisał o tobie jeden z przedmówców: robisz tu taką samą robotę jak ruskie trolle, ergo robisz za pożytecznego idiotę.

Skitarii
środa, 12 sierpnia 2020, 11:08

Taaa... przetargu w którym Świdnik nie wygrał a wygranym choć minimalnym został Mielec... którego kto sprzedał? I cała narracja ci się chłopcze posypała.

mc.
środa, 12 sierpnia 2020, 15:10

Myślę że znam ta historię lepiej niż Ty. Ale główna zasługę w oddaniu ZA DARMO Mielca amerykanom ponosi MON. Wielokrotnie zmieniali przeznaczenie Irydy (szkolna, szkolno bojowa) , żądano coraz lepszych parametrów, a potem "pod pretekstem" zlikwidowano program. MON nie chciał kupować od Mielca samolotów Bryza, a po przejęciu zakładu przez amerykanów kupił wszystkie trzy gotowe maszyny które stały w hangarze (płacąc cenę trzykrotnie wyższą niż wcześniej chciał PZL Mielec). A co do wygranych.... to przegranymi jesteśmy MY WSZYSCY. Najlepsze zakłady lotnicze - PZL Okęcie, PZL Mielec, PZL Świdnik a wcześniej PZL Rzeszów (silniki) zostały oddane - przekazane w prezencie (???), za grosze. Wszystkie ekipy od 1990 ponoszą pełną odpowiedzialność za zniszczenie polskiego potencjału przemysłowego. Być może nie mieliśmy zbyt dużo nowoczesnych produktów, ale nasze zapóźnienie nie było zbyt duże. Naiwność, głupota, łapownictwo i... przepisy dotyczące kursów walut (czyli P. Balcerowicz) zniszczyły wszystko. Jeśli czegoś nie rozumiesz w ostatnim zdaniu, to sprawdź dlaczego "elastyczny" kurs walut (ale taki prawdziwy) wprowadzono dopiero jesienią 2004 roku. Sprawdź jak zmieniła się kurs dolara np. w 1990-1991 roku (decyzja rządu był... stały), a jaka była wtedy inflacja (ok. 2000 %). Wniosek: produkty polskie podrożały wtedy x20, a produkty zza granicy miały cały czas taką samą cenę. Przy "otwartych granicach" (na import).

say69mat
środa, 12 sierpnia 2020, 07:52

Hmmm ... od pięciu lat rządzi koalicja ugrupowań prawicowych. I jedyną zmianą jest pojawienie się formacji WOT. SP- klapa. MW - tonie. Modernizacja T72 bierze tyły. Modernizacja Leo2 A4 do standardu 2PL się ślimaczy. Modernizacja BWP - materiał dla Stirlitza ;)))

mc.
środa, 12 sierpnia 2020, 15:16

Nie mam zamiaru bronić obecnych rządów (choć zrobiły wielokrotnie więcej niż piszesz), ale wszystkie problemy (marynarka, T-72, Leopardy) maja korzenie w poprzednich rządach. A co do Leopardów... radzę obejrzeć na YT wywiad z Panem (byłym ministrem) Romualdem Szeremietiewem O kulisach zakupu czołgów Leopard 2 dla Wojska Polskiego. Radzę też obejrzeć film T-72 życie wewnętrzne, to może "coś" zrozumiesz.

Gvalch'ca
czwartek, 13 sierpnia 2020, 16:03

Szeremietiew jak wiadomo jest znanym pancerniakiem, a mecierewiczowy kontrakt na modernizację 30-letnich czołgów bez ich jednoczesnego naprawiania to zasługa peło (bo przecież mogli przewidzieć, że ministrem obrony zostanie ktoś bez elementarnej wiedzy i zdolności rozmowy z jakimikolwiek specjalistami). Próby kupowania starych okrętów zamiast budowania nowych w polskich stoczniach to też wina poprzedników - bo przecież oni złośliwie chcieli inaczej, a PiS musi robić dokładnie odwrotnie choćby to było zupełnie bez sensu. uwielbiam czytać twoje wpisy - tyle w nich sensu i logiki - może pomyśl o napisaniu książki! ja na pewno kupię

LMed
niedziela, 16 sierpnia 2020, 12:52

To "ministrem obrony zostanie ktoś bez elementarnej wiedzy i zdolności rozmowy z jakimikolwiek specjalistami" boli, jak się czyta.

Jow
wtorek, 11 sierpnia 2020, 22:11

No to zastanówmy się: 1. Marszałek Grodzki kreujący się w pewnym momencie na prezydenta... ? 2. Pan B.Budka twierdzący , że wybory nie były demokratyczne... Europo pomożecie ? 3. Pan Czarzasty z Lewicy ? Na pewno ma koneksje... Konia z rzędem temu kto wskaże tzw ekspertów i z kim siadać do tych rozmów. I wcale nie twierdzę, że obecna ekipa jest 'thebeściacka' - długo by pisać, kto myśli ten rozumie i widzi.

LMed
środa, 12 sierpnia 2020, 09:24

No właśnie , weż się za myślenie , spróbuj zacząć chociaż.

say69mat
środa, 12 sierpnia 2020, 07:43

... ??? Zapaść w dziedzinie MW. Zapaść w dziedzinie SP. Zapaść w dziedzinie kluczowych programów modernizacyjnych SZRP. To również wina opozycji???

Ja
wtorek, 11 sierpnia 2020, 21:52

Defence24 traci coraz bardziej na wiarygodnosci wstawiajac takie artykuly, obrazajace inteligencje czytelnika

Dick Steel
środa, 12 sierpnia 2020, 07:54

Też obserwuje dosyć zaskakujące "rozluźnienie" merytoryczne i bagatelizowanie narastającej aktywności trolli maści wszelakiej.

LMed
środa, 12 sierpnia 2020, 04:25

Inteligentny, po pięciu wykonanych z sukcesem budżetach MON można już chyba ocenić efekty.Tak na oko to kasa poszła a sprzętu nie ma. No i ciekawe czy będzie , a jak już to kiedy?

HanSolo
czwartek, 24 września 2020, 04:14

Niczego nie bedzie. Te budżety to przeszłość. Nie ma sensu już tego drążyć. Ale spokojnie. Aktualny i najbliższe nie wyglądają inaczej. I też pójdą w zapomnienie. Jakaś ustawa "Zapomnienie+" albo inna "Bezkarność+" i po sprawie. Poncylisz nie ma co pytać o wykaz zakupów i modernizacji, bo są to date tak głeboko utajnione, że nawet generalicja i politycy nie mają dostępu a co dopiero żołnierze których to dotyczy czy Polacy, których te wojsko ma bronić a którzy te cała kasę wyłożyli. No ale jak to mawiają premierzy "do roboty za miseczkę ryżu i morda w kubeł". Poncyliusz oczekuje cudu zwanego dislogiem. Tam nawet monolog idzie kiepsko, przy tym sterze! Ciekawe czy Błaszczak wiedział, ze podpisał. Myślę że dowiedział się od kogoś nazajutrz. Zwierzchnik Sił Zbrojnych i reszta to dopiero z mediów sie dowiedzieli o tym jaka podjeli decyzję.

SimonTemplar
wtorek, 11 sierpnia 2020, 19:23

Szanowni koledzy, pisalem juz to wiele razy ale jakoś administracja nie przepuscila do publikacji, spróbuję jeszcze raz: dzialania pozorne. Na pewno większość z was wie doskonale o co chodzi o widzi to zjawisko w odniesieniu do tzw. modernizacji armii. Wszystkie programy, które wdrożone prawidłowo mogą byc realnym wzmocnieniem potencjału militarnego Polski były, są i będą anulowane albo przeciąganie w nieskończoność. Proszę i apeluję, aby zanim ktoś wyjdzie z argumentem typu: modernizacja Leopardów, zakup F35 czy zakup Patriotów zechciał je spokojnie przeanalizować i realnie ocenic ich zakres, przełożenie na potencjał siły i zdolności obronnych RP a także tzw. autonimicznosc w użyciu.

Dick Steel
środa, 12 sierpnia 2020, 08:00

Też to obserwuję od lat. Najprawdopodobniej pomimo pozornej suwerenności, musimy wykonywać instrukcje "z zagranicy," gdyż trudno uwierzyć w ciągłe zbiegi okoliczności, nieświadomość sytuacyjną i ogólną nieporadność w modernizacji i dowodzeniu wojskiem.

robol
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:39

powiem coś, co mówię tu od 5 lat. a co opisuje podejście tej władzy do naszych sił zbrojnych, a zwłaszcza do ich logicznego wyposażenia w jak najlepszy sprzęt. gdzie są śmigłowce transportowe dla polskiej armii ?!! lepsze, tańsze i w większej ilości ! 100% przetargów, no może 99,999% przetargów organizowanych przez władze jest uwalanych z jakiś tam powodów, z czapy. jeden, drugi, trzeci... ma to na celu pozorowanie "ruchu" w temacie zakupów nowego wyposażenia. a jedyne zakupy w usa-gun-market, z półki, bez promocji są faktycznie dodatkową zapłatą z amerykańskie wojska zaciężne stacjonujące w rzeczpospolitej. stare śmigłowce do renimacji tanki 72 do reanimacji bewupy postsowieckie do reanimacji okręty podwodne i nawodne ze szrotów, ewentualnie z muzeów do reanimacji lotnictwo z amerykańskiego marketu, cud techniki... to taki sam zakup. jak zakup przez rolników najdroższych ciągników z dopłatą unijną, a potem podczepienie do tego pługu dwuskibowego, albo konnej kopaczki do kartofli. rakiety, system antyrakiet, w ilości ..., tylko do ochrony prezydenta, rządu i bunkra na nowogrodzkiej. a i słynne stalowe hełmy wz. muzealny do renimacji

rambo
wtorek, 11 sierpnia 2020, 15:46

Czcza pisanina i pokazywanie patrzcie jaki jestem dobry.Po I wojnie samozwańczy Marszałek wybijał oponentów .Natomiast w czasie okupacji II wojny światowej stronnictwa brutalnie skakały sobie do gardeł.Obrona narodowa to też pieniądz i władza i nikt tego nie odda dobrowolnie.

wza
wtorek, 11 sierpnia 2020, 15:17

Diabeł założył ornat i na mszę dzwoni.

asdasfdsrtytuytuturt
wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:57

Artykuł jest stronniczy i zataja przed czytelnikiem (świadomie lub nie, trudno to ocenić) dwie ważne kwestie, które mają poważny wpływ na takie, a nie inne zachowanie MON. 1. PIS uważa, że w szeregach PO jest dużo osób realizujących niepolskie interesy (łagodnie mówiąc) oraz, że jest na to przyzwolenie w samej PO. Przy przyjęciu takiego założenia zachowanie PIS staje się racjonalne, a nawet pożądane. 2. PO wielokrotnie wykorzystuje otwartość PISu (jeśli PIS sobie na taką otwartość pozwoli) do wykonywania prowokacji przeciwko tej partii w onucowym stylu. Takie, niesportowe zagrywki to jest zawsze łamanie niepisanej "gentelments agreement". Na pewno nie sprzyja to porozumieniu wg zasady, jeśli oni często tak robią, to tym razem jak się otworzymy także tak zrobią. Także tutaj widzimy, że zachowanie PIS jest racjonalne i wynika z poprzednich działań PO. Artykuł zataja te kwestie malując fałszywy obrazek złego PISu i biednej, niewinnej Platformy.

lol
środa, 12 sierpnia 2020, 01:23

Nie ma dobrego PiS i winnej platformy - w Polsce wszystkie ugrupowania polityczne są skorumpowane i to jest polski problem. Polski problem to brak alternatywy , w Polsce większość ludzi nie głosuje za tylko przeciw - wybierając ( ze swojego punktu widzenia ) mniejsze zło. Mówienie o demokracji to wielkie słowa do których wpierw należy dorosnąć. Czego z całego serca zycze polskim elita polityczna.

Anty-Che
wtorek, 11 sierpnia 2020, 22:08

PO zakłada zę PIS realizuje niepolskie interesy. Od 5 lat konsekwentnie rozbija polską Armie, jej degradacja jeszcze nigdy tak szybko nie postępowała. A najgorszym agentem obcego mocarstwa był niejaki Antoni M. któy rozpie%lił cały sytem dowodzenia i uwalił wszelkie kontrakty mogące podnieść wartosć bojąwą Polskiego Wojska.

matrioszka
środa, 12 sierpnia 2020, 10:30

Anty- coś tam, naucz się pisać po polsku . Albo jesteś z Olgino albo za wcześnie zakończyłeś edukację .

rozpłaszczony
środa, 12 sierpnia 2020, 09:32

Są 3 prawdy . Prawda , cała prawda i gó..... prawda . Antoni M. podpisał Kontrakt Stulecia z HSW za 4,6 mld zł na 96 amatohaubic Krab , kupił 64 mozdzieży samobieżnych Rak , zamówił karabinki MSBS Grot , itd . Na 20 miliardów złotych podpisanych kontraktów za ministrowania AM zdecydowana większość została ulokowana w polskim przemyśle zbrojeniowym . W odróżnieniu od poprzednika obecny minister ON w polskiej zbrojeniówce zamówił niewiele , za to w USA zakontraktował już za ponad 40 mld zł . Na dodatek bez offsetu i żadnych korzyści dla naszego przemysłu / poza Patriotem wynegocjowanym przez AM / To kto tu jest agentem i czyim ? Najgorzej jest jak zacietrzewienie polityczne nie pozwala na realny osąd .

mc.
wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:35

Do Pana Pawła Poncyljusza. Szanowny Panie żebym mógł uwierzyć w Pańską "dobrą wolę" potraktowania obronności jako elementu nadrzędnego nad polityką, powinien Pan, a przede wszystkim pańska partia złożyć samokrytykę wobec tego co robiliście. Likwidowanie jednostek na wschodzie Polski, zmniejszanie armii, stworzenie podwójnego systemu dowodzenia, doprowadzenie do upadłości wielu zakładów zbrojeniowych, oddanie za bezcen zakładów PZL Świdnik, doprowadzenie do likwidacji produkcji amunicji w Polsce, nie modernizowanie sprzętu który ma jeszcze potencjał bojowy, brak szkoleń i ćwiczeń, itd., itd. Pańska wypowiedź niestety świadczy o tym, że nie widzi Pan tego, a jedynie chce Pan decydować o przyszłości. Wypowiedzi pańskich "kolegów" świadczą o całkowitym niezrozumieniu potrzeb armii, np. Wasz kandydat na najwyższy urząd w Państwie (i jednocześnie zwierzchnik sił zbrojnych) uznaje że najważniejszym programem zbrojeniowym jest... kupno śmigłowców.

Anatol
wtorek, 11 sierpnia 2020, 22:04

A teraz zamiast rozwijać swój przemysł rakietowy kupujemy dwie śmieszne baterie z USA by sie poPISywać na defiladach. I taki to wielki rozwój gospodarczy i przemysłowy mamy za PIS.

mc.
środa, 12 sierpnia 2020, 11:01

Czy Polska kiedykolwiek budowała, bądź produkowała rakiety o zasięgu większym niż 40 kilometrów ??? Ale w zasadzie podpisana OBECNIE (lipiec 2019) umowa z Firmą Kongsberg umożliwi serwisowanie (a w przyszłości produkcję) rakiet NSM w Polsce

Bobek
wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:19

Zobaczyłem tytuł i myślałem że jakiś poważny artykuł. Ale już po pierwszych zadnich widać że to zwykła polityczna nawalanka ze strony totalnych.... mało treści. Dużo pustosłowia.

Lolo
wtorek, 11 sierpnia 2020, 13:28

Niestety ale instrument walki.

Spoza sporu
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:39

Co z tego jeśli dość wyważony i w dodatku prawdziwy. Poncyliusz przedstawił po prostu fakty z własnym komentarzem. Można dyskutować o powodach takich czy innych zachowań czy zaniedbań MON, ale to że one miały miejsce każdy widzi. No chyba, że „nikt nam nie powie że białe jest białe...”

dropik
wtorek, 11 sierpnia 2020, 12:59

wystarczy popatrzeć jakie ustawki za zakupami odbyły się przed wyborami przez ostatnie 4 lata i co robi wojsko w chwilach wolnych czli defilady , wystawy , msze , otwieranie pomników itd. To czysta polityka

Murf fanem Polski
środa, 12 sierpnia 2020, 01:58

BS Wojsko polskie prowadzi działania niemal nieprzerwane od upadku komunizmu Uczestniczyli w utrzymywaniu pokoju w Bośni i Kosowie. W Iraku zapewnili brygadę i kwaterę główną Dywizji, nadzorowali działania Wielonarodowej Dywizji. Jednostka 17 różnych narodowości, która obejmowała jednostki z; Ukraina, Włochy, Hiszpania, Rumunia i tak daleko Fidżi. Kilkanaście języków i logistyka dla kontyngentów tak małych jak pluton. W Afganistanie Polacy administrowali całą prowincją. Co jest wykładniczo trudniejsze. Te operacje nie były wielkimi, krzykliwymi bitwami z fajnymi filmami na Youtube pokazującymi wybuchy. To były trudne misje, które wystawiały na próbę przywództwo armii na wszystkich poziomach. Ponadto polska armia brała udział w 9 różnych misjach pokojowych ONZ aż do Czadu. i Mali. Potem są dziesiątki ćwiczeń treningowych nATO, w tym masywne ćwiczenia Anaconda i ćwiczenia Strong Europe. Od czasu przystąpienia do NATO 21 lat temu armia przekształciła się z narzędzia operacyjnego reżimu w doświadczoną organizację zajmującą się obroną ojczyzny i prowadzeniem misji humanitarnych na całej planecie. Wszyscy, których znam, którzy pracowali w Wojsku Polskim byli pod wrażeniem ich i profesjonalizmu. Nie znam nikogo w armii USA, który nie byłby dumny z posiadania Polaków jako sojuszników.

The Polish army has been in almost continus operations since the New Republic was established.
środa, 12 sierpnia 2020, 01:28

BS

Asd
wtorek, 11 sierpnia 2020, 12:44

Zabawne ze do zgody ponad podziałami wzywają ludzie którzy niszczyli wojsko podczas swojej kadencji. Panie Poncylisz, nie musi się pan martwić, nasza armia ma się coraz lepiej. Naprawa tego co zrobiły jej lata rządów PO-PSL-SLD potrwa jeszcze wiele lat ale w końcu się uda. Bez Pana udziału.

BUBA
wtorek, 11 sierpnia 2020, 18:05

Jak niszczyli to sa winni - i dlaczego nikt nie postawil ich przed sadem - he - czyli nowi nie lepsi he - a byly wybory

Lord Godar
środa, 12 sierpnia 2020, 11:38

Nikt ich przed sądem nie postawi , bo jak się koło odwróci i kiedyś oni by zostać musieli rozliczeni , a nie o to chodzi przecież. Taki układ ...

Dfgji
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:43

Ok, ale co potem jak już PiS nie będzie rządził? Przecież to co mówisz to zgoda na kolejny bardak który będzie miał miejsce zaraz po zmianie rządu. Nikt nie myśli o dobru Państwa wszyscy o swoich partyjnych interesach.

Tomasz33
wtorek, 11 sierpnia 2020, 16:15

SLD to F-16, PO-PSL to Leopardy, początek programów m.in KRAB i RAK. Także.....:) Mi jest obojętne kto kupuje sprzęt. A politycy i tak będą się licytować który rząd kupił więcej.

Lord Godar
środa, 12 sierpnia 2020, 11:39

No niestety , ale pustymi przechwałkami z armaty nie da się strzelać . Te podziały nas niszczą i tylko wrogowie się cieszą .

LMed
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:48

Nie byłem w stanie doczytać do końca ze złości. A tekst typu kawa na ławę przecież. Takie rozbiory na przykład, skutkujące wieloma pokoleniami zhańbionych poddaństwem rodaków, matołków niczego nie nauczyły.

SimonTemplar
wtorek, 11 sierpnia 2020, 20:57

Zrozum, to nie jest żadne zaniedbanie tylko celowa robota. Polska nie może zostać kraje dobrze uzbrojonym, stabilnym ekonomicznie, nie daj Boże z własnym przemysłem zbrojeniowym i własną bankowością. Jeśli chcesz dowodu: Korea zaproponowała Polsce możliwość zakupu licencji, spolonizowania i własnej produkcji K2. Poprzez Zakłady Cegielskiego. Dali nam możliwość modyfikacji z użyciem naszych własnych podzespołów w tym SKO, systemów łączności, ewentualnym dopancerzeniem, ewentualną zmianą silnika. Cała dokumentacja, licencja i własna produkcja. I co? I zostały nam trupy T72 pomalowane farbą i przeciągająca się, nieudana modernizacja Leopardów A4 a wersja A5 w 3/4 niesprawna. Co z programem Homar? Przecież nawet utopiony polski przemysł ma potencjał rozwinięcia i własnej produkcji tego typu artylerii, oczywiście zostało to utopione. Bierzemy dywizjon Himmars z zapasem amunicji na 2 salwy. Borsuk - udana w miarę konstrukcja i co? produkcja 50 szt. rocznie przez 10 lat. mam wymieniać dalej? Miecznik, Orka, Wilk, gepard, Goryl, Tytan, Langusta, Kryl, Gawron, Kruk ............ To wszystko idzie w odstawkę. Zamiast tego - Holownik i Ratownik. Ludzie, wy jesteście ślepi? To nie jest żądna nieudolność tylko celowe działanie - pozostawienie Polski na łąsce innych, z dużą liczba generałów i brakiem podstawowych jednostek ogniowych, bez obrony p.lot i p.rakietowej, bez wojsk pancernych, bez Marynarki Wojennej..... Jak można tego nie dostrzegać?

Czytelnik
wtorek, 11 sierpnia 2020, 11:24

Poseł KO pisze o zgodzie narodowej.... dużo pięknych słów i sloganów, a fakty są takie że dla nich najważniejszy jest interes Niemiec i własne stołki.

Lord Godar
środa, 12 sierpnia 2020, 11:45

No to policz ile razy w samych spółkach i zarządzie PGZ przez ostatnie lata za rządów PiS zmieniali się dyrektorzy , prezesi czy ci z rady nadzorczej ? I z jakim skutkiem dla przemysłu zbrojeniowego i armii ? Ja nie piszę że ci z PO byli cudowni , bo też w tej rozpierdusze mają swój udział , ale staram się być obiektywny.

K.
wtorek, 11 sierpnia 2020, 20:42

Dlaczego interes Niemiec ? No jeżeli chodzi o stołki to obecna władza zmieniła przepisy aby załatwić swoim odpowiednie apanaże .

Dyktatorek
wtorek, 11 sierpnia 2020, 18:44

Proponuje samodzielnie pomyścleć a nie ulegać propagandzie TVP-info ...tak dla jasności to od 5 lat rządzi Pis i w takich sprawach inicjatywa jest zawsze po stronie rządzących...a tak dla jasności Niemcy są naszym największym partnerem hadlowych , 30% naszego eksportu idzie właśnie do Niemiec...także nie kompromituj się

ultraubawiony
środa, 12 sierpnia 2020, 10:10

" Niemcy są naszym największym partnerem hadlowych , 30% naszego eksportu idzie właśnie do Niemiec" - to tak jak przed drugą wojną światową. I co niby ma z tego wynikać osobniku uległy propagandzie z TVN?

HanSolo
czwartek, 24 września 2020, 04:17

Kupa pieniędzy. Nie masz w tym zadnego udziału więc nie wiesz na czym Polacy zarabiaja piebiądze. Idz odbierz "kuroniówke"

Artur, Niemcy
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:19

Co wy towarzysze ciągle mi tu z tymi Niemcami? Bilans handlowy Polski za rok 2019 to prawie bilion złotych, z tego połowa, czyli 500 milionów zł, to handel z Niemcami..... Pytanie do was towarzyszu, czy korzystamy na tym, czy nie??? A wiedz towarzyszu, że mogło by być więcej - tylko taki mały kurdupel coś tam coś tam. Bo partia wie, że białe jest czarne a nie białe i nic partii o tym nie przekona. Amen

rozbawiony
wtorek, 11 sierpnia 2020, 16:40

A dla ekipy PIS jaki interes jest najważniejszy ? Sądząc po jej 5 letnich dokonaniach a szczególnie ostatnich 3 lat , nie jest to interes Polski .

Tomasz33
wtorek, 11 sierpnia 2020, 16:17

Aha, tylko że to PiS obsadza swoimi ludźmi spółki skarbu państwa. A dla każdego Polaka interes Polski jest na pierwszym miejscu, PO nie zrobiła nic co mogłoby świadczyć inaczej.

Tomasz
wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:54

No jasne bo ta polowa Polaków co nie popiera Kawalera z Żoliboża to zdrajcy narodu. Szkoda gadać...

NOC
wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:53

A jakie stolki sa wazne dla pis skoro ściągają tyle wojsk usa zamiast inwestowac w wlasny przemysl myslisz ze dadzą nam zrobic teraz cos lepszego lub kupic niz ich uzbrojenie

czytelnik
wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:42

A dla PiS najważniejszy jest interes Izraela i USA i własne stołki. Cóż więc za różnica?

rozpłaszczony
wtorek, 11 sierpnia 2020, 23:29

Żadna różnica . Co nie jest dziwne gdyż swego czasu obie te partie miały razem rządzić . Obie zakodowane mają podległość względem hegemona i grzeczne wykonywanie jego poleceń . Likwidacja polskich stoczni , nie ma sprawy ; wycofanie się z ustawy o IPN - proszę bardzo , itd , itp .

Lord Godar
środa, 12 sierpnia 2020, 11:47

Te partie to mają wspólne interesy i dobrze się razem bawią , a ta wojenka to na pokaz aby zdobywać głosy na wyborach .

Rosomak
wtorek, 11 sierpnia 2020, 14:38

Dokładnie

Tweets Defence24