Reklama

Dowódcze Rosomaki wesprą dywizję NATO

1 października 2018, 17:11
WD rosomak
Fot. J. Sabak/Defence24.pl.

Wielonarodowa Dywizja Północny-Wschód otrzyma nowe wozy dowodzenia – pojazdy oparte na podwoziu KTO Rosomak, opracowane we współpracy z firmą WB Electronics.

Ministerstwo Obrony Narodowej, w zapowiedzi uroczystości przekazania Pułku Wsparcia Dowodzenia w podporządkowanie Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód poinformowało, że jednostka otrzyma również wozy dowodzenia. Uroczystość odbędzie się we wtorek 2 października, z udziałem szefa MON Mariusza Błaszczaka. Rzecznik dywizji mjr Dariusz Guzenda, potwierdził w rozmowie z Defence24.pl, że przekazane zostanie siedem wozów dowodzenia na podwoziu Rosomaka – takich, jakie były prezentowane podczas tegorocznego MSPO w Kielcach.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami dowództwo wielonarodowej dywizji otrzyma więc transportery wyprodukowane przez spółkę Rosomak SA i wyposażone w specjalistyczny sprzęt głównie przez WB Electronics. Pojazdy otrzymały też kamuflaż wielospektralny Grupy Lubawa. Transportery zostały pierwszy raz zaprezentowane na MSPO 2018, podczas targów za wykonanie wozu dowodzenia Rosomak SA i WB Electronics zostały wyróżnione nagrodą Ministra Obrony Narodowej.

Z kolei szef Sztabu Generalnego gen. Rajmund Andrzejczak powiedział Defence24.pl podczas targów, komentując dostawę transporterów: „Cieszę się, że dywizja międzynarodowa w Elblągu dostaje taki cały moduł dywizyjny. Rozważamy, że jeżeli te testy wypadną dobrze, bo ta certyfikacja odbędzie się podczas ćwiczenia Anakonda-18, a na tę chwilę moja wiedza jest taka, że sprawują się znakomicie, to chcielibyśmy, aby jak najszybciej w podobnej konfiguracji takie moduły do wszystkich jednostek trafiały. Wozy i systemy łączności są dostępne. Wozy mają świetne opinie, tak że chcielibyśmy przyspieszać procedury pozyskiwania sprzętu, które niestety są dosyć skomplikowane.”.

Pojazdy będą więc użyte podczas ćwiczeń Anakonda-18. Opracowanie tych transporterów jest przykładem współpracy państwowego i prywatnego przemysłu obronnego oraz wykorzystania posiadanych kompetencji.

Głównym zadaniem Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód w Elblągu jest koordynowanie działań grup batalionowych NATO, powołanych na szczycie w Warszawie. Oprócz tego w wypadku zagrożenia zadaniem dywizji byłoby wsparcie koordynacji działań elementów sił wzmocnienia NATO. Jednostką zabezpieczającą właściwe funkcjonowanie dowództwa dywizji jest Pułk Wsparcia Dowodzenia Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód, który rozpoczął działalność 1 lutego bieżącego roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Podbipięta
środa, 3 października 2018, 09:01

Najważniejszy cel na wojnie to WD (SD) a nie jakieś tam tanki czy haubice..

bender
wtorek, 2 października 2018, 17:18

@Tomek: o ile nie urodziłeś się wczoraj lub najdalej przedwczoraj to zapewne już słyszałeś o sojuszu NATO i o tym, że Sojusz utrzymuje różne dowództwa (między innymi dla wielonarodowej dywizji w Polsce), ale sami żołnierze do tych dowództw tak samo jak jednostki wojskowe do struktury dywizji przydzielane są przez zainteresowane państwa członkowskie. Wejdź do sieci, przeczytaj kto był inicjatorem Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód i jakie narody do tej pory przystąpiły do tej inicjatywy. A rewolucyjną czujność w sprawie marnotrawienia środków to raczej zachowaj dla naszych wewnętrznych, politycznie inspirowanych inicjatyw jak WOT, niż dla skrupulatnie audytowanych inicjatyw międzynarodowych.

wrerr
wtorek, 2 października 2018, 14:06

>>aptekarz >>Na pewno tymi wozami dowodzenia wygramy każdą wojnę. Dowodzenie ma znaczenie. Dobre dowodzenie podnosi wartość bojową każdego sprzętu. Przy dobrym doowodzeniu nawet wartośc bojowa starch Tx zwieksza się o co najmniej 20 (jak nie dużo więcej). Tak więc inwestując w dowodzenie inwestujesz jednocześnie w każdy rodzaj broni.

Arek
wtorek, 2 października 2018, 10:59

Czemu tak drogie skoro jak się słyszy wiele sprzętu do nich przekazał resort ze swoich magazynów itp.?

Tomek
wtorek, 2 października 2018, 10:36

Panowie i Panie mam pytanie. Ile ta Wielonarodowa dywizja ma szeregowych żołnierz, ile czołgów, bwp lub kto? Czy to jest kolejny twór w którym mają ciepłe posadki generałowie "kolesie" a jego podstawowym zadaniem jest marnotrawienie i tak szczupłych środków na obronę kraju?

Kutyszcze 1660
wtorek, 2 października 2018, 09:55

Brawo tak trzymać. Choć pewnie za chwile dowiemy się,że za duży zly kolor za drogi i nie potrzebny. No cóż jak powiedział kiedyś A.Sołżenicyn homosowieticus ciągle żywy.

Hunter
wtorek, 2 października 2018, 09:42

Panie Aptekarz a jak Pan chce grać orkiestra bez dyrygenta? Wojny nimi nie wygramy ale bez nich jesteśmy jak ślepy bokser

Tedi
wtorek, 2 października 2018, 09:40

Może to chodzi także o promocje tego systemu. Kamuflaż rosomak i WB.

Harry 2
wtorek, 2 października 2018, 02:00

Takie maskowanie z LUBAWY powinno być zakupione dla każdego czołgu, ROSOMAKa, RAKa, KRABa itp. Czy MON robi coś w tym kierunku by je zakupić?

Podbipięta
poniedziałek, 1 października 2018, 21:01

Bardzo drogie to to jest ale niezbedne...

alkaprim
poniedziałek, 1 października 2018, 20:59

Raptem dla międzynarodowej dywizji sprzęt zostanie dostarczony w try miga-a dla polskiej armii tylko fazy analityczno-koncepcyjne lub rezygnacja z programów lub zamówień....

Maro
poniedziałek, 1 października 2018, 20:51

System lacznosci ... z Harris

gliwiczanin
poniedziałek, 1 października 2018, 20:49

Kamuflaż wielospektralny Grupy Lubawa powinien dostać każdy Rosomak plus ppk Spike.

aptekarz
poniedziałek, 1 października 2018, 19:42

Na pewno tymi wozami dowodzenia wygramy każdą wojnę. Zaczyna mnie ostro wkurzać ten nasz MON i jego kadry. Jak się okazuje, niezależnie od opcji politycznej, nie potrafimy się nawet uzbroić a co dopiero obronić.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama