Defender-Europe 20 Plus ruszył na Drawsku [RELACJA]

4 czerwca 2020, 11:53
DSC_0230
Fot. Maciej Szopa/Defence24

Chociaż w zmienionej formule, ale właśnie rozpoczął się w Drawsku Pomorskim poligonowy element ćwiczeń Defender – Europe 20 Plus. Na inaugurację tego przedsięwzięcia przybył minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak i wysocy rangą polscy oraz amerykańscy dowódcy wojskowi. Wraz z dziennikarzami byli świadkami przeprawy Rosomaków 12 Brygady Zmechanizowanych.

Rosomaki 12. Brygady Zmechanizowanej nacierały przy wsparciu śmigłowca wojsk lądowych (Mi-24), kompanijnego modułu ogniowego samodzielnych moździerzy Rak i amerykańskich sojuszników wyposażonych w bwp M2 Bradley. Scenariusz tego efektownego wizualnie, ale jednocześnie trudnego elementu ćwiczeń przewidywał odwrót pokonanego uprzednio przeciwnika i pozostawienie przez niego w obronie tylko pojedynczego plutonu. W tej sytuacji polski dowódca batalionu miał podjął decyzje o wykonaniu natarcia przez przeszkodę wodną za pomocą piechoty w Rosomakach.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24

Obrona została w dużej mierze obezwładniona ostrzałem przeprowadzonym przez śmigłowiec, Raki oraz rozmieszczone na przeciwległym brzegu Rosomaki i Bradleye. W czasie symulowanej walki dwa Rosomaki uległy „uszkodzeniom” i zostały doprowadzone na drugi brzeg w asyście łodzi motorowych z batalionu saperów, których zadaniem było m.in. ratowanie ludzi z wozów.

Epidemia zmieniła nasze plany, ale najważniejsze jest to, że potrafiliśmy błyskawicznie przystosować się do zmieniających się okoliczności. (...) Wojsko Polskie ani na chwilę nie utraciło gotowości bojowej, a obecność wojsk Stanów Zjednoczonych przez ten cały czas w Polsce jest dowodem dużego zaufania ze strony naszego amerykańskiego partnera.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (PAP)

 

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24
image
Fot. Maciej Szopa/Defence24

Następnie – przy stale prowadzonym ogniu ubezpieczającym – kolejne plutony kołowych transporterów Rosomak przekraczały jezioro Zły Łęg. Łącznie przeszkodę wodną pokonało 16 Rosomaków – cztery z plutonu rozpoznawczego i 12 z kompanii piechoty zmechanizowanej. Jako ostatnie rzekę przekroczył Rosomak WEM i PTS przewożąca samochód opancerzony Humvee.

W ramach tego przedsięwzięcia brygada realizowała jedno z najtrudniejszych zadań jakie może wystąpić na współczesnym polu walki czyli zdobycie  przeciwległego brzegu i pokonanie przeszkody wodnej. Jest to istotne zarówno dla dowódców ale także dla żołnierzy i sprzętu

dowódca 12 Brygady generał Brygady Sławomir Dudczak.
image
Fot. Maciej Szopa/Defence24

„To bardzo ważne przedsięwzięcie, do którego 12 Brygada przygotowywała się już od dłuższego czasu - od jesieni ubiegłego roku. Oczywiście wpisywało się to w kalendarz  dochodzenia poszczególnych pododdziałów do pozyskiwania zdolności i interoperacyjności. Stworzenie warunków przez kierownictwo ćwiczenia do udziału w tym przedsięwzięciu różnych zagadnień taktycznych wymaga zarówno od dowódców plutonów, oficerów młodszych jak i sztabów dużego wyzwania, ale także specjalistycznego przygotowania.  W to przedsięwzięcie są zaangażowane praktycznie wszystkie rodzaje wojsk, a koordynacja tego przedsięwzięcia wymaga mozolnej, długiej pracy” – dodał odnosząc się już nie tyle do przedstawionego zgromadzonym epizodu, ale do całego udziału jednostki w ćwiczeniach Defender-Europe 20 Plus.

"Ćwiczenie to udowadnia, że możemy nie tylko zsynchronizować różne rodzaje sił potrzebne do tego typu operacji, ale że robimy to nawet lepiej, jeśli działamy w ramach operacji wielonarodowej" – dodał generał br. Brett Sylvia, dowódca 3. Brygadowego Zespołu Bojowego 1 Dywizji Kawalerii USA biorącej udział w ćwiczeniu. Z jej składu na polu bitwy widoczne były dwa wpierające ogniem przeprawę Bradleye zamieniające się dynamicznie miejscami z pojedynczym KTO Rosomak.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24
image
Fot. Maciej Szopa/Defence24

„Siły 12 Dywizji Zmechanizowanej są dobrze wyposażone, uzbrojone i dowodzone, więc możemy prowadzić działania efektywnie i z sukcesem. Pokazujemy też, że możemy trenować w tym warunkach COVID,  tworząc bezpieczne środowisko do ćwiczenia dla naszych żołnierzy.” – dodał amerykański dowódca.

Łącznie w ćwiczeniach  DEFENDER – Europe 20 Plus, w Drawsku Pomorskim bierze udział blisko 6 000 żołnierzy – w tym 2 000 z Polski, 100 czołgów i ponad 230 wozów bojowych, artyleria i zestawy rakietowe oraz lotnictwo (łącznie około 2000 jednostek sprzętu). Głównym ćwiczącym z polskiej armii jest 12 Brygada Zmechanizowana, a także żołnierze z 6. Brygady Powietrznodesantowej z Krakowa,  9. Braniewskiej Brygady Kawalerii, a także z 2. Pułku Inżynieryjnego, 2. Pułku Saperów i 5. Pułku Inżynieryjnego. 

Fot. Maciej Szopa/Defence24
Fot. Maciej Szopa/Defence24

W ćwiczeniu bierze też udział również komponent lotniczy reprezentowany przez samoloty F-16 z 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego i śmigłowce Mi-24 z 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych. W ćwiczeniu weźmie również udział 10 statków powietrznych wystawianych przez 3. Skrzydło Lotnictwa Transportowego.

Ze strony amerykańskiej w ćwiczeniu bierze udział około 4000 żołnierzy z Wysuniętego Dowództwa 1. Dywizji Kawalerii, 2. Brygadowej Grupy Bojowej, 3. Dywizji Piechoty oraz z 3. Brygady Lotnictwa Bojowego, Dowództwa ds. szkoleń 7. Armii oraz 21. Dowództwa Wsparcia Teatru Działań i Połączonego Wielonarodowego Centrum Gotowości.

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24 

W trakcie ćwiczenia, na szczeblu poszczególnych brygad sprawdzona zostanie zdolność współpracy polskich i amerykańskich żołnierzy w ramach wspólnej operacji bojowej. Przećwiczony zostanie także główny epizod taktyczny planowany pierwotnie w ramach głównego ćwiczenia DEFENDER-Europe 20 Allied Spirit XI – forsowanie przeszkody wodnej z udziałem wojsk pancernych i powietrznodesantowych.

Głównym celem ćwiczenia jest zwiększenie gotowości strategicznej oraz interoperacyjności dzięki zdolności do szybkiego rozmieszczenia oddziałów z USA do Europy, a także sprawdzenie możliwości państw-gospodarzy w zakresie ich przyjęcia. Warto podkreślić, że kluczowa dla ćwiczeń logistyka już została przetestowana i rozwinięta. Ćwiczenia, które potrwają do 19 czerwca, podnoszą także bezpieczeństwo wschodniej flanki oraz służą wypracowaniu procedur użycia wojsk wobec nowych wyzwań współczesnego pola walki i odstraszeniu potencjalnego agresora.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Reklama
As
sobota, 6 czerwca 2020, 11:23

Jak jest jakiś program lub ćwiczenia w Polsce to musi być na końcu w nazwie plus, bo trza krzyżyk na to wszystko postawić.

piątek, 5 czerwca 2020, 19:20

Rosomak z Bradley to mocna kombinacja. Chce bwp1 z trzema ppanc i 1 plot i t72 m&m 'Mario' z 2 rakietami ppanc i dwoma plot

Zmechu 12
piątek, 5 czerwca 2020, 13:34

Sukces ściek wodny pokonany Nie obyło się bez strat Ktos zakosil nam kamizelki ratunkowe FACHURA

Muraż-RP - idę golnąc bo ściana krzywa. ;)
sobota, 6 czerwca 2020, 08:19

Cytat - "Następnie – przy stale prowadzonym ogniu ubezpieczającym – kolejne plutony kołowych transporterów Rosomak przekraczały jezioro Zły Łęg. Łącznie przeszkodę wodną pokonało 16 Rosomaków – cztery z plutonu rozpoznawczego i 12 z kompanii piechoty zmechanizowanej. Jako ostatnie rzekę przekroczył Rosomak WEM i PTS przewożąca samochód opancerzony Humvee." A po drugiej stronie pomimo ognia ubezpieczającego kontruderzenie wykonała kompania piechoty WOT wsparta trzem czołgami!!! I co? Rosomaki poszły do huty. A przyczółek przestał istnieć. Ha Ha Ha ;)

Desantowiec
piątek, 5 czerwca 2020, 12:47

Gajna barka z Żukiem na pace LUDZIE PŁYWA Ale manewry

GPAS1
piątek, 5 czerwca 2020, 10:57

Przydałby się nowy odpowiednik PTSa. Sprzęt przydatny.

piątek, 5 czerwca 2020, 09:02

Plaszczenko z tym generałem w ka-ka-kasku i ka-ka-mizelce to zaiste śmieszny widok... dobrą pokazówkę robią...plaszczenko robi kampanię a ten udaje,że zwarty i gotowy. Nie wiem czy to nie ten co bredził coś o tych czołgach wroga,że rosomakami zatrzyma czołgi. Zabawa to jest. 20 rosomokawow 2 f16 odpalili...od razu festyn se zrobili . Ba ! Święto lasu

Łukasz
czwartek, 4 czerwca 2020, 20:09

Dzisiaj na J. Zły Łęg działała kompania piechoty zmotoryzowanej, ponieważ inne pododdziały wykonywały inne zadania. Zdecydowanie więcej żołnierzy i sprzętu będzie na dużej przeprawie już za kilka dni. PS Rosomak to nie BWP tylko kołowy transporter opancerzony.

Były strzelec wyborowy
czwartek, 4 czerwca 2020, 21:13

Teoretycznie masz rację. Tylko na tych ćwiczeniach użyty został w roli BWPa. I planowane zastosowania również odpowiadają BWPom. I dopóki się prawdziwych BWPów nie dorobimy, tak będzie. A zaklinanie rzeczywistości tego niestety nie zmieni.

Były matros
czwartek, 4 czerwca 2020, 18:16

Jak w PRL służyłem to targaliśmy z morza PTSem na brzeg unieruchomionego Topaza lub PT 76. Załoga była wewnątrz mieliśmy umuwione sygnały do ewakuacji ludzi w razie utopienia pojazdu. My sygnały znaliśmy z kolei załogi nie. Nie mieli nawet aparatów ewakuacyjnych. Rozmawiałem niedawno z operatorami Rośków i co? I nic jak pojazd zaleje to mogiła. Może ktoś w końcu pomyśli o jakimś szkoleniu ratowniczym podobnie jak mają załogi śmigłowców morskich. Osobiście uważam, że forsowanie jeziora jest najtrudniejsze. Może i rzeka zazwyczaj ma twarde dno jeziora nie dość że głębokie to jeszcze kilka metrów mułu.

Kałboj
piątek, 5 czerwca 2020, 08:44

Ten muł to masz chyba tylko na Bucierzy, na kąpielisku, i to gdzieś po kolana, bo głębiej się nie wbiłem, reszta jezior w okolicy jest raczej piaszczysta. Plus na jeziorach nie masz prądów takich jak na rzece...

????? ;
czwartek, 4 czerwca 2020, 20:31

..to dlaczego nie umówiłes sie na "sygnały" przeciez rozmawiałes z tymi ludzmi.. czemu za własna bezmyslność obciążasz innych

Zatopiony
piątek, 5 czerwca 2020, 07:10

A jak myślisz umawiali się na wyciąganie zatopionego Topaza?

mobilny
czwartek, 4 czerwca 2020, 18:15

No popatrz a jednak Rosomak pływa ;) panowie współdziałanie jest najważniejsze. My również możemy USA skoro są coś zaoferować. Brawo

K. Seria
czwartek, 4 czerwca 2020, 16:46

Saperzy na łodziach ratowali Rosomaki siedząc w wyprostowanej pozycji jak na wycieczce krajoznawczej. Miłosierny ten wycofujący się przeciwnik....

gaba
piątek, 5 czerwca 2020, 08:40

Chyba asekurowali je w trakcie ćwiczeń. Domyślam się, że w tkracie realnych działań by ich tam nie było

Extern
czwartek, 4 czerwca 2020, 22:01

A ty byś się zajmował strzelaniem do saperów którzy akurat teraz ci nie zagrażają w sytuacji gdy nad głową lata i ostrzeliwuje cię śmigłowiec, z przeciwległego brzegu prażą do ciebie ubezpieczające przeprawę Rosomaki, Bradleye i Raki a na twój brzeg wjechały już pojazdy przeciwnika i właśnie rozjeżdżają twoją pozycję ogniową? Czy może miałbyś trochę inne problemy na głowie?

Pontonowy
czwartek, 4 czerwca 2020, 15:34

NOWE pontony dają radę Teraz widać ze INSPEKTORAT UZBROJENIA dba o żołnierzy

rob ercik
czwartek, 4 czerwca 2020, 15:26

Szkoda że nie zbudowali szpitala polowego i nie ćwiczyli walki z realnym przeciwnikiem koronavirusem

Extern
czwartek, 4 czerwca 2020, 22:03

Tym zajmują się właśnie teraz żołnierze WOT. Dzięki temu regularne siły nie muszą.

abcd
czwartek, 4 czerwca 2020, 20:58

Realnym??? ktos w to jeszcze wierzy?

Zmechu 12
czwartek, 4 czerwca 2020, 15:15

16 rosomakow to CAŁA brygada FARSA PANOWIE

y
piątek, 5 czerwca 2020, 12:26

Czytaj ze zrozumieniem! I nie pokazuj innym swojej indolencji! A w artykule wyraźnie napisano kto ćwiczył.

asd
czwartek, 4 czerwca 2020, 14:58

Rośki to aktualnie z drużyną piechoty pokonują rzekę czy nadal tylko załoga?

Kierowca Rośka
czwartek, 4 czerwca 2020, 22:55

Nadal z piechotą i jest wtedy stabilniejszy.

Rezerwa 61
czwartek, 4 czerwca 2020, 14:52

Brak widocznej zapory ogniowej od,strony przeciwnej Co za PARADA

Paweł P.
czwartek, 4 czerwca 2020, 14:10

Rosomak może strzelać jak pływa?

piątek, 5 czerwca 2020, 09:02

Ale nie z lufą w górze bo wtedy stanie się zaporą przeciw rybną....te 20 mm działko to se może plaszczence w pierścień wsadzić. W 39 to chociaż 37 mm działko mieliśmy haha ...najlepsze kto do bycia niszczonym

Lord Godar
piątek, 5 czerwca 2020, 18:23

A skąd taka informacja , że Rosomaki są uzbrojone w działko kalibru 20 mm ?

sobota, 6 czerwca 2020, 14:32

Gorzej dla nich ...strzelając z 30 w górę szybciej zatoną

mobilny
czwartek, 4 czerwca 2020, 18:14

Tak

Tweets Defence24