Reklama
Reklama

750 mld dolarów dla Sił Zbrojnych USA. Priorytetem operacje zagraniczne i odstraszanie [ANALIZA]

20 marca 2019, 16:48
F-15EX
W budżecie na FY 2020 znaczne środki bo aż 57,7 mld dolarów pochłonie zakup nowych samolotów i śmigłowców. Z tej kwoty 1,1 mld USD ma zostać przeznaczone na pierwsze 8 myśliwców F-15EX dla USAF, fot. Boeing

Departament Obrony USA zaprezentował propozycję budżetu na rok finansowy 2020. Zakłada on wydatkowanie na obronę narodową olbrzymiej kwoty 750 mld USD. Propozycja finansowania armii w dużej mierze ukierunkowana jest na prowadzenie operacji i szkoleń poza granicami kraju, wzmocnienie obecności w zapalnych miejscach globu oraz prowadzenie skutecznego odstraszania wobec „potencjalnych agresorów”.

W dniu 11 marca 2019 roku prezydent Donald J. Trump przesłał do Kongresu proponowane założenia budżetu na rok podatkowy 2020. Zakłada on, że na wszystkie obszary związane z zapewnieniem bezpieczeństwa państwa ma być wydatkowana kwota 750 miliardów dolarów, z czego 718,3 miliarda jest bezpośrednio przeznaczone dla Departamentu Obrony (DoD). Obecnie wniosek budżetowy podlega rozpatrzeniu w Kongresie (przechodzi przez procesy autoryzacji i oceny).

Budżet wykazuje więc kolejną tendencję rosnącą co m.in. wynika z trwałego wzrostu finansowania zapoczątkowanego jeszcze w 2017 roku a następnie kontynuowanego w latach 2018 i 2019. Waszyngton przewiduje bowiem dalszy wzrost gospodarczy, w roku fiskalnym 2020 udział nakładów na obronę w PKB ma wynieść 3,1 proc.

image
Wyrzutnia HIMARS należąca do US Marines podczas ćwiczeń na Łotwie, fot. Sgt. Andy Martinez, Marine Forces Reserve

Samo finansowanie ma również odzwierciedlać spełnienie założeń i wymagań wobec celów stawianych w funkcjonującej obecnie strategii obrony narodowej. A w niej przecież podkreślana jest kluczowa rola Sił Zbrojnych USA w procesie odstraszania i zwalczania agresji na świecie, co wymusza posiadanie odpowiednich sił, środków i przede wszystkim realnych możliwości. A więc odmiennie niż miało to miejsce w wypadku istniejącego wcześniej zaangażowania w postaci regionalnych konfliktów czy zwalczania organizacji ekstremistycznych i terrorystycznych.

Przygotowując nową strategię oparto się bowiem na czterech głównych założeniach:

  • obronie kraju;
  • pozostania największą militarną potęgą na świecie;
  • zapewnia równowagi sił w kluczowych regionach na własnych warunkach;
  • kształtowania międzynarodowych relacji w sposób najbardziej sprzyjający własnemu bezpieczeństwu.

Jednym z kluczowych założeń jest również zbudowanie silnej współpracy z państwami sojuszniczymi oraz dokonanie wewnętrznej reformy armii.

Po zakończeniu zimnej wojny Siły Zbrojne USA właściwie uzyskały pełną dominację militarną na świecie. W wyniku różnych przyczyn gospodarczych, politycznych czy ekonomicznych finansowanie armii ulegało jednak zmianie a zaangażowanie w lokalne konflikty, jak w byłej Jugosławii, Iraku czy Afganistanie spowodowało spadek jej gotowości i możliwości do odparcia oraz pokonania przeciwnika w pełnoskalowym konflikcie zbrojnym. Obecnie Chiny i Rosja w wielu obszarach prowadzenia walki uzyskują wysokie możliwości a do tego dochodzą i mniejsze państwa (takie jak Iran czy Korea Północna), które za pomocą broni atomowej czy innych form oddziaływania (terroryzm, cyberataki itp.) skutecznie zwiększają stopień istniejących zagrożeń na świecie.

Założenia ogólne

Główne kierunki zmian w organizacji, szkoleniu i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych USA idą w kierunku osiągnięcia przez nie następujących założeń:

  • przygotowanie do wygrania w pełnoskalowym konflikcie zbrojnym oraz do prowadzenia efektywnej walki w obszarze cyberprzestrzeni;
  • usprawnienie zdolności w prowadzeniu walki w powietrzu, na lądzie i morzu;
  • przyspieszenie rozwoju i kolejno wprowadzenie do eksploatacji systemów uzbrojenia i wsparcia walki kolejnej generacji;
  • podtrzymanie posiadanego potencjału oraz budowa zupełnie nowych zdolności w wybranych obszarach walki.

Założenia wobec nowego budżetu i wielkość przeznaczonych w nim środków finansowych mają więc na celu uzyskanie przewagi w każdej dziedzinie (technicznej, taktycznej i szkoleniowej) nad potencjalnym przeciwnikiem (przeciwnikami) oraz przygotowanie do prowadzenia działań nie tylko w obecnie definiowanych obszarach walki, ale również w przestrzeni kosmicznej i cyberprzestrzeni (co również znacznie zwiększy ich złożoność).

Pełny planowany budżet DoD na rok 2020 ma wynieść 718,3 mld USD z czego bazowo byłoby 544,5 mld USD, na prowadzenie różnego rodzaju operacji militarnych łącznie 164,6 mld USD a na nagłe (nieprzewidziane) sytuacje kolejne 9,2 mld USD. Dodatkowo Departament Energii i inne Agencje otrzymają 32 mld USD. Oznacza to nominalny wzrost o 4,9% (o 33 mld) i realny o 2,8% w stosunku do roku budżetowego 2019,

US Army otrzyma 191,397 mld (co daje 27% ogólnej kwoty), US Navy 205,572 mld (29%), US Air Force 204,757 mld (29%) a na pozostałe obszary związane z obronnością przeznaczone będzie 116,623 mld (16%).

Utrzymanie stanów osobowych pochłonie 155,779 mld USD (co daje 22% całości budżetu), modernizacja techniczna 143,052 mld USD (20%), utrzymanie infrastruktury 22,5 mld USD (3%), zapewnienie eksploatacji sprzętu 292,691 mld USD (41%) a badania i rozwój 104,294 mld USD (15%).

image
Czołgi M1 Abrams podczas ćwiczeń w Kuwejcie. Na modernizację tych pojazdów w FY 2020 planowana jest kwota 2,2 mld USD, fot. Sgt. Bill Boecker, 34th Red Bull Infantry Division 

Co warto podkreślenia to w proponowanym budżecie zagwarantowane zostaną zwiększone środki na prowadzenie prac badawczo-rozwojowych nad nowymi systemami walki czy poszukiwaniem zupełnie nowych technologii (najwyższe w ostatnich siedemdziesięciu latach). Zagwarantowano też 3,1% podwyżkę płac dla żołnierzy (najwyższą od dziesięciu lat). 

Wybrane szczegóły

Biorąc pod uwagę kluczowe obszary walki, a więc operacje prowadzone na lądzie, morzu, w powietrzu, w cyberprzestrzeni i przestrzeni kosmicznej w proponowanym budżecie na rok finansowy 2020 można wyszczególnić następujące ważniejsze programy modernizacyjne/pozyskiwane nowe wzory uzbrojenia i systemy wsparcia walki:

  1. Działania w cyberprzestrzeni na prowadzenie których przeznaczonych ma być łącznie 9,6 mld USD (w tym na wykonywanie ofensywnych i defensywnych operacji - 3,7 mld, zapewnienie bezpieczeństwa sieciom przesyłu danych – 5,4 mld oraz dokonania modyfikacji tzw. środowiska chmurowego – 61,9 mln).
  2. Działania w przestrzeni kosmicznej realizowane będą w oparciu o budżet wynoszący 14,1 mld USD (w tym na dalszy proces tworzenia Dowództwa Sił Kosmicznych Stanów Zjednoczonych przeznaczone ma być – 72,4 mln, aktywowanie 4 National Security Space Launch (EELV) – 1,7 mld, realizacje projektów i budowę GPS III – 1,8 mld, budowę eksploatowanych w przestrzeni kosmicznej systemów ostrzegania w podczerwieni – 1,6 mld czy prace nad zredukowaniem zakłócania komunikacji satelitarnej – 1,1 mld).
  3. Pozyskanie nowych samolotów i śmigłowców na które przeznaczone ma być 57,7 mld USD (w tym na  78 nowych F-35 A/B/C – 11,2 mld,  12 samolotów tankowania powietrznego KC-46 Pegasus– 2,3 mld, 24 wielozadaniowych F/A-18E/F Super Hornet – 2 mld, 48 śmigłowców uderzeniowych AH-64E Apache - 1 mld, 6 śmigłowców do przewozu VIP VH-92 – 0,8 mld, 6 morskich samolotów patrolowych P-8A – 1,5 mld, 6 ciężkich śmigłowców transportowych CH-53K King Stallion – 1,5 mld oraz 8 myśliwców przewagi powietrznej F-15EX – 1,1 mld).
  4. W obszarze działań na morzu i zakupów nowych okrętów proponuje się wydatkowanie 34,7 mld USD (w tym na program nowych SSBN typu Columbia – 2,2 mld, kolejny lotniskowiec CVN-78 typu Ford – 2,6 mld, 3 nowe SSN typu Virginia – 10,2 mld,  3 niszczyciele rakietowe DDG-51 typu Arleigh Burke – 5,8 mld, program nowych fregat FFG (X)) – 1,3 mld,  2 nowe okręty zaopatrzeniowe – 1,1 mld,  nowe holowniki, okręty ratownicze i pomocnicze – 0,2 mld, 2 duże bezzałogowe okręty - 447 mln oraz 48 pocisków przeciwokrętowych dalekiego zasięgu LRASM – 209 mln i 90 pocisków Maritime Strike Tactical Tomahawk – 707 mln).
  5. Dla wzmocnienia możliwości prowadzenia operacji na lądzie zakupiony ma być sprzęt za 6 mld USD (w tym 4090 najnowszych pojazdów Joint Light Tactical Vehicles za – 1,6 mld, modernizacja 165 czołgów M-1 Abrams – 2,2 mld, pozyskanie 56 Amphibious Combat Vehicles – 0,4 mld oraz 131 gąsiennicowych AMPV - 0,6 mld).
  6. Systemy obrony i odstraszania nuklearnego pochłoną kwotę 31 mld USD (w tym programy budowy nowego bombowca strategicznego B-21 – 3,0 mld, SSBN typu Columbia– 2,2 mld, pocisków typu Long Range Stand-Off Missile – 0,7 mld, systemów strategicznego odstraszania bazowania lądowego – 0.6 mld.
  7. Na zakup amunicji w roku 2020 przewidziano środki mające zabezpieczyć m.in. pozyskanie 40 388 pocisków JDAM – 1,1 mld, 10 193 rakiet GMLRS – 1,4 mld, 125 pocisków SM-6 – 0,7 mld, 1 925 bomb SDB II – 0,4 mld, 9 000 pocisków przeciwpancernych Hellfire– 0,7 mld USD, 430 rakiet JASSM-ER – 582 mln, 389 rakiet p-p AMRAAM – 651 mln).
  8. Na nowe uzbrojenie i wyposażenie dla wojsk specjalnych – 3,4 mld USD (w tym samoloty wsparcia AC/MC-130J – 342,8 mln, zmiennowirnikowce CV-22 – 45,3 mln, dodatkowe nawodne i podwodne łodzie specjalne – 105,7 mln czy rozwój systemów wysokoenergetycznych – 27,2 mln).
image
Znaczne środki pochłoną też systemy obrony powietrznej, w tym 37 nowych pocisków dla wyrzutni THAAD, fot. Staff Sgt. Cory Payne, 174 Air Defense Artillery Brigade

Ponadto biorąc pod uwagę znaczenie systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej w budżecie na rok 2020 zakłada dalsze podtrzymanie wzrostu planowanych inwestycji rozpoczętych jeszcze w 2018 i 2019 roku. Na ten cel zaplanowano 13,6 mld USD (z tego na 37 pocisków SM-3 dla systemu AEGIS wraz z ich instalacją – 1,7 mld, wsparcie dla programów zgodnych z Przeglądem Obrony Przeciwrakietowej - Land Launched Conventional Prompt Strike, Extended Range Weapon, Space-based Discrimination Sensor Study – 1,5 mld, Ground Based Midcourse Defense- 1,7 mld, pozyskanie 37 pocisków dla zestawów THAAD – 753,8 mln, 147 rakiet PAC-3 – 0,7 mld oraz rozwój systemów obrony wykorzystujących lasery i głowice kinetyczne – 331 mln).

Duże nakłady w propozycji budżetowej pochłoną prace związane z badaniami i rozwojem w obszarze nowych i innowacyjnych technologii. Ma to zapewnić SZ USA długookresową przewagę technologiczna nad „potencjalnymi rywalami” na polu walki a za priorytetowe systemy w tym obszarze uznano autonomiczne systemy bezzałogowe z funduszem – 3,7 mld USD, broń hipersoniczną - 2,6 mld USD, wprowadzenie sztucznej inteligencji (program Joint Artificial Intelligence Center i Advanced Image Recognition) – 927 mln czy prowadzenie dalszych prac nad systemami wysokoenergetycznymi (głównie laserowymi) - 235 mln USD.

image
Amerykanie inwestują m.in. w pojazdy JLTV, w FY 2020 ma to być kwota 1,6 mld USD, fot. Sgt. Timothy Smithers, USMC

Olbrzymie środki (co jest oczywiste) pochłonie utrzymanie gotowości i przygotowania poszczególnych rodzajów Sił Zbrojnych USA oraz zapewnienie ich współdziałania na polu walki. Szczególnie dotyczy to systemu eksploatacji sprzętu, szkolenia i wykonywania innych usług z proponowanym budżetem w wysokości 124,8 mld USD oraz dalszym zwiększeniem stanów osobowych o około 7 700 ludzi (w tym do 6200 nowych żołnierzy i z największym ich wzroście w USAF). Natomiast ok. 1500 nowych żołnierzy ma zasilić stany Gwardii Narodowej i Sił Rezerwowych.

Ponadto US Army otrzyma z tej puli 1,7 mld na szkolenie ABCT oraz modernizację infrastruktury, US Navy 2,1 mld a US Air Force 1,2 mld, oba rodzaje wojsk głównie na utrzymanie zdolności. Kolejne 41,2 mld pochłoną inwestycje związane z eksploatacją techniki lotniczej oraz zwiększeniem nalotu, 1,5 mld na nowe możliwości w zakresie treningu wojsk a 2,6 mld na szkolenie w ofensywnych i defensywnych możliwościach w cyberprzestrzeni.

Jak to już wspomniano projekt budżetu na 2020 rok ma zapewnić największe podwyżki płac wojskowych w ciągu ostatnich 10 lat oraz różne formy wsparcia dla rodzin żołnierzy. Będzie więc 3,1% podwyżka pensji, kontynuacja zmian i reformy w systemie wojskowej opieki zdrowotnej, dalsze zmiany w programach wsparcia rodzin w ramach inwestycji (w wysokości prawie 8 mld USD) czy wsparcia społecznego. Ponadto z funduszy Departamentu Obrony finansowana jest nauka ponad 76 000 uczniów szkołach dla rodzin żołnierzy.

Stałą pozycją budżety są inwestycje w infrastrukturę w tym na utrzymanie, modernizowanie i budowę kluczowych obiektów związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa państwa czy prowadzeniem szkoleń. Szczególne zadania w tym obszarze związane będą z remontami obiektów w bazie  USMC Camp Lejeune i USAF w Tyndall po zniszczeniach dokonanych przez huragany.

image
W budżecie FY 2020 mają zostać zabezpieczone środki w wysokości 10,2 mld USD na 3 nowe okręty podwodne typu Virginia. Na zdjęciu USS North Dakota, fot. Petty Officer 1st Class Steven Hoskins, Naval Submarine Support Center, New London 

Spora część środków budżetowych związana jest z prowadzeniem różnego rodzaju operacji militarnych (tzw. Overseas Contingency Operations - OCO) poza granicami kraju i tu głównie następuje znaczy wzrost w stosunku do budżetów w minionych latach. Na te cele przeznaczonych ma być łącznie do 173,8 mld USD w tym wyszczególniono koszty związane z prowadzeniem walki lub wsparcia bojowego, które nie będą kontynuowane po zakończeniu operacji bojowych – 25,4 miliarda, stałe wsparcie nawet po zakończeniu operacji bojowych – 41,3 miliarda, wymagania powiązane z zapewnieniem obrony narodowej a finansowane w budżecie OCO ze względu na limity środków obronnych budżetu podstawowego w ramach limitów budżetowych – 97,9 mld oraz tzw. sytuacje awaryjne, związane z nagłymi potrzebami   - 9,2 mld.

Podsumowanie

Proponowany budżet bazowy na rok podatkowy 2020 ma wynieść 544,5 mld USD i będzie mniejszy niż w roku 2019 (616,1 mld) natomiast wzrost całkowity wynika z dużo większej puli środków przeznaczonych na operacje OCO (w szczególności trwałą obecność w wybranych regionach świata) oraz tzw. sytuacje awaryjne (do których zalicza się też np. ochronę granic przed nielegalnymi imigrantami czy wsparcie w usuwaniu skutków klęsk żywiołowych). W dużej mierze jest to jednak spowodowane przez "przeniesienie" do OCO części wydatków, które powinny być finansowane z bazowgo budżetu, ale podlegają limitom zadłużenia (97,9 mld USD).

image
Niezwykle istotnym punktem budżetu są oczywiście myśliwce F-35. Pozyskanie 78 samolotów dla USAF, USN i USMC pochłonie aż 11,2 mld USD, fot. Senior Airman Alexander Cook, 56th Fighter Wing Public Affairs 

Co ciekawe w planach na lata 2023÷24 zakłada się stopniowe odchodzenie od finansowania OCO (planowany poziom wydatków to ok.10÷20 mld USD) na rzecz zwiększonego budżetu bazowego DoD w granicach 722÷737 mld. Oznaczać to może dążenie rządu USA do wywierania większego nacisku na sojuszników by jeszcze w większym stopniu (niż jest to obecnie) finansowali obecność wojsk amerykańskich stacjonujących w ich krajach.

Mniej niż w roku 2019 wydane będzie na modernizację techniczną (o 4,236 mld) a większe wydatki przeznaczone będą na zwiększenie stanów osobowych i eksploatację sprzętu (odpowiednio o ponad 5 mld i 13 mld).

Największy wzrost nakładów odnotuje US Army o ponad 12,5 mld, US Air Force o 11,8 mld a najmniej US Navy o ok. 10 mld. Natomiast bazowy budżet poszczególnych departamentów – armii i marynarki zmniejszony będzie odpowiednio o ponad 26 mld USD a sił powietrznych o ponad 16 mld USD. Ale co ciekawe tylko w wypadku US Navy zakłada się wzrost posiadanej floty okrętów z 296 w 2019 roku do 301 do końca 2020 roku. Ponadto liczebność floty maszyn USAF (jednostek czynnych) wzrośnie odpowiedni z 4050 do 4132. To m.in. skutek przenoszenia części wydatków z budżetu bazowego do OCO, aby ominąć ograniczenia związane z Budget Control Act.

Redukcji ulegną zamówienia związane z modernizacją lub zakupem nowych wozów bojowych. I tak w roku 2020 zmodernizowanych ma być 165 czołgów M-1, gdy w 2019 temu procesowi poddano 168 maszyn, ponadto zamówione ma być 131 AMPV (w 2019 -197) czy 4090 JLTV (w 2019 - 5093). Nieoficjalnie przedstawiciele US Army dążą do większego finansowania rozwoju systemów walki kolejnej generacji (w tym broni precyzyjnej i o zwiększonym zasięgu) kosztem ograniczenia (w przypadku czołgów) lub całkowitego zlikwidowania programów zakupów ciężkich śmigłowców transportowych CH-47 Chinook (poza wersjami dla jednostek specjalnych) i niektórych projektów modernizacji bwp M2/M3.

image
Armia USA ma otrzymać na śmigłowce szturmowe AH-64E Apache Guardan miliard dolarów. Liczba zamówionych wiropłatów spadnie jednak w stosunku do 2019 roku z 66 do 48 egzemplarzy, fot. Sgt. Shiloh Capers, 1st Air Cavalry Brigade

Również mniej zamówionych będzie samolotów piątej generacji F-35 (78 w 2020 wobec 93 w 2019) czy śmigłowców AH-64E (odpowiednio 48 i 66). Pojawi się natomiast nowa pozycja w postaci ośmiu samolotów myśliwskich przewagi powietrznej typu F-15EX.

Co ciekawe to również USAF żądają tylko 1 mld USD w roku 2020 na programy związane z uzyskaniem przewagi powietrznej (czyli głównie pozyskaniem maszyn kolejnej, perspektywicznej generacji). Jest to o około 356 mln mniej niż w budżecie na 2019 rok.

Natomiast spory wzrost wydatków zanotowano w realizacji programów związanych z realnym zwiększeniem możliwości umieszczenia i eksploatacji w przestrzeni kosmicznej potrzebnych systemów pozycjonowania, wykrywania czy rozpoznania.

Kolejny wzrost przewidziano też w procesie pozyskiwania nowych okrętów praktycznie wszystkich klas poza redukcją zamówienia na LCS na rzecz projektu nowych fregat FFG(X). Również w obszarze zamówień pocisków rakietowych różnych klas i amunicji specjalnej odnotowano zwiększone potrzeby.

Inny zauważalny wzrost nakładów przeznaczony będzie na prowadzenie szkolenia wojsk i rozbudowę istniejącej bazy szkoleniowej oraz zakup nowoczesnych (kolejnej generacji) systemów do prowadzenia symulacji i treningu.

DoD stawia na badania i rozwój nowych technologii, na które w wielu obszarach przeznacza się spore środki. Amerykanie zdają sobie sprawę, że zarówno zrównoważenie jak i pokonanie powstających zagrożeń zapewni im tylko zupełnie nowa taktyka walki i nowoczesna broń kolejnej generacji. Ważnym jej elementem (nie eksponowanym w poprzednich budżetach) jest też sztuczna inteligencja i jej szersza implementacji w zastosowaniach wojskowych.

Biorąc pod uwagę same przewidziane w planowanym budżecie na rok finansowy 2020 sumy odnosi się wrażenie bardzo dużych nakładów chociażby z porównania ze „znanymi” budżetami np. Chin czy Rosji. Ale należy pamiętać, że wobec tych drugich mamy do czynienia tylko z pewnymi ujawnionymi danymi oraz przy rzeczywistej analizie należy brać pod uwagę realia gospodarczo-ekonomiczne panujące w tych krajach w odniesieniu do adekwatnej sytuacji w USA (np. koszty pracy - zarówno żołnierzy, ale i np. pracowników przemysłu zbrojeniowego).

Przewaga jakościowa

Nie da się ukryć, że Waszyngton przede wszystkim stawia na technologię oraz dostosowanie organizacji i taktyki użycia czy szkolenie wojsk. Przewaga ma być zachowana w systemach precyzyjnych, dowodzenia, zbierania i analizy danych. Same wymagane stany ilościowe i uzbrojenie „konwencjonalne” ma spocząć na barkach sił sojuszniczych. One też w pewnym stopniu powinny zabezpieczyć manewr wojsk czy ich zaopatrzenie. Ciekawie więc to wygląda w porównaniu z polskimi planami, w których z kolei stawia się na powiększenie ilościowe wojsk, pozyskiwanie sprzętu „konwencjonalnego” (z niewielką ilością systemów najnowszej generacji – na razie są to tylko WisłaHomar, itp.), a systemy kolejnej generacji takie jak nowe myśliwce są jak na razie wciąż tylko w planach.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 61
Reklama
Andrettoni
sobota, 15 czerwca 2019, 08:48

Największa gospodarka to już nie USA, tylko Chiny. Całkowicie pomijane są Indie. Nie rozumiem dlaczego. Silna armia, rosnąca gospodarka, wysoka liczba ludności. Do Tego Turcja. O ile z Rosja i Chinami jeszcze można rywalizować, to jeśli dołącza do przeciwników USA Turcja i Indie, to sprawa będzie raczej zamknięta.

PadaWanwi
czwartek, 28 marca 2019, 23:30

Także uważam, że jeśli Boeing chce nam zaoferować F-15X i dostanie zgodę na sprzedaż ich do Polski to byłby najlepszy wybór za stare Mig-29. Boeing oferuje nam EA-18G, F-18 SH lub F-15x. Jedyna wada tej oferty, to znacznie gorsze przełożenie na obecne władze RP niż to ma producent F-16 i F-35.

hym108
niedziela, 24 marca 2019, 18:57

Tu pisza ze USa wydaja na armie 3.1% a wedlog rankingu Globel POwers 4.3% swojego PKB. Swoja droga jaka armie miala by Polska gdybysmy wydawali 3.1 lub 4.3% naszego pkb?

Heniek S.
sobota, 23 marca 2019, 23:59

@Davien, F-15X w zadnym wypadku nie bedzie okrojona wersja F-15QA. F-15X bedzie maszyna znacznie nowoczesniejsza i lepiej wyposazona niz F-15QA– radar APG-82 AESA, EPAWSS, JHMCS II (HMD), belki uzbrojenia AMBER, 24000 godzin zywotnosc platowca, nowe skrzydlo ... Bedzie pozbawiony zdolnosci atakowania celow naziemnych, POZBAWIONY (bo to czysty mysliwiec) w porownaniu z F-15QA a nie okrojony (okrojony brzmi jak ubogi). Wyrazaj sie precyzyjniej bo to co piszesz wprowadza w blad. To bedzie najnowoczesniejsza i najlepsza odmiana mysliwska F-15.

PiotrEl
piątek, 22 marca 2019, 12:22

Wszystko na krechę! 20 % na Zmarnowane. Big Suckcess jak mawiał Borat.

Liczmen
piątek, 22 marca 2019, 23:20

Na krechę? PKB USA to ponad 19 bln usd wiec mają z czego wyłożyć te 750 mld dol.

sża
sobota, 23 marca 2019, 17:59

Dolar robi za światową walutę, ale po odejściu od parytetu złota jest to umowna waluta. Drukują go na potęgę w oparciu o emitowane przez rząd USA obligacje [papiery dłużne], które w większości są wykupywane przez Chiny, Japonię i Saudów, a na straży dolara stoją lotniskowce. Gdyby np. takie Chiny wystawiły je "na sprzedaż", to światowa gospodarka z dnia na dzień by się całkowicie załamała. Chiny tego nie zrobią, bo inwestują zarobionymi dolarami. Ale kiedyś, jak juan zacznie robić na świecie za konkurencyjną walutę, a Chiny dorobią się też 10 lotniskowców, to kto wie...

zejdź na ziemię
poniedziałek, 25 marca 2019, 16:45

Gdyby babcia miała wąsy, a gdyby Rosja zaczęła rozliczać ropę w rublach itd. To se ne da. Na straży dolara stoi wiara ludzi w USA, czyli najlepiej zorganizowane, zarządzane i niezależne 1/4 światowej gospodarki, dodatkowo sprzężone w najlepszymi innymi kawałkami. Zależne są za to Chiny i Rosja oraz inne kraje naftowe i to was boli ale co zrobić ;)

sża
środa, 27 marca 2019, 15:26

@zejdź na ziemię - kolejny znachor się znalazł cyt. "to was boli". Odpowiadam: Nas nic nie boli. My tylko chcieliśmy zauważyć, że według analityków to Chiny za jakieś 15-20 lat będą pierwszą gospodarką na świecie. A już obecnie są bardzo poważną konkurencją dla USA i nie chodzi tylko o to, że USA eksportuje do Chin soję, a importuje z Chin komputery, ale też o konkurencję w sektorze światowej bankowości [Azjatycki Bank Inwestycji Infr.]. My nie wiemy czy to dobrze czy źle, bo to się okaże za jakieś dwie dekady. My tylko chcieliśmy zauważyć, że sami Amerykanie zrobili sobie ziazi przenosząc do Chin, w ramach maksymalizacji zysków, swoje fabryki i swoją zaawansowaną technologię. A Chiny ze swoją kilku-tysiącletnią historią i kulturą to nie drugi Bangladesz, na co zapewne liczyli finansiści z NY...

bender
poniedziałek, 27 maja 2019, 22:54

Chiny urosły w sposób wyjątkowo spektakularny i analitycy wieszczący dominację Chin są pod wrażeniem ich dotychczasowych osiągnięć, ale nie doceniają wyzwań. A te są równie ogromne. Może zacznijmy od przestrzegania prawa własności intelektualnej i zapewnienia opieki społecznej miliardowemu społeczeństwu. Już samo to może totalnie spowolnić chińskiego smoka.

anda
wtorek, 26 marca 2019, 21:52

już się rozlicza, Chiny także odchodzą od dolara, Iran jak najbardziej

bender
poniedziałek, 27 maja 2019, 22:46

No tak, Iran, Korea Kima, Sudan i kilka innych 'potęg' gospodarczych. Można by powiedzieć, że to prawdziwy trend, gdyby nie to, że to gospodarki bez znaczenia. Iran niby ma dużo większe PKB niż my (18 pozycja na świecie, my 23, dane za 2017), ale tylko w metodologii siły nabywczej. W wartości nominalnej jesteśmy więksi.

marność nad marnościami a nad ta marnością jeszcze większa marność
wtorek, 26 marca 2019, 21:28

"...Na straży dolara stoi wiara ludzi w USA, czyli najlepiej zorganizowane, zarządzane i niezależne 1/4 światowej gospodarki, dodatkowo sprzężone w najlepszymi innymi kawałkami...".Aż wam współczuje miłośnicy bankruta. Ale nawet to nie jest "najgorsze". Najśmieszniejsze jest to, że wy nie zdajecie sobie sprawy z realiów.

bender
poniedziałek, 27 maja 2019, 22:41

Realia są takie, że USD wciąż jest najpopularniejszą walutą na świecie, że ludzie w Afryce, Azji, Amerykach i w Europie pokładają wiarę w wartość drukowanych w Ameryce papierków. A czy wiara ta jest uzasadniona? Dla większości ludzi jest. Bez względu na wielkie tajemnice w Twoim posiadaniu.

UWA
sobota, 23 marca 2019, 16:14

I 22 biliony USD długu, którego "obsługa" coraz bardziej pożera bieżące środki.

Liczmen
niedziela, 24 marca 2019, 19:54

Dług publiczny USA wynosi 106% ich PKB. Jednak trzeba brać pod uwagę, że stosunek długu publicznego do PKB USA jest o wiele lepszy niż u wielu innych państw rozwiniętych. Nie oznacza to, że Amerykanie tu i teraz spłacą długi całemu światu, lecz teoretyczna możliwość spłacenia znacznej części długu istnieje. Nie da się tego powiedzieć na przykład o Japonii bądź Wielkiej Brytanii. W ogólnym zarysie według danych CIA dług publiczny USA znajduje się na 36. miejscu na świecie pod względem jego stosunku do PKB. Zdaniem ekspertów prawdopodobieństwo krachu w USA praktycznie równa się zeru.

Davien
piątek, 22 marca 2019, 13:24

No popatrz i na ta" krechę" ich stać a twoja Rosja skamle ostatnio o pieniądze od Ukrainy pod najgłupszym pretekstem jaki słyszałem:))

chaos_w_PL
czwartek, 21 marca 2019, 12:35

Przede wszystkim to co wyróżnia amerykańskie działania od naszych to... PROFESJONALIZM ! Tu się nie chodzi o skalę. Tu nie ma nic z przypadku. Tu jest: analiza, planowanie, wdrożenie, realizacja + badania. I to wszystko jest KONSEKWENTNIE realizowane. A u nas ? U nas jest wlasnie taka bida z nędzą dlatego że każdy orze jak chce i ma w nosie co zrobili poprzednicy. Nieważne że był podpisany kontrakt na Caracale. a co. A na zlosc "innej opcji" zrobimy. A co. Możemy bo my teraz jesteśmy u stery i możemy co chcemy. Takie działanie to wypisz wymaluj sytuacja przed '39 r... i nie wiadomo czy śmiać się czy płakać czy pakować już.

Bart
niedziela, 24 marca 2019, 13:27

Gwoli ścisłości odnośnie Caracali to kontrakt na ich zakup nigdy NIE ZOSTAŁ podpisany. Strona Polska zakończyła negocjacje z Airbusem bez podpisania kontraktu (z uwagi na niespełnienie warunków prze dostawcę). Trzymajmy się faktów.

obserwator
sobota, 23 marca 2019, 09:01

Bo jesteśmy psychologicznie rozjechani na miazgę, przez wiadomego sąsiada. W ilu ludziach nie ma w ogóle patriotyzmu, i stąd się biorą takie a nie inne postawy i zachowania.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 21 marca 2019, 19:31

Caracale nie maja kompletnie żadnej wartości bojowej, wydanie tak dużej kasy na sprzęt nie bojowy kiedy brakuje samolotów myśliwskich niema obrony przeciwlotniczej a okręty i czołgi się kończą to celowe osłabianie potencjału wojska generalnie zdrada !

Davien
piątek, 22 marca 2019, 17:13

A jaka wartość bojowa wg pana maja gołe S-70i kupowane ostatnio przez MON, jaka wartość bojową wg pana mają AW-101 w jakiejs dziwnej wersji, kupowane bo Mi-14 które własnie Caracale miały zastapic się rozlatuja ze starości? No czekam na odpowiedz.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 23 marca 2019, 13:05

taką że kupili ich tylko niezbędną ilość a nie kilkadziesiąt za wiele miliardów zł blokując tym samym dużo ważniejszy program Wisła od którego tak naprawdę zależy cała obronność kraju a budżet nie jest z gumy. PO też to wiedziała ale oni nie służą Polsce tylko Niemcom a Niemcy tak tańczą jak ruski zagra.

Davien
niedziela, 24 marca 2019, 17:42

Soryy ale kupili kilka całkowicie neprzydatnych dla misji sił specjalnych S-70i, gorszych tu nawet od starych Mi-17 i będa je doposazac za grosze:)) Kupuja potwornie drogie AW-101 bo nikt inny nie chce miec do czynienia z ich przetargami w jakies dzikiej wersji: ladowy ZOP i SAR w jednym:)) Nie ma maszyn CSAR, MEDEVAC, Mi-8 sypia sie jak ... co do Wisły to nie jest to podstawa obronności kraju do tego jakoś zarównoi na Wisłe i na Caracale PO było stac , no ale oni nie kupowali sobie poparcia rozdawaniem pieniędzy na prawo i lewo albi mulitimedialnych ławeczek, nie dawali z budżetu MON na wszystko poza wojskiem, wiec panei Brzęczyszczykiewicz...

Liczmen
poniedziałek, 25 marca 2019, 17:55

Jakby za rządów PO/PSL tak nie kradli (tylko z VAT rozkradziono 260 mld zł) to starczyło by i na Wisłę i Caracale + kilka eskadr F-35 na dodatek.

podajnik
poniedziałek, 25 marca 2019, 12:39

PO było stać na Caracale i na Wisłę? To dlaczego żadnej umowy na zakup nie podpisali. Dochody budżetu Polski wynosiły: rok 2010 - 250 mld zł rok 2015 - 289 mld zł rok 2018 - 380 mld zł. Teraz stać nas i na socjal i na wojsko w którym wydatki jak wiadomo rosną. Wisła podpisana.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 26 marca 2019, 20:11

Na socjal może i stać ale nie to powinno to być priorytetem wojsko jest zapóźnione o przynajmniej 30 lat i wydawanie na nie 2% czy nawet 2.5% nie wiele zmieni GB wydaje ze 3.5 % pkb od dawna i wcale szału niema

Davien
wtorek, 26 marca 2019, 17:00

Nie podpisano bo akurat zmieniał sie rzad i PiS darł sie na calego by tego nie robic przed zmiana rządu. Może to i dobrze ze nie podpisali, PiS by to i tak uwalił a wtedy kosztowąłoby nas to dużo więcej niz teraz. A co do Wisły, to macierewisz skasował program PO tylko po to by po dwóch latach nic nierobienia powtórzyc zamówienie prawie dokładnie tylko drożej. Podobnie ze śmigłowcami: kupuja po pare sztuk albo potwornie drogie maszyny albo całkowicie sie nie nadające do zadań jakie miałyby wypełniać bez żadnych korzysci dla Polski, istotnie "super".

Oko
piątek, 22 marca 2019, 16:48

Gdybyśmy zostali przy Caracalach to do tej pory byśmy nie mieli podpisanej umowy nawet na pierwszą fazę Wisły, bo by kasa się nie spinała. Łatwo wydumać co jest ważniejsze.

scrambler
środa, 27 marca 2019, 00:53

"gdyby kózka kwiecień plecień to by ślimak kij ci w oko" jak mawiał mój plutonowy -ści lat temu. A poza tym jeszcze nie skasowano z netu informacji o założeniach finansowania tamtej umowy i takie "gadanie" kompletnie się ich nie trzyma. Z obecnej wydumanej realizacji koncepcji tzw. planu modernizacji wyjdziemy za to bardziej wydy..ni, a z kasy to już na pewno.

Xd
czwartek, 21 marca 2019, 06:50

Priorytet "operacje zagraniczne" ciekawe jaką stopę zwrotu mają z tej inwestycji i kto następny w kolejce do "demokracji" zapewniającej zwrot nakładów

RYŚ
czwartek, 21 marca 2019, 01:51

Polska nie musi przeznaczać na zbrojenia 750 mld , wystarczy żebyśmy kupili od USA pociski balistyczne Minuteman III i wybudowali podziemne silosy, co nie będzie problemem, bo robimy podziemne wykopy, a Rosja będzie nas się bała zaatakować.

RYŚ
czwartek, 21 marca 2019, 01:50

Polska nie musi przeznaczać na zbrojenia 750 mld , wystarczy żebyśmy kupili od USA pociski balistyczne Minuteman III i wybudowali podziemne silosy, co nie będzie problemem, bo robimy podziemne wykopy, a Rosja będzie nas się bała zaatakować.

Hafaz Aladeen
piątek, 22 marca 2019, 01:59

Szpiczasty czubek, groźna broń! Salam

hym108
czwartek, 21 marca 2019, 01:29

USA histsrycznie nie sa lepsze niz Rosja. Porownajcie wybicie Indian (a podboj Syberii i tamtejsze plemiona Jakutow) wojny z Meksykiem, czy zagarniecie Hawajow (a Rosja wojna z Polska w tym czasie) Z mieszkancow Hawajow zostalo tylko 3% zywych. Z indian % jeszcze mniejszy. Mimo wsztsto Roajanie Jakutow i nas lepej trakwali. No i na koniec porownajcie "pokojowe" misje w Iraku, Afganistanie, Syrii, Libii itp, atakze traktowanie sojusznikow np Kurdowie , czy oddanie nas w Jalcie dla Stalina. W ta analiza...coz wydaja wiecej niz CHiny i Rosja pewnie 10 razy ale wciaz naiwni beda wierzyc ze to dla pokoju.

Clash
czwartek, 21 marca 2019, 17:08

Poczytałem o wybiciu Indian ponad 90% zgineło nie widzac białego człowieka. Choroby przywiezione przez kolonistów rozprzestrzeniały sie szybciej od europejskich przybyszy. I co zatkało kakao?

hym108
piątek, 22 marca 2019, 00:47

Clash - to prawda. Ocenia sie ze od momentu przybycia Columba do Ameryki do konca XIX wieku w sumie zginelo ok 100 milionow Indian. (*w obu amerykach) Glownie tak jak piszesz ze wzgedu na choroby bialych ludzi, ale takze na celowe wybijanie bizonow, i polityke exterminacji. Oczywscie o wiele wiecej Indian przezylo w Amertce poldniwej i srodkowej niz w USA. Niemniej wciaz mozesz porownac zachwanie Armii uSa wzgedem Indian i zachwanie Rosjan wzgedem Jakutow np. Albo nie wiem czy wiesz Rosjanie mieli kolonie na Hawajach tez. Jedna z wysp. Wybuchlo przeciwko nim powstanie. Mozesz poszperac w gogle i porownac zachwanie Amerykanow wzgedem Hawajczykow z zachwaniem Rosjan. Oczywscie mowimy o wiedzy obiektwnej. Na spokojnie , z analiza i uztciem rozumu. Bez kutni;0 pozdrwiam

peter
piątek, 29 marca 2019, 03:50

Ty lepiej poszperaj w internecine I dowiedz sie troche jak ruski postepowal na Alasce z miejscowa ludnoscia

Taka prawda
sobota, 23 marca 2019, 18:58

A widziales jak ci indianie zyja w Ameryce Poludniowej? Nedza i rasizm od latynosow. A widziales jak zyja w USA? Kasa co miesiac , zwolnienia podatkowe , autonomia , kasyna itd . Hawaje- dla rdzennych tania ziemia od stanu , pomoc , praca ,nauka ich jezyka w szkolach, USA pobudowali im autostrady i infraktrusture. Jedno z bogatszych miejsc w ktorych klasa uprzywilejowana sa japonczycy ,bo zasowaja a rdzenni pomimo , ze maja wszystko podane wola grac na ukulele....USA nie zawsze bylo w pozadku ale juz chocby to ,ze zatrzymali globalny marsz konunizmu powoduje ,ze winni jestemy im wdziecznosc. Argument o wybijaniu rdzennych mieszkancow jest z czapy. Jest to znany argument lewicowej propagandy. Prawda jest taka ,ze wszyscy to robili na jakims etapie swojej histori. Najbardziej mnie smieszy mit ,ze indianie zyli sobie spokojnie w swojej bardzo wysoko zaawansowanej kultuze i palili tylko fajke pokoju. Tez sie mordowali masowo . Olmecy znikneli wybici przez innych indian . W Ameryce Polnocnej razem z bialymi walczyli jedni indianie przeciwko drugim. Normalna kolej rzeczy na histori ludzkosci. Przyszli silniejsi i podbili slabszych.

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 14:18

Panie hym dawno takich bajek nie czytałem. No cóż ale jak nie miałeś lepszego gotowca:) A co do rosyjskiej"misji" w Afganistanie czy Syrii; Masowe mordowanie cywilów, bomby pułapki w kształcie zabawek dla dzieci naloty na miasta i wsie, broń masowego rażenia( Syria), naprawde lepiej zamilcz panie hym zanim się pogrążysz do końca.

Hym108
piątek, 22 marca 2019, 13:13

Hej. Ja nie mowie ze Rosja jest super. Ja mowie ze z porównaniu z Usa pod względem historii wypada lepiej. I nie chodzi o 1 czy 2 konflikty (np Afganistan kontra Wietnam) ale o np 200 lat istnienia. Nie sa to ,,gotowce,, po prostu lubie historię + samodzielne myślenie + podróże. Spędziłem w Usa trochę czasu, odwiedziłem tez rezerwaty Indian, Hawaje , Wietnam . Wiem ze Libia czy Irak jednak jako kraje były prosperujace. Polskie pielęgniarki jeździły na zarobki do libi, do Irak firmy budowlane. Według danych ONZ zginęło tam w sumie 3 miliony ludzi. Fala uchodźców 22 miliony. Porostu bez nerwów i spiny spójrz na usa obiektywnie. Od Pana my po Angole, od Wietnamu, po Kambodża. Włącznie z wojna secesyjna ktora przecież nie była o demokracje. Pozdrawiam

obserwator
sobota, 23 marca 2019, 10:59

Nie wygląda lepiej. Co wyprawiała od kilkuset lat i wyprawia Rosja np. na Kaukazie? Niedawno widziałem zdjęcia z wymarłych miast w Abchazji, poruszające. wszystko po to aby dowalić Gruzji, bo wiedzą że ci ludzie potrafią prężnie rozwijać swój kraj, to trzeba im podciąć skrzydła. Rzeż 300 tys. Czeczenów w tym może 10% partyzantów. Można by 10 książek tak napisać...

Davien
piątek, 22 marca 2019, 17:22

Panie Hym, doprawdy?? No to moze zaczniemy tak od najpowazniejszego zarzutu: wywołania II wojny swiatowej razem z Niemcami, ile milionów zgineło z tego powodu? Dalej: wojna koreańska tez z podpuszczenia Stalina, wojna wietnamska wywołanaprzez komunistów ze wsparciem ZSRS, a to dopiero poczatek. A może tak Afganistan: masowe mordy na cywilach, uzywanie bomb pułapek w kształcie zabawek, stworzenie islamskiego terroryzmu i talibów ? Dalej Syria: naloty na bezbronne miasta, tuszowanie uzywania broni chemicznej przez sojusznika-Asad. Teraz co do Iraku: gazowanie Kurdów napaść na Kuwejt i oczywiście obronaprzez Rosje kolejnego dyktatorka czyli Husseina. A co do tych 3milionów ofiar to efekt walk pomiędzy szyitami i sunnitami poniewaz USa nie zrobiło takjak Rosja że osadza swojego satrape, ale pozwoliło Irakijczykom na wybraniewłasnych władz. I co zrobili wspierani przez Rosje pogrobowcy BASS?? Oczywiscie zawiązali ISIS:)) Natomiast jak chcesz sięgac w historie na 200lat wstecz, to ci przypomnę rozbiory Rzeczpospolitej, brutalna rusyfikacje i wynaradawianie wiec naprawde panei hym, nie pograżaj sie dalej.

hym108
sobota, 23 marca 2019, 01:39

Coz. MAsz "Ciekawy" sposb rozumwania. To nie Rosja wywalala 2 wojne swiatowa wkaczajac do POslki, tak samo jak Polaka jej nie wywala wkaczajac do Czech wraz z Hitrelem. WOgle histrycznie to nie jest jasne ani kiedy 2 wojna sie zaczla ani kiedy sie skonczyla. Dla jednych to bedzie kapitulacja JApanii dla innych Rzeszy, a i poczatkow jest kilka -np UK i Francja wywalay wojne Niemcom 3 wrzesnia, a USa przstapily do wojny jeszcze pozniej. A same przyzyczny 2 wojny tez nie sa jasne. JEdna z teorii mowi ze powodem bylo niewlasciwe zakoncznie 1 wojny. Juz w dniu konca 1 bylo widomo ze kiedys nastapi 2. Co do Koreii - masz mylne informacje- ZSRR bylo przeciwne i uspakajalo sytacje. To Chinczycy glownie dziali na rzecz wsparcia polnocy . Poldnie bylo od czasu kapitulacji JAponii OKUPOWNE przez USA. (W Koreii w sumie zninelo ok 3 milnow ludzi) Wietnam - byl to ruch anty kolonialny. W dodtku to byla kolonia nie Amerykanska a Francuzka. Amerykanie wepchali sie tam jak zwykle. Musisz wiedziec ze Wietnam byl wspierany nie tylko przez kraje socjastyczne ale nawet przez Szfecje. Zwczajnie czas kolonii juz sie skonczyl. W Wietnami ocenia sie takze ok 3 milnow ludzi zgninelo. Co do Afganistanu , Talibow i Terryzmu - chyba cos Ci sie pomylio. Amerykanie szkolili talibow jak uzwac terroryzmu by wygrac z ZSRR. Wlasnie bomby- wielboldy, zabwaki, to byly pomysly by ponoc rosje. Syria, Irak, Libia - stabilne pastwa. Proba usa obalenia wladzy. Saddam zrszta byl przez jakis czas sojusznikiem USa. Te 3 wojny byly wojnamy nie potrzebnymi. Zarowno w Libii, Syrii czy Iraku ludzoom sie lepiej zylo niz teraz a i Europa nie miala prblemu z imigrantami. Czemu wspierasz te wojny? Nie mam pojecia. Swoja droga, jestes w stanie byc obiektywny? Bo nie rozumiem po co klamac na temat historii? pozdrwiam

scrambler
niedziela, 24 marca 2019, 19:21

zamiast relatywizować historię wg swojego prywatnego klucza "widzi mi się" proponuję zacząć od sprawdzenia kiedy i w jakich okolicznościach Rosja zniosła pańszczyznę oraz gdzie w tym czasie była amerykańska demokracja. Modne ostatnio postmodernistyczne gdybanie i powątpiewanie świadczy raczej o prywatnych przesądach niż wynikających z rzetelnej wiedzy poglądach.

PadaWanwi
środa, 20 marca 2019, 22:14

Piękny ten F-15X . Oby racjonalna Harpia zakończyła się wyborem tej maszyny.

Setzer
czwartek, 21 marca 2019, 19:34

50-letnia skorupa F-15 nigdy nie była piękna.

i tak
sobota, 23 marca 2019, 08:39

Patent na piękno mają Migi i Su, a na skuteczność Efy.

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 09:55

Po pierwsze obecnie Harpia to ma byc maszyna V gen.,po drugie F-15X, tak jak F-22 jest dostępny wyłacznie dla USAF

RAfal
czwartek, 21 marca 2019, 16:04

Po drugie, nigdzie nie jest napisane, ze F-15X jest dostepny tylko i wylacznie dla USAF, jak sie znajdzie chetny to sie go sprzeda.

Davien
piątek, 22 marca 2019, 10:32

Panie Rafał, jest planowane wybudowanie łacznie 252 F-15X by zastapić mysliwce F-15C/D i ani jednego więcej. Do tego F-15X są okrojone z funkcji uderzeniowych( o ograniczonym stopniu zachowały je dwumiejscowe F-15EX). A teraz porównaj go sobie z F-15AE kupowanym przez kazdego kto chce F-15 i pomysl kto zechc3e okrojona wersję F-15QA bo tym jest F-15X.

Rzyt
środa, 20 marca 2019, 21:37

Skąd oni biorą tyle pieniędzy...ciekawe czy byli by tak mocni, gdyby naszych mieli u steru

us man
czwartek, 21 marca 2019, 10:36

W roku 1945 trzeba było przystąpić do planu Marsala jak niemcy i inni dostali miliardy dolarow a my , my dostaliśmy ideologie lenina i do kogo pretensje a niektórzy z nich wierzacych w idee socjalizmu dziś na liście koalicji europejskiej , szok histoii

To
czwartek, 28 marca 2019, 17:03

Niemcy nic nie dostali. Wszystkie pieniądze poszły na z odszkodowania za 2 Wojnę. Tylko pracą doszli do tego co mają. Przy pomocy migrantow z Turcji i innych krajów. Konstytucja Niemiecka została napisana przez USA. Niemcy są defacto nadal pod okupacją

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 22:15

A za to juz podziekuj ZSRS i Stalinowi który zabronił uczestnictwa w planie Marshalla.

Ponury Pleban
środa, 20 marca 2019, 20:51

Nasz MON pewnie kupiłby za to węgiel. Ile ton można byłoby kupić za 750 mld ?

jet
środa, 20 marca 2019, 20:29

Fajnie że mamy raport z budżetu naszego wielkiego brata za wielkiej wody brakuje pozycji naszej składki za fort Trump

mena
czwartek, 21 marca 2019, 01:39

tylko ze nasza skladka bedzie szla na infrastrukture.

jurgen
środa, 20 marca 2019, 20:13

czyli taki Apacz ok. 21 mln USD

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 14:19

Dla USA mozliwe że tak, oni maja juz cała infrastrukture i logistyke.

Duszek
środa, 20 marca 2019, 19:59

USA wydaje 750 mld na wojsko podczas gdy nasz przychód brutto w 2017 roku wyniósł 550 mld i my chcemy mieć mocną armię

gawron
czwartek, 21 marca 2019, 10:16

Nasz przychód, czyli budżet państwa to ok 100 miliardów . 550 miliardów , o których piszesz to PKB.

Raskaskas
środa, 20 marca 2019, 18:16

15 % badania i rozwoj. Jakies pytania ?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama